turyści
menu menu

Menu główne
Strona głowna Patronat medialny Logowanie Nasze recenzje Informacje prasowe Mapa strony Kontakt Linki
Turyści
Wypoczynek
Informacje o hotelach
Na forum
Szukaj na stronie

Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 3

statystyka
subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Partnerzy
Artykuły > Gandalf > Gandalf Travel
Opinia, opinie o Gandalf Travel Gandalftravel

Gandalf Travel to biuro podróży działające na polskim rynku turystycznym od prawie dziesięciu lat, specjalizujące się w organizacji tanich wyjazdów wakacyjnych do krajów położonych na Bałkanach.  Dodatkowo wprowadzono wycieczki objazdowe po Włoszech oraz Turcji. Konkretnymi kierunkami wczasowymi są: Chorwacja (Makarska), Grecja (Paralia, Olimpic Beach), Bułgaria (Złote Piaski) oraz Czarnogóra (Budva).  Istotną cechą biura jest fakt iż z większości ceny wyjazdów autokarowych nie przekraczaja 1000 zł. Od poprzedniego sezonu (2007) wprowadzono wyjazdy samolotem do wspomnianej wcześniej Chorwacji oraz Czarnogóry.  Jeśli korzystałeś/aś z uslug biura to wypowiedz się w tym temacie. Jesli Twój komentarz dotyczy konkretnego wyjazdu, który jest omówiony na naszym portalu lub też konkretnego hotelu to pozostaw go wybranej pasującej podstronie. Oto odnosniki do artykułów związnych z Gandalf Travel:

Hotele w Grecji:
Apartamenty Alekos
Apartarthotel Afrodyta

Hotele w Chorwacji
Villa Bogomila
Villa Marina
Villa Zvonko
Villa Eva & Maria
Villa Palma
Villa Ante
Villa Dragica
Villa Lidia

Hotele w Bułgarii:
Hotel Zdravec
Hotel Bona Vita

Wyjazd do Apartamentów Alekos w Grecji - relacja.
Wyjazd do Hotelu Zdravec w Bułgarii - relacja.
Wyjazd do Villi Bogomila w Chorwacji - realcja

komentarz[401] |

Komentarze do "Gandalf Travel"

gandalftrvel - 2008-04-13 12:54:03
ogolnie chyba najlepsze biuro organizujace wyjazdy na kazda kiezen na bałkany (chorwacja Makarska, Czarnogóra Budva) grecja i bulgaria niezapomniane wrazenia z imprez oferta jest kierowana dla ludzi chcacych korzystac z urokow tych miejsc a nie siedziec w hotelach, pokoje sa klimatyzowane wiec jest ok ja za kazdym razem jestem zadowolony zreszta jak i moi znajomi oczywiscie zawsze znajdzie sie jakas maruda ktora psuje krew innym ciaglym narzekaniem ale co poczac na to? ))
autor: ~LotrFun

Gandalf travel zneca sie nad podroznymi - 2008-04-19 22:14:15
gandalftravel zneca sie !!!! na turystach Uwaga na niebieski autobus Scania firmy Gandalf Travel!!!!!! W prawym rzedzie z tylu (za srodkowym wejsciem) jest dolozony jeden rzad siedzen i na skutek tego odstep miedzy siedzeniami wynosi Uwaga 5cm. Jest to zgodny z prawem odstep ale dyskwalifikujacy ten autobus na 16-20 godzinne wyjazdy np. Chorwacja i nie dajacy temu autobusowi nawet 1gwiazdki. Podroz na tych siedzeniach jest znecaniem sie nad pasazerem zagrazajacym jego zdrowiu (tromboza). Jakosc uslug biura GT w Chorwacji jest na bardzo kiepskim poziomie, a do wspomnienia jest tylko calkowity brak reakcji biura na reklamacje. Nalezloby sie zastanowic czy te dolozone siedzenia w niebieskiej skani to wyraz pogoni za zyskiem za wszelka cene nawet za cene zdrowia podroznych. W/w opis siedzen jest takrze potwierdzony przez Scanie Polska.
autor: ~klient gandalf travel

Nie bierze środków halucogennych przed podróżą! - 2008-04-23 17:47:56
Brałeś - nie jedź! Jeżeli wydaje ci się że między fotelami jest 5 cm! Jeżeli współpasażerowie mają dziwne twarze! Jeżeli masz żal że nie kieruje Kubica i czujesz się niepewnie! Jeżeli robi ci się duszno bo widzisz jak szczelnie zamknięty jest autokar! Nie jedź - zgłoś się do najbliższej kliniki! Weź węgiel, wapno i pij dużo wody! Uważaj - świat jest zły dla tych którzy są źli dla siebie!
autor: ~miki

Re klient gandalf travel - 2008-06-23 22:43:23
Dopiero teraz zauważyłem Twoją wypowiedź i powiem ci, że mnie zszkokowałeś. Jechałem tym autobusem i szczerze mówiąc był on najbardziej nowoczesny z tych, którymi jechałem. Mam nadzieję, że ktoś to sprostuje i powiem jak jest.
autor: admin

Czarnogóra BUDVA - 2008-06-24 14:30:34
JA byłam w lipcu 2007 w Budvie ! I było SUPER ! Idealny studencki wyjazd za nie wielka kase! a same miasto cudowne! Błękitna woda, gorace słońce , palemki.. miodzio
autor: ~Brzozia

Drwina - 2008-06-30 13:53:50
2 tyg przed wyjazdem dzwonią że odwołują wycieczke- hamstwo!!!!!!!!!!!!!
autor: ~Marcin

re:marcin - 2008-07-04 12:14:27
Prawdopodbnie spotkało cie to co mnie. Zrezygnowali z Hotelu Bona Vita i zaproponowali Zdravca - jedz tam bo warto, a all inclusive w Bułgarii to żadna oszczędność.
autor: admin

autokar scania niebieski - 2008-07-04 22:09:48
co do autokaru scania niebieskiego to potwierdzam - jechalam nim w zeszlym roku do makarskiej i jest to faktycznie nowy i dosc komfortowy autokar ale fakt - po jednej stronie jest mniejsza odleglosc miedzy siedzeniami
autor: ~anewa

gandalf - porazka - 2008-07-04 22:13:54
ja rowniez chcialam sie podzielic z Wami swoimi wrazeniami z wyjazdow z Gandalftravel a bylo ich az 3 i tak sobie mysle ze chyba juz wystarczy ... pierwszym razem pojechalismy do grecji, pozniej do chorwacji do makarskiej i mimo tego ze gdzies tam slyszelismy malo pochlebne opinie o tym biurze to z racji ze nam sie jakos udawalo to i w tym roku postanowilismy pojechac jeszcze raz z gandalfem i jeszcze raz do makarskiej bo miasteczko i rejon cudny ... ale niestety, za trzecim razem juz na wlasnej skorze przekonalismy sie o "profesjonalizmie" tego biura ... podstawowe zastrzezenia jakie mamy dotycza podrozy, w drodze do makarskiej juz od samego poczatku nie dzialala klimatyzacja, na kazdym postoju jeszcze w polsce zapewniano nas ze pracownicy z biura w lodzi szukaja serwisu ktory moglby to od reki naprawic ale jakos chetnych nie bylo a my jechalismy niezle zgrzani dalej ... pozniej juz pod granica z czechami ozajmiono nam ze znalazl sie chetny do naprawy tylko ze w sloawacji co wiazaloby sie ze zmiana trasy i oczywiscie jej wydluzeniem o czas naprawy ... wiec wiekszosc podroznych stwierdziala ze trudno, jedziemy do chorwacji bez klimatyzacji ... cdn
autor: ~anewa

OSZUŚCI Z GANDALFTRAVEL - 2008-07-23 15:20:52
Wróciłam własnie z wczasów, ktore niestety wykupiłamw biurze GANDALFTRAVEL. Powiem szczerze, okropność, nikompetencja, naciaganie i jedno wielkie KŁAMSTWO! Takie biura powinni zamykać i namawiam wszys...tkich poszkodowanych do wnoszenia roszczeń, bo inaczej wskutek naszej własnej indolencji będziemy dopuszczać takie praktyki. Otóz problemy zaczęły sie juz przed wyjazdem. na dwa dni przed terminem wyjazdu dostałam informacje o odwołaniu imprezy. Potem nastąpiła cała masa różnych telefonów, co rusz od innego przedstawiciela biua, aż sie wkurzyłam i poprosiłam o kontakt tylko jedna osobę. Cel był jeden - namówić nas na wykupienie dłuższych wczasów z przelotem samolotem. Absurd! W końcu jakoś dojechalismy, chociaż autokar spóźnił sie o dwie godziny, zamiast autostradą, jechaliśmy bocznymi drogami, bo kierowcy nie mieli wykupionych opłat na autostrady (!!!!), aż w końcu w Austrii zapłacili mandat i musieliśmy zjechać na autostradę. Prosze sobie wyobrazić ile czasu zajmowało samo kluczenie po waskich drogach i zawracanie z miejsc, gdzie np. pod niskim mostem autobus nie mógł przejechać..... A w Makarskiej pięknie! sam pobyt O.K, ale gdy nie musielismy oglądać rezydenta. W zasadzie było dwóch: Juliusz i Sławomir. Juliusz starał sie jak mógł, ale Sławomir chyba zapomniał, że jest w pracy! Na jakiekolwiek pytanieodpowiadał, że nie może teraz udzielić odpowiedzi, żeby jutro ok. 11:00 zajrzec na tablicę ogłoszeń! I to kolejny absurd, bo czasami wycieczki rozpoczynały się calkiem z rana. W efekcie wraz z nasza grupa korzystaliśmy z miejscowych ofert i polecam takie rozwiązanie. Na tak niekpmpetentną osobę nie można liczyć! szczytem beszczelności był jednak inny fakt. otóż pewnego wieczoru poinformowano nas, że następnego dnia mamy wracć do Polscki, bo cytuję :"nie sa w stanie zapenić nam innego transportu"!!!! O zgrozo wczasy mielismy wykupione w określonym terminie i było to ewidentne jej złamamie i oszukanie nas, poprzez skrócenie naszego pobytu o jeden dzień!!! napisalismy reklamację i obecnie wystapiliśmy na droge prawną. Prakyki takich biur powinny sie skończyć. Totalna niekompetencja!!! Bajzel organizacyjny, z przewozami, z miejscami w autobusie, przy posiłkach no i ten żałośny rezydent.... Podsumowując: wakacje w makarskiej zdecydowanie TAK!, GANDALFTRAVEL ZDECYDOWANIE NIE!!!!
autor: ~ewa

Makarska 2008 - 2008-07-31 23:33:09
Witam! wróciłam właśnie z Makarskiej. Wybrałam się na wczasy z biurem podróży Gandalf Travel i postanowiłam podzielić się swoimi wrażeniami. Początkowo miałam jechać do Biogradu na Moru, ale na 2 tygodnie przed wyjazdem zostałam poinformowana że imprezę odwołano. W zamian zaproponowano Makarską. W dniu odjazdu autobus zamiast o 14 odjechał ok 18! Ponadto pilot poinformował mnie że nie ma podwójnego miejsca dla mnie i mojej osoby towarzyszącej, pomimo iż w czasie podpisywania umowy w biurze podróży pani powiedziała że skoro mam wspólną umowę z moja osobą towarzyszącą to nie możemy siedzieć osobno! jakże się myliła.. Dopiero po zrobieniu awantury, pan pilot łaskawie poprzesadzał ludzi i 'znalazł' miejsca. Wsiadłam i nie wiedziałam tak naprawdę czy jest barek, czy toaleta itp. Autobus jechał z firmy 'Borowscy'! Pomimo opóźnienia jakie miał autobus, na jednej ze stacji kierowca zniknął nikogo nie informując co robi. Po pól godzinie wyszedł z budynku stacji z pizzą!!!! Nie muszę dodawać jak wściekli byli pasażerowie. Potem zaczęła się jazda, wysłuchiwanie kierowcóc jak wielu kierowców czeskich jedzie na autostradzie i taranują im drogę! Autokar bez regulowanej klimatyzacji i bez światełka nad każdym pasażerem! Podróż trwa okolo 20 godzin. W końcu docieramy do Makarskiej. Dwóch rezydentów. Jeden jest, drugi rezydent=widmo. Zjawia się pierwszego i ostatniego dnia!W międzyczasie nikt go nie widzi. Makarska piękna miejscowość. Mieszkamy w pięknej willi z sympatycznym właścicielem. Jedzenie na stołówce bardzo dobre aż nadchodzi dzień wyjazdu. Okolo 9 rano składamy bagaże w wyznaczonych garażach. Zostaje podana godzina odjazdu (16.00). Do godziny odjazdu ludzie mają zadbać sami o siebie. Odeszłam z miejsca składowania bagaży okolo godziny 10.15. Powracam na miejsce odjazdu o 15 i co widzę? Że autokar stoi a rezydent stoi i mówi że przecież odjazd miał być o 14.30 i że było to powiedziane już o 9! BZDURA! Tym razem autokar piętrowy, kierowcy przemili i nareszcie kompetentni. Posotje w porządnych miejscach i tak po 17 godzinach jestem znów w polsce. W drodze powrotnej towarzyszyli nam bardziej odpowiedzialni ludzie. Od razu poniformowali gdzie jedziemy, przez jakie kraje, kto z nami jedzie itp. Są pewne niedociągnięcia nad którymi warto popracować żeby wyjazdy z Gandalfem były od początku do końca udane. A najgorsze że stresy zaczynają się już na 'dzień dobry' od problemów z miejscami w autobusie.. :-/
autor: ~karol

Gandalf zajefajny - 2008-08-04 11:12:04
Pragnę wszystkich którzy jeszcze nie jechali z Gandalfem poinformowac ,aby nie brali do siebie tych co nie których durnych komentarzy ,logika juz nakazuje wiedzieć ze jezeli placę 900 złotych za wycieczkę to nie mogę liczyc sie z tym ze polecę samolotem ze hotel będzie czterogwiazdkowy itp itp....Jestem bardzo azdowolony z oferty Gandalfa jedynie trochę mniez z co nie których współpasazerów których jedynym celem było krytykowanie wszystkiego co sie tylko dało skrytykowac a to za goraca woda w łazience ,a to za mała półeczka ,to znowu fale na morzu nie są z tej strony na która ta pani liczyła .Jeżeli wiecie na ile mozecie liczyc placąc 1000 złotych za wyjazd to będziecie szczerze zadowoleni z oferty jaka wam przygotował Gandalf.Pozdrowienia przy okazji dla SUPER KIEROWCÓW Z Gandalfa przeworzacych nas na trasie do Złotych Piasków w terminie 22.07.2008-03.08.2008
autor: ~Piotrek

Gandalf - 2008-08-06 19:37:33
Ja też jestem zadowolona z pobytu w Hotelu Zdravec w ZP. Podróż autokarem całkiem ok, kierowcy bardzo mili. Rezydent w porzadku ale bez och i ach. Sniadania w sumie mogą być - tylko codziennie to samo. Hotel taki jak w ofercie - bezpieczenie ( przynajmniej nam nic nie zgineło). Sejf to ściema - nie warto za niego płacić. Klimatyzacja - niepotrzebna. Ci co kupili żałowali. Ceny w barku przy basenie przyjazne. Basen i bar otwarty do godz.24. Jedynym minusem pobytu w hotelu Zdravec było to, że tym samym czasie przebywała tam kolonia, o czym Gandalf nas wczesniej nie poinformował. Trochę głosno i wszytkie leżaki przy basenie zajęte. Ale generalnie Gandalf wywiązł sie z umowy. Jeśli ktos chce więcej info prosze na priv.
autor: ~Petunia

Tylko NIE z Gandalnf Travel! - 2008-08-07 12:57:29
Niektórym się udało spędzić miłe wczasy. Mnie niestety nie! Wkurza mnie to, że po prostu biuro to zrobiło "przemial" wczasowiczów. prosze tez zwrócic uwagę na zbieżność opinii negatywnych. powtarzaja sie te same problemy. czy rzeczywiście tak trudno je rozwiązać? Ja na peno juz nigdy sie nie wybiorę z tym biurem!
autor: ~ewa

problemy - 2008-08-07 13:39:05
Myśle ze częsc problemów ,to problemy które powstały na skutek nie do informowania turystow logika nakazuje wiedziec czego mozna oczekiwac po wakacjach za 1000 zł ,Ja osobiście uwazam ze za wakacje za niecałe 900 zł bo zarezerwowalem je juz w lutym miałem naprawde super wypas w porównaniu ze znajomymi którzy za pokój bez łazienki w naszej Ustce płacili 50 zł na dobe gdzie piwo kupowali po 6 zł a ja na plazy w Złotych po 2 lewa.Moze wystarczyło przy zamawianiu wczasów samemu sie dopytac w biurze czy w necie poszukac wiadomosci a myslę ze pani wakacje wygladałyby duzo duzo przyjemniej.POZDRAWIAM
autor: ~Piotrek

KOSZMAR z GANDALF TRAVEL - 2008-08-08 10:32:44
Wiem ile płace za wakacje i czego mogę oczekiwac. Nie usprawiedliwia to jednak faktu, jakie praktyki stosuje to biuro. Brak organizacji, totalny bajzel i postawa rezydentów nie usprawiedliwia przecież tego, że nie sa to kosztowne wczasy. jeszcze raz podkreślam fakt, jak zbieżne są opinie negatywne. stale powtarzaja sie te same problemy. No i nie oszukujmy się - może i komuś się udało spędzić miły urlop, poza tym forum to odwiedzają przecież także pracownicy tegoż biura....
autor: ~ewa

Gandalf - 2008-08-08 13:22:23
Moze zanim zaczniemy straszyc innych turystów nasze przemyslenia skierujmy do włascicielki biura moze jej jedna interwencja naprawi to co uznalismy ze było nie zgodne z tym czego oczekiwalismy.Sami jako turysci tez nie jestesmy swięci ,wiadomo ze za 20 stonek to polak gotowy jest zabić kelneta no chyba ze jest po trzech rakijach i mysli ze jest królem i władcą miejscowosci.Nie czarujmy sie do czasu kiedy będziemy w restauracjach biegac z termosem po wrzątek i kłucic się o darmowego lizaka dla dziecka nie będziemy traktowani tak normalni europejscy turysci .Pozdrawiam wszystkich
autor: ~Piotrek

autokar - 2008-08-09 16:00:38
Co do autokaru to potwierdzam.po jednej stronie mniejsza odległość między siedzeniami.Jechałam w lpcu 2008 do Złotych Piasków.ciężko wytrzymać!!!!! Z Gandalfem już nigdzie nie pojade
autor: ~Gośka

Nie wylecieliśmy - 2008-08-16 08:15:30
Dziś o 7.00 rano miałam polecieć do Splitu. Cała grupa od gandalfa (18 osób) nie poleciała - nie było nas na liście pasażerów. Chciałąm ostrzec innych. Ja szykuję pozew.
autor: ~Magda

makarska - 2008-08-17 12:03:33
Podzielam uwagi poprzedników, Totalny niedowład orgaznizacyjny.Za mała ilość ludzi na miejscu - jeden busik, ktorym rozwożą ludzi na kwatery. Ok godziny 15, dania poprzedzajacego wyjazd, dowiaduje się, że jadę ok 9 a nie 6:30 - jak okazało sie na miejscu zbiorki inne biuro inny autokar, ktory wiezie kilka osób z Gandalfa do Makarskiej. Wysadzono nas na drodze głównej w Makarskiej i tam czekalismy z bagażami w upale ok 35 stopni na naszego rezydenta. Villa wskazana w umowie to kolejna "mina" bo zakwaterowano mnie ok 800 m dalej chociaż na tej samej ulicy i wlepszym standardzie. Tak więc na posiłki codziennie 2x musielismy chodzć 800m do villi Bogumila. W jadłodajni - przymusowe godziny posiłkow - tak jak w PRL-u na turnusach FWP. Gorąco, że wytrzymac nie mozna , chociaż jest kilmatyzacja. Mimo próśb nigdy nie nastawiona na lepsze chłodzenie. Do obiadów nie podawano nawet szklandki wody z kranu. Nalezy zaopatrzeć sie w swoja albo kupić na miejscu o 6 kun drożej niz w sklepie. Obiady jadalne ale bez pomysłu. Herbata ziołowa zamist czarnej - podobno lepsza na upały. Z rożnych miejsc zakwaterowania jest do plaży podobna odległość - jednak plaża publiczna jest tak zatłoczona, że nie ma gdzie rozłozyć recznika, a wedrowka w upale ok 1200 m ( na lużniejszą" nie jest mila. Wycieczki fakultatywne rózne - byłam na dwóch. Nurkowanie z 2 wyspami - polecam. Mostar - nie. Upał ; wyspnaczka od wodospadów to w tym klimacie coś strasznego. Do dnia odjazdu nie wiadomo o ktorej, w jakim składzie bedziemy wracać. Dopiero o godz. 8 na sniadaniu wiedziałam, że wracam o tej i tej godzinie , autokaram koloru... i do 10 nalezało zdać pokój. Inni czakali do 18 z bagażem złozonym we wskazanym garażu. Do rezydentow nie mam zastrzezeń bo codziennie muszą brac udział w kolejnych wycieczkach. Jest ich troje. To za mało jesli wziąć liczbe ludzi i rozproszenie zakwaterowania.
autor: ~maria

re - 2008-08-17 14:08:32
Pani Mario proszę przeczytać moją relację z wyjazdu do Makarskiej, ostatni odnośnik w tym artykule, nie zgadzam się z wieloma rzeczami, chętnie zobaczę jak się Pani do tego ustosunkuje.
autor: admin

Makarska - 2008-08-20 09:24:11
Dzień dobry, Ja również byłam w Makarskiej w sierpniu 2008 z Gandalfem - szczerze mówiąc to nie wiem skąd u niektórych z Państwa tyle niezadowolenia Po pierwsze jeśli chodzi o zakwaterowanie i wymeldowanie - że trzeba było czekać do danej godziny a póżniej wyprowadzić się do danej godziny z pokoju - prosze zauważyć iż wszędzie jest coś takiego jak "doba hotelowa" - nawet wyjeżdżając na wczasy w Polsce musicie Państwo o konkretnej godzinie się wyprowadzić i też nie wszysycy właściciele (a w zasadzie bardzo nieliczni)willi zgadzają się na zostanie w pokojach do godziny wyjazdu Po drugie jeśli chodzi o zakwaterowanie - to w internecie jest opisana praktycznie każda z proponowanych willi - i wybieraliscie ją Pństawo świadomie - a jeśli nie wystarczały Państwu informacje na stronie Gandalfa to można zawsze wejść na forum i przeczytać opinie osób które już tam były Po trzecie - odległość do plaży - nad polskim morzem na strzeżonych plażach też trudnmo o miejsce i trzeba szukać miejsca dalej - często na brudnej plaży z glonami w wodzie - a tutaj spacerkiem ok.20 minut można było dojść do pieknej plaży gdzie była czysciutka woda, miła atmosfera i niewiele osób Osobiście jestem bardzo zadowolona z czasu spedzonego w Makarskiej - jedyne co mnie rozczarowało to wycieczka do parku Krka gdzie jest chyba 7 wodospadów a my zobaczyliśmy tylko 2 bo zamiast ziwedzać dalej mielismy 2 godziny czasu wolnego na wykąpanie się pod wodospadem... No ale jesli ktoś płaci maks. 1300 zł za wycieczke i liczy na klamki ze złota, podłoge z marmuru i wielkie łózko z baldachimem i 10 m do morza to rzeczywiście znajdzie kilka rzeczy żeby się przyczepic do wyjazdu... Jestem jak najbardziej zadowolona z wyjazdu Pozdrawiam Kasia
autor: ~Kasia

GANDALFTRAVEL = KŁOPOTY - 2008-08-21 10:57:39
Pani Kasiu, miała Pani wiele szczęścia, że wczasy z tym biurem uważa Pani za udane. To jest logiczne, że płacąc niewiele nie można oczekiwać luksusów, ale ludzkie traktowanie przecież się należy. Nie tylko my, ale i wiele innych osób miało niesamowite problemy. Począwszy od wyjazdu na wczasy (stale przesuwane godziny odjazdu, nawet dzień przed!, duże opóźnienia sięgające kilku godzin, to już sama Pani przyzna, że normalnym postępowaniem nie jest! Ja na zakwaterowanie nie narzekam. Plaża O.K, w ogóle Makarska śliczna. Ale jak się dowiedziałam o 23:00 wieczorem, że mam wyjechać następnego dnia, tj. o dzień wczesniej niz miałam wykupiony pobyt, bo cytuję: nie pasuje im jak ułożyć transport", to uważam, że nie jest to w porządku. W końcu spisano ze mną umowę, zapłaciłam, to dlaczego ktoś mnie w ten sposób traktuje? Jakim prawem? Protestuję. I wniosłam reklamację. Sprawą zajmuje się już też Rzecznik Praw Konsumenta. Proszę Państwa, tylko od nas zależy czy zareagujemy na takie działania. W ten sposób możemy ustrzec się przed innymi niekompetentnymi biurami. jeszcze raz zwracam uragę na fakt, jak wiele opinii jest takich samych. Nie pozwolmy na powielanie takich praktyk. Pani miała szczęscie, ale gdyby przyszło Pani czekać na wyjazd np. z małym dzieckiem cały dzień i pół nocy i co kilka godzin dowiadywać się o kolejnym przesunięciu terminu, myśle, że zrozumiałaby Pani co inni mają na mysli pisząc swoje posty.
autor: ~ewa

Gandalf the Best - 2008-08-24 12:13:13
Mysle ze wiekszosc osób występujących tu jako nie zadowolone z pobytu to osoby które nie czytały dokladnie informacji na stronie biura ,mieli problem ze zrozumieniem tego co przekazywał im rezydent,a teraz swoje gorzkie zale przelewaja tu na stronie robiac krzywdę osobom które chcą jechac z tym biurem na wakacje bo naprawde wszystko co Ono oferuje jest opisane na stronie .Wiec krytykanci moze troche pokory przypomnijcie sobie jak się zachowywaliscie w autokarze jak walczyliscie jak dzicz o lepsze miejsca jaką trzodezostawialiscie po sobie na stołówce itp itp
autor: ~Piotrek

Gandalf? Cogito? Tourpol? Jeden oszust. - 2008-08-27 19:21:46
Gandalf? Nie wiem, kto ponosi odpowiedzialność za oszustwo. Byłam w Chorwacji w Makarskiej. Miałam jechać z Cogito, ale połączyli razem z Gandalfem i Tourpolem. Może nie było chętnych. Na zakwaterowanie czekałam ok. 3h. Pensjonat 3* okazał się być 1*. No cóż, przeoczenie? Pokój z łazienką i balkonem z widokiem na morze i góry okazał się być pokojem dwa na dwa, w którym było jedno łoże małżeńskie i wielka szafa a widok? Na kamienie. No chyba, że tak określa się góry, to ja przepraszam. Łazienka na OSIEM osób to chyba jakieś nieporozumienie. Kpiny. 350m do plaży? To też jakiś żart? Na stołówkę trzeba było iść co najmniej 500m. A na plażę kolejne 300. A wracając było tylko lepiej. Jedna góra o kącie nachylenia prawie 90stopni. Potem przejście przez tunel. Znów góra, tym razem dłuższa. Potem mała górka i dojście do ośrodka znów góra. Ja wiedziałam o górach, ale można było łaskawie nie pisać o 350m do plaży. Piaszczystej, która okazała się być kamienistą. Znów przeoczenie. Ktoś bardzo niekompetentny pracuje w tym biurze. Jedyne za, co go podziwiam to spryt. Rozłożył koszty autokaru na trzy biura i dzięki temu miał więcej kasy dla siebie. Posiłki? Hmm to chyba "najlepsze". Na obiad gorąca zupa w 35stopniowym upale. No, ale słyszałam tekst "komu się chce jeść o 14?" nie no pewnie. Śniadanie pozostawię bez komentarza, a obiad to żałosne było. Jedzenie ohydne. Najgorsze jakie w życiu jadłam. Zimne, bez smaku. A picie i cała reszta obrzydliwie słodkie. To jest jedzenie? To chyba ja inaczej rozumiem to pojęcie. Nuda, nuda, nuda. Ale mimo to, towarzystwo sprawiło, że wyjazd uznaję na plus. Tylko to. Następnym razem albo Triada, albo Almatur. Wolę zapłacić 500zł więcej i mieć coś porządnego, a nie jakieś (za przeproszeniem) gówniane, żerujące na ludziach COGITO. Tak, zamierzam zrobić antyreklamę gdzie się tylko da, bo to nie jest ludzkie.
autor: ~Lusia

Nigdy Wiecej z Gandalfem - 2008-08-31 23:38:49
witam .... pierwszy raz w tym roku jechałem z gandalfem ... i NIGDY WIECEJ TEGO BŁĘDU NIE POPEŁNIE ... Autokar - o puszka sardynek z popsutymi siedzeniami i najciasniejszy na swiecie ... rekordowy czas bez postoju to 8 godzin !!!!!! ..... poza auokarem mam tylko zastrzeżenia co do rezydenta w Makarskiej ..... nie można go znaleźć i żadnych informacji prawie nie podawał ... aha i jeszcze to że 5 godzin na zakwaterowanie sie czekało i na koniec 10 godzin bez kwatery na odjazd sie czekało ........ coś wiecej niż żenada....
autor: ~Marcin

Nigdy Wiecej z Gandalfem c.d. - 2008-08-31 23:50:24
aha i ja też ostrzegam przed tym niebieskim autokarem .... a jak zobaczycie tego łysego małego kierowce to uciekajcie od razu ..... aha i myśle że wszelkie pozytywne opinnie na tej stronie napisali pracownicy Gandalfa ..... bo nie uwierze że ktoś mógłby znaleźć coś pozytywnego w ich działalności ..... polecam wszystkim biuro "RETMAN" pojedźcie raz z nimi a odzyskacie wiare w podruże autokarem ....
autor: ~Marcin

Nigdy Wiecej z Gandalfem c.d. - 2008-09-01 00:02:23
Kwatera była tak daleko od plaży i na tak stromej górze że Naprawde nie chciało sie iść na plaże bo na myśl o wspinaczce powrotnej robiło sie niedobrze.... kwatere z kuchnią w szafie pozostawie bez komentarza bo gospodyni była cudowna ..... NO ALE ZA TE 8 GODZIN BEZ POSTOJU (w dzień) TO WAM BEDE ROBIŁ ANTYREKLAME GDZIE SIE TYLKO DA !!!!!! stopy popuchły połowie uczestników wyjazdu ....(kwestia złej klimatyzacji i okropnej ciasnoty)
autor: ~Marcin

hahahahaha - 2008-09-01 15:02:43
Nie jestem zadnym pracownikiem Gandalfa i po raz wtóry napiszę ludzie nie dajcie wiary takim ludziom którzy przy okazji krytyki narzucaja wam z jaką firmą jechac .,skoro ktos test tu taki wygadany dlaczego nie podszedł do kierowcy i powiedział chłopie ja i 55 innych pasazerów prosimy zrób postój ,proponuje tym co lubia tak bardzo opowiadac bajki niech odwiedza inne strony albo załozą bloga gdzie do woli będą mogli opowiadac bajki .
autor: ~Piotrek

do piotrka (pracownika gandalfa:) - 2008-09-01 23:25:30
czyli jednak jesteś z biura.... to dziwne żeby jakiś tam turysta tak zażarcie bronił dobrego imienia tak nędznej firmy....a powiedz mi czy widziałeś żeby jakieś inne biuro miało tyle negatywnych opinni? bo ja nie..... lol....... zresztą nie ważne ..... już po wakacjach .... chce zapomnieć o tym koszmarze
autor: ~Marcin

Do Marcina - 2008-09-02 14:49:27
Nie nie jestem zadnym pracownikiem tego biura ale jezeli byłem z tym biurem na wakacjach którenaprawde miło i sympatycznie wspominam to dlaczego mam tego nie głosic,za tok tez siez tym biurem wybieram bo wiem ze płacąc tysiaka nie mogę oczekiwac czterogwiazdkowych hoteli.Co do negatywów to nie da sie ukryc ze to juz w naturze polaków ze zawsze trzeba skomlec narzekac i widziec wszystko w czarnych barwach ,przejzałem wpisy na innych biurach na tej stronie i tez twierdze ze wiekszosc wpisów to wpisy negatywne kazdy w ten sposób swoje zale wylewa ze np: jak to ktos wyzej opisał ze zupa była za gorąca.Pozdrawiam Wszystkich zadowolonych i tych troche mniej z wakacji z Gandalfem
autor: ~Piotrek

Makrska - 2008-09-04 09:04:54
Właśnie wrócilem z Chorwacji i naprawde jesli chodzi o wyjazd super Makarska piękna, i za te pieniądze nie ma czego wymagać wiecej fakt wymeldowanie o godzinie 9 rano i wyjazd o 20 moze nie jest super ale kazy mogl sobie zoorganizowac czas jedni poszli na plaze po pworocie rezydent zapewnil kompiel w jednej z willi kazdy kto chcial mogkl skorzystac, takze ludzi enei ma na co narzekac ja jetsem bardzo zadowolony a co do wyjazdow i opoznienj niekmtore biura podrozy z wyzszej polki czy odloty samolotem to sa dopeiro opoznienia takze troche zdrowego rozsadku i za te pieniadze (700zl) w Polsce w najgorzszym miejscu wiecej zaplacisz a tam widoki hmmm bajka
autor: ~Andrzej

makarska z Gandalfem - 2008-09-04 09:50:23
witam.właśnie wróciłam z Makarskiej i czytam Państwa opinie...większość to totalna bzdura!daleko do plaży?Rezydent nieuchwytny?(a na co on komu?)teren jest górzysty-i przez to orginalny,kto powiedział ze ze na plaże musze dojść równiną?jedzenie niedobre?gotuj sobie sam albo odwiedź restauracje(przepyszne jedzenie za rozsądne ceny!)Autokar niewygodny?po 27 h jazdy NIC nie jest wygodne...po za tym cena tego wyjazdu(900 zl)i możliwość obejrzenia tak pieknych widoków i uczestniczenia w paru fajnych wycieczkach za naprawde małe pieniądze jest satysfakcjonująca.Bądźmy troche bardziej wuluzowani..nikt tu nie mówił o all inclusive a niektórzy wyobrażają sobie nie wiadomo co.Odjazd i przyjazd organizacyjnie pozostawia wiele do życzenia,to prawda ale na mnie akurat to nie trafiło choć obok ludzie czekali nawet po 10 h na autokar...polecam willę Ante(gospodarz ma rewelacyjną rakiję pokoje czyste z tarasami z widokiem na morze.kto sie spodziewa 5* apartamentów za tą cene jest dla mnie niepoważny.pozdrawiam
autor: ~kasia

makarska sierpień 2008 - 2008-09-04 11:12:40
Przed wyjazdem z Gandalfem do Makarskiej czytałam zamieszczone tu opinie, ale postanowiłam zryzykować i wykupiłyśmy z koleżanką opcję Fortuna, i nie żałuję ani jednej zapłaconej złotówki: pokój z kuchnią, łazienką, balkonem i widokiem na morze, wprawdzie bez klimatyzacji, ale nie przesadzajmy za tę cenę z wymaganiami. Jemy w willi Bogomila (7 minut drogi- spacer dla zdrowia).Śniadania malo urozmaicone, ale obfite, obiadokolacje (zupa, danie główne i deser) smaczne - 2 rodzaje do wyboru. Makarska cudna w całości. A przejazdy- jak to przejazdy autokarem, na pewno wygodniej byłoby salonką albo samolotem, ale cóż, jak się wybiera autokar ..., postoje co 3,5 godziny, klimatyzacja w porządku, jeden minus w drodze powrotnej- zepsute siedzenie za mną, więc i ja miałam problem z rozkładaniem. Rezydenci o.k. I wierzcie, moje spojrzenie na ten wyjazd jest jak najbardziej realne, ale ja nie szukam dziury w całym ani lususów za grosze. Dana.
autor: ~Dana

makarska sierpien 08 - 2008-09-07 20:13:03
Wrocilam 2 tyg temu z Chorwacji.Bylam tam z turnusem 14.08-25.08 i jestem ZADOWOLONA.Wszystko bylo ok.Wspaniali kierowcy-dwóch panów Adamów i ten trzeci(nie pamietam imienia).Pieknie prowadzili NIebieskiego Gandalfa.Z kibelka mozna było korzystac ale nie w sprawach "cieżkiego kalibru"hehe-ten załatwiało sie na postojach.Podróż pzrebiegała sprawnie-az miło.Dojechaliśmy rano miedzy 7 a 8 na miejsce.Zakwaterowano nas w południe-bo wiadomo po wykwaterowaniu własciciele villi musieli posprzatac po naszych poprzednikach.Zakwaterowanie super!Mili wlasciciele.Przestancie narzekac na rezydentow-jakbyscie byli na ich miesjcu i "cieżkie przypadki" napastowały by was non stop,że toooooooo,ze tamtooooo,ze maja TV a nie odbiera im satelita Polsatu(buhahaha),że wybrali oferte fortuna i trafili nie tak jak im sie marzyło...Jakbyscie mieli jednego dnia ogarnac 2 duze grupy po około 180 osób kazda(mowie o dniu kiedy jeden turnus przyjezdza a drugi odjezdza i z tego wzgledu moga pojawic sie jakies niedociagniecia) to co byscie zrobili?To normalne.Mc Gyverem a ni Chuckiem N. nikt nie jest-nawet Julian-ktorego ludzie sie czepiaja.Ja osobiscie nie mam NIC do rezydenta Juliana bo uwazam ze jest kompetentna osoba tak samo jak Sławek i Aleksandra(nie ta Ola praktykantka).Pobyt w Makrskiej uwazam do najlepszych wakacji w życiu.Złegosłowa nie powiem na Gandalfa.Wracalismy z Makrskiej autokarem Borowskich z innymi kierowcami i rezydentkaAleksandra.Podroz przebiegala sprawnie,sympatycznie.Bez ZADNYCH problemów.ps.z wycieczek fakult.organizowanych przez Gandalfa nie korzystałam bo na własna reke wychodziło taniej
autor: ~Monia

słowo do niezadowolonego ludu: - 2008-09-08 16:37:17
Ludzie smieszy mnie to co ktoś napisał tu i co inni wypisuja na innych forach netowych,że w Makarskiej do plazy za daleko...ze powrot z plazy to udreka,ze nie ma klimy(kurde klime w kazdej willi gandalfowskiej mozna wykupic).Co do plazy to rzeczywiscie w linii prostej(kazda uliczka w doł) trafia sie na plaze,ktora jest połozona te 300-400m.( 10-góra 15 min z buta)Jezeli ktos narzeka ze wracajac z plazowania jest ciezka bo pod gore to HAHAHA-ludzie-zal mi was.Jest na to rada-polecam nadbałtyckie plaże.Jezeli ma rada do was nie trafia to hmmm-może czas najwyższy zaczać pracować nad własna kondycją bo pewnie z wydolnoscia u was cos nie teges!Jest tez inna opcja-wyporzyczcie se skuterek i jak miejscowi pomykajcie nim po makarskich ulicach albo...latajcie smigłowcem! I pzrestancie czepiac sie o to Gandalfa! Nic tak nie ujedrnia dupci jak co dzienne wracanie pod gore do domu z plazy!A jaka kondycje sie wyrabia DO WSZYSTKICH WIECZNIE NIEZADOWOLONYCH: polecam zasiasc przed TV z pilotem w dłoni,właczyc se na dy-wy-di jakis filmik o Chorwacji,giry zamoczyc w misce h2o z solą-koniecznie z morska-nie tą z Kłodawy haha,obok postawic sobie lampe kwarcową-imitacja chorwackiego słonca,wziaść w łape hot doga albo jakies inne świnstwo i...najtańszym sposobem "przeniesiecie sie" na chorwacką plazę. ps.nie zapomnijcie włączyć WYOBRAZNI-wtedy na pewno "pobyt" w Cro sie uda! Pozdrawiam wszystkich zadowolonych z wakacji spedzonych z Gandalfem w Makarskiej a wszystkim niezadowolonym mówie: *(%^$###%#^^!
autor: ~Monia

POLECAM!!!!! - 2008-09-10 17:28:12
Zgadzam się z Monią. W tym roku byłamw Zdravcu w Złotych Piaskach. Bardzo mi się podobało i w to co tutaj czytamnie chce mi się wierzyć. I jak widze wszyscy tutaj podkreślają negatywne rzeczy a ani słowa nie szepną o pozytywach, które napewno tez miały miejsce. A mi zaimponowało to biuro ponieważ został specjalnie dla mnie i mojej przyjaciółki zoorganizowany i podstawiony autokar wraz z (podkreślam) trzeźwym, wyspanym, miłym i sympatycznym kierowcą wraz z opiekunem i działającą klimatyzacją...A na miejscu też nie ma się do czego przyczepić- pokoje czyste, świeża pościel,tv, łazienka też niczego sobie. Na zewnątrz -basen czyszczony codziennie, bar i dużo zieleni. Miły spacerek do Złotych piasków nikomu jeszcze nie zaszkodził i wchodzenie pod górkę z plaży też napewno nie. Ja jestem bardzo zadowolona ! POLECAM !!!
autor: ~Ania uczestniczka turnusu w bułgarii'08

Gandalf?, nie dziekuję !!!!!! :( - 2008-09-13 20:20:48
Wczoraj wróciliśmy z Makarskiej. Ogólnie urlop zaliczamy do udanych - pogoda super, miejsce urocze, wycieczki O.K., jedzenie też (żywiliśmy się we własnym zakresie). Przyjechaliśmy na miejsce o 10:00 "białym Gandalfem" (tym samym co 2 lata temu do Budwy) z dobrymi kierowcami (szacunek dla Pana Janusza), wracaliśmy "Scanią demo ", także ze świetna ekipą (podziękowania dla Pana Andrzeja) z dużą ilością miejsca na nogi (szczególnie istotne dla mnie przy 2 metrach wzrostu. To by było na tyle pozytywów dla Gandalfa Umowę podpisałem od 1.09 do 13.09, a w domu byłem 12-ego o 14:00, w związku z tym chyba ktoś się nie wywiązał z umowy, ale od tego są paragrafy, reklamacje i sądy. Podobno inni ludzie byli poinformowani o tym przez swoje biura, że jest taki chochlik na stronie, ale skoro strona była opracowywana na początku roku (tak powiedział Rezydent Juliusz, gdy ktoś mu zarzucił różnice w cenach wycieczek, bo w międzyczasie ceny wzrosły), to mogli ten błąd poprawić. W dodatku umowę spisałem z Gandalfem na powrót 13-ego!!!! *Rezydent Juliusz: Na wycieczkę do Splitu i Trogiru wsadził naszą 12 osobowa wycieczkę do busa z chorwackim kierowcą i bez słowa wyjaśnienia z uśmieszkiem na twarzy patrzył, jak odjeżdżamy. Musieliśmy mieć naprawdę dziwne miny nie wiedząc o co chodzi i gdzie najpierw jedziemy. Całe szczęście w Trogirze czekał na nas miejscowy przewodnik Jan, bardzo sympatyczny, błyskotliwy i ciekawie opowiadający o historii swego kraju.. W dniu wyjazdu po przyjeździe z kraju "białego Gandalfa" Pan rezydent poinformował nas, że pierwszy autokar wyjeżdża o 18:30, a drugi o 19:00. Grupa częściowo się rozeszła, a wtedy przyszedł, *Rezydent Sławek: który powiedział, że pierwszy autokar wyjeżdża o 12:00, a drugi o 18:30. Lista osób, kto jedzie danym autokarem została szybko sporządzona (hurra wyjeżdżaliśmy o 18:30. Osoby, które wcześniej szybko się rozeszły miały zostać telefonicznie poinformowane o zmianie odjazdu. Czytałem o Panu Sławku różne opinie, mam tez pewne pretensje do niego, ale ogólnie podziwiam go, że pracując w takiej firmie potrafi zachować stalowe i na spokojnie przekazać nawet najgorsze informacje i "zachować twarz" bez wsparcia kolegi. Aha, w dniu wyjazdu widziałem jednego z kierowców "białego Gandalfa' (szczupły szpakowaty), który o godzinie ok. 10:15 (wyjazd 12:00, ale nie wiem, jako który prowadził) spacerował przed Willą Bogumilla popijając z puszki 0,5l "Tyskie" (przynajmniej nie "Karlovaćko", "Ożujsko", czy "Laśko" . Pokój, ogólnie może być, willa tez (sam wybierałem - studio), szkoda tylko, że balkon wychodził na ulicę Zagrebaćka, bo w nocy trzeba było ze względu na hałas (co drugi dzień w nocy wywozili śmieci, ale to dobrze, bo nie gniły na słońcu i te wszechobecne skutery, niczym ogromne komary) spać przy zamkniętych drzwiach balkonowych, a otwarcie drugiego małego okienka w łazience nie pomagało. Tak przy okazji, nie kupujcie miejscowych specjałów na ulicy Zagrebaćka 82a, bo znajomi się nacięli. Próbowali co innego, a butelka wyciągnięta spod stołu zawierała co innego. Do Makarskiej jeszcze wrócimy, ale na własną rękę. ...a ponoć nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody, a człowiek uczy się na błędach.. hmmm... prawda jest tez fakt, że za 949,- (+30,- + 10euro) nie można zbyt wiele żądać, bo 4 dni w Dreźnie kosztowały nas dokładnie tyle samo za osobę co tutaj 12. Pozdrawiam i dziękuję za wytrwanie do końca.
autor: ~Wojtek, CHM13, Zvonko nr 5 (to dla nich, żeby dokładnie wiedzie

makarska - 2008-09-15 15:40:05
ja byłam z cała rodzina w makarskiej w sierpniu, jestesmy zadowoleni. transport do makarskiej ok. czekalismy 5h na zakwaterowanie ale krotki spacer do sklepu tu i tam i jakos przelecialo, tyle ze upal meczyl. jedlismy w bogumil.jedzenie za te pieniadze ok. troche denerwowal nas rezydent Slawek zbywajac nas za kazdym pytaniem, Juliusz podobnie odpowiadal polsłówkami ale ciagle mial rece pelne roboty i troche wydawal sie zgubiony ;p jeszcze byla Malwina, od niej bylo sie mozna chyba najwiecej dowiedziec. makarska super, plaze czyste i super woda! fakt meczace jest schodzene i wchodzenie pod gory ale taki urok tego miejsca. co do powrotu do dzien predzej dowiedzielismy sie ze zazyczaj jest to w godz. od 12-20 wiec bylismy na to przygotowani, nastepnego dn.byla kartka ze wyjazd o 18.30 a suma sumarum wyjechalismy o 19, wiec krzyku nie ma, kiepska organizacja z pakowaniem bagazy, kierowcy na trasie ok. pozdrawim wczasowiczow
autor: ~pa_bo

Tylko nie GANDALF!!!! - 2008-09-18 11:53:33
Też miałam to nieszczęscie, ze pojechałam na wakacje z Gandalfem. Nigdy więcej! I albo osoby, które pisały powyższe posty to rzeczywiście pracownicy biura lub ich znajomi, bo nie wierzę, że ktoś mogłby byc zadowolony z tak chamskiego traktowania! Jestem totalnie rozczarowana beznadziejna organizacją pracy tego biura, brakiem kompetencji rezydentów, a przede wszystkim brakiem ich kultury osobistej! To już nie te czasy proszę Państwa, aby ludzi w ten sposób traktować. Zdecydowanie nie polecam tego biura, z penościa nigdy więcej się nigdzie z nimi nie wybiorę. O nie!
autor: ~Kinga

do kingi - 2008-09-18 19:29:21
Nie jestem pracownica biura(Kto jeszcze prosze pisac).I żal mi takich ludzi kinga jak ty.A marudzą ci co to żądaja za 1200zł pobytu w hotelu ***** full wypas i tego by rezydent orbitował wokół ich szanownej maruderskiej osoby 24/dobe i prowadził za rączkę.Ps.nie spotkałam się z chamskim traktowaniem kogo kolwiek ba-nawet chamów nie było wśród wpółtowarzyszy podróży.No ale kinia skad ty to możesz wiedzieć-jak nigdy nie byłaś z gandalfem na wczasach a pewnie jesteś sfrustrowaną pracownicą Konkurencji Gandalfa i jeszcze ci za to płacą hahaha
autor: ~Monia

temat wyzej - 2008-09-18 20:49:37
Takze nie jestem pracownikiem a nawet znajomym zadnej z osób w Gandalfie pracujacych.Tak jak inni na tej stronie dziela się swoimi uwagami jak to mieli zle na wakacjach ,tak i ja siechce podzielic moimi tyle ze ja mialem naprawde superowe i za to dziekuje Gandalfowi .Pojechałem wypocząc odpocząc a nie doszukiwac się szczegołów,nie widzialem rezydenta to zasięgalem rady u przypadkowych osób bardzo sympatycznych bułgarów,nie smakowal mi serek na śniadanie to wybieralem wędline .Zyczę wszystkim nie zadowolonym zeby za 900 zł za dzieciec dni znalezli kwatery o takim standardzie i mieli takie same dodatki typu basen pogoda ceny.
autor: ~Piotrek

A ja jestem zadowolona - 2008-09-19 13:39:57
Wróciliśmy kilka dni temu z Budvy - z Gandalfem - i jestem bardzo zadowolona. Oczywiście było kilka niespodziewanych sytuacji, ale rezydent Krzysztof świetnie sobie radził i z każdej sytuacji wychodził zwycięsko! pozdrowienia dla wszystkich przemoczonych na granicy chorwacko-czarnogórskiej w drodze z Dubriwnika Warunki zgodne z oczekiwaniami, podróż fajnymi autobusami, a sama Budva i okolice urocze!
autor: ~justyna

Budva - super - 2008-09-20 11:44:31
Naczytałam się negatywnych opinii i przed wyjazdem się szczerze bałam - ale było super, oczywiście czasem się coś nie udało, ale generalnie moim ulubionym zajęciem NIE jest narzekanie i mam fantastyczne wspomnienia ps. polecam źle się nastawić i potem być rewelacyjnie na każdym kroku zaskoczonym! Willa super (chyba, ze ktoś ma ochotę siedzieć 24h w pokoju to może znajdzie niedogodności - ja tam tylko spałam po 4-6h), morze piękne - jak się idzie do niego 15 min to masz dużo większą ochotę od razu wskoczyć Krzysiek rezydent był b w porządku, a powrót z chorwacji w strugach deszczu pieszo pzrez granicę to niezapomniana przygoda! (nie porażka )
autor: ~mary

budva 2008 - 2008-09-23 23:00:25
ja byłam w budvie w villi montenegro ogólnie nie moge narzekać-raczej nie zwracam uwagi na rózne pierdoły, które denerwuja innych wybrednych wczesowiczów, ale trzeba przynać że biuro ma totalny bałagan-kilka przesiadek w drodze do budvy w tym jedna w chorwacji i nieogarnięci, niekompetentni kierowcy moga troche zepsuc nerwów!! tak było w drodze do budvy, zas w powrotnej pełen komfort i profesjonalizm ze strony kierwców..sama budva, okolice przepiekne, pokoje przywoite-niemalże każdego dnia sprzatane!! co jest też wazne rezydent krzysiek tez ok wystarczy aby biuro wzięło pod uwage kilka wąznych kwestii organizacyjnych i stawiało na kompetentnych pracowników a bedzie dobrze!!
autor: ~aga

Makarska-super wczasy - 2008-09-24 21:01:27
Wczoraj wróciłam z Makarskiej i muszę powiedzieć, że było super (pomimo nie najlepszej pogody i pożaru w ostatnim dniu). Biuro Gandalf robiło wszystko, żeby wczasy były udane i za to dla nich wielki plus. Przede wszystkim rezydenci spisali się świetnie, a najmilej wspominamy Panią Asię i Kingę (pozdrawiamy gorąco), które musiały dużo wytrzymać, bo niektórzy zachowywali się nieludzko. Wszystkiego dobrego i na przyszłość jak najmniej "marud"
autor: ~Meggy (PP)

Bułgaria- OK:) - 2008-09-29 10:20:05
Kilka dni temu wróciłam z wczasów w Bułgarii i muszę przyznać, że jestem zadwolona, pomimo że miałam NIEBIESKA SCANIE i łysego, niskiego kierowce, przed którymi to rzeczami ostrzegano na różnych forach. Autokar ok - no minusem jest faktycznie, że po stronie" kibelka" są mniejsze odstępy pomiędzy siedzeniami, ale to nie wina biura, że produkowane są takie a nie inne autobusy, a dodatkowo ten odstęp nie jest znowu taki mały(przynajmniej na oko). Kierowców było 3 i byli jak najbardziej w porządku, a to że jazda do Bułgarii była dłuższa niż przewidywano, to też nie wina biura podróżnego i ich organizacji tylko warunków drogowych, gdyz w drugą stronę jechaliśmy krócej, gdyż nie było korków itp. Jeżeli chodzi o hotel, no to tutaj nie należy spodziewać się luksusów, ale da się wytrzymać. Byli i tacy co narzekali, ale to że jest lampka zepsuta albo jakiś "grzyb" na ścianie ( nie widziałam, że był tylko słyszałam) to przecież też nie wina biura, tylko właścicieli hotelu,gdyż to oni są odpowiedzialni za utrzymywanie porządku. Rezydent- MICHAŁ- spoko facet
autor: ~Viki

Wrzesień w Grecji - 2008-10-04 00:46:31
Witam! Kilka dni temu wróciłam z Grecji z ,,małym" niesmakiem. Sam pobyt uważam za udany ale strona organizacyjna pozostawia wiele do życzenia. Począwszy od tego, że nie było z nami żadnego rezydenta (tylko jakaś dziewczyna z greckiego biura, która udzielała nam niezbędnych informacji).W tamtą stronę kierowcy się strasznie ociągali i droga do Olimpic Beach zajęła nam aż 36 godzin. To było nie do zniesienia. Biorąc pod uwagę, że powrót to już ,,tylko" 25h. Skąd takie różniece?! Warunki w hotelu też nie były rewelacyjne aczkolwiek za taką cenę można było się tego spodziewać. W dniu wyjazdu nikt z biura nie wiedział o której w końcu wyjeżdżamy. Jak to możliwe?! Trzy razy zmieniali godzinę! Ostatecznie dobre wrażenie zrobili na mnie kierowcy w drodze powrotnej (niebieska Scania). Żeby nie ten miły akcent na koniec to nie mogłabym chyba napisać tu nic pozytywnego. Szczególnie pozdrawiam Adama z Łodzi. P.S. Zapomniałam... wiszę Ci kawę. ;P
autor: ~Natala

Makarska - 2008-11-17 08:48:39
czytam opinie i włos się na głowie jeży. Byłam z mężem i córką przez Gandalf travel w tym roku i było cudownie. Mieliśmy jechać autokarem, ale pracownik biura na dwa dni przed wyjazdem zaproponował nam dłuższy pobyt i przelot samolotem. Skorzystaliśmy z tego za dopłatą i był to bardzo dobry pomysł. Być dłużej w tym pięknym miejscu... Wycieczki były zapewnione, nawet jeśli frekwencja na daną wycieczkę nie była zbyt liczna-nie odwoływano jej, lecz zapewniano dojazd miejscowym, klimatyzowanym busem. Czytałam że to budziło niezadowolenie innych. To co mieli zrobić, jeśli do Dubrovnika zgłosiło się 9 osób?Dać na te osoby autokar? Odwołać? Ja nie rozumiem , że są ludzie, którym nic i nikt nie dogodzi. Pamiętam pana Juliusza, który dwoił się i troił, aby wszystko dograć, kiedy przychodzili ludzie i prosili, aby dowiedział się dokładnie o której wschodzi słońce, albo żeby odzyskał ręcznik, który ktoś zgubił na raftingu. Nigdy nie zbył najbardziej absurdalnego pytania, zawsze oferując pomoc. jedzenie, na które też narzeka wiele osób? przecież można żywić się na miejscu i próbować miejscowych specjałów, jak robiło wiele osób. Jak się chce znależć dziurę w całym, na pewno się ją znajdzie. Byłam z tym biurem pierwszy raz i na pewno pojadę jeszcze.
autor: ~ania

Makarska-czerwiec 2008 z Gandalfem - 2008-11-27 21:10:14
W czerwcu 2008 byłem w Makarskiej z biurem Gandalf Travel z Łodzi. Od pierwszych chwil (spotkanie na dw. kaliskim) przyznaję szukałem jakiś niedociągnięć, czy niedomówień ze strony biura. Nie było. Wyjechaliśmy o czasie komfortowym do bólu autokarem. Ze względu na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej jechaliśmy przez Słowację i Węgry zamiast przez Austrię. I dobrze. Po przyjeździe do Makarskiej (chyba o czasie, byłem na urlopie więc co mi tam godzina w tę, czy w tę), ok. godziny oczekiwania na wejście do apartamentu i luz, urlop. Do apartamentu - powtarzam. Willa Zvonko apt. 1. Wykupiłem tę imprezę za tzw. psie pieniądze pół roku wcześniej i moje oczekiwania były ponad to czego mogłem się tam spodziewać. Urlop spędziłem tak jak chciałem. Pogoda była, jedzenie do przyjęcia. czego jeszcze więcej chcieć. Na co dzień jestem wyjątkowym marudą, więc moje oczekiwania są zawsze większe niż przeciętne. Miałbym jedynie pewne uwagi nt. pracy rezydenta. Ale przecież pojechałem z kobietą i facet ten mało mnie interesował. Byłem na wszystkich imprezach i we wszystkich okolicznych miastach i na okolicznych wyspach. Słyszałem jakieś głosy niezadowolenia, ale jak się zorientowałem były to głosy ludzi z biur współpracujących chyba z Gandalfem (Katowice, Kraków). A to klima w autokarze się zepsuła (zdarza się!), a to coś nie dograne. W roku 2009 chcę się wybrać z tym biurem do Czarnogóry. Jak będzie, nie wiem. Myślę, że równie dobrze. Na zakończenie tego posta warto dodać, że mam 56 lat, mam nazwisko i stanowisko i nie jestem żadnym "pociotkiem" nikogo z biura Gandalf Travel z Łodzi. Pozdrawiam wszystkich. I tych niezadowolonych i tych zadowolonych, których jest przewaga.
autor: ~Andrzej

Makarska - 2008-12-05 07:53:17
wreszcie jakiś pozytywny głos, myślałam, że o mnie też napiszą, ze jestem pracownicą biura...po tym co napisałam przed Andrzejem. Teżmyślę o czarnogórze z tym biurem.Pozdrawiam wszystkich zadoiwolonych.
autor: ~ania

Gandalf jest ok - 2008-12-07 12:33:49
Witam wszystkich którzy juz myślą o wakacjach z Gandalfem,jako ze poprzednie zaliczam do bardzo udanych juz planuje następne 2009 w Czarnogórze i tu chcialem prosic osoby które juz tam były o kilka słów i porad .Widzę ze teraz maruderzy zapadli w sen zimowy albo z czasem zauwazyli ze te niedociągniecia o których tyle pisali z biegiem czasu wcale nie były takie wielki i nie znośne .Moje wakacje z biurem Gandalf w Złotych Piaskach zaliczam do super fajnych. Piotrek (nie jestem pracownikiem biura i nie mam z nim zadnych powązań oprócz miłych wspomnień )
autor: ~Piotrek

Gandalf jest ok !!! - 2008-12-24 10:21:41
Byłem we od 10 września w makarskiej, muszę powiedzieć , ze byłem mile zaskoczony tym miejscem, oraz tym, że nie było żadnych problemów z biurem podróży, tak często wymienianych przez różne osoby. Podróż mineła dobrze, kierowcy bardzo mili i zabawni, rezydenci również, a miejsce cudowne. w 2009 również pojadę z tym biurem. Na koniec chce odnieś się do tych wszystkich negatywnych opinii, że to czy tamto im nie pasowało a ja powiem, że jak za taką niskom cenę to czego chciec więcej, a jeśli ktoś jest mami synkiem i chce byc prowadzony za rączkę wszędzie przez rezydentów i nażeka wciąż na wszystko, to niech w domu siedzi, bo wczasy w makarskiej to nie przeczkole. Podczas mojego wyjazdu równiez trafiły się takie osoby, na szczęście były to jednostki. Pozdrawiam wszystkich i pracowników Gandalfa !!!!
autor: ~Marcin

VILLA MONTENEGRO - 2009-01-27 21:34:53
Witam,wybieram się w czerwcu do Czarnogóry mam pytanie czy ktoś mieszkał w VILLA MONTENEGRO, nie wiele jest zdjęć zamieszczonych na stronie biura i informacji,a chętnie dowiedziałabym się jakie w tej Villi są warunki.Oczywiście nie spodziewam się luksusu,ale normalnych warunków.No i czy okolica jest ok.Proszę o jakieś informacje. Pozdrawiam
autor: ~Path_

Villa Montenegro - 2009-01-29 18:51:28
Witam, byliśmy w Czarnogórze w zeszłym roku w czerwcu i mieszkaliśmy w Villi Montenegro.Jak za tą kasę to OK.Mieliśmy klimę,lodówkę, łazienkę z natryskiem i największy taras.Z Villi do plaży szło się 10 minut.Budwa to bajeczne miasto z pięknymi plażami i krystalicznie czystą wodą.Polecam wycieczki na Jezioro Szkoderskie przepiękne widoki, tanie winko w winnicy, smaczny obiadek wszystko w cenie wycieczki oraz Rejs Statkiem również obiad w cenie wycieczki.Super plaże polecam Becici i Tange.Na miejscu dużo atrakcji wesołe miasteczko, stare miasto, port i dziesiątki kawiarni i restauracji.Ja i moja rodzina z pobytu w Budwie jesteśmy zadowoleni bardzo i polecamy wszystkim Czarnogórę.
autor: ~Robert

Ville Ante, Adria i Lidia - 2009-02-14 23:33:50
Wybieram się z moim świeżo upieczonym przyszłym mężulkiem (w maju ślub dopiero) do Makarskiej z Gandalfem w końcu maja. I zastanawiam się nad wyborem willi - czy zna ktoś warunki w willach Ante lub Adria i Lidia?? Proszę o dzielenie się wrażeniami.
autor: ~ala

Ville Ante, Adria - 2009-02-20 10:47:09
Willa Ante-blisko do stołówki i do miejsca wszystkich spotkań.Warunki są bardzo dobre i właściciel miły - jeśli się nie hałasuje głośną muzyką po 22. Willa Adria - przepiękna willa z widokiem na góry lub morze, ale daleko od plaży i trochę wysoko. Co do Lidii to niestety nie pomogę bo nie wiem
autor: ~Zosia

Makarska - 2009-03-22 20:47:20
W Makarskiej byłam w poprzenie wkacje i swoj wyjazd zaliczam jak najbardzej na+. Zdziwiona opiniami nie jestem, ponieważ sama na miejscu wdziałam kilka "osobników" którzy prawdopodobnie mogą być potencjalnymi autorami...Drodz Paśnstwo! autokar fakt miał opóźnie, ale dlaczego...bo czekaliśmy 45 minut w Łodzi na klienta który zaspał...myślę że każdy z nas będąc na jego miejscu chciałby aby tę parę minut na niego poczekano...Ja osobisce nie mialam nic przeciwko, do przyjemnośći to nie należało, ale potrafię zrozumieć sytuację, natomiast dochcodziły mnie słuchy osób, które już od samego początku założyły chyba że celem wyjazdu będzie napisanie reklamacji...Droga przebiegała sprawnie, co jakis czas mielismy postoje na stacjach, gdzie mozna było skorzystac z toalety i napic sie kawy. Przez całą droę emitowane były filmy, także czas podróży nawet tak bardzo się nie dłużył. Na miejscu utokar podjechał pod budynek, i rezydenci w miare sprawnie nas rozlokowali. Mieszkałam w wili Bogumiła, liczyłam na pokój z widokiem na morze, dostał się na góry ) ale w sumie co t za różnica. Natomiast jednka jak sie okazlo dla niektórych była to zasadnicza różnica...nie pojmuje jednak jedego...w biurze wyraźnie poinformowano nas że pokój z widokiem na morze traktowany jest w formie PROŚBY, przeciez czesc pokoi jest takich a czesc takich wiec to jest po prostu loteria...nikt nie zaplacil wiecej za pokoj z widokiem wiec skad te wymagania?ciekwa jestem czy ci najbardziej krzyczacy doplaciliby np 50 euro za widok na morze jak to sie praktykuje w innych hotelach, szzerze wątpie... Wyżywienie tez było ok, posiłki duże, śniaania w formie bufetu. Jdzenie porównałabym do naszego pomidoróka rosół, ryba, kotlety generalnie smaczne. Jedna uwaga do tych najbardziej narzekjacych...BUFET SZWEDZKI OZNACZA ŻE MOŻNA NAJESĆ SIĘ DO WOLI NA MIEJSCU ILE SIĘ CHCE!!!, A KANAPEK NIE WYNOSI SIE W REKLAMÓWKACH, A HERBATY W TERMOSIE, zenada ludzie jak to wyglada, gdyby kazdy tak robil restauracje musiłyby zaczac produkcyjne sporzadzanie zywnosci, że nie wspomnę o podstawowych zasadach kultury...Co do rezydentów, byli faktycznie zabiegani, natomiast ja nie traktowalam ich jak rodziców którzy prowdzaja mnie za raczke, na wycieczki zapislam sie pojechalam, fajnie opowiadali wid ze wiedzieli cos na ten temat, i tyle. Nie iedzialam potrzeby chodzenia do nich z kazda pierdola, jak niektorzy. Reaumujac: MAKARSKA JAKO MIASTO SUPER, POKOJE CZYSTE, JEDZENIE SMACZNE, TRANSPORT OK, czego wymagac wiecej za 900 zl? Co po niektórym proponowałabym zaczac cieszyc sie z zycia a nie ciagle narzekac, to zdecydowani ułatwia )) pozdrawiam wszystkich
autor: ~Turystka

makarska - 2009-03-30 19:02:34
Powiedzcie w końcu prawdę, jak jest? Wybieram się tam w czerwcu, może ktoś był wiosenną porą, czy w czerwcu też jest tak bardzo ciepło?
autor: ~Barbara

warunki w Ante&Eva - 2009-04-01 02:49:06
WItam. Wybieram się do Chorwacji pod koniec sierpnia - czy był ktoś może zakwaterowany w villi Ante&Eva?? Jak daleko jest stamtąd do morza?? Jak wyglądają warunki w apartamentach?? (zamowiłem apartament *** 4 os). Pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi
autor: ~areq47

Budva Czarnogóra - 2009-04-13 13:22:24
Witam, już drugi raz wybrałem się z Gandalfem na wakacyjny wypoczynek (Grecja Kokino Nero, Czarnogóra Budva) jednak za 700 zł nie oczekiwałem luksusów, Gandalf ma bardzo duże problemy jeżeli chodzi o transport, autokary które posiadają nie są w stanie obsłużyć wszystkich chętnych na tani wyjazd. Autokary wynajmowane nie spełniają oczekiwań pasażerów, sam byłem świadkiem bałaganu przy wsiadaniu (każde miejsce było zajęte) i przez 32 godziny jechałem w ostatnim rzędzie (moja żona kilka miejsc wcześniej). Cała sytuacja była dość komiczna kierowca otworzył wszystkie drzwi i cała wiara zapakowała się na hurrra, wystarczyło tylko wpuszczać przez pierwsze drzwi i usadzać po kolei wszystkich pasażerów przez kierowcę/pilota. Jeżeli chodzi o pobyt na miejscu to nie mam zastrzeżeń piękne okolice, ciepłe morze i dużo atrakcji, sami wynajmowaliśmy samochód i zwiedzaliśmy na własna rękę. W swoim życiu zwiedziłem kilka fajnych miejsc i żeby liczyć na luksus, dobre posiłki, przelot samolotem to trzeba wydać 3000 zł na osobę. Darek
autor: ~Darek

Makarska 2006 - 2009-04-14 16:26:46
Spedziłam urlop w Makarskiej trzy lata temu. Ogółnie wyjazd wspominam miło. Za taką cenę warto tam pojechać. Ale... Niska cena nie uprawnia biura traktowac ludzi w sposób nieodpowiedzialny. Brak organizacji już na początku wyjazdu - "walki" turystów o miejsca w autokarze, brak kliamtyzacji, brak pilota, kierowcy opryskliwi - na dodatek lekceważacy przepisowy czas jazdy. Na miejscu totalny bałagan i brak informacji- dwóch rezydentów nie panujących nad sytuacją - pomylone nazwiska i listy. Droga powrotna: dla osób dojzdzających brak środka transportu. Turyści zostali na parkingu bez żadnej informacji - dopiero po kilkunastu telefonach ktoś laskawie wysłał busa... Cała sytuacja trwała dodatkowe 3 godziny... Jedzenia proponowanego przez biuro - nie polecam. ŚNIADANIA monotonne, obiady - porcje - małe. Szczególnie niezadowolona była męska część.. Lepiej stołować się w tawernach. Pokoje schludne, kuchnia wyposażona. Całośc do przyjecia. Rozumiem pojedyncze skargi klientów, ale jeśli te same zarzuty pojawiają się notorycznie, to wypadałoby popracować nad organizacją.. Także Makarską polecam, ale jest wiele innych biur, które w podobnej cenie proponują obsługę na wyższym poziomie.
autor: ~Kacha

BUDVA - 2009-05-07 12:02:06
Byl ktos w willi rosa&angela? jak warunki? czy naprawde az tyle osob jest niezadowolonych z tego biura? Moi znajomi byli wlasnie z gandalfem w budvie i bardzo sobie chwalą ten wyjazd.
autor: ~Ev.

re: Ville Ante, Adria i Lidia - 2009-05-15 21:21:08
hej ala! ja wybieram sie do villi adria ale dopiero w sierpniu, mysle ze jest najladniejsza ps: szczescia na nowej drodze zycia
autor: ~Moiaa

Villa Mila - makarska - 2009-05-22 19:39:03
Witam, wybieram się do Makarskiej w sierpniu, zakwaterowanie w willi Mila (obok Bogumila-tutaj brak miejsc już). Może ktoś spędził z Was już urlopik w tej willi, proszę o opis, z góry dziękuję!
autor: ~Arek

wakacje z gandalfem - 2009-06-20 19:41:15
hej, planuje w lipcu wakacje z gandalfem- albo chalkidiki albo budva. Chcialabym zapytac o opinie na temat tego biura podrozy ( bylam w Makarskiej 2 lata temu z gandalfem i bardzo milo wspominam wyjazd, ale moze od tego czasu cos sie zmienilo w "polityce" biura ) bede bardzo wdzieczna za kazda wypowiedz pozdrawiam
autor: ~Żelka

wakacje z gandalfem - 2009-06-22 14:33:34
hej, wróciłam w piątek z Makarskiej bardzo mi się podobało. Podróż przebiegła bez szwanku, kierowcy mili, wszystko było ok. Myślę, że nic się nie zmieniło, a na pewno nie na gorsze pozdrawiam
autor: ~Barbara

wakacje Mararska 0.6 2009 - 2009-06-23 17:54:54
wrocilismy z mężem z urlopu w Makarskiej. Podróż przebiegła sprawnie i bez zakłóceń-autokar LUX- kierowcy jechali bezpiecznie-brawo!, Mieszkaliśmy w willi Lidia-super -pani przyjechala po nas samochodem i także nas odwiozla przy wyjeżdzie) wyposażenie studia pełne łącznie ze środkami do mycia, sprzatania i całym op-8 rolek papieru. do starówki 5 minut i nad morze także-Makarska jest pieknie położona(gory>1700m i morze-bajka!!!) Opiekunem grupy była Linda- świetna dziewczyna urodzona w Sarajewie- z uczuciem podchodziła do tematu. Pierwszy raz spotkaliśmy sie z tak miła i żetelna opieka-oprowadziła nas po Makarskiej w pierwszy dzień- powiedziała co i gdzie jest, gdzie tansze sklepy(Chorwacja to jeden z droższych krajów poludnia Europy), i co warto zobaczyć.Kontakt znakomity. spotkania codzienne. Wycieczki prowadzone świetnie. Jedyna uwaga z wyjazdu to zla informacja ze strony biura odnosnie godziny zbiorki przy powrocie. Wiadomo ze ludzie mieszkaja w różnych willach i trzykrotna zmiana godziny wyjazdu- najpierw ze kolo poludnia -potem ze ok 16 a w końcu ze o 20. Przecież wiedomo o ktorej wyjechal autobus z kraju( z nowa grupą) i kiedy bedzie+przerwa dla kierowców - i mamy jasna godz wyjazdu. Reszta była naprawde na medal.
autor: ~Maria

Rezydent - 2009-06-24 17:49:41
Witam. Mam pytanie do osób, które były w tym roku w Makarskiej. Czy rezydentami są nadal Juliusz i Sławek? Wybieram się w sierpniu z Gandalfem po raz drugi do Makarskiej i zastanawiam się czy znowu ich spotkam Serdecznie dziękuję za informacje.
autor: ~Ulka

rezydent - 2009-06-27 14:21:49
witam Był Sławek, ale potem wrócił podobno do kraju i nie wiem co dalej. Na miejscu była też Linda bardzo fajna i kompetentna osoba
autor: ~Barbara

opinia - 2009-06-27 21:01:18
Wróciliśmy właśnie z Makarskiej i jesteśmy bardzo zadowoleni. Autokar i kierowcy ok. Willa Bogomila taka jak w folderze. Jedzenie i obsługa znakomite. Rezydentka Pani Linda wspaniała, doskonale wypełniała swoje obowiązki. Powrót też ok. Do tego wszystkiego pogoda też dopisała. Czego chcieć więcej.....
autor: ~Krysta

wychowawca - 2009-06-29 14:10:08
UWAGA WSZYSCY WYCHOWAWCY !!!!!!!!!!! Naszczęście ja nie wpadłam w sidła "Biura Podróży Gandalf Travel z Łodzi" Uwaga wszyscy wychowawcy którzy mieliby propozycje pracy jako wychowawca na obozach z tego biura, ZERO ORGANIZACJI żeby dowiedzieć się cokolwiek na temat obozu z młodzieżą nic nie poinformowali ani o kartach obozowiczów ani o programie zero!!!!!!!!ŻEBY cokolwiek się dowiedzieć od właścicielki biura Agnieszki Gałkiewicz to graniczy z cudem!!!!!!!!Na wszystkie pytania albo odpowiada z łaski albo tak jakby w ogóle ich nie było jest poprosty cyniczna!!!!!!!!!!! I jeszcze jedno chcieli mnie wrobic za 600zł brutto jako wychowawce i ratownika na jednym z turnusów w Makarskiej- śmieszna jest bo innych słów raczej nie można użyć!!!!!!!! Uwaga wszyscy rodzice nigdy nie wysyłajcie swoich dzieci z tym biurem !!!!!!!
autor: ~Agnieszka

Aktywna dalmacja - 2009-07-01 10:29:38
Witam. Zastanawiam się nad wyjazdem na wczasy "Aktywna Dalmacja". Czytając te i inne opinie o Gandalfie trudno się przekonać co do tego, że wczasy będą udane tak więc proszę o opinie i komentarze na temat tegorocznej organizacji tych wczasów. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
autor: ~Darek

ODRADZAM!!! - 2009-07-03 13:16:52
Pracowalam dla tego biura- ostrzegam wszystkich turystow!! Byc moze niektorzy sa zadowoleni, ale to kwestia szczescia, ryzyko jest zbyt duze! Organizacja jest do niczego, zalezy im tylko na wyciagnieciu kasy od turystow, dla dzieci na oboz nie daja nawet jednej pilki do grania, wychowawcom nie daja kart kolonijnych ani dzienniczkow, umow, nic! Ostrzegam rodzicow, sa inne biura godne polecenia, ktorym zalezy na tym zeby turysci byli zadowoleni! Im zalezy tylko na kasie. Wiadomo ze czasem moze sie cos zepsuc albo stac, ale oni maja to gdzies. PRZEKAZCIE DALEJ WSZYSTKIM turystom, wychowawcom i pilotom, szkoda czasu!!
autor: ~Agnieszka

super Budva - 2009-07-09 16:28:39
właśnie wróciliśmy z wczasów z Czarnogóry. super wakacje. wszystko było zgodne z umową. jak na te pieniądze warunki rewelacyjne. autokar ok, willa Montenegro bardzo ładna i super rezydent warto jechać bo miejsce przepiękne.
autor: ~Patrycja

aktywna dalmacja - 2009-07-15 10:37:17
Witam, ja również zastanawiam się nad wyjazdem "Aktywna Dalmacja" w terminie od 1 do 12 sierpnia. Proszę o opinię tych, którzy skorzystali z takiej formy wypoczynku a może ktoś się wybiera w tym terminie? pozdrawiam
autor: ~Rene

Makarska Riviera - 2009-07-21 15:05:32
Fatalna organizacja, całe to biuro to jedno wielkie oszustwo! Stan techniczny autokaru do bani, w drodze powrotnej co chwilę coś się psuło, pomijając fakt, że od samego początku nie działała klimatyzacja. Miejscowość sama w sobie bardzo urocza, natomiast rezydent SŁAWEK kompletnie nie miał podejścia do ludzi- wszystkich traktował szablonowo-szef wszystkich szefów, fatalny! Generalnie to był mój pierwsyz i ostatni wyjazd z Gandalf travel, tragedia...
autor: ~Makarska 05.07.2009

wyjazd - 2009-07-24 16:28:39
co zrobić gdy podana jest inna godz. wyjazdu na umowie, a inna na str. w rozkładzie jazdy? skontaktuję się z biurem, ale najpierw pragnę zapytać, czy ktoś miał już taką sytuację ? ja już jestem nastawiona na szwankującą organizację tego biura ;D
autor: ~Mar

wyjazd - 2009-07-24 17:37:01
Bez obaw na parę dni przed wyjazdem dzwonią z biura na 100% nie trzeba się denerwować, a tylko myśleć pozytywnie, bo to nie sprzyja miłemu nastawieniu się na wyjazd. Wszystko będzie ok tam jest super pozdrawiam i życzę miłego pobytu
autor: ~Barbara

adria - 2009-07-25 11:24:42
rowniez jade do adrii, nie ma zadnych inf o tej willi jak narazie...ciekawe czemu? moze dlatego ze jest nowa... zauwazylam ze na str gandalfa zmienili zdjecia tej willi na inne (jakby gorsze) ;| (?)
autor: ~M

ravel villa David - 2009-07-25 11:25:26
przyznaję sie bez bicia ze ja nie korzystałem z w/w willi.Było pytanie wiec ja jako kulturalny osobnik odpowiedziałem
autor: ~Piotrek

Wrażenia po "Aktywnej Dalmacji" z Gandaflftravel czyli akty - 2009-07-25 19:41:12
Cześć. Właśnie wróciłem z dziewczyną z wczasów "Aktywna Dalmacja". Byliśmy w Makarskiej w drugiej połowie lipca. To że się wybraliśmy z tym biurem podróży po przeczytaniu wcześniejszych opinii mogło zakrawać na szaleństwo z naszej strony lub podróż w stylu "ryzyk fizyk" i tak też było... Urzekła nas atrakcyjna oferta spędzenia wolnego czasu nie na zwiedzaniu zabytkowych miast w 30-sto stopniowym upale ale na przygodowych wyprawach. Cholernie obawialiśmy się porażki tak więc stres i napięcie przed wyjazdem był oczywiste. Chcąc mieć rękę na pulsie nie obyło się bez kilku telefonów o potwierdzenie zamówionej wycieczki. Dwa dni przed wyjazdem przełożono nam godzinę wyjazdu z 11:15 na 17:45 o czym poinformowano telefonicznie. Dla nas było to korzystne więc nie mieliśmy pretensji. Autokar przyjechał o czasie na miejsce zbiórki. Był wynajęty z innej firmy w dobrym stanie w wersji LUX marki BOVA. Kierowcy fachowcy w zawodzie, weterani szos, mało rozmowni ale wiedzieli dokładnie co robią. Czas jazdy około 19 godzin przerywany był co 4 godziny przerwami 15-sto minutowymi w tym jedną dłuższą prawie godzinną na byłym przejściu granicznym czesko - austryjackim. Co do podróży nie mieliśmy zastrzeżeń więc widok Riviery Makarskiej był tym bardziej niesamowity i zapierający dech w piersiach, że udało man się dotrzeć bez problemów. Po wypakowaniu zostaliśmy wyczytani z list i dostaliśmy się pod opiekę rezydentek, które nas zakwaterowały w willach. Naszą była Lidka, do której nie miałem do pewnego momentu zastrzeżeń (o tym później). Zakręcona na swój sposób ale pozytywna osoba, z którą dało się dogadać. Apartament dostaliśmy schludny, skromny, czysty, ładny ale bez klimatyzacji, natomiast w pełni wyposażoną kuchnie i dwie osobne łazienki do wspólnego użytku dla sześciu osób mieszczących się na jednym pietrze w trzech umeblowanych pokojach. Co do warunków mieszkalnych nie mam zastrzeżeń i tak bywaliśmy tam jedynie tylko na posiłki bo gotowaliśmy sami i w noc więc po co komu były by lepsze warunki Willa nazywa się "Petra" i położona jest około kilometra od plaży. Mankamentem może być to, że aby do niej dość z plaży należy pokonać kilometrowy odcinek idąc prosto pod górę, natomiast zaletą jej położenia jest względnie cicha okolica. Tak więc jak na pierwszy dzień organizacyjnie nic i nikt nie zawiódł co pozwoliło nam się relaksować i odpocząć. Następnego dnia zaczęła się realizacja programu "Aktywna Dlamacja". Do pierwszej wycieczki doszło dopiero po dwóch dniach i był to Canyoning. Wyprawa godna polecenia i dobrze zorganizowana... Polecam. Następną był Rafting na Cetinie sam spływ był rewelacyjny i tu również nie było by zastrzeżeń gdyby nie fakt że żadna rezydentek nie pojechała z nami i nie poinformowały jak ma wyglądać powrót bo w drogę powrotną inaczej zorganizowany był transport. Na szczęście wyjaśniła się sprawa i wróciliśmy bez większych problemów. Dwie z czterech wypraw zaliczam do udanych i zadowalających nasze oczekiwania natomiast problemy zaczęły się od "Kajakiem po morzu". Ta wycieczka się nie odbyła w takiej formie jak jest prezentowana w opisie na stronie Gandalfa. Jak nam wyjaśniano "... z powodów bezpieczeństwa organizator odwołał je..." w zamian zaproponowano nam spływ kajakami po Cetinie na odcinku dla kajaków by nie dublować się z Raftingiem. O jakie "bezpieczeństwo" chodziło nie do końca wiadomo ale i tak nie było innej możliwości jak spływ rzeką. Średnia to rekompensata ale było przyjemnie popływać na różnych odcinkach rzeki i różnymi sposobami Dużym problemem natomiast stał się Trekking po Biokovie. Tak dużym że nie został zrealizowany i był niestety niemiłym zakończeniem wypoczynku w Makarskiej. Ta wyprawa nie cieszyła się dużym zainteresowaniem więc rezydentką było trudniej stworzyć odpowiednio liczebną grupę. Na nasze nieszczęście byliśmy jedyną parą w opcji "Aktywna Dalmacja". Tak więc przez cały pobyt wyprawa była przekładana na następny raz aż do dnia przed wyjazdem do Polski. W tym właśnie ostatnim dniu (dziesiątym) mieliśmy wjechać busem pod Biokov na oglądanie zachodu słońca połączonym poczęstunkiem winem. Jednak na godzinę przed wyjazdem w góry została odwołana wycieczka i zaproponowana chęć dogadania się w celu rozliczenia. Chyba nie muszę wyjaśniać jakie wkurzenie nas ogarnęło. Przez brak organizacji i wcześniejszego uprzedzenia spieprzono nam całe popołudnie bo wyjazd miał być o 17:00 i nie dało się niczego innego zaplanować. Po mimo tego nie oszczędzono nam nerwów przy rozliczaniu się za nie zrealizowaną wycieczkę. Proponowano jakieś absurdalne rozwiązania w stylu "25 euro + reszta w winie i rakiji" lub " w dniu wyjazdu wyjście na Biokov o 05:00 rano i powrót na 15:30 na wyjazd autokarem do Polski". IDIOTYZM!!! Nie wiem kto był pomyłsodawcą tych absurudów ale podejrzewam że oboje czyli Sławek i rezydentka próbowali nabić nas w butelkę bo przy naszej twardej postawie dotyczącej pełnego zwrotu kosztów 50 euro za niezorganizowaną wycieczkę co chwile wymyślali nowe sposoby zatrzymania kasy. Dopiero następnego ranka w dniu wyjazdu oddano nam oczekiwaną kwotę ale zepsuto nieodwracalnie ostatni dzień pobytu i wypracowane pozytywne zdanie na temat Gandalftravel. Szkoda bo wszystko było na dobrej drodze by przychylnie na ich temat napisać. Na szczęście powrót do domu odbył się bez zastrzeżeń i w miłym klimacie za co można dziękować tylko kierowcą. Tak więc podsumowując: po pierwsze - nie mam zamiaru odradzać Gandalftravel bo w każdym biurze są problemy organizacyjne (w tym są one czasem za duże) i jak na każdej wycieczce są mniej lub bardziej kapryśni ludzie, ale co mogę doradzić to to by walczyć o swoje gdy pojawią się problemy po stronie biura wynikające z kiepskiej organizacji. po drugie - jeśli ktoś chce sobie zaoszczędzić takich kłopotów jakie my mieliśmy a przy tym trochę kasy to proponuje wykupienie wycieczek fakultatywnych na miejscu. Biuro zarabia średnio 5 euro na lenistwie i niewiedzy klientów a wystarczy wyjść do miasta czy na promenadę i na stoisku czy kramie turystycznym zapytać o daną wycieczkę po trzecie - jeśli macie inną opcje wyjazdu to warto się jeszcze raz zastanowić nad słusznym wyborem czy chcecie tak aktywnie spędzać czas jak to jest z Gandalfem Pozdrawiam.
autor: ~miko ;)

WILLA ROSA&ANGELA - 2009-07-26 19:38:37
Był ktos moze w tej wili bo jest bardzo mało informacji na ten temat .Jade z Gandalfem własnie do Budvy do tej wili. Proszę o wszelkie informacje.Z gory dziekuje
autor: ~Doris

BUDVA 2009 - 2009-07-27 20:11:59
Witam! Przedwczoraj wróciliśmy z wakacji, z Budvy. Już drugi raz byliśmy z biurem Gandalftravel (w zeszłym roku pojechaliśmy do Makarskiej) i w zasadzie nie mamy na co narzekać. Z Łodzi wyjechaliśmy zgodnie z wcześniej podaną informacją, podróż trwała ok. 26 godzin (no może 27, bo już na miejscu trochę krążyliśmy po Budvie), przerwy kierowcy robili co 4 godziny, ogólnie wszystko było ok. Zakwaterowano nas w willi Montenegro. Jeśli chodzi o warunki, to nie jest tragicznie, choć w porównaniu z Makarską jest gorzej. Niby jest czysto, itd. ale wystrój, a zwłaszcza wygląd łazienki można by poprawić, gdyż jest po prostu nieestetycznie, a nawet trochę odpychająco - brodzik bez zasłonki, więc po kąpieli pół łazienki zalane, słuchawka od prysznica sklejona taśmą, czy spłuczka ze sznurkiem.. Ale z drugiej strony spędza się w pokoju na tyle mało czasu, że można to przeżyć. Jeśli chodzi o widok z okna/balkonu to na pocztówkowe obrazki morza/gór nie ma co liczyć - Budva jest położona na stosunkowo płaskim terenie, więc domy są na tym samym poziomie i z okna widać zazwyczaj okna w drugim domu lub budujący się hotel. My widok mieliśmy bardzo kiepski - na wyciągnięcie ręki ściana budynku obok i gdzieś tam, w górze kawałek nieba, ale ten fakt - podobnie jak stan łazienki - można przeżyć, bo nie jedzie się siedzieć na balkonie i podziwiać widoki, przyjemniej robi się to na plaży . Z willi na plażę idzie się spacerkiem jakieś 10 - 15 min. Plaża jest albo kamienista albo piaszczysta, choć do mnie słowo "piaszczysta" nie przemawia, bo nie jest to nasz żółciutki piasek tylko taki grubszy - tam gdzie my się opalaliśmy, na Slovenskiej Plazy, były kamyczki. Plaża jest zazwyczaj podzielona 50/50, co oznacza że połowę miejsca zajmują leżaki i parasole danego ośrodka, a na drugiej połowie można rozłożyć ręcznik. Zdarzają się też plaże całkowicie "zależakowane", ale coś dla siebie zawsze można znaleźć, niektórzy nawet leżą na trawie, po drugiej stronie promenady. Ogólnie jest czysto, czasem się trafi jakiś niedopałek. czy papier, ale nie można narzekać. Pogoda była rewelacyjna, myślę że przez cały czas było ok.30 - 35 stopni, raz wieczorem spadło kilka kropel deszczu. Woda w morzu była ciepła przez połowę naszego wyjazdu, potem coś się zmieniło i się schłodziła, od czasu do czasu jest też jakiś przypływ i woda robi się mętna, zdarzają się też jakieś śmieci. Ceny w Budvie są przystępne - napoje radzę kupować w "Diskontach Pića" - piwo kosztuje tam 0,56, najtańsze wino - 2,32, woda 1,5 l od 0,37, Cola, Sprite 2 l - 1,15. Zakupy można robić w małych sklepikach, któych jest mnóstwo, są tez Budvie dwa duże markety - Megamarket i Maximarket. Jeśli chodzi o jedzenie to obiady polecamy w restauracji Kangaroo - za 5-6 euro można zjeść obiad (coś z grilla) z sałatką i wypić piwko. Przy plaży są też EkspressRestorany oferujące obiad - 2 dania, czasem z sałatką, czasem z deserem, za 4-5 euro, ale nie polecam tej opcji - porcje nie są za duże, a jak dokupimy picie to już przestaję się opłacać. Przy promenadzie można zjeść też hamburgera za 2 euro (wielkości naszych dwóch, warzywa i sosy nakłada się samemu, można się najeść do syta), naleśniki za 1,5 euro i inne rzeczy, głównie z grilla. Lody - gałka 0,50-0,80 zależnie od bliskości do Starego Miasta, zresztą tak jest z ceną wszystkiego. Pocztówki można kupić za 0,20, ale te same bywają też za 0,60. Na wycieczkach byliśmy dwóch: odwiedziliśmy Stary Bar, a potem płynęliśmy stateczkiem na dwie plaże, w międzyczasie był obiad (rybka i wino) - koszt to 35 euro, a potem popłynęliśmy na rejs po rzece i do jeziora Szkoderskiego. Obydwie wycieczki są sympatyczne, aczkolwiek podobne, i jeśli ktoś był już kiedyś na 'morskim' rejsie, to warto wybrać rzekę i jezioro, bo widoki są przepiękne i warto. Jeśli chodzi o rezydentów, to w przeciwieństwie do panów z Makarskiej, rezydent w Budvie, Marcin, jest bardzo miły, sympatyczny i pełen zapału. Również właściciel willi Montenegro to bardzo serdeczny człowiek. Jedyne zastrzeżenie, jaki mamy, to kwestia autokaru. Jechaliśmy autokarem firmy Borowscy, który miał fatalną klimatyzację. Wyjeżdżaliśmy z Budvy o 15.00, autokar był nagrzany, a potem jeszcze cztery godziny jechaliśmy w słońcu, a że klimatyzacja schładzała powietrze tylko o 7 stopni w stosunku do tego, co jest na zewnątrz, to w autobusie było jakieś 30 stopni, a ludzie prawie mdleli. Podróż do Polski zajęła nam 24 godziny, więc to był duży plus. Przejeżdżaliśmy przez Makarską, więc mogliśmy pomachać miejscom, które odwiedziliśmy w zeszłym roku. I to w zasadzie tyle. Wrażenia mamy ogólnie pozytywne, wakacje udane, a na Gandalfa nie narzekamy. P.S. Jeśli ktoś się zastanawia nad wyborem Makarska, a Budva, to chyba poleciłabym Makarską, co nie znaczy, że Budvy nie warto zobaczyć, Czarnogóra również jest piękna.
autor: ~MAGDA

BUDVA 2009 - 2009-07-27 20:11:59
Witam! Przedwczoraj wróciliśmy z wakacji, z Budvy. Już drugi raz byliśmy z biurem Gandalftravel (w zeszłym roku pojechaliśmy do Makarskiej) i w zasadzie nie mamy na co narzekać. Z Łodzi wyjechaliśmy zgodnie z wcześniej podaną informacją, podróż trwała ok. 26 godzin (no może 27, bo już na miejscu trochę krążyliśmy po Budvie), przerwy kierowcy robili co 4 godziny, ogólnie wszystko było ok. Zakwaterowano nas w willi Montenegro. Jeśli chodzi o warunki, to nie jest tragicznie, choć w porównaniu z Makarską jest gorzej. Niby jest czysto, itd. ale wystrój, a zwłaszcza wygląd łazienki można by poprawić, gdyż jest po prostu nieestetycznie, a nawet trochę odpychająco - brodzik bez zasłonki, więc po kąpieli pół łazienki zalane, słuchawka od prysznica sklejona taśmą, czy spłuczka ze sznurkiem.. Ale z drugiej strony spędza się w pokoju na tyle mało czasu, że można to przeżyć. Jeśli chodzi o widok z okna/balkonu to na pocztówkowe obrazki morza/gór nie ma co liczyć - Budva jest położona na stosunkowo płaskim terenie, więc domy są na tym samym poziomie i z okna widać zazwyczaj okna w drugim domu lub budujący się hotel. My widok mieliśmy bardzo kiepski - na wyciągnięcie ręki ściana budynku obok i gdzieś tam, w górze kawałek nieba, ale ten fakt - podobnie jak stan łazienki - można przeżyć, bo nie jedzie się siedzieć na balkonie i podziwiać widoki, przyjemniej robi się to na plaży . Z willi na plażę idzie się spacerkiem jakieś 10 - 15 min. Plaża jest albo kamienista albo piaszczysta, choć do mnie słowo "piaszczysta" nie przemawia, bo nie jest to nasz żółciutki piasek tylko taki grubszy - tam gdzie my się opalaliśmy, na Slovenskiej Plazy, były kamyczki. Plaża jest zazwyczaj podzielona 50/50, co oznacza że połowę miejsca zajmują leżaki i parasole danego ośrodka, a na drugiej połowie można rozłożyć ręcznik. Zdarzają się też plaże całkowicie "zależakowane", ale coś dla siebie zawsze można znaleźć, niektórzy nawet leżą na trawie, po drugiej stronie promenady. Ogólnie jest czysto, czasem się trafi jakiś niedopałek. czy papier, ale nie można narzekać. Pogoda była rewelacyjna, myślę że przez cały czas było ok.30 - 35 stopni, raz wieczorem spadło kilka kropel deszczu. Woda w morzu była ciepła przez połowę naszego wyjazdu, potem coś się zmieniło i się schłodziła, od czasu do czasu jest też jakiś przypływ i woda robi się mętna, zdarzają się też jakieś śmieci. Ceny w Budvie są przystępne - napoje radzę kupować w "Diskontach Pića" - piwo kosztuje tam 0,56, najtańsze wino - 2,32, woda 1,5 l od 0,37, Cola, Sprite 2 l - 1,15. Zakupy można robić w małych sklepikach, któych jest mnóstwo, są tez Budvie dwa duże markety - Megamarket i Maximarket. Jeśli chodzi o jedzenie to obiady polecamy w restauracji Kangaroo - za 5-6 euro można zjeść obiad (coś z grilla) z sałatką i wypić piwko. Przy plaży są też EkspressRestorany oferujące obiad - 2 dania, czasem z sałatką, czasem z deserem, za 4-5 euro, ale nie polecam tej opcji - porcje nie są za duże, a jak dokupimy picie to już przestaję się opłacać. Przy promenadzie można zjeść też hamburgera za 2 euro (wielkości naszych dwóch, warzywa i sosy nakłada się samemu, można się najeść do syta), naleśniki za 1,5 euro i inne rzeczy, głównie z grilla. Lody - gałka 0,50-0,80 zależnie od bliskości do Starego Miasta, zresztą tak jest z ceną wszystkiego. Pocztówki można kupić za 0,20, ale te same bywają też za 0,60. Na wycieczkach byliśmy dwóch: odwiedziliśmy Stary Bar, a potem płynęliśmy stateczkiem na dwie plaże, w międzyczasie był obiad (rybka i wino) - koszt to 35 euro, a potem popłynęliśmy na rejs po rzece i do jeziora Szkoderskiego. Obydwie wycieczki są sympatyczne, aczkolwiek podobne, i jeśli ktoś był już kiedyś na 'morskim' rejsie, to warto wybrać rzekę i jezioro, bo widoki są przepiękne i warto. Jeśli chodzi o rezydentów, to w przeciwieństwie do panów z Makarskiej, rezydent w Budvie, Marcin, jest bardzo miły, sympatyczny i pełen zapału. Również właściciel willi Montenegro to bardzo serdeczny człowiek. Jedyne zastrzeżenie, jaki mamy, to kwestia autokaru. Jechaliśmy autokarem firmy Borowscy, który miał fatalną klimatyzację. Wyjeżdżaliśmy z Budvy o 15.00, autokar był nagrzany, a potem jeszcze cztery godziny jechaliśmy w słońcu, a że klimatyzacja schładzała powietrze tylko o 7 stopni w stosunku do tego, co jest na zewnątrz, to w autobusie było jakieś 30 stopni, a ludzie prawie mdleli. Podróż do Polski zajęła nam 24 godziny, więc to był duży plus. Przejeżdżaliśmy przez Makarską, więc mogliśmy pomachać miejscom, które odwiedziliśmy w zeszłym roku. I to w zasadzie tyle. Wrażenia mamy ogólnie pozytywne, wakacje udane, a na Gandalfa nie narzekamy. P.S. Jeśli ktoś się zastanawia nad wyborem Makarska, a Budva, to chyba poleciłabym Makarską, co nie znaczy, że Budvy nie warto zobaczyć, Czarnogóra również jest piękna.
autor: ~MAGDA

adria - 2009-08-03 17:02:27
Agnieszko byłaś w tym roku? chcielibyśmy wiedzieć jacy są właściciele, czy mili etc., oraz jak jest wyposażony aneks kuchenny (czy w studiach 2-os. jest lodówka, czy jest ona wspólna dla kilku pokoi na korytarzu? Oraz czy są sztućce ) Byłoby miło gdybyś też napisała jakie są widoki z balkonów Możesz też dodać coś o samej podróży dziekuję
autor: ~Tom&Mar

adria - 2009-08-03 17:59:37
Zacznę od podróży – długa, ale znośna była na głowie mojego męża, więc niewiele powiem. Apartamenty były z biura podróży, zakwaterowała nas rezydentka. Właściciela- opiekuna willi widziałam tylko przy wykupie klimatyzacji. Aneksy kuchenne są w każdym pokoju. Wyposażone we wszystko, co potrzebne do jednogarnkowego gotowania. Garnki 2szt, patelnia, durszlak, sztućce szklanki itd., itp. Lodówka mała podblatowa. Polecam zabrać tylko czajnik elektryczny, toster jak ktoś używa i ostry nóż. Nie ma ręczników. Widok na gaj oliwny i Makarską.
autor: ~Agnieszka

adria - 2009-08-04 14:03:01
a klimatyzacja jest możliwa do wykupienia we wszystkich studiach? dziękujemy za pomoc
autor: ~Tom&Mar

adria - 2009-08-04 16:26:28
Za klimatyzację płaciłam 5 euro za dzień
autor: ~Agnieszka

adria - 2009-08-04 16:38:45
rozumiem, ale czy można ją wykupić również w studiu dwuosobowym? Ponieważ na str. jest informacja o dodatkowo płatnej klimatyzacji tylko przy apartamencie 4-os
autor: ~Tom&Mar

oszukańcze praktyki gandalfa - 2009-08-04 19:12:26
Witam serdecznie.Postanowiłam sie wybrac z gandalfem w tym roku do Makarskiej.Chorwacja piękna i urzekająca jak zawsze ale biuro niekoniecznie.Oferte wykupywałam juz w styczniu w promocji "First minute"Zarezerwowałam pokój z klimatyzacją w willi Bogumiła z wyżywieniem.Opcje te miały być płatne dodatkowo-klimatyzacja 20E za pokój za turnus a wyżywienie 90E na osobę.Po przyjeździe okazało się że klimatyzacja owszem jest ale w cenie 5E za dzień!!! a wyżywienie 100E na osobę.Zarezerwowałam pobyt w sumie dle 4 osób więc zostałam oszukana na 40 E na wyżywienie a pokoju z klimatyzacją ostatecznie nie było.Rezydentki na miejscu są dość bezczelne,stwierdzają,że albo płacisz albo nie jesz i stanowczo odcinają sie od jednostki organizacyjnej w Łodzi.Chorwacja jest piękna ale to biuro nioe warte Naszych nerwów.Oni na tym straca bo nikt z mojej rodziny więcej juz z tym biurem nigdzie sie nie wybierze.Pozdrawiam cieplutko wszystkich Cro-maniaków.
autor: ~ania

adria - 2009-08-04 20:15:15
Klimatyzacja jest w kazdym pokoju i wykupujesz na ile dni chcesz. Ja wycieczkę do Makarskiej też kupowałam w styczniu. Na stronie Gandalfa w ofertach było i jest podane klimatyzacja 5 euro za dobę.
autor: ~Agnieszka

bagaż - 2009-08-04 22:16:12
jeszcze jedno pytanko w związku z podróżą - czy bagaż podręczny musi być jakiś baaaardzo malutki, czy może to być np. plecak taki zwykły - nazwijmy go SZKOLNYM dzięki!
autor: ~Tom&Mar

bagaż i Chalkidiki - 2009-08-09 18:25:32
Bagaż podręczny może bycćplecakiem "szkolnym" Ja wróciłam kilka dni temu z Chalkidiki w Grecji i jestem bardzo zadowolona z wyjazdu. Wszystko oprócz rezydenta było ok - na szczęście Pana Grzesia już nie ma, więc można spokojnie jechać. Autokar super, kierowcy spoko - szczególnie p. Adam - brawa za poczucie humoru !! Hotel bardzo fajny (Rachoni), miasteczko dość kameralne, ale wieczorami dużo się dzieje. Ogólnie polecam wyjazd
autor: ~kobieta

Jedno wielkie gówno!!!! - 2009-08-12 23:15:02
*Wyjazd się opuznił o ok 3 godz. *przejazd jako tako nie można narzekać *Gdy dotarliśmy na na miejsce (30godz) mała ilość osób wysiadła koło innego hotelu, jak się później okazało hotel był w remoncie i musieli przyjść do tego drugiego gdzie reszta wysiadała!!! *Mówiono nam że miał być pełen anek kuchenny, a było raptem 3 garnki, 2 kubki, jeden czajnik, mały piecyk elektryczny i mały gazowy, lodowka wyłanczana była na noc, miała być na każdym piętrze ale nie było. Jednym słowem to co miało być to tego nie było!!! *Do plaży miało być ok 250m było ponad 500m! *O rezydencie szkoda gadać na wycieczkach nic nie mówił w ogóle miało się wrażenie jakby pierwszy raz był np. Montenegro tour w ogóle jakby dopiero co przyjechał do Czarnogóry *Kraj cudny *Powrót koszmar okazało się, że musimy czekać bo wyjechali z polski z awarią klimatyzacji ... nie naprawili klimy jechaliśmy BEZ!!!!! *Wyjazd miał byc o 15.00 opuznił się o 3 godziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! *To biuro to jeden wielki syfffff Najgorsze biuro jakie może być!!!!!! Do dupy z tym całym posranym GANDALFEM (PRO)
autor: ~...

Super z Gandalfem - 2009-08-13 14:23:07
Wczoraj wrócilismy z Gandalfem z Budvy ,wszystko oki,jedynie ta nieszczęsna klima w autokarze w drodze powrotnej .Super widoki super atmosfera pogoda zabójcza ,rezydent -super gosciu ,jedynie połowa wczasowiczów to typowi "polaczki -pijaczki".Polecam Budve bo naprawdę warto -pamiętajcie zarazem ze to my jestesmy tam goścmi więc musimy sie dostosowac do ich zwyczajów .Według naszego zdania Gandalf wywiazał się w 100 % z umowy .Pozdrawiam wszystkich zadowolonych i mam nadzieje ze spotkamy się pod skrzydłami Gandalfa za rok
autor: ~Piotrek

Nigdy wiecej z Gandalfem - 2009-08-13 18:08:07
Właśnie wróciłam z wczasów w Budvie organizowanych przez biuro Gandalf. Podróż koszmarna z powodu nie działającej klimatyzacji , w-c zamknięte na klucz, po który trzeba było maszerować przez cały autokar do kierowcy, brak opieki pilota, chociaż było to w ofercie. Warunki na miejscu też odbiegające od tego co w ofercie. Aneks kuchenny beznadziejny, plaża na pewno nie 250 m, ale dużo więcej. Rezydent beznadziejny właściwie tak jakby go nie było. Nawet wycieczki były droższe
autor: ~Maria

ciag dalszy - 2009-08-13 19:49:23
o 10 euro niż wcześniej podawano. Natomiast okolice przecudne, warte obejrzenia, ale z pewnością nie z tym biurem.
autor: ~Maria

Finał w garażach Makarskiej - 2009-08-13 19:51:29
Byłam z Gandalfem czwarty raz, najgorsze są powroty, zawsze wielogodzinne opóźnienia(nawet do 8 godz.)Byłąm wyrozumiała dotychczas ale w Makarskiej hitem okazał się czas oczekiwania od wykwaterowania do wyjazdu ok. 8godz W GARAZU bez dostępu do WC i łazienki.Rezydentka P.Linda wprowadziła nas w błąd że gospodarz willi ANTE-NIE POLECAM A WRĘCZ ODRADZAM pozwoli nam skorzytać z WC i umywalki. Za odkręcenie wody obrzuceni zostaliśmy NAJGORSZYMI INWEKTYWAMI przez chyba nie do końca zrównoważoną żonę Ante.(następni nie zostali wpuszczeni wogóle)Ten incydent, za który winię biuro ponieważ nie zabezpieczyło odpowiednich warunków na czas oczekiwania do wyjazdu(nie znałąm tego problemu z wcześniejszych pobytów w innych krajach)zepsuł całe wrażenie nawet dość miłe z pobytu w tym kraju.Upokorzenie , żenada takie wrażenia można wywieść z Gandalfem z"gościnnej" Chorwacji
autor: ~Maria

do Marii - 2009-08-13 21:03:37
Mario ,ja siedziałem naprzeciwko ubikacji kiedys jak jechalismy do Grecji,turysci tak nasmrodzili ze będąc juz w Rumuni śmierdziało jak z dupy misia tatrzańskiego ,wiec uwazam ze obsługa autobusu miała słuszną racje ze zamknęła toatete ,ona w autokarach jest w celach awaryjnych ,a jezeli ktos jedzie i w ciągu godziny wytrąbi trzy piwa to jego głupota ze mu rozrywa pęcherz,a co do pilota to powinnas się cieszyc ze jego nie było na pokładzie bo on nie dopusciłby do pijackich imprez jakie odbywają się w trakcie przejazdu ,dla zainteresowanych mogę wstawic filmik na youtobe jak to bawi się polski turysta w trakcie podrózy
autor: ~włóczykij

do włóczykija - 2009-08-13 21:51:20
Wielokrotnie podróżowałam autokarami z innymi biurami i nigdy toaleta nie była zamknięta na klucz, a korzystano z niej tylko w nagłych przypadkach. Poza tym są środki, których użycie niweluje zapach. Toaletę w cywilizowanych krajach się wymienia na stacjach benzynowych, czego u nas nie robi się z prostej przyczyny- oszczędności na turystach.
autor: ~Maria

do Marii - 2009-08-13 22:53:02
tez sporo podrózowałem i muszę przyznac ze takich turystów jakkimi są polacy to ze swiecą szukac ,są restauracje ze wola mniej zarobic niz polaka (niestety )obsłuzyc .
autor: ~włóczykij

Gandalf- nie - 2009-08-14 12:17:37
Jechałam do Czarnogóry z ogromnymi oczekiwaniami, wiedziałam, że to piękny kraj i w tej materii się nie zawiodłam. Niestety nie mogę zrozumieć, dlaczego w-c jest zamykane na klucz, a podróżnych zmusza się do biegania po krzakach. Biuro powinno wywiązać się ze wszystkiego co posiada w ofercie. Niestety o pełnych aneksach kuchennych mogliśmy zapomnieć na wstępie, o opiece pilota w czasie podróży i rezydenta na miejscu również. Całkowita dezorganizacja jest faktem, abrak klimatyzacji w autokarze skandalem. Szkoda, że jako podróżni nie potrafiliśmy dojść ze sobą do porozumienia- przykre. Z całą świadomością odradzam z korzystania z jakiejkolwiek oferty tego biura.
autor: ~Iwona

OSZUSCI - 2009-08-18 10:07:49
GANDALF to OSZUSCI !!!!!!!! Mój syn był w Hiszpani w tym roku z nimi ( Hiszpania,Francja,Monako ) Z RAMOWEGO programu została tylko zrealizowane 2 pkt !!!!! Monako widzieli tylko przez 1godz z prętkością strusia pedziwiatra !!! We francji zostawili dzieciaki na cały dzien w jakiejs dziurze bez opieki .Nie było zwiedzania tylko nuda i rubta co chceta. Mieli zwiedzic Paryz i bawic sie cały dzien w Gargaladzie ale tylko MIELI . Wrócić mieli 15 dnia ,wrócili 12 dnia .Zawieźli dzieci do Katowic i zapomnieli o nich .Dobrze ,ze kierowca autobusu był rozsądny i przez pół nocy wydzwaniał i czekał by znalazł sie kto kolwiek z Gandalfa by odwiózł dzieci do Wrocławia . Również z całą świadomością odradzam z korzystania z jakiejkolwiek oferty tego biura bo nigdy nie bedzie tak jak przedstawia sie oferta!!!!!
autor: ~Beata

Adria, Gandalf, etc. już po:) - 2009-08-18 21:25:03
wszystko ok, może małe niedociągnięcia, ale takie naprawdę MAŁE, które w zasadzie nas osobiście nie dotyczyły tylko znajomych zero spóźnienia, autokary super, Linda i Kasia - świetne rezydentki...a willa Adria ekstra wcale nie tak daleko od plaży tyle że pod górkę, ale poprawia kondycję, poza tym po drodze widoki uprzyjemniają tę "wspinaczkę"
autor: ~Tom&Mar

Typowi maruderzy! - 2009-08-22 12:43:57
Byłem z Gandalfem w Makarskeij na początku sierpnia. Po przejrzeniu kilku forów byłem lekko zdenerwowany tym co wyczytałem. Jednak okazało się zupełnie inaczej. Najlepsze wakacje w życiu, nie mam żadnych zastrzeżeń. Autokar 15 min przed planowanym odjazdem, klima, kierowcy super, willa Zvonko elegancka, rezydentki choć zupełnie nie były mi potrzebne bardzo się starały i zawsze były dostępne dla turystów(Pozdrowienia dla Kasi i Lindy). SZCZERZE POLECAM! piękna pogoda i przepiękne krajobrazy. Co do Maruderów musze stwierdzić, że Polacy sa w tym mistrzami... Wsiada na jednym z przystanków 5 znajomych i 1 osoba ma pretensje na samym wejściu, że nie siedzi przy czwórce pozostałych(sic!) Kłótnie o miejsca przed wejściem do autokaru to juz standard... no ale cóż zrobić skoro ludzie traktowali to jak miejsce na całe życie i bliskość rodziny czy znajomych była im bardzo potrzebna przez 20 godzin jazdy! Pozdrawiam Gandalfa a Maruderom proponuje wynajem samolotów dla ich 5-osobowych grupek!
autor: ~Sedok

zadowoleni - 2009-08-22 14:17:12
Cieszę sie ze znalazły sie osoby tak jak ja zadowolone z wyjazdów z tym biurem,tak jak wspomniał przedmówca maruderzy potrafią sobie i innym zepsuc wakacje ,wakacje i wyjazd jest odskocznia od czałorocznego kieratu i dziwie sie ludziom ze zamiast brac wszystko na luzie cieszyc sie z chwili luzu i pieknych widoków potrafia robic aferę chocby o brak tv polonia w ich pokoju.Pozdrawiam
autor: ~Piotrek

re: - 2009-08-23 00:25:51
Piotrek dokładnie takie skargi słyszeliśmy - o brak fajnych programów w TV ;D i jeszcze kilka podobnych nieistotnych rzeczy, i to od całkiem fajnych z pozoru ludzi byliśmy w szoku, my ani razu nie mieliśmy czasu włączyć telewizji! niektórzy mają po prostu taki charakter, szkoda tylko że tego typu ludzie troszkę wyolbrzymiają niektóre rzeczy na forach i potem człowiek się martwi... trzeba do wirtualnych wypowiedzi podchodzić z dystansem, pozdrawiam!
autor: ~Tom&Mar

zadowolona - 2009-08-24 16:29:22
w piątek wrócilam z Makarskiej z Gandalfem i jednym słowem powiem- REWELACJA mimo,że trzeba duuużo chodzić to wszystko rekompensuje pogoda, towarzystwo i krajobrazy spędziłąm naprawde fajne wakacje. Maruderzy u nas tez sie znaleźli wlasnie o miejsce,ze na koncu ludzie zyc nie moga,bo goraco albo ze widok z okna jest nie taki jaki byc powinien... masakra! ludzie nie wykupiliscie wycieczki za 5tys,żeby robić takie ceregiele. Pozdrawiam Linde rezydentka na medal pozdrawiam zadowolonych
autor: ~Gosia

do wszystkich sfrustrowanych wczasowiczów!!!! - 2009-08-25 16:19:00
Kochani, do każdej opinii trzeba podchodzic z dystansem, wszystko zalezy od nastawienia. Jak ktos jest bufonem to wszyscy i wszystko bedzie mu przeszkadzac. Ja wlasnie wrocilam z Budvy. 5 gwiazdek to nie było ale czysto, do plazy spacerek 10 minut. Miejscowosc bomba,mnostwo młodych ludzi. Z rezydentem szło sie dogadac,a wdrodze powrotnej mielismy super kierowce,nie pamietam niestety imienia...chyba Łukasz. Za rok spróbuje Bułgarie.
autor: ~Peggy Brown

popieram pozytywne opinie:) - 2009-08-25 16:42:59
Zanim ktoś tu coś napisze to niech sie lepiej zastanowi, czy nie chce dac jedynie upust swojemu niezadowoleniu z wlasnego przykrego losu Biuro Gandalf Travel to świetne biuro, które ma naprawde fajne miejsca na wakacyjny wypoczyneka. ja byłam z nimi w czarnogórze w tym roku i było naprawde świetnie ludzie się spodziewają niewiadomo czego za cene 700 pln. Ja jestem w 100% zadowolona villa montenegro taka jak na zdjeciach, w ogóle bardzo sympatyczny rezydent, który nam pomagał na miejscu. Nie wiem w ogole co wy macie do organizacji?! kazdy sie stara jak moze, nikt z biura przeciez na sile tam was nie zaciągnął, to był swiadomy wybór i wg mnie i tak piojedziecie z nimi, a teraz tak piszecie, bo nie stac was na te luksusy, ktorych sie spodziewaliscie ja uwazam, ze biuro jest swietne, maja fajne destynacje, a usterki techniczne to kwestia losowa i kto moze przeidziec, ze korek bedzie na trasie? ludzie narzekacie, jak byście nie mieli większych problemów, wakcje sa po to, by sie z nich cieszyc a nie na sile szukac dziury w całym. Ja z nimi na pewno pojade jeszcze nie raz!
autor: klema

lloret de mar - 2009-08-28 22:30:04
13.08.09 wysłałam córke wraz z chłopakiem do Hiszpanii na oboz, to byla jedna wielka pomyłka.Drogiego dnia dojechali do Włoch gdzie mieli miec calodzienny pobyt w parku rozrywki lub plazowanie nad jeziorem Garda.We Włoszech byli o 4 rano, zatrzymali sie na jakims parkingu gdzie nawet nie bylo toalety, opiekun zniknol, mlodziez zostala sama przez 9 godzin.Takie było zwiedzanie Włooch. Dnia czwartego mialo byc zwiedzanie miasta,a polegalo na pójsciu na plaze i tak bylo przez caly oboz jedynie grupa byla dwa razy zabrana na dyskoteke na ktorej opiekun bawil sie ze studentami a po dyskotece siedzial do puzna u studentow w pokoju hotelowym upijajac sie z nimi.Do Hiszpani przyjazd byl przewidziany w ciagu 32 godzin , a jechali 52 godziny.Wycieczki fakultatywne byly odwolywane przez rezydentke gdy zglosila sie grupa 5osobowa.Wycieczka do Barcelony polegala na objechaniu do okola Sagrady Famili poniewaz autokar nie mial gdzie zaparkowac, nastepnie poszli zwiedzac stadion gdzie byli zdani na siebie i oszukani na bilecie wejsciowym poniewaz kosztowal 8,50euro a placili 12.50euro.Nastepnie rezydentka zostawila mlodziez na glownej ulicy Barcelony i cytuje jej slowa ''zwiedzajcie sobie sami''.Warunki hotelowe masakra widoki za oknem na smietniki ktore tak smierdzialy ze nie mozna bylol otworzyc okna a klimatyzacja nie dzialala.Mlodziez zostawiona na pastwe losu na obozie byly dwie 14 latki ktorymi nikt sie nie interesowal, pily chodzily po pokojach chlopakow i cayl czas gzdzily sie z innymi. Opiekun grupy obozowiczow Franek wraz z rezydentka Iwona Klemkiewicz nie interesowali sie niczym,nie otwierali drzwi gdzy sie pukalo do nich po czym gdy sike zobaczylo ich na jakims posilku wymyslali rozne niestworzone historyjki krotko mowiac pieprzyli sie majac wszystko w dupie.Rezydentki praca to opalanie sie na tarasie czytajac ksiazke,a opiekuna siedzac na plazy czytajac ksiazke.Najlepszy byl prowiant na droge powrotna kanapka plus owoc a jechali 34godz.W drodze powrotnej do Warszawy jechalo tylko 6 osob wiec bioro stwierdzilo ze autokar nie ma po co jechac z taka mala iloscia osob, wiec dzwonili do rodzicow tych osob aby przyjechali po nie do Łodzi o godzinie 1 w nocy! Na obiad oraz kolacje przez 2 tyg. byly podawane frytki, po paru dniach nie dalo sie juz tego jesc poniewaz byly duzo razy odgrzewane i smakowaly jak stare smierdzace skarpety.Gdy wyjezdrzali z Łodzi luksusowym autokarem a w Katowicach mieli przesiadke o ktorej nie bylo mowy do autokaru w ktorym nie mozna bylo kozystac z toalety.Rezydntka by zarobic i pomiescic wiecej osob w hotelu do pokoju 2 osobowego dostawiala 3lozko by bylo mniej pokoi wynajetych w hotelu, dzieki temu wiecej zarabiala.tak bylo tez w pokojach 3 osobowych gdzie tez byly dostawiane lozka.Basen byl na dachu mial 3na4metry i wygladal jak brodzik,woda w nim byla smierdzaca.Hotel nazywa sie Angelbel Park.Kto skozysta z ich biura bedzie bardzo zalowal.Ja tego tak nie zostawie zostalo wydane tyle pieniedzy,jak bym chciala zeby corka lezakowala na plazy to wyslala bym ja nad Bałtyk,wyslalam ja tam po to zeby zwiedzila Hiszpanie w ktorej znajduje sie wiele pieknych miast oraz zabytkow.Zostalam oszukana i krotko mowiac okradziona. Pani Agnieszka jest tak w dupe uprzejma za przeproszeniem mowiac ze nie ma czasu ze mna rozmawiac jak poszlam wyjasniac oboz do Hiszpanii.Stwierdzila ze nie miala zadnych reklamacji chodz bylo tyle turnosow nie wierze ze nikt z tym nic nie zrobil...chyba nie czyta opini na temat wyjazdow z Gandalf Travel.Jak by ktos mial tez zastrzezenia co do nich prosze pisac chetnie sie skontaktuje z taka osoba.
autor: ~Gabrjela

lloret de mar - 2009-08-29 09:35:55
Gabrielo włosy dęba staja czytajac to co piszesz wyzej ,są dwie mozliwosci skoro córka pojechała z chłopakiem to moze oni sie "gzdzily " i poprzez to nie mieli czasu na wycieczki i zwiedzanie ,a druga bardziej realna mozliwosc to " Piłes nie jedz ,siadasz do neta nie pij ".
autor: ~Piotrek

lloret de mar - 2009-08-29 23:01:40
Piotrek- moze i Ty byles zadowolony, ale nie tylko ja nie jestem zadowolona z tego biora.Co innego jest w ofercie , a co innego okazuje sie na miejscu.Skoro tobie sie podobalo to najwidoczniej Ty byles wiecznie pod wplywem alkocholu.P.S zeby uprawiac sex to nie trzeba jezdzic daleko od domu.Wyjazd byl po to aby zwiedzac a nie lezec caly czas na plazy.
autor: ~Gabrjela

makarska z gandalfem - 2009-08-31 15:31:30
Ja byłam w tym roku w Makarskiej z biurem Gandalf Travel. Po przeczytaniu różnych opinii na temat rezydentów, trochę obawiałam się organizacji na miejscu. Jednak miłym zaskoczeniem okazały się 2 nowe panie rezydentki (Linda i Kasia). Codziennie któraś z nich miała dyżur w restauracji w willi Bogomila. Wycieczki były dobrze zorganizowane, nie słyszałam też o sytuacji, aby ktoś nie wiedział kiedy jest jego wycieczka. Podróż autokarem też była w porządku - przed wpuszczeniem turystów do autokaru, wyznaczono wszystkim miejsca. Jedyny, drobna wpadka biura, to zamieszanie przy kolacji w dniu, gdy nałożyły się na siebie 3 turnusy - nie wiadomo było gdzie usiąść, trzeba było czekać na stolik. Samo jedzenie pyszne - na obiadokolację była możliwość wyboru drugiego dania z 2 propozycji; na śniadanie był bufet i można było najeść się do syta. Mieszkałam w willi Bogomila - pokój czysty, z łazienką, tarasem (niestety nie mialiśmy widoku na morze, ale widok na góry też był ok). Poza jedną drobną wpadką wyjazd oceniam naprawdę pozytywnie. Przed wyjazdem naczytałam się dużo negatywnych opinii, ale w moim przypadku nic z tego nie okazało się prawdą. Za tak niewielką cenę naprawdę warto jechać.
autor: ~ala

makarska - 2009-09-01 10:58:31
Ja również byłam nieco zestresowana złymi komentarzami o Gandalf travel, ale właśnie wróciłam z MAkarskiej dwa dni temu i mogę powiedzieć tylko że to były najpiękniejsze wakacje w moim życiu!!!!!!Autokar niebieski - 6-miesięczny - ok, willa Zvonka też rewelka - wszystko super!!! z biurem nie mieliśmy rownież żadnych problemów, ale jak ktoś chce to problem znajdzie taką polewkę mieliśmy ze znajomymi z wieśniaków, którzy z nami wracali że myślałam że padne... to przechodzi ludzkie pojęcie!!!! najpierw awantura o miejsca w autokarze w drodze powrotnej, potem im zaczęło z kibla śmierdzieć...(siedziełam zaraz obok kibelka i nie powiem zapach może nie był rewelacyjny ale dało się wysiedzieć), a najlepsze to były pretensje że kierowca się nie przedstawił!!!! buahahah tak siedzieli bo była to cała rodzinka z 8 osób i się nakręcali..... no ubaw był po pachy A moje podsumowanie nie jest inne od tych powyżej jak ktoś szuka dziury w całym to na pewno ją znajdzie... współczucia dla pracowników biura - na pewno się nasłuchają skarg po tym wyjeździe, oczywiście wyolbrzymionych
autor: ~Ania

dla mnie super - 2009-09-08 09:31:33
tydzien temu wrocilam z wakacji z grecji z chalkidikow z gandalfa. przejazd bomba! swietny luxusowy autokar, sympatyznie kierowcy i trasa przejazdu byla nawet szybsza niz zapowiedziana. pobyt rowniez byl udany, na mniejscu sympatyczna rezydentka ktora byla caly czas do dyspozycji. hotele takie jak w opisie, plus klima byla za darmo polecam polecam polecam!
autor: ~ola

Makarska - 2009-09-10 19:18:31
Wróciłam 30.08 z rodziną z Makarskiej (6+4) i wszyscy jesteśmy mile zaskoczeni pomimo licznych negatywnych opinii. Podróż ok, trasa przejazdu przebiegła szybko i sprawnie, autokary z klimatyzacją. W drodze powrotnej było klika osób, które najpierw zrobiło awanturę o miejsca a później narzekało na przykry zapach z toalety, no cóż zawsze się ktoś taki znajdzie co mu wszystko przeszkadza... Na miejscu wspaniała rezydentka Linda!!!! Organizacja całego pobytu również bez zastrzeżeń. Zakwaterowanie mieliśmy w willi Marina, może być, bardzo mało spędzaliśmy czasu w pokojach więc to nam w zupełności wystarczało. Jeśli ktoś spodziewa się luksusów, to może się rozczarować. Wspaniała miejscowość!!! Jedzenie pyszne, można się było najeść do syta. Wyjechaliśmy pierwszy raz z biurem Gandalf Travel i JESTEśMY BARDZO ZADOWOLENI!!!
autor: ~Adriana

Gangalf Chprwacja - 2009-09-15 21:08:36
Zadowolenie 100%. w tym tygodniu wróciłam z Chorwacji z Makarskiej i bylo super. Roczny autokar z wieloma wolnymi miejscami, 18 godzinna podróż z miłym pilotem. Na miejscu zamienili mi apartament na lepszy z własną kuchnią. W dniu wyjazdu wiedzieliśmy już o 9 o której jest wyjazd równie dobrym autokarem. Wycieczka za 800zł a nie miałam takiego wrażenia bo wszystko było na 110%. Polecam gorąco!
autor: ~Karolina

Chorwacja - 2009-09-17 21:33:30
Pierwsze wakacje z Gandalfem i odrazu miłe wspomnienia. Nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Wszystko sprawnie i mądrze zorganizowane przez najlepszego rezydenta czyli p. Linde Pozdrawiam wczasowiczów
autor: ~Michał

Rezydent - 2009-09-18 14:17:08
Najlepszym rezydentem jakiego ma Gandalf to Marcin z Czarnogóry ,super gosciu miły i zawsze słuzył pomoca ,ja na jego miejscu to przynajmniej z piec razy obiłbym niektórym turystom ryło a on wysłuchał i przyznał racje ,chociaz powinien nie przyznawac a jebnac ze łba .
autor: ~Piotrek

Chorwacja -Makarska - 2009-09-18 19:06:42
Wróciłam wczoraj z wakacji w Makarskiej. Wszystko w jak najlepszym porządku. Dojazd bardzo szybki i bez problemów, kwaterunek tez bez zastrzeżeń a jedzonko pyszne i dużo. Rezydent - Pani Linda -super babka. Miejscowość cudna, polecam wszystkim.
autor: ~Zadowolona :)

Makarska - 2009-09-19 20:22:04
Właśnie wróciłem z Makarskiej i ogólnie jestem zadowolony ale jedno jest pewne że następnym razem nie pojadę z tą firmą.Nie spotkałem się nigdzie na świecie z zamkniętą toaletą w autobusie na tak długich trasach to po pierwsze.Po drugie nie lubię chamstwa szczególnie u ludzi którzy dzięki mnie mają pracę(pozdrawiam kierowcę który zabierał ludzi z Warszawy 6.09 o godzinie 9:00,wyjątkowy burak).Odpowiedzi w stylu nie mój problem,czy trzeba było wybrać się na wycieczkę szkolną są nie na miejscu do ludzi kturym ma zapewnić
autor: ~julian

Makarska - 2009-09-19 20:46:44
wygodny dojazd.Na miejscu firmy natychmiast bym go zwolnił.Pozdrawiam panią Lindę,wspaniała kobiet,daje sobie radę mimo ogromnego nawału obowiązków. Którym oczywiście nie kturym,
autor: ~julian

Makarska - Rewelacja!! - 2009-09-24 12:05:51
Witam, byłam w Makarskiej z turnusem 12-23.09 i było rewelacyjnie! Wszystko od początku - wyjazdu z Polski do samego powrotu było zorganizowane bez zarzutów, kontakt z rezydentami - Kasią, Lindą i Michałem b. dobry. Z wycieczek fakultatywnych byliśmy na rejsie (polecam!), canyoningu (świetna adrenalina, ale trzeba mieć kondycję i silne nerwy) i w Mostarze (dosyć interesujące, zdecydowanie wodospady Kravica). Do Splitu warto pojechać na własną rękę, autobusy z dworca odjeżdżają co pół godzinki (90 kun w dwie strony) i zwiedzić samemu miasto i pałac. Szczególnie chcielibyśmy podziękować Panu, który odwoził nas z Piotrkowa do Warszawy 23.09. Dzięki niemu zdążyliśmy na pociąg i byliśmy w domku jakieś 10 godzin wcześniej. Podsumowując- wakacje z Gandalfem w Makarskiej określam na 5 + !!
autor: ~Kasia

Villa Maria - 2009-09-24 12:08:22
Aha, odnośnie villi, w której mieszkaliśmy - Villa Maria - przepiękny widok na adriatyk z balkonu, pokoiki schludne, przytulne, czysto. Kontakt z panią właściciel także b. dobry Jedynie troszkę daleko do centrum, ale nam to nie przeszkadzało, bo widoki i okolica wynagradzały trud
autor: ~Kasia

Makarska - 2009-09-24 12:26:16
od 12 d 23 wrezesnia bylem z makarskiej. Podobnie jak Kasia jestem bardzo zadowolony, po komentarzasz na tym portalu mialem wiele watpliwosci ale szybko po wyjezdzie zostaly one rozwiane. Wszystko idealnie rozplanowane. Wraz z kolezanka mieszkalem w vilii Lidia-naprawde bylo tam suepr. Pelne wyposazenie poczynajac n czajniku a konczac na sztuccach. NMiepotrzebnie wzialem je ze soba. Pozdrawiam wlasciciela tej vilii mily koles mozna z nim normalnie pogadac i sie posmiac. A i przy okazji pokaze miasteczko. Szczegolne pociekowania dla Lindy Michala i Kasi-robili wszystko zeby klienci gandalfa byli zadowoleni. Wycieczki-rewelacja!!! Polceam goraco rafting rejs statkiem (ze smaczna rybka) i wodospady krka. Ogolnie mowiac wraz z moja kolezanka bylismy zadowoleni. 5+. Goraco polecam Gandalfa.
autor: ~Dejvid

Bułgaria - 2009-09-26 15:31:39
Byliśmy z chłopakiem w tym roku w bułgarii złote piaski z gandalfa. uwazam ze jak na cene 1000zl za 13 dni warunki byly znakomite. hotel zdravec jest swietny czysty pokoje tez super. na miejscu ekstra rezydent michal ktory byl dla nas zawsze dostepny. jkesli chodzi o podroz to faktycznie srednio jest jechac przez tyle godzin ale na obsluge nie mokznna narzkac. oczywiscie byly incydenty kiedy pewni ludzie zaczeli pic piwo jeszcze przed wsiasciem do autokaru i chciueli latac za potzreba co 15min. postoje byly co 4 godziny co dla osoby normalnej nie pijacej w zupelnosci wystarcza. wystarczylo jedynie isc do kierowcy i powiedziec czy moze stanac a nie krzyczec :lac mi sie chce!!!!" ale to juz swiadczy jedynie o ludiach a nie o biurze. jak za taka cene naprawde polecam!!
autor: ~Natalia

BUDVA CZARNOGÓRA VILLA MONTENEGRO I ROSA - 2009-10-03 22:54:51
nie polecam biura GANDALF TRAVEL podstawiaja jakies stare busy brudne aby dowiesc klientów do głownego autobusu , na miejscu okazuje sie ze brakuje pokoi i podstawiaja taksówki i chca wozic po innych willach , w pokojach totalny syf zamiast lamp wisz an drutach zarowki , brak recznikow w pokojach a o srodki czystosci trzeba sie prosic , pokojowka wyrzuca z pokoi bo chce sprzatac jesli jej sprzatanie mozna nazwac sprzataniem bo smieci trzeba wynosic samemu , klime mozna wlączac na 30min co pisze na dole willi , to tale zdzierstwo za wycieczki gdzi emozna na miejscu kupic za polowe ceny , lazienka na poddaszu gdzie niemozna wziasc prysznica bo wysokosc jego jest 140cm, autobusy to totalne ruiny a kierowcy sami stwierdzaja ze firma ich nieremontuje bo maja isc na sprzedaz , kierowcy bardzo niekulturalni , nierobia przerw i niesa zorientowani w trasie , brakuje im pieniedzy na autostrady i jezdza po lokalnych drogach, jedzenie bez nadziejne za które biuro kasuje 90 euro a w resturacji na miejscu kosztuje 50 euro NIEPOLECAM BIURA
autor: ~rysiek

BUDVA CZARNOGÓRA VILLA MONTENEGRO I ROSA - 2009-10-04 12:16:26
Czytam powyzszy temat i jestem w szoku byłem tam byłem w tej willi,tej miejscowosci a mam całkowicie odmienne zdanie i spostrzezenia . Jak sie chce mieszkac w apartamentach 4 gwiazdki to sie jedzie na wczasy za 4 tys a nie za 800 zł .Jak za ta gotówka to polecam biuro Gandalf w 100 %
autor: ~Piotrek

budva - 2009-10-20 19:04:18
ja tez byłam w budvie z gandalfem i nie mam zastrzezen. Autokary w dobrym stanie, postoje co 4 godziny co calkowicie wystarczalo. a willa rosa angela w porzadku. wiadomo, nie mozna spodziewac sie nie wiem jakich luksusow ale nie jedzie sie w tak piekne miejsce zeby siedziec w pokoju. a smieci to zaden problem wyniesc bo zaraz przy willi na mainski put stoja kontentenery. Widoki niezapomniane, riwiera budwanska piekna. A Ci co za 1000zl spodziewaja sie luksusow i sluzby to niech pojada na 12 dni nad polskie morze to zaplaca zdecydowanie wiecej.
autor: ~Ev.

odpowiedź do Ani z dn. 01.09.2009 - 2009-11-25 18:14:48
Droga Aniu Jeżeli chodzi o biuro Gandalf Travel to nie mieliśmy do niego żadnych zastrzeżeń - cały czas zachwalamy to biuro - wakacje były naprawdę udane. Jednak musimy coś sprostować. Zaczynając od początku - wyobraźcie sobie, co najmniej 40 stopniowy upał i autokar, który przyjechał o godzinie 9 (przywożąc następny turnus) i stoi zamknięty w tym upale, przez co najmniej 6 godziny (oczywiście poprzednio osoby korzystały z autokarowej toalety i nie była ona opróżniona) możecie sobie wyobrazić jak ładnie pachnie w takim autokarze tym bardziej było to czuć w miejscach bezpośrednio nad toaletą. Bez względu na to ile takie wakacje kosztują mamy prawo, aby w tak długiej podróży kierowcy zadbali o komfort podróżujących. Do innych rzeczy nie mieliśmy zastrzeżeń tylko ta droga powrotna przez nieuprzejmość kierowcy strasznie się dłużyła-osoby jadące tym autokarem w większości jechały z nami również w stronę do Makarskiej i na pewno zauważyły różnice między podróżą do a z Makarskiej. Jeżeli chodzi o miejsca to wcale nie my się wykłócaliśmy tylko kierowcy nie mogli sobie poradzić - najwidoczniej ich to przerosło. Musimy oczywiście też pochwalić rezydentów: Lindę i Marcina oraz kierowcę, z którym jechaliśmy do Makarskiej P. Adama. Ps. Co do wieśniaków to skoro dla Ciebie zapachy szamba są przyjemne to znaczy, że chyba ty jesteś ze wsi i po prostu już Ci takie zapachy nie przeszkadzają. Poza tym po przeczytaniu twojego postu mam duże wątpliwości czy rzeczywiście byłaś pasażerką tego autokaru czy może raczej kierowcą, który pragnie się usprawiedliwić i zrzucić z siebie odpowiedzialność przed ewentualną skargą (ponieważ mieliśmy takową złożyć)
autor: ~Iza

Do Gabrjeli z 28.08.09 - 2009-12-18 09:13:03
Pani Gabrjelo! Cóż, niestety zawsze znajdą się ludzie, którzy będą ze wszystkiego niezadowoleni, ale: 1. Rezydent NIE ZARABIA na dostawianiu łóżek do pokoi, rezydent w ogóle nie zajmuje się płatnościami za pokoje, nie widzi ich nawet na oczy, robi to BIURO PODRÓŻY. Ten argument jest po prostu niedorzeczny, gdyz płatność odbywa się po przyjeździe grupy za rzeczywistą ilość łóżek (bo może ktoś zrezygnować albo dopisać się w ostatniej chwili). Rezydent co najwyżej może w ten sposób spełnić indywidualne życzenie uczestników obozu (bo np. koleżanki chcą być razem) za ich zgodą. 2. O programie zwiedzania Barcelony zawsze było mówione na zebraniu organizacyjnym, i zawsze było zaznaczane, że Sagrady Familii nie zwiedzamy od środka. Jeśli ktoś nie słuchał, później był zaskoczony. Nikt nie zgłaszał żadnych pretensji oprócz Pani. 3. Program wycieczki do Barcelony obejmował natomiast zwiedzanie: Parque Guell, Ramblas, Barrio Gotico, Paseo de Gracia, dla chętnych Stadionu FC Barcelony, na koniec wszyscy oglądali pokaz magicznych fontann. W każdym przypadku program został zrealizowany, oprócz tego był czas wolny na zakupy i „zwiedzanie samemu”, ale to była tylko mała część tej całodniowej wycieczki. 3. Bilet na stadion FC Barcelona kosztuje 17 EURO, może to Pani sprawdzić na stronie Camp Nou. 4. Nie opalałam się na tarasie, jeśli już to na plaży (ale tylko z grupą) b gdyż było tam dla mnie za gorąco i nie lubię kapać się w basenie. 5.Pokoje, jedzenie-jest możliwość złożenia reklamacji, Pani córka mogła również zgłosić to rezydentce, ale tego nie zrobiła. 6. „Pieprzyli się”, „w dupe uprzejma”- hm, Pani język pokazuje Pani poziom, niech inni sami ocenią. 7. To nie były obozy sportowe ani tematyczne, dlatego główną atrakcją było opalanie się, zwiedzanie i chodzenie na dyskoteki, które odbywały się CO DRUGI DZIEŃ. Poza tym były organizowane spacery po mieście, zwiedzanie miasteczka itp. O minimalnej liczbie osób na wycieczkę fakultatywną była mowa na spotkaniach organizacyjnych. Jeśli chciała Pani wysłać córkę na obóz, gdzie by nauczyła się grać na gitarze albo pleść wianki, trzeba było to zrobić. 8. To był obóż STUDENCKI, więc nie wiem skąd te biegające do chłopaków 14latki…chyba wynik pani bujnej wyobraźni. Na obozie STUDENCKIM uczestników obowiązuje Inny regulamin niż na obozie młodzieżowym, jednym słowem-mają większą swobodę. Osoby niepełnoletnie były pod opieką wychowawcy, zgodnie z prawem. 9. Nie można otworzyć drzwi, skoro np. jest się ze swoją grupą na plaży w ramach zajęć, za to byłam dostępna 24h na dobę pod telefonem, z możliwości tej korzystało wielu rodziców. 10. Żaden z opiekunów nie pił alkoholu ze swoimi podopiecznymi, co więcej-ja w ogóle nie piję alkoholu nawet prywatnie, nie wiem skąd ten wniosek. Rodzice niepełnoletnich uczestników, którzy zostali przyłapani na piciu alkoholu, zostawali natychmiast o tym powiadamiani.
autor: ~Iwona

przepychanki - 2009-12-20 19:25:38
Pani Iwono nie warto się tłumaczyc bo tłumacza sie winni ,a częsc osób szuka zadymy zeby tu w sieci sie dowartosciowac,bo w zyciu cywilnym są przysłowiowymi d.....mi .Pozdrawiam
autor: ~Piotrek

re: przepychanki - 2009-12-21 12:56:05
@Piotrek, może i masz rację, ale jeśli ktoś używa mojego nazwiska i wypisuje takie bzdury, to nie mogę siedzieć bezczynnie...a gorszych głupot to już dawno nie czytałam...Pozdrawiam również i wszystkim życzę udanych podróży!
autor: ~Iwona

arytkuł - 2009-12-22 12:18:22
Powyzszy artykuł czytałem juz na kilku innych forach turystycznych ,wiec lepiej nie grzebac kijem w g........
autor: ~Piotrek

willa bogomila makarska - 2010-01-02 14:48:04
Witam, w sierpniu zamierzamy wybrać się do tej willi. Luksusów nie oczekujemy, ale po wyjeździe do Budvy jesteśmy bardzo zadowoleni. Byłabym bardzo wdzięczna za informacje jaka odległość jest z tej willi do morza i promenady. Czy warto wybrać inną willę? Pozdrawiam. Dzięki za informacje.
autor: ~Ev.

willa Bogumila - 2010-01-03 16:02:23
Witam! Byliśmy w Bogumili w czerwcu. Bogumila jest usytuowana na samym początku Makarskiej, do plaży jest 10 min. spokojnym krokiem i tyle samo do promenada, bo jest ona tuż przy plaży. Bogumila jest o tyle wygodna, że wybierając opcję z wyżywieniem to na parterze znajduje się restauracja, w której serwowane są posiłki, bardzo smaczne polecam. Mieliśmy dwuosobowy pokój na II piętrze z dużym balkonem, łazienką, duża lodówka do dyspozycji gości była na karz dym pietrze w zupełności wystarczająca na 4 pokoje.
autor: ~Barbara

Makarska czy Czarnogóra????????? - 2010-01-21 21:39:19
Proszę o radę, jaką willę wybrać w Makarskiej? Chcę wybrać się z mężem we wrześniu. Może ktoś napisze mi, czy na plaży są tłumy w tym czasie? czy jest spokojnie? A może lepiej do Czarnogóry? Proszę o radę, będę wdzięczna. Pozdrawiam Mariola
autor: ~Mariola

odpowiedz - 2010-01-24 11:23:05
Proponuje w sierpniu do Makarskiej a we wrzesniu do Czarnogóry.
autor: ~Piotrek

wyjazd - 2010-01-24 14:19:00
Dzięki Piotrek za podpowiedź. Jeszcze doradź do jakiej willi w Makarskiej? Czy we wrześniu jest dużo ludzi? W tamtym roku byliśmy w Grecji w Nei Pori w tym czasie i były super luzy!! Polecam biuro Tęcza z Bielska i willę Maria. Ciekawe jak będzie z Gandalfem, bo opinie są nieciekawe? Szukam tańszych propozycji, może też cosik podpowiesz. Pozdrawiam Mariola
autor: ~Mariola

wyjazd Marioli i jej meza - 2010-01-27 15:50:10
Polecam Czarnogórę jak najbardziej to piękny kraj i finansowo bardziej przyjazny turystom niz bałtyk w sezonie ,jedynie jezowce troche mnie wkur....... ale po jakimś czasie idzie sie z nimi dogadac .Woda czysta ale gdybym napisał ze super ciepła to bym skłamał lecz przy upałach tam panujących idealnie potrafi schłodzic zar ciał .Polecam
autor: ~Piotrek

Wczasy w Złotych Piaskach - 2010-01-31 11:27:19
Witam Wczasowiczów mam Pytanie do osób, które z biurem Gandalf wybrali sie do Bułgarii.Co możecie powiedzieć o takim wyjeździe ?? Czy warto z niego skorzystać ??
autor: ~Paweł

Skąd się biorą maruderzy?! - 2010-03-13 18:42:17
Skąd biorą się ci wszyscy niezadowoleni z niczego maruderzy?! Jaj można tak zmyślać?! Ja byłam z Gandalfem już kilka razy i nawet do głowy mi nie przyszło by mieć na cokolwiek jakieś skargi. Rezydent jest mi potrzebny tylko od czasu do czasu - po co do niego latać codziennie i zadawać mu jakieś głupie pytania. Ludzie nie potraficie się niczym cieszyć, nie potraficie się bawić, jesteście TOKSYCZNI. Dlatego najlepiej by było jeśli faktycznie nigdzie nie będziecie jeździć - siedźcie sobie w swoich domach i gnuśniejcie sobie na zdrowie.
autor: ~Beata

Złote Piaski hotel Zdravec - 2010-03-27 21:07:12
Pozdrawiam pewnego Pana, który wywołał powszechne wzburzenie i niechęć całego turnusu i - jak wywnioskowałam z wypowiedzi - również innych osób, PS. Być może kiedyś tu zajrzysz i wykorzystawszy swoją domyślność i filozoficzną mądrość... dowiesz się kto jest autorem tego postu, i jeśli oczywiście pamiętasz...
autor: ~Dominika

Villa tonka makarska - 2010-04-07 18:32:38
Witam wszystkich zamierzamy jechac do makarskiej w II połowie lipca i zastanawiamy sie nad wyborem willi TONKA byłabym bardzo wdzięczna za informacje odnośnie tej willi Dzięki i Pozdrawiam
autor: ~aga

pozdrowienia - 2010-04-19 21:32:16
pozdrawiam wszystkich pracowników biura Gandalf Travel z Łodzi za miłą obsługę podczas sprzedaży wycieczki. Myślę że jak już pojadę na te wczasy to po przyjeździe również będę mógł zamieścić dobrą opinię na tym forum. Prawie wszyscy moi znajomi podróżują od kilku lat z Gandalfem - i co najlepsze nigdy nie mieli żadnych zastrzeżeń, a ludzie na tym forum piszą jakieś niestworzone rzeczy. Ale to naród Polski - ciągle nie zadowolony !!!
autor: ~olek

MAkarska i Gandalftravel - 2010-05-11 09:41:53
2 lata pod rząd jeżdziłem z Gandalfem Chrwacja miasto Makarska oferty tanie to mnie skusiło w 1 roku pojechałem z kolegą , wszystko spoko ale dostalismy jedno łóżko w willi trwały remonty czyli z odpoczynku po wycieczkach , nurkowaniu nici. W 2 roku pojechałem ze swoją kobietą o wyjezidzie po naszej interwencji dowiedziałem sie dzień przed dokładnie którego dnia ale godziny nie podali z tego powodu jak durnie tkwiliśmy na pks-sie czekajac na nasz autobus.Poleciłem bióro znajomym pojechali 2 turnusy po nas skandal taxi ich dowozila do autobusu bo kierowca zapomniał o nich.Kierowca na jednym z postoju przy obiadku pił se piwko potem wsiadł za kółko. Po dojechaniu i zakwaterowaniu majac nauczke po pierwszym roku olaliśmy całą reszte i wszystko we własnym zakresie tak jak piszą rezydenci wprowadzaja w bład i wykożystuja naszą niewiedze wiec raz poleciła nam nasza pani rezydent winiarnie co średnio o 5 kun wszystko droszsze na pierwszym roku pan rezydent polecił nam rejs statkiem porażka kuterek rybacki przerobiony w szybkim tępie na stateczek wycieczkowy , wiec wąchanie spalin popsuło cała wycieczke pozatym posiłek masakra dziecko sie najadło nikt po zatym zero dokładek w 2 roku z kobieta pojechalismy statkiem z nabrzeża piekny duży statek "calipso" polecam w przeciwieństwie do kutra tam do wyboru ryba lub filet z kurczaka grilowany a jak komus mało doklatka gratis wina rakiji było w dostatku cena podobna ale konfort bez poruwnania wycieczki za tą samą kase tylko w standardzie 10 razy gorszą rezydenci polecaja sklepy w których mają prowizje a byłem i sam sie przekonałem że to prawda. Wykupujac wycieczke pytajcie sie o role rezydenta co dokładnie ma za zadanie bo bedzie was zwodzil za nos.Nasz miał nam pomagać a jedyne co go widziałem to pod ręke z jakąś panna był na wczasach czy w pracy Co do bióra Gandalftravel na początku można mieć kłopot z wyjazdem zakwaterowanie i powiem tak czym mniej kontaktu z biórem tym lepszy wypoczynek. Bióro oferuje za 100 euro śniadania i kolacje gzie w willach macie aneksy kuchenne wiec po co wstawać na wakacjach wtedy kiedy ktoś nam każe jak mozna robić co sie chce i nie być uzależnionym tym bardziej że nie wolno wynosić jedzienia ze stołówki pod karą 50 euro więc pobalowaliśmy do pużna na dyskotece i musimy wstać na sniadanie bo przepadnie, a gdzie olbrzymia pizza 55 cm na miescie kosztowala 50 kun we dwoje z moją kobietą sie najadaliśmy jedna pizzą. Wypoczynek w 2 roku miałem bardziej udany ale po błedach z pierwszego roku. Może i w tym roku pojade z tym biórem chwila grozy z wyjazdem ale jak dotre na miejsce wiem co robić bo w sumie najważniejsze zakwaterowanie a z tym nie kłamali nie było żadnego problemu tak jak mówili tak było wykwaterowanie chyba do 8 rano bo zmiana turnusu czyli do 12 musielismy cos robic ale bagarze zamykane i nie było problemu z tym.Pozdrawiam wszystkich czytających mój artykół i udanych wakacjii
autor: ~Jarek

pozdrowienia - 2010-05-11 10:04:16
Pozdrawiam wszystkich pracownik Gadalfa co tu siedzą i prstują wypowiedzi ludzi bedących na waszych wczasach zamiast prostować starajcie sie o podnoszenie jakości wszych usłóg
autor: ~Jarek

do Jarka - 2010-05-11 17:41:58
To chyba nie było tak tragicznie skoro chcesz z Gandalfem wyjechać ponownie, a z ortografią to całkiem na bakier
autor: ~Barbara

Do Jarka - 2010-05-13 20:48:48
Chłopie nie wiem co brałes zanim zacząłes to pisac ,ale widze ze to musi być cos odlotowego.Napisz co to było i gdzie kupiłes.
autor: ~Piotrek

Do Jarka - 2010-05-13 20:50:32
...bo po pijaku to nie sądze ze mozna cos takiego napisac ,obstawiam zioła ,ewentualnie prochy .
autor: ~Piotrek

odpowiedz - 2010-05-17 19:18:04
Nawiązując do powyzszego zapytania ,odpowiadam- ja nie byłem .
autor: ~Piotrek

Złote piaski - 2010-05-27 19:06:56
Byłem rok temu w Zdravec hotel i polecam,podróż męcząca(w drodzę powrotnej bardziej) i z ubikacji troche śmierdzi ale jakoś to nie zabardzo mnie przeszkadzało wystarczy być wyluzowany a jak się ma z tym problem polecam samolot. za 1100zł myślę ze lepiej nie mogłem trafić ,rezydent spoko hotel to samo ,barmanki i cała obsługa na najwyższym poziomie ,w całym turnusie tylko kilka razy komuś coś małego przeszkadzało ale to były raczej jakieś błahostki,ostatni dzień trochę meczący ale po wykwaterowaniu z pokoju wynajęliśmy sobie pokój na ten dzięn zeby przygotować się do drogi reszta ludzi musiała czekać w holu i przy basenie.Wspominam te wakacje jako jedne z najlepszych ,w tym roku Egipt ale za rok chyba wróce do zdravca. tu macie kilka fotek picasaweb.google.com/sanczolod z/WakacjeBuGaria2009#
autor: ~Janusz

zdjęcia - 2010-05-27 19:59:11
Chetnie wróciłbym do zdravca ogladajac zdjecia ale adres chyba zle podany bo sie nie chce nic otworzyc
autor: ~Piotrek

Gandalf porażka - 2010-06-08 10:23:11
W sumie to komentarze powinny się pojawiać od najnowszych a nie odwrotnie, no ale trudno, tyle wstępem. Ad rem. Biuro zawala na prawie każdym froncie podczas organizacji wycieczek. Rezerwujesz pokój a na miejscu dostajesz to co akurat jest wolne. Biuro nie kontaktuje się z rezydentem, w skutek czego nie wiedzą nawet dokładnie ile osób przyjedzie ( numery dowodów spisują na miejscu dopiero ). Kierowcy Gandalfa ( Roman i spółka ) porażka, disco polo, brak obsługi pasażerów, brak szacunku dla klienta ( na ty do wszystkich ), prywata ( pobudka w środku nocy żeby sobie kupić fajki ), no i oczywiście gadają przez telefon w trakcie jazdy i bluźnią przy każdej okazji. Panowie, trochę kultury! W dodatku zadręczają pasażerów swoimi opowieściami jakby kogokolwiek obchodziło co kierowca ma do powiedzenia. Na miejscu za to najczęściej się okazuje że jest pięknie, drobne trudności wydają się jedynie małym cierniem w stopie, rezydenci się starają jak mogą w ramach tego na co biuro im pozwala. Także summa summarum ocena 8/10. Pozdrawiam wszystkich, którzy czują się na tyle odważni żeby jechać gdziekolwiek z tym biurem
autor: ~Mariolka

Makarska - 2010-06-08 13:54:07
Wysyłam rodziców z biurem Gandalf do Makarskiej,do pensjonatu Starigrad-czy ktoś zna ten pensjonat?Mam nadzieję,że podróż i pobyt nie będzie tak tragiczny jak tu niektórzy opisują...
autor: ~Krzysiek

gandalf - 2010-06-08 17:47:41
Czyli summa summarum nie jest źle, najważniejszy jest pobyt na miejscu, a podróż dla wytrwałych nie maruderów, innym pozostaje samolot Ja jechałam z nimi w ubiegłym roku, mieliśmy miejsca bezpośrednio za kierowcami i nie mogę powiedzieć, że byli niekulturalni
autor: ~Barbara

Do Mariolki - 2010-06-09 08:16:38
Kobieto tobie to chłopa potrzeba ,to nie będziesz taka marudna .Ja chętnie posłuchałbym disco polo ,porozmawiał z kierowcami a jakby chcieli to nawet kilka flaszek przewrócił w trakcie jazdy.Mariolka wiecej luzu !!!
autor: ~turysta

Gandalf OKEY - 2010-06-09 18:00:30
Właśnie wróciliśmy z Makarskiej. Zadowoleni jesteśmy bardzo. Mieszkaliśmy w Villa Bogomila. Włos się jeży, jak ludzie potrafią narzekać. A zarówno przejazd, jak i warunki na miejscu były super.
autor: ~Ewelina

versus - 2010-06-10 16:17:47
W sumie to nikt niczego składnego przeciwko mnie nie napisał, poza tym że jestem marudna. Płacę to mogę być. Zaraz za kierowcami to siedzi przewodnik, nic dziwnego że nic nie może powiedzieć Ponieważ i tak w większości, posty tutaj piszą pracownicy i osoby zależne od biura, to chciałabym tylko aby wzięli sobie do serca moje narzekania i może w przyszłości coś zmienili. Piszę wszystko w trosce o dobro biura i ich klientów. Klient zadowolony to ten który wraca.
autor: ~Mariolka

gandalfTRAWEL - 2010-06-14 19:55:34
Właśnie wróciliśmy z Makarskiej. było super. Polecam biuro pracownicy życzliwi, i uczynni. Goooorącoo polecam i za rok też się z nimi wybiorę. Pozdrawiam.
autor: ~razek

gandalf - 2010-06-15 17:54:29
Też byłam zadowolona z usług Gandalfa, ale 10-dniowe pobyty, jak dla mnie to trochę za mało, dlatego w tym roku jadę z Oskara na 13 dni+2 na dojazd.
autor: ~Barbara

Do Barbary - 2010-06-15 20:02:52
Barbaro miałem dzisiaj sen ,i śniło mi sie ze w tym roku wybierasz się z Oskarem do Budvy,pięknej miejscowosci gdzie piwko na promenadzie kosztuje 1,5-2 euro .
autor: ~Piotrek

makarska 6+4 - 2010-06-25 22:03:47
hej wybieram się z Gandalfem na zwiedzanie Chorwacji, ale po przeczytaniu tego forum zastanawiam się czy warto? czy ktoś z was był na Makarskiej typu 6+4? za każdą opinię z góry bardzo dziękuję
autor: ~Marta

Gandalf - 2010-06-26 11:22:08
Byłem z tym biurem juz dwa razy i moge szczerze polecic to biuro,w tym roku jadę po raz trzeci ,i nie mam zadnych oporów.
autor: ~Piotrek

wczasy chorwacja - 2010-06-26 14:37:17
Witam wszytskich Wróciłam z Makarskiej, byłam z biurem podróży Gandalf. Jestem bardzo zadowolona z wyjazdu, piękna pogoda i piękne miasteczko. Rezydentka na miejscu - SUPER i pilot w powrotną stronę także, bardzo mili i uprzejmi ludzie. Rezydentka zawsze nas informowała o wszystkich spotkaniach i wiadomościach dotyczących wycieczek fakultatywnych. Pilot w drodze powrotnej także wesoły i miły, były postoje, można było sobie w autokarze zrobić kawę lub herbatę, oglądaliśmy filmy. ALE JEśli chodzi o pilota w pierwszą stronę (bodajże jakiś Maciej jeśli dobrze pamiętam ) to bardzo niemiły pan , bardzo szybko kazał wsiadać do autokaru, nie zdążyłam się pożegnać z rodziną, chcociaż wyjazd był 15-20 minut przed czasem. W ogóle jego sposób wypowiedzi i chamskie zachowanie , nie to jakiś przygłup był, i w ogóle jakiś nienormalny. Zapomniał zabrać dwóch ludzi z innego miasta !!!!!, nigdy czegoś takiego nie widziałam! Trzeba było pilnować się autokaru na postojach, bo to wiadomo przecież ten nieodpowiedzialny człwoiek by cię mógł zapomnieć wziąć
autor: ~kleopatra84

makarska - 2010-06-27 23:15:41
Witam wszystkich W ubiegłym roku w lipcu byliśmy z tym biurem w Makarskiej, bez żadnych problemów, willa Marina, pokój 3 osobowy z balkonem, wszystko ok, rezydenci tez super, codzienne dyżury, wycieczki bez żadnych problemów, byliśmy w Dubrowniku i na wyspach, polecam. Podróż do przeżycia, kierowcy mili. Jeżeli nie trafi się na problemowych współpasażerów to jest całkiem nieźle, polecam. W tym roku jedziemy z tym biurem do Czarnogóry.
autor: ~Jola

GANDALF_MAKARSKA - 2010-07-10 20:48:53
W zeszlym roku bylismy z Gandalfem w Makarskiej. Po przeczytaniu niektorych opinii w necie troche sie obawialam, ale mile rozczarowanie. Podroz ok (w jedna strone bialym, w druga niebieskim Gandalfem), kierowcy bardzo mili. taka sama obsluga na miejscu. Kwatera tez nam odpowiadala. Co prawda bez klimatyzacji, ale sami sie na taki pokoj zdecydowalismy (nasz blad - na przyszlosc wybierzemy pokoj z klima).Nie mam nic do zarzucenia obsludze. Oczywiscie w grupie byli maruderzy, ale chyba tak jest zawsze. Makarska piekna. Polecam. Jak moja dzidzia troszke podrosnie napewno jeszcze pojedziemy na wakacje z Gandalf Travel
autor: ~Monika

MAKARSKA Z GANDALFEM - 2010-07-16 13:46:43
a ja miałem problem z gandalfem, na początku stycznia zamówiłem wczasy do makarskiej na termin 5 lipca, wszystko super willa wybrana pieniądze od razy zapłacone coś ponad 1100zł, więc nie oczekiwał zbyt dużo po prostu miał być pokój z łazienką i aneksem kuchennym, ale gandalf 1 lipca poinformował mnie że wyjazd został odwołany i mogę jechać 2 lipca, powodem odwołania turnusy było za mało chętnych osób, musiałem zrezygnować i wciągu dwóch dni załatwić czasy na makarską w tym terminie i trafiłem na CT OSKAR bez problemu dostałem fajną kwaterę tylko transport miałem niewygodny i to tylko dlatego bo miałem miejsca na końcu autobusu, ale ktoś tam musi siedzieć. jak mieliśmy postój w Czechach odziwo podjeżdża autokar gandalfa z ciekawości poszedłem zapytać czy to autokar na Makarską kierowca powiedział że tak, także nie wiem dlaczego moje umowa została wycofana. TAKIE GANDALF MA PODEJŚCIE DO KLIENTA. MAJĄ ICH W D...
autor: ~artur

ciekawostka - 2010-07-21 00:05:38
do artura- szkoda ze przedstawiasz wszystko w takim swietle - zeby oczernic biuro Gandalf Travel. Byłem w tej samej sytułacji wyraziłem zgodę na zmiane terminu na wcześniejszy i byłem bardzo zadowolony. Z resztą ludzie na tym wyjeździe byli bardzo fajni. Nie było maruderów- może dobrze ze się przepisałeś na inna wycieczkę. A Oscara nie polecam - byłem z nimi dwa lata temu - strasznie było. Od tamtej pory korzystam z wyjazdów z Gandalfem.Jestem bardzo zadowolony nie tylko ja bo i moja rodzina oraz znajomi.
autor: ~oleg

Willa-Ante z Gandalfa - 2010-07-21 19:22:29
Niestety mam zastrzeżenia do wyjazdu z Gandalfa do Makarskiej w Chorwacji. Po pierwsze podróż do Makarskiej trwała 31 godzin. Po samej Polsce zabierając różne grupy z rożnych miast wozili nas 16 godzin. Wyjechaliśmy z Warszawy o g. 8.30, a w Makarskiej byliśmy na coś 18-tą następnego dnia, czyli straciliśmy praktycznie 1 dzień pobytu. I tłumaczenia, że na granic, że korki, itp to bzdura. jak się mówi 24 h przejazdu, to tyle ma być, taka jest umowa. W dzień wyjazdu wykwaterowali nas z pokoi o godnie 9.00, a wyjazd do Polski o 16.30, ani gdzie się umyć, ani gdzie załatwić, paranoja. Następnie koszmarny właściciel willi ANTE. ten człowiek nie powinien świadczy usług hotelarski. Nie dość że traktuje gość jak zło konieczne, to jeszcze jest chamski. Proszę sobie wyobrazić, że u niego nie można po 23 przebywać na tarasie - jest urlop, gorąco, w pokoju bez klimy nie można wysiedzieć, a ten wyrzuca spać, cisza nocna. Zaznaczam że nie było hałasów, porostu wieczorne spotkanie urlopowiczów. Któregoś dnia zrobił nam rano awanturę, że był hałas, a nas nie było w pokojach, byliśmy na nocnym disco i wróciliśmy grubo po pierwszej i od razu spać. Prawdziwy koncert dał właściciel w dniu wyjazdu. Przykleił lustra w łazienkach jakimś dziadowskim klejem i w czasie naszej nieobecności porostu zaczęły lustra odpadać. Dostał białej gorączki, wyzywał nas od różnych. Jednym słowem NIE POLECAM WILLI ANTE.
autor: ~Zbigniew

pytanie - 2010-07-23 13:46:07
wysyłam dzieci z tego biura do bułgarii na obóz młodzieżowy mam pytanie jaka jest opieka wychowawców i czy warto
autor: ~jacek

Makarska - 2010-07-24 16:06:23
Jadę do Makarskiej we wrześniu czy ktoś coś może wie na temat Villi PETER w którym rejonie się ona znajduje początek , środek , koniec Makarskiej?? i jeszcze jedno pytanie jak długo w rzeczywistości jedzie się tam z Wrocławia
autor: ~Edyta

costa brava wenecja paryz - 2010-07-27 13:33:39
chcialabym zaznaczyc ze biuro ne zapewnilo moim dzieciom nalezytego prowiantu na droge. dzieci miala totalna samowole . nie mialy zorganizowanego czasu na wakacjach zostawione byly same sobie. nie mialy sie do kogo zwrocic z problemem . kwota podana za potrzebna czyli 70 euro nie wystarczyla by poniewaz dzieci byly zmuszone do zakupu 3 obiadow we wlasnym zakresie ponadto dochodzi 10 euro w wenecji za przejqazd lodka 15-25 euro za wstepy na dyskoteke. codziennie dzieci musialy kupic sobie cos do picia gdyz tamtejsza woda nei nadaje sie do spozycia (chlorowana). stanowczo ni polecam. co prtawda dzieci duzo zwiedzily ale warunki pozostawialy wiele do zyczenia . stanowczo nie polecam biura gandalf travel
autor: ~barbara

Czarnogóra - 2010-07-27 20:43:28
własnie wróciłam z wczasów w Budvie, willa montenegro była bardzo fajnym obiektem. Byłam już z Gandalfem pare razy na wyjazdach i muszę powiedzieć że każdy był udany. Szczerze mówiąc jak wiedzę opinie na forum gdzie niektórzy piszą że standard był nieodpowiedni to się zastanawiam czego oczekują. W kocu wakacje za 800-900 zł to duza okazją i niektóre mankamenty podróży można przeżyć. Pozdrawiam rezydenta
autor: ~ewelina

Do Szeryfa z Makarskiej - 2010-08-01 09:35:27
Rakija jest wstrętna, jeśli to nieprawda co napisałem, jeśli się nie ma argumentów przeciwnych to po co się odzywać i używać takich cienkich zarzutów
autor: ~Zbigniew

Willa Eva&Ante - 2010-08-01 13:33:47
Dla sprostowania chodzi o wille Eve&Ante bo jest jest w Makarskiej villa Ante w której nie byłem. I jeszcze do Szeryfa z Makarskiej Trudno zaprzeczyć prawdzie i jeśli się nie ma argumentów to przeciwnika należny zdyskredytować, nazwać go pijakiem i podważyć jego wiarygodność. Jeszcze raz powtórzę NIE POLECAM Willa Eva&Ante
autor: ~Zbigniew

Do Edyty - 2010-08-02 16:30:28
Witam. Byłem w Makarskiej z Gandalfem w tamtym roku. Z Wrocławia do Makarskiej jechaliśmy 19 godzin. Pozdrawiam
autor: ~Andrzej

gandalf travel - 2010-08-03 22:49:52
nie polecam korzystanie z usług tego biura. wykorzystują ludzi, nie podejmują prób wyjaśniania problemów, zbywają w każdy możliwy spósb. na dodatek pani z biura(kierowniczka) odnosi sie do ludzi w sposób wulgarny z pretensjami.
autor: ~paulina

Wakacje z Gandalfem - 2010-08-05 11:57:37
Miałem przyjemnośc juz trzeci raz jechac z Gandalfem na wakacje i w przeciwienstwie do przemówcy nie powiem na to biuro nic złego.Polecam ,co do tegorocznych wakacji w Makarskiej uwazam ze biuro ma tam superowa rezydentke Linde której dzielnie pomagają sympatyczni Wojtek i Kasia.Co do kierowców to mam o nich jak najlepsze zdanie i mam duzy szacunek do ich pracy i cierpliwosci .Makarska jest naprawde cudowna i kto chce przezyc cudowne wakacje za kasę podobną jaka wyda nad bałtykiem to niech sie nie zastanawia.
autor: ~Piotrek

Makarska - 2010-08-05 13:02:07
W tym roku byłem w Makarskiej z tym biurem i o ile sam pobyt był rewelacyjny (willa Zvonko w 100% polecam - czysto, schludnie, pokoje ładne, dobre położenie), to niestety jakość środków transportu mierna. W drodze do Chorwacji padało i na miejscu okazało się, że CAŁY BAGAŻ BYŁ ZALANY!!!!! CZĘŚĆ RZECZY NIE MOŻNA DOPRAĆ!!! Sam pobyt uważam za udany - super profesjonalna rezydentka !!!!!!! PRZESTRZEGAM jednak przed willą EVA&ANTE. Właściciele chamscy i niemili. Wyzywanie wczasowiczów, wyłączanie im prądu, zakaz siedzenia na tarasie po 22-giej. Wygrażanie, że pieniądze od "polaczków" nie są im potrzebne bo mają niemców, straszenie wzywaniem policji itd. itp. - i szereg innych wyzwisk i nieprzyjemnych sytuacji. NIE POLECAM.
autor: ~Milka

Do Milki - 2010-08-05 13:45:58
Nie mów ze jakośc srodków transportu była mierna autokar którym jechaliśmy do Makarskiej był z 2007 a powrotny z 2009.Co do bagazów ja osobiscie po poprzednich latach wszystko pakuje do torby foliowej i to wrzucam do walizki ,dlatego wszystko dowiozłem suche i czyste .Co do willi to polecam Bogumiłe własciciele super ludzie a sama willa przyjazan wczasowiczom. Pozdrawiam
autor: ~Piotrek

Do Andrzeja - 2010-08-06 16:21:41
Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
autor: ~Edyta

Gandalf Bułgaria 2010 - 2010-08-09 13:45:14
Byłam na przełomie lipca i sierpnia w Bułgarii w Złotych Piaskach, pobyt wspominam jako tako, przejazdy w obie strony po 33 godziny, na granicy z Serbią - trzepią jak za dawnych lat, biuro Gandalf nie informuje o tym,że trzeba mieć paszporty ze sobą, ani,że w autobusie będzie się jechać z rozwydrzonymi kolonistami - nigdy więcej z tego biura
autor: ~Turystka

CHORWACJA - 2010-08-12 10:36:31
UWAŻAM, ŻE BRAK ORGANIZACJI W TYM BIURZE I KOMPETENTNYCH PRACOWNIKÓW. BARDZO NIE ŚCISŁE INFORMACJE PRZEKAZUJĄ. A SŁYNNY PAN ANDRZEJ TO NIECH SIĘ KULTURY NAUCZY BO CHAMSTWEM NIC ZA DUŻO NIE WSKÓRA
autor: ~małgosia

GANDALF TRAVEL - 2010-08-12 10:45:01
OCZYWIŚCIE KTO TAK W KONIA ROBI "GANDALF TRAVEL" NIGDY WIĘCEJ!
autor: ~małgosia

Pani Małgosiu - 2010-08-12 15:21:09
Moze trochę wiecej szczegółów .
autor: ~Piotrek

BUDVA? - 2010-08-14 11:26:56
Wybieram się jeszcze tego sezonu do Budvy. Bardzo dużo piszecie o wrażeniach z pobytu w Chorwacji, trochę mniej w Bułgarii, natomiast prawie nic nie wspominacie o doświadczeniach z wakacji w Czarnogórze (w Budvie). Czy nikt tam nie jeździ? Czy może jest tam tak pięknie bądź tak beznadziejnie, że szkoda Wam cokolwiek napisać? Jestem ciekaw Waszych opinii.
autor: ~Tomek

O BIURZE - 2010-08-14 12:41:45
NAJLEPIEJ Z TEGO WSZYSTKIEGO , JEST W HISZPANII, W BUŁGARII TEŻ MOŻE BYĆ. ZALEŻY CO KTO LUBI I JAKI STANDARD. ZA TANIE PIENIĄŻKI NIE WYMAGAJMY HOTELU LUX
autor: ~małgosia

Do Tomka - 2010-08-14 14:58:00
Budva jest piekna jak cała Czarnogóra,bardzo podobna do Chorwacji ale tansza.Bedziesz na 100 % zadowolony ze swojego wyboru .
autor: ~Piotrek

Budva - 2010-08-16 18:54:52
Nie powiedziałabym, że tańsza od Chorwacji. W tym roku ceny w knajpach takie, jak w Makarskiej, może trochę taniej w sklepach, ale nie wiele.
autor: ~Barbara

ceny - 2010-08-16 19:42:39
Chipsy były w Budvie duzzzzzo tańsze .
autor: ~Piotrek

Grecja paszport - 2010-08-16 21:39:56
Witam Wie ktoś może jak to jest z paszportem do grecji gdy jedziemy autokarem? ponieważ pani z Gandalftravel poinformowała nas ze jest niepotrzebny, jednak czytając opinie o biurze mam pewnw obawy co do tej informacji
autor: ~Marcin

Paszport - 2010-08-17 11:32:44
To zalezy jak bedziecie jechac do Grecji tzn przez jakie kraje bo jezeli przez Czechy,Słowacje ,Węgry,Rumunie ,Bułgarie to moze byc dowód ,Jezeli przez Serbie to musi byc paszport .
autor: ~Piotrek

ocena - 2010-08-17 15:18:44
Jeśli ktoś nie wie jaki dokument potrzebny jest do Grecji , to proponuję sprawdzić na stronie wpisując Grecja przekraczanie granicy i uzyska Pan Piotr na pewno informację. JA TAK ROBIĘ I NIGDY NIE PYTAM SIĘ JUŻ W BIURZE BO TO SZKODA CZASU, ALE NIE ULEGA WĄTPLIWOŚCI ŻE WARTO UPEWNIĆ SIĘ NA STO PROCENT. POZRAWIAM
autor: ~małgosia

czytanie ze zrozumieniem - 2010-08-17 15:33:09
Pani Małgosiu radze czytac ze zrozumieniem ,tu nie p.Piotr,a p Marcin poszukuje informacji.
autor: ~Piotrek

12 września makarska - 2010-08-18 21:47:11
a może jest ktoś kto wybiera się z gandalfem 12 września do Makarskiej?
autor: ~dominika

12 WRZEŚIEN - 2010-08-18 22:42:47
Cześc ja sie zastanawiam nad tym wyjazdem Pozdrawiam
autor: ~Marta

NAJGORSZE BIURO NA ŚWIECIE!!! - 2010-08-19 01:20:46
nigdy w życiu nie miałam do czynienia z tak fatalną organizacją jaką posiada gandalf. NIGDY WIĘCEJ Z TYM BIUREM PODRÓŻY SIĘ NIE WYBIORĘ I ODRADZAM KAŻDEMU. wszystko co tu piszą to prawda!!!!! żenada!!!! gdyby nie ludzie, których poznałam wyjazd byłby najgorszym ze wszystkich w moim życiu. to biuro to ŻENADA. nie piszcie się na to nigdy!
autor: ~karoll

ja polecam - 2010-08-19 10:53:42
ja polecam to biuro, jedyny minus to droga do makarskiej, a tak to ok. organizaja na wysokim pozomie. nie mozna sie przyczepic za wakacje za 1200 zł czy tam ile kto placil. Jesli macie pytania to piszcie opowiem.
autor: ~alicja

Makarska - 2010-08-21 23:11:02
Byłam w tym roku na przełomie lipca i siepnia w Makarskiej. Było super. Jeśli chodzi o biuro, to było wszystsko jak należy. Organizacja dobra, rezydentki Kasia i Linda super dziewczyny. Strały się jak mogły, żeby wszystkim dogodzić ale jak widać po opiniach zamieszczonych na tej stronie nie wszystkim maruderom da się dogodzić. Właściciel kwatery bardzo miły i uprzejmy (willa Lidia). Podróż przebiegła bardzo miło. Pozdrowienia dla pana Marka.
autor: ~Joanna

Budva-tak gandalf-średnio - 2010-08-22 19:37:31
Czarnogóra bardzo fajna, piękny kraj natomiast gandalf nas wyrolował gdyż opłata za klime miała być na miejscu - 10 euro. gdy przyszło do płacenia za wycieczkę gandalf zażądał 100zł/os za klimatyzacje, gdyż info w ofercie były nieaktualne.. Cóż zależało nam więc dopłaciliśmy! Jakie było nasze zaskoczenie gdy dowiedzliśmy się na miejscu że klima wynosi faktycznie 10 euro za cały pobyt.. Pytana o to rezydentka, pani Kasia (akurat ona była profesjonalna i sympatyczna ale niewiele mogła..) stwierdziła iż "pieniądze są nie do odzyskania i że nawet nie mamy pojęcia jak często biura oszukują klientów"!!!! Mało mnie krew nie zalała gdyż ta pani przyznała że jej pracodawca nas po prostu oszukał i orżnął na 120zł (2osoby *100zł=200zł ,a 20 euro to 80zł) SKANADAL. Kolejny minus to przeniesienie miejsca wyjazdu dzień przed. Z Chorzowa do Gliwic. Coż ponoć było za mało chętnych więc to mogę zrozumieć. A największy minus za wyjzad z Budvy!!!!!! Zepsuł się autokar z Polakami jadącymi na nasze miejsce 40 kilometrów od nas. Ich dowieziono jakimiś innymi sposobami, nas natomiast czekało 9 godzinne siedzenie na ziemi na podjeździe do willi właściciela. Wyjazd miał być o 14.30 więc większość wczasowiczów rozsądnie stawiła się na 13.00; dodam iż pokoje mieliśmy zwolnić już o 8 rano ( w kilku miejscach już byłem i zawsze było to w okolicach godziny 10-12) no ale trudno... Tak więc od 8 rana do 22.00 mieliśmy do dyspozycji 1łazienkę z natryskiem i 1 z toaletą na poznad 40 osób. Zauważcie, że każdy chciał sie wykąpać przed wyjazdem i za przeproszeniem wypróżnić(papieru nie było). Wracając do owego wyjazdu. Pierwsza godzina to 14.30, potem 18 potem 20.00 a następnie 23.00 a nawet północ gdyż podobno próbowano naprawić ten autokar dla nas. Oczywiście z oszczędności biura nie podstawiono innego bo gdzy okazało się że naszego autokaru sie nie naprawi w najbliższym czasie, zastępczy znalazł sie w 30 minut czyli o 22.00. Sami sobie do niego weszliśmy otwarliśmy bagażnik schowliśmy walizki usadowiliśmy się, nikt nawet nie sprawdził obecności. Jechaliśmy nim 8h bez przerwy. To był czarnogórski autokar bez WC z Klimą albo "gorąco jak diabli" albo "zimno jak cholera" ;P Przesiadka w okolicach Makarskiej do chorwackiego autokaru z jednym kierowcą chyba chorwatem mówiącym po polskiemu jak i w innych podobnych ale warunki już okej no i styl jazdy nowych kierowców też bez zastrzeżeń. Kolejny 3 już autokar miał czekać chyba w Słowenii przy granicy ale panowie kierowcy coś sie nie zgadali i mineliśmy sie na granicy Oni wjechali tam skąd my przyjechaliśmy. Mały kłopot bo szybko wrócili i kolejna przesiadka do polskiego autokaru firmy "Borowscy". Cóż, bez zastrzeżeń - filmy leciały klima chuchała było ok. Przerwy troch krótkie ale wszyscy już chcieli być w Polsce. Na samym końcu było troche cyrków z naszym miejscem wysiadki raz Gliwice, raz Katowice, potem Gliwice miały wyjechć i jechć z Kato busikiem dopiero w Kato dowiedzieliśmy sie że jest jeszcze busik do chorzowa... Słowem, SZKODA GADAĆ. Dodam, iż byliśmy w Villi Montenegro, wykupiliśmy wyżywnie za 90 euro, ale w sumie nie warto nawet przy głównej ulicy można było zjeść 2 gorące posiłki za miej niż 10 euro na dzień. Śniadania w naszej Villi to było 4 euro a obiad 6. Naprawdę niewarto bo na mieście można taniej, więcej i smaczniej. Niektóre dania na stołówce samaczne, inne mniej - my się niczym nie zatruliśmy ale jakaś dziwczyna ostro chorowało przez 3dni.. Po fasoli chyba, chociaż ja zjadłem całą i nic Faktycznie troche cuchnęła ale mocno posoliłem i wszamałem - to chyba najlepsza metoda. ;D Pijre z "ziemniaków" było chyba z proszku... w każdym razie przez widelec przeciekało - tak rzadkie. a Raz na śniedanie było tylko takie maciupkie masełko taka kosteczka na raz i jakiś dzemik i a'la nutella w malutkich pojemniczkach. W polsce po 30gr. więc chleb (po 2 max 3 kromki na osobe) dżemik i ta masa czekoledowa za 17 zł(4 euro) to czyste zdzierstwo!!!! Villa Montenegro czysta, schludna ok 500 metrów do plaży - brzydkiej i zapchanej. Warto iść jeszcze 15 minut w lewo promenadą - ładniej i czyściej. Albo nawet takim tunelem w który zmienia sie promenada i dojść do Becici;D 1h spaceru! Podsumowując, nie dajcie sobie klimy wcisnąć w biurze bo wszystkie pokoje moją KLIME za 10 EURO I BASTA, co ważniejsze - możecie TEN PILOT POŻYCZYĆ OD SĄSIADÓW GDYŻ TO SĄ TE SAME URZĄDZENIA - info sprwdzone empirycznie. Albo na 2 pokoje sie dogadajcie i bierzcie 1 pilot Nie mam teraz skrupułów, gdyż GANDALF TRAVEL na oskubał nas na 120 zł za klime więc i wy sobie przynajmniej za nas odbijcie;D <joke>Ale mówię jak jest!! Żarcie jak chcecie, lecz ja bym brał na mieście. Żona właściciela, pana Ljubo Dragnicia po opuszeczniu przez Was pokoju potraktuje Was jak zło konieczne. Zamknie drzwi na klucz przed nosem do toalet jak nam i przestanie sie uśmiechać, Ljubo natomiat może szorski ale honorowy i stara się być dobym gospodarzem go końca (podczas czekania na autokar poczęstował wszystkich kolcacją) - to się widzi i ceni. Gandaf ma sporo problemów organizacyjnych ale jeżeli cena jest dobra to jedźcie z nimi na wczasy. Mają słabe punkty ale można wytrzymać. Chwilami było ciężko ale wtedy należy kupić piwo czy wino i sie zrelaksować. Pewne problemy mogą wystąpić i należy się z nimi liczyć przy wyborze GANDALF TRAVEL ale pozytywne nastawienie i nierobienie problemów z głupstw pomogą Wam spędzć udane wakacje. ( byłem na turnusie 10.08.2010r do 22.08.10r) W razie pytań gg:5216001 pozdrawiem Pablo
autor: ~paweł

obóz w Makarskiej - 2010-08-22 23:57:40
Ogółem mi się podobało, ale pragnę zwrócić uwagę na kilka spraw. Jako obozowicze byliśmy traktowani tam jako klienci gorszej kategorii. Mieliśmy o wiele gorsze jedzenie i byliśmy rozrzuceni po różnych pensjonatach. (Ja z 6 koleżanek w innym budynku niż większość). Poza tym GandalfTravel wyrolował parę innych osób. W drodzę powrotnej do naszego autokaru wcisnął kilku wczasowiczów i zabrakło miejsca dla 6 obozowiczów, których biuro miało wysłać do domu innym autokarem, który zwiedza jeszcze Split i jedzie do Polski trzy dni. Może niektórym taka darmowa wycieczka, by się podobała, ale nie sądzę, kiedy n.p chcesz już być w domu, albo dla przykładu masz samolot 2 dni później na następny wyjazd. Tyle z zastrzeżeń. Chciałam naświetlić te problemy. Kieruje te słowa oczywiście do obozowiczów, bo myślę, ze wczasowiczom dzieje się lepiej
autor: ~Jagoda

obozowicze - 2010-08-23 08:20:23
Co do obozowiczów z Makarskiej ,dochodziły nas wczasowiczów słuchy ze maja duzo gorsze jedzenie to fakt ,ale dla mnie najwiekszym szokiem były panie wychowawczynie które chyba zapomniały po co tam jadą ,dopiero interwencja kierowcy który im przypomniał po co sa i po co jadą ....
autor: ~Piotrek

PASZPORT - 2010-08-23 11:36:06
Witam, przy wyjezdzie do Grecji PASZPORT JEST NIEPOTRZEBNY. Macedonia i Serbia podpisaly umowe z UE i wystarczy DOWÓD!!! Co do wyjazdow z Gandalfem NIE POLECAM!!!! Wiem co mowie bo jechalam z nimi jako pilot, i to byl blad. Ludzie nie dajcie sie nabrac nie jezdzie z nimi na wczasy, na kazdym kroku sciema i oszustwo. Ladnie mowia poki nie podpisza umowy, potem maja czlowieka gdzies.
autor: ~Mania

12 wrzesień - 2010-08-23 20:04:38
Kto jeszcze się wybiera 12 września do Chorwacji?
autor: ~Marta

makarska - 2010-08-24 14:54:23
powinni zmienić ten koszmarny autokar białego koloru którym wracaliśmy w sierpniu z Makarskiej i tych dwóch panów prowadzacych-antypatyczni.
autor: ~gosc

12 września makarska - 2010-08-24 17:41:56
Pani Marto, widać chętnych niewielu. Przynajmniej na forum. Przed rezerwacją pytaliśmy w biuru czy są już jakieś rezerwacje na ten termin, Pani zapewniła nas ze już mają chętnych wiec wyjazd na pewno dojdzie do skutku... tak czy inaczej my się wybieramy 12
autor: ~dominika

Chamski kierowca. - 2010-08-25 13:20:38
Witam w czerwcu byłem w Budapeszcie z GT. Pani pilot mila starała się, ale kierowca chamski burak, zachowywał się jak boss, krzyczał na pilotkę i próbował na turystów. Beznadziejny pod względem zawodowym, mając 2 nawigację pod koniec wycieczki przez 2 godz. woził nas po Budapeszcie zanim przejechaliśmy przez Dunaj i wyjechaliśmy z miasta ( z hotelu do rzeki było ok. 4km. A jeżeli chodzi o niebieski autokar bo takim jechaliśmy to potwierdzam zmniejszona ilość miejsca między fotelami. Kierowca cham i burak, współczuję wszystkim, którzy na dekla trafią.
autor: ~Paolo

kierowca - 2010-08-25 15:20:36
znając źycie to pewnie kierowca imieniem Roman.porażka.
autor: ~Zenek

kierowca - 2010-08-25 15:48:58
Roman to ten o pseudo DISEL ?
autor: ~Turysta

kierowca - 2010-08-25 16:16:48
nie.Roman to ten z wąsami z niebieskiej Scanii.
autor: ~Zenek

driver - 2010-08-25 16:28:45
Diesel to taki bystrzak który zatankował do firmowego diesla benzyne.stąd takie pseudo
autor: ~Jan

TURYSTYKA - 2010-08-25 19:43:27
PANIE PAWLE, SUPER REKLAMA BIURA GANDALF TRAVEL. BARDZO DOBRZE ,TAK TRZYMAĆ. MA PAN RACJĘ TYCH CO LEKCEWAŻĄ TURYSTÓW TRZEBA WYTYKAĆ PALCAMI!!!
autor: ~PAN PAWEŁ

disel - 2010-08-25 20:58:09
Gandalf ma dwie niebieskie Scanie ,wiec który to gosc ja jechałem dwoma z piecioma kierowcani (dwie strony )i na zadnego nie powiem złego słowa powiem wiecej to naprawde super ludzie którzy maja wyjatkowo trudna prace i stalowe nerwy
autor: ~Piotrek

do Piotrka - 2010-08-25 21:19:08
jezdzi Scanią GDA11TT.
autor: ~Zenek

kierowcy - 2010-08-25 21:50:03
Nie oceniajcie kierowców po kolorze autokaru, bo kierowcy się zmieniają. Ja jadąc na Makarską w tym roku trafiłam na miłych kierowców. Pozdrowienia dla pana Marka.
autor: ~Joanna

kierowca - 2010-08-25 22:43:34
jezdzilem z nim w parze to wiem jaki z niego bufon.i tyle w tym temacie.
autor: ~Zenek

Chorwacja, Makarska 2010 - 2010-08-26 09:35:44
Witam W tym roku byliśmy w Makarskiej. Miekscowość przepiękna, wszystkim gorąco polecam... ale z innym biurem. Biuro Gandalf Travel na pewno do najlepszych nie należy. Zacznijmy od początku, czyli podróży- autokar fatalny, mało miejsca, głośny. Hit podróży- po 21 puszczony film z napisami ( myśle że góra 10 osób tak siedziała że mogła coś zobaczyć), przez większość filmu strzelanina i przekleństwa (trochę dziwny wybór filmu jak dla mnie). W drodze powrotnej inny autokar, bardzo dobry- taka wymiana z innym turnusem- w jedną stronę jedzie się super, w drugą fatalnie. Na miejscu 2 panie rezydentki- totalnie zagubione, zero organizacji. Dowiadujemy się że dostajemy miejsce w innej willi niż zamawialiśmy! Jedno zdanie tłumaczenia gdzie ona jest- i idźcie sobie sami, ktoś Was znajdzie i obsłuży... Standard pokoju ok, niestety klimatyzacja płatna. Okazuje się że "willa" to tak jakby duży dom, gdzie na dole właścieciele mają bar, do którego chyba wszyscy miejscowi chodzą, a co się z tym wiąże od wczesnego rana do bardzo późna strasznie głośno, hałasy. Nie wspominająć o śmieciarce codziennie o 3 w nocy która wyrzycała chyba tony szkła, huk niesamowity, noc w noc... Więc nie polecamy willi MILA. Wycieczki fakultatywne do wyboru- fatalni przewodnicy, bez nich wyszłoby na to samo. Na miejscu rezydentki bardzo mało dostępne, trzeba je szukać! A później poświęcą Ci 10 sekund i i tak wprowadzą w błąd. Trzeba pochwalić stołówkę- bardzo dobre jedzenie i miła obsługa. Ogólnie ceny tego biura podróży kuszą, ale czy stracone nerwy i nieprzespane noce są tego warte...
autor: ~Ja

Makarska 2010 - 2010-08-26 15:28:16
Myslę ze powyzszy wpis to zwykły wpis konkurencji ,zero prawdy zwykłe zakłamanie. Takich rezydentek jak ma Gandalf w MAKARSKIEJ to ze swieca szukac super laski .
autor: ~tez ja

Do Zenka - 2010-08-26 20:18:19
Z pierwszej Scanii pamietam Macka i Jarka który jechał tez w drodze powrotnej ,kojarze tez kierowce o włoskiej ksywce ale zapomniałem jaka to była
autor: ~Piotrek

do Piotrka - 2010-08-26 20:45:29
Maciek pozwolil jakiemus pasazerowi zrobic fotke na fotelu kierowcy
autor: ~Zenek

Fotka - 2010-08-27 11:44:28
To nie za mojego kursu,albo nie widziałem ,chociaz jezeli tak było to powinnem to widziec bo siedziałem w pierwszym rzędzie
autor: ~Piotrek

Do "też ja" - 2010-08-27 12:04:29
To nie jest wpis konkurencji. Na naszym turnusie Panie Linda i Kasia się po prostu nie spisały, dlaczego tak trudno w to uwieżyć. Miały być dostępne codziennie od 19-20, nie były. Po zadaniu im pytania odpowiadały od niechcenia, a nawet wprowadzały w błąd, np. odnośnie godziny śniadania i obiadokolacji w dniu wycieczek fakultatywnych, przez co chodziliśmy w koło od stołówki do pokoju. Również przed powrotem straszne zamieszanie w autobusie, ludzie nie wiedzieli gdzie siedzieć, kłócili się. Pani Linda zamiast pomóc po prostu poszła. Wiadomo, każdy może mieć swoje zdanie, i dla niektórych Panie mogły być pomocne. Na nas niestety zrobiły niekorzystne wrażenie.
autor: ~Ja

do Piotrka - 2010-08-27 16:45:02
Maciek to taki przy kosci blondyn?
autor: ~Zenek

Maciek - 2010-08-27 21:12:11
Jakiej kości
autor: ~Piotrek

Maciek - 2010-08-27 21:13:03
Moze inanczej przy której On kosci ,blondyn?
autor: ~Piotrek

do Piotrka - 2010-08-28 03:36:32
wymawiajacy soczyste "R" ćwok czy w krawacie spoko gosc?
autor: ~Zenek

soczyste r - 2010-08-28 08:31:04
przefikałem wszystkie zdjecia ale zadnego cwoka nie ma tam w krawacie ,jest koszula w kratkę ,podkoszulek niebieski i białą koszula z krótkim rękawkiem ,co do soczystero "r" to kojarzy mi się to z hektolitrami red bulla wypitego przez kierowców i tak się zastanawiałem czy to z własnej kasiory czy szeryf Gandalfa sponsoruje ten boski trunek ?
autor: ~Piotrek

do Piotrka - 2010-08-28 15:09:07
szeryf GT nic nie sponsoruje,tam jest samowolka-pij co chcesz bylebys ludzi dowiozl
autor: ~Zenek

Opinia - 2010-08-29 09:04:56
Więc jeśli chodzi o opinię na temat biura podróży Gandalf Travel. Jest to biuro, nie profesionalne i nie przejmujące się swoimi klientami. Byłem w tym roku w Hiszpanii, przez Paryż i Wenecję, w hotelu Eugenia. Na trzy dni przed wyjazdem zmienili nam termin wyjazdu na trzy dni późniejszy z 10 sierpnia na 13. W autokarze nie było pilota wycieczki, kierowca kierował jak chciał. Nie było też żadnego kierownika wycieczki. Opiekunka z Poznania miała być z naszą grupą Poznańską z nami w hotelu, ale ponieważ jedna z opiekunek miała względy u kierowcy podzieliła wszystkich jak jej pasowało, tak aby sama mieszkała w najlepszym hotelu. W Paryżu nie mieliśmy profesjonalnego przewodnika, oprowadzała nas kobieta bez żadnych uprawnień, która średnio umiała mówić po polsku. W samej Hiszpanii zostaliśmy zameldowani w hotelu Eugenia****. Zgodnie z umową mieliśmy zapewnione 2-4 osobowe pokoje na miejscu okazało się, że pokoje są jedynie 5 lub 7 osobowe, było nawciskane łóżek i ledwo dało się ruszyć, w pokojach nie było działających telewizorów, sufity się rozpadały, nie było lodówek, sprzątaczki przestawiały nasze rzeczy. mrówki były wszędzie, nic nie działało w stu procentach, ani nie było nowe. Opiekun naszej grupy - wszystkich chłopaków na obozie - nie pozwolono nam być w grupie z naszymi koleżankami - okazał się kompletnym sztywniakiem, przeczytał nam cały regulamin i nie chciał nam na nic pozwolić, dopiero kiedy obiecaliśmy złożyć oficjalną skargę na niego, to pozostałe opiekunki zaczęły nad nim pracować. Później znowu przegiął w drugą stronę, bawił się z czternastolatkami w X-menów - przykładowo wparował nam do pokoju o czwartej nad ranem, aby sprawdzić, czy wszyscy są obecni z krzykiem XMEN!!!!! - i podrywał piętnastoletnie niemki. Rezydentka miała wszystkich gdzieś, i nigdy nie było jej w hotelu. Na wycieczce fakultatywnej do Barcelony w przewodniczkę bawiła się rezydentka, która również nie miała, żadnych uprawnień. W dniu wymeldowania z hotelu w Hiszpanii dostaliśmy osiem godzin wolnego, przez które opiekunowie powinni się zająć odzyskaniem paszportów. O 18 był odjazd, a o 17:40 zostaliśmy zawołani do recepcji, ponieważ podobno rozwaliliśmy sufit w łazience ( wcześniej daliśmy naszemu opiekunowi listę usterek w pokojach, która była u nas na półtorej strony!! ), a nasz opiekun schował tę listę do teczki i zapomniał ją dać do recepcji, on i rezydentka powiedzieli, że mimo tej listy mamy zapłacić te 20 Euro, powiedzieliśmy, że nie mamy zamiaru, bo dach był rozwalony zanim przyjechaliśmy, później rezydentka zapłaciła ze środków biura ( dziewczyny musiały zapłacić 50 Euro za rozbitą szybkę wartości ok, 15 zł). Kiedy ta sprawa się wyjaśniła było około 18:15, poszliśmy na parking, gdzie powinien na nas czekać autokar, okazało się, że odjechał bez nas, w drugi autokar akurat odjeżdżał i zostawiono nas w czwórkę na parkingu samych!! Po około dwudziestu minutach autokar wrócił po nas, zostaliśmy ochrzanieni za spóźnienie, wyjaśniliśmy, że to wina opiekuna Sebastiana. Pojechaliśmy, do Wenecji, gdzie po raz pierwszy mieliśmy profesjonalną przewodniczkę ( Wenecjankę mówiącą po Polsku ) . W drodze powrotnej zaistniało kolejna dziwna sytuacja. Nasz autokar odwoził ludzi do Poznania, Łodzi i Warszawy. Więc kierowca powinien odwieść nas przez Niemcy do Poznania później Łódź, a na końcu Warszawa. Jednak kierowca Wojtek ( ma żonę i dwójkę dzieci ) , romansujący całą kolonię z opiekunką Kasią, postanowił odwieść ją do Częstochowy, dlatego jechaliśmy przez całą polskę, Cieszyn, Częstochowę, przez całą tę trasę wysiadła tylko opiekunka Kasia, dojechaliśmy do Łodzi, kierowca wystawił nas na środku parkingu, a padał straszny deszcz, kierowca nawet nam nie pomógł wyjąć walizek. Później jechaliśmy busikiem do poznania przez ponad 4 godziny. Zamiast być w Poznaniu o 17 byliśmy po 22. Ogólna opinia: biuro - (2-) (brak organizacji, brak profesjonalizmu, ogólna żenada ) hotel - (3-) ( obsługa w porządku, poza recepcją, zadufani w sobie Hiszpanie i Niemcy, jedzenie dobre, stan hotelu gorzej niż zły, a cztery gwiazdki były chyba z 50 lat temu) Lloret de Mar - (5) (miejscowość nastawiona na turystów, piękne plaże, mili ludzie, fajne puby, dyskoteki w zależności od upodobań podobają się lub nie, są sklepy ludzie przyjaźnie nastawieni do Polaków i lubiący się targować) autokar - (4) (wygodny, sporo miejsca, ale nie działała toaleta, nie mieliśmy dostępu do wrzątku, minibaru, ani lodówki) kierowcy - (2-) (jeden z kierowców postanowił wszystkich pobudzić o 3 w nocy muzyką Disco Polo i powiedział, że jak kierowca nie śpi, to nikt nie śpi, drugi kierowca migdalił się z jedną z opiekunek, był bardzo niemiły, włączali klimatyzację na 15 stopni, przez co połowa Autobusu była przeziębiona) Paryż - (4) (kiedyś byłem i było dużo lepiej, samo miasto w porządku, niestety padał deszcz, ale organizacja fatalna) Wenecja - (4) (fajne miasto, acz nudne i jedynie plac św.Marka może zaciekawić, organizacja średnia, w końcu pojawił się profesjonalny przewodnik) Na początku zostały od nas zbierane 25 Euro ( 5 na metro w Paryżu, 10 na tramwaj wodny w Wenecji i 10 do oddania nam w Wenecji) okazało się, że w Paryżu wydali 3 Euro, a w Wenecji 8 Euro, a 10 nam oddali, kiedy upomnieliśmy się o 5 Euro to pani Kasia, która to zbierała, powiedziała, że nie ma rachunków, i że nie mamy prawa się o tę kasę upominać).
autor: ~Artur

Romeczek - 2010-08-29 13:39:38
jak disco polo to na bank "piekny" Roman.
autor: ~Zenek

Wakacje - 2010-08-31 19:02:31
Maruderzy za miesiac będziecie marzyc i tesknić za tymi wspaniałymi chwilami które przezyliście dzieki Gandalfowi .
autor: ~Piotrek

wakacje 2010 - 2010-09-05 23:02:56
właśnie - Polacy się tak nauczyli że ciągle narzekają!!! Marudzą, marudzą niepotrzebnie się nakręcają a żadnych pozytywów z całej sytuacji nie wyciągają. Czy naprawdę podczas wyjazdu było aż tak źle ? napewno nie! Sama jeżdzę z Gandalfem 3-ci rok na wakacje - jestem zadowolona i jeździć będę. A to że się autokar spóźnił - to wina biura że korki na drogach? to że się autokar zepsuł - to wina biura? a sama świadkiem byłam na zbiórce na tegorocznym wyjezdzie - jak ludzie jeden przez drugiego wydzwaniali do biura i krzyczeli , że autokar się spóźnia i że oni czekają, że to skandal, zapłacili pieniadze i muszą czekać aż przyjedzie. LUDZIE - SKANDAL to Wasze zachowania. Jakaś Pani z biura udzieliła informacji, że autokar wjezdza do Łodzi, że w Warszawie było opóźnienie. Dla mnie normalne zdarza się. Ależ skąd nasi łodzianie zaczeli wówczas kulturalnie"mięsem" rzucać np. "ja im pokaże, reklamcje napisze" lub "pewnie jakis autokar strup podjedzie" . I znów po kolei zaczęło się wydzwanianie do biura. Że autokar jeszcze nie podjechał itp. zamiast poprostu stać i czekać. Siedziałam z narzeczonym i nie mogliśmy się nadziwic jacy polacy są okropni. A co jest w tym najlepsze połowa tych wstrętnych ludzi jak juz wsiadła do pięknego autobusu z napisem Gandalf Travel - zaczeła drążyć dalej "ciekawe co nas spotka na miejscu " "ciekawe co to za jedzenie bedzie" a czy dobre?. Normalnie słuchac się nie chciało. Podłączyliśmy się do drugiej młodej pary, która tak jak i my podchodziła do wszystkiego z dystansem. Bo tak jak my jechali na wczasy odpocząć. Wakacje spędziliśmy - tak jak było w ofercie napisane - miło i przyjemnie Jedzenie pyszne i na miescie i u włascieli wili. Zakwaterowanie jak w katalogu villa zvonko. Autokar był z klimatyzacją i byli tez mili kierowcy. Postoje były częste , a ze droga trwała nieco dłużej - to nic. Uprzedzam ze podczas pobytu na miejscu byli z nami ludzie którzy na początku na Gandalfa narzekali a mimo wszystko widać ze byli zadowoleni z pobytu a jak się okazało w rozmowie, korzystali z Gandalfa drugi raz i w przyszłym roku planują wyjazd do Grecji własnie z Gandalfem - wiec gdzie sens zachowania polaka ? apeluje do tych co zajmują się wypisywaniem bzdur na forach aby się zastanowili zanim coś napiszą...
autor: ~kathrina83

GANDALF - 2010-09-06 15:53:53
gandalf to syf i nic więcej. jedynie rezydent Linda na miejscu w Makarskiej to osoba z którą sie załatwi i dogada. fajna dziewczyna i już. autokary syf jak na taką podróż na te 18- 20 godzin powiedzmy.zamieszanie w autokarze, brak osoby prowadzącej po pojawieniu sie w miejscu zbiórki do wyjazdu. wiecej nie jade z tym syfiatym biurem. to że tanio to nie znaczy że ma byc taki bałagan i dziadostwo i totalna olewka. odradzam, poza opieką w Makarskiej oczywiscie jak już pisałem.
autor: ~ROBERT

Gandalf - 2010-09-06 19:59:34
Polecam wszystkim trzezwo myślacym ,biuro Gandalf jest to biuro dla ludzi którzy potrafia myślec .Nowe autokary,fajne wille ,rezydenci super jednym słowem wszystko bajka ,jedynie co niektórzy turysci nie dorosli zeby jechac za granice .
autor: ~Piotrek

do ROBERTA - 2010-09-07 22:25:20
sory gościu jak ty mozesz po wygladzie i jednym wyjezdzie oceniac cale biuro ? zastanów się to że w autokarze był "bałagan" to jestem 100% pewny ze sami sobie go żescie stworzyli - bo juz z poprzednich wyjazdów wiem - ze ciagle komus nie pasują miejsca w autokarze, bo nie koło tego czy tamtego, bo z nawiewu nie wieje, bo fotel się nie odchyla. paranoja jakas - goscie chodzą na skarge do kierowcy jak male dzieci. A potem tacy jak ty piszą glupoty.
autor: ~olekkkk

odp - 2010-09-07 22:33:33
śmiech na sali/bedzie bankiet - Robert brakowało Ci opiekuna na zbiórce? Nigdy nigdzie nie wyjeżdzałes !!! co ty myslałes ze na zbiórke przyjedzie delegacja z biura Gandalf, rozwinie czerwony dywan i jak bedziesz wchodził do autokaru uściśnie ci dłon mówiąc w WSPANIAŁYCH WAKACJI PANIE ROBERCIE PANU ŻYCZYMY! w jakim swiecie ty żyjesz. Wiem bo wyjżdzam co roku i to z róznych biur podrózy i wszedzie tak jest, ze trzeba zgłosic się na zbiórke samemu jestesmy przeciez dorosli. Nastpenym razem niech cie rodzice odprowadzą. Normalnie brak słów na twoją wypowiedz.
autor: ~ania

Piotrek - 2010-09-08 02:09:00
Piotrek, kim Ty jesteś?? Piszesz, że nie pracownikiem - to kim? PR-owcem, któremu zlecono naprawianie wizerunku biura? - ciężka sprawa. Nikt neutralny przecież przez 2 lata nie odpisywałby na większość negatywnych postów... Jutro mam iść zapłacić za zarezerwowane wczasy w Czarnogórze (6+4) z Gandalfa i powiem szczerze, że po 3h lektury opinii internetowych prawie zwątpiłem, ale żona mnie naciska, żeby zaryzykować. Nie strawiłem całego tego tematu, bo już nie miałem siły. Czego mam się spodziewać - że skrócony zostanie mój pobyt, że nie będę się umiał przez dwa dni się ruszyć po podróży autokarem? Wiem, że to tani wyjazd - za osobę 1400zł+45zł ubez+60Euro+10Euro - dodatkowe opłaty obligatoryjne (szacuję, że wyjdzie mnie ok 5000-6000zł za 2 osoby w całość z własnymi wydatkami). Wiem, że nie można wymagać luksusów i takowych też nie wymagam, bo byłem już w różnych miejscach, z różnych biur lepszych/gorszych, tańszych/droższych i luksusowych też. Zawodowo pracuję w branży e-marketingu - mam dostęp do kilkudziesięciu portali i mniejszych serwisów internetowych oraz skryptów i narzędzi automatycznych i półautomatycznych, nie będę pisał o co chodzi, może sam wiesz. Czy możesz mi z czystym sumieniem powiedzieć, że przynajmniej część tych ludzi pisze bzdury? Czy po powrocie będę musiał wyrażać masowo swoją negatywną, bądź mógł może pozytywną opinię? P.S. Dziwi mnie, że nie zmieniasz nicka, a może zmieniasz
autor: ~Baka

Do Baka - 2010-09-08 12:10:52
Baka okres sie co konkretnie chcesz usłyszec ,bo dwa razy przeczytałem Twój wpis i nie wiem o co Ci chodzi ,to zle ze znalazł sie ktos kto trzezwo patrzy na świat i potrafi pisac prawde tak jak jest było i jak to widziałem.Czy ktos kto nie krytykuje to jakis odosobniony przypadek w tym kraju,czy kazdy kto w owczym pedzie ma obowiazek krytykowania .Wakacje z Gandalfem zaliczyłem juz trzy razy i złego słowa nie powiem na to biuro .
autor: ~Piotrek

opinia - 2010-09-08 22:23:06
na tej stronie są różne opinie negatywne i pozytywne. Ktoś kto ma pojęcie o turystyce i nie z jednego biura korzystał profesjonalnego to niestety z Gandalfem nie będzie się wiązał. Zaskoczyła mnie opinia osoby , która była na obozie w Hiszpanii. To szok jak można jechać na obóz bez profesjonalnej kadry. Po pierwsze na obozie powinni być wychowawcy odpowiedni do grupy, po drugie rezydent nie powinien pełnić roli kierownika , ponieważ pełni dwie funkcje rezydenta wówczas i kierownika. Podczas jazdy autokarem,żaden kierowca nie pełni roli pilota. Z każdą grupą młodzieżową lub nawet z grupą osób dorosłych powinien być Licencjonowany pilot wycieczek. Jeśli tego biuro podczas realizacji imprezy danej nie spełniało to znaczy ,że nie ma pojęcia o turystyce
autor: ~ja

Makarska 2010 - 2010-09-09 18:10:24
Witam,właśnie wróciliśmy z pobytu w Makarskiej i chcemy się podzielic swoimi wrażeniami .Mieliśmy wyjechać z Wrocławia o godz.16.30.O godz.17.23 otrzymaliśmy informacje SMS że autokar jest opóźniony o ok.1,5 h.Mijały godziny,a autokaru nie było widać.Telefon do biura milczał.Autokar zobaczyliśmy dopiero ok.20.30.Nie był to autokar Gandalfa tylko jakieś podnajętej firmy.Po 4 h oczekiwania okazało się na dodatek że autokar jest zepsuty i tak już jechał z Łodzi.W autokarze nie było żadnej osoby z Gandalfa,kierowcy nie mieli pojęcia nawet kto ma jechać.We Wrocławiu nadal usterka autokaru uniemożliwiała dalszą podróż.Zdecydowano,że jedziemy do serwisu scanii na sprawdzenie co się dzieje.Mechanik w scanii powiedział,że to kwalifikuje się na dłuższa naprawę.W między czasie zaznaczam nie otrzymaliśmy żadnej informacji z Gandalfa co dalej.Na nasze szczęście jechał z nami Tomek(nazwaliśmy go nasz prywatny kierownik,był on oczywiście również uczestnikiem wyjazdu)i to on sobie znanymi drogami załatwił podstawienie 2 autokaru na który czekaliśmy na parkingu stacji benzynowej do godziny 2.30.Tak więc zamiast przyjechać do Makarskiej ok.godz.12 byliśmy ok.19-tej.Co do samego pobytu w Makarskiej nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń i tu chciałbym pochwalic świetną pracę pani Lindy-rezydentki.W ramach rekompensaty za przeżycia związane z wyjazdem otrzymaliśmy darmową wycieczkę do Splitu i Trogiru.Uznaliśmy,że to nas zadowala.Mieszkaliśmy w willi Marina z pięknym widokiem na morze.Posiłki mieliśmy wykupione w willi Bogumila.Świetne jedzenie-pochwała dla właścicieli willi-polecam.Żal było wyjeżdżać do domu.Miejscowość bardzo piękna,śliczne zatoczki,morze bajeczne.I już na koniec chciałem zachować same pozytywne wrażenia o wyjeździe,ale niestety się nie udało.A to za sprawą panów kierowców z biura Gandalf.2 gości,którzy urodzili się o kilkanaście lat za późno.Najbardziej bym ich widział w epoce komunistycznej.Panowie zapomnieli chyba,że to pracownicy kształtują wizerunek firmy i to oni w kontakcie z klientem są na pierwszej linii i wystawiają opinie swojemu pracodawcy.Pierwszy świetnie nadałby się do robienia przesłuchań na posterunku MO.Zagradzał drogę do autokaru praktycznie każdemu kto miał większą torbę podręczną i go przesłuchiwał świdrując czy nie ma czasem czegoś niedozwolonego do przewozu autokarem.Drugi totalna olewka wszystkich pasażerów i traktowanie ich z góry.Już w Makarskiej zapytałem kierowcy czy jadą na przejście graniczne w Boboszowie,pan potwierdził,więc zapytałem czy nie będzie to dla nich problemem żeby można było wysiąść w Kłodzku.Pan z miną lekko skwaszoną odpowiedział,że chyba nie będzie i żebym się przypomniał.Tak więc zgodnie z ustaleniami przed Nysą poszedłem się przypomnieć.Podszedłem do 2 kierowcy ponawiając swoją prośbę (zaznaczam ze nie wynikała ona z kaprysu tylko z odległości i dnia (niedziela).Ufając zapewnieniom kierowców nie organizowałem sobie powrotu z Wrocławia.I tu wielkie zdziwienie.W Nysie pan kierowca zamiast na Kłodzko skręca na Opole.Po jakiś 10 min. przez intercom informacja-państwo,którzy chcieli wysiąść w Kłodzku nie wysiadają,bo nie jedziemy przez Kłodzko.Myślałem że szlag mnie trafi,tym bardziej że wjechaliśmy już na autostradę.Może dla kogoś,kto ma wszystkich w głębokim poważaniu nie ma różnicy 100 km w ta czy w tamtą,dla mnie jednak ma.Przy najbliższym parkingu zdecydowaliśmy się razem z dziewczyną wysiąść.Kierowca z łaską otworzył bagażnik i nawet nie pomógł z bagażami.Na moje pytanie dlaczego zmienili trasę odpowiedział z lekceważeniem że nie było im po drodze.Sami to oceńcie.Podsumowując,pobyt super(jeszcze raz pochwała dla pani Lindy i jej zaangażowanie),ogromny minus za transport.I do panów kierowców z drogi powrotnej-są na świecie jeszcze inni ludzie i spróbujcie ich zauważyć,a nie tylko czubek własnego nosa i kierownice autokaru.Macie pytania chętnie odpowiem darcman26@o2.pl
autor: ~DAREK

.. - 2010-09-13 12:22:38
Witam,wróciłem w sobotę z Grecji,na miejscu było spoko,pogoda dopisała,ludzie znośni,tylko rezydentka Kaja okropna śmieje się jak prosiak i w ogóle beznadziejna zero organizacji z jej strony !!!!Co innego zjawiskowa chyba Kasia jak się nie mylę imienia,dżaga jak nie wiem ..tak naprawdę nie wiem kim ona była czy pilotem czy towarzyszką jednego z kierowców <<<który pod jej wpływem był dla wszystkich uczestników bardzo miły robił częste postoje,pomagał z bagażami nawet tym wapniakom pełen szacun bo one były obleśne gorące 70 albo 80 fuj>>>> ale ta laska przemiła osoba,chętnie bym nawiązał z nią kontakt Ogólnie polecam GANDALFA wszystkim !!!!!!!!!!!!!!! jeśli coś to proszę o kontakt>>>>rybbek@ o2.pl
autor: ~Michał

tragedia - 2010-09-14 12:53:46
nie plecam!!! Wyobraźcie sobie, złamałam palec w Chorwacji. Zadzwoniałam do rezydenta ze jestesmy w szpitalu i potrzebujemy pomocy. Rezydent odmówił nam towarzyszenia i pomocy mimo ,ze transportowani zostalismy nawet do innego szpitala o 60 km dalej! Nikt nam na miejscu nie pomógł, w szpitalu nie dało sie dogadac w języku angieslkim , nie mówiąc o polskim.Obsługa nie miła i niefachowo wykonali nastawienie( po powrocie do Polaski wymagało to ponownego złamania i nastastawienia) Ze szpitala wyszlismy po północy w miescie gdzie nawet nie wiadomo było gdzie isc na autobus i czy takowy wogóle po nocy jeździ.Absolutnie zostaliśmy pozostawieni bez opieki i zainteresowania.Nastepnego dnia nawet nikt nie zapytał czy wogóle wrócilismy do domu.Tragedia , zwłaszcza jak ktoś bardzo dobrze nie zna nawet angielskiego. Abolutnie radze w takiej sytuacji jechac samemu a nie z biura. tam wszystko jest fajnie , dopóki nic sie nie stanie lub dopóki nie potrzebujecie pomocy. nie wspomne , ze pokoju tez nie dostalismy jak było w umowie, tylko jakis prytwany z gaciami właścicielki na krzesle.Myslicie ,ze ktos sie tym zajał?? Sami musielismy podjąc terror wśród rezydentów i właścicielki.
autor: ~kasia

MAKARSKA 2010 - 2010-09-17 09:13:23
Witam, bylismy w Makarskiej w okresie 28.08-08.09. Jesteśmy baaardzo zadowoleni. Nie ukrywam, że obawiałam się przed wyjazdem, czytając te negatywne opinie o Gandalfie, jednak teraz nie mam nic do zarzucenia.Wyjazd z Łodzi nam się co prawda opóźnił o 50 min(jak się okazało później kierowcy czekali na część- wał korbowy-niezbędną do naprawienia autobusu, który utknął w Czarnogórze). Szczególne słowa uznania dla rezydentki Lindy, fantastyczna dziewczyna, super organizatorka, cierpliwa i pomocna. Makarska jest cudną miejscowością, polecam wszystkim serdecznie, także z Gandalfem!!!
autor: ~Jola

makarska - 2010-09-20 23:12:11
tragedia - chamstwo i kultura kierowców wracajacych z makarskiej 5.09 kwalfikuje się tylko do zwolnienia tych panów - niemili i niegrzeczni , wszyscy mielismy odczucia ze jada za karę !!! biuro mające straszny chaos organizacyjny rozdzielają np całą rodzinę do dwóch autokarów opisy aparthoteli odbiegaja od rzeczywistosci - niska jest cena ale jakosc swiadczonych uslug jeszcze nizsza!!! szkoda
autor: ~piotr

Hiszpania z Gandalfem - 2010-09-25 12:07:22
Byłem z Gandalfem w terminie 8-23.09 w Lloret de Mar. Wyjazd oceniam na 6 w skali (0-10). AUTOKAR (10): nowy półroczny, żadnych problemów i awarii. OK. Dodatkowy atut jechało tylko 30 osób więc każdy miał min. 2 miejsca więc dało się jak na autokar wygodnie wyspać Kierowcy OK. ORGANIZACJA TRANSPORTU (4): Pare wpadek organizacyjnych choć na pewno nie dyskwalifikujących ale po biurze z doświadczeniem można by się więcej spodziewać: a) Przejazd z Łodzi do Wrocławia 7godz!!!! Bo planowali jechać przez Katowice ale tam grupa zrezygnowała i nie opóźnili godziny wyjazdu więc musieli błąkać się po opolszczyźnie żeby za wcześnie nie dojechać do Wrocławia b) Pozatym dojazd na nocleg pod Paryżem popołudniu a zwiedzenie dopiero następnego dnia zamiast wykorzystać to popołudnie na jakiś punkt programu. Następnego dnia oczywiście w 1 punkt nie zdążyliśmy. c) sam Paryż ok. jak na 1 dzień ale przewodnik mogła by mówić głośniej albo mieć jakiś megafon d)GŁOWNA WPADKA to że nie mogli wyjechać spod wieży Eifela choćby godzinę pózniej żebyśmy mogli zobaczyć ją po zmroku a przy okazji o świcie przejechać przez wiadukt Milo a do Llloret dojechać przed południem a nie o 7 rano i czekać do południa na zakwaterowanie!!! Dobrze że chociaż rzeczy nam przechowali HOTEL (7) Po przyjeździe zmienili na inny (ALEXIS) prawdopodobnie bo było nas tylko 30 osób. Teoretycznie stawiając nas przed faktem dokonanym. Ale ja osobiście do jakości nie miałem zastrzeżeń - czysto, do plaży 2 min., blisko centrum ... no i uczciwa obsługa (zapomniałem aparatu z resteuracji a obsługa odniosła do recepcji gdzie na mnie czekał - niby oczywiste ale niestety nie wszędzie). O 2iej opcji apartamentach się nie wypowiadam bo nie byłem. WYŻYWIENIE: Smaczne, w formie baru więc do syta, opcja HB 2 posiłki dziennie. Polecam. WYCIECZKI FAKULTATYWNE: Niestety z powodu małej frekwencji spora cześć się nie odbyła - min. 10 osób musiało być chętnych a przy 30 osobach wiecie jak to to jest z jednomyślnością Nie wiem tylko czemu rezydentka nie spróbowała dołączyć nas do jakiejś innej grupy z innych hoteli? Czyżby było to aż tak trudne? Z drugiej strony mała frekwencja = wygodny przejazd autokarem na trasie więc coś za coś GRUPA WIEKOWA: studeńci i absoleweńci, pare młodych małżeństw. PODSUMOWANIE: Ja generalnie jestem zadowolony. Biuro mogłoby trochę rzeczy poprawić, "wodotrysków" na pewno tez nie było ale oszukany czuć się na pewno nie czuję. Wyjazd warty swojej ceny. POZDRAWIAM!
autor: ~Paweł

do ania - 2010-09-30 17:25:38
do ania. kolejna pracownica biura. jak dorosniesz to dopiero sie wypowaidaj. jak jestes nauczona dziadostwa i syfu to żyj w tym syfie ale sama. ja nie toleruje bałaganu, braku organizacji itp itd. to biuro powinno już dawno zostac zamknięte albo chociaż pouczone i nauczone jak traktuje sie klienta na świecie. napisz jak bedziesz miec cos konkretnego a nie bzdury które ci podstawiają pod nos.
autor: ~Robert

Budva 15-26.09.2010. - 2010-10-03 20:16:12
Byliśmy z Gandalfem w Czarnogórze na wczasach. Wyjazd oceniamy bardzo dobrze. Choć długo się zastanawialiśmy nad tym czy, to będzie dobry wybór po tym wszystkim co przeczytaliśmy na internecie. Na szczęście nasze obawy się nie potwierdziły Może to kwestia szczęścia i trafienia na odpowiednich ludzi?! Przejazd do Czarnogóry bardzo sprawny i bez żadnych problemów. Na miejscu byliśmy ok 11, a zakwaterowanie w Villi Montenegro było o 11.30. Pokój był taki jak wykupiliśmy (była klimatyzacja i lodówka). Oczywiście nie było luksusów, ale uważam że jak za tą cenę było ok. Codziennie (albo prawie codziennie-nie zwracaliśmy bardzo uwagi na takie sprawy) były wyrzucane śmiecie i sprzątana łazienka. Z Villi do plaży Slovenskiej było jakieś 700-800m - trochę brudna, ale ogólnie ok. Ale my woleliśmy plażę Mogren. Od Slovenskiej trzeba iść w prawo, koło starego miasta i hotelu Mogren, a potem wzdłuż skał około 1km. Bardzo ładnie położona plaża. Otoczona przez skały, osłonięta od wiatru. Czysto, spokojnie, nie było tłoku. Woda oczywiście czyściutka, czasem cieplejsza czasem zimniejsza, ale do wytrzymania - wiadomo, że to taka pora. Rezydentka - pani Kasia była bardzo miła i pomocna. Codziennie była na dyżurach od 19 do 20. Ale poza tymi godzinami również była pomocna. Wycieczki fakultatywne były super. Niesamowite widoki. Przyroda w Czarnogórze jest piękna. Największe wrażenie zrobił na nas wyjazd do kanionów. Ogólnie Czarnogóra jest piękna. Powrót do Polski trwał dosyć długo. Od samej Czarnogóry lał deszcz aż do końca. Dodatkowo w Katowicach (dobrze że już w Polsce) pękł przewód od wspomagania i niestety nie dało się tego naprawić odręcznie, a że była to niedziela serwis dopiero w pon. mógł się tym zająć. Musieliśmy czekać na autokar z Łodzi i po 4 godzinach "przerwy" pojechaliśmy dalej. Po prostu pech, nie uważam żeby to była wina biura. Ale niestety przez to powrót był dodatkowo bardzo męczący. Polecam wyjazd do Czarnogóry we wrześniu, nie było tłoku na plaży, pogoda bardzo ładna (można się opalić) i spokój (oczywiście jak na miasto turystyczne) - dla nas działo się wystarczająco dużo, a podobno w sezonie jest "gorzej". Zależy kto, co lubi. Wyjazd oceniamy na 9/10. Jesteśmy zadowoleni. Dziękujemy za udane wakacje Jak ktoś potrzebuje więcej informacji to można pisać: martita85@op.pl
autor: ~M&P

do Baka - 2010-10-12 15:16:47
Miałem nadzieję ze po powrocie z Czarnogóry ,odezwiesz sie na forum i ustatkujesz do ataku na moja osobę ze chwalę organizacje biura Gandalfa a tutaj cisza .
autor: ~Piotrek

do Baka - 2010-10-12 15:18:06
czyzby było tak kiepsko ze nie warto pisac ,czy tak fajnie ze teraz głupio tu sie pokazac
autor: ~Piotrek

Gandalf - 2010-11-16 09:14:13
Muszę przyznac obiektywnie ze Gandalf z roku na rok ,a w tym roku juz szczególnie coraz mniej jest przyjazny kieszeni osób zamawiajacych wczasy trzy lata temu była wpłata 100 zł przy rezerwacji reszta 30 dni przed wyjazdem w tamtym roku juz do konca lutego trzeba było wpłacic 50 % wartosci wyjazdu a w tym juz na początku trzeba minimum 30 % wpłacic.Niestety tez duzo gorsze sa w tym roku znizki tzn ich terminy rezerwacji .
autor: ~Piotrek

Gandalf - 2010-11-16 09:14:19
Muszę przyznac obiektywnie ze Gandalf z roku na rok ,a w tym roku juz szczególnie coraz mniej jest przyjazny kieszeni osób zamawiajacych wczasy trzy lata temu była wpłata 100 zł przy rezerwacji reszta 30 dni przed wyjazdem w tamtym roku juz do konca lutego trzeba było wpłacic 50 % wartosci wyjazdu a w tym juz na początku trzeba minimum 30 % wpłacic.Niestety tez duzo gorsze sa w tym roku znizki tzn ich terminy rezerwacji .
autor: ~Piotrek

OPINIA - 2011-01-07 15:08:14
Ja również byłam klientką tego biura, tzn wysłałam dwójkę dzieci na wakacje i mogę powiedzieć, że organizacja wyjazdu i przyjazdu dzieci jest okropna. Na wyjazd syna czekaliśmy prawie godzinę, bo nie było autokaru (spóźnienie). W dniu przyjazdu zostało zmienione miejsce przybycia dzieci a po przyjeździe syn został zostawiony bez opieki jakiejkolwiek osoby dorosłej na stacji benzynowej. To samo mogę powiedzieć o przyjeździe córki. Nieważne było to, że zapłaciłam dodatkowe pieniądze za przywiezienie dziecka do miejscowości jak najbliżej domu, to jeszcze córka przyjechała dzień po tym dniu jaki był podany na umowie i to do miejscowości innej jak na umowie, bo kierowca stwierdził, że nie zna tego miasta i nie będzie jechać. Oczywiście po skardze złożonej do biura nikt nie raczył odpowiedzieć mi rzeczowo na moje zarzuty i nie odzyskałam dodatkowo wpłaconych pieniędzy za bliższy dojazd do domu. Jeśli ktoś ma zamiar wysłać swoje nieletnie dziecko, to radzę się zastanowić czy będzie mogło wrócić bezpiecznie i na czas do domu.
autor: ~AnnA

opinie nt Olimpic Beach/Grecja - 2011-01-18 12:41:20
Pytanie jak w temacie. Byliśmy z mężem rok temu z Gandalfem w Makarskiej( polecam normalnym ludziom- nie polecam marudom, którzy przyczepiają się o drobnostki) ,a teraz planujemy wakacje 2011. Czy ktoś był w Grecji w wariancie wypoczynek +zwiedzanie? Czy może wykupić same wczasy? Jak wyglądają i kształtują się ceny wycieczek już na miejscu u "tubylców", bo w Makarskiej kształtowały się na tym samym poziomie więc to ja decydowałam kiedy tą wycieczkę chciałam odbyć.
autor: ~Madzik_z_Łodzi

W - 2011-01-24 20:43:27
Podróżuje z tym biurem od kilku lat, wysyłam na kolonie dzieci, jeżdżę co roku na wczasy i nigdy nie przytrafiła mi się gafa ze strony tego biura. W tym roku jedziemy całą rodziną do Hiszpanii i wiem ze też będą to udane wczasy. Jadę na wczasy, odpocząć z rodziną a nie po to żeby się zastanawiać czy autokar przyjechał 10 min po czasie, czy kierowcy byli mili, czy na miejscu było kropka w kropkę jak w katalogu. Do Madzika - wybierz wczasy - ja tez jestem za tym aby wybierac wycieczkę w dniu kiedy ja mam na nią ochotę - zresztą zawsze pomocą służą rezydenci - jak tylko spokojnie będziemy i o cos pytać - odpowiedzą. Zawsze trafiałam na miłych rezydentów. Gandalfa POLECAM są to wczasy na moją kieszeń !!!
autor: ~ŁUCJA

Narty Włochy Dimaro 2011 - 2011-01-30 15:10:43
Polecam. Kulturalni i komunikatywni kierowcy:Adam i Maciek. Super rezydentka Kasia. Super hotel JOB z sauną i wyżywieniem. Fajni ludzie w całej grupie. Piękna miejscowaść. Tanio w markecie obok, ale brak chleba. Pozdrawiam z Włodawy.
autor: ~Beata

Hiszpania - oboz mlodziezowy 2011 - 2011-03-14 18:09:00
czesc, ja sie wybieram w tym roku na oboz do hiszpanii w sierpiu, chcialabym wiedziec jak kadra na obozach, jak wyglda spedzanie czasu wolnego (Np. jakies gry zespolowe siata itp.), i jaki jest wiek uczestnikow obozu
autor: ~Anja

hiszpania - 2011-05-10 16:42:13
no właśnie ja tez wybieram sie w tym roku do Hiszpani na obóz czy ktoś juz byl na takim jak jest i wogole
autor: ~focus

pytanie - 2011-05-11 21:09:49
Witam jade do Bułgari-Słoneczne Piaski hotel Zdravec czy ktos z was był jak tam jest i czy do morza jest 400m jak pisza czy wiecej?Pozdrawiam.
autor: ~dario

Banda idiotów - 2011-05-12 18:43:33
Witam wszystkich! Niestety miałam wątpliwą przyjemność współpracować z Biurem Gandalf i nie polecam wyjazdów. Biuro oszukuje i naciąga ludzi, najważniejsze jest wyciągnięcie kasy a co będzie się później działa to już nie jest ważne. Poczytajcie sobie opinie ludzi, żadne biuro w Polsce nie ma tylu negatywnych opinii o wyjazdach !!!!!!!!!!!!!! i to nie bez powodu.
autor: ~sit

oszuści - 2011-05-13 11:39:53
Odradzam korzystania z usług tego biura szczególnie opiekunom kolonii!!! Biuro ogranicza się do jednego opiekuna (gdzie w razie tak jak ja miałam taką sytuacje że musiałam iść z jednym dzieckiem do lekarza reszta zostaje bez opieki; tak samo wygląda sytuacja z wycieczkami fakultatywnymi zostają mi np 2 osoby reszta jedzie ja zostaje z tymi 2 w hotelu a reszta jest bez opieki jedzie na wycieczkę a gdyby coś im się stało ja prawnie za nie odpowiadam); nie ma kierownika, ratownika po prostu jedna osoba i 17 dzieciaków co u nas w Polsce takie coś nie przeszło. Bardzo duzo minusów w tym roku od czerwca a jest 20 sierpień wysyłają rezydenta i wątpie żeby już w tym roku dotarł -oszczędzają na wszystkim z każdym turnusem obiecują że kogoś przyślą. Umowę mam do 7 dni mieli zapłacić za usługe zlecenie a jest 12 dni po i na koncie nie ma pieniędzy. Na telefony nie odpowiada szanowana Pani Agnieszka Gałkiewicz, a jak zadzwoniłam z nieznanego numeru telefonu to powiedział cytuje; "że ma 40 przelewów na konta i on nie wiem czy zostały pieniądze wysłane" oraz jak powiedziałam że jak pani nie wstyd iż tak mało musi pani przelać bo 492zł tyle dostaje wychowawca na ręke w tym biurze za 13 dni opieki to mi bardzo "kulturalnie" odpowiedziała:" że najwyraźniej mam takie niskie kwalifikacje". Fakt nie jestem jeszcze mgr ale studiuje 2 kierunki pedagogike i fizjoterapie. Jeszcze warto zaznaczyć w tym miejscu, że zwerbowali mnie dzień przed wyjazdem- ja się zgodziłam ale ani Pani Agnieszka ani nikt z biura nawet mnie nie widział a w ofercie piszą wykfalifikowaną kadra, a w Warszawie kierowca nie chciał mnie wziąść ponieważ nie miała mnie na liście dopiero po telefonie do pani Gałkiewicz kierowca mnie wpuściła do autobusu. Taki mają bałagan.Jeszcze przed wyjazdem telefonicznie pytałam się o apteczkę, karty kolonistów, jakiś sprzęt sportowy pani Gałkiewicz zapewniała że na miejscu wszystko dostane. Kart kolonistów i apteczki nie widziałam przez cały turnus (karty są bardzo ważne bo zaznacza się w nich na co dziecko jest uczulone itp) a sprzęt sportowy ograniczał się do 2 piłek do siatkówki bez powierza i szachów chłopcy sami kupili sobie piłkę do kosza. Więc przestrzegam Państwa przed tym biurem GANDALF TRAVEL szczególnie opiekunów kolonii jak i rodziców dzieci chcących wysłać swoje pociechy na obóz czy kolonie z tego biura. Młodzież z którą ja byłam tez bardzo się skarżyła jedzenie kiepskie, nie wspomnę o kupowaniu papieru toaletowego worków na śmieci przez młodzież bo tylko 1 worek i papier dostawało się potem trzeba było kupować. I to wszystko za 1499zł + wycieczki fakultatywne które dzieci same musiały dokupywać. Więc naprawdę odradzam. A i jeszcze młodzież mi mówiła, że ich oszukali ponieważ myśleli że jedzie cały autokar kolonistów/ obozowiczów a tu tylko 17 jeden opiekun i reszta osoby prywatne. Do Państwa na leży oczywiście wybór biura podróży ale jak wysyłają Państwo swoje dzieci na zakraniczne wycieczki wogóle na każde wycieczki to prosze 10 razy sprawdzić i popytać innych. Moim zdaniem to biuro będzie działać do pierwszej tragedii albo jak np ministerstwo edukacji lub ministerstwo pracy się za nie nie weźmie i wprowadzi kontrole. Pozdrawiam i ja cały czas czekam na zapłacenie mi za usługę z tego biura. Nie dajcie się inni nabrać.
autor: ~mmm

Majówka z Gandalf Travel - polecam!!! - 2011-05-15 11:30:16
Witam, Ja jestem zachwycona z usług biura Gandalf Travel i szczerze powiem, że nie rozumiem, jak ktoś może mieć negatywną opinię. Wróciłam właśnie z weekendu majowego w Makarskiej. Za 9 dni wczasów zapłaciłam 599 zł i ubezpieczenie. I szczerze powiem, że nie wiem ,jak to się może opłacać, ale biuro nie oszczędza na niczym mimo takiej ceny. Autokar był wygodny i sprawny, pilotka - rewelacja, pochodzenia chyba chorwackiego albo serbskiego, z ogromną wiedzą, poczuciem humoru, naprawdę wyśmienita. Na miejscu dokupiliśmy jeszcze wyżywienie w restauracji Bogomila polecanej przez biuro - i to rozwiązanie również oceniamy na plus. Nie musieliśmy spędzać czasu w kuchni, a jedzenie było smaczne i w wystarczającej ilości dla dorosłej osoby. Po drodze piękne Plitvickie Jeziora , w czasie pobytu zobaczyliśmy Dubrovnik i popłynęliśmy statkiem na wyspę...Zdjęcia umieszczę na facebooku, choć pogoda była mieszana i nie wszystkie wyszły tak, jakbym chciała...Wyjazd oceniam na 5+.
autor: ~Renata

Obozy młodzieżowe z Gandalf Travel - 2011-05-15 13:23:34
Rokrocznie od 3 lat wysyłamy nasze dzieci na obóz młodzieżowy z biura Gandalf Travel . Dzieci były już w Złotych Piaskach i Makarskiej , a w tym roku wybierają się już na obóz studencki do Hiszpanii , bo ukończą właśnie liceum (innej opcji nie przewiduję . Wszystkie obozy ja , jako matka oceniam jako bardzo udane , a najwyżej (poza rzeczywiście nowymi autokarami, jakimi dysponuje firma i fajnymi obiektami noclegowymi ) oceniam kadrę pedagogiczną. W ubiegłym roku na obozie w Chorwacji opiekunowie tak zżyli się z dzieciakami, że zostali nawet zaproszeni na spotkania poobozowe. Ale rzeczywiście zasłużyli sobie na to , jak słuchałam relacji dzieci. Animacje były codziennie, wieczorem grali w kalambury, jakąś podobno super grę w mafię, nawet jak jechali na wycieczkę krajoznawczą, to mieli przygotowywane mapy i konkursy z orientacji w terenie , także nie była to sucha opowieść przewodnika, tylko zawsze fajna przygoda.
autor: ~Anna&Piotr

Gandalf - 2011-05-15 19:59:31
Byłam na majówce w Paryżu z Gandalfem i polecam gorąco. Wyjazd świetny, program zwiedzania rzeczywiście napięty, ale dopięty na tip-top i przewodnik kochający Paryż. Narzekać mogę jedynie na trunkowe i głośne towarzystwo siedzące z tyłu autokaru. Nie mogliśmy się z mężem przesiąść , bo nie było już wolnych 2 miejsc obok siebie . Osobiście uważam,że żeby pić nie trzeba aż tak daleko jechać. Nie lepiej zostać w ogródku , na działce
autor: ~Kasia

Gandalf - 2011-05-15 19:59:33
Byłam na majówce w Paryżu z Gandalfem i polecam gorąco. Wyjazd świetny, program zwiedzania rzeczywiście napięty, ale dopięty na tip-top i przewodnik kochający Paryż. Narzekać mogę jedynie na trunkowe i głośne towarzystwo siedzące z tyłu autokaru. Nie mogliśmy się z mężem przesiąść , bo nie było już wolnych 2 miejsc obok siebie . Osobiście uważam,że żeby pić nie trzeba aż tak daleko jechać. Nie lepiej zostać w ogródku , na działce
autor: ~Kasia

lato - 2011-05-18 18:03:06
Widzę ze zaczyna sie okres wyjazdów i walki biur podrózy o klientów na forach .
autor: ~Piotrek

:/ - 2011-05-18 18:38:34
Piotrus dupowlaz Gandalfowy juz zaczyna bronic swoich
autor: ~Zenek

do Zenka - 2011-05-19 13:17:21
Proponuje zmienic lekarza ,bo widzę ze ten to ciebie oszukuje bierze kase ale nie leczy.
autor: ~Piotrek

dupowłaz - 2011-05-19 13:32:42
spoko WAZELINIARZU
autor: ~Zenek

sorry - 2011-05-19 15:16:17
Przykro mi jest ze nie miałem zadnych problemów z tym biurem,obiecuję poprawic się .
autor: ~Piotrek

Makarska - 2011-05-19 20:14:15
Mam zamiar wybrać się w tym roku do Makarskiej, na obóz młodzieżowy. Co roku jeździłam z zupełnie innym biurem podróży, w tym roku internetowo znalazłam ofertę z biurem podróży Gandalf travel. Po wyżej zamieszczonych komentarzach w obecnej chwili boję się zarezerwować wyjazd ; p. Czy jest ktoś wstanie polecić mi ten wyjazd, czy powinnam szukać czegoś innego? Z góry dziękuję ; )
autor: ~Klaudia

Makarska z Gandalfem - 2011-05-22 08:04:54
Tak, jak wcześniej pisałam , ja byłam w Makarskiej w ten weekend majowy i na pewno samą miejscowość , apartamenty i obsługę biura mogę Ci Klaudio polecić. Komentarze, jak widać po w/w są często jakąś "przepychanką" osób w sieci. Co ciekawe, jak widzę, jak jest negatywny wpis - nawet bez rzeczywistej treści i uwag, to przechodzi bez echa, ale jak ktoś był , jest zadowolony , to nazywa się go na forum "lizusem" i "dupowłazem". Zadowoleniu z wyjazdu nie zawsze więc chyba piszą, by nie narażać się na te niemiłe uwagi...Pozdrawiam tych zadowolonych i nie
autor: ~Renata

wakacje z Gandalfem - 2011-05-22 13:11:24
Jestem podobnego zdania jak Renata ,a wpisami takich pajaców jak Zenek nie nalezy się przejmowac ,Klaudia rezerwuj na 100 % a nie będziesz załowac.Osoby które były i uwazaja ze wszystko było ok nie szukają pocieszenia na forach ,w przeciwienstwie do niedorajd zyciowych którzy swoje smutki i zale jedynie w ten sposów mogą wylac na biura.Pozdrawiam wszystkich oprócz Zenka
autor: ~Piotrek

Willa Ante - 2011-05-25 18:38:57
Witam wszystkich maruderów i wiecznie niezadowolonych.Po trzech latach znowu jadę do Makarskiej z Gandalfem.Niestety willi,w której mieszkałam nie ma już w ofercie.Wybrałam willę ANTE(nie mylić z Eva&Ante),studio 2osobowe.Czy ktoś kto tam był zakwaterowany może napisać o warunkach tam panujących i właścicielach,aha i jeszcze jedno-na którym piętrze są studia i na co jest z nich widok.Z góry dziekuje za odp.
autor: ~Monia

niedorajda Gandalfowa - 2011-05-28 01:00:49
nalezy lizac dupsko jak Piotrus i popierac pseudobiuro
autor: ~Zenek

Zenek szaleje - 2011-05-28 09:43:16
Widzę Zenek ze rodzice na zakupach i mozesz poszalec przy kompie.Zyczę zdrówka
autor: ~Piotrek

niedorajda Gandalfowa - 2011-05-28 12:28:52
milcz wazelino
autor: ~Zenek

Odwal się Zenek - 2011-05-29 20:27:11
Zenek odwal się od Piotrka i od wszystkich,którzy nie mają zastrzeżeń do Gandalfa.
autor: ~Monia

makarska, wrzesien 2010- willa Ante - 2011-05-29 21:58:03
byliśmy z Gandalfem rok temu, we wrześniu w Makarskiej. w Willi Ante- ktoś pytał o warunki - jak dla nas super. mieliśmy studio na samym dole ale morze było widać, do tego wieeeelki taras. generalnie wieczorem po kilku kieliszkach wina ciężko się wracało bo w Makarskiej wszędzie jest pod górkę, ale ogólnie byliśmy baaaardzo zadowoleni. w tym roku wybraliśmy Czarnogórę, choć i do Chorwacji tęsknimy. Największym plusem Gandalfa jest cena i Rezydentka Linda w Makarskiej- choć nie wygląda, to okazuje się niesamowicie profesjonalną i zorientowaną osobą. a wycieczki (nie było jej w ofercie) do Bośni i Hercegowiny nie zapomnimy nigdy! ) i dzięki Lindzie na pewno kiedyś tam wrócimy.
autor: ~Dominika

Zielona szkoła z Ganalf Travel - 2011-06-01 21:15:35
My właśnie wróciłyśmy z grupą dzieciaków z zielonej szkoły w Hiszpanii z biura Gandalf Travel i słów nam brakuje, żeby wyrazić , jak bardzo jesteśmy zadowolone z wyjazdu. Poleciła nam to biuro koleżanka z sąsiadującego gimnazjum, która jechała z tego biura w zeszłym roku jako wychowawca na obóz letni w Hiszpanii. I był to strzał w dziesiątkę... Mieszkaliśmy w hotelu Planamar*** nad samym morzem. Hotel z tego,co powiedziała rezydentka , biuro wynajmuje na cały sezon, dlatego dostaliśmy lepsze warunki, niż mieliśmy zagwarantowane w umowie - miał być hotel */**. Jechaliśmy nowiutkim autokarem, aż dzieci robiły sobie zdjęcia. Program zwiedzania był świetny, a przewodniczka w Paryżu chodziła z nami od 9 rano do 20.00 wieczorem, chcąc pokazać jak najwięcej miejsc w tym jednym dniu, który mieliśmy przewidziany na Francję. Rezydentka - Pani Monika, przemiła osoba, mieszka już od wielu lat w Hiszpanii i widać, ze dobrze zna całe wybrzeże... Nauczycielki II L.O. w Słupsku
autor: ~Anna

zadowolony-mimo,,,,, - 2011-06-02 12:03:40
witam wszystkich! Byłem w tamtym roku z Gandalfem w Makarskiej i bardzo miło wspominam ten wyjazd , mimo awarii autobusu w Czechach . Potraktowaliśmy to jako dodatkową atrakcję . W tym roku jedziemy w lipcu do HISZPANII . Wszystkim polecam biuro !!! CENA + DOBRE NASTAWIENIE = ZAJ.......WAKACJE.
autor: ~WOJTEK

ok - 2011-06-07 20:36:12
Byłęm z Gandalfem na costa brava, wszystko dobrze zorganizowane, nie było żadnych problemów, obsługa w porządku.
autor: ~Jan Wasznik

Niedorajda antygandalfowa - 2011-06-08 10:40:28
Zenek gdzie sie podziewasz ? Wracaj i walcz bo chwalą Gandalfa
autor: ~Piotrek

:) - 2011-06-08 21:52:31
milcz pizdzielcu Gandalfowy
autor: ~Zenek

Syf, kiła i mogiła! - 2011-06-15 21:08:58
Witam wszystkich ! Miałam jechać jako opiekun obozowy z Gandalfem na 2 turnusy i bardzo się cieszę, że do tego nie doszło!!!!W tym biurze pracują sami niekompetentni ludzie, którzy nie potrafią udzielić żadnych informacji na najprostsze pytania. Pani Agnieszka - właścicielka biura to bezczelna i cyniczna osoba, wykazująca się brakiem kultury i profesjonalizmu. Obserwując to co się dzieje w tym biurze zastanawiam się jak ono może w ogóle funkcjonować - totalny chaos, brak organizacji, bałagan i żenada. Ja jako osoba na wychowawcę kolonijnego zostałam zwerbowana w połowie kwietnia, obiecywano mi złote góry, wszystko pięknie i 2 turnusy: Chorwacja oraz Hiszpania. Turnusy potwierdzono i miały być pewne. Na pierwszy turnus miałam jechać ze swoją koleżanką. Na 3 tygodnie przed wyjazdem koleżance odmówiono turnusu pod pretekstem : "turnus został odwołany". Okazało się to nieprawdą, gdyż w biurze dowiedziałyśmy się, ze wycieczki są normalnie sprzedawane, a ja żadnych informacji o odwołaniu turnusu nie dostałam. Także od początku kłamstwo i krętactwo. Później otrzymałam umowę- pustą!! którą miałam wypisać in blanco i wysłać na adres biura z podpisanym papierem zawierającym obowiązki wychowawcy. Oczywiście nie jestem aż tak naiwna i tego nie zrobiłam. Przy pierwszej wizycie w biurze nie udzielili mi żadnych informacji, jedyną odpowiedź którą usłyszałam to : oddzwonimy. I tak czekałam calutki tydzień, aż w końcu na 2.5 tyg przed rzekomym turnusem wybrałam się drugi raz do biura. Tam zastałam właścicielkę biura - p. Agnieszkę i niestety miałam tę NIEPRZYJEMNOŚĆ z Nią rozmawiać. Okazało się, że turnus jest dla mnie nieaktualny, gdyż " mają zorganizowaną grupę dzieci, które jadą ze swoimi paniami wychowawczyniami" - co jest bzdurą!! a umowa była in blanco gdyż " chcieli abym zobaczyła jak wygląda umowa-zlecenie" . Śmiech na sali!!! Starają się zrobić z człowieka idiotę. Pani Agnieszka nie potrafiła odpowiedzieć na żadne moje pytanie, była chamska i ironiczna. Po właścicielu biura spodziewałam się zupełnie czegoś innego...cóż, przeliczyłam się. Skoro mają taki bałagan tu na miejscu w biurze, to nie chcę wiedzieć co dzieje się na wyjazdach. Kiedy czytam, że wychowawcy nie mają wglądu w karty uczestników- co jest bardzo ważne, nie mogą liczyć na pomoc rezydenta itp to nie wyobrażam sobie żadnego wyjazdu z tym biurem, nawet na jakąkolwiek wycieczkę, a co dopiero kiedy bierze się odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczestników. Koszmar!!! Potencjalni wychowawcy zastanówcie się!! Radzę nie wiązać żadnych planów wakacyjnych z tym śmiesznym biurem!!!
autor: ~anczos

Zapytanie - 2011-06-15 22:43:02
Witam mam pytanie czy jadąc z tym biurem na wakacje do Bułgarii potrzebne są paszporty ??
autor: ~Kris

Faktycznie niezbyt przyjemne Biuro :-/ - 2011-06-20 20:01:41
Miałem przyjemność / nie przyjemność, Pilotować im jedna wycieczkę. Wyglądało nawet to dobrze, ale... okazało się że w miejscu zakwaterowania miała być kolacja obok hotelu. Acha... akurat, okazało się ze restauracja jest 3km! od hotelu!!! ludzie byli wściekli, ja zresztą i kierowca też... Udało się po kilku telefonach częściowo rozwiązać sprawę. nikt nie wniósł reklamacji, ludzie byli zadowoleni - ja postarałem się więcej NIE JEŚĆ z ludźmi w tej restauracji. O wypłatę prosiłem się 2 tyg!... Zakończyło się wypłata ok. sytuacja nr2. Miałem pilotować im inna wycieczkę, najpierw było w miarę miło, ale pojęcia nie mają gdzie wysyłają ludzi! Ważne aby było TANIO! bo KASA SIĘ LICZY! Tłumacze ze realia takie, a nie inne i pewna sprawa tanio -> nie będzie pasowała turystom bo ludzie to nie bydło!. Przypadek zrządził ze niestety nie mogłem pilotować... No bywa, czasem siła wyższa. Zostałem zwyzywany, zwymyślany, obrzucony błotem. Zaproponowałem im 2 innych pilotów którzy mogli by takie zlecenie zabrać. W nagrodę zostałem wyzwany od oszustów, naciągaczy... :-/ itd... Drodzy turyści, jak człowiek z branży... nie polecam!!! Dla tego biura się liczy KASA kosztem jakości usług! Lepiej tanio!!! a byle jak, niż nieco drożej a porządnie!!! Wszystkim którzy jadą z tego biura, odrobinę... współczuje ;-(
autor: ~Pan Dyrektor,

dyskusja ..... - 2011-06-21 19:52:54
Myślę ze musi koniecznie w tym temacie zając głos Zenek ,On w temacie najazdu na Gandalfa jest the beściak,ja osobiście byłem swiadkiem jak młodzież była pod opieką młodziezy i jedynie twarda postawa kierowców pokazała im miejsce w autokarze.Pozdrowienia dla kierowców Gandalfa !!!
autor: ~Piotrek

opinia - 2011-06-26 23:48:43
Witam pilota -Pana Dyrektora . Krótko ja też jestem pilotem i wiem od wielu pilotów że lepiej unikać Gandalfa-bardzo kiepska organizacja. Turyści łapią się na ceny i na lux-jazdą Skanią .
autor: ~Ogólnie odpowiedz dla Pana DYREKTORA

wrrr - 2011-06-27 10:08:50
Właśnie wróciliśmy z Włoch. Bilans wycieczki dużo niepotrzebnego stresu i kiepska organizacja. Pani "Pilot"- niekulturalna (nieustanne docinki), arogancka niezorganizowana, nieprofesjonalna oraz krętaczka. Zebrała pieniądze a później nie potrafiła podać cen poszczególnych biletów. Z uczciwym zwrotem niewykorzystanej kwoty też był problem. Dopiero po zbiorowym buncie oddała adekwatną kwotą która nam się należała. Program wycieczki który otrzymaliśmy znacznie różnił się od faktów. Trzeba było się wykłócać o przewodnika który był zagwarantowany w programie wycieczki. Autobus strasznie ciasny. Jedynym plusem byli kierowcy i tu brawa dla nich za umiejętności oraz poczucie humoru. Jeżeli chcecie na prawdę spokojnie zwiedzić włochy to może nie z tym biurem albo chociaż nie z tą panią "Pilot".
autor: ~Anna

Makarska 2011 - 2011-07-02 17:34:28
Witam! Wczoraj wróciłam z 12-dniowego pobytu na Riwierze Makarskiej organizowanego przez biuro Gandalf Travel. Wyjazd bardzo udany! Co do obiektywnych szczegółów... Przejazd w obydwie strony sprawny (do Chorwacji dotarliśmy nawet przed czasem). Małe opóźnienie nastąpiło w drodze powrotnej, ale kierowcy je nadrobili. W Makarskiej byliśmy ok. godziny 5:30 rano (przywitała nas rezydentka Linda i wskazała właściwe wille). Nie jest to wymarzona pora na zwiedzanie, niestety nie było innego wyjścia. Okazało się bowiem, że osoby, które wyjeżdżały tego dnia, były jeszcze zakwaterowane do godz. 9:00.Później musieliśmy czekać na posprzątanie pokoi, więc ostatecznie mogliśmy je zająć ok. godz. 11:00. My byłyśmy zakwaterowani w Willi Bogomila(trzeba obowiązkowo wykupić wyżywienie!). Bardzo przyjazne miejsce - przestronne i widne pokoje z balkonami, wszystkie elementy wyposażenia sprawne. Co do wyżywienia - dużo i smacznie (śniadania - szwedzki stół, obiady - w przewadze ryby i drób; obowiązkowo zupa i surówka, na deser głównie owoce). Właściciele dbają o klientów - zawsze mili i uczynni. Na miejscu korzystaliśmy z wycieczek fakultatywnych (ich dokładny program prezentowany jest przez rezydentkę na spotkaniu informacyjnym pierwszego dnia pobytu). My byłyśmy w Dubrowniku, Parku Krajobrazowym Krka, Bośni - Mostar i na rejsie statkiem. Bardzo udane wyprawy, godne polecenia tym, którzy nie chcą wyłącznie plażować Naszym przewodnikiem była Linda. Super rezydentka! Osoba o dużej wiedzy dotyczącej Bałkanów. Serdeczna i kompetentna, z niesamowitą charyzmą. Nie było żadnego problemu z kontaktem, gdyż udostępniła wszystkim swój numer telefonu (ponadto codziennie była obecna na dyżurach we wskazanym miejscu). Pobyt upłyną więc bez problemów. Na wyjazd musieliśmy czekać około 3 godzin, bo autokar w Polsce miał opóźnienie. Zyskaliśmy jednak dodatkowy czas, by nacieszyć się Makarską. Super miejsce, naprawdę godna polecenia! Góry i morze robią niesamowite wrażenie. Wspaniałe widoki, roślinność, kamieniste plaże. Duży wybór owoców morza i regionalnych potraw. Ceny wyższe niż w Polsce, ale do przeżycia Generalnie ja jestem zadowolona z Gandalfa. Wywiązali się z umowy (może na minus zaliczyłabym długi czas oczekiwania na zakwaterowanie).
autor: ~maja

MAKARSKA 2011 - 2011-07-05 08:04:36
WITAM SERDECZNIE PODOBNIE JAK POPRZEDNICZKA MAJA WRÓCIŁAM Z MAKARSKIEJ... BYŁYŚMY NA TYM SAMYM TURNUSIE TYLE TYLKO ŻE MY MIESZKLIŚMY W WILLI ZVONKO. 21.06 5.30 NA MIEJSCU PRZYWITANI PRZEZ PRZESYMPATYCZNĄ REZYDENTKĘ LINDE. PRZEJAZD BARDZO SPRAWNY PILOT PRZEMIŁY KIEROWCY RÓWNIEŻ. BY NIE PRZYJECHAĆ O 3 W NOCY BO TAK SPRAWNIE PRZEJECHALIŚMY DO CHORWACJI KIEROWCY ROBILI 3 PRZYMUSOWE PRZYSTANKI PO PÓŁ GODZ JUZ W SAMEJ CHORWACJI CO UWAŻAM ZA PLUS. WILLA ZVONKO MHYYY DÓŁ BUDYNKU NAS NIE ZACHWYCIŁ BO JEST W TRAKCIE PRZEBUDOWY ALE POKOJE I PIĘKNY TARAS Z WIDOKIEM NA MORZE JUZ NA I PIĘTRZE ZREKOMPENSOWAŁO WIODOK NIEDOKONCZONEGO PARTERU. W WILLI WSZYSTKO SPRAWNE CZYSTE WSZYSTKO NA PLUS GODNE POLECENIA. MY BYLIŚMY BEZ WYŻYWIENIA I MIELIŚMY ANEKSY KUCHENNE KTÓRE TEŻ BYŁY FAJNIE WYPOSAŻONE. WYCIECZKA UDANA NA MAXA PIĘKNE WIDOKI POGODA. GANDALF SPISAŁ SIĘ NA 5 I DO TEGO ZA TAKĄ CENĘ. NA PEWNO SKORZYSTAMY JESZCZE Z JEGO USŁUG. DZIĘKUJEMY REZYDENTCE LINDZIE ZA OPIEKĘ ZA WIEDZĘ KTÓRĄ SIĘ Z NAMI DZIELIŁA ZA FAJNIE ZORGANIZOWANE WYCIECZKI PO PROSTU ZA WSZYSTKO DUŻY BUZIAK.
autor: ~koalka

dobrze dajesz - 2011-07-07 20:52:47
ZENEK WRESZCIE KTOŚ TU MÓWI PRAWDĘ,KASUJ DUPOLIZA BO TE BIURO TO WIELKI KIT,I SKŁADAJCIE LUDZIE REKLAMACJE TAK TRZEBA POSTĘPOWAĆ TO SIĘ WRESZCIE WEŻMIE ZA NICH WOJEWODA LUB PIT.
autor: ~peter

Plecam - 2011-07-08 12:39:35
Witam wszystkich tych za i tych przeciw właśnie wróciłem z rodziną z Bułgarii mogę stwierdzić że za te pieniądze wczasy były udane obsługa miła i kompetentna.Hotel Zdravec czysty i spokojny jedynie co to większa odległość do morza niż podają.Duże uznanie dla kierowców za profesjonale podejście do sprawy.Chcecie mieć większe luksusy to trzeba zapłacić od 2000-3000 zł.od osoby w innych biurach.Polecam i myślę jeszcze skorzystać z tego biura w przyszłości.Pozdrawiam.
autor: ~darek

pytanie o Budve- willa Montenegro - 2011-07-10 17:51:35
mam pytanie do tych którzy byli w willi Montenegro w Budvie. jakie jest wyposażenie pokojów 2 osobowych, niestety nie udało nam sie zarezerwować studia, wiec musieliśmy wybrać zwykły pokój bez aneksu czy jest w wyposażeniu czajnik elektryczny? kubki, talerze itp? rzeczywiście wszystkie pokoje mają balkony? z góry dziękuje za odpowiedz
autor: ~Dominika

Bułgaria ZP. - 2011-07-10 19:16:11
Polecam zdecydowanie to biuro. Wakacje z tego biura były świetne, pogoda była w kratkę, ale to nie wina Gandalfa. Autobusy klimatyzowane, nowe z TV co pomagało zabić czas dosyć długiej jazdy. Pan Adam (Navigator, kierowca) po prostu szał Miły człowiek (pozdrawiam). Obozowicze na moim turnusie również byli, ale byli bardzo mili i sympatyczni. Mieli co robić bo opiekunowie cały czas coś wymyślali, więc nie było niespodzianek typu zajęte leżaki, a jeśli były to było sporadycznie. Obsługa hotelu Zdravec, bardzo miła. Śniadanka smaczne, lecz się powtarzały, ale to zastrzeżenie do hotelu nie do biura podróży. Pani Rezydent miła lecz jeszcze nie do końca zorganizowana, ale czas to zmieni i wyrobi się w tym co robi. Co do czasu jazdy w stronę Bułgarii jechaliśmy dłużej niż w stronę powrotną, lecz to dla mnie nie było zrażające, bo w samolocie nie poznałoby się tyle ciekawych, miłych osób i wakacje byłyby mało urozmaicone. Wiem, że w przyszłym roku na pewno skorzystam z tego biura podróży, ponieważ było ono naprawdę kompetentne względem swoich klientów. Pozdrawiam wszystkich którzy byli na wyjeździe Bułgaria Złote Piaski 2011 26.06-07.07 Super Grupa!!!
autor: ~Mała..

PYTANIE O HISZPANIĘ - 2011-07-12 10:20:46
DROGI WOJTKU JA TEŻ WYBIERAM SIĘ DO HISZPANII ALE W SIERPNIU. BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA UWAGI DOTYCZĄCE PRZEJAZDU JAK I HOTELU ORAZ WYŻYWIENIA W "PLANAMAR". BYŁAM Z GANDALFEM W MAKARSKIEJ W LIPCU 2009. NIE MAM NEGATYWNEJ OPINII. ZA TĄ CENĘ BYŁO OK. POZDRAWIAM
autor: ~ELŻBIETA

Przestroga dla turystów - 2011-07-13 12:36:39
Miałam nieprzyjemność podróżować z tym biurem do Hiszpanii. Po pierwsze wyjazd z pensjonatu przesunięto nam z 18 na 21, bo autobus miał wcześniej awarię, jak już wyjechaliśmy to ponownie musieliśmy stać 3 godz na autostradzie, bo kierowcy nie mieli oleju do silnika na zapasie, więc spacerowali po stacjach w poszukiwaniu. Jak ruszyliśmy to się okazało, że współwłaściciel Gandalfa pan Sławek wydłużył nam podróż o następne kilka godzin, bo autobus którym podróżowaliśmy musiał zjechać do przeglądu a my przsiąśćsie do innego.W sumie do domu dotarłam 10 godz później. Tego biura nie polecam , Tragedia, a i rezydentka Monika z tego biura nie interesowała się nami. Jednemu z nas w recepcji zginął dowód osobisty przy zakwaterowaniu, więc poszedł do rezydentki, stwierdziła , że to nie jest jej problem
autor: ~Urszula

UWAGA! - 2011-07-18 21:03:37
autor: ~XY

UWAGA! - 2011-07-18 21:03:38
autor: ~XY

nie nie nie! - 2011-07-19 17:54:28
NIE NIE NIE, ZDECYDOWANE NIE - CHORWACJA MAKARSKA, SAME NIEWIADOME, 0 ORGANIZACJI, 0 WIEDZY, MASAKRA! JEŚLI NIE CHCESZ STRACIĆ SWOICH PIENIĘDZY TO SZUKAJ INNE BIURO !
autor: ~xxxx

Hiszpania Paryż Wenecja Monako - 2011-07-19 18:53:00
Zarezerwowalam wycieczke z gandalfa na 4.09 dla 4 os w apartamencie w Loret de Mar. Chciałabym wiedziec cos na ten temat ktos kto juz byl w tym lub w poprzendim roku? Jak rezydentka? Dojazd męczący? Czy program był w pełni zrealizowany? Czy jakies przygody z dodatkowymi pieniedzmi? i jak te apartementy Lhort? Prosze o odpowiedz pozdrawiam
autor: ~Ania

Obóz Lloret - paranoja - 2011-07-21 22:18:27
Wróciłem z obozu młodzieżowego z Hiszpanii (z Paryżem, Wenecją i "Monaco" . Opiekunowie nie mieli żadnego programu, nie wiedzieli co mają robić, aż do czasu dotarcia na miejsce (do Hiszpanii). Autokar był spóźniony ponad godzinę już w miejscu wyjazdu, w kraju. W drodze zepsuł się autobus innej grupy i wracali nas ponad 2h30min (w jedną stronę), bo mieliśmy ok. 30 wolnych miejsc. Do Paryża dojechaliśmy ok 5 rano. Następnego dnia zwiedzanie od południa. Nasza grupa zwiedzała z dorosłymi (w tym samym czasie był wyjazd na wczasy), przez co nie poszliśmy na planowaną obiadokolację. Wróciliśmy na parking i ok. 3h staliśmy tam, nie wiedząc co mamy robić. Wiele osób miała jechać do hotelu innego niż w umowie! Jak przyjechał autobus okazało się, że nie mamy już czasu na podejście/podjechanie, pod wieżę Eiffla, widzieliśmy tylko z autobusu. Pobyt w Lloret był jednak dość fajny, mili opiekunowie, niezły hotel (Casino Royal), dobre jedzenie i właściwie można było zazwyczaj robić co się chciało. Zwiedzanie Monaco polegało natomiast na przyjechaniu tam o 4 rano, na 20-30min, także można sobie wyobrazić co było widać. Wenecja super, tylko trzeba było siedzieć tam 9h, a nie ma tam aż na tyle zwiedzania.
autor: ~anonymous

MAKARSKA VILLA EVA&ANTE - 2011-07-22 15:47:17
ZEPSUTE WCZASY W TEJ VILLI EVA&ANTE WŁASCICIELORAZ SPRZATACZKA CHAMY DO KWADRATU, WYZYWALI NAS, WYLĄCZALI PRĄD I WODĘ, POLECENIA TYPU WON STĄD,, MOJ DOM ,WON SPAĆ, TY PIZDU, TY KROWU NIE POMAGAŁY ZGŁOSZENIA DO REZYDENKI,BYŁA POLICJA TRAGEDIIA Z DALEKA OD TYCH LUZI W TEJ VILLI
autor: ~SYLWIA

MAKARSKA VILLA EVA&ANTE CD - 2011-07-22 16:16:04
DZIWI MNIE POSTAWA BIURA ZNALAZŁAM PODOBNE OPINIE , BIURO WIE Z JAKIM CHAMSTWEM MA DO CZYNIENIA I NIE ZERWIE Z TYMI LUDZMI UMOWY, GDYBY NIE ZAJŚCIA Z WŁAŚCICIELEM WCZASY MOŻNA BY NAZWAĆ UDANE, ALE TO BYŁY NERWY I WYSŁUCHIWANIE CHAMSKIEJ ŁACINY I AGRESJI W WYDANIU WŁAŚCICIELA NIEMCA SKANDAL!!!!!
autor: ~SYLWIA

Obóz w Hiszpanii - 2011-07-23 19:39:33
Nie polecam GANDALFA ! na obozie młodziezowym do Hiszpanii, w Paryżu wygonili nas z walizkami na parking i mieliśmy tak czekać aż nas przydzielą. Nikt z opiekunów nie wiedział NIC ! Po 1 godzinie wyczytali listę, jakby nie można przydzielić wszystkich w Polsce. Nie przydzielono nas do hotelu tego co w umowie. Po wykłóceniu się z REZYDENTEM idiotą wypisali nas z hotelu Angalbell( gdzie z pokoju 2 osobowego zrobiono 3) do Casino. Wycieczka do Barcelony to strata pieniędzy 42 euro nie wiadomo za co. ok paliwo kosztuje a co poza tym? Przewodnik? hahah Pani wyczytywała z kartki informacje i to taki był przewodnik. Wszystko zobaczyliśmy przez szybę. A i w Paryżu koło Wieży Eiffla pan kierowca powiedział- wyciągajcie aparaty i róbice zdjęcia bo się nie zatrzymujemy. I tak przejechaliśmy kolo wieży. ODRADZAM WSZYSTKIM GANDALFA !
autor: ~DŻANDALF_DNO

gandalf - 2011-07-23 19:43:03
w Niemczech autokar z wczasami się popsuł o czym biuro w Polsce udawało, że nic nie wie. Po 8 godzinach postoju na autostradzie dojechali do Paryża na śniadanie.
autor: ~DŻANDALF_DNO

studio Ewa & Ante - 2011-07-23 21:15:22
tak, Sylwia ma rację. byłam tam w dniach 11-22 lipca br. - MASAKRA!! opisałam to dokładnie już na innym forum(wpiszcie apartament Ewa&Ante w Makarskiej) składamy skargę do biura. podróż w obie strony z popsutą klimatyzacją, (różne autokary!) bo ''akurat'' się popsuła !!! nie mam nic do kierowców - oni wykonywali polecenia. szkoda mojego urlopu i pieniędzy.
autor: ~irena

MAKARSKA VILLA EVA&ANTE CD - 2011-07-24 18:15:27
cześć irenka wysłałam w sobotę oficjalną skarg zobaczyny czy nam odpiszą bo podobno nawet na skargi nie odpisują nie darujemy straconego urlopu
autor: ~SYLWIA

studio Ewa & Ante - 2011-07-25 20:05:36
na potwierdzenie że właściciele (NIEMCY!!) bardzo źle traktują wczasowiczów, dzięki którym mają zarobek, proszę poczytać poprzednie wpisy : 1).-z 13.08.2009r. p. Maria; 2). 21.07 oraz 01.08.2010r. -p. Zbigniew i z 05.08.2010r. -p. Milka. Tylko nie "studio Ewa & Ante"!!!!
autor: ~irena

villa palma w Makarskiej - 2011-07-27 11:24:52
Witam czy był ktoś w willi Palma? jak wyglądają pokoje i jak daleko do plaży? Jadę pierwszy raz i nigdzie niema opinii na ten temat!
autor: ~pysia81

Makarska - 2011-07-28 22:44:41
Właśnie wróciliśmy z Makarskiej; sam pobyt cudowny, rezydentka (LINDAAAAA!!!!) wspaniała, pogoda za to była średnia, bo dość często padało, za to b. ciepło. POLECAM BARDZO WILLĘ BOGOMILA, z cudownymi właścicielami i pysznym jedzeniem. Z wycieczek polecam bardziej BOŚNIĘ I HERCEGOWINĘ z MOSTAREM I WODOSPADAMI KRAVICA - dużo piękniej i ciekawiej niż na wodospadach Krka, a jeśli pojedziecie z Lindą, to się dodatkowo wielu ciekawych rzeczy dowiecie, bo ona jest Bośniaczką. Nie ominęły nas niespodzianki podczas jazdy - NIE DOTARŁ (?) pilot do autokaru, jak jechaliśmy na Chorwację; klimatyzacja oczywiście działała tylko do pewnego momentu, ale to był autokar Beatur - w powrotnej drodze mieliśmy autokar Gandalfa i wsjo było ok.
autor: ~Marta

Makarska - 2011-07-30 12:14:44
Przedwczoraj wróciłam z drugiego z tym biurem pobytu w Makarskiej.Dodam,że nie jestem pracownikiem ani znajomym kogoś z biura i nie słodzę tu bo ktoś mi kazał i nie mam z tego najmniejszych korzysci.JESTEM ZWYKŁYM SZARYM "KOWALSKIM",który ufa Gandalfowi na tyle by wybrac się własnie z tym BP na wczasy.Zlego słowa nie moge powiedzieć o Gandalfie.BYłam na turnusie 17-28.07. podróż w obie strony przebiegła spokojnie,zmieścilismy się w 21 godzinach.Zajechaliśmy do Makarskiej po 8 rano a o 9 juz byliśmy zakwaterowani(Willa Ante).Rezydentka Linda-własciwa osoba na włąsciwym miejscu,pełna kompetencja i zaangazowanie.Z wycieczek fakult.organizowanych przez G nie korzystałam bo wolę(i taniej) na włąsna rekę.Pogoda trochę nie dopisała ale i tak było ok.Własciciel willi pan Ante Rudez-miły,otwarty,goscinny człowiek.Polecam Gandalfa każdemu kto nie wierzy w te bzdury,które tu wypisuja maruderzy,którzy za 1250 zł chcą warunków jak w 5 gwiazdkowych hotelach na Bahamach i trzymania za raczkę pzrez rezydenta 24/dobę.Gandalf-fajne wczasy za niewielkie pieniądze.
autor: ~Monika

potwierdzam - 2011-07-30 22:47:01
zgadzam się z Monikęą, która napisała powyżej. byliśmy rok temu z Gandalfem, a tym roku tez jedziemy. wiemy, ze standardy w Czarnogórze są gorsze niz Chorwacji, ale i tak cieszymy się na ten wyjazd. UWAGA: proszę nie mylić Willi Ante z Willą Ewa&Ante, ta pierwsza to ta o której pisze Monika, również w niej byliśmy, faktycznie gospodarz przyjemy, nas częstował Rakiją, przynosił winogrona Nie polecam jednak tej willi dla tych, którzy wykupują posiłki, bo trzeba się kawałek przejść do willi gdzie są śniadania i kolacje. Najlepiej wybrać opcje z aneksem, bo są naprawdę dobrze wyposażone.
autor: ~Dominika

Zaostog zamiast Makarska - 2011-07-31 20:30:09
Biuro robi z klientem co chce. Wysyłam dziecko na obóz do Makarskiej, a na miejscu okazuje się że dojechało do Zaostrog. Nikt nie informuje o zmianie, udają w biurze żę nic nie wiedzą, współwłaściciel Sławek wrzeszczy - istna samowolka i brak profesjonalizmu!!!!
autor: ~Aga

brak szacunku do klienta - 2011-07-31 20:35:01
Zgadzam sie z Aga - mój syn też był na obozie w Makarskiej - a raczej miał być to wylądował w Zaostrogu. Też mnie nikt o tym nie poinformował w dniu wyjazdu - trzymali to w tajemnicy do momentu dojazdu do celu - bezczelne zachowanie ze strony biura. Ogólnie z obozu wrócił zadowolony z pobytu i z opieki pedagogicznej, ale pokoje 6-7 osobowe strasznie małoe - a miały być 2-3!!! I hit - co to jest suchy prowiant na drogę dla dzieci według Gandalfa - hahahaha.... uśmiejecie się!!! To 1 rogalik sevendays, 1 baton grzesiek i 1 0,5l butelka wody niegazowanej. Pogratulować wyobraźni!!!
autor: ~Mateusz

AGANDALF-WŁOCHY - 2011-08-01 13:53:57
WŁOCHY- RIMINI 2011-----KOSZMAR-----!!! Gandalf zorganizował wczasy w Rimini. Już na samym początku podstawił wynajęty od innej firmy autokar, o standardzie nieporównywalnie gorszym od autokarów na stronie internetowej biura. Po przyjeździe na miejsce zakwaterowano nas w pokojach zupełnie innych niż te na zdjęciach, bez prysznica w łazience, z zepsutą kanalizacją przez którą zalewało nam mokoje. Drugiego dnia zastaliśmy na stołówce zalany syfit i siedem podstawionych misek. Rezydentka IZABELA SADOWSKA zupełnie niepoinformowana, zero zainteresowanaia i jakiejkolwiek pomocy. Wycieczxka do Wenecji na którą czekaliśmy przez cały pobyt odwoływana. Kiedy chodziłam za rezydentką i prosiłam, że jeśli będzie możliwość realizacji tej wycieczki choćby w drodze powrotnej to niech ma nas na uwadze. Na koniec okazuje się, że wycieczka będzie w drodze powrotnej ale tylko dla ludzi jadących jednym autokarem, Ci którzy są przydzieleni do drugiego jadą prosto do Polski. POMIMO MOICH PRÓŚB ZOSTALIŚMY PRZYDZIELENI DO DRUGIEGO AUTOKARU. Zero organizacji, informacji, rezydentki gorszej sobie nie wyobrażam. NIE POLECAM TEGO BIURA.
autor: ~kLAUDIA

ZP-Bułgaria - 2011-08-05 13:52:30
Kilka dni temu wróciłem z Bułgarii z Biurem Gandalf Travel. Zacznę od początku: Autokar jak najbardziej ok, kierowcy super (szczególnie Pan Adam, który co chwile rzucał jakąś śmieszną wkrętką). Podróż troszkę się wydłużyła, ale to ze względu na padający deszcz. Po przyjeździe do hotelu czekaliśmy tylko z 1 godz na zakwaterowanie. Hotel tak jak był opisywany. Nie duży (trochę stare umeblowanie) ale jak najbardziej ok. Dla osób nie wymagających jak najbardziej polecam. Rezydentka Weronika, młoda dziewczyna, prywatnie bardzo sympatyczna jednak strasznie nie ogarnięta, mało pomagała na miejscu choć zawsze była do dyspozycji. Jeśli chodzi o śniadania w hotelu to strasznie monotonne ale to chyba w każdym hotelu. Wycieczki organizowane przez biuro raczej mało opłacalne lepiej było wykupić sobie coś w jednym z biur na miejscu. Jednak były też mankamenty: miały być to typowo studenckie wakacje a okazało się że było więcej dzieci i ludzi starszych niż studentów, miały być imprezy przy basenie - nie było żadnej a o 23.30 była cisza nocna i chodził ochroniarz i opierdzielał. Ogólnie wyjazd i biuro oceniam pozytywnie. Pozdro dla całej ekipy z Czereszewa ;p
autor: ~Diabeł

Hiszpania - 2011-08-08 19:07:48
Byliśmy w Hiszpanii z Biurem Gandalf od 21 lipca i jesteśmy bardzo zadowoleni.Wszystko odbywałoby się wg.planu .Hotel Planamar w Hiszpanii przytulny i z bardzo dobrym wyżywieniem,bardzo blisko do szerokiej plaży.Jedynie zwiedzanie Monaco niewypał ponieważ o 5 rano widać tylko jak ładnie jest oświetlone.Jechaliśmy bardzo wygodnym autokarem z miłymi kierowcami.POLECAM
autor: ~Kasia

Hiszpania - 2011-08-10 13:51:11
Byliśmy dużą grupą w Hiszpanii w Malgrat de Mar. Hotel za takie małe pieniądze bardzo przyzwoity, jedzenie bardzo dobre i bardzo dużo, każdego dnia sprzątane pokoje, fajny basen, za darmo internet w holu i na zewnątrz. Przyzwoity hotel w Paryżu (uwaga do biura! nie powielajcie grup w hotelu, bo zabrakło śniadań). Zwiedzanie Paryża oky. Zwiedzanie Monaco o świcie - cudowne (wynik awarii autokaru z nowego turnusu). Pech dla nas - awaria przewodu w autokarze we Włoszech, ale do zniesienia. Zwiedzanie Wenecji- szkoda, że nie wspólnie z przewodnikiem, ale w porządku. Podróż po Polsce wydłużona przez awarię autokaru z nowego turnusu-pech i nieeleganckie zachowanie pana Sławka-współwłaściciela. Reasumując - wyjazd udany, większość zadowolona, za takie pieniądze!!! Zbyt drogie wycieczki fakultatywne, ale to nie tylko z tym biurem- sprawdzałam na miejscu. awarie się zdarzają (to jest Polska właśnie i jej rzeczywistość bez serwisów, bo za drogo). Najgorszy był przejazd przez Polskę ze zmianą autokaru. Jednak już czwarty raz byłam z Tym biurem.
autor: ~Uczestniczka

Gandalf - 2011-08-13 01:05:31
Niedawno wrociłam z obozu młodziezowego w Hiszpanii, nieco rozczarowana organizacją biura Gandalf Travel. Po pierwsze bus który miał nas zabrać do Łodzi spóźnił się o 2 godz i z tego co mi wiadomo, biuro wiedziało naprzód że bedzie takie spóźnienie, jednak nie poinformowało nas o tym. Kiedy dotarliśmy zas do Hiszpanii okazało się, że Gandalf Travel pozamieniał wiekszości uczestnikom Hotele, które zostały przez nas wybrane w czasie rezerwacji. Tak więc ja zamiast znaleźć się w Hotelu Casino odesłana zostałam do Angelbel. Również wielkie zastrzeżenia mam do osob, które miały nad nami sprawować opiekę, oczywiście nie wszystkich sie to tyczy, ponieważ niektóre panie naprawdę były sympatyczne, rozsądne i dawały nam duzo swobody. Jednak tego samego nie moge powiedziec o innej opiekunce, która wogóle nie powinna miec nigdy żadnych kontaktów z młodzieża. To jak przeklinała i obrazała nas przechodzi wszelkie wyobrażenia. Tacy nieodpowiedzialni ludzie jak ona, z ktora nie kilka razy sie zgubilismy nie powinna tam pracować. Nie wspomnę, że jej znajomość języka angielskiego kończyła sie na słowie senkju.Tak wiec, mam rade dla tego biura, by uwaznie dopierali sobie pracowników i zadbali o nas jako klientów. Bo jeśli my płacimy to i wymagamy. A tak z drugiej strony szczerze nie polecam hotelu Angelebel, Obsługa fatalna, czepiali sie wszystkiego i chcieli zedrzeć z nas wszystkie pieniądze
autor: ~Obozowicz

Villa Palma Makarska - 2011-08-13 14:20:59
Witam . Mam pytanie do miłych użytkowników,czy w Villi PALMA są ręczniki w pokojach,czy raczej swoje należy mieć? Jak wyglądają warunki?My mamy mieć studio z aneksem kuchennym. pozdrawiam.
autor: ~małgosia

Villa David&Rosa - 2011-08-15 14:57:00
Czy ktoś był w Makarskiej w pensjonacie David&Rosa?Jeśli tak, proszę napiszcie jak tam jest?
autor: ~Iza

Villa Rosa - 2011-08-16 14:14:40
Willa Rosa w Makarskiej jest ok.Właściciela wyrozumiali i mili, chętnie pomagają.Nie znają niestety Angielskiego.Pokoje schludne, z widokiem na morze.W moim pokoju uszkodzona była kabina prysznica, jednak po 30 minutach udało się ją naprawić
autor: ~Jarek

Villa palma - 2011-08-17 16:05:22
Witam! odnośnie Villi palma radzę zabrać ręczniki, byłam już kilka razy w Apartamętach o takim standardzie i nigdy nie zdażyło się żeby były w pokojach ręczniki, to nie hotel tylko apartamęty.
autor: ~pysia81

złote piaski - 2011-08-31 10:36:24
właśnie wczoraj wróciłem z wczasów z Bułgari droga długa męcząca bo autokarem ale było zajebiscie tylko szamanie takie niezaspecjalne ale ogółem jestem bardzo zadowolony
autor: ~Łukasz

Włochy Rimini - 2011-08-31 13:45:45
Beznadziejne biuro podróży. Zostałem wraz ze znajomymi oszukany. Pare godzin po wyjeżdzie biuro wysłało nam Vouchery informujące o zmianie hotelu w całkiem innym mieście niz planowane o czym dowiedzielismy sie dopiero na miejscu przez co uniemozliwili nam rozniez rezygnacje z wycieczki. Brak kontaktu z osobami kompetentnymi za to wszystko, rezydenci na miejscu oczywiscie niz nie wiedzieli. A hotel do ktorego pierwotnie mielismy trafic nawet nie mial zadnej informacji ze bedziemy z czego wynika ze biuro zalatwia miejsce zakwaterowania dopiero w ostatnim dniu przed wyjazdem. Surowo przestrzegam przed tym biurem podrózy poniewaz sa to kłamcy i złodzieje.
autor: ~Damian

Koszmar - wczasy zamiast obozu!!! Biuro oszukuje - 2011-09-03 14:30:56
Chcialam wszystkich pinformowac, ze biuro to niesamowicie oszukuje klientow! Jesli nie wyplaca nam rekompensaty bedziemy zmuszone podac sprawe do sądu! Mialysmy jechac na obóz studencki z kolezanka, praktycznie dzien przed wyjazdem zostalysmy pinformowane o zmianie terminu wyjazdu na 3 dni pozniej obiecywano nam wycieczke fakultatywna gratis. Tumaczono nam, ze niby autokar sie zepsul. Kiedy wyjechalysmy okazalo sie, ze jestesmy na wczasach z malzenstwami po 40 w wieku naszych rodzicow dali nam pokoj (z kolezanka bylam) z jednym 2-osobowym lozkiem!! Okazalo sie, ze oboz dojechal normalnie w terminie i zaden autokar sie nie popsul, wczasy byly tansze od obozu takze wycieczka nie byla gratis a zostala pokryta z roznicy wynikajacej w cenie obozu i wczasow!! Obiecywano nam przeniesienie do pensjonatu obozowego, ale nic z tych obietnic nie wyniknelo!! Babka ktora do nas dzwonila Marta F. zwyczajnie nas oszukala pewnie pomylila sie, za duzo osob chciala wziac na oboz a pozniej zorientowala sie i wcisnela nas na chama na wczasy zwyczajnie rozporzadzila naszymi pieniedzmi i tym na jaka wycieczke mamy jechac!! Typ imprezy tez wybrali za nas, wcale nie chcialysmy jechac na wczasy zalezalo nam na obozie! W biurze po przyjezdzie powitala nas jakas beznadziejnie beznadziejna pracowniczka! Wmawiala nam, ze nie ma roznicy miedzy obozem a wczasami, glupszej i mniej profesjonalnej wymowki wymyslic nie mogla, 5letnie dziecko nie uwierzyloby jej, zrobila z siebie nie powiem co, wmawiajac nam, ze od 9 lat nie dostrzegla roznicy mieszy obozem a wczasami! Probowalysmy tej biednej osobie uswiadomic ta 'drobna' roznice, ale ona na wszelkie argumenty nie odpowiadala i caky czas pytala w czym tkwi problem, a gdy jej mowilysmy udawala ze nie slyszy i dalej glupio pytala w czym jest problem... udawala idiotke za przeproszeniem, szok po prostu... jak mozna tak traktowac swoich klientow odradzam to biuro, koszmar!!
autor: ~iza

Do Izy - 2011-09-04 14:12:20
Czego dziewczyny oczekiwałyscie po obozie ,uswiadomcie mnie ?Moja kolezanka była w Amsterdamie i mówiła ze tam mozna sie bzykac za darmo i w dodatku jeszcze drinki stawiają
autor: ~...

hiszpania - 2011-09-07 18:56:04
byłem w sierpniu na obozie w Hiszpanii przez Paryż Monako Wenecje. I było super. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Opiekunowie super. Hotel też. Jestem bardzo zadowolony!!!
autor: ~obóz

do; do izy - 2011-09-12 19:59:46
Do: Do izy, nie bardzo rozumiem jaki ten komentarz z amsterdamem mial cel, ale niewazne. Jesli nie rozumiesz uzytkowniku anonimowy, czego ludzie spodziewają sie po obozie to ci bardzo wspolczuje. Otoz roznica jest kolosalna, chociazby wynikająca z wieku osób przebywających na obozie i wczasach. My na wczasach przebywalysmy z osobami w wieku naszych rodzicow, zreszta ta dyskusja nie ma sensu, zaplacilysmy za oboz studencki i zrobimy absolutnie wszystko aby dochodzic sprawiedliwosci, nawet, gdybysmy mialy wynając prawnika. Nie obchodzi mnie absolutnie to, ze niekompetentni pracownicy biura będą nam wciskać kity, że nie ma różnicy, bo nawet rzecznik praw konsumenta uświadamiał nam, że różnica jest kolosalna i ze jesli biuro nie da nam odszkodowania, musimy się o nie dalej kłócić, bo jest to zwykłe oszukiwanie klientów i proba wprowadzania w błąd, a argument z tym, ze wczasy i obóz to to samo jest po prostu bezsensowny. Skoro to to samo to niech gandalf zrobi jedna wycieczke zatytulowana wczasy bo po co to rozrozniac? W reklamacji napisalysmy wszystko... Juz nie bede wspominac o probie oszukania nas dotyczacej wycieczki fakultatywnej, ktora niby miała byc gratis. Żenada po prostu...
autor: ~iza

Ile mozna oszukiwac? - 2011-09-13 17:51:34
Z tego co widze to to biuro wielu osobom wciska kity, widze tu wpis jakiejs pani, ktora miala byc wychowawca kolonialnym i wcisneli jej kit, ze turnus jest odwolany a potem sie okazalo, ze nie jest a mi wcisneli kit, ze autokar sie popsul, ekstra, no a wlasciwie to 3 rozne kity nawet ;D Smieszni sa ci pracownicy... i jeszcze daja jakies debilne komentarze o Amsterdamie zupelnie nie na temat ;D Nie no po prostu zenada... totalne dno... nie wiem już nawet jak to określić, cos mi sie wydaje, ze w odpowiedzi na reklamacje znowu dostane cos w stylu 'czego sie spodziewalyscie po obozie' albo 'nie ma roznicy miedzy obozem a wczasami' i bede musiala z powrotem zawitac u rzecznika praw konsumenta, jak nie skonczy sie to w sadzie to i tak bedzie b. dobrze... masakra... Nikomu nie radzę korzystac z uslug tego biura, bo potem same problemy ;]
autor: ~iza

syf i tyle - 2011-09-16 16:11:53
wrocilismy z lloret de mar 08.09.11r prawie wszystko bylo do kitu,na miejscu dezorganizacja jak nie wiem,dlugie czekanie na pokoje i na posilek,w ciagu pobytu zero organizacji ,wycieczki dno w ogole zero opowiedzenia o miejscach po prostu strata czasu i cennych pieniedzy,powrot to juz istna porazka biura tyle czekania,burdel w pakowaniu pozniej jakies z biura narzucone przesiadki, a sami kierowcy p.Krzysiek i p.Wojtek to tez jakas porazka, Krzysiek malo co mowil byl zwieszony calkowicie jakby cos wciagal,a ten drugi Wojtek chcial zartowac na postojach co bylo tez dnem i gapil sie na dziewczyny jak wyglodnialy sep. Ocena biura bardzo niska nie polecamy nikomu,nigdy wiecej z tym biurem nie pojedziemy !!!!!!!!!!!!!!!!!! i jeszcze w biurze zadnych informacji nie chca podawac a jak juz to zle,a jeszcze ten caly pozal sie boze kierowca nie odbieral telefonow a pozniej nie odpisal na smsa dotyczacego miejsca i godziny gdzie bedziemy w lodzi i przez to musielismy czekac na odbior nas dluzej . syf i tyle jak w tytule.
autor: ~Moni

Lloret de Mar - 2011-09-18 15:31:57
Byłam na wyjezdzie studenckim z Gandalfem od 3.09 do 17.09 w LLoret de Mar ze zwiedzaniem Paryża, Monako i Wenecji. Zacznę od początku. Wyjazd o 22 z Warszawy przesunięty z 20 ale wszystko ok autokar ładny klimatyzowany nowoczesny jedyny minus to to, że nie można było korzystać z łazienki w czasie jazdy tylko na postojach no chyba że ktoś juz nie mógł wytrzymac to otworzyli.Jechaliśmy do Niemiec przez Katowice tam wsiadała jeszcze jedna grupa jednak mieli opoznienie i czekaliśmy na nich 1godz na parkingu ale byla to noc i tak wszyscy spali. Podróż do Paryża autostradami szybko i dosc przyjemnie hotel w Paryżu (tzn 20 km od Paryża) ok można było wziąc prysznic i sie wyspac wiec nic wiecej nie potrzebowalismy sniadanko typowo francuskie ale dobre Paryż - bajka mieliśmy przewodnika Olę (była pilotką) bardzo miła serdeczna uczynna. o 19 wyjazd do Hiszpanii dotarliśmy na 8 rano i tu się zaczęło robic nieciekawie kierowca zostawił cała grupę pod biurem podrozy i kazal czekac az otworza i dopiero nas zakwaterują. Ja byłam wraz z trojka znajomych w apartmencie 4os i dostalismy zakwaterowanie ok godz 12 wiec troche sie wyczekaliśmy było to dosc męczące i nie przyjemne ale mozna było sobiie ciekawie czas zorganizowac wiec nie narzekam w tym czasie cała grupa miala kontakt z Danką naszą rezydentką o której mogę śmiało powiedzieć ze jest osobą niekompetentną olewającą i niezorganizowaną ale nam nie była potrzebna do szczescia apartament naprawdę bardzo ładny nowoczesny tv, pralka, mikrofala, kuchenka, duza lodowka, ładna łazienka spory balkon z widokiem na dwa duze baseny z ktorych moglismy oczywiscie korzystac. Pobyt w samym Lloret de Mar naprawdę bardzo udany piękna plaża, słoneczna pogoda, imprezy do rana. Także polecam 100'%. Minusem były wyeciczki fakultatywne z Gandalfa. Byłam w Barcelonie wyjazd bardzo pozno po 13 wszystko zwiedzane było w biegu bez przewodnika ale sowją drogą Barcelona piękna godna zwiedzenia stadion Camp Nou - niesamowity, Ogrody Gaudiego mielismy tylko 1godz a powinno byc ok 3 godz ulica La ramblas tłoczno ale bardzo przyjemnie i na koncu pokaz tanczacych fontann- piękny widok.Mimo ze czasu było mało wspoimnam bardzo pozytywnie. Wyjazd z LLoret do Monako po 9 noclegach plaownay na 18 jednak zostalismy wykwaterowan o godz 9 rano takze caly dzien musielismy sobie sami zorganizowac bagaze moglismy zostawic w pokoju ktory nam udostepnili także tu był plus jednak było to dosc męczące poniewaz nie bylo mzoliwosci chociazby umycia sie po plazowaniu. Zwiedznaie Monako - żeby nie powiedziec gorzej - żal to był po prostu 20 minutowy o 1.30 w nocy postoj na załawtwienie si ę i zrobienie kilku zdjęc w porcie. Uważam że biuro nie powiino w ogole miec Moanko w ofercie poniewaz tego nie mozna bylo nazwac zwiedznaiem. Wszysc y byli zaspani i zmeczeni. Dojazd do Wenecji na godz 9. Wenecja piękna naprawdę godna obejrzenia mielismy ok 9 godzin w niej wiec bylo duzo czasu na dogłebnę zwiedzenie kupieenie pamiątek itd. Mieliśmy przewodnika angielskiego i na poczatku Danka - rezydentka ktora dojechala 2 godz pozniej tłumaczyła jednak pozniej juz się jej nie chciało i zrezygnowala Genelralnie kązdy był pozostawiony sam sobie zadnej opieki itd Kierowca autokaru Wojtek trochę rygorystyczny momenatami nieprzyjemnami ale za to dobry kierowca jechał szybko aqle pewnie i bezpiecznie. Reasumując wyjazd do Lloret na 2 tyg ze zwiedznaiem Paryża i Wenecji jak najbardziej udany w 100% super wakacje super ludzie super zabawa ocena 9/10. Natomiast ocena biura Gandalf Travel z mojej perspektywy czyli osoby pozytywnie nastawionej i niemarudzącej na kązdym kroku 6/10 za takie pieniądze naprawdę warto jechac. Przed wyjazdem naczytałam się wielu negaywnych opinii jednak nie zraziło mnie to i nie żałuje że z nimi pojechałam. Do poprawki na pewno rezydenci którzy są niekompetentni. pozdrawiam !
autor: ~Ania

Makarska - 2011-09-21 14:18:15
Byliśmy wraz z narzeczonym na wczasach w Makarskiej w terminie 25 sierpnia - 5 września 2011r. Wszystko było bez zarzutu. Dostaliśmy pokój 2-osobowy o jaki prosiliśmy wcześniej. Organizacja i opieka rezydenta super! Pozdrawiamy rezydentkę Lindę - przemiła osoba. Wycieczki na które pojechaliśmy - niezapomniane. Polecamy Chorwację! Nie mamy żadnych zarzutów wobec biura. Profesjonalna obsługa. Pozdrawiamy!
autor: ~Emila

budva - 2011-09-25 20:06:55
Ostatnio byłem z Gandalfem w Czarnogórze. Zdecydowanym minusem jest transport lecz nie jego organizacja lecz 30 godzin spędzonych w autokarze( ale naprawdę warto), wiadomo firmie zależy na jak największej liczbie uczestników co wiąże się ze zbieraniem ludzi po kraju ale lepsze to niż wszyscy mielibyśmy dojechać do Łodzi. Na całe szczęście rozwożenie mija jakoś szybciej. Naprawdę warto się przemęczyć. Budynek w którym mieszkaliśmy niczego sobie, łazienka, lodówka, łóżko, balkon czyli to co powinno być n wakacjach, przyjechałem zwiedzać a nie mieszkać. Za pokój duży plus codziennie ogarnięty zgrubsza przez gospodarzy co nieczęsto się zdarza. Brakowało choćby jakiegoś radyjka ale była KLIMA! Gospodarze mili, uczynni, pomocni. Podsumowując mieszkanie duży plus, do plaży spacerkiem 15 minut do trzech dużych sklepów 5-10minut, dworze autobusowy z doskonałymi połączeniami 15 minut. Sama Czarnogóra przepiękny kraj, każdy znajdzie tam coś dla siebie, plaże z super czystą wodą, zabytki architektury i regiony górskie czyli wszystko na małym skrawku ziemi (szkoda że Gandalf nie organizuje wyjazdów w górski region lub wyjazdów łączonych góry i morze). Mieszkańcy inni od nas spokojni to czego nam brakuje w zabieganym świecie, mili. Ogólnie cały kraj na duży plus w miarę czysto no i mają lepsze drogi od nas (mniej ale w jakim terenie budowane). Nie ma problemów z zaopatrzeniem w sklepach, znalezieniem restauracji na każdą kieszeń czy choćby winnicy, drogi też dobrze oznaczone. Rezydentka &#8211; przemiła i sympatyczna pani Kasia&#8230;, ach żeby wszyscy rezydenci tacy byli. Podsumowując jeśli nie macie planów na wakacje to śmiało polecam Czarnogórę, znajomym możecie mówić że jedziecie do Montenegro( nikt nie będzie wiedział o co chodzi, zdziwią się poszperają i też pojadą). Za tak dobrą cenę (mówię o przejeździe i mieszkaniu) w Polsce nie znajdziemy oferty a dodatkowo inny kraj, inna kultura, inni ludzie, inne jedzenie, inne wszystko i gwarancja pogody. Naprawdę, naprawdę warto. Polecam wyjazd z Gandalfem. Turysta z plecakiem. P.S.(Do gospodarza domu): Jeśli oferta nadal ważna to znowu tam jadę.
autor: ~paweł

Podróż do Makarskiej - 2011-09-28 22:31:09
Wyjazd z Łodzi 9 września o 12.30- przyjazd Makarska 8.00-9.00- teoria. Na Al. Unii byliśmy przed 12-tą, tak chciał organizator. Ok. 12.30 przejechał obok nas busik Gandalfa -i nic. Autokar dotarł o 13.00. O 13.40 wyjazd. Po drodze dołączyli ludzie w Częstochowie i Katowicach. Kiedy się wydawało, że teraz tylko zostało połykać kilometry, było jeszcze (mimo dwóch GPS-ów) błądzenie przed granicą, błądzenie w okolicach Hradec Kralove, częste przerwy na papieroska. Tuż po "ostatniej" długiej przerwie był jeszcze 40-minutowy postój tuż przed Makarską. Powodem-źle rozpisane czasy pracy kierowców. W efekcie w Makarskiej byliśmy przed 15-tą -po 26 godzinach podróży. Ufff.... Dowodem, że można normalnie była podróż powrotna- 19 godzin.
autor: ~Paweł

beznadzieja - 2011-10-07 15:49:47
Ile na to biuro juz jest skarg to nie powinno juz funkcjonowac. Zero organizacji, umowy zawieraja szczatkowe dane, nie jest na nich nawet napisane czego dotyczy impreza. Rezydenci niekompetentni, zle poinformowani przez biuro, nie wiedza sami co maja robic. Kierowniczka biura - cyniczna, arogancka, nieprzyjmujaca do siebie slow krytyki. Wych9wawcy kolonialni niezadowoleni, wykorzystywani przez biuro. Biuro podaje, ze wycieczki fakultatywne trwaja caly dzien, w rzeczywistosci okazuje sie, ze jest to 3 godziny w cenie 100-150 euro... reszta to dojazd i przyjazd. Wczasy niby trwaja 12 dni w czym wliczony jest 1 i 2 dzien - dojazd 2 dnia w godzinach populudniowych i przedostatni oraz ostatni dzien - przyjazd w godzinach PORANNYCH! W rzeczywistosci jest to niecałe 8 dni w kraju do ktorego sie wyjezdza a nie 12.
autor: ~gandalfowimowienie

wakacje 2012 - 2011-10-19 06:01:00
widziałem na stronie Gandalfa oferty na 2012 ,ze znizka 33 % jaka teraz obowiazuje .Bułgaria to 880 zł za 9 noclegów ze sniadaniami ,niech ktos mi znajdzie cos ciekawszego w polsce w okresie letnim .
autor: ~Piotrek

? - 2011-10-31 18:36:49
No i co z tego ze sa tanie skoro i tak oszukuja ludzi i nie spelniaja niczyich oczekiwan, na ostatnia chwile zmieniaja hotele, apartamenty, typy imprez. Wolalabym doplacic to 33% i zeby biuro normalnie mnie traktowalo i nie sciemnialo, nie oszukiwalo niz jakies znizki a potem okazuje sie, ze tak naprawde zwiedzanie polega na przejechaniu autokarem obok, a oboz to to samo co wczasy, przeciez to smieszne. Widzac ilosc negatywow w internecie jestem ciekawa czemu jeszcze nie zamkneli tego biura.
autor: ~iza

Makarska - 2011-11-02 14:18:18
Hej Byłam w tym roku w Chorwacji w Makarskiej pod koniec lipca. Od kilku dni rozglądam się za wakacjami na sezon 2012 i powiem szczerze, że pierwszym biurem podróży jakie przyszło mi do głowy jest właśnie GANDALF TRAVEL. Zacznę może od początku. Wyjeżdzałam z Katowic ok. godziny 16.30 na miejscu "zbiórki" byłam ok 16.20, a autokar już czekał. Autokar: bardzo wygodny, siedzenia wg. mnie dobrze wyprofilowane- to na +, a teraz na - klima coś szwankowała, bo była albo bardzo zimno, albo gorąco(nie dało się wypośrodkować), dalej, było trzech kierowców (w sumie to żaden nie był miły, filmy, które puszczali podczas podróży pozostawiały wiele do życzenia). Ogólnie podróż zleciała bardzo szybko bo ok. 9 byliśmy już w Makarskiej. Rezydentka - Linda, bardzo miła osoba, oraz jej koleżanka (nie pamiętam imienia) też bardzo pomocna i miła. Szybko nas zakwaterowano. Jeśli chodzi o wille to mieszkałam w Adrii (dla zainteresowanych jest najdalej położona spośród wszystkich) jeśli chodzi o plaże, ale jeśli mówimy o dotarciu do centrum to jest najbliżej. pokój urządzony jak na zdjęciach, pani gospodarz przemiła kobieta i bezproblemowa. Cały pobyt super, Bardzo polecam rejs statkiem Jeśli chodzi jeszcze o wyjazd, to zdać pokoje trzeba było do 9 rano a wyjazd był ok. 13. autokar spóźnił się ok. 30 minut. Podróż powrotna minęła w 16 godzin, pomimo tego że było dwóch kierowców i od samego początku widać było, że są NORMALNI. jeden bardzo dużo mówił, ale żartował i pogadał i ogólnie atmosfera była bardzo pozytywna. ok. 7 rano dnia następnego byłam już w domu. Reasumując: Polecam to biuro podróży. Nie rozumiem skąd bierze się tyle negatywnych opinii,a wręcz niektóre to takie trochę nienawistne są. Jak pisałam wcześniej mam zamiar w przyszłym roku znowu z nimi wyruszyć na wakacje tym razem może do Hiszpanii, albo do Bułagrii i tutaj mam pytanie czy ktoś z Was wie ile jedzie autokar (tak planowo) do Bułgarii na Złote Piaski Pozdrawiam serdecznie wszystkich podróżujących
autor: ~Ala

Wyjazd do Bułgarii z Gandalfem - 2011-11-03 12:15:06
Witam Podróz do Bułgarii z Gandalfem trwała 32 godziny poczawszy w centralnej polsce .W trakcie podrózy była przerwa godzinna na obiad na Słowacji oraz planowe przerwy co cztery godziny w trakcie podrózy.Polecam wypad do Bułgarii.
autor: ~Piotrek

Wakacje w Makarskiej - 2011-11-05 12:55:46
Witam. W tym roku pierwszy raz z mężem korzystaliśmy z usług Gandalf Travel i jedno jest pewne, na następne wakacje też wybieramy się z tym biurem.Przed wyjazdem czytałam bardzo różne opinie, często krytyczne, dlatego opiszę nasz pobyt. Byliśmy w czerwcu w Makarskiej. Pobyt CUDOWNY. Podróż w obie strony bez problemów. Chylę czołą przed umiejętnościami kierowców. Postoje czasowo dobrze rozłożone, co przy długie podróży jest ważne. Zostaliśmy zakwaterowanie w willi Bogomila(każdemu polecam!!), mili właściciele, świetne jedzenie, smaczne, urozmaicone i w dużych ilościach. Mieliśmy czysty, schludny pokój z balkonem. Rezydentka Linda, kapitalna dziewczyna niesamowitym poczuciem humoru i dużą wiedzą o Bałkanach. Piękna miejscowość, puste plaże (ale my byliśmy odrobinę przed sezonem). Oferta zawierała też dużą ilość wycieczek fakultatywnych. My byliśmy na trzech: w Dubrovniku, Mostarze i na rejsie statkiem. Wszystkie godne polecenia, zwłaszcza wodospad Kravica zapierający dech w piersiach. Mieliśmy niezapomniane wakacje i nie mamy żadnych zastrzeżeń do jakości usług gandalfa. Dziwią mnie niektóre wpisy, no ale każdy ma prawo do swojego zdania. My z mężem jesteśmy bardzo zadowoleni i już myślimy o następnych wakacjach.
autor: ~Dorota

hahaha - 2011-11-06 10:15:55
I teraz w listopadzie sie przypomnialo zeby chwalic gandalfa hahahahahahahahaha Ciekawe co by bylo gdyby tak sprawdzic numery IP wszystkich ktorzy pisza pozytywy, o jaki żal haha. Tak naprawde to biuro to banda oszustow siedzaca po drugiej stronie barykady... Super, moga sobie robic reklame w necie i tak kazdy wie jakie to biuro jest ;]
autor: ~hahahahahahahaha

Do autora [ hahaha...ha] - 2011-11-06 14:12:57
weź pod uwagę, że nie każdy musiał mieć jakieś złe przygody z Gandalfem. Jeśli ty tak miałeś/aś to twój problem. Ale nie masz prawa uważać, że jestem oszustką i podaję się za kogoś innego. Z twojego wpisu wynika, że w Twoim mniemaniu każdy wyjazd z tym biurem to porażka, bo to oszuści i nic innego nie robią tylko kombinują i również nie możesz tak pisać, bo na każdym wyjeździe Cię nie było i nie wiesz jak tam było. Pewnie w następnym wpisie dowiem się, że muszę być pracowniczkom tego biura, bo go tak bronie, ale jak już pisałam ja miałam bardzo udany wyjazd. Przez takie osoby jak ty, odechciewa pisać pozytywne opinie, bo jest się posądzonym o oszustwo. Ale to nie z tymi pozytywnie piszącymi jest coś nie tak tylko najwyraźniej z Tobą. i weź pod uwagę, że te negatywne wpisy można podciągnąć pod konkurencję... Na koniec pozdrawiam panią/ pana hahaha...ha mam nadzieję, że jak najmniej osób twojego pokroju spotkam w moim życiu
autor: ~Ala

precz z oszołomstwem - 2011-11-06 19:33:40
Byłem z Gandalfem trzy razy na wakacjach i za kazdym razem było super ,przy okazji przez te trzy lata uodporniłem się na wpisy osób niezadowolonych z usług tego biura i atakujacych wszystkich którzy myślą innaczej niz oni.Z oszołomami nie mozna walczyc ,bo trzeba znizyc się do ich poziomu ,a tam Oni sa bezkonkurencyjni.Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślacych
autor: ~Piotrek

nie pogrążajcie się - 2011-11-26 20:55:35
Pisząc obraźliwe, chamskie i wulgarne komentarze sami na siebie wydajecie wyrok - żadnemu zadowolonemu wczasowiczowi nie zależałoby na tym aby jechać równo po wszystkich, którzy wystawili negatywne komentarze. Jak ktoś jest zadowolony to przyjeżdża, wystawia komentarz a komus innemu mogło się nie podobać. Nazywając tych wystawiających negatywne komentarze oszołomami i jeszcze na dodatek w listopadzie w tym samym dniu nagle pojawiają się pozytywne komentarze (haha), sami pokazujecie, że za wszelką cenę drastycznymi metodami chcecie bronić wizerunku biura, choć każdy dobrze wie jakie to biuro ma opinie. Skoro wszyscy odnoszący się negatywnie do biura to oszołomy to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta to też oszołomy skoro karali już biuro za bezprawną działalnośc a przecież tak było w 2009 Poza tym pracownicy biura są okropnie zakłamanymi ludźmi, nie dotrzymują terminów, kłamią odnośnie dat (nawet jeśli klienci maja potwierdzenie, że oni kłamią) to i tak bezsensownie kłamią chyba tylko po to, żeby w rezultacie mieć jeszcze bardziej zrypaną opinie i jeszcze więcej skarg.
autor: ~hahahahahahahaha

Gandalf Travel - 2011-11-27 22:36:25
Witajcie. Możecie sobie poczytać na forum eTurystyka dlaczego niezadowolonych turystów wciąż przybywa
autor: ~Gabi

Gandalf Travel - 2011-11-27 22:49:37
Czytając post Pana Piotra, wnioskuję, że brakuje mu kultury słowa i poszanowania godności osobistej innych uczestników forum. Panie Piotrze, na przyszłość niech Pan ostrożnie wyważa swoje słowa. Pozdrawiam i dołączam link ...eturystyka.org/forum/Itemid ,38/func,showcat/catid,9/
autor: ~Gabi

Gandalf - 2011-11-28 06:06:15
Proponuje p.Gabi trochę odwagi cywilnej ,proszę wybrać jeden nick a nie skakać z kwiatka na kwiatek.
autor: ~Piotrek

smieszny panie piotrze - 2011-11-28 18:36:20
Jakby ;pan Piotrek' tak sobie wchodzil na inne fora to by zobaczyl ile jest niezadowolonych turystow i ile ludzi wykiwalo to biuro i nie musialby glupich tez stawiac, ze tutaj niby jedna osoba pisze pod wieloma nickami. Jakby tak wytovczyc gandalfowi wspolny pozew sadowy to by tez zobaczyl ile jest niezadowolonych klientow pragnacych walczyc przeciwko gandalfowi. Kazdy pisze pod swoim nickiem w przeciwienstwie do pana. I jest masa ludzi niezadowolonych z uslug gandalfa, ktorych gandalf oszukal i oszukuje nadal. Dzieki takim postom jak pana coraz wiecej ludzi chce walczyc przeciwko tej instytucji. A Gandalf mimo wielu nakladanych kar na ich biuro dalej oszukuje i oszukuje. Jest tyle ludzi oszukanych przez gandalfa ze nikt nie ma potrzeby zmieniac sobie nicku. Za to wszystkie "Piotrki' 'Doroty' 'Ale' to pewnie jedna i ta osama osoba pod wieloma nickami, bo żadnemu zadowolonemu turyscie nie chcialoby sie na poczatku listopada wszczynac wojny z tymi piszacymi negatywne komentarze. Proszę się na drugi raz zastanowic nad reklamą dla biura. Jak klient jest zadowolony, to pewnie w trakcie wakacji wystawia pozytywny komentarz albo i w ogole nie wystawia zadnych komentarzy tylko po raz kolejny korzysta z uslug biura. Na pewno zadowolonym klientom nie zalezaloby na pograzaniu i obrazaniu tych niezadowolonych i desperackich probach obrony wizerunku biura. I wszczynaniu awantur z niezadowolonymi.
autor: ~hahahahahahahaha

Gandalf jest ok - 2011-11-28 20:08:10
Szanowny autorze hahahahahahahaha ,co Ciebie tak zabolał mój wpis,on był do osobnika o nicku Gabi . hahahahahahaha uderz w stół a nozyce się odezwą .
autor: ~Piotrek

haha - 2011-11-29 10:45:02
To chyba ciebie bola wszystkie wpisy pojawiajace sie na tym forum skoro tak zaciekle bronisz gandalfa. Ciekawe czy jestes rezydentem, pilotem, pracownikiem, kierownikiem czy wlascicielka... A co cie obchodzi pod jakim nickiem kto pisze jakbys sam(a) podal swoje prawdziwe dane to jeszcze rozumiem...
autor: ~hahahahahahahaha

żal - 2011-12-01 20:41:23
Człowieku, który też nie podajesz swoich prawdziwych danych osobowych, czyli panie/pani haha.... chciałam tylko jeszcze napisać, że jesteś ewidentnym przykładem osoby, której mózg nie pracuje prawidłowo i cały czas gdzieś węszy kłamstwo, oszustwo, podszywanie się pod inną osobę itp. mogę jeszcze tylko napisać, że sensu nie ma już zaglądać na to forum, bo takie osoby jak ty je niszczą i tylko mnie irytują oraz wzbudzają żal i litość....
autor: ~Ala

żal - 2011-12-03 13:01:26
Ala - uzytkowniczko, ktora rowniez nie podajesz swoich prawdziwych danych, wszyscy węszą oszustwo i podszywanie sie, bo jest to oczywiste i dzialanie tego biura - ze sami sobie piszecie komentarze. Gdybys byla zadowolonym wczasowiczem, nie bronilabys tak zaciekle tego biura, tylko zrozumialabys, ze innym moglo sie nie podobać i mialo prawo sie nie podobać. Wchodzenie na forum takich uzytkownikowi desperackie próby obrony wizerunku biura są podejrzane a jest jasne i oczywiste, ze bezstronny klient, nawet zadowolony z wczasow nie chodzi po forach biura i nie jedzie po wszystkich niezadowolonych. Zal i litosc to wzbudzasz ty. Twoj mozg nie pracuje prawidlowo, o czym sie niedlugo przekonasz. Osoby jak ja piszą prawde o tym biurze i chroniainnych naiwnych ludzi, ktorzy kiedykolwiek beda chcieli skorzystac z uslug tego zakłamanego biura, ktore ewidentnie oszukuje konsumentów co nie jest zadnym domyslem tylko faktem oczywistym i potwierdzonym. Kary nakladane na to biuro przez uokik nie dzialaja, widac musi byc jeszcze troche tych kar...
autor: ~hahahahahahahaha

smutek - 2011-12-04 20:15:56
Mozliwe ze osoba hahahahaha to ta która w Bogumile w Makarskiej ,w trakcie śniadań wynosiła potajemnie ze stołówki kanapki i soki ,mimo informacji ze jesz ile chcesz ale nic nie wynosisz i zostałą przez włascicieli i rezydentkę publicznie ochrzaniona .Teraz została jej trauma pourazowa do biura i probuje oczyscic sie ,a wine zgonić na wszystkich którzy mile wspominają wakacje z Gandalfem.Przyłączam sie do Ali ,ze z koniem nie ma sie co kopac ,bo wiadomo ze on ma wieksze kopyto- mniejszy rozum i wygra .
autor: ~Piotrek

smutek Piotr - 2011-12-05 13:46:19
Piotrus pavulon trzeba ci zaaplikowac bo do ciebie nic nie trafia a twoja wazelina gandalfowa zalewa wszystkich do obrzydzenia
autor: ~Zenek

wesoły Zenek - 2011-12-05 18:56:15
Zenek ,a tobie trzeba walnac lewatywe moze wtedy zejdą z Ciebie te czarne moce poprzez ktore na słowo Gandalf jest Ok ,dostajesz czerwonej gorączki i rzucasz się na miłosników wakacji z tym przesympatycznym biurem.Muszę przesłac do Gandalfa ta wymiana zdań i mysli ,mozę dostane jakaś znizka na najblizsze wakacje z Gandalfem
autor: ~Piotrek

wez sie schowaj piotrek - 2011-12-08 19:28:58
Hahahahaha w ogole nie bylam w Makarskiej tylko w innej miejscowosci akurat, wiec nie kombinuj czlowieku, bo sie pogrążasz a biuro i tak zostanie ukarane po raz kolejny. Ala to pewnie jakas wlascicielka albo pracowniczka a Ty Piotrek to akurat widac ze jestes pracownikiem bo taki obronca gandalfa ktory teraz probuje zwyzywac wszystkich po kolei ktorzy maja negatywna opinie nt gandalfa to widac na kilometr ze reklame robi co swiadczy o tym ze gamdalfowicze sa jeszcze bardziej zalosni. Moja opinia o gandalfie wynika z tego ze bylam niezadowolona z wyjazdu, a gandalf mnie oszukal. Poza tym ich dzialalnosc jest niezgodna z prawem i moja opinia akurat nie ma nic wspolnego z zadnymi ochrzanami, jakos sobie nie przypominam, zeby rezydent w ogole sie nami interesowal albo kogos ochrzanial...
autor: ~hahahahahahahaha

rezydenci - 2011-12-10 09:51:47
Jezeli chodzi i rezydentów z Gandalfa to serdecznie pozdrawiam Michała-Bułgaria ,Marcina -Czarnogóra i Lindę-Chorwacja .Miałem z nimi kontakt i złego słowa nie powiem na nich mili uczynni i zawsze pomocni.Pozdrawiam
autor: ~Piotrek

NARTY!!!! - 2011-12-19 11:53:55
Wszyscy tu o lecie, a ja chciałabym dodać jedną uwagę o zimie Jeśli zastanawiacie się nad nartami z tym biurem to jak najbardziej polecam. W tym roku byłam z nimi już drugi raz (zeszły rok Val Thorens, ten Risoul). Sprawny przejazd, na miejscu bez kłopotów!
autor: ~Karolina

retrospekcje z wakacji - 2011-12-20 15:49:15
Przeglądając zdjęcia z wakacji postanowiłem opisać moje wrażenia z usług Biura Gandalf. Na tym forum pełno jest skrajnych opinii&#8230; bo też biuro tak pracuje to biuro&#8230;Szczegóły nizej. Biuro podróży ma ciekawą i dość tanią ofertę, korzystałem dwa razy i za każdym razem jestem ogólnie zadowolony z wczasów - hotele są dobrze dobrane, stosunek ceny do jakości jest OK. Są też niestety zgrzyty&#8230;.które mogą popsuć całe wrażenie z dobrych wczasów. Najpierw pozytywy. Biuro dysponuje bardzo wygodnymi i nowoczesnymi autokarami &#8211; na długie trasy zawsze jedzie 3 kierowców &#8211; zatem podróż mija szybko. W obu wyjazdach piloci i kierowcy byli mili i pomocni. W tym roku trafiłem na pana Adama &#8211; pilota i kierowcę. W skali ocen od 0-10 jemu można dać spokojnie 11. Profesjonalista w każdym calu, bardzo dobrze ma rozplanowaną trasę, pomaga pasażerom i jest bardzo miły. Dba o pasażerów i ich wygodę &#8211; elastycznie reaguje na wynikłe w trakcie jazdy potrzeby i problemy &#8211; a niestety czasem musi naprawiać błędy w logistyce &#8211; zrobione w biurze &#8211; o czym niżej. Problemem Gandalfa jest organizacja tras przejazdu i logistyka &#8222;załadunku&#822 1; pasażerów. Niestety w obu wyjazdach ( Czarnogóra w zeszłym roku Bułgaria w tym ) miałem wątpliwą przyjemność doświadczyć - zmiany autobusów, przesiadek, zmian godziny odjazdu etc&#8230; przy braku informacji o zmianach z dostatecznym wyprzedzeniem &#8211; co trochę stresuje&#8230;. Przykład: W zeszłym roku (wyjazd do Czarnogóry) miałem wsiadać w Żorach &#8211; a na godzinę przed odjazdem (do Żor mam 30 min i właśnie ruszaliśmy) kierowca autobusu dzwoni mi już z trasy &#8211; prosząc abym podjechał do Pszczyny&#8230; Bo on nie zdąży wg rozkładu jazdy narzuconego w biurze tej trasy zrobić &#8211; biuro dało mu za mało czasu. Do Pszczyny z Katowic jedzie się zupełnie inną drogą niż do Żor, więc rozumiem kierowcę &#8211; nie chciał niepotrzebnie się błąkać po lokalnych drogach z Żor do Pszczyny. Niby drobiazg &#8211; ale dla mnie zmiana oznaczała dodatkowe 20 km dojazdu żeby wsiąść do autokaru. Więc trzeba było poprosić znajomego żeby naciskał na gaz &#8211; by dojechać na czas&#8230; Gdyby o tym wiedział na dobę przed wyjazdem &#8211; nie było by to dla mnie żadnym problemem&#8230; Po prostu wstalibyśmy te pół godziny wcześniej żeby zdążyć. Nie wiem czy to kierowca sam zadecydował, czemu nie uzgodnił tego z biurem&#8230; nie wiem. Już w Pszczynie - okazało się, że oprócz mnie w Żorach &#8211; miała wsiąść jeszcze jedna para &#8211; tyle, że kierowca ich nie powiadomił o zmianie trasy ( prawdopodobnie nie miał ich numerów telefonów, albo był przekonany, że o zmianie poinformowało ich biuro) &#8211; w efekcie zanim tamci ludzie jakoś wreszcie zostali powiadomieni i wreszcie dotarli - minęła ponad godzina - oczekiwania na nich autokaru w Pszczynie. Czyli ja dojeżdżałem &#8222;na wariata&#8221; tylko po to żeby potem i tak ponad godzinę czekać&#8230; W drodze powrotnej &#8211; znowu przesiadka w Czechach&#8230; ale na szczęście bez problemów. Chodziło o to, że mój autokar znowu ominąć miał Żory &#8211; a drugi jadący z Chorwacji omijał Pszczynę &#8211; ponieważ ja chciałem wysiąść w Żorach a w ty drugim autokarze małżeństwo chciało wysiąść w Pszczynie &#8211; wiec po prostu zamieniono nas miejscami. W tym roku byłem Bułgarii - Złote Piaski - a dokładnie Czajka - 1,5 km od Złotych Piasków (turnus 01.08-12.0 . Nauczony doświadczeniem, że autobus zanim wyjedzie z Polski &#8211; może sobie &#8222;pokluczyć&#822 1; &#8211; zaplanowałem tym razem wsiadanie i wysiadanie w Cieszynie. Na samej granicy. Autokar do Cieszyna przyjechał o czasie, i podróż do Bułgarii &#8211; w towarzystwie wspomnianego już pilota Adama &#8211; czysta przyjemność. Z granicy czas dojazdu do Złotych Piasków &#8211; Czajki &#8211; niecałe 26 godzin. Rewelka. Inne biura jadą 30 i więcej godzin&#8230; Czasy które podaję dotyczą wyjazdu z południa Polski &#8211; jak ktoś jedzie z Wawy czy z Łodzi &#8211; niech doliczy spokojnie 6-8 godzin&#8230; Bułgaria. Po przyjeździe na miejsce&#8230;. Okazało się&#8230; że mamy zmianę hotelu, Zamiast Silver śpimy w innym - Wezhen - ale o tym samym standardzie. Czyli teoretycznie żaden problem. Dla mnie. Problemem okazała się natomiast rezydentka pani Weronika. Zamiast słodko się uśmiechnąć i poinformować o tym, że jest zmiana hotelu podać dwa słowa wyjaśnienia i było by po problemie. Ale ta pani bez słowa komentarza wyczytała listę osób i poprowadziła zdezorientowanych wczasowiczów do innego hotelu niż mieli napisane na zamówieniu. Na pytanie co się dzieje - pani rezydent szorstko się zaczyna szamotać, że to nie jej wina, że ona nic nie może, że pretensje do biura podróży a nie do niej... Jezu...no pretensje to ja mam do jej tonu i do tego, że nie raczyła nic powiedzieć o zmianie - a nie mam pretensji do samej zmiany hotelu, Wezhen okazał się bowiem bardzo sympatyczny i chyba nawet lepszy niż Silwer. Ale o hotelu później. Wracając do pani rezydent&#8230; Pani Weronika&#8230;Osoba może i prywatnie miła - ale kompletnie nie radząca sobie z pracą jaką ma wykonać, sprawiała wrażenie bezradności i sama sobie własną postawa wobec wczasowiczów stwarzała problemy. Gdy już wreszcie wylała żale na biuro &#8211; doprowadziła nas do hotelu &#8211; powiedziała że hotel zakwateruje nas w miarę przygotowywania pokoi - najpóźniej do 14.oo. Przyjechaliśmy przed 11.oo więc trzeba było trochę poczekać na walizkach. To akurat norma i trudno mieć pretensje, ale&#8230; Pani rezydent do 14.oo nie przyniosła listy gości do recepcji hotelu, i przez godzinę nie odbierała telefonów z recepcji. W efekcie choć pokoje były już dawno gotowe &#8211; recepcjonistka nie mogła kwaterować ludzi i wydawać kluczy&#8230; zamiast o 14.00 zakwaterowaliśmy się 40 minut później&#8230; W sumie więc zgrzyt i to niepotrzebny. Na dodatek &#8211; obsługa recepcji mówi świetnie po angielsku, ale nie wszyscy wczasowicze znali angielski i gdyby nie pomoc &#8222;jeden drugiemu&#8221; to niektórzy wczasowicze mieliby problem&#8230; Pani rezydentka nie przyszła. Była &#8222;zajęta&#8221;. A wydaje się że to podstawowa robota rezydenta &#8211; żeby zakwaterować gości&#8230;ale to jak widać nie takie oczywiste. Postanowiliśmy nie mieć z tą panią więcej do czynienia &#8211; co jak się okazało, było zbawiennym pomysłem. Zrezygnowaliśmy z wszelkich wycieczek organizowanych na miejscu przez tę panią&#8230; Poszliśmy sobie na miasto (miasto &#8211; to duże słowo, bo tam gdzie mieszaliśmy to dziura zabita deskami) i znaleźliśmy lokalne biuro podróży. Jednoosobowe biuro prowadzone przez &#8211; Bułgara mówiącego świetnie po polsku &#8211; i to on nam organizował wycieczki praktycznie za połowę ceny którą chciałoby biuro Gandalf&#8230; Pan był bardzo miły i uprzejmy&#8230; Polecam. Bez trudu go znajdziecie &#8211; ma biuro w centrum i jest szyld po Polsku. Wracając do zakwaterowania. Hotel Wezhen czteropiętrowy budynek, typowy klocek, żadne architektoniczne cudo. Ma te zaletę ze wszystkie pokoje &#8211; mają okna w stronę morza. Co nie znaczy, że ze wszystkich morze widać. Po prostu drzewa zasłaniają. Parter i pierwsze piętro &#8211; widzą tylko basen na hotelowym placu. Nota bene &#8211; basen bardzo ładny, czyściutki, codziennie sprzątany. Hotel także czysty &#8211; i przyjemny. Pokoje wszystkie z klimatyzacją &#8211; są duże i przestronne. Hotel ma kilka pokojów typu studio. Jedzenie &#8211; zdecydowanie polecam opcję all inclusive. Po prostu wychodzi najtaniej. Nie trzeba poza hotelem wydać ani jednego lewa na piwo, kawy, wódki, wina słodycze lody et etc&#8230; wszystko jest na miejscu i to w przyzwoitej jak na all inclusive cenie. Kuchnia &#8211; bułgarska, ale na tyle urozmaicona że można zawsze coś znaleźć dla siebie. Prawda &#8211; zestawy śniadaniowe dość podobne do siebie, ale jednak do wyboru codziennie kilka różnych dań&#8230; głodny nikt nie będzie chodził. Chyba ze ma podniebienie jak królowa Wiktoria&#8230; Obiady i obiadokolacje &#8211; sute, świeże i dobre. Oczywiście dla tych co się nie zdecydują na all inclusive &#8211; obiadokolacje &#8211; są w zupełności wystarczające, a jedzenie &#8222;na mieście&#8221; tanie. Za 10-20 zł można zjeść naprawdę porządnie w większości restauracji. Nie wierzcie ludzie kochani w opisy &#8211; że obsługa hotelowa jest nieuprzejma, niegrzeczna czy agresywna&#8230; albo, że na recepcji nie mówią po angielsku&#8230;jak czytam tutaj niektóre opinie &#8211; to aż się niedobrze robi&#8230; Stare przysłowie &#8211; jak Kuba Bogu&#8230; to tłumaczy wszystko, jak jesteś chamem to nie dziw się ze cię traktują jak chama&#8230;jak nie umiesz zapanować nad ilością wypitego alkoholu i się do tego awanturujesz&#8230; no to wezwą policję&#8230; normalne&#8230; Ochrona hotelu przymyka oko na praktycznie wszystko z wyjątkiem &#8211; robienia burd&#8230; Pływałem w basenie o 12 w nocy, ochroniarz pomachał przyjaźnie ręką &#8211; raczej przyszedł sprawdzić czy wszystko gra niż mnie wyprosić&#8230; Hotel zasługuje na pochwałę. Choć nie jest to hotel wysokiej klasy, ale jak na swoje 3 gwiazdeczki &#8211; jest nieźle. Jak ktoś czeka na luksusy&#8230; to niestety nie w tej cenie. Sama miejscowość &#8211; Czajka &#8211; to dziura zabita deskami, parę hoteli, kilka knajp, plaże kiepskawe i zejście do nich problematyczne. Za to są darmowe. Ale od czasu jak morze podmyło drogę do Złotych Piasków &#8211; to miejscowość ta chyba zaczyna umierać&#8230; Na miejscu po 20.oo nic się nie dzieje. Ale do Złotych piasków &#8211; 20 minut spacerkiem i tam można znaleźć całą &#8222;komercję&#8221 ; jeśli jej ktoś szuka. Plusem Czajki jest to, że można się wyspać. Nie ma tutaj hord niemieckich turystów bawiących się na ulicach do białego rana&#8230; co w Złotych Piaskach jest normalne. Jest tu spokój i małomiasteczkowy klimat. Nuda ale przyjemna. Co do zwiedzania &#8211; to ze wspomnianym już panem Bułgarem zwiedziliśmy całkiem sporo. Warto pojechać na przylądek Kaliakra, czy do Nessebaru &#8211; prze Słoneczny Brzeg. Warto też pojechać do Warny Na rejs stateczkiem po porcie. Czysta przyjemność. Do Warny można pojechać autobusem miejskim &#8211; jeżdżą dość często chyba co 20 minut. Nie ma na przystanku rozkładu jazdy, a bilety kupuje się w autobusie &#8211; u pani konduktor. W Warnie koniecznie trzeba udać się do Delfinarium &#8211; pokaz delfinów jest świetny. Ale wracajmy do opinii o biurze&#8230; Wyjazd z Bułgarii &#8211; odbył się też w dość stresującej atmosferze&#8230; Pani rezydent zrobiła listy wyjazdowe &#8211; bo miały być dwa autokary, jeden odjeżdżał o 15.00 drugi o 20.00. Listy powiesiła na tablicy ogłoszeń&#8230; Poszedłem i doczytałem że mam jechać tym o 15.oo no to się spakowałem i stawiłem w autobusie.. ale pani rezydent mnie z autobusu wyprosiła, bo jak się okazało &#8211; na listach zaszły zmiany i ostatecznie ja miałem jechać tym późniejszym&#8230; a ponieważ TO JA SIĘ NIE INTERESOWAŁEM &#8211; więc wg pani rezydent to była moja wina że nie wiedziałem o zmianie&#8230; Bo jej było za trudno zadzwonić do mnie i powiedzieć o zmianie&#8230;. Szok. Pani Weronika - w skali 0-10 dostaje u mnie ocenę -1&#8230; Praca tej pani stanowiła dla mnie tym większy szok &#8211; że poprzedniego roku w Czarnogórze pani Kasia &#8211; tamtejsza rezydentka to był po prostu profesjonalizm działania i chyba szczyt marzeń wczasowicza. Po prostu profesjonalna pomoc i opieka&#8230; z dużą dozą uśmiechu przy tym. Zero narzekania i zawsze do dyspozycji gości. Prawdziwy rezydent. Natomiast Pani Weronika powinna się zastanowić nad zmianą pracy&#8230; Chyba tylko obóz młodzieżowy był z niej zadowolony&#8230; ale wczasowicze to raczej średnio&#8230; Dalsza jazda &#8211; do domu &#8211; już bez problemów. Szybko, sprawnie, po prostu kierowcy Gandalfa znają się na swojej robocie. Zamiana autobusów była w efekcie korzystna, bo ten wcześniejszy nie był z Gandalfa tylko jakiejś innej firmy, miał tylko dwóch kierowców i ponoć jazda nie była tak miła jak z kierowcami Gandalfa. Tyle słyszałem od znajomych którzy tym busem jechali. Sumując plusy i minusy Gandalf Trawel: Plusy: Dobra oferta wczasowa, dobra cena, wygodne autokary. Minusy: Niepotrzebne zgrzyty organizacyjne, słabe planowanie i logistyka. Zmiany w trakcie trwania imprezy i niestety słaba przy tym informacja o zmianach.
autor: ~Adam

Nieogary - 2011-12-20 19:50:07
Dodam, że zgadzam się ze wszystkimi, którzy mają złą opinie o biurze. Oszukują i to strasznie. Czarno na białym mam napisane, że moja reklamacja doszła do nich 1.09 a oni NADALI odpowiedź 3.10 a doszła 4.10... czyli 33 dni!! A oni próbują coś kręcić zmyślać z tymi terminami, wymyślają głupoty, że niby 3.09 doszła do nich moja reklamacja, jak na potwierdzeniu odbioru jest jak BYK odebrane 1.09 i podpis pracowniczki biura!! I po co kłamią to sie i tak wyda... żenua. Naprawdę mogliby bardziej pilnować tego co robią. Najpierw na złość chcą jak najdłużej zwlekać z nadaniem odpowiedzi a później się spóźniają... a później jeszcze próbują kręcić, kłamać i zmyślać. Nienawidzę takich ludzi. Nigdy więcej wyjazdów z tym biurem!!!
autor: ~Iza

Francja narty - 2011-12-22 12:44:37
Widzę, że u niektórych jeszcze niezaleczone, powakacyjne żale. Ja jednak chciałbym dołączyć się do Karoliny i wysłać Was wszystkich na narty Pojechałem z tym biurem bo przekonałam się do nich będąc w Czarnogórze i w zasadzie na Francji też się nie zawiodłem. Rezydencja spoko, blisko do stoków i sklepów. W przyszłym roku wybiorę tylko inny termin, żeby sytuacja śniegowa się trochę unormowała. Jak chcecie jakiś szczegółów to piszcie!!! pozdrawiam
autor: ~Tomal

? - 2011-12-23 11:20:49
Tu nie chodzi o żadne wakacyjne żale, tylko o instytucję, która oszukuje i naciąga klientów, myślą, że cwaniakują jak mogą a nawet terminu dochować nie potrafią a cały ich 'plan' zdobycia kasy polega na kłamstwach kłamstwach i jeszcze raz kłamstwach oraz na działalności nie do końca zgodnej z orawem (regulamin).
autor: ~Iza

Les 2 alpes - 2012-01-29 15:39:12
Witam. Byłem w tym roku(13-22.01.2012) z rodzinką w L2A bardzo jestem zadowolony. Jeżeli chodzi o dojazd to to jedyną niedogodnością była zmiana autokaru w Łodzi, ale nie było tragedii. Podróż przebiegła sprawnie i bezpiecznie. Trochę problemów z zakwaterowaniem(późna godzina przyjazdu), ale w sumie OK. Kwatery jak to we Francji, nie ma co porównywać do Włoch. Za to lokalizacja rewelacyjna- 100m do gondolki, podobnie jeśli chodzi o sklep. Moim zdaniem jeśli chodzi o jakość usług do ceny wyjazdu to naprawdę nie można narzekać. Wiadomo, że przy takiej ilości uczestników zawsze gdzieś coś nie zagra, ja miałem to szczęście ,że poszło gładko. Myślę, że jeżeli za rok będą mieli podobne oferty, to bez wahania z nich skorzystam.
autor: ~Norbi

chorwacja - 2012-02-12 14:22:07
Jak daleko jest do plaży w Makarskiej z willi Bogomil i Zvonko,którą polecacie?Ja wybieram się w drugiej połowie lipca.
autor: ~Kasia

NA PLUS :) n - 2012-02-20 11:15:42
Właśnie wróciłam z Alp, i muszę powiedzieć ze zastrzeżeń nie mam, a problemy jakie ewentualnie powstały to tylko i wyłącznie z winy uczestników, którzy sami na siłę szukają zatarcia i zachowują się jak rozpieszczone bachory. Biuro na plus, jak dla mnie super ogarnęli ski safari na taką liczbę osób z codziennymi wyjazdami. Pozdrawiam i na pewno skorzystam jeszcze z usług tej firmy
autor: ~M.

Czarnogóra - 2012-02-28 12:50:41
Widzę, że część z Was wraca z wypoczynku zimowego a ja już myślę o wakacjach W tym roku do Czarnogóry wybieramy się mężem. W zeszłym roku w sierpniu byliśmy w Chorwacji (willa Zvonko a w Bogomili obiady więc mogę pomóc mówiąc, że do plaży w zasadzie taka sama droga) i polecamy. Trochę boimy się drogi do Czarnogóry bo to jednak kawałek dalej ale liczymy, że będzie tak jak w zeszłym roku!!!!
autor: ~Danka

Jestem na nie. - 2012-04-07 11:08:42
Kasia - w Chorwacji jest niestety daleko z każdej willi oferowanej przez Gandalf do plazy, tzn. jesli chodzi o długosc drogi to moze trasa nie ma zaskakująco dużo metrów, natomiast jest dość stromo pod górę kiedy idzie się z plaży do willi i niestety w upał 40stopniowy jest bardzo niefajnie. Ja ogólnie lubię sobie pochodzić, ale te wyprawy pod górę w 40stopniowy upał naprawde nieźle mnie męczyły... Poza tym to nie polecam tego biura. Czasami ktos ma farta i trafi na wyjazd, ktory jest spoko, ale ogolnie tak duzo osob jest niezadowolonych, ktore znam, potem sie okazalo, ze gandalf w jakis sposob ich wykołował, oszukał itp., że moim zdaniem nie warto ryzykować. Biuro ma dosc tanie wyjazdy, ale jest sporo kruczkow, zastrzegaja sobie w regulaminie zmiany hoteli na ostatnia chwile i np. w umowie masz wpisany inny hotel albo nie masz wpisanego zadnego, masz jechac do jednego na ostatnia chwile po przyjezdzie okazuje sie, ze cie jednak zakwateruja gdzie indziej bo im sie tak bardziej oplaca jest to nie fair nieuczciwe i niezgodne z prawem, ale oni tak czesto robia i jak widac funkcjonują dalej. Oczywiscie klimatyzacja w pokoju platna, autokar zazwyczaj albo z niedzialajaca klima albo z zamknietymi kiblami, żenada, fotele niewygodne, naprawde niezla meczarnia jak sie jedzie autokarem do innego kraju. Moja kolezanka byla kiedys na obozie, to mowila, ze miala niezorganizowanego rezydenta, ktory na domiar zlego sobie podrywal dziewczyny z obozu (podobno ok. 40stki gosc). W ogole bylam wiele razy z innymi biurami podrozy i naprawde mimo, ze czasem wczasy sa drozsze o te 100-200 zl choc nie zawsze, to jednak warto bo wiadomo gdzie sie jedzie, nie ma ryzyka a z gandalfem to nigdy nic nie wiadomo...
autor: ~Just_me

:))pytanie o Hiszpanię i uwaga do poprzednika - 2012-04-11 10:49:16
Niezwykle konstruktywna odpowiedź...moi znajomi byli, ktoś mi powiedział. Zazwyczaj nie działa klimatyzacja i kible i w dodatku autokary mają podobno niewygodne siedzenia a koleżanka mojego kolegi to to...ech widzę, że zaczyna się sezon powoli. Więc może opinia kogoś, kto był i widział będzie tutaj bardziej konstruktywna. Rzeczywiście wille, które znam mają taką samą odległość od morza. Kiedy mieszka się między morzem a górami, trzeba liczyć się z tym, że nie jest płasko jak w Holandii ) Poza tym my dojechaliśmy do Chorwacji autokarami Gandalfa - nowymi scaniami. Nie znam się na autach więc nie wiem, jakie autokary są bardziej wygodne...Zawsze musicie się liczyć z tym, ze jedziecie te 18 godzin i nie ma zmiłuj. W tym roku wybieram się do Hiszpanii i zastanawiam się czy ktoś może polecić tam wycieczki na miejscu (mogę wybrać 2 w tym na pewno Barcelonę)
autor: ~neste

wycieczka anulowana - 2012-05-13 20:31:06
W zeszłym roku zdecydowałam się na wyjazd z tym biurem podróży do Chorwacji. Wyjazd miał być w sobotę a w poniedziałek zadzwoniła do mnie Pani, że wycieczka się nie odbędzie. Zaproponowała mi dwie alternatywy, które były dla mnie nie do przyjęcia. Jedyny plus w tej sytuacji, to szybki zwrot pieniędzy.
autor: ~Monika

Miło wspominam wakacje z Gandalf Travel - 2012-06-08 01:17:56
Z Gandalf Travel byłem w ubiegłym roku w Makarskiej (przełom września i października). Obawiałem się, że może nie utworzyć się grupa ponieważ był to już bardzo późny termin. Pomimo tego, że uzbierało się tylko 11 osób wycieczka się odbyła Kilka dni wcześniej okazało się, że będzie trwać jednaj jeden dzień dłużej i trzeba dopłacić kilka zł (lub zrezygnować gdyby komuś nie odpowiadało). Jechaliśmy nowym autokarem, który miał jakieś 70 miejsc. Droga minęła szybko. Postoje były, ale zwykle krótkie - dla mnie to plus. Zakwaterowanie w willi Bogomila. Pomimo, że byliśmy tylko w 2 osoby dostaliśmy duży pokój z 3 łóżkami. Trochę brakowało mi TV i internetu. Właściciele bardzo mili. Świetne wyżywienie! Szkoda tylko, że przez cały okres pobytu pokoje nie były sprzątane. Willa położona jest niedaleko dużego marketu lekko na uboczu co również było bardzo dużym plusem. Plaża w pobliżu była spokojna i mało zatłoczona. Wycieczka do wodospadów Krka i jezior Plitwickich niestety się nie odbyła. Rewelacyjna rezydentka Linda! Niestety wracaliśmy już regularną autokarową linią ze Splitu. Nie było tam komfortowo jak w drodze do Makarskiej (częste przystanki, autokar zapełniony), ale też nie było tragedii. Jestem zadowolony
autor: ~Krzysiek

Makarska - 2012-06-11 21:04:09
W lipcu wybieram się do Makarskiej i nie wiem czy mam wybrać opcje z wyżywieniem czy wille Zvonko z aneksem kuchennym.Czy ktoś może mi doradzić?
autor: ~Kasia

Makarska - 2012-06-12 11:19:33
Witam Byłam w Makarskiej 4 razy z biurem Gandalf Traravel i za każdym razem jestem zadowolona . Wybieram obcje bez wyzywienia gdyż posilki sa w określonych godzinach więc trzeba schodzic z plaży . Podejścia do willi są dośc strome i męczące . Na plazy jest mnóstwo miejsc gdzie można smacznie zjeśc i wybor posiłków jest dośc duży . Polecam wille Ante- mili własciciele , jeżeli opcja studio aneks kuchenny jest w pokoju .Podobnie jest pewnie w innych obiektach - trzeba dopytac w biurze .
autor: ~Beata

Makarska - 2012-06-12 17:08:52
Bardzo dziękuję za informację.
autor: ~Kasia

makarska - 2012-06-20 20:07:14
Bylam w Makarskiej w sierpniu 2011 roku. Nie wiem czego wy chcecie od tej firmy. jest Tanio i przystępnie. To nie Hotel Mariot..............Na prawde polecam. W tzm roku w sierpniu jade do Czarnogóry i na pewno bede zadowolona. Jak ktos narzeka to niech leci samolotem za 2500 Na TYDZIEŃ....Ja tam polecam firme i nie pracuje tam ani nie mam z tego zadnych pieniedzy. Pisze bo mnie to wkurza co sie tu dzieje . Obiecałam ze napisze coś więc jest
autor: ~Justyna

Makarska 06.2012 - 2012-07-01 16:38:12
Właśnie wróciliśmy z wczasów w Makarskiej i jestem całkiem zadowolona. Jeżeli chodzi o Gandalfa to niewiele jest rzeczy, o które można się przyczepić ( no chyba, że ktoś oczekuje standardu ***** za 1000zł). Podróż (wliczając antenkę z Wrocławia do Katowic) trwała około 19h , czyli nieco szybciej niż było to przewidziane. Autokar typu Lux zgodny z opisem w ofercie: klima, telewizory, toaleta. Minusy w podróżny to pilot, który był skończonym burakiem, ograniczony dostęp do toalety (!) i średnio wygodne siedzenia. Wybraliśmy willę Lidia i jest to zdecydowanie najlepszy domek w ofercie Gandalfa w Makarskiej. Przemili właściciele, ładne i wygodne pokoje, blisko do wszystkiego. Pozostali wczasowicze zakwaterowani byli w willowej dzielnicy na obrzeżach miasta i na dosyć wysoko położonym terenie- czyli wszędzie daleko i pod górę Na miejscu znowu minusem okazała się kadra, rezydentki były bardzo uśmiechnięte i średnio rozgarnięte. Na szczęście nie były nam do niczego potrzebne. Zapisaliśmy się na wycieczkę- rejs statkiem po wyspach. Przez całą wycieczkę rezydentka wykazywała minimalne zainteresowanie swoimi podopiecznymi, za to bardzo interesował ją młody sternik i butelka wina. Jej wiedza na temat zwiedzanych miejsc był szczątkowa, a organizacja wycieczki polegała na tym, że po dopłynięciu na wyspę dostaliśmy 3h wolnego czasu i snuliśmy się w upale po porcie, bo nikt nam nie powiedział co warto tu zobaczyć... Inni wczasowicze chwalili natomiast wycieczkę do Bośni i Hercegowiny (ale tam mieli przewodnika). Jeżeli ktoś jest nastawiony na aktywne spędzanie czasu to lepiej niech zaopatrzy się w przewodnik turystyczny na rezydentki średnio można liczyć. Podsumowując samo biuro oceniam 4/6, powinni zastanowić się nad swoją kadrą, tak poza tym wszytko ok. Na koniec polecam zwiedzić muzeum muszli w Makarskiej oraz zjeść miejscową rybkę w restauracji "Zmaj" w porcie- pyszne jedzenie i zaskakująco tanio jak na centrum! Pozdrawiam!
autor: ~Marta

Złote Piaski - 2012-07-21 16:16:03
No to od początku... 3h opóźnienia (bo autokar się popsuł i czekaliśmy na następny), podróż do ZP trwała 53h (mieliśmy dwugodzinny(!!) "nocleg" w Rumunii, co jest jakąś kpiną- zamiast ok. 21, dojechaliśmy do hotelu o 5 nad ranem; fizycznie spędziliśmy w autokarze 53h), zamiast Zamku w Rumunii było miasteczko niewarte utraty jednego dnia (żadnego zamku w nim nie było). Kierowca nie znał drogi (stąd w sumie 20h opóźnienia na całej trasie, bo podróż miała trwać ok. 33h), a pilotka nie była w stanie pomóc w niczym. Na miejscu miłe zaskoczenie - w hotelu Zdravec nie było miejsc, więc zakwaterowano nas w hotelu Vezhen o wyższym standardzie, ale... już drugiego dnia pan rezydent chciał mnie z mojego pokoju wykurzyć, bo się pomylił rozdzielając pokoje - zaproponowano mi "apartament" o połowę mniejszy od dotychczasowego pokoju, bez klimatyzacji i z rozkładaną jednoosobową "sofą" zamiast 2 łóżek (byłam z osobą towarzyszącą) - nie zgodziłam się na zmianę pokoju. Ponadto przez ostatnie 3dni w hotelu nie było wody - nikt nie był w stanie powiedzieć kiedy będzie, dopiero trzeciego dnia zaproponowano nam kąpiel w hotelu obok (po 2 dobach zupełnie bez wody), po wodę do toalety kazano nam chodzić do basenu z wiadrem... Do ZP dojechaliśmy o 5 nad ranem zamiast o 17 dnia poprzedniego. Na koniec biuro "zafundowało" nam delfinarium (do którego musieliśmy sami dojechać komunikacją miejską) "w zamian za wszelkie niedogodności" i to, że nie będziemy dochodzić żadnych roszczeń - szczerze mówiąc wolałabym mieć przez 3 dni wodę... Powrót lepszy jeśli chodzi o kierowców - kompetentni, znali drogę i opowiadali na bieżąco różne ciekawostki dotyczące poszczególnych miejsc, przez które przejeżdzaliśmy (pilotka nie mówiła nic jadąc z nami do ZP). Ogólnie nie polecam.
autor: ~Niezadowolona

Makarska - 2012-07-22 19:18:36
Nie polecam, bylo chu.owo. Gandalf to oszuści inaciągacze, krętacze i banda pseudocwaniakow.
autor: ~Gabrysia

Hiszpania - 2012-07-26 19:39:48
2012-07-26 CostaBrava Hiszpania Hiszpanie dobrze karmią i to jest wielki plus pobytów tutaj+słońce i czysta woda. Wysłałem tutaj dzieci i generalnie nie było źle. Minusy-&#8222;trzeba trzymać rękę na pulsie&#8221;, kaucję za hotel trzeba zapłacić z własnej gotówki jeszcze przed wejściem do hotelu (30 &#8364 i masz to zamrożone do opuszczenia hotelu (zwrot był w 2 ratach przez Gandalfa), oprócz umowy trzeba czytać ofertę w katalogu, Autokar do miejsca pobytu jest ok. Na miejscu poruszasz się innym i nim wracasz-już nie tak ekskluzywnym (takie kombinacje). Gdyby opiekunom chciało się coś chcieć także byłoby ok. Wycieczka miejskim autobusem do sąsiedniej Tossy (25 min.) to ok. 2&#8364;, można ją było zorganizować nawet po rejsie statkiem (ok. 15&#8364 ,). Dla młodzieży duża atrakcją jest wjazd na wieże Eifla, niestety organizator nie znalazł na to czasu-szkoda, że trafiło na dzieci. Całodzienne zwiedzanie Paryża było po całonocnej podróży tutaj autokarem. Na terenie Lore jest piękny Park Botaniczny, za grosze-ale trzeba znaleźć czas i chęci.Możę wymyślam, ale lubię aktywniejszy wypoczynek. Generalenie stawiam 6,5/10 pkt
autor: ~Kary

ŻENADA!!! - 2012-08-03 13:50:18
Uważajcie na to biuro, bo po prostu pracownicy nie mówią prawdy. Trzygwiazdkowy pokój 2-osobowy z łazienką to tak naprawdę pokoik 6 metrów kwadratowych z łazienką w korytarzu, ale oczywiście bez papieru toaletowego! Pikanterii dodaje fakt, że ten pokoik mieści się... w piwnicy! Takich właśnie luksusów należy oczekiwać od GANDALFA. Jeśli takie macie upodobania, to możecie jechać, jeśli nie - póki czas ZREZYGNUJCIE!!!
autor: ~Bożena

Makarska - 2012-08-06 18:05:41
Właśnie wróciliśmy z Makarskiej było bardzo fajnie.Mieliśmy pokój w willi Zvonko i nic nie można mu zarzucić.Okolica przepiękna z jednej strony morze z drugiej góry.Rezydentka p.Natalia w porządku.Organizacja bardzo dobra.Podróż autokarem niestety długa i męcząca (ale za to jakie widoki w Chorwacji).Drugi raz byliśmy z Gandalfem i jesteśmy bardzo zadowoleni.Za rok też planujemy wypoczynek z nimi.
autor: ~Kasia

Makarska 2012 - 2012-08-07 16:00:25
Byłem z Gandalfem trzeci raz. Najpierw Czarnogóra, potem Bułgaria Złote Piaski teraz Makarska. Przejazd tam i z powrotem z licząc od granicy w Cieszynie - około 16 godzin. Autokary wygodne a obsługa - sympatyczna. Mieszkałem w willi Dawid - prowadzonej przez małżeństwo polsko - chorwackie. Właścicielka Pani Asia - miła sympatyczna i uprzejma. Pokoje wygodne, przestronne. Jedzenie dobre, śniadanie od 8.oo do 9.00 obiadokolacja zawsze dwa zestawy do wyboru - (podawana od 18.oo- do 19.00) Zatem willa Dawid - zasługuje na posiadane 3 gwiazdeczki. Jest położona dość blisko do plaży co w Makarskiej ma znaczenie szczególne - bo wszędzie jest dość ostro pod górę. Jedyny mankament willi - to klima płatna dodatkowo i to dość drogo - 5 euro za dzień. To za dużo dla większości klientów Gandalfa i chyba nikt tej klimy nie kupił. Gdyby była po 1-2 euro/dzień - pewnie kupili by wszyscy. Rezydentka - pani Natalia - na medal. Zorganizowana i miła dziewczyna. Potem, w drugiej połowie turnusu pomagała jej druga rezydentka - też miła dziewczyna. Wycieczki organizowały bardzo sprawnie. A warto zwiedzić okolice, bo jest co zwiedzać. Program wycieczek jest bogaty - każdy znajdzie coś dla siebie. Szczególnie polecam wycieczkę "Tureckim szlakiem" - do Bośni i Hercegowiny do miasta Mostar, oraz wycieczkę na zachód słońca do rezerwatu przyrody Biokowo. Widoki Makarskiej i wysp na morzu z wysokości 1422 m są niezapomniane. Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni. Gandalf daje dobre ceny, za przyzwoite warunki. I z roku na rok, przynajmniej w naszym przypadku - odczuwamy poprawę jakości obsługi. Okazuje się po raz kolejny że dobry rezydent to połowa sukcesu na wczasach. Pani Natalia - zasłużyła na najwyższe noty. Chorwacji polecać nie trzeba, jest piękna i ciekawa. Trzeba tylko pamiętać, że jest drożej niż w Polsce i na jakiejś dodatki do wyżywienia (od śniadania o 8 do kolacji o 18 pewnie zgłodniejesz) typu pizza, kurczak z rożna, kebaby czy cevapi oraz lody czy piwo na mieście, trzeba mieć około 100-150 kun na dzień na osobę. Można wyżyć za mniej ale ...
autor: ~Adam

Hiszpania Malgrat de Mar - 2012-08-19 18:37:01
Jeśli ktoś lubi spokojną miejscowość do polecam Malgrat de Mar ze skromnym hotelem Planamar z super jedzeniem. Byłam tam w 2011 z dużą grupą. Byliśmy bardzo zadowoleni. Mam zamiar pojechać tam jeszcze raz. Nie polecam Loret de Mar. Byłam też w 2010 z tym biurem w Chorwacji, też było fajnie. Za takie pieniądze to można z tym biurem jechać na wczasy.
autor: ~Beata

Narty - 2012-08-19 18:51:07
Czekam na ofertę zimową. Ponownie z tym biurem jadę na narty w 2013. Teraz chcę do Livingo.
autor: ~Beata

MAKARSKA-WILLA DAVID - 2012-08-21 19:29:07
Czy ktoś może coś powiedzieć o tej willi? Czy jest tam ogolnodostępny aneks kuchenny zeby samemu zrobić sobie coś do jedzenia?
autor: ~Lukas

Dno - 2012-08-29 22:54:12
DNO Tylko naiwniaki jezdza z gandalfem. Tyle historii o gandakfie, tyle negatywnych komentarzy tyle niezadowolonych klientow a tu znajduja sie jeszcze jacys stuknieci co z nimi jezdza heh
autor: ~Aga

nie dno - 2012-09-03 09:44:05
...a Aga to ma buty na rzepy , piszę głupoty.Polecam Gandalfa !!!
autor: ~Aga 2

Gandalf Bułgaria 2012 - 2012-09-06 11:43:57
Byłem w tym roku z rodziną z Gandalfem w Bułgarii. Mogę w 100% polecić to biuro. Naprawdę za tą cenę pobyt w wersji all inc. był po po prostu adekwatny do ceny tzn. oczywiście żadnych wielkich luksów typu hotel 5 gwiazdek, ale za tą cenę naprawdę przyzwoicie. Po kolei, przejazd autokarem ok, autokar w miarę wygodny, klima działała sprawnie, kierowcy bardzo mili, szczególnie jeden (nie pamiętam Imienia) informował o wszystkim w bardzo fajnej formie, co było dla mnie miłym zaskoczeniem. w trakcie jazdy filmy/kabarety/ miłe towarzystwo w autobusie więc jakoś zleciało. Na miejscu cóż ogólnie fajnie: piękna pogoda, hotel zdravec może nie luksus, ale za te pieniądze ok. Pokój jak pokój-mały ale ile my w tym pokoju byliśmy tylko na noc, łazienka w miarę, fajnie położony (ogród), basen nie duży ale dla tej ilości gości ok, super sprawa z barkiem przy basenie i wersją all inc (lali w zasadzie co chciałeś więc było zawsze wesoło). Rezydent Michał spoko gość-zaangażowany i był zawsze na miejscu jeśli coś trzeba było. Jedynym minusem tego hotelu to niestety jedzenie-monotonne, dania mięsne wszystko praktycznie panierowane i w jednym smaku, ale ogólnie dało się te 9 dni wytrzymać. Mogliby coś tu niewielkim kosztem poprawić....Natomiast jak ktoś liczy na wielkie dobre żarcie to się rozczaruje. Minusem dla Gandalfa jest podróż powrotna a konkretnie konieczność oczekiwania do godziny 1 w nocy na wyjazd autkoaru (po wykwaterowaniu z pokoju o 10 rano). Natomiast trzeba przyznać że bagaże były przechowane i był dostęp do basenu, plaży , łazienki także jakoś wytrzymaliśmy -ale to jest coś co można by logistycznie poprawić. Co do plaży -to trzeba kawałek przejść (najlepiej w lewo w kierunku Złotych Piasków), ale plaża po lewej stronie ładna, morze cieplutkie i czyste. Po prawej stronie odradzam-plaża miejska strzeżona, ratownicy gburowaci i ludzi full. A...na miejscu w hotelu były jeszcze organizowane wycieczki, ja nie jeździłem ale ogólnie ludzie co pojechali byli zadowoleni. Byliśmy tylko na wieczorze bułgarskim-było super ale to też zasługa świetnego towarzystwa które było z nami na wczasach. Tak więc ogólnie polecam Gandalfa, wczasy dla naszej rodziny były bardzo fajne i co ważne w przystępnej cenie w wersji all. Jak ktoś "nie szuka dziury w całym" to polecam, tym co marudzą odradzam A...i jeszcze obsługa Pań w biurze bez zastrzeżeń: miło i na czas, czego niektórym biurom niestety brakuje..... pozdrawiam
autor: ~Robert

Gandalf Costa Brava 2012 - 2012-10-01 00:03:12
Ganadalf Travel: Paryż, Costa Brava, Wenecja, sierpien 2012 Byłem z Gandalfem na wczasach w Malgrat del Mar w terminie od 20 sierpnia do 2 września 2012. Wycieczka była tania, kupiłem zresztą z dodatkową zniżką przez Groupon, więc spodziewałem się, że nie będzie lekko. I nie było. Autokar Wyjeżdżaliśmy z Łodzi tuż po północy, żeby dotrzeć do hotelu pod Paryżem po jakichś 23 godzinach. To samo w sobie nie jest tragedią (wiedziałem, na co się decydowałem), gdyby autokar był wygodny. Na przykład, podczas objazdu Skandynawii z Rainbow Tours pokonuje się w sume chyba z sześć tysięcy kilometrów, ale jest to do wytrzymania. W autokarze Gandalfa wytrzymać trudno. Autokar miał 66 miejsc i był wypełniony do ostatniego miejsca. Było tak ciasno, że trudno było rozłożyć siedzenie choćby trochę, bo ludzie z tyłu narzekali. A jak ktoś przed nami rozłożył siedzenie, mógł nam połamać nogi lub uszkodzić kolana, jeśli zrobił to zbyt gwałtownie. Siedzenia wyjątkowo niewygodne, no i zdecydowanie za mało przestrzeni między kolejnymi rzędami siedzeń. Długotrwałe przejazdy czymś takim były wyjątkowo wyczerpujące. Pilotka: Pilotka dosiadała się w Katowicach i była OK. Byłem pełen podziwu że potrafiła tak wielką grupę oprowadzić w miarę sprawnie po Paryżu, i potem, w drodze powrotnej, po Wenecji. Dyplomatyczna ale też zdecydowana, potrafiła zapanować nad całym towarzystwem, którego część nie imponowała kulturą osobistą ani kulturą w ogóle. Pobyt: Hotel H-Top Planamar del Mar był bardzo przyzwoity jak na swoją cenę. Jedzenie OK, choć na dłuższą metę dość jednostajne, a stołówka wiecznie zatłoczona. Basen OK, chociaż też zatłoczony. Blisko do plaży: większość pokojów miała widok na morze. Pokoje miały balkony, dobre to wieczornego drinkowania. Sama plaża średnia, bardziej żwirowa niż piaszczysta. Jak ktoś ma wrażliwe stopy, to przy dłuższym spacerze na bosaka może je sobie poranić, a na pewno będzie boleć. Dno morskie schodzi w dół dość stromo zaraz od brzegu, więc nie ma wiele miejsca na baraszkowanie w wodzie jak ktoś nie pływa. Woda stosunkowo zimna, fale stosunkowo duże. Nie ma porównania z plażami na Majorce, gdzie woda ciepła, piasek miękki, a dno prawie nie opada, można oddalić się od brzegu na dziesiątki metrów i wciąż wyczuwać dno. Wycieczki fakultatywne: Barcelona w porzaądku, chociaż można było trochę mniej czasu poświęcić na stadion Camp Nou, a trochę więcej na zaprojektowany przez Gaudiego Parc Guell. Klasztor w Montserrat też OK, wart polecenia, ładne górskie krajobrazy po drodze. Wycieczka do Girony: no właśnie, nie doszła do skutku, zbyt mało chętnych. Jak powiedział nam rezydent, ta wycieczka nigdy jeszcze nie doszła do skutku, ZAWSZE było zbyt mało chętnych. Po co w takim razie pilotka zbiera na nią pieniądze od każdej grupy jeszcze w drodze do Hiszpanii, jeśli wie, że wycieczka nie ma szans powodzenia? Potem trzeba je odbierać od rezydenta; to znaczy on stara się wtedy nakłonić do zamiany na inną wycieczkę. Rezydent: Niejaki Grzegorz Majewski. Przydatny i sensowny, chociaż trochę śmieszny. Chodził jakiś taki napuszony jakby był pawiem który kij połknął. Chyba sam siebie traktował trochę zbyt poważnie. Towarzystwo: No właśnie, trochę inne niż to, do którego byłem przyzwyczajony na wycieczkach z Rainbow Tours, Logos Tour czy Logos Travel. Cena niska to i towarzystwo inne, jakaś klasa robotnicza, jakieś badziewie. W sumie większość ludzi była OK, ale trafiła się grupa niezłych prymitywów, mocno drinkujących. Najgorsza była rodzina Wieczorków z Kołobrzegu. To znaczy nie cała. Ojciec rodziny Paweł Wieczorek awanturował się i rzucał kurwami tylko jak się porządnie nawalił. Kiedy był trzeźwy lub tylko na lekkim rauszu, był zupełnie miły. Natomiast jego żona to było totalnie prymitywne chamidło, bez wychowania, bez kultury. Najgorsza była córka Paulina, około 13 lat, której chamstwo wobec współpasażerów było nie tylko tolerowane, ale wręcz inspirowane przez matkę. Wypowiedzi Pauliny na różne tematy (a wypowiadała się dużo i często, głosem donośnym i pewnym siebie) świadczyły, że jest głupia jak but, na granicy niedorozwoju umysłowego. Ale nabytego po matce chamstwa z pewnością jej nie brakuje. Meliśmy pecha, że Paulina siedziała za nami. Co jakiś czas złośliwie kopała w oparcie fotela mojej partnerki. Moja partnerka nie mówiła po polsku, więc nie była w stanie zareagować. Tylko kiedy zwracałem uwagę, na jakiś czas się uspokajało. Fakt, że nawet przy lekko rozłożonym fotelu z przodu Paulina była nieźle ściśnięta (myśmy mieli lepsze miejsca). Ale zamiast kopać, powinna coś powiedzieć, tymczasem matka wręcz zachęcała ją do kopania i przepychanek, zamiast porozmawiać. Moja partnerka większość czasu drzemała, a ja nie chciałem się bez końca awanturować z 13-latką i jej przygłupią matką, więc odpuściłem. Poza tym grupa kumpli Pawła od kieliszka (a wszyscy byli już trochę nawaleni) zaczęła się w pewnym momencie zmawiać przeciwko mnie, co usłyszałem na jednym z nocnych postojów. Tym bardziej odpuściłem; nie było warto. To już byla ostatnia noc podróży, przejazd z Wenecji do Łodzi. Przeżyliśmy, ale z powodu fatalnie ciasnego autokaru Gandalf Travel, opóźnionej w rozwoju aroganckiej Paulinie i jej zdzirowatej, skretyniałej matce, była to niezła tortura. Może nie mieliśmy szczęścia. Ale więcej z Gandalfem nie pojadę.
autor: ~SW

MAKARSKA - 2012-10-10 22:54:17
Witam serdecznie. Od 13 do 24 września 2012 roku przebywałem na Chorwacji w Makarskiej wraz z biurem Gandalf Travel. Jedynym minusem to panie w biurze które chyba pracują tam za karę bo cokolwiek od nich wyciągnąć to nie lada wyczyn. Jakoś specjalnie narzekać na te biuro nie mogę narzekać. Sam wypad uważam za najbardziej udany. Droga w tamtą stronę trwała około 25 godzin i autokar był jak najbardziej wygodny, klimatyzacja, fajne filmy w porze dziennej, dużo miejsc pomiędzy siedzeniami, przystanki średnio co 3-4 godziny także nie było problemu. W stronę powrotną do Łodzi dojechaliśmy w 20 godzin, owszem autokar już inny i mniej wygodny no ale jakoś daliśmy rade. Jeżeli chodzi o wybór willi to najprawdopodobniej i tak nie ma znaczenia bo biuro w fazie końcowej i tak według własnego uznania przypisuje mieszkania (no chyba, że ktoś bardzo się uprze to wtedy myśle, że nie byłoby to problemem). Ja mieszkałem w Villi Dalmadina. Położenie całkiem całkiem. Jakies 8 minut do plaży (no w strone powrotną 15 bo trzeba iść pod górkę, ale tak jest wszedzie). Pokoje czyste, przyjemne (mi trafił się pokoj na 3 piętrze z balkonem wprost na Adriatyk także rewelacja). Co do właścicieli domu to kobieta generał. Starsza pani u której za wszystkie dodatkowe usługi jak np. skorzystanie z lodówki czajnika itd trzeba było dodatkowo płacić (lodówka za cały pobyt 6 euro). Jeżeli się nie ma styczności z właścicielką to pobyt w tej willi może być naprawdę sympatyczny. Poza tym nie ma co się oszukiwać, nie jedziemy na wczasy po to żeby siedzieć w pokoju. Co do wykupywania jedzenia w cenie 100 euro w biurze (rezydentki beda bardzo zachęcać do wykupienia) to odradzam. Jedzenie takie jak w domu z tym że bez przypraw i wszystko na jedno kopyto. We wrześniu w Makarskiej jest dużo przecen w restauracjach i za tą samą cene można zjeść typowych chorwackich potraw lub po prostu zjesc w restauracji z widokiem na morze. Ceny w sklepach nie są az tak straszne tym bardziej we wrzesniu. Ceny bardzo zbliżone do naszych. Jeżeli chodzi o wycieczki proponowane przez rezydentki to oprócz Canoningu odradzam wszystkie a to dlatego, że na miescie jest dużo ofert tych wycieczek co proponują rezydentki i w cenie tańszej. I nawet nie trzeba szukać bo przy plaży oni sami zaczepiają, a wrecz krzyczą i zachecają do skorzystania z danej wycieczki (wiec doradzam wybranie takiej formy). Co do waluty to polecam przywiezienie z Polski Euro i wymienienie na Kuny, to chyba najlepszy sposób jak ja byłem to jedno euro równało sie około 7,30 kuny. Poza tym w makarskiej kantor jest jeden koło drugiego. Nie polecam przywożenia z Polski karimat, butów do wody gdyż ceny we wrześniu takich rzeczy są bardzo bardzo niskie (i zamiast karimaty polecam materac w cenie 15zł po przeliczeniu bo i można popływać na nim i można poleżeć na plaży, buty cena około 15 zł). Podsumowując: za takie pieniadze to naprawdę warto jechać z Gandalfem, do tego Makarska piękne miasto, nie duże ale na odpoczynek w sam raz a jeżeli chodzi o zwiedzanie to jest z nim związane wiele wycieczek fakultatywnych. Konkretne pytania proszę kierować na adres orzech_1990@wp.pl z tytułem MAKARSKA.
autor: ~Łukasz

obsługa - 2012-10-13 10:46:42
Kiedyś myślałem ze kobiety pracujace w biurach to anioły. Teraz wiem ze to nieprawda. Puszczają bąki, robią kupę, sikają, pocą się, śmierdzi im z pod pach i capią im giry i krocza,przeklinają,piją nie golą włosów z tyłków ... Jakie to anioły?
autor: ~Mirek

do agi 2 - 2013-05-11 16:41:35
Do Agi 2: no fajnie, ze sie przyznalas ze piszesz głupoty, mile to i sympatyczne z twojej strony, ze przynajmniej zdajesz sobie sprawe ze swojego stanu intelektualnego, ale fajne to to chyba nie jest. Przestrzegam wszystkich chetnych przed wyjazdem na jakąkolwiek wycieczke czy wczasy z gandalf travel, to biuro naciaga ludzi, kręcą i nie zdziwcie sie, jak np. wylądujecie w innym hotelu, niż wynajeliscie albo nagle sie okaze, ze wasze dziecko trafilo na obóz czy kolonie z nieodpowiednia ekipa patologicznych rezydentów, a wycieczki fakultatywne polegaja na przyjezdzie i odjezdzie. Najgorsze biuro z jakim mialam do czynienia! Nie polecam!!!
autor: ~do agi 2

Czarnogóra i Włochy - 2013-06-18 16:06:10
Chcę się tym razem wybrać do Czarnogóry.Czy ktoś może coś napisać jaka kwatera,ceny i jak tam jest? A może juz ktoś był na objazdówce z pobytem na Sycylii? z góry dziękuję za informacje.
autor: ~Kasia

Chorwacja - 2013-09-16 18:02:00
Zdecydowanie nie polecam, bardzo zła organizacja dojazdu, po przyjeździe długie oczekiwanie na pokój (dopiero po godzinie 12), wcześniejszy wyjazd, a co za tym idzie brak obiecanego czasu wolnego w dniu wyjazdu. Jednocześnie wprowadzanie w błąd klienta w ofercie piszą o czasie wolnym w dniu wyjazdu, a w reklamacji określają to oczekiwaniem na autobus: &#8221;Trudno mówić, iż dyskomfortem był wyjazd, (&#8230 skoro od 9.00 pozostaje już Państwu tylko oczekiwać na autobus&#8221;.
autor: ~Blanka

RJzHNQTaQrsmmSwgFCLUguvplVrfN - 2014-10-02 21:43:20
ultram 50 mg how many to get high - dosage of ultram 50 mg
autor: ~XiLeILpBFhex



Chcesz dodac dlugi komentarz? Dodaj go w konkursie i wygraj nagrody!

podaj: imię
e-mail
temat
tre¶ć
 

Turysci na Facebooku

Biura podróży - opinie
Reklama
Ankieta
Gdzie w 2014 roku na wakacje?
Egipt
Tunezja
Turcja
Hiszpania
Grecja
Chorwacja
Bułgaria
Włochy
Inny kierunek
Niestety - zabraknie środków na

[wyniki | ankiety]
Najpopularniejze wyjazdy
Kalendarz
PaĽdziernik
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
© 2004 turysci.info. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.14 | powered by jPORTAL 2