turyści
menu menu

Menu główne
Strona głowna Patronat medialny Logowanie Nasze recenzje Informacje prasowe Mapa strony Kontakt Linki
Turyści
Wypoczynek
Informacje o hotelach
Na forum
Szukaj na stronie

Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 3

statystyka
subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Partnerzy
Artykuły > Hotele w Turcji > Club Serena Beach
Hotel Club Serena Beach - zdjęcia, relacja z pobytu, opinia, filmiki         Serena Club to pierwszy hotel w jakim byłem, gdzie Polacy nie są nacją dominującą, lecz są odstawieni w cień. Ośrodek znajduje się w miejscowości Okurcalar, 20 kilometró od Side. Wyjeżdżając byłem pełen obaw, których przyczyną był oczywiście Internet. Po raz pierwszy w życiu zarezerwowałem wakacje bez sprawdzania opinii o hotelu, gdyż znajoma, która prowadzi pośrednictwo sprzedaży mi go poleciła. Po powrocie do domu okazało się, że w Internecie niema żaden opinii na jego temat, co jest przecież nie możliwe. Wniosek? Hotel zmienił nazwę, udało się odnaleźć jego poprzednią - Kalypso Beach. Hotel pod tamtą nazwą miał po prostu dramatyczne opinie, jedyne na co liczyliśmy to, że remont, który odbył się tutaj w 2008 roku wszystko zmienił. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.



        Na początek przed rozpoczęciem opisu hotelu chciałbym ustalić kilka faktów. To nie jest hotel tylko tzw. wioska turystyczna oznaczona jako HV2, czyli standard hotelu trzy, czterogwiazdkowego. U internetowych pośredników sprzedaży często jest on opisywany jako hotel ***** co jest błędem. Z tej właśnie przyczyny wielu turystów wybrało na swoje wakacje właśnie Club Serena Beach. Jeśli chodzi o kwestię jego nazwy to po rozmowie z animatorem mogę wam powiedzieć, że zmiana wynikała ze zmiany właściciela. Obiekt był przez 5 lat dzierżawiony przez co doprowadzono go do kiepskiego stanu, w 2008 roku przeprowadzono kapitalny remont i obecnie jest naprawdę dobrze
        Od strony wjazdowej hotel nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale to oczywiście żaden problem. Już kwaterowanie wskazywało nam obywateli jakiego kraju jest tutaj najwięcej – Rosjan. Otrzymaliśmy po rosyjsku rozpiskę dotyczącą tego co otrzymujemy w hotelu w ramach pobytu. Kiedy dowiedział się, że jesteśmy Polakami to nieco się zdziwił i przyniósł nam rozpiskę w wersji angielskiej. Pytanie z czego wynikało jego zdziwienie? A z tego, że byliśmy pierwszymi Polakami kwaterowanymi tutaj od zmiany nazwy(tak przynajmniej twierdzi animator Salih). Po kwaterowaniu bardzo sympatyczny chłopak zaniósł nam nasze bardzo ciężkie bagaże do pokoju. Cały obiekt składa się z pokojów położonych w 11 bungalowach. Do dyspozycji jest 180 pokojów standardowych (2 osoby + dostawka) oraz 10 pokojów rodzinnych (4 osoby + dostawka). W pokojach pojawia się wiele rozbieżności w odniesieniu do opisu katalogowego przygotowanego przez firmę Wezyr. Przede wszystkim klimatyzacja nie jest indywidualnie sterowana. Pilot do nie jest zamknięty w plastikowym opakowaniu i aby ustawić sobie inną temperaturę niż standardowa konieczne jest posiadanie jakieś spinki, czegoś długiego i cienkiego. W pokoju znajduje się duże lustro, telefon, biurko, mały telewizor, lampka. Nie ma żadnej polskiej stacji telewizyjnej, szukaliśmy jej samodzielnie, ale nic z tego nie wyszło. W pokoju znajduje się również mała lodówka. Znajdziecie w niej butelkę wody, która jest do waszej dyspozycji, jednak jeśli barek ma być wypełniany alkoholami oraz napojami to jest to już usługa oddzielnie płatna. Pokoje położone na piętrach posiadają balkon, a na nim plastikowe krzesła oraz stoliczek. Meble są nowe, nie widać po nich śladów zniszczenia. W łazience również wszystko wygląda bardzo ładnie. Do dyspozycji duży prysznic oraz suszarka. Będąc przy prysznicu muszę zaznaczyć coś bardzo przykrego. Jeśli wybieracie się do Turcji poza sezonem, kiedy temperatury nie są jeszcze tak wysokie to musicie się liczyć z brakiem ciepłej wody. Jej ogrzewanie opiera się tutaj na kolektorach słonecznych, a brak słońca to brak ciepłej wody. Tak jest przynajmniej  w przypadku tego hotelu. Pierwszego dnia po przyjeździe na miejsce padał deszcz i tym samym nie było ciepłej wody. (byliśmy w  drugiej połowie maja). Pokoje mają kiepskie drzwi, ale na szczęście nie ma tam mowy o kradzieżach. Zasilanie w pokoju oraz klimatyzacja są włączone wyłącznie kiedy plastikowa karta jest włożona w „dziurkę”. Ta dziurka ma zupełnie inny kształt niż nasze popularne karty kredytowe – jest znacznie grubsza, dlatego też stary sposób na to nie przejdzie. Pościel oraz ręczniki w pokojach są wymieniane codziennie przez sprzątaczkę.

 

        Cały hotel zajmuje obszar 25 tyś m2. Nie jest to teren jakiś oszałamiający, ale mieści się w dobrym standardzie. W opisu w katalogu wyczytać możecie, że obiekt odległy jest o 200 metrów od plaży, a tymczasem plaża do niego przylega. Plaża jest prywatna, a znajdziecie na niej leżaki. Aby się kąpać i chodzić po plaży bardzo wskazane jest posiadanie butów do wody. Niestety bez nich można sobie zrobić krzywdę. Plaża jest piaszczysto-żwirkowa, a bardziej nawet piaszczysto kamienista. Woda w miarę czysta, w maju nie była jeszcze gorąca. W sąsiednim hotelu znajduje się molo, na które bez problemowo możecie wchodzić. Ogólnie zdecydowanie więcej osób spędza czas przy basenach niż nad morzem. Baseny są dwa, dostępny jest również jeden brodzik dla dzieci. Pierwszy basen znajduje się na wysokości restauracji głównej, a drugi bliżej plaży, na wysokości sceny przy, której organizowane są animacje.  Znacznie płytszy jest drugi basen, przy którym gromadzi się więcej ludzi. Duża zasługa w tym bardzo fajnej małej zjeżdżalni, która zwłaszcza dla dzieci jest ogromną atrakcją. Przy basenach znajduje się leżaki, których jest naprawdę dużo. W katalogu napisane jest, że materace są płatne, tymczasem żadnych opłat od nas nie pobierano. Będąc przy temacie rozrywek przedstawię wam program animacji:

•    10.15 – poranna gimnastyka  -  w okolicach sceny
•    11.00 – dart – za dj-ką
•    11.30 – gimnastyka w wodzie – basen ze zjeżdzalnią
•    14.30 – strzelanie do tarczy – za dj-ką
•    15.30 – siatkówka – przy plaży, uważajcie gdyż podłoże jest twarde, a znaleźć w nim można również kamienie, piasek nie został do końca oszczyszony
•    16.00 – zawody dnia – w praktyce nie odbywa się(pozasezonem)
•    16.30 – Boccia – przy plaży
•    17.00 – aerobic – przy scenie
•    17.00 – piłka nożna – boisko na plaży, należy uważać na nogi, gdyż w piasku są kamyki oraz różne kujące przedmioty
•    20.00 – mini disco - scena
•    21.30 – show time - scena
 
 

        Za animacje odpowiedzialnych jest kilku animatorów. Najważniejszym jest Pan w wieku 30-40 lat, pierwszy raz się spotkałem z czymś takim, no ale naprawdę realizuje swoje zadania poprawnie. Zdecydowanie najbardziej zaangażowany w przeprowadzenie wszystkich dziennych zajęć jest Turek Salih. Uczestniczy on w niemalże wszystkich organizowanych zabawach łącznie z rozgrywkami sportowymi oraz wieczornym show. Bardzo fajny człowiek, który ma doskonały kontakt z turystami. Dopiero uczy się języków i pracuje tam od początku kwietnia. Zawsze zaangażowany i uśmiechnięty, a co ciekawe pamięta imiona turystów. Właściwa osoba na właściwym miejscu. Kolejnym animatorem jest Ramirez, obywatel Kirgistanu. Również się angażuje, stara się rozmawiać, ale nie jest tak dobrym animatorem jak Salih. Ponadto pracują tutaj dwie kobiety, z którymi nie miałem kontaktu. Jest to bardzo szczupła Turczynka oraz nieco pulchniejsza Rosjanka(prawdopodobnie). Animatorzy zawsze poszukują osób zainteresowanych zabawą i z reguły im się to udaje, a to bardzo ważne. Polecam udzielanie się we wszelkiego rodzaju rozgrywkach, a ze swojej strony polecam piłkę nożną, wcale nie jest to takie męczące jak się wydaje. Kiedy zajechaliśmy na miejsce to na liście dyscyplin znajdowało się również water polo, ale okazało się, że nie ma warunków do organizowania tej dyscypliny przez co nie miałem okazji zagrać. Każdego wieczora odbywa się mini disco oraz animacje. Przed rozpoczęciem mini disco dzieci chodzą jedno za drugim tworząc ciuchcię po całym ośrodku i krzyczą „mini disco”, tym sposobem zbiera się bardzo duża grupa młodzieży. Jeśli chodzi o animacje to również organizowane są w ciekawy sposób. Podczas tygodniowego pobytu były m.in. wybory mistera i miss wakacji, granie w bingo oraz standardowe scenki pod różnego rodzaju piosenki. Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądają takie animacje:



Ponadto grać można również w tenisa stołowego, korzystać z sauny oraz łaźni tureckiej. Po ośrodku wciąż chodzą osoby, które namawiają na korzystanie z masaży. Ponoć warto – tak to ocenił jeden starszy Pan, trudno mi to ocenić bo nie korzystałem. Na terenie hotelu znajduje się również mini plac zabaw. W lobby przy recepcji dostępny jest darmowy Internet. Nie jest on zabezpieczony hasłem, dlatego też nie musicie o nie prosić, wystarczy posiadać laptopa. Co ciekawe jeśli posiadacie pokój w jednym z  pierwszych budynków, a okno skierowane jest w stronę recepcji to Internet odbierać będziecie w swoich pokojach. Wprawdzie szybkość połączenia wtedy nie jest zbyt imponujące, ale można normalnie odwiedzać strony(szczególnie naszą).

        Podczas pobytu na wakacjach korzystacie z wyżywienia All inclusive w skład, którego wchodzi:

•    Śniadanie – 8.00-10.00
•    Lunch – 12.30-14.00
•    Herbata i ciastka – 16.30-17.00
•    Kolacja – 19.00-21.00
•    Napoje alkoholowe i bezalkoholowe od godziny 10 do 24

 

        Wszystkie posiłki organizowane są w formie szwedzkiego stołu. Można po prostu powiedzieć, że jest co jeść. Na śniadaniach otrzymacie m.in. jajka na twardo i miękko, jajecznicę, parówki, pieczone bułeczki, warzywa, miód, dżemy, płatki, mleko, kawę, herbatę, soki i wiele innych. Z pewnością każdy znajdziecie coś dobrego dla siebie. Drugi posiłek do obiad. Tutaj każdego dnia jest coś nowego. Dostępne są m.in. frytki, różnego rodzaju mięsa, ryż, pieczone ziemniaczki, mnóstwo różnego rodzaju sałatek, jedna zupa, pizza oraz przekąski w postaci słodyczy. Kolejnym posiłkiem są ciastka z herbatą dostępne w barze koło sceny. Cóż – większość z tych ciastek jest przeciętna, więc w tym wypadku szału nie ma. Kolacja podobnie jak poprzednie posiłki główne odbywa się w restauracji odkrytej. Jest to bardzo dużo miejsca i swobodnie każdy może usiąść. Na kolacji również otrzymacie duży wybór posiłków. Odnośnie jedzenia należy powiedzieć jedno – jest bardzo smaczne, ja w zasadzie nie znalazłem czegoś co by mi nie smakowało. Bardzo specyficzna jest turecka pizza, zupełnie inna niż nasza, cieniutka, jest przyrządzana non-stop podczas obiadów i kolacji w piecu. Jeśli chodzi o napoje to nie są one rozcieńczone, a to wielki plus, tym bardziej, że nie jest to obiekt pięciogwiazdkowy. Dużym minusem jest natomiast podawanie w barze koło sceny napojów i alkoholi w plastikach, które są później myte i wykorzystywane ponownie. Nie było by problemu gdyby podawano nam to w kubeczkach jednorazowych, ale cóż – z taką sytuacją spotkałem się już nawet w hotelu pięciogwiazdkowym. Jeśli chodzi o alkohole to dostępne są wyłącznie alkohole lokalne. Wódka(Istabuł), anyżówka (raki – mi bardzo nie smakowała), wino białe, wino czerwone, gin, piwo (Efez). Alkohole również nie są rozcieńczone i szybko można po ich wypiciu zrobić się znacznie bardziej wesołym.  Alkohole podawane są we wskazanych godzinach w barze koło sceny, w lobby przy recepcji, a także w czasie podawanych posiłków w restauracji głównej.


        Rewelacyjna jest hotelowa obsługa. Stanowi ją przede wszystkim młodzież, która mimo braku doświadczenia solidnie pracuje. Ilość czasu jaką pracują jest szokująca. Zaczynają pracę o 9 rano, a kończą o 1! Cóż – całkowity brak życia, dlatego też należy mieć do nich ogromny szacunek, że pomimo takiego zmęczenia wciąż się uśmiechają, są mili oraz żartobliwi. Obsługa nie zna języków, lub zna podstawowe słowa. Lubią sobie wypić, ale czemu tu się dziwić. Każdego wieczora pracownicy baru przy scenie są delikatnie mówiąc zakręceni. Bardzo miłe są również sprzątaczki – solidnie się sprawują, warto dać im tego dolara, gdyż na to zasługują.
W okolicy hotelu nie ma żadnych ciekawych rozrywek. Znajdujecie się na „wygwizdowie”, nie ma tutaj prawie nic. Idąc kilka kilometrów w lewo dojdziecie do fajnej dyskoteki o nazwie Troja. Idąc w prawo znajdziecie kantor wymiany walut, ale nie zawsze jest on aktywny. Naprzeciwko hotelu znajduje się kilka sklepów, większość posiada podane ceny i można tam zrobić naprawdę tanie zakupy. Poczujecie się niczym na stadionie 10-lecia. Wkoło mnóstwo towarów adidasa, Nike, puma, Gucci, D&G i innych z tej półki. Ponadto podrobione perfumy wszelakiej maści, a wszystko w cenie kilku euro. Club Serena Beach nie jest miejscem dla osób szukających klubów oraz dyskotek.
        Jak oceniam Club Serena Beach? Bardzo dobrze, a biorąc pod uwagę stosunek cena/ jakość wręcz rewelacyjnie. W skali od 0 do 5:

•    Posiłki – 5/5
•    Rozrywka – 4/5
•    Położenie – 2/5
•    Warunki – 4/5
komentarz[3] |

Komentarze do "Club Serena Beach"

Dziękujemy za tak dokłatny opis - 2009-07-23 22:04:47
Dzięki Pana tak dokładnemu opisowi i opini mieliśmy udane wakacje w Clubie Serena Beach, bardzo dziękujemy.... nie tylko nam ale także innym polakom których spotkaliśmy w hotelu pomogła pańska opinia. Hotel ogólnie nam się podobał, pokój mieliśmy rewelacyjny - taki jak w folderze, spinacz biurowy do pilota klimatyzacji oczywiście też się nam przydał, więc warto taki ze sobą zabrać. Dzięki bardzo miłej pani sprzątaczce mieliśmy codziennie czysty pokój i świeże ręcznik, cała obsługa hotelu miła i uczynna, pracowali non stop od świtu do nocy, aż czasami było nam ich szkoda. Animacje wieczorne niestety ciągle takie same i prowadzone przez te same osoby, po kilku dniach te same piosennki dla dzieci już irytowały, ale faktycznie za taką cenę z pobytu jesteśmy bardzo zadowoleni. Na całe szczęście pojawia się tam coraz więcej polaków, bo do tej pory przebywali tam sami rosjanie i obsługa hotelu aerobik wodny i mini disco dla dzieci prowadziła po rosyjsku...hotel szczególnie polecam rodzinom z dziećmi, można wypocząć w spokoju , a dzieci mają gdzie pobrykać. Przychylamy się do oceny z pobytu w Clubie Serena Beach i jeszcze raz bardzo dziekujemy za tak dokładny opis i ocenę hotelu oraz oczywiście za zdjęcia, bardzo nam pomogły.
autor: ~Alicja

aktualizacja - 2011-08-13 20:58:07
Mamy rok 2011 i niestety należy stwierdzić,iż wiele się zmieniło od 2009 roku. Aby dostać pokój ,za który się zapłaciło trzeba albo dać napiwek ( poniżej 5 $ obsługa hotelu kręci nosem- że za mało) albo należy się kłócić i to bynajmniej nie po polsku lub rosyjsku tylko po angielsku ( nie należy też liczyć na biegłą znajomość tego języka wśród personelu- chodzi tylko o zrobienie wrażenia ). W przeciwnym razie należy się liczyć z tym,że obsługa wręczy klucz do pokoju zagrzybionego, na parterze, z łazienką w stanie budzącym odrazę. Pokój standardowy, którego naprawdę przykładowe zdjęcie znajduje się w ofercie, zapewnia wysatrczające wygody jak na trzy gwiazdki. Hotel napewno zyskuje po zapoznaniu się z topografią. Nigdzie nie widziałam tyle zieleni, drzew cytrusowych ( owocujących). Baseny są bardzo dobrze utrzymane i są dokładnie takie jakna zdjęciach katalogowych. Posiłki owszem bardzo smaczne ale niezbyt wyszukane Biorąc pod uwagę jednak smaki dziecięce, to mozna być spokojnym,że pociechy będą mogły spokojnie jeść ( kluski, makarony, frytki, łagodne gulasze itp.). Animacje dla dzieci tzw. mini disco faktycznie ciągle to samo, ale dzieci najwyraźniej to lubią. Zaletą jest to,że wszelkie nocne atrakcje są organizowane nazwijmy to w muszli dyskotekowej przy samej plaży, dzięki czemu mieszkańcy nie słyszą nocnej imprezy. Niestety hotele obok uzupełniały te braki . Nie ma się jednak co uszukiwać, 35 stopni na zewntątrz oznacza zamknięte okna i włączoną klimatyzację , co też ogranicza hałasy. Ogólnie hotel przyzwoity i można jechać, można tu odpocząć. Jest jednak jeden podstawowy minus. SKANDALICZNA OBSŁUGA TEGO HOTELU PRZEZ BIURO WEZYR. W hotelu nie ma rezydenta, co więcej każdy Polak przybywający do hotelu miał spotkanie organizacyjne z inna osobą, która miała za zadanie jedynie sprzedać wycieczki fakultatywne. Żadna z tych osób nie podała numeru kontaktowego do siebie a jedynie do biura oddziału gdzie należało się liczyć z tureckim rozmówcą. I generalnie wezyr wyręcza sie biurem partnerskim ODEON, który ma swój południowy styl pracy. np. infromacja o godzinie odjazdu z hotelu w dniu powrotu do kraju, pojawia sie dopiero około godziny 21 dnia poprzedniego- no bo co z tego,że ktoś wylatuje z lotniska około 10 rano a wyjazd jest około 4-5 godzin przed odlotem. Tak więc niestety moim skromnym zdaniem organizator kładzie wszystko, ponieważ Biuro podróży nie interesuje się losem swoich klientów w tym hotelu ( moze za malo gwiazdek) to dlaczego hotel ma się nimi przejmować. Podsumowując Albo organizator sie poprawi albo niech sobie da spokój.
autor: ~Nika

Opinia z pobytu w Club Serena Beach - 2012-10-10 20:35:04
3 pażdziernika br. wróciłem z małżonkom z Turcji. Pobyt w waszym hotelu oceniam bardzo dobrze. Jedzenie było wyśmienite. Bardzo podobał mi się wybór sporządzanych potraw. Obsługa kelnerska była profesjonalna a kelnerzy uśmiechnięci i bardzo pozytywnie nastawieni do gości . Obsługa hotelowa również stanęła na wysokości zadania. Pogoda była wspaniała,chociaż akurat to nie jest zasługą kadry hotelowej.Mogę stwierdzić,że Będę gorąco polecać Waszą placówkę swoim znajomym i krewnym Piotr Stencel
autor: ~piotr



Chcesz dodac dlugi komentarz? Dodaj go w konkursie i wygraj nagrody!

podaj: imię
e-mail
temat
tre¶ć
 

Turysci na Facebooku

Biura podróży - opinie
Reklama
Ankieta
Gdzie w 2014 roku na wakacje?
Egipt
Tunezja
Turcja
Hiszpania
Grecja
Chorwacja
Bułgaria
Włochy
Inny kierunek
Niestety - zabraknie środków na

[wyniki | ankiety]
Najpopularniejze wyjazdy
Kalendarz
Listopad
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 
© 2004 turysci.info. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.042 | powered by jPORTAL 2