http://www.turysci.info

:: Hajduszoboszlo, Hotel Delibab
Artykuł dodany przez: xavi (2008-07-14 10:37:20)

        Kilka dni temu wróciłem z Węgier, a dokładniej ze znanego uzdrowiska Hajduszoboszlo.Wyjazd ten organizowało moje ulubione biuro podróży - Almatur.Cztery dni przed wyjazdem otrzymałem informację że z powodu małej liczby osób jadących z stolicy, zostało odwołane połączenie antenowe W-wa-Katowice.15 czerwca wyruszyłem najpierw pociągiem z W-wy w kierunku Katowic,gdzie miała się odbyć zbiórka uczestników 10-dniowych wczasów.Wyruszyliśmy z Katowic autokarem o godz.23.30, natomiast rano następnego dnia ok.godz.9 dotarliśmy na miejsce.
        Zakwaterowani zostaliśmy w hotelu Delibab położonego blisko największego kąpieliska w Europie oraz niedaleko centrum tego uroczego miasteczka.Na temat hotelu więcej szczegółów podam w kolejnym artykule. Na miejscu mieliśmy dwa obfite posiłki:śniadanie w formie szwedzkiego stołu oraz ciepłe obiadokolacje 3 zestawy do wyboru. Wyżywienie było bardzo dobre. Przez cały czas naszego pobytu sprzyjała nam aura było ponad 30 stopni ciepła. Najczęściej po śniadaniu chodziliśmy na kąpielisko położone na powierzchni ponad 30 ha z 11 różnego rodzaju basenami kąpielowymi, wodą termalną oraz wieloma urządzeniami rekreacyjnymi. Ceny towarów są zbliżone do naszych w Polsce. W miejscowości tej jest kilka marketów np.Plus, dm, com czy heliker gdzie robiliśmy drobne zakupy. W czasie tego bardzo udanego pobytu odbyła się wycieczka do Debreczyna i Tokaju, zwłaszcza te pierwsze miejsce przypadło mi do gustu.W Hajduszoboszlo na ulicach, pubach i na terenie kąpieliska są informacje w kilku językach również w polskim. Zresztą tam w sezonie przebywa dużo osób z Polski. Wstęp na te kąpielisko kosztuje 1200 forintów czyli ok.18 zł.na cały dzień. Wieczorem miasto tętni życiem - muzyka, śpiew i tańce.W sumie byliśmy zachwyceni tym miejscem, czegoś podobnego nigdzie dotąd nie widziałem.
        Do Polski wróciliśmy 26 czerwca już bezpośrednio autokarem do Warszawy. Na tym kończę i polecam wszystkim, którzy jeszcze nie byli w tej części Węgier,warto! Samą organizację wyjazdu oceniam na 4.

Ryszard (
mechanik)


adres tego artykułu: http://www.turysci.info/articles.php?id=465