turyœci
menu menu

Menu główne
Strona głowna Patronat medialny Logowanie Nasze recenzje Informacje prasowe Mapa strony Kontakt Linki
Turyści
Wypoczynek
Informacje o hotelach
Na forum
Szukaj na stronie

Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 7

statystyka
subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Partnerzy
Artykuły > Oskar > Oskar Travel
Opinia, opinie, informacje o biurze podróży Oskar Travel

Oskar organizuje wakacyjne wyjazdy od 10 lat. Należy od do grupy biur organizujących przede wszystkim tanie wyjazdy do krajów europejskich. Wyjazdy w szczególności autokarowe,a  w niewielkiej części samolotowe.  Biuro w tym roku(2008) wprowadziło dwa egzotyczne, a może nawet ekstremalne kierunki - Rumunię oraz Albanię. Po za tym można skorzystać z wczasów w standardowych kierunkach naszych rodaków takich jak Bułgaria (Rawda, Słoneczny brzeg), Hiszpania (Lloret de mar), Chorwacja (Makarska), Grecja (Olimpic Beach, Paralia, Kokino Nero). Jeżeli korzystałeś/aś z usług Oskara to proszę o pozostawienie komentarza na temat pozoiomu usług. W przypadku, gdy komentarz dotyczy hotelu z oferty Oskara to proszę o pozostawienie go w odpowiednim miejscu. Oto odnośniki:

Hotele w Hiszpanii
Hotel Norai


komentarz[1339] |

Komentarze do "Oskar Travel"

Radwa informacje z pobytu - 2007-06-26 09:08:44
to wielkie nieporozumienie urlop w Radwie jest to plac budowy.Byłam tam od 3.6 do 14.06 2007 r. Brud , nie ma przyzwoitej plaży. Nie ma gdzie posiedzieć nad morzem. Odradzam wszystkim tą miejscowość a w szczególnośći ludziom starszym. Proponuję, aby Prezesi biur podróży, któży wysyłają tam polaków na wypoczynek pojechali sami lub wysłali swoje rodziny. Miłego wypoczynku Panowie Prezesi
autor: ~Wiesława

Biuro podróży Oscar - 2007-06-29 07:09:23
Właśnie wróciłam z wycieczki z biurem podróży Oscar do Chorwacji. Było super poza tym że podróż do trwała znacznie dłużej niż powiedziano nam w biurze, kwatera nie była zła tylko w podwórku budynku w którym mieszkaliśmy był plac budowy i nie było mowy o zamianie pokoju, rezydent nasz był beznadziejny pojęcie kultury osobistej było mu zupełnie obce, był człowiekiem nie odpowiedzialnym (kiedy była konieczność zawiezienia jednego z uczestników wycieczki na pogotowie to polecił nam taksówkę!!!!!), nie posiadał nawet dostatecznej wiedzy na temat miejscowość w której się znajdujemy i na temat tego co warto zwiedzić i zobaczyć i jak w takie miejsca dojechać.Ale najbardziej rozwalające były teksty w stylu:"Pokoje nie są drogie więc nie mają Państwo co narzekać" i "To trzeba było nie wykupywać tych wczasów!"-to się w głowie nie mieści. W ostatnim dniu (i to wydaje się być praktyką Oscara) o godzinie 9 rano kazano nam się wykwaterować i do godziny 20 czekać na walizkach na autokar. Wyznaczono nam jeden malutki pokoik gdzie można było złożyć bagaże i się wykąpać (zimna woda). Ci którzy wybierają się do Chorwacji do szczególnie do Makarskiej na ulicę Splitską 41 niech to rozważą. Człowiek ten (p. Michał) jest tragiczny i potrafi zepsuć krwi.
autor: ~Orliczek

Oskar - wrażenia - 2007-07-15 20:52:53
My też dopiero wróciliśmy z wakacji w Makarskiej z biurem Oskar (04. 07. 2007). Mamy zupełnie odmienną opinię o p. Michale - nie zdarzyło się nam by z czymś był problem. Służył informacjami, interesował się nami w czasie wycieczek fakultatywnych (miał stały kontakt z przewodnikami, pytał czy wszystko w porządku, jak przebiega wyjazd). Co do "praktyki" Oskara odnośnie opuszczenia pokoi - wystarczy sprawdzić w ofertach innych biur podróży - takie są realia. Ludzie przyjeżdżający rano muszą się gdzieś wprowadzić, a gospodarz musi mieć czas na posprzątanie lokalu (niestety niektórzy turyści nie grzeszą w tym względzie kulturą - zostawiają chlew w pokojach). W innych biurach jest podobnie - doba kończy się o 10, 11... I to jest zrozumiałe. Sami doświadczyliśmy tego, ale nie ma innych możliwości. A co do warunków - pokój w którym przebywaliśmy - super. Wspominając zimną wodę - sam z upodobaniem brałem zimny prysznic (podziwiam tych którzy przy 40 st. potrafią się kąpać w ciepłej wodzie). Pozdrawiam.
autor: ~Andrzej

Chorwacja z Oskarem - 2007-08-10 09:42:40
Wczoraj wieczorem wróciłam z 15 dniowej wycieczki do Chorwacji organizowanej przez to biuto i jestem bardzo zadowolona. Komfortowy autokar,sympatyczni kierowcy,na miejscu bardzo ładny apartament,balkon z widokiem na morze.Na rezydentów 1 złego słowa nie mogę powiedzieć,zarówno p.Kinga jak i p.Kuba i p.Michał bardzo sympatyczni,kompetentni i pomocni.P.Michał,którego tak ktoś wyżej skrytykował towarzyszył nam w wyprawie do lekarza,kiedy to mój chłopak miał problem z nogą,i okazał się bardzo pomocny,za co dziękujemy. To że wyjazd do Polski było po godz 21,a pokój należało zwolnić o 9 rano rzeczywiście jest pewną niedogodnością,ale udostępniono nam łazienkę(z ciepłą wodą),tak więc bez problemu można się było odświeżyć przed podróżą. Nie wiem skąd te negatywne opinie o Oskarze,my jesteśmy bardzo zadowoleni.
autor: ~Justyna

Makarska z Oskarem - 2007-08-15 11:57:08
W lipcu wypoczywałam w Makarskiej. Apartamenty LUX były różne, niektóre czyste, duże i z z tarasem, inne ciasne (w niektórych brakowało stolika i krzeseł, bo sie po prostu nie mieściły, gdyż łóżko zajmowało cały pokój, niektóre nie miały umywalki w łazience; widoki na budowę; mało sympatyczni właściciele, zdarzało się, że wypraszali gosci!!!). Autokary różne. W jednym zamiast klimatyzacji był tylko nawiew, WC na klucz, którego pilot nie chciał udostępniać potrzebujacym. W drodze powrotnej kierowcy poblądzili i jechalismy polnymi dróżkami 30 km / h, 2 razy przekraczalismy granicę austriacko - czeską!!Pilot Sebastian nie informował o niczym, był niesympatyczny i arogancki. Gdy dziecko źle sie poczulo i poprosiliśmy o postój, kierowcy zignorowali prosbę i mimo iz przejeżdżalismy kolo 7 stacji benzynowych postoju nie zrobili. Rezydent Michał, cóż, mysle, że do jego obowiazków zawodowych nie nalezało stanie pod tarasem i podsłuchiwanie przez 30 minut prywatnych rozmów. Duzy plus za pyszne jedzenie i fantastyczną obsługę w restauracji. No i te przepiekne widoki, które rekompensują te wszystkie niedogodnosci.
autor: ~Ala

biuro oskar - 2007-08-16 01:02:23
Witam!Ja rowniez niedawno wrocilem z wycieczki z oskara! 12 dni w Chorwacji (1.08-12.0 !i musze przyznac ze podroz z oskarem to tragedia! W strone chorwacji opoznienie ponad 4h z powodu usterki autokaru (przyjechal zastepczy )! Po dojechaniu na granice w Cieszynie okazalo sie ze tym razem ten autokar ma cos z chlodzeniem silnika! Oczywiscie wszech panujaca praktyka w tej firmie jest nie informowanie przez pilotow nota bene (beznadziejnego kolesia ) Nas Klientow o powodzie postojow lub tez zjezdzaniu z trasy w celu naprawy co jest dla mnie nie dopomyslenia ! Naszczescie naprawiono ta usterke i pojechalismy (niestety juz z duzymi watpliwosciami co do sprawnosci autokarow w tej firmie- niestety sie nie mylilismy ) Sam pobyt Ok choc trzeba przyznac ze samemu trzeba bylo inwestowac w papier toaletowy co przchodzi ludzkie pojecie !Oczywiscie sprawa wykwaterowania jest to normalana sytuacja 9 rano w zasadzie jest tak wszedzie Jednak miejsce jakie nam udostepniono to byla porazka a pragne nadmienic ze podroz powrotna mielismy dopiero po polnocy dnia 12.08 00:30 co tez wprawilo nas w irytacje !!!I nestety pojawia sie ten sam problem brak jakichkolwiek informacji od rezydentow!!Nieporozumienie Gdy juz wyjechalismy z tej makarskiej mega zirytowani sama powrotna podroz zajela nam ponad 20 h spedzone w autokarze kierowcy jak i te swietne autokary nieprzygotowani wogole jechali z dwiema mapami i GPS ale i tak zdarzalo im sie kluczyc po trasie ! Kolejny pilot GOSIA brak słów dziewczyna nie przygotowana bez charyzmy i umiejetnosci organizacyjnych nie potrafila zapanowac nad czasem postojów ktore byly robione ! Mowila 15 min a robilo sie 30 min !Co do autokaru to jechalismy pietrowym ktory na stacji w Sloweni Nie chcial zapalic Stracona ponad godzina bo jak to pilot nam oznajmil czekalismy na wazna przesylke z biura (i tu wszyscy zastanawiali sie o co chodzi ) dopiero pozniej sie okazalo ze ta przesylka byly jakies klucze do odpalenia autobusu!!!!!!!!!!Czy to sie miesci wogole w glowie ! Dla mnie nie i napewno nigdy z tym biurem nigdzie nie pojade i nikomu go nie polece!Chyba ze ktos lubi wracac do polski ponad 20h ! Ja mieszkam w krakowie i w tymze krakowie bylismy o godzinie 01:30 dnia 13.08 !! a trzeba jeszcze dodac ze to nie byl koncowy przystanek bo kierowca zostala jeszcze Czestochowa i Warszawa wiec sie zastanówmy a jechalo tylko dwoch kierowcow gdzie tu bezpieczenstwo podrozy!!!I poszanowanie czasu klienta !!!SKANDAL !!! Dlatego NIGDY z Biurem OSKAR!!!
autor: ~bartek

Makarska - 2007-08-20 19:22:53
A ja nie rozumiem tak naprawdę o co ten cały raban z biurem OSKAR. Razem z moim chłopakiem byliśmy na wyjeździe do Makarskiej w tym samym terminie i mam zupełnie odmienne wspomnienia. Jeśli chodzi o samą kwestię pobytu to nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń - okolica przepiękna, jedzenie pyszne, apartamenty nie odbiegające zbytnio od oferty, rezydenci przemili, zwłaszcza Michał - świetny chłopak, pozdrawiamy gorąco, na pewno jeszcze tam wrócimy! Nie widzę więc tu powodów do rozpisywania się. Jeśli chodzi o pretensje co do komfortu podróży to w jaki sposób jest to przedstawiane to przesada. To fakt, że podróż z Polski kosztowała nas trochę nerwów. Ja sama uwielbiam jeździć autokarami i między innymi dlatego nie zdecydowaliśmy się na wersję samolotową ( inny powód - samolotów boję się panicznie ), ale fakt, że dwa autokary pod rząd nam się popsuły sprawiły, że nie bardzo mogłam potem spać w nocy, choć zwykle nie mam z tym żadnych problemów. Ale ludzie, nie dajmy się zwariować autokary to tylko sprzęt i mają prawo się popsuć. Na jednym z postojów rozmawiałam z niezwykle sympatycznym jak na moje zdanie kierowcą (pilot Sebastian też bardzo miły zresztą facet) i drugi autokar, którym podróżowaliśmy był niedawno po serwisie, a pewne usterki są po prostu nie do przewidzenia. Wystarczy trochę pomyśleć. Czy nikomu z Was nie zdarzyło się, że zepsuł się Wam samochód świeżo po przeglądzie? Może właśnie w serwisie nawalili, więc do kogo to wielkie "ale"? Do kierowców? Do Biura? Najważniejsze, że dotarliśmy cali i zdrowi. Co do powrotu. Ludzie, dajcie spokój. Powrót po północy źle? Pilotka Gosia informowała kilkakrotnie, rezydenci tłumaczyli, że kierowcy muszą odpocząć. Nas to uspokoiło. To fakt, że do przyjemności nie należało wysiadywanie na walizkach od rana, ale wolę wyjechać później, ale mając świadomość, że bezpiecznie, że kierowca nie przyśnie po 2 godzinach jazdy. Tak trudno to zrozumiec? Przepisowe 9 godzin i tak moim zdaniem to krótko, ale zawsze to lepsze niż wcale. Niektórym to wytłumaczenie nie wystarczyło. I tu dochodzimy do kwestii, o której nikt nic nie wspomni, chodzi mi o kulturę osobistą niektórych podróżujących (i zdenerwowanie tu niczego nie tłumaczy). Czego wy wymagacie od młodej dziewczyny (nota bene w moim i mojego chłopaka odczuciu bardzo sympatycznej i fajnej) kiedy kilka osób w autokarze wyrzuca na nią od samego początku swoje żale związane z wyjazdem, dojazdem, itepe, a potem nie szczędzi sobie też wyzwisk? Co miał robić pilot jak się wszyscy porozłazili na postoju? Strzelać? Poczuwała się do obowiązku, liczyła ludzi, nikogo nie zostawiła. Dopiero by była draka jakby ktoś nie stawiając się po określonym czasie w autokarze by pozostał na stacji benzynowej. Sprawa z przesyłką co najmniej dziwna, ale czy to powód, żeby zmieszać kogoś w ten sposób jak to zostało zrobione z błotem, tak jakby to była cała jej wina (a kierowcy? a zadzwonił ktoś do biura, wszyscy się tylko odgrażali?) i jeszcze się dziwicie, że nie biegała uśmiechnięta od ucha do ucha? Ja sama miałam ochotę w pewnym momencie wysiąść z autokaru, a co dopiero ta młoda dziewczyna. Moim zdaniem poradziła sobie jak na te warunki naprawdę dobrze. A teraz ludzie zastanówcie się ile za tę wycieczkę zapłaciliście. Grosze! Porównajcie sobie oferty różnych biur. I tak moim zdaniem jak za takie pieniądze było naprawdę super! My nie spodziewaliśmy się wiele za taką cenę, ale postanowiliśmy zaryzykować, bo w końcu młodzi jesteśmy to co nam zależy. Chcecie mieć dojazd na miejsce co do minuty to kupcie sobie wersję samolotową. Była taka możliwość, więc dlaczego z niej nie skorzystaliście? (samolot nie będzie stał w korku, ani na granicy) Wiadomo, wszyscy chcieliśmy wydać jak najmniej, a potem wszyscy mają pretensje jak za wyjazd za parę tysięcy. A nawet wtedy pewne wypadki trzeba dopowiedzieć sobie samemu. My wzięliśmy wolne do poniedziałku włącznie i jak się okazało słusznie. Biuro nie doinformowało? Jak się podróżuje po raz pierwszy to ma się nauczkę na przyszłość, a jak nie po raz pierwszy to chyba już się o tym samemu doskonale wie. Po co więc te wszystkie niepotrzebne nerwy? Jeśli chodzi o nas to z wyjazdu do Makarskiej jesteśmy bardzo zadowoleni i do BIURA OSKAR w przyszłym roku na pewno WRÓCIMY, może tylko z lekką nadzieją na trochę mniej pecha podczas kolejnego wyjazdu. Pozdrawiamy!
autor: ~karo_o

MAKARSKA - 2007-09-28 12:04:06
Witam!Właśnie wróciłam z wycieczki z oskara! 12 dni w Chorwacji- 15.09.07-26.09.07 i musze przyznac ze podróż z oskarem to tragedia! Dużo oniecują po czym okazuje się, że apartament lux *** nie jest luxem z trzema gwiazdkami a posiada tylko jedną*(w pokoju na szafie miałam naklejoną kortkę o cenie i i8lości gwiazdek). Rezydent tłumaxczył to niższymi podatkami!!!Miła Pania w Poznaniu powiadomi was,iż nie trzeba zabierać z sobą ani rędzników bo są wymieniane co 2 dni, ani papieru toaletowego bo jest. Natomiast na miejscu okazuje się że nic nie ma!!! Najbardziej irytujący jest fakt, iż w koło zajmowanych "apartamentów " od samego rana trwały budowy!!!! Czyli przyszykujcie się na poranne wstawaniwe! Kolejną super sprawą jest fakt wykupionych posiłków. Jak pojedziesz na wycieczkę i niestety nie dotrzesz na 18.00-19.00 na kolację dostajessz pizze. A najbardziej zabawny teraz z perspektywy czasu był powrót do domu. Wyjechaliśmy 25.09.07 około 22.00 z Makarskiej a do Wrpocławia dotarliśmy o 4 nad ranem 27.09.2007!!!! Nasz sprawny autokar który był kontrolowany 5 godzin przez panów z Inspekcji transportu drogowego okazał się niesprawyn i niestety w drodze powrotnej staliśmy 10 godzin w Brnie w Czechach czekając na autokar z Polski. Najbardziej irytujący był fakt tłumaczenia przez biuro w Poznaniu, że wycieczka zwiedza w/w miejscowość. Kieedy my siedzieliśmy na CPN oglądając nasz holowany autokar!!! Więc jeśli chcesz mieć wakacje z problemami, lekceważeniem przez pilota, który nic nie potrafi załatwić oraz z totalnym olaniem sprawy przez biuro podróży OSKAR to jedz z nim. Nie zabraknie ci atrakcji. Ja osobiście nigdy więcej nie pojadę z nimi!!!! Wracałam ponad 30 godzin z przepięknej Makarskiej!!!
autor: ~agnieszka

MAKARSKA - 2007-10-05 16:32:27
Szanowna Pani agnieszka, bardzo przesadziła Pani z opisem owej wycieczki, wiem bo sama tam byłam i miałam przyjemność poznania pani. Dlaczego nie napiszesz jak zachowywalas sie na owym CPN-ie skoro tak dokladnie wszystko opisujesz ze szczegolami, ja widzialam jak sie zachowywalas i bylo mi po prostu za ciebie wstyd, z tego co wiem nie tylko mi. A nastepnym razem jak bedziesz chciala super luksusow za 1200 zl to wybierz inna oferte, a z tego co wiem to nie mialas wykupionego jedzenia takze kwastia pizzy cie nie dotyczy chyba no tak ale jak ktos biega po cpnie w czechach krzyczy, zachowuje soe jak furiat to nie ma sie czemu dziwic. pozdrawiam i nastepnym razem udanych wakacji, bo nam sie podobaly.
autor: ~anna

Makarska - 2007-10-05 20:05:55
Cześć! Niestety podzielam zdanie Agi, też byłam na tej wycieczce niestety nie będę się rozpisywać bo nie warto było jak było. Niestety organizacja kiepska, warunki niestety nienajlepsze, bo kto by chciał mieszkać na budowie, a sam powrót fatalny. Nigdy więcej z OSKAREM na wakacje!!!
autor: ~kamila

MAKARSKA - 2007-10-07 16:50:32
ja nie podzielam zdania agnieszka, gdyz jest ono wyolbrzymione i mocno przesadzone no ale coż niektorzy lubia gdy cos sie dzieje i lubia sobie pomarudzic, szkoda ze robia to w inerncie.
autor: ~anna

chorwacja - 2007-10-08 13:24:41
kilkakrotnie byłam już w Chorwacji, z biurem Oskar jeden raz i ostatni, bardzo kiepska organizacja i opieka niekompetentnego pilota.
autor: ~madzia

makarska - 2007-10-11 15:27:33
Wakacje super, ale biuro fatalne. Zero kompetencji, całkowity brak organizacji. Teraz z perspektywy czasu najbardziej zabawny wydaje się czas spędzony czekając na kolejny autokar na CPN z niedoświadczoną Panią ANIĄ tzw. pilotką która nie potrafiła sprostać zadaniu (na szczęście kolejne podstawione busy i autokar dowiuzł nas na miejsce choć o 10 godz. później). A najśmieszniejszy jest fakt, iż musiał jej pan kierowca zasilić telefon bo nie miała kasy aby kontaktować się z biurem w Poznaniu. A tak dla tych co nie wiedzą - nie siedzieliśmy na CPN gdyż miła pani w Poznaniu informowała niecierpilwych bliskich, że zwiedzamy BRNO!!!!!! NIGDY WIĘCEJ Z BIUREM OSKAR
autor: ~piotr

Makarska - 2007-10-14 15:46:14
Samo miejsce, Makarska przepiękne, ale jeśli chodzi o organizacje wyjazdu przez biuro Oskar-fatalnie, nie spisali sie zupełnie, podzielam opinię p. Agnieszki ( byłam tam i wszystko się zgadza), natomiast p. Ania chyba nie wie o czym mówi..., ponadto nikt nie krzyczał i nie zachowywał sie jak furiat!!! Makarska - TAK, ale nigdy więcej z biurem OSCAR!!!!!!
autor: ~Monika

biuro Oskar z Poznania - 2007-10-26 13:08:31
Byłem na wyjeździe z Oskarem we wrześniu 2007. Niestety podzielam opinię większości przedmówców. Organizacja dno, pilot dno, ale i tak najlepszy był kierowca p. Marian-CHAM. Takiego traktowania klientów dawno nie widziałem. Hotele również pozostawiały wiele do życzenia. Nie jestem wymagający ale lubię gdy jak wchodzę do pokoju jest czysto. No i ten papier toaletowy też powinien być. Nie wymagam już reczników. Jestem zawsze przygotowany i mam swój. Denerwujące było również szukanie hoteli i błądzenie. Czy w Oskarze nie wiedzą co to nawigacja satelitarna to tylko 1000 zł a ile mniej nerwów. ogólnie nie polecam tego biura.
autor: ~Jasiu P.

biuro Oskar z Poznania - 2007-11-05 15:50:46
PRZESTROGA DLA PILOTÓW. NIE WSPÓŁPRACUJCIE Z OSKAREM. NIE WYPŁACAJĄ PIENIEDZY ZA PILOTAŻ. OSZUSCI I ZŁODZIEJE
autor: ~ANONIM

Makarska CPN - 2007-11-28 18:51:37
hehe też byłam na słynnym juz CPN-ie przez co rzeczywiscie powrot "odrobine" sie przedluzyl ale nie robiłabym znowu z tego takiej wielkiej tragedii, no niestety sila wyzsza, jak ktos nie ma cierpliwosci i odrobiny dystansu do samego siebie to niech lepiej siedzi w domu albo wyjezdza na wczasy za taka cene, ktora zagwarantuje mu ze takie sytuacje nie beda miec miejsca(co oczywiscie tez jest niemozliwe)Pozdrawiam wszystkich mimo wszystko zadowolonych z wyjazzdu-HVALA!
autor: ~Kasia

Makarska z Oskarem - 2008-01-06 13:12:41
Witam, też byłam w Makarskiej.... Widoki piękne, byłam zachwycona wszystkim tylko nie placem budowy, na któym praca rozpoczynała się około 7:30 i nic nie można było zrobić. A powrót do domu opóźnił się o kilka godzin bo jechaliśmy przez Kraków!!!!!!!
autor: ~Ania

Wakacje MAKARSKA - CPN - 2008-01-06 15:01:06
Witam, byliśmy w Makarskiej we wrześniu, piękna miejscowość, super widoki, pokoje pół biedy za taką cene nie było źle, ale to akurat nie jest zasługą bp. Oskar.- tragedii, dna, i braku jakichkolwiek kompetencji pilotów, czy nawet kierowców, którzy się pogubili już w Polsce. 1 rozczarowanie to przesiadka w Katowicach, na drugi autokar, nic by się nie stało gdybyśmy nie musieli czekac na niego ponad 5 godzin( co niestety wywarło wpływ na to o której znaleźliśmy się w Chorwacji) musieliśmy błąkać się po Katowicach przez te godziny i marznąć, bo niestety w Polsce było zimno. Makarska to przepiękna miejscowośćm cały pobyt był spoko, mielismy najtańsze pokoje i standart adekwatny do nich, ale akurat to nam nie przeszkadzało. no może widok z okna na plac budowy ;] ale to pomińmy, Współczuje tylko tym co płacili więcej od nas a mieli tragiczne warunki. Powrót z Chorwacji to tragedia, ciężko mnie wyprowadzić z równowagi ale jeżeli patrze na niedoświadczoną, niekompetentną, cichutką i biedną, przestraszoną jak myszka pilotke, która boi się otworzyć buzię i powiedzieć cokolwiek do swoich jednak"podopiecznych" ;(bo w końcu za to jej płacą, żeby się nami zajeła) a nie zostawiając bagaże na ulicy przed Stacją benzynową i uciekając gdzieś w kąt, po tym jak autokar się zepsół. Pani a raczej biedna dziewczynka, jest osobą która nie umie się dogadywać z ludzmi, fakt to nie jej wina że autokar się zepsół, ale jednak, po 10 h stania na stacji, bez pieniędzy - bo większość wydaliśmy po drodze, nie jest fajnie. Kobieta ta nie wiedziała nawet że przysługuje nam cos do picia i do zjedzienia po 10 h stania na stacji. Polotka najwidoczniej nie czytała regulaminu. Całe bp. Oskar to jeden przeręt. Nie wiem czy dla pilotki kazali kłamać dla nas, czy Poznań rzeczywiście przekazywał dla niej informacje o tym że "autokary zastępcze już jadą" (przez 10 h jechały). Nie polecam OSKARA dla nikogo, jest wiele innych biur w krórych znajdziecie Państwo oferty o podobnych cenach, radzę kilka groszy więcej dopłacić, niż kosztować nerwów z tym BIUREM !
autor: ~oomroweczkaoo

przygoda, przygoda każdej chwili szkoda... - 2008-02-06 01:29:21
Witam, widzę że od paru ładnych lat nic się w tym biurze nie zmieniło.... Byłam na czasach w Bułgarii w Rawdzie w 2005 roku właśnie z biurem OSCAR i wspominam te wakacje jako "przygoda, przygoda każdej chwili szkoda..." Jak większość wczasowiczów również czekaliśmy na autokar, bo miał opóźnienie (jechał przez całą Polskę)... Ale to pikuś w porównaniu do tego, że tuż za granicą polską (ok.4-5 rano) mieliśmy przymusowy przystanek na całe 12 godzin na stacji Slovnaft (do tej pory jej nie trawię;/) Dlaczego? Bo zapalił nam się silnik w autokarze i czekaliśmy na drugi, który był ściągany z środkowej Polski (nie pamiętam już czy jechał z Poznania czy Bydgoszczy). Dopiero interwencje rodzin z kraju typu: zawiadomimy Uwagę z TVNu, pomogły nam uzyskać jakieś informacje o przyjeździe drugiego autokaru... W ramach rekompensaty za to, że nie zwiedziliśmy Budapesztu wykupili nam obiad na Słowacji... Ale najbardziej przerażali nas zmęczeni kierowcy, którzy z jednej trasy jechali w drugą... (dlatego też wykwaterują rano z hotelu jeden turnus i czeka się po paręnaście godzin na powrót do kraju - niby kierowcy powinni się wyspać po trasie, takie tam wymogi przewoźnicze... ale nasi kierowcy przyjechali po nas godzinę po tym jak przywieźli nowych, bo mili fest opóźnienie...). Ostrzegali nas w kraju, że hotel może wyglądać na remontowany - to rzeczywistość bułgarska, my jednak trafiliśmy na normalny, ale wiem że niektórzy mieli gorzej...) Organizacja kiepska, piloci i rezydenci bez doświadczenia, zieloni tak jak i my... duże dzieci w obcym kraju... Nie wspominam tych wakacji źle, ale tylko przez nasze podejście że mamy się dobrze bawić... Rawda, hmmm sympatyczne małe miasteczko niedaleko Neseber'u, nam się podobało - odpowiednie dla studentów (tanie )... rodzinom z dzieciakami nie polecam... Plaża nie należała do najczystszych... glony (fujjj)..., ale ciepłe morze i słonko przez cały turnus nam to zrekompensowały Biuro rzeczywiście ma konkurencyjne ceny i było do przewidzenia, że mogą być niedociągnięcia i owszem były... Jak mi się uda to i w tym roku wybiorę się do Bułgarii, ale tym razem dołożę parę złoty i skorzystam z bardziej doświadczonego biura...
autor: ~kasia

spain - 2008-03-03 13:22:05
w lipcu wybieram sie do hiszpani z biurem OSCAR , hmm ma ktos jakies uwagi jak powyzej ?? bo jak narazie to widze chorwacje i makarska!!!
autor: ~lisek

chyba się boję.. - 2008-03-11 00:20:01
Powiem tak byłam w Rawdzie z Oskarem 30.06-13.07.2007. Miejscowosc ok, plaża wyłącznie ta w stronę Burgas, tanio, 'hotele' w porządku, fakt że to miejscowośc która dopiero się rozwija ale jest całkiem fajnie minus to nadety rezydent z jeszcze gorszym synalkiem... no i podróż zbyt długa dla niecierpliwych. Planuje wyjazd do Makarskiej w te wakacje i zaczynam się obawiac czy oby na pewn jechac tam z Oskarem ich dużym plusem są ceny, ale z tym wiąże się spore ryzyko niedociągniec różnego rodzaju... Co robic?
autor: ~Magda

Makarska - 2008-03-11 20:43:26
Wykupiliśmy już pobyt w Makarskiej na początku lipca. Powiem szczerze, że po przeczytaniu tych opinii można się załamać!!!!!!!! Jadę z mężem i 7-letnim synem. Nie myślę tu o pokojach czy też jedzeniu bo w tej kwestii zawsze jest jakieś ryzyko ( przy tak niskich cenach) ale głównie o podróży, która bez względu na cenę powinna być zawsze bezpieczna i w miarę możliwości komfortowa.
autor: ~Aneta

OSKAR- NIEZAPOMNIANE WRAŻENIA hehe oczywiscie NEGATYWNE - 2008-03-14 00:30:16
Zazdroszcze wam odwagi, ze tez nie boicie sie wyjezdzac z tym biurem po przeczytaniu tych opinii, jak wyzej pisalam bylam w Makarskiej, miejscowosc wam wynagrodzi wszystkie niedogodnosci ale ja juz nigdy nie zaryzykuje z nimi, wystarczy dobrze poszukac a znajdziecie wczasy rownie tanie, albo nie zalujcie 100 czy 200zł jak znajziecie drozsze. Nie chce straszyc Pani z dzieckiem ale jazda takim autokarem przez tyle godzin z 7latkiem serdecznie współczuje, do tego przesiadki,- tragedia. Mi zal by bylo nerwow. Jednak zycze powodzenia, mam nadzieje ze nie zdarzy wam sie podpalenie się autokaru jak dla nas i czekanie 10 godzin na autostradzie, i ze traficie na bardziej kompetentna i doswiadczona pilonke, a nie malolatke bez jakiejkolwiek wiedzy. Napiszcie jak bylo jak wrocicie
autor: ~oomroweczkaoo

Biuro podróży Oskar - 2008-03-18 14:59:11
NIE POLECAM- standard, prawdomównośc i kompetencja w realizacji usług- niedopuszczalna. Nie tłumaczy tego nawet przystepnośc cen- inne biura pomimo niskich kwot realizują założenia przyzwoitej turystyki bez zarzutu.
autor: ~Syberia

Grecja - 2008-03-21 19:08:54
był ktoś w Grecji z Oskarem??Ja się wybieram w sierpniu i szczerze powiem,że po przeczytaniu Waszych opinii poważnie się zastanawiam nad tym wyjazdem...
autor: ~Sylwia

Francja Alpe d'huez Biuro OSKAR - 2008-03-22 23:31:13
Witam Byłem na wycieczce w Alpe d’huez z biurem podróży Oskar z poznania Nie byłem zadowolony z organizacji i nie wywiązaniem się z podpisanej umowy. A mianowicie - w autokarze w podróży w tamtą stronę brak WC ( kierowca stwierdził ze nie może uruchomić WC ponieważ nie może zalać jakimś tam płynem ) W powrotną stronę WC działało - po przyjechaniu na miejsce mieszkaliśmy w innym pensjonacie niż mieliśmy mieszkać -mieliśmy mieszkać razem w jednym pensjonacie grupą osób jaką jechaliśmy na wyjazd a na miejscu okazało się ze rozdysponowali nas w osobne pensjonaty -Sky pasy musieliśmy sami odbierać z biura przy wyciągach w drugim końcu miejscowości -pilot mało co interesował się uczestnikami wycieczki i mieszkał 60 km od miejscowości -basen który był dodatkową opłatą był to basen ogólny dla wszystkich ludzi i można było sobie na miejscu zobaczyć i wykupić pływanie a nie wczesniej deklarować się i płacić kupując kota w worku Z basenu nie skorzystaliśmy ponieważ nie mieliśmy odpowiednich strojów ( w spodenkach nie wpuszczają ) można było wypożyczyć majty za chyba 3 E ale jedynie był rozmiar S dla dzieci A więc reasumując nie pokompaliśmy się ani razu za te 50zł Miejscowość piękna góry piękne ale : NIE POLECAM BIURA OSKAR !!!
autor: ~Andrzej

OSKAR ŻAL.PL - 2008-03-27 01:08:22
LUDZIE po co wy ryzykujecie, po co kupujecie wakacje w OSKARZE, zastanowcie sie 10 razy nad tym zanim cokolwiek wykupicie CZY WAM NIC NIE MOWIA TE KOMENTARZE, najpierw zrobcie rozeznanie poczytajcie opinie pozniej wybierajcie wczasy, bo naprawde z tym biurem ZAL KASY ;] ja zaryzykowałam i spotkalo mnie to co wyzej zostalo wymienione
autor: ~oomroweczkaoo

Francja zimą - 2008-03-31 15:10:12
Byłem w Alpe d'huez z biurem OSKAR i niepolecam!! Po pierwsze dopiero w autokarze poinformowano nas o dodatkowej kaucji którą należy wpłącić 40E. Po drugie autokary klasu LUX którymi się chwalą są strasznie niewygodne (toaleta oczywiście nieczynna). Doda, jeszcze, źe jadąc w góry kierowcy zbłącdzili i podróż trwałą 32h!!! Mimo, że rezerwowaliśmy wyjazd na 10 osób w konkretnym ośrodku, to zakwaterowano nas w innych ośrodkach oddalonych od siebie o 15min., piechotą!! (nie po to jechaliśmy grupą). Pilot powiedział, że on nic nie zrobi i nawet nie powiedział Przepraszam. Acha no i my oczywiście po skipasy też musieliśmy lecieć sami Miejscowość piękna ale odradzam podróż z OSKAREM!!!! NIgdy więcej!
autor: ~Bartek

wakacje z oskare, - 2008-04-03 16:08:30
witam. ja tez mialem okazje byc z tym biurem na wakacjach i rzeczywiscie nie polecam.Sam jestem kierowca autokaru ale to co sie dzieje u nich to jest po prostu przegiecie. narazajac innych ryzykuja zyciem, nieprzespane noce dotransportowanie grupy i od razu powrot z nastepna ;-( potem nie ma sie czemu dziwic, ze sa wypadki - ale to my sie na to niestety godzimy. Nigdy wiecej z tym biurem. zycze wam owocnych wrazen - oby by bylo ich jak najmniej
autor: ~kierowiec

Alpe d' Huez - 2008-04-07 19:07:46
NIE NIE i jeszcze raz NIE!!!Przede wszystkim: dorobkiewicze, niezwazajacy na jakosc wykonywanych uslug, po 2: prymitywni, gruboskorni kierowcy, +panie w biurze które mamia klientów i nie mówią prawdy o realiach jakie czekają- o zgrozo, oczekujacych podrozy turystow. DZIADOSTWO.
autor: ~margot

Oskar - 2008-04-16 13:26:32
Tak czytam i się zastanawiam nad jednym faktem. Mając do wyboru wyjazd w to samo miejsce z jednym biurem za 2 tys a z innym za 1,2 tys większośc decyduje się na to drugie. Nie wiem tylko dlaczego oczekwiania są takie jakby to był najdroższy z mozliwych exlusiv. Nie spotkałem jeszcze osoby która jedzie autokarem 1400 km i nie narzeka na podróz. Cokowiek byłoby robione to zawsze bedzie trudne i mećzące... Byłem w Makarskiej z Oscarem. Zdecydowałem się jednak na dośc indywidualne rozwiazanie - pojechałem własnym transportem. Opieka na miejscu była super, mimo że przyjechaliśmy sami, w troche innych godzinach nic nie stało na przeszkodzenie aby zaprosic na na impreze integracyjna. Zakwaterowanie tez fajne. Co do placów budów - ludzie to Chrowacja, tam co kawełek coś sie buduje , każdy kawałek miejsca w takich miejscowosciach jest wykorzystywany na budowy.. Można wykupic miejsce przy samym morzu - tam większy spokój..Ale dużo drożej i chyba gorszy widok na góry.. A ja co ranka mimo wszystko wolałem widok gór niż morza.. rada, nim cokolwiek napiszecie to polecam chwile refleksji - ze za te pieniądze dałoby rade załatwic cos naprawde lepszego !!
autor: ~dawor

Re: Oskar - 2008-04-17 13:13:47
Dawor, nie jechales autokarem z tym biurem to raczej nie powinienes sie wypowiadac na ten temat, 1400 km w 2 dni to chyba cos nie tak, poza tym zepsute autokary bez klimatyzacji, z popsuta toaletą + stanie na zadupiu na stacji benzynowej przez 10 godzin i sluchanie pieprz**** niedoksztalconej maloletniej pilotki ktora jak sie pojawi problem placze i zamyka sie w kiblu ! Jezeli bys sie nie zdenerwowal stojac bez kasy 10 h na stacji to podziwiam ciebie ze masz taki dystans do siebie i do swoich pieniedzy bo niektorzy mieli isc do praacy na drugi dzien a tymczasem stali na stacji!
autor: ~oomroweczkaoo

CZARNOGÓRA - 2008-04-23 12:35:07
Alez ekstra komentarze! Podoba mi się to ), za trzy dni (sobota 26.04) wybieram się z tym biurem do Czarnogóry i analizują komentarze sądzę, że czeka mnie niezwykła przygoda... jak wrócę, to się być może odezwę, a jak ktos może był z tym biurem z czarnogórze albo będzie (Ulcinj) niech da znać! Papieru nie ma toaletowego..ale czad...kilkudziesiąt godzin jazdy autokarem z niedziałającym kibelkiem, przygody na CPN-ach...a na miejscu albańskie klimaty...TAK tego mi trzeba było!
autor: ~arczi

okropna przygoda - 2008-04-30 13:12:53
Witam! Miałem niestety przyjemność podróżować z tym biurem. I co stwierdzam !NIGDY WIĘCEJ Ja rozumiem że sam zdecydowałem sie na tańsze wczasy ale ludzie jeśli ktoś mi coś oferuje podpisuje ze mną umowę to ma prawny obowizek dotrzymać umowy, czyż nie? I szczerz dziwię się niektórym że tłumaczą to biuro bo zmieną zdanie jeśli w końcu dojdzie do jakiegoś wypadku. Sam pobyt w MAKARSKIEJ wspominam super choć mieszkałem na placu budowy, a w drodze powrotnej zepsół się autokar ale nikogo nie tłumaczy fakt pozostawienia turystów samych sobie na ponad 10 godzin. Powodzenia ODWAŻNYM
autor: ~tomasz

kwestia szcęścia - 2008-05-14 12:08:06
Hej! vJa byłam z Oskarem w Grecji w Paralii Olimpijskiej. Tak czytam wasze komentarze i wydaje mi się, że hotel itd to chyba kwestia szczęścia. Naszą grupę rozwieźli po 8 różnych hotelach. Niektórzy mówili, że pokoje mieli w poprzerabianych garażach itd. Ja miałam pokój z wyposażonym aneksem kuchennym, z łazienką z prysznicem i ciepłą wodą no i balkon z fotelami i stołem. Do plazy 50m. Rewelacja. A to wszystko za 690 zł bo zapłaciłam w styczniu a pojechalam w lipcu. No podróż autokarem byla uciążliwa. ale 17 dni za takie pieniądze to i tak rewelacja.
autor: ~aga

POLECAM - 2008-06-03 17:13:04
witam! w 2007 roku pod koniec sierpnia bylam z moim chlopakiem na wakacjach w Makarskiej wlasnie z tym biurem i jestesmy bardzo zadowoleni! Wykupilismy pobyt w Willi Bernarda i mielismy wszystko co potrzeba Lazienka, kuchnia, sypialnia i balkon ze stolikiem i krzeslami. Podroz rowniez byla udana. Zajechalismy do Makarskiej po 10 rano dzieki czemu mielismy jeszcze caly dzien na wczasowanie! Jestesmy zadowoleni i w tym roku rowniez sie wybieramy z tym biurem tym razem do Grecji
autor: ~Dominika

Makarska - 2008-06-11 00:12:07
Wow to gratuluje, najwidoczniej chociaż jeden turnus im się udał, (Brawo OSKAR) mieliscie szczeście. Mam nadzieje ze nie bedzie rozczarowania po Grecji trzymam kciuki i Pozdrawiam
autor: ~oomroweczkaoo

Z daleka od biura OSCAR!!! - 2008-06-17 17:21:51
Witam! Właśnie dzisiaj miałam jechać z biurem oscar do Chorwacji... Wyjazd miał być o godz.12.30 po przybyciu na miejsce o godzinie 12 cos mnie tkneło bo na przystanku nie było żadnych ludzi... zadzwoniłam do biura podróży i Pani oznajmiła mi że autokar odjechał o godzinie 10!!!!! jak tak można traktować ludzi??
autor: ~Marlena

oskar - 2008-06-19 09:57:21
To niech Pan dzwoni co chwile do tego biura i dowiaduje się czy so jakieś zmiany związane z wyjazdem bo oni nie mają chyba zamiaru informować, jak było ze mną... zamiast opalać się w Chorwacji siedze w domy... bo autokar odjechał 2 godziny wczesniej niż na umowie...
autor: ~Marlena

Makarska - 2008-06-22 09:45:04
Witam wszystkich doszłych i niedoszłych klientów tego"wspaniałego"biu ra Oskar.Właśnie 19.06wróciłem z żoną z Makarskiej i co do uroku miejca i przemiłych chorwatów nie mam wątpliwości,ale organizacja przejazdu-28godz.i gburowaci kierowcy zostawiają wiele do życzenia....rezydent p.Michał również miał wiele spraw w d.....alekim poważaniu i jedyne co najlepiej robił to zbieranie kasy za wycieczki.Odradzam imprezkę Fish-picnic a zwłaszcza w czasie deszczu bo statek tak samo jak autokar ktorym jechaliśmy-masakra....można by tak pisać wiele i wymieniać ....myślę że oskar powinien się reklamować-DESPERACI MILE WIDZIANI...Zyczę udanych urlopów
autor: ~Radek

RAWDA 12-25.06.08 autokar - 2008-06-30 11:46:55
Rawda małe miasteczko- plac budowy, bałagan. Plaza mało sympatyczna- parasol + leżak 24 zł.a tam, gdzie nie chcemy płacić, to plaża mała i pełno ludzi, nasze duzo lepsze. Były dni, gdzie morze było nawet czyste, a były dni, gdzie było brudno pływał glony i było pełno muszli przy wodzie. Hotel Cristal może być, basen, kawalontek do morza, pokoje z łazienkami, balkonem, lodówka, TV, zabronione jest uzywanie grzałek itp, ale widomo, że po cichu mozna zrobic sobie kawe i herbate. Jedzenie hotelowe mało smaczne, lepsze na miescie. Ceny jak u nas nad morzem- obiad 4 osoby ok..50 zł. ceny w skepach podobne do naszych. DOJAZD AUTOKAREM przez Słowację, Wegry, i nieszczesną, okropna RUMUNIA 40 GODZ. (o czym Oskar nie informuje, ze jest to ok, 800 km. i to jest standal), a mowiono, ze ok 30 godzin i będziemy w Rawdzie. Cała trasa to ok. 2000 km. Kierowcy OK. 3 i zmieniali sie, robili postoje i byli sympatyczni, pilotka zależy która , Rezydentka Pani Kasia była spoko, ALE WC w autokarze w drodze do Rawdy było juz nieczynne w Łodzi, wiec zapachy mało przyjemne. Pokój w hotelu Cristal kazali zwolnić o 9,00 więc po tel. do rezydentki zmieniono nam na 12 potem 15, a w koncu mielismy pokój do 22,00. Włascicielka Cristala mało sympatyczna, ale jej mąz ok. Ale w BOSTONIE ludzie czekali od 9,00 do 23,00 na autokar w tzw. repepcji (duże słowo w przypadku tego hotelu, gdzie pokoje to klitki a wc na korytarzach. Terenu obok hotelu sie praktycznie nie stwierdza. Do morze spory kawełek drogi, bo Boston jest w centrum miasta, po oponiach ludzi moge powiedziec, ze nie bardzo byli zadowoleni z tego hotelu). Z hotelu bylismy zadowoleni, Rawda - mało do zwiedzania, plaza mało sympatyczna, Słoneczny Brzeg dobry dla młodych, którzy lubią nocne życie, duże miasto tez mało czyste. Nasza ocena OSKARA jest Średnia, a Bługaria przereklamowana.
autor: ~Zm

W odpowiedzi na komentarz ~Zm - 2008-06-30 17:44:49
Drogi ~Zm chciałam się ustosunkować do Twojej wypowiedzi, bo należy się kilka sprostowań. Otóż po pierwsze chciałabym znaleźć restaurację nad Bałtykiem, gdzie 4 osoby najedzą się za 50 zł i nie mam na myśli kebabów i innych fast food'ów, bo nie uważam tego za obiad, a po drugie pływające glony i muszle w wodzie, to chyba nie wina organizatora?! Glony były pewnie typowym "kwitnieniem morza", a muszle nad morzem to zjawisko, jak najbardziej na miejscu Co do płatnych i niepłatnych plaż - to chyba normalne, że tam, gdzie jest "za darmo" będzie większy natłok ludzi!! Co do godzin wykwaterowań - standardem jest tak wczesne wykwaterowywanie turystów, a służy to temu, żeby przed przyjazdem kolejnego turnusu uporać się z uporządkowaniem pokoi. Zazwyczaj ludzie, którzy zostają wykwaterowani, mają jeszcze czas na ostatnie zakupy i fotki Myślę, że nie należy się stresować takimi drobnostkami i po prostu miło spędzać urlop.
autor: ~Patrycja

Do Patrycji - 2008-07-01 11:15:58
Do Patyrycji, co do godz. wykwaterowania - to jest zrozumiałe, ze pokoje muszą byc posprzatane dla innych ludzi, ale godz. 9,00 rano to przesada. Z naszego doswiadczenie z innych miejsc - to były godz. przynajmnie 12 i pózniej. Jezeli ludzie od 9,00 do 23,00 siedzą i czekaja na autokar nie mając gdzie zostawic rzeczy, to chyba świdczy o organizatorze (taki mieli ludzie w BOSTONIE). A tak na marginiesie, to napisalismy naszą opinie i nasze uwagi na temat OSKARA, aby innie wiedzieli o co dokładnie się dopytywać, jak beda organizowac sobie taki wyjazd, bo czesc informacji zawsze jest pomijana przez biuro. A glony i musze to owszem normalka, ale dla dzieci mało przyjemne, dorosły inaczej na to patrzy.
autor: ~Zm

... - 2008-07-01 12:12:18
Nie jestem przedstawicielką biura, jak sugeruje Ala, tylko tak jak Wy turystką, która obiektywnie rozpatruje wszelkie aspekty wyjazdów. Też zdarzały mi się "wpadki" organizatorów na moich wakacjach i czasami reklamowałam to i owo A chyba każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii - zarówno ~Zm, jak i ja
autor: ~Patrycja

komentarz - 2008-07-01 12:29:33
Odnośnie komentarzy "Zm" - W Bułgarii byłem w Złotych Piaskach, po sztormach czy dużych falach były glony, ale tylko przy brzegu i jakoś wybitnie uciążliwe to nie było. 4 lata temu nad naszym morzem ciężko było wyżywić 4 osoby za 50 zł, czyżby wszystko tak potaniało? Czy skandalem jest to ze Oskar nie poinformował o tym że droga wiedzie przez Rumunię? Bo tego nie rozumiem do końca? Jesli chodzi o wykwaterowanie o 9 rano to korzystałem póki co z czterech biur które organizują typowe autokarówki i zawsze to była 9 rano, no i to jest dla wszystkich jasne, chyba ze ktos jedzie po raz pierwszy. Możesz również wytłumaczyć dlaczego wg Ciebie Bułgaria jest przereklamowana?
autor: admin

Makarskaczerwiec 2008 - 2008-07-01 21:15:41
Witam! Wróciliśmy z Makarskiej 22.06.08 i jesteśmy bardzo zadowoleni z jednym wyjątkiem , a chodzi o organizację podróży do Chorwacji nie dość , że odnotowaliśmy godzinne spóźnienie autokaru to jeszcze z Katowic jechaliśmy do Krakowa po dwójkę uczestników potem na Chyżne zakopianką i dalej przez Słowację do Chorwacji.To była porażka organizacyjna CT OSKAR.Pobyt w Makarskiej to wspaniałe niezapomniane wrażenia, ale nazwanie pokoi gościnnych Apartamenty Lux*** jest wielką przesadą. No cóż , można się było tego spodziewać za taką cenę , aczkolwiek pokój służył nam jedynie do spania a nie całodziennego pobytu, bo na to nie było czasu ze względu na atrakcyjne wycieczki i atrakcje w samej Makarskiej. Na wielką pochwałę zasługuje rezydent Pan Michał - człowiek młody o dużej znajomości i wiedzy o Chorwacji oraz solidnie acz rozważnie opiekujący się grupą.Osobiście polecam.
autor: ~Tadeusz

OSCAR szok!!!!!!!! - 2008-07-04 11:16:38
Biuro utworzone chyba wyłącznie dla szybkiego zysku z przypadkowych klientów krórzy po powrocie do kraju rozjadą sie do swoich domów i juz się więcej nie zobaczą. Dałem sie namówić na Chorwacje ( MAKARSKA) .. z trzygwiazdkowego hotelu za który doplacilem bo mial byc podwyzszony standart dostalem kwatere w trakcie budowy !!!! ... moze nawet nie powinienem narzekać bo inni BEZ DOPLATY nie mieli podłóg tylko beton na posadzce !!!!!!! Opiekun wycieczki zajebisty )) w ostani dzien wyjazdu kazal sie zabrac o 9 rano zeby autokarem wyjechac o 15 po poludniu... na pytanie " a gdzie sie mozna odswiezyć przed wyjazdem ?" odp - " w morzu " .... dodam ze morze zwykle bywa słone .... a autokar przyjechał o godz. 21 jeszcze jedna uwaga - terminy wycieczek sie zazębiały - gdy nas juz nie bylo w kwaterach wrzucono następnych polaków - inaczej mówiąc pokoje były OPŁACONE PODWÓJNIE !!! ....nigdy więcej!!!! powinien za to wziąć sie prokurator... ale kogo to obchodzi w tym kraju Wycieczke kupilem za posrednictwem BT Easygo
autor: ~misiek

Makarska 26.07-7.07 - 2008-07-08 10:24:48
Wakacje OSKAR - porażka. Miejscowość jest piękna, ale organizacja tej wycieczki zerowa. Autokar spóźnił się o pół godziny. Na miejscu okazało się, że mieszkania nie są adekwatne do zamawianych - miałam dostać apartament ***LUX a dostałam chyba * w której nic nie działało. Pan Michał (rezydent) niczym się nie interesował. Zrobił jedno spotkanie organizacyjne, na którym dostaliśmy mapki miejscowości. Po za tym było zero zainteresowania. Jedynie jedzenie było wspaniałe. Ostatni dzień o godzinie 9:00 mieliśmy zostać wykwaterowani. Wszystko byłoby super gdyby nie to, ze nie pozwolono nam skorzystać z prysznica. Dopiero pani Monika (drugi rezydent) z wielkim fochem użyczył nam jednej łazienki do której była chętna spora kolejka. O godzinie 21 mieliśmy wyjazd. Nie polecam tego biura.
autor: ~kocica

Re: Monika - 2008-07-09 00:41:11
Juz jak zaryzykowalas swoje zycie dla wycieczki z Oskarem ( ach te ich autokary co na autostradach sie palą i ci kierowcy co jezdza 24h na dobe bez przew) to bierz pokoj NAJTANSZY ja wzielam ten najnizszy standard i w sumie dobrze bo i tak wyszlam najlepiej na tym, przynajmniej nie plakalam ze musialam doplacac do placu budowy ;] a pokoj mialam niczego sobie, tylko widok z okna na mur centralnie ;] i kawalek choinki hehe
autor: ~Sylwia

:) - 2008-07-09 10:37:11
Ja tez jadę 14.07. z Oskarem...Wcześniej szukałam opinii o tym biurze, ale nie znalazłam tych informacji, a szkoda, bo zastanowiłabym się i 5 razy nad tym wyjazdem. Ja nie spodziewam się luksusów, no ale autokar to akurat mógłby być chociaż sprawny...Mam nadzieję, że dojedziemy cało i zdrowo, no i bez usterek Pozdrawiam wszystkich.
autor: ~Aśka

Do Marlena - 2008-07-09 14:16:20
wiesz co, zastanawiam się skad mialas info że autokar jezie o 12.30? Na stronie nie ma w ogole takiej godziny-i faktycznie bus mial jechac o 10!! Do innych osób którym czas podróży się dłuży-czemu samolotem nie lecicie?? 2tys km trzeba liczyc ponad 30godz!!!!!A co do rezydentów-ktos ma Was za rączkę prowadzić przez cały pobyt?? Żle że dali mapę okolicy? Nie rozumiem trochę czego od nich chieliscie więcej. Ja sama jadę z nimi końcem lipca-mam nadzieję że pobyt będzie udany.
autor: ~ja

Z daleka od biura OSCAR!!! - 2008-07-09 17:56:00
To ze autokar mial wyjechac o 12.3o mialam napisane w umowie,to chyba wystarczajaco!A ze innaczej jest na stronie to o tym nie musze wiedziec!!Zycze udanego urlopu!Z tym biurem juz napewno nie podpisze zadnej umowy!!!
autor: ~Marlena

Makarska 26.06-07.07.2008 - 2008-07-12 18:55:30
O rany, czuję się jakbym czytała o jakimś innym biurze, a nie tym z którym ja byłam... W przeciwieństwie do większości jestem bardzo zadowolona z wycieczki z Oskarem do Makarskiej. Ok, może tak jak napisała 'kococa' - podróż DO była trochę opóźniona, ale reszta w zasadzie bez zarzutu. Zapłaciłam za Apartamenty Lux*** i miałam dwupokojowy apartament (osobno sypialnia, osobno pokój dzienny) z aneksem kuchennym, łazienką z prysznicem i WC, balkonem z widokiem za góry z lewej i morze z prawej - całość klimatyzowana i w pełni wyposażona (tzn. naczynia, garnki, środk czystości, papier toaletowy, ręczniki, itp.). Wszyscy opiekujący się nami rezydenci zrobili na mnie bardzo dobre wrażenie, panowali nad wszystkim, udzielali niezbędnych informacji i w ogóle wszystko moim zdaniem przebiegało bardzo sprawnie. Dobrze, że trafiłam na to forum już PO powrocie, bo chyba bym się załamała czytając Wasze komentarze Pozdrawiam wszystkich i życzę udanych wakacji tym, którzy mają je jeszcze przed sobą
autor: ~Sylwka

Czarnogóra Ulcinij - 2008-07-12 23:13:58
Wróciliśmy z Czarnogóry 30,06,2008 -dojazd własny na szczęście. Po przyjeździe na miejsce pod Wille Pristan rezydent oświadczył nam że zagineły klucze od naszego pokoju i daje nam pokoje zastępcze w jakiejś piwnicy . Rozpacz . Po wielkiej awanturze i kilku godzinach czekania wreszcie się cos znalazła ale nie w Pristanie za którego zapłaciłam Potem okazało się ,że nie jestesmy jedyni rozczarowani. Moim zdanie wszyskiemu jest winien rezydent, który rozdaje pokoje wegług własnych reguł. To są jakieś JAJA , nie polecam tego biura. Płaciłam za pokój w lutym 2008 i nie dostałam go. Mieszkaliśmy w Willi Plaża , obok budowa i co rano młot pneumatyczny nas budził, nad nami resturacja , obok dyskoteka - koszmar. Przez dwa tygodnie pobytu obserwowaliśmy wiele niezadowolonych osób i wiele awantur.
autor: ~GAGA

bulgaria sloneczny brzeg hotel zaria 3* - 2008-07-13 10:38:33
własnie wrocilam z bulgari ze slonecznego brzegu jesli chodzi o podroz to nie mialam zadnych przesiadek ani w jedna ani w druga strone... jeden autokar z powrotem z czasnogory czekal 7 godzin na slowacji na inne autokary zeby zrobic przesiadke masakra...codo pobytu hotel taki sobie nie ktore pokoje sa srednia czyste a nie ktore koszmar a szegolnie pokoj 105 kazdy kto tam trafil to narzekal my akurat trafilismy do kopoju z widokiem na basen pelno rozbitych komarow na scianie i suficie w lazience baterie i lustro brudne wymieniaja tylko papier i to szary, biora smieci i czyszcza mopem kafle i dywanik i to wszystko tv jest nawet z polska viva , warto zabiezpieczyc sie czyms na komary bo gryza okropnie.. sniadania standard zawsze jedno i to samo ale dobre mozna sie na jesc...obsluga fatalna ani dzien dobry ani dowidzenia ani nic szef lepiej nie mowic wszyscy patrza jak by mieli zabic czlowieka najleprzy i najmilszy jest barman spoko koles..pani rezydentka to nie porozumienie totalne przyjechala na drugi dzien ospotkanie trwalo 15 minut i dowiedzielismy sie ze gdzies tam jest tania restauracja gdzies tam jest tani supermarket gdzies tam sa kantory prosze chodzic szukac gdzie jest najleprzy kurs ale najlepiej wymieniac w hotelu wcale nie prawda w hotelu 1.9 a w banku przy glownej ulicy kurs 1.95 tak wspaniale jest poinformowana nasza rezydentka a i jeszcze powiedziala ze jak ktos bedzie mial problem to zeby przyjechal do rawdy bo tam maja biuro masakra...hotel pomieszczany jest w centrum wszedzie jest blisko na plaze okolo 7-10 minut plaza przy morzu platna za parasolami nie platna ... w dniu wyjazdy trzeba opuscic pokoj o 12 i czeka sie do wieczora i masz tylko kibel do dyspozycji ani wody do zalania kawy niemozesz sobie wziasc ani nic a jak wzielam smietanke dokawy to kazala mi odlozyc bo juz tu nie mieszkam i pójść do sklepu kupic!!!! kierowcy autokaru pan szczuply blondynek bardzo mily z powrotek byly 3 grubasy chamscy ..wrzatek do bylgari nic mnie nie kosztowal a do polski pytala sie pani pilotki powila ze 50 gr a potek ja mi nalewala przy grubasie kierowcy to nagle 1 zl kawa biedna z lidla lub z biedronki i jeszcze 2 zlote kosztuje... ogolnie bylo bardzo fajnie duzo klubow diskotek bylam w lazurze super disko 5 lv wstep
autor: ~iga

Rawda - 2008-07-14 17:24:52
Byłam w Rawdzie z Oskarem. Koszmar! Jechalismy w grupie znajomych. Pokoje mielismy mieć w jednym hotelu tj. Bostonie. Na miejscu okazało się kazdy z nas będzie w innym hotelu. My dostalismy Miami i było ok. Natomiast znajomi zostali zakwaterowani w garażach przerobionych na pokoje. Robale w pokoju to codzienny widok! A Pani Rezydent kazała się cieszyć, bo pokoje podobno są lepsze niż w Bostonie! Pokój który mieliśmy dostać w Bostonie (znajomi mieli dostać identyczny na tym samym piętrze) jest tylko jeden a nie dwa. Więc Oskar podpisując z nami umowę, wiedział, że nie może tego spełnić. Zresztą większość turystów dostała pokoje w innych hotelach. Podróż trwała trzydzieści kilka godzin. Ogólnie Biuro Oskar jest do niczego! Nigdy więcej z nim nie pojadę! I nie polecam innym!
autor: ~Halina

??? - 2008-07-14 23:14:44
Halinko jak tlumaczyla rezydentka zmiane hotelu?jak sie nazywal hotel w ktorym byli Wasi znajomi?
autor: ~zieloka

pytanie - 2008-07-15 15:03:37
co mialas na umowie-bylo zaznaczone że to willa pristan?
autor: ~do czarnogóra-ulcinj

A propos Rawda - 2008-07-15 17:24:11
Pani Halina zapomniałą tylko dodać, że wykupiła Apartamenty **, a nie hotel Boston. Nic dodać nic ująć
autor: ~bułgaria

Odpowiedź - 2008-07-15 22:01:49
Na umowie miałam wyraźnie napisne Willa Pristan , chyba dlatego rezydent tworzył jak mógł różne bajki na temat zaginionego klucza.
autor: ~GAGA

odpowiedź - 2008-07-16 20:42:19
a co mają znaczyć słowa na umowie: "proszę o zakwaterowanie w hotelu Boston! uzgodnione z panią Kingą" Pani Kinga to pracownik biura Oskar w Poznaniu.
autor: ~Halina

hiszpania z oscarem - 2008-07-17 16:18:30
dzis wrocilam z Hiszpanii i jestem zachwycona wyjazdem. przed wyjazdem przeczytalam duzo negatywnych opinii na temat biura OSCAR, zwlaszcza na temat fatalnych autobusow i niezle panikowalam. przed wyruszeniem przyjechala policja by sprawdzic stan pojazdu i okazal sie byc swietny. hotel NORAI, w ktorym mieszkalam mial 2 gwiazdki, ale zasluguje na 3. pokoje czysciutkie, nowe meble, pyszne sniadania w formie bufetu i szalenie mila obsluga. w hotelu glownie mieszkali halasliwi niemcy ale dalo sie przezyc. wkonc u to lloret de mar, a tam kazdy imprezuje podsumowujac - niska cena, bardzo dobre warunki i udany wyjazd
autor: ~kasia

A propos Rawda - 2008-07-17 17:27:24
Zacznijmy od początku: Pani Halina kupuje Apartament **; w uwagach od klienta uzgadnia, że będzie zakwaterowana w hotelu Boston ( o wyższym standardzie) Teraz prosze mi wytłumaczyć, czy mam zdegradowac klienta, który kupił i zapłacił za hotel Boston, i w to miejsce wstawić Panią Halinę, która zakupiła inny hotel ale umówiła się z pracownikiem biura ? Kto rozwiąże ten węzeł ? PS. "Garaże" jak dobrze pamiętam na pierwszym lub drugim piętrze bułgarzy mają poczucie humoru parkując auta na piętrach
autor: ~bułgaria

Rawda - 2008-07-17 19:01:24
To nie ja uzgadniam takie rozwiazanie ale wasz przedstawiciel w Bielsku. I to nie była moja prozpozycja ale pracownika z Bielska na nasze wątpliwości co do apartamentów. Nie proponuje się takiego rozwiązania jeśli nie jest sie pewnym , że można to spełnić. A znajomi mieli "pokoje" na parterze. Z tego co czytam na forum to większość opinii jest negatywnych- chyba o czymś to świadczy-pani lub panie "Bułgario"! Szkoda, że ja nie wiem kto odpisuje!
autor: ~Halina

KOMENTARZ - 2008-07-17 19:32:11
Wróciłem właśnie z Albanii z Oskarem, było super, kochani przestańcie czytać te bzdury i nie psujcie sobie urlopu zanim go jeszcze nie zaczeliście. Jak ktoś jest tak niesamodzielny że musi mieć rezydenta przy łóżku to niech jedzie na Bałtyk tam się szybciej dogada albo predzej szybciej wróci do domu z braku odrobiny samodzielności. Oskar jest w porządku i za te pieniądze jest naprawdę super tylko trochę więcej odwagi i samodzielności a nie zamęczanie rezydentów głupotami.Przecież jest internet wszystkiego można się dowiedzieć gdzie się jedzie a nie udawać Wielkiego Pana bo zapłaciło się 700 zł za 2 tygodnie i chce się mieszkać w Hiltonie.Skoro podróż autobusem tak męczy to informuję nowobogackich że są jeszcze samoloty, ale to już szkoda pieniędzy co ? Życzę wszystkim udanego urlopu z Oskarem, ja wróciłem z rodzinką zadowolonyi wbrew pisanym tu głupotom za rok też pojadę z Oskarem.
autor: ~SHREK

Chorwacja Makarska - 2008-07-18 01:33:37
Witam. Wczoraj miałem "przyjemność" wroćić z Oskarem z Makarskiej. Co do wyjazdu: Byliśmy na miejscu o godzinie 6.00 (bardzo szybko pomimo błądzenia już w Czechach (3 kierowców i pilotka)) i tu ździwienie. Musieliśmy czekać do godziny 11.00 na zakwaterowanie, BYŁEM TAM Z 6 LETNIM SYNEM. Po 20 godzinnej podróży bez prysznica, włóczęga po okolicy. Co do apartamentu, to bez uwag. Makarska - po prostu bajka (polecambez Oskara). Wykwaterowanie o godzinie 8.30 bo pod drzwiami już czekali nowi lokatorzy. Właściciele kazali zabrać nam bagaże i sobie iść do rezydentów. Tam dano nam "magazyn" na walizki. O godzinie 14.00 dowiedziałem się, że nasz autokar nie przyjechał jeszcze z kraju. Autokar zjawił się o 15.00 i musiał odstać do 24.00 (16 godzin od wykwaterowania). Cały dzień z małym dzieckiem musiałem spędzić na plaży jak bezdomny. O 19.00 zeszliśmy do rezydentów i tam koczowali wszyscy na walizkach do godziny 23.00. Udostępniono nam łazieneczkę, gdzie można się było odświerzyć po całym dniu. O 23.00 rezydent pan Michał wywiózł nas do lasu (pozbył się problemu) gdzie stał autobus ale co ciekawsze, był on zamknięty, bo nie było kierowców. Ale szczytem było jak zjawili się kierowcy i po otwarciu autokaru (niebieski piętrowy) ukazał się naszym oczom napis na drzwiach talety "TOALETA PŁATNA 2 zł" i stwierdzenie kierowcy, że on nie będzie po nikim kibli za darmo sprzątał. W drodze powrtonej oczywiści też pomimo GPS, 3 kierowców i pilotki, zawracania i szukanie trasy. Co do pilotów (pilotek). W obie strony młode damy, nie umiejące zapanować nad ludźmi (przerwa 1 godinna robiła się 1,30) nie umiejące udzielić żadnej informacji itp. Podsumowując: Makarska 3xTAK. OSKAR 3xNIE.
autor: ~Dan

Makarska - 2008-07-18 11:08:48
Witam już po powrocie z Makarskiej. W pełni zgadzam się z wypowiedzią Sylwi.Dla mnie wyjazd był naprawdę udany. Chciałabym pozdrowić Pana Marcina, który jechał z nami do Makarskiej oraz Pana Michała. Do zobaczenia może za rok.
autor: ~Aneta

płatna toaleta - 2008-07-18 16:39:27
Witam nazywam się Rafał Różyński i jestem kierownikiem d.s. transportu w Centrum Turystyki Oskar. Pochodząca z tego forum informacja o wymogu opłaty za korzystanie z ubikacji jest tylko jednorazowym wybrykiem kierowców tegoż autokaru, którzy działali bez wiedzy kierownictwa biura. W stosunku do osób odpowiedzialnych za tą sytuację – kierowców autokaru jadących na tej trasie zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, zmierzające do absolutnego wykluczenia możliwości podejmowania przez nich podobnych decyzji bez konsultacji z kierownictwem biura. Warto przy okazji podkreślić, że nigdy wcześniej, ani też w przyszłości klienci naszego biura nie będą zobowiązani do ponoszenia jakichkolwiek opłat związanych z korzystaniem z toalety w autokarach, to jednak pamiętać należy, że są to ubikacje awaryjne, z których korzystnie możliwe jest w ograniczonym zakresie z racji na ich niewielką pojemność.
autor: ~Rafał

MAKARSKA - 2008-07-18 19:44:02
ZGADZAM SIE CALKOWICIE ZE SHREKIEM.KAZDY KTO PISZE TE BZDURY O OSKARZE NIECH SPOJRZY SAM NA SIEBIE.CZY W ZYCIU JEST IDEALNYM CZLOWIEKIEM I NIE POPELNIA BLEDOW.MAM SPORO LATEK.Z OSKAREM JADE DO MAKARSKIEJ JUZ PIATY RAZ.I JAK NA MOJ WIEK POWINNAM TYLKO NARZEKAC.BO MYSLE,ZE OPINIE SA PISANE PRZEZ OSOBY MLODSZE NIZ JA.NIE BEDE SIE POWTARZAC I PISAC TO CO SHREK,ALE MA SWIETA RACJE.NOWOBOGACCY CHCA ZA "300zl."PALAC SULTANA.Z KAZDEGO POBYTU BYLAM BARDZO ZADOWOLONA I MOJA RODZINA TEZ.WSZYSCY KTORYM POLECILAM OSKARA,NIE ZALOWALI.PAN MICHAL-REZYDENT?CHODZACA DOBROC,KULTURA.FACHOWOSC W KAZDYM CALU.PISZECIE.ZE MUSICIE CZEKAC NA KWATEROWANIE?TAK JEST WSZEDZIE.BYLAM W HISZPANI Z INNYM BIUREM I TEZ CZEKALISMY 13H.ZE MUSICIE CZEKAC NA WYJAZD POWROTNY?LUDZIE POMYSLCIE O TYM CO PISZECIE.PRZECIEZ TO DLA WASZEGO BEZPIECZENSTWA.POWIEM SZCZERZE,NIE ROZUMIEM WAS.JAK BY SIE STALO COS NA TRASIE TO OCZYWISCIE WINA KOGO?KIEROWCY,BO ZA MALO ODPOCZYWAL .PROSZE PANSTWA.WIECEJ POKORY WOBEC ZYCIA,WYROZUMIALOSCI,MNIEJ WYMAGAN WOBEC INNYCH A WIECEJ WOBEC SIEBIE JADE POD KONIEC SIERPNIA Z KOLEZANKA I MYSLE,ZE ZNOWU BEDZIE SUPER.ZYCZE WSZYSTKIM UDANYCH WAKACJI I URLOPOW.
autor: ~"GRASZKA"

Graszka? - 2008-07-19 00:04:38
Gratuluje idealnie spędzonych urlopów. co do Makarskiej to uważam że jest to boska miejscowość i nic nie odbierze jej uroku, ja nie wypowiadam się co do Chorwacji bo to jest piękny kraj, chodzi mi o brak jakichkolwiek kompetencji kadry pracującej. w centrum turystyki oskar. Pilotki to chyba po liceum zatrudniają co buzię do ludzi boją się otworzyć, tylko płaczą jak coś im się nie udaje, aż żal dupe ściska, no i znane autokary oskara co się jarają pod maską i nie działa im klimatyzacja i toaleta. Ja boje się zaryzykować drugi raz, niedajboże trafi się kierowca który jest za kółkiem od kilkudziesiąt godzin, wredny, poddenerwowany i zmęczony. Wogole oni tną kasę gdzie popadnie. Gratuluje Pani szczęśliwych powrotów do domu z tym biurem. Ja wyrażam swoją opinię i każdy kto ma zamiar wyruszyc z tym bbiurem powinien wiedziec co moze go spodkac. A wiek chyba nie ma tutaj znaczenia. A tekst w stylu : spójrzcie na siebie, każdy popełnia błędy jest na poziomie podstawówki, bo ja nie uważam się za idealną dlatego nie narażam życia innych ludzi i nie biorę odpowiedzialności za ich bezpieczeństwo w trakcie podróży a biuro oskar bierze na siebie taką odpowiedzialność i powinno ze swoich obowiązków wywiązywać się jak najlepiej potrafi, a że nie potrafi zabdać o to aby np. Pilotka miała pieniądze na karcie w telefonie zeby sie z nimi skontaktowac w razie potrzeby (przecież ona porzyczała pieniądze od turystów na uzupełnienie konta zeby móc zadzwonic do biura i powiedziec ze autokar się spalił). Po prostu brak słów. CHORWACJA-TAK ale napewno OSKAR- NIE.
autor: ~oomroweczkaoo

Makarska - 2008-07-19 14:39:56
właśnie wróciłam z Makarskiej z biurem podróży Oskar i jestem bardzo zadowolona miejscowość przepiękna podróż w tamtą stronę 19 godzin bez żadnych problemów w autobusie działała klimatyzacja toaleta także kierowcy normalni może pilotka która z nami jechała w tamtą stronę była trochę wystraszona cichutka ale nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu na miejscu zostaliśmy zakwaterowani przez pana Michała w ciągu niecałej godziny apartamenty były czyste ładne z widokiem na morze powrót wspominam jeszcze lepiej 17 godzin jazdy pilotka była inna bardzo kompetentna wykwaterowanie oczywiście o 9 rano dostaliśmy pomieszczenie na bagaże z prysznicem cały dzień byliśmy na plaży póżniej prysznic i jeden minus o którym muszę wspomnieć mieliśmy czekać koło apartamentu na busa o 17 .45 który nas zawiezie na parking niestety czekaliśmy prawie 1.5 godziny aż bus rozwiezie wszystkich mieliśmy pecha bo byliśmy ostatni ale że jesteśmy ludzmi którzy wiecznie narzekają to nie robiliśmy z tego wielkiego problemu wiem że się zdarzają problemy z zakwaterowaniem ludzie spodziewają się luksusów hoteli 5 gwiazdkowych za takie pieniądze ja ogólnie jestem bardzo zadowolona i gdybym miała jeszcze raz jechać wybrałabym biuro Oskar w szczególności na ich przystępną cenę która jest współmierna z jakością apartamentów a jak ktoś się spodziewa luksusów to do innego biura ale oczywiście odpowiednia cena !
autor: ~zadowolona

Makarska - 2008-07-19 17:12:26
Ja od kilku lat jeżdżę z Oskarem i zawsze wracam zadowolony. Co prawda piloci trafiają się różni, miejsca noclegowe też, ale doceniam, że Oskar daje szanse młodym ludziom - czy Wy wszystko od razu potrafiliście? Miejmy tylko nadzieję, że z każdej 'wpadki' biuro wyciąga wnioski i staje się coraz lepsze, bo jak to mówią "Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi." Pozdrawiam serdecznie i życzę grup, w których jak najmniej będzie maruderów, furiatów i upierdliwców
autor: ~Dawid

Apartamenty LUX - 2008-07-21 17:18:49
Własnie wróciłam z Makarskiej .muszę napisać ze podróż mineła z dużym plusem autokar nowy sprawna klima i czynna toaleta kierowcy bardzo uprzejmi i mili .to wielki plus tego biura Ja natomiast jestem rozczarowana co do apartamentów lux które okazały się zwykłymi studiami .Pokój bez łazienki.dostępna na korytarzu mała bez wentylacji,budynek bez dachu przygotowany na budowę drugiego piętra od żaru słonecznego dzielił nas tylko sufit który nocą oddawał ciepło nagromadzone w ciągu dnia ,szczęście że mieliśmy duży taras dlatego spaliśmy na tarasie .Nie polecam również wycieczki Fisch-picnic stateczki małe bez przewodnika szkoda pieniążków lepiej wykupić tą samą wycieczkę w porcie droższa 3 eur.Bardzo daleko do morza ok 20min w jedną stronę do centrum 2km .
autor: ~krystyna

MAKARSKA - 2008-07-21 23:29:02
Witam ,właśnie wróciliśmy z Makarskiej .Miejscowość przepiękna apartament również nam się udał ,był nowy czysty i pięknie położony z widokiem na morze .Mam natomiast wielkie zastrzeżenia co do rezydenta ,zero zainteresowania ,zero wskazówek,wykwaterowanie o godzinie 9 wyjazd o 24 mały pokoik w którym gnieżdziło się kilka rodzin i my z 6-letnim synem szczęście tylko ,że wyjazdy autokarów były w różnych godzinach i po godzinie 20 zostało nas tylko trzy rodziny .więcej z usług tego biura nie skorzystam
autor: ~wiolka

zaria - 2008-07-22 00:35:44
tego lata planuje wybrac sie do Bulgarii, wlasnie do hotelu zaria, ktory zostal opisany wraz z personelem w ktoryms z postow...szczerze mowiac, odechcialo mi sie wszystkiego podzielcie sie swoimi wrazeniami a autobusow az strach sie bac
autor: ~basior

ZARIA - 2008-07-22 11:53:59
ja tez jade do hotelu Zaria i to juz w ta sobote ! mam nadzieje ze jednak wszystko bedzie duzo lepsze niz to zostalo opisane w jednym z powyzszych postow. MILYCH WCZASOW W BUłGARII (I NIE TYLKO) WSZYSTKIM ZYCZE !
autor: ~EWA

Hiszpania - 2008-07-23 21:28:04
Bylam w tamtym roku w Hiszpanii w Lloret de mar z tym biurem. Wszystko było ok, wporządku kierowcy, autokar sprawny, pilot fajny , a przede wszystkim super był nasz rezydent Mariusz Pokoje w pensjonacie czyste i za taką cenę fajne. Dojazd i powrót był bezproblemowy. Więcej samodzielności ludzie!! a nie tylko liczyć na "rączke" rezydenta! W tym roku również jedziemy z Oskarem do Makarskiej i mam nadzięję,że będzie równie bezproblemowo i przyjemnie ,jak było w Hiszpanii. klimat tworzą ludzie!
autor: ~magda

czarnogóra - 2008-07-25 20:40:43
Dzisiaj wróciłam z 17 dniowego pobytu w Czarnogórze, w pięknym i urokliwym miasteczku Ulcinj. Co do podróży właścwie nie mogę mieć zastrzeżeń, autobusy przyjeżdzały punktualnie, robiono sporo przerw, a kierowcy byli bardzo sympatyczni. W drogę powrotną autobus nie pierwszej już mlodości był wypchany, co do ostatniego miejsca. Mi i mojemu chłopakowi przypadło miejsce na samym końcu.. Gorąc silnika, głośna klimatyzacja, brak miesjca na kolana i zatrucie pkarmowe sprawiły, że podróż była bardzo męcząca. Miejsca w autokarze były przydzielane odgórnie, co w naszym przypadku było pomyłką. Podobno wybór miejsca był uzależnion od daty zamawiania wycieczki. My swoją kupiliśmy w dzień wyazdu, może więc jest to i prawda. Pilotka w drodze do Czarnogóry była bardzo niedoświadczona, odzywała się tylko z konieczności, za to w drodze powrotnej pilot- p. Michał okazał się naprawdę świetny. Miły, uprzejmy, kompetentny, pomocny, zawsze uśmiechnięty pomimo tylu godzin podróży. Rezydenci na miejscu to jedno wielkie nieporozumienie. Mieszkałam w Willi Amfora i tam rezydent nie pojawił się ani razu, zostawił tylko karteczkę z godziną odjazdu. 2 razy było przekładane spotkanie organizacyjne. Wypiełam się na nich i 3 raz już tram nie poszłam. Wycieczki organizowaliśmy sobie sami i to o połowę taniej. Generalnie nie mogę narzekac na Oskara. Za 1000 zł nie spodziewałam się luksusów. Sama Czarnogóra bardzo piękna, cudowne widoki, klimatyczne knajpki. Polecam!
autor: ~honorka26

Czarnogóra - 2008-07-27 10:19:36
Bylis my z biurem Oskar w Czarnogorze w Ulcinj.Podroz w obie strony to chaotycznie zorganizowany dramat.Punktualność szwankuje.Rezydenci bardzo słabi,a zwłaszcza pani Ola.Sam pobyt to na miejscu to cudo.Polecam każdemu,kto lubi ciepła i czystą wodę oraz piękne widoki.Mieszkaliśmy w wili Amfora którą prowadzi Hodo Kahari z bratem.Polecam każdemu kto lubi miłą i dobrą obsługę oraz wyśmienite jedzenie.Lokal ten serwuje dania mięsne oraz świeżo przyrządzone ryby(palce lizać),Menu również po polsku!Gdyby nie organizacja podróży to biuro oceniam na 4.Pozdrawiam
autor: ~Maciej120

makarska - 2008-07-28 01:30:50
Witam wszystkich uczestnkow forum, ja wybieram sie do Makarskiej z Oskarem w sierpniu po przeczytaniu tego formu po prostu zaczynam sie bac tego urlopu... Mam zarezerwowny Apartamnent Lux. W opisie jest podane, ze w jego sklad wchodzi pokoj 2os., lazienka (WC,prysznic), aneks kuchenny. I teraz moje pytanie- czy ktoras z osob, ktora juz byla w tego typu "Apartamencie Lux" moze mi odpowiedziec czy ten sklad jest taki, jak opisuje go biuro? I o co chodzi z ta budowa? A moze ktos byl w willi Bernarda? Moze lepiej jest zmienic zakwaterowanie z Apartamentu Lux na ta wille? Jest drozsza czy to znaczy, ze lepsza? Bardzo prosze o rade osob, ktore juz tam byly.
autor: ~iza

makarska- do wiolki - 2008-07-28 01:34:50
Wiolka, jesli moge spytac, to w jakiego typu apartamencie bylas? Jaka jedna z niewielu zachalasz swoje lokum Milo to przeczytac Czy mozesz mi doradzic na jaki apartament powinnam sie zdecydowac? Czy to ten typu"LUX" czy willa "Bernarda"? Bede ogromnie wdzieczna za rade.
autor: ~iza

makarska - 2008-07-28 01:41:34
Sprawdzilam dokaldnie w folderze- mam wykupiony pobyt w pensjonacie MIRKO- Apartament niby LUX. Czy ktos z Was bylw tym pensjonacie? Jaki on jest? Czy to ten z widokiem na plac budowy i bez dachu i z lazienka na korytarzu czy moze mialam farta i to ten z widokiem na morze?
autor: ~iza

makarska- do Sylwki - 2008-07-28 02:01:48
Sylwka, a Ty na ktory apartament trafilas? Widok na morze i gory- brzmi niezle
autor: ~iza

Makarska do Izy - 2008-07-29 12:51:55
Ja również miałam wykupione apartamenty lux a zakwaterowali nas w studiach łazienka na korytarzu ,myślę że gdzie mają miejsce tam kwaterują dużo zależy od szczęścia ,obok nas mieszkali państwo którzy również wykupili apartamenty lux a nie mieli nawet balkonu,inni nie mieli aneksu kuchennego Słyszałam ze z willi Bernarda byli wczasowicze zadowoleni życzę udanych wakacji pozdrawiam
autor: ~krystyna

IZA mirko - 2008-07-29 14:15:22
lepiej niz mirko trafic nie moglas! jesli chcesz napisz gg to wszystko dokladnie ci opowiem pzdr
autor: ~baska

Makarska z biurem Oskar - 2008-07-29 15:11:41
Bylam na wczasach w Chorwacji w Makarskiej organizowanych przez biuro Oska. Miejsce na wakacje polecam w 100%, jest to przepiekne miejsce. Natomiast biuro podrozy Oskar ODRADZAM. Organizacja beznadziejna. Rezydenci niemili, szczytem antypatycznosci jest rezeydentka Pani Kamila. Tak niemilej i niesympatycznej osoby juz dawno nie spotkalam. W dniu przyjazdu wysadzono nas przed siedziba biura oskar, gdzie nikt nas nie poinformowal, gdzie i kiedy ktos nas stamtad odbierze. Rezydenci chodzili naburmuszeni, ciezko bylo sie dowiedziec gdzie i z kim mamy sie zabrac. Po dwoch godzinach zlapalam Pana Michala, ktory w koncu zadzwonil po wlasciciela apartamentu, u ktorego mielismy mieszkac. Dzien wyjazdu to koszmar. Dzien przed wyjazdem, wieczorem, po naszym powrocie z miasta zastalismy na stole list od wlasciciela naszego apartamentu z informacja. ze z powodu smierci jego ojca i koniecznosci wyjazdu, prosi nas o wczesniejsze opuszczenie pokoi, tzn o 8 rano. Poinformowano nas, ze bagaze mozemy zostawic u jego sasiadow. Nastepnego dnia zona i corka wlasciciela przyszla do nas i zaprowadzila pod ten dom. NIKT Z BIURA OSKAR NIE POFATYGOWAL SIE aby nam cokolwiek powiedziec, gdzie mozemy sie ewentualnie podziac i wziasc przysznic przed wyjazdem. Zaznaczam, ze planowy odjazd mial byc o godz. 19.15 a byl o 20.30, wiec to sporo czasu bez dachu nad glowa. Nasze bagaze mielismy zostawic na dworze czy w czyms z rodzaju holu domu sasiada. Nie majac innego wyjscia postanowilismy spedzic caly dzien na plazy i tam wziasc prysznic przed wyjazdem. Niestety tego dnia rozpadal sie silny deszcz i byla burza. wiec sporo czasu spedzilismy w deszczu na plazy. Tak jak juz powiedzialam, Chorwacja jest pieknym krajem, ktory polecam wszystkim, natomiast biuro podrozy Oska ODRADZAM.
autor: ~Ania

Makarska 10.08.2008 - 2008-07-30 08:41:14
Witam, ja też mam wykupione wczasy w pensjonacie mirko w Makarskiej. Czy ktoś z Państwa ma jakieś informacje jakie warunki panuja w tym pensjonacie? Po przeczytanych wypowiedziach nie nastawiam sie na zbyt wiele. Będę wdzięczna za jakąkolwiek informację. Pozdrawiam
autor: ~Karolina

lloret de mar - 2008-07-31 23:44:41
MAM PYTANIE: do Kasi lub innej osoby, która była w hiszpanii, o ile był to obóz: jak z opieką? czy byliście ograniczeni przez opiekunów czy mogliście się dobrze bawić, kiedy i gdzie chcecie? ) PS. jade 19.08 do lloret do norai, jedzie ktoś w tym terminie?
autor: ~Olaa

Makarska Mirko - 2008-08-02 11:28:57
Niedawno wróciłam.. Piękne miejsce faktycznie ale szybko się nudzi...małe i dość przeludnione... Biuro podróży w sumie bez zarzutów. Nie było większych wpadek, pani pilotująca do Makarskiej miała pewne trudności co prawda żeby policzyć osoby siedzące w autokarze i nie do końca orientowała się z jakim biurem jedzie ale pani Zyta w drogę powrotną spisała się super. Wszystko ogarniała, a ludzi trochę było bo piętrowy autokar, ponadto wybrała b. dobre miejsce na dłuższą przerwę a nie jakąś czeską dziurę. Pensjonat Mirko bardzo ładny, czysty i wygodny. Nie ma możliwości by ktoś był z niego niezadowolony. Umiejscowiony dogodnie nie wymaga aż tak długiej wspinaczki jak Bernarda. Myślę, że lepiej trafić nie można!!! Rezydenci na miejscu zorientowani i cierpliwi. Faktycznie na początku trudno było im porozdzielać wszystkich, jednak należy uwzględnić fakt, iż praktycznie jednocześnie przyjechały 3 autokary a oni byli uzależnieni od właścicieli pensjonatów. Spisali się dobrze i wytrwale udzielali odpowiedzi na powielające się pytania. No i nie wierzę, że to piszę (bo po przeczytaniu przed wyjazdem tego wszystkiego powyżej marzyłam by go nie spotkać) ale p. Michał to chyba najlepiej wśród nich... Zdaje mi się, że jeśli jedzie ktoś kogo trzeba prowadzić za rączkę, który wymaga ciągłej opieki to będzie niezadowolony bo drodzy Państwo - to nie kolonie! I jeśli ktoś przychodzi z aferą gdyż brak mu w mieszkaniu 2 widelcy to...ręce opadają. Z dobrych rad dla Państwa którzy dopiero się wybierają to: poduszka do autokaru, materac na plaże i kilka ciepłych rzeczy bo ja zacznie wiać to nie jest chłodno a zimno! Acha! No i prawidłowe nastawienie – „ wycieczka do najdroższych nie należała więc nie spodziewam się luksusów i jestem człowiekiem dorosłym-więc samodzielnym”. Wniosek z mej podróży (bo wakacje to to nie były, już dawno nie byłam tak zmęczona) i przestroga dla wyjeżdżających jest jedna: NAJGORSZE CO CIE SPOTKA W CHORWACJI TO POLACY. Jest ich pełno... to najgłośniejszy z języków słyszalnych na promenadzie. Uciułali trochę kasy by na „naszej- klasie” móc wstawić zdjęcie z turkusem Adriatyku i sądzić, że robi to jeszcze na kimś wrażenie. Wyjeżdżając tak daleko poczujecie się wiec jak w domu...Nawet sąsiad będzie podobny (mój za każdym razem podczas burzy gdy był grzmot wyskakiwał na balkon i na cała ulice krzyczał „ichaaa!&#8221 . Smutne ale prawdziwe jest to, że każdy Chorwat zna co najmniej jedno polskie słowo : „k...a!”. Pozdrawiam i życzę pogody....bo jak wiem z doświadczenia nie jest ona taka pewna
autor: ~baska

Bułgaria z Oskarem - 2008-08-02 14:29:33
Byłam z Oskarem w Bułgarii w hotelu Zaria w Słonecznym Brzegu hotel okazał się bardzo brudny i zaniedbany. Moja mam została pogryziona przez pchły w hotelu a mojemu młodszemu bratu który ma 5 lat aż cała twarz spuchła od pogryzień, mama dodatkowo rozcięła sobie rękę o wystający gwóźdź z łóżka, a ja w swoim pokoju musiałam się prosić o zamocowanie pałąka i kotary pod prysznic, nie mówiąc już o szafkach które nie miały uchwytów na naszą skargę rezydentka nawet nie chciała przyjść i zajrzeć do pokoju zdenerwowani poszliśmy do kierownika który zmienił mojej mamie pokój a mi zamontował kotarę. Kiedy poszłyśmy by rezydentka podpisała w jakich warunkach się znajdujemy odmówiła. Rezydentki miały na imię pani Kasia i Marta po prostu nic nie robiły każdy w hotelu był oburzony zachowaniem tych dwóch pań. Zamiast służyć nam pomocą nastawiały przeciwko nam obsługę. Ostatnie 2 dni pod prysznicem wyszły mi robaki które musiałam spłukiwać (nie byłam jedyną osobą u której pokoju były robaki). Mężowi pani z pokoju obok gdy korzystał z toalety spadła kafelka na głowę rozcinając ją. Do basenu wchodzili różni ludzie prosto z ulicy zazwyczaj bułgarzy. Na rezydentki w ogóle nie można było liczyć mimo iż każdy z rezydentów miał po 1 hotelu pod opieką panie można było zastać raz na kilka dni. Można powiedzieć że bawiły się w innym miejscu nie zważając na problemy swoich podopiecznych. Gdyby nie pewna pani która zmieniła formę powrotu z autobusu na samolot to rezydentki by zapomniały że ktoś z naszego hotelu wraca samolotem i trzeba go zabrać na lotnisko. Kierowca zamiast pomóc pakować i rozpakować walizki stał patrzył się i palił papierosa. Nie polecam tego biura gdyż nie są to wakacje za które się zapłaciło. Hotel jest nie taki jak powinien a rezydentki beznadziejne i bezczelne. Informacje w recepcji często były niezgodne. Z wyjazdu z Oskarem jestem bardzo niezadowolona.
autor: ~Karolina

Rawda 14.08 - 2008-08-02 14:57:29
Witam,czy ktoś wybiera się do Rawdy 14.08?i czy macie informacje na temat apartamentów **,wiele się nie spodziewam bo wczasy są tanie ,ale jeśli ktoś korzystał z tej opcji zakwaterowania to proszę o opinię
autor: ~Sabina

Rawda 2008 - 2008-08-03 10:52:42
31 lipca b.r wróciłam z wakacji w Rawdzie z biurem podroży Oskar z Poznania. Biuro to pozostawia wiele do życzenia. Po przyjezdzie na miejsce okazało się, że mamy wogóle inny hotel niż zamawialiśmy, chociaż rezerwacji dokonaliśmy w lutym czyli prawie pół roku przed planowanym wyjazdem. Rezydentka powiedziała, że jak nam sie nie podoba zmiana hotelu to nas zostawi i mamy sobie sami radzić. Jak się później okazało hotel był o podobnym standardzie, z basenem i w zamian za zmianę otrzymaliśmy bezpłatnie klimatyzacje.Ale nie zmienia toi faktu, że biuro Oskar to jedno wielkie nieporozumienie. Do Hotelu nas nei dowieźli tylko musieliśmy z bagazami biec za Panem rezydentem, ktorego zresztą mielismy tylko widziec w dzien przyjazdu i odjazdu, raz jeszcze spotkaliśmy go na mieście, czyli zero zainteresowania. A Rawda to jeden wielki plac budowy, plaże zadniedbane, wąskie, pełno glonów, brak koszy na śmieci a co najśmieszniejsze nie ma nawet po żądnego dojścia do plaży, trzeba isc przez jakieś pola, krzaki. Jeżeli ktoś się wybiera na wypoczynek to proponuje Słoneczny Brzeg, owszem drożej ale za to czysto i pięknie. Pozdrawiam
autor: ~Edyta

wiolka do izy - 2008-08-03 16:15:43
Iza my bylismy w apartamencie lux i mogę Ci powiedzieć ,że to było na ul.Slovenska .To był nowy dom i wszystkie rodziny które tam były, z tego co wiem ,były rownież zadowolone .Powodzenia mam nadzieję że Ci pomogłam
autor: ~wiolka

Chorwacja - Willa Bernarda - 2008-08-03 17:08:14
Mam pytanie, do tych, którzy byli w Makarskiej i byli zakwaterowani w Willi Bernarda. Jakie są pokoje w niej i jak wygląda ogółem ta willa?
autor: ~magda

Rawda - 2008-08-04 15:51:04
Spędziłem z oskarem wczasy w Rawdzie w Hotelu Boston. Ten hotel i to całe biuro to jedno wielkie G. Hotel jest brudny, właściciel lubi urzadzać nocne awantury, panie sprzątające to złodziejki. Z naszego pokoju zniknęła biżuteria. Rezydentki na nic nie reagowały, beznadziejne. Wyzwiska od personelu tez na porządku dziennym. Naprawdę nie polecam i uważam ze ktoś powinien w końcu przypatrzyć się z bliska działalności tego biura. Do tego beznadziejni kierowcy nie znający trasy. W autokarze zepsuta klimatyzacja.
autor: ~Rawda

Makarska 14.07-28.07.2008 - 2008-08-04 17:26:41
powiem tak, po przeczytaniu wieeelu negatywnych opinii na temat tego biura, muszę przyznać, że byłam mile zaskoczona- podróż trwała kilka godzin krócej niż przypuszczałam, autokar znośny (ale najważniejsze, że sprawny , załoga sympatyczna. Apartament Lux*** trafił się nam wspaniały- dwa pokoje z aneksem kuchennym (w pełni wyposażonym) i łazienką, tak więc jak na dwie osob to bardzo dużo miejsca właścicielka domu przemiła, pomocna, zawsze w dobrym humorze można było liczyć na jej pomoc i poradę. Makarska przepiękna i nie zgodzę się z faktem, że szybko się nudzi- jest mnóstwo szlaków spacerowych, na których można podziwiać takie widoki, że głowa mała! plażą (i przepięknymi skalnymi ścieżkami) można dojść do Baski Vody a nawet dalej, jeśli ktoś ma siły. Szlaki górskie dość kiepsko oznakowane, ale głównymi uliczkami również można pozwiedzać wyższe partie i zmęczyć się trochę tak więc zarówno amatorzy leżenia plackiem na plaży jak i bardziej aktywni znajdą coś dla siebie Organizacja na miejscu jednak dość kiepska, na szczęście można sobie doskonale dać radę bez rezydentów Co do wycieczek fakultatywnych organizowanych przez Oskara, to nie wiem jak inne, bo do Dubrovnika wybralismy się sami i tylko na wodospady Krka wybraliśmy się z biura, ale jak dla mnie zwiedzenie parku narodowego Krka było wielkim rozczarowaniem. Być może dlatego, że wiedziałam, co tam można zobaczyć, że można tam spacerować cały dzień a my mieliśmy do dyspozycji zaledwie malusieńki fragmencik parku a potem raz dwa do Sibenika, gdzie jednak trzeba przyznać, że pani przewodnik była cudowna! opowiadała historię tego miejsca z prawdziwą pasją oraz zadziwiała ciekawostkami. Tak więc najlepiej przyjechać własnym transportem i nie być zależnym od nikogo Trzeba jednak przyznać, że biorąc pod uwagę cenę całej imprezy, to nie ma naprawdę na co narzekać
autor: ~majicahr

Odpowiedź do Rawda - 2008-08-04 17:30:53
Szanowna Konkurencjo! Pisząc takiego posta sądziliśmy, że choć w minimalnym stopniu przygotujecie się starając się nas oszkalować. Otóż Pan/Pani Rawda zapomniał sprawdzić czy adres jaki podał w swoim podpisie istnieje w chwili obecnej już jest i należy do Centrum Turystyki OSKAR – zapraszam do sprawdzenia. Tak, że nie będę się bawił w pisanie co w poście konkurencji jest kłamstwem.
autor: ~Piotr

Bułgaria z Oskarem - 2008-08-05 18:22:19
W tym roku pojechaliśmy po raz pierwszy z biurem podróży na wypoczynek. Zdecydowaliśmy się na OSKARA (korzystna cena). Podróż autokarem rzeczywiście męcząca, ale nie będę na to narzekać, bo w tak długiej trasie nie sposób wszystkiego przewidzieć. Po przyjeździe na miejsce (RAWDA) pierwsza "niespodzianka": brak wolnych pokoi w CRISTALU, w hotelu przez nas wybranym (nie kupowaliśmy tzw. opcji w ciemno). Rezydenci zapewniali, że zostaniemy zakwaterowani w lepszym hotelu, a mianowicie w hotelu ZARIA w Słonecznym Brzegu. Już mi się to nie spodobało, bo nie chcieliśmy wypoczywać w dużym kurorcie, a Słoneczny Brzeg jest dużo większy od Rawdy (nie mówiąc, że w biuro ma obowiązek o zmianie zakwaterowanie poinformować minimum 7 dni wcześniej). Zapewnienia rezydentów, że hotel jest lepszy chciałabym usłyszeć "na twarz" jeszcze raz (teraz mam zdjęcia i porównanie). Na drugi dzień rezydentka p. Kasia usłyszała od nas (takich przekwaterowanych rodzin jak my było więcej) lawinę skarg na warunki w hotelu, na obsługę oraz jakość i sposób podawania jedzenia. Dostaliśmy obietnicę, że za dwa dni przewiozą nas do właściwego hotelu w Rawdzie (najprawdopodobniej dzięki jednej z rodzin, która kategorycznie zażądała wywiązania się z warunków umowy, dzwoniła nie tylko do biura, ale i urzędu marszałkowskiego - dzięki im za to!). I tak, na czwarty dzień (nie licząc czasu podróży) znaleźliśmy się tam, gdzie chcieliśmy. Na hotel Zaria i wyżywienie w nim, jak i na rezydentów mogłabym więcej ponarzekać. Podsumowując, to z 14-dniowych wczasów na wypoczynek mieliśmy 5 dni. Ps. DO PANA PIOTRA, który odpowiedział na post p. Rawda – sprawdził pan adres piszącego szkalujący post o biurze OSKAR, ale swojego pan nie podał? Ciekawe, czy mój post też uzna pan za działania konkurencji?
autor: ~Lidka

albania - 2008-08-07 15:44:00
nie zgadzam się z negatywnymi opiniami na temat biura oskar. byłem 10 dni w albanii w durres. super impreza, super organizacja. rezydentka (na imię miała sylwia) kompetenta i wyjątkowo sympatyczna. inna sprawa to wszędobylski brud i syf, ale to już są uroki albanii.
autor: ~dranko

Bułgaria - 2008-08-07 21:34:38
Pani Lidio ależ podałem, proszę napisać na adres ktory podała konkurencja
autor: ~Piotr

makarska - oskar - 2008-08-08 16:37:41
W tamtym roku byłam w Makarskiej z biurem Oskar i nie polecam. Na dworcu w Katowicach czekaliśmy kilka godzin na spóźniony autokar,potem jazda przedłużała się niemiłosiernie więc żeby "przyśpieszyć" (na spóźniony już autokar czekali turyści, którzy mieli wracać do Polski, oczywiście z samego rana wykwaterowani już z pokojów) przed samą Makarską zjechaliśmy z autostrady na objazd. Wąskie górskie uliczki, nie zabezpieczone żadnymi balustradami, nasz piętrowy autokar... Chyba ne muszę mówić czym to się skończyło. Zablokowaliśmy się na ostrym zakręcie, kilkadziesiąt cm od strony stromego skalistego spadku, gdyż z naprzeciwka jechały cały czas auta osobowe. Sytuacja wyglądała bardzo nieciekawie, zważywszy że jakiś czas przedtem miała miejsce katastrofa polskiego autokaru pod Grenoble, wszysyc byli bardzo zdenerwowani. Nie można było z autokaru wyjść, gdyż odległość od drzwi do skarpy była za mała żeby móc spokojnie się wydostać, cofnąć się nie było sensu więc musieliśmy jechać do przodu. Dzięki Bogu wszystko skończyło się dobrze, ale już na samym początku Oskar zagwarantował nam niezapomniane wrażenia. W pokoju zatkany odpływ prysznica, reszta była ok,miejscowość oczywiście przepiękna. W drodze powrotnej trafiliśmy na niezbyt miłą pilotkę i kierowce, który jeszcze zanim wyruszyliśmu zdążył pokłócić się z 3 osobami. Ogólnie atmosfera bardzo nerwowa, nie sprzyjająca raczej odpoczynkowi.
autor: ~kamyczek

makarska - oskar - 2008-08-08 18:41:56
a nie można było lecieć samolotem ? ale co szkoda było forsy i teraz ach jak by lo żle
autor: ~JACEK

makarska - oskar - 2008-08-09 12:26:38
JACEK Akuratnie tak się składa, że w Makarskiej nie ma lotniska, więc nawet jak masz nie wiem ile kasy na samolot to ze Splitu jakoś musisz tam dojechać kochany... No ale nie ma co żałować na autokar,można przecież helikopterem
autor: ~kamyczek

Odp ~Kamyczek - 2008-08-09 13:05:08
Biorąc pod uwagę, że ze Splitu do Makarskiej jest jakieś 60 km to rzeczywiście fortunę wydasz na przejazd...
autor: ~Ja

makarska - oskar - 2008-08-09 14:20:14
Śmieszni jesteście. To, że ktoś decyduje się jechać do Marakisej autokarem to jego wybór. Tak, nie chciałam wydać więcej na samolot ale jakimkolwiek środkiem transportu jadę oczekuję przede wszystkim bezpieczeństwa, wyobraźni i odpoiwedzialności osób, które to organizują. Ja na ich miejscu nigdy nie wpadłabym na tak denny pomysł, żeby z kilkudziesięcioma turystami tłuc się bocznymi, wąziuteńkimi uliczkami piętrowym autokarem. Odradzam absolutnie wszystkim to biuro właśnie głównie ze względu na ten incydent, który zakończył się na szczęście dobrze a wcale nie musiał...
autor: ~kamyczek

wycieczki w czarnogórze - 2008-08-10 13:23:00
Za dwa tygodnie jadę z oskarem do Czarnogóry, chciałabym się dowiedzieć, czy warto wykupować wycieczki fakultatywne, czy lepiej zorganizować sobie zwiedzanie samemu Interesują mnie zwłaszcza wycieczki Adria Tour, Montenegro Tour, Tara&Durmitor i Albania. Będę wdzięczna za wszelkie informacje
autor: ~Marta

Bułgaria - 2008-08-10 14:16:23
Witam.Wybieram się z żoną do Bułgarii od 14.08 autobusem. Czy moglibyścei mi powiedzieć na co trzeba uważać kupując wycieczkę. Jaki hotel najlepiej wybrać? I sugestię na co powinienem uważac. Dziekuje
autor: ~Bułaria

Bułgaria - porażka - 2008-08-10 23:02:30
Właśnie wróciłam z Bułgari (Ravda). To było jakieś nieporozumienie. Zacznijmy od tego, że zgodnie z umową wyjazd miał być ze stacji Petrochemii Płock w Cieszynie, która od 2 lat nie istnieje, więc były problemy z odnalezieniem tego miejsca... okazało się, że miała byc to stacja Orlen - no cóż - małe niedopatrzenie piszącego umowę. Dalej podróż nie przebiegała o wiele ciekawiej, gdyż kierowcy i pilotka nie umieli korzystać zarówno z nawigacji, jak i map, więc niektóre miejsca musieliśmy "zwiedzać kilka razy". Postoje były 15 min, na stacjach benzynowych, które miały tylko jedną toaletę, a nas było 66 osób... Kawy, ani żadnych zimnych napojów w autokarze nie można było zakupić, bo jak nas poinformowano, sprzęt był zepsuty. Pilotka chcąc nas zaciekawić opowiedziała jedną historię o Draculi i Niemieckich Rumunach, czym się pogrążyła. Na każde zapytanie, jak długo może jeszcze potrwać podróż zawsze odpowiadała - "12 godzin" - porażka! Na miejsce dotarliśmy po 30 h męki. Zakwaterowanie przebiegało w ekspresowym tempie, gdyż biegaliśmy (dosłownie!!!) za rezydentką do wyznaczonych miejsc. Trzeba dodać, że wszyscy turyści zamieszkiwali hotele, w całym miasteczku. Do pokoju nie mam żadnych zastrzeżeń. Rezydenci - no cóż... chyba pomylili się z powołaniem - nie byli chętni do pomocy, były problemy, żeby zastać ich w biurze chociaż dyżury nie zajmowały całego dnia. Całe to biuro to jeden wielki bałagan - ze względu, że przejeżdzałam wszytskie granice tylko na dowód osobisty (co było zgłoszone przy podpisywaniu umowy) musiałam trasę pokonywać przez Rumunię, a jak się okazało przy wyjeździe zostałam wpisana na listę osób jadących przez Serbię, gdzie wymagany jest paszport. Przeniesienie mnie na listę osób jadących przez Rumunię zajęło kilka godzin i kosztowało mnie wiele nerwów. Podróż w powrotną stronę przebiegała podobnie jak do miejsca spędzania wypoczynku tylko z tym, że podróż trwała o wiele dłużej, gdyż jeden z kierowców zgubił się w Budapeszcie, po którym krążyliśmy ok 3 h. W autokarze została rozdana ankieta dot. jakości usług świadczonych przez CT Oskar. Kierowcy chcąc poprawić wynik ankiety też ją wypełniali... PIERWSZY I OSTATNI RAZ!!! NIE POLECAM!!!
autor: ~Ada

ravda - 2008-08-11 12:34:34
witam 7 sierpnia wrocilam z ravdy mialam byc zakwaterwana w bostonie a zostalam w miami nie tylko ja i moj narzeczony ale i reszta osob ktorzy mieli byc w bostonie. Zamiana hoteli sie powtarza co turnus, ludzie ktorzy przyjechali na poczatku sierpnia mieli byc zakwaterowaniw iłce a tez zostali w miami. Nie rozumiem polityki biura, przez to traca klientow.Jestesmy zadowoleni z urlopu bo miami to czysciutki i nowiutki hotel, lot samolotem malo meczacy ale profesjonalizm biura pozostawia duzo do zyczenia. Gdyby nie nasze podejscie i nie dneerwowanie sie z powodu zmiany hotelu i niezbyt kulturalnego podejcia p. grzegorza , to wakacje nie bylybyby tak udane. Zycze szczescie w zakwaterowaniu
autor: ~zieloka

Oskar - 2008-08-11 18:02:31
Drogi Kamyczku! W tym samy czasie co ty również bylem w Makarskiej z biurem podróży Oskar. Z Twojego krótkiego opisu dochodzę do wniosku, że jesteś przykładem wiecznie niezadowolonego i narzekającego turysty z Polski. Chciałbym Cię poinformować, że aby dojechać do tej wspaniałej miejscowości musisz przejechać tą drogą, ponieważ nie ma żadnej alternatywy dla niej. Ja w przeciwieństwie do Ciebie jestem bardzo zadowolony z usług tego biura i polecam je każdemu, ponieważ biuro Oskar w pełni wywiązało się z zobowiązań.
autor: ~Paweł

makarska z oskarem - 2008-08-13 11:27:17
Witam , byłam ,widziałam i jestem zadowolona. Pragnę napisać parę słów dla tych ,którzy wyjeżdżają , a nasłuchali się bzdur i teraz mają dylemat. Jeździłam po Europie z wieloma biurami podróży i Oskar niczym nie różni się od innych. Większość Polaków ma manię narzekania na wszystko, a najbardziej wtedy kiedy zapłacą śmieszne pieniądze 1200 zł za wyjazd i żądają luksusów, ekspresowego przejazdu ,itp. Po pierwsze : jak chce sie dojechać szybciorem to wybierać podróż samolotem (a to są koszty) Po drugie: wiele osób narzeka na to ,że pensjonaty leżą w dzielicy Makrskiej-Zelenka oddalonej daleko od centrum. A dlatego są dalej ,bo te bliżej położone centrum i morza kosztują 20-30 euro od osoby. Tyle tylko,że idąc ul.Hvarską w strone morza mamy plażę ,gdzie nie ma tylu ludzi i nikt nikomu nie wącha nóg. A niestety tak jest bliżej centrum i portu. Zresztą poznałam wiele osób ,które przyjeżdżały z centrum samochodami na naszą plażę. Po trzecie: Ja mieszkałam na ul.Splitskiej 44 u miłych Chorwatów, kuchnię z pokojem i łazienką miałam czystą ,urządzoną w stopniu podstawowym (łóżka,szafa,stół,krzesła,kuch enka,lodówka) i to w zupełności wystarczy każdemu. Po czwarte : CHORWACJA I MAKARSKA TO ISTNY EDEN, NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCE W EUROPIE. Rosną tutaj figi, pomarańcze,grejpfruty,granaty, oliwki, drzewa piniowe, Chorwaci lubią Polaków, są tutaj wspaniałe lody. Rada dla tych ,którzy wyjeżdżają- nie słuchać narzekania innych, jechać z uśmiechem na twarzy i odpoczywać.
autor: ~marza

do farba - 2008-08-15 23:05:57
byłam w lipcu w Ravdzie miał byc hotel Cristal,na miejscu okazało się,że Macao i było super,nowy hotel,miła obsługa,czysciutko i jest dostęp do basenu w Cristalu(3 minuty drogi)jestem bardzo zadowolona i szczerze polecam Macao
autor: ~Elżbieta

niesprawne autokary z Oskara - 2008-08-18 12:34:16
Witam,byłam z tego biura na wczasach w zeszłym roku w Grecji i niestety mają niesprawne autokary ale jak widać liczy się tylko kasa uczestnika imprezy a bezpieczeństwo nie ważne.W drodze do Grecji zepsuł się autokar i staliśmy 3 godziny a z powrotem mieliśmy wyjechać między 20 a 21 a wyjechaliśmy o 3 w nocy(siedzieliśmy na walizkach od 9 rana) bo autokar oczywiście nie nadawał się do dalszej jazdy.
autor: ~Justyś

niesprawne autokary z Oskara c.d. - 2008-08-18 12:53:36
Moi rodzice wybrali się z tego biura do Grecji i teraz wracają,mają być dziś wieczorem mimo,iż powinni być już od wczoraj wieczora w domu.Wyjazd im się opóznił z powodu niesprawnego autokaru o 6 godz.potem na granicy w Serbii stali ponad 3 godz.gdyż Policja nie chciała dopuścić tego autokaru do ruchu drogowego,jak już ruszyli to co pół godz.mają postój i coś naprawiają,potem rozerwało oponę i mało nie doszło do wypadku i znów stali od 20 do 3 rano pod chmurką,teraz czekam na dalsze nowiny i ciekawa jestem czy w ogóle dziś dotrą do domu.SKANDAL!!!!!!!!!!!!!
autor: ~Justyś

do Justyś - 2008-08-18 15:37:50
Takie miałaś "straszne" przygody z tym biurem w zeszłym roku i wysłałaś rodziców w tak "niebezpieczna" podróż? Nie bałaś się? - doprawdy dziwne, ale cóż, masz rację, liczy sie tylko kasa (w tym przypadku wasza - wyjaśniam, gdybyś nie zrozumiała o czym piszę). Tylko dlaczego teraz użalasz się tu na forum
autor: ~basia

Makarska-ja chc? jeszcze raz! - 2008-08-19 11:35:42
Z Oskarem bylam w Makarskiej w tym roku, i nie mog? narzekac na nic! troch? by?am przestraszona poprzednimi opiniami,ale pisz? je chyba ludzie, którzy nie potrafi? sobie wype?ni? wolnego czasu, wi?c narzekaj?. do autokaru nie mam zastrze?e?, ?e mielismy par? godzin opoznienia? to nie wina biura podró?y,?e s? korki na drogach. grupa która wraca?a po nas musia?a niestety czeka? do 2 w nocy na powrót,ale kierowcy musza mie? czas,zeby odpocz??,i powiem wam,?e ja te? wola?abym czeka? ca?? noc, ni? wyjecha? w drog? o czasie z kierowc? który nie spa? od 2 dób. bylam tam z cal? grup?, i musze powiedziec ze warunki w pokojach bardzo rózne,od srednich po naprawd? bardzo fajne.ale za tak? cen? nie ma na co narzeka?. Makarska pi?kna, a? nie chcia?o si? wraca?. rozczarowali mnie troch? chorwaci,wszyscy pisz? ?e s? bardzo mili i fajni,wobec nas zachowywali si? raczej chamsko i niesympatycznie. podró? powrotna trwa?a duzo krócej,byli?my nawet przed planowanym czasem, pomimo wielu postojów. innym radz? nie przejmowa? sie t? grup? malkontentów,ktorzy oczekuj? wczasow all inclusive za ?miesznie ma?? pieni?dze! polecam!!
autor: ~ajtam

do basia - 2008-08-19 14:24:10
Droga Basiu.Nie użalam się na forum tylko jak każdy mam prawo do wyrażania opinii i jakbyś się wczytała w nie które opinie to wiedziałabyś,że nie tylko ja miałam przygody z przewoznikiem tego biura i nie tylko ja się UŻALAM.A co do rodziców to nie wysłałam ich na wczasy bo rodzice są już dawno dorośli i sami o sobie decydują i nie mają obowiązku zwierzać mi się ze wszystkiego.To oczywiste,że gdybym wiedziała z jakiego biura chcą wyjechać z pewnością bym im odradziła ze względu na przewoznika ale ja nie kontroluje życia rodziców bo mam swoje życie i rodzinę.Rodzice wyjezdzają 3 razy w roku na wczasy zagraniczne więc Twoim zdaniem za każdym razem powinni mnie informować z jakiego biura jadą,ja też wyjezdzam co roku za granicę i nie informuję ich z jakiego biura i dokąd się wybieram bo każdy ma swoje życie i nie zamierzam im głowy zawracać takimi głupotami.Nie rozumiem ironii w Twoim poście:"niebezpieczna&quo t;podróż i "straszne"przygody?a Twoim zdaniem to podróż była całkiem bezpieczna a przygód też nie było? Bo też ci wielka przygoda jechać do domu o 25godzin dłużej bez prowiantu i napoi,bo ludzie mieli tyle żeby starczyło na powrót do domu a nie na dodatkowe 25 godzin jazdy.Z pewnością inteligencją to Ty nie grzeszysz.Pozdrawiam
autor: ~Justyś

do ajtam - 2008-08-19 15:03:18
Ajtam.Gdybyś była mądrzejsza wiedziałabyś,że biuro podróży musi zapewnić bezpieczeństwo każdemu turyście bez względu na to za jaką kwotę wykupił wczasy.Biuro podróży podpisując umowę z przewoznikiem gwarantuję bezpieczną jazdę i po części odpowiada za przewoznika.Byłabyś taka zadowolona z przewoznika jakby twoja podróż do domu trwała o 25 godzin dłużej i nie miałabyś już prowiantu ani napoi?Jeżeli te biuro nie zmieni przewoznika to straci sporo klientów.Pozdrawiam
autor: ~Justyś

do aga - 2008-08-19 15:11:00
Ja byłem w Parali z Oskara i było super nie mogę narzekać ale co do przewoznika to tragedia.Oni chyba mają wszystkie autobusy psujące się co chwila postój bo naprawiają i jazda przedłuża się o parę dobrych godzin.Biuro powinno zerwać z nimi umowę a poszukać innego przewoznika.
autor: ~fifik

oskar w telewizji - 2008-08-19 18:47:27
właśnie widziałem w telewizji reportaż o ludziach którzy przyjechali z Grecj z biurem podrozy oskar i jechali o dobe dluzej bo autobus sie zepsul bo takim niesprawnym jechali i byla nie korzystna dla tego biura wypowiedz izby turystycznej jak i federacji konsumenta,wiec jak widac nie takie dobre te biuro jak co nie ktorzy tu pisza.
autor: ~Marco

oskar z Grecji - 2008-08-19 21:29:54
Jestem kierowcą i prowadziłem autokar z Grecji,fakt były problemy z komputerem ale w niedzielę na Bałkanach nie da się nic zrobić brak servisów.Robiliśmy wszystko by bezpiecznie dojechać do kraju,napewno nie było zagrożenia dla turystow a awaria=ę ogumienia spowodowało przeładowanie autokaru i to znaczne .Kochani setki litrów alkoholu przywozicie w wakacji na zdrowie ale w miarę zdrowego rozsądku.Myślę że uczestnicy nie byli pozostawiani samym sobie robiliśmy wszystko by byli bezpieczni i mieli ciepłe picie w trakcie postoju awaryjnego.Szkoda że w chwilach trudnych nie potrafimy myśleć realnie a ogarnia nas panika i histeria. A cztery godziny w Bułgarii na granicy były na prośbę uczestniczki tak nawiasem bo policja zezwoliła na dalszą jazdę Przepraszam we własnym imieniu za niedogodności i stres.Kierowca
autor: ~lech

grecja oskar - 2008-08-19 22:16:31
Po pierwsze to nie były setki alkoholi tylko każdy miał swój normalny bagaż, który przywiózł z polski poza tym w czasie powrotu miało się mniej kilogramów gdyz większość bagażu zajmowała woda i jedzenie. Po drugie skoro miał awarię to należało wykupić nocleg dla turystów gdyz to z winy przewoźnika= biura podrózy ktore wysłało autokar który nie mógł nabrac normalnej predkości było opoznienie, a nie skazywać ich na podróż w zamkniętym niesprawnym w pełni autokarze. Po trzecie czekanie 8 godzin na nowy autokar od godziny 21 w nocy do rana w rowie przy autostradzie w serbi nie uważam za odpowiednie miejsce. A bagaże żeby niektorzy mogli sie ubrac w coś cieplejszego były wypakowane dopiero po 1,5 h i to jeszcze nie wszystkim osobom. Po czwarte wybuchajace dwie opony od ciezaru osob i bagazu to nie jest normalne zjawisko w sprawnie dzialajacym samochodzie. Brak wyobraźni niektorych pasazerow tego autokaru i przede wszystkim kierowcow pozostawiam bez komentarza. Nigdy wiecej. Panika i histeria owszem ale gdy chodzi o czyjesz zycie wydaje mi sie ze jest uzasadniona
autor: ~xyz

oskar - 2008-08-19 23:27:45
Mam prośbę xyz nie pisz bzdur i nie kłam bo tylko to potrafisz całą noc na rowie Bzdura nadal noszą Tobą emocje jak chcesz porozmawiajmy na forum ale Ty nawet nie masz imienia .Tylko ludzie nieuczciwi mają powody by się ukrywać.Lepiej napisz jak zostawiliście ten rów jeden wielki śmietnik a dałem worki na śmieci ale jak tu wymagać od inteligencji ja prosty kierowca po nich posprzątam,nie mówiąc o autokarze w jakim pozostał stanie .ale cóż tacy są nasi rodacy NIE WSZYSCY większość to mili wspaniali ludzie DZIĘKI WAM ZA TO i myślę że to sie zmieni na lepsze .Pozdrawiam
autor: ~lech

Rawda - 2008-08-20 08:43:35
Hej To ja może jeszcze coś dodam o biurze OSKAR skoro nikt w to uwierzyć nie może. Rozumiem, że zdarzają się wypadki, które od biura są niezależne ale to w jaki sposób oni traktują swoich klientów jest szokujące. Przed wyjazdem sama nie mogłam uwierzyć w te wszystkie opinie, ale przekonałam się na własnej skórze. W dniu wyjazdu należało sie już wymeldować z pokoi o 9 rano. Wyjazd obywał się w zależności od tego, o której przyjedzie autokar + 9 godzin przerwy dla kierowców (jest ich trzech). W moim przypadku było ok, byłam na liście osób odjeżdżających o 19. Aleee: Jeden z autokarów, który wiózł wycieczkę do Bułgarii po drodze miał stłuczkę (pęknięta szyba,ulamane lusterko) , dość, że autokar się spóźnił to na dodatek biuro Oskar chciało wysłać tym autokarem z pękniętą szybą wczasowiczów do Polski o godzinie 24 w nocy (głównie to były rodziny z dziećmi). O tyle dobrze ze ludzie sie na to nie zgodzili, bo jak można wysłać wczasowiczów takim autokarem!!! Pomoc rezydenki była następująca: "walcie się i róbcie co chcecie", a następnie zamknęła się na klucz. Wtedy to ludzie dostali szału, a rezydenci nie informowali przez dłuższy czas o niczym. Kierowcy próbowali załatwić wymianę szyby, ale gdzie ją wymienią w sobotę wieczorem?? A rezydenci grali na zwłokę. Jak już byliśmy w drodze dowiedzieliśmy się że cała historia zakończyła się w ten sposób, że rano wczasowicze wyjechali wynajmowanymi autokarami do serbii, a później z serbii dopiero polskim autokarem do Polski. Tak więc spędzili o jeden dzień dłużej w Rawdzie.!!
autor: ~Funky

grecja - 2008-08-20 12:55:06
Witam, czytam posty uczestnikow, te negatywne, i...zastanawia mnie jeden fakt, skad w niekotrych tyle goryczy, zlosci, nieuzasadnionych czesto pretensji...to nakrecanie sie!Ludzie zastanówcie czasem, zanim oskarzycie kogos, obrazicie czy robicie to slusznie i do wlasciwej osoby! Nikt z Nas-kierowcy czy pilot -nie ma wplywu na to czy w autokarze strzeli opona czy nie, to sprawa losowa tym bardziej ze to nie jest kilka kilometrow. Niektorzy chyba nie zdaja sobie sprawy z tego ze roznie moze byc, czas przejazdu moze sie wydluzyc -pomijam te na "wlasne zyczenie" , zazywajac leki troche nieodpowiedzialne jest zabieranie tylko na scisly czas przjazdu bez marginesu czasowego, to ze "buja" autokarem podczas jazdy przez teren gorzysty, to ze mieliscie Panstwo nieodpowiedzialnych rezydentów, zakwaterowanie itp.my obsluga na trasie dojazdu nie mamy wplywu to jakby szukanie znow okazji do wyzycia sie, wyładowania agresji na pilocie czy kierowcach.Czy zdajcie sobie Panstow z funkcji które pełni pilot, rezydent i jaka jest roznica miedzy obowiazkami!?!?!?!? Kolejna sprawa- zawsze mozna wybrac samolot, lot trwa znacznie krocej, komfortowo... "Zaplacilem-wymagam" nie napisze co mysle o takich argumentach, a ze mi -pilotowi placa, owszem placa i tylko szkoda ze nie zdajcie sobie Panstwo z pracy,ktora wykonuje pilot...zycze kazdemu kiedys sie przekonac,bo wiem ze niektorzy poza swoja racja nie widza zadnej innej. Nikt z nas- pilotka i kierowcy nie robil niczego celowo na zlosc, nikt z nas nie spowodowal usterek autokaru, bylismy na nie narazeni tak samo jak Panstwo, kazdyz nas wykonywal swoja prace najlepiej jak umial i najlepiej jak pozwlala na to sytuacja. Tragiczny jest fakt braku komunikacji i widzenie tylko swoich racji, wykrzyczanych...nam przezciez nie wolno krzyczec, bo wtedy jestesmy chamscy...Wy mozcie byc w stosunku do nas?Wam sie naley, tak Pomyslcie o tym.. To inteligencja i kultura ludzi sprawia jacy sa w dyskusji, najlatwiej jest poniesc glos i sie wyzyc...czyzby to nasza narodowa cecha?? sami wiemy jaka jest opinia o Polskich turystach...czyzby to potwierdzalo znow regule.. Wiecej ludzkich odruchow, kazdyz nas jest tylko czlowiekiem, wiecej zrozumienia...a byli tacy...i tym bardzo dziekuje, tym ktorzy ROZUMIELI!!! i takich turystów zyczylabym sobie w dalszej pracy...
autor: ~Monika-pilot

Rawda - 2008-08-20 20:30:04
To może podam w punktach co biuro Oskar zrobiło tym razem, na początek jednak uwaga: LUDZIE, UWIERZCIE TYM POSTOM I NIE JEDŹCIE Z TYM BIUREM, JA TEŻ MYŚLAŁAM, ŻE TO PRZESADZONE OPINIE, ALE OKAZAŁO SIĘ, ŻE Z POWIETRZA SIĘ NIE WZIĘŁY, SĄ W 100% UZASADNIONE. I JAKIE INNE BIURO MA AŻ TYLE OPINII NEGATYWNYCH ? Więc tak: Jechaliśmy na 17 dni do Bułgarii (Rawda) od 02.08.2008 do 19.08.2008. 1. W umowie mieliśmy napisane, że jedziemy przez Serbię, co trwa około 25 godzin. Już w trakcie jazdy pojechaliśmy przez Rumunię, gdzie istnieje zero autostrad i szos, podróż trwała godzin 42!!!! Dlaczego zapytacie? Bo biuro wzięło do autokaru kilka osób bez paszportów, zamiast ich po prostu nie zabierać, bo nie wywiązały się ze swojej części umowy (bo paszportów nie przynieśli). Jako, że rzez Serbię bez paszportów nie można, została Rumunia (przypominam o umowie!!!) Pobyt skrócili nam przez to o kilkanaście godzin. Nikt nas nie powiadomił o zmianie planów. 2. Pilotka nie odzywała się całą drogę do Rawdy, ani słowem!!! Mijaliśmy Belgrad, Bukareszt, piękne zabytki, ale co z tego, nic się o nich nie dowiedzieliśmy, ani o miejscu docelowym, bo nawet upomniana pani informowała nas wyłącznie o postojach na siusiu, co zresztą mógł na dobrą sprawę zrobić kierowca. Więc w tym przypadku nasze pretensje do pilota są W PEŁNI uzasadnione, w ogóle nie wywiązał się z zadania. 3. Mój pobyt i mojego chłopaka był super, bo trafiliśmy do apartamentów, które miał przemiły Bułgar, co dwa dni sprzątano łazienkę i dawano papier. Gorzej mieli ci, którzy kupili te wczasy zimą z zakwaterowaniem w hotelu,ponieważ przydzielono im brudne zniszczone apartamenty, tańsze od hotelu o 170 zł, tłumacząc, że w hotelu nie było miejsc. TŁUMACZĄC NA MIEJSCU I BEZ UPRZEDZENIA!!! Na skargi rezydent Grzegorz nie odpowiedział w ogóle informując tych państwa co jest do zobaczenia w miasteczku Nessebar Na kolejne pytania zdębiałych nas oświadczył, że nie jest w stanie nic zrobić, wszystko należy załatwiać z biurem w Poznaniu. Widocznie rezydent to nie przedstawiciel biura Biuro po telefonach oświadczyło, że tak wyszło i da tym ludziom zniżkę na przyszły rok w postaci tych 170 zł. Na pewno skorzystają. 4. Wyjazd. Po jedną grupę (Ślązaków)przyjechał autokar z rozbitą szybą, takim pajączkiem jak od rzutu kamieniem. Na protest biuro z Poznania odpowiedziało rezydentom (którzy nie zadzwonili sami z siebie, ale po protestach ludzi,zaczętych o 8 rano), że mają wsadzić pasażerów do tego autokaru, bo drugiego nie będzie. No więc jadący nim zrobili blokadę pozostałych dwóch autokarów, stając w poprzek drogi i oświadczając, że nikogo nie puszczą, jeśli nie dadzą im czegoś innego. Jakimś cudem udało się im uzyskać od biura hotel z jedzeniem na kolejny dzień przez który czekali na przyjazd nowego autokaru z Polski. Nie wiem jedynie czy blokowanie pozostałych było do tego potrzebne, zwłaszcza, że spora część tch osób upiła się znacznie w trakcie sporu, niemniej każdy z nas obecnych wtedy w Rawdzie byłby równie zdesperowany musząc jechać czymś takim i otrzymując takie odpowiedzi szanownego organizatora. 5. Podczas pobytu zachorowałam, musiałam szybko udać się do szpitala, tu rezydentki się bardzo spisały, naprawdę pomogły, bo błyskawicznie zorganizowały transport i rozmawiały z lekarzami po bułgarsku. Było więc super, byłam zadowolona wreszcie, ale nie obyło się bez ALE. Lekarz polecił mi zjawić się na kontroli p 3 dniach, zapytaliśmy z chłopakiem, czy możemy również pojechać tam z biurem, czy mamy to zrobić sami (szpital był w Słonecznym Brzegu, 5 km od Rawdy).Usłyszeliśmy, że możemy z nimi, nic więcej nie dodali. Ok, po 3 dniach przychodzimy, umówieni z biurem na godzinę i dowiadujemy się, że za przejazd musimy zapłacić 30 leva (ok. 60 zł), bo to już nie jest nagły wypadek. Ubezpieczenie nie obejmuje wtedy przejazdu, o czym nikt nam nie powiedział, a trudno byśmy takie pytanie wymyślili, bo pojawia się tylko w danej sytuacji. No to pożegnaliśmy się i pojechaliśmy autobusem za 2 levy sami. Na szczęście mówię po rosyjsku, ae ktoś nie mowiący ani ros. ani angielskim miełby problem, ponieważ nawet w przypadku wyjazdu z biurem rezydentki nie jechałyby z nami na tą kontrolę. Poza tym ubezpieczenie pokywa koszty leczenia powyżej 100 euro, na szczęście szpital tyle sobie za mnie policzył, inaczej miałabym mniej pieniędzy nawakacje, ponieważ o takiej ewentualności znów nikt nie raczy informować. Myślę, że mam tu uzasadnione pretensje, człowiek kupujący ubezpieczenie płaci za nie po to właśnie by go UBEZPIECZAŁO, a nie zastanawia się by zapytać od jakiej kwoty. Zresztą nie trzeba tego tłumaczyć. Podsumowując-pobyt w Rawdzie i w Bułgarii fantastyczny, to przepiękny kraj i wspaniali ludzie, ale tyle nerwów ile straciłam przy podróżowaniu z Oskarem nie straciłam jeszcze nigdy!!! Tylk na forum można powiedzieć o nich całą prawdę i tylko w ten marny sposób mogą ponieść konsekwencje, że ktoś to odczyta i uwierzy. Procesowanie się niestety zbyt wiele kosztuje, b ludzie jeszcze mieli siły na to. Tyle osób nagrało jednak zajścia z wyjazdem, iż mam nadzieję, że ktoś zadzwoni do telewizji, a do biura się dobiorą.
autor: ~Alicja

Błąd w poście - 2008-08-20 20:33:04
Sorka, w poprzednim poście pada, że jechaliśmy przez Belgrad i Bukareszt, przepraszam, miałam na myśli Budapeszt i Bukareszt, Belgradu nie widzieliśmy z racji Rumunii, przepraszam za błąd.
autor: ~Alicja

rawda - 2008-08-21 10:58:55
Alicjo i widzisz jak to jest najpierw ktos nie ma paszportu potem pijani turysci protestuja na koncu Ty biedna niedoinformowana osoba i Twoja choroba a moze w lektyce rezydent ma Ciebie nosic
autor: ~lech

po co ich bronicie - 2008-08-21 14:15:05
Tak drogi Lechu, z pewnoscia wlasnie o lektyke mi chodzi...brawo za zrozumienie czytanego tekstu.
autor: ~Alicja

do xyz - 2008-08-21 18:34:36
reportaż był emitowany we wtorek w aktualnościach w TVP Katowice a przed chwilą był kolejny reportaż znów o turystach i oczywiście SPRAWNYCH autokarach,a najlepsze to są ich kretyńskie tłumaczenia które są nielogiczne i śmieszne,oni chyba mają nas za debilów i myślą że wszyscy uwierzą w te tłumaczenia!
autor: ~Marco

do Monika-pilot - 2008-08-21 18:51:55
Proszę mi wyjaśnić co Pani zdaniem znaczy "Zapłaciłem-wymagam" bo nie bardzo rozumiem a to ci turyści którzy jechali z Grecji to nie zapłacili,czy mieli wczasy za pół darmo i mieli czelność wymagać no co za tupet!Proszę Pani,każdy turysta który wykupi wczasy bez różnicy na kwotę ma prawo WYMAGAĆ bo zapłacił!A obowiązkiem biura było zapewnić turystom posiłki i prowiant skoro podróż trwała o ponad dobę dłużej a turyści nie byli przygotowani na tak długą podróż,gdyż dawno powinni być już w domu.
autor: ~Justyś

do lech - 2008-08-21 19:03:44
Tłumaczenia,że turyści mieli za dużo bagażu czy alkoholu są idiotyczne,bo ja jechałam z tego biura również do Grecji ale rok temu i autobus psuł się już w drodze do Grecji i to samo było w drodze powrotnej a może za dużo turystów jechało?najpierw zrzucili winę na pech,teraz już na bagaż.Ciekawe jak ten podmieniony autobus przywiózł tych turystów skoro za dużo bagażu mieli,że ten dał radę ich przywieść,to CUD?
autor: ~ulka

powrót z grecji - 2008-08-21 19:39:04
Jechałem tym autobusem i niestety prawda jest taka,że kierowcy sami mówili co im się psuje w tym autobusie i nie słuchali naszych próśb o podstawienie sprawnego autobusu.Prawdą jest też to,że siedzieliśmy na ziemi około 8 godzin w nocy głodni,zmęczeni,spragnieni,zma rznięci i nawet darmowej herbaty czy kawy nie dostaliśmy bo musieliśmy zapłacić!Prawdą jest również to,że Policja nie chciała zezwolić na dalszą jazdę i dlatego tyle godzin spędziliśmy na granicy.
autor: ~manek

Oskar-porażka - 2008-08-22 00:04:59
Ale wy pieprzycie-ci którzy piszą, że za taką małą kasę jeśli się chce szybko i luksusowo dojechać to trzeba było kupić droższą wycieczkę albo samolot. Jasne, super, tylko niech szanowne biuro napisze wtedy w katalogu, że podróż trwa 20 godzin lub o połowę do 2 razy dłużej zależnie od warunków i stopnia popsucia autokaru, anie upiera sie, że wszystko bedzie cacy i wypiera bledow. Wtedy nikt nie bedzie mial reklamacji, a ludzie beda wiedziec w co sie pakuja.
autor: ~kicia

grecja - 2008-08-23 09:24:16
manek sory już mi się nie chce odpisywać na te Twoje brednie ale muszę po pierwsze nie osiem godzin po drogie herbata i kawa była gratis mało tego nawet gorący kubek był ale Ty pewnie byłeś zaaferowany pękniętą oponą że nawet nie wiedziałeś co się tak naprawdę dzieje .A co do postoju na granicy to mieliście go Państwo na wyrażną prośbę uczestniczki i po wnikliwej kontroli i konsultacji policja Bułgarska zezwoliła na dalszą jazdę.
autor: ~lech

jestem w szoku - 2008-08-23 19:31:24
Własnie za dwa dni wybieram się z Oskarem do Rawdy i jestem przerażona. Przerażona także opisaną postawą uczestników. Blokowanie dwóch innych sprawnych autokarów, pijaństwo podróżujacych. Szczerze mówiąc mniej by mi przekszkadzał milczący pilot niż śmierdzacy wódką, bełkocący współuczestnik. Ale cóż...zapłacone i jadę, napiszę po powrocie.
autor: ~Anna

do lech - 2008-08-23 22:00:49
Nie wypisuj chłopie takich głupot bo nawet za wrzątek trzeba było płacić 50groszy dopiero potem był za darmo,wiedziałem bardzo dobrze co się działo i wszyscy turyści podróżujący tym autokarem,tak jak wiemy wszyscy ile myśmy tam godzin czekali i co dostaliśmy,NIC za darmo.Biuro podróży najpierw tłumaczyło tak długą jazdę pechem a za jakieś 4 godziny zbyt dużą ilością bagażu,mogliby się zdecydować na jedną wersję.Odnośnie bagażu to piszesz,że turyści mieli setki litrów alkoholu a skąd masz takie informacje?!bo ja nie miałem nawet piwka.Kierowcy autokaru który miał przywieść ludzi z Bułgarii też twierdzili,że policja zezwoliła na dalszą jazdę mimo,że miał pękniętą szybę i ułamane lusterko.W telewizji widziałem najpierw reportaż o naszym przyjezdzie a na drugi dzień o ludziach którzy jechali z Bułgarii.Ciągle są negatywne reportaże o przewoznikach tego biura dlaczego?Na to pytanie każdy sam se odpowie bez czytania tych nielogicznych tłumaczeń.Tłumaczy się winny a każdy kto tam był zna prawdę.
autor: ~manek

skandal - 2008-08-25 00:31:37
Witam. Moja córka właśnie jest w Rawdzie. Jechała tym uszkodzonym autokarem, nie wiem dokładnie ile godzin dłużej ani jak to się stało że w takim stopniu narażono pasażerów na niebezpieczeństwo.Ponoc kierowca zachaczył o inny pojazd!!!!!!!!!! To jakaś trauma dla pasażerów.To co przeczytałam w powyższych opiniach mrozi krew w żyłach. Jak to możliwe ,że tak wiele przypadków awarii samochodów i nikt z tej firmy Oskar nie reaguje. Z niektórych tekstów wynika ,że to konkurencja działa! Ludzie zróbcie porządek z autokarami, kierowcami,pilotami i rezydentami.Każdy klient płacąc ok.1000 zł oczekuje że warunki na miejscu będą zgodne z przedstawioną ofertą.Jeśli nie są w stanie zorganizowac w miarę przyzwitych warunków za tę kwote niech podniosą ceny, albo uprzedzą klientów o faktycznych warunkach jakie tam zastaną np jaki regulamin obowiązuje w hotelu Cristal tylko po to aby klient był świadom praw i obowiązków. Np.za brudny ręcznik trzeba zapłacic 10 lewa i inne bzdury. Rezydent również w tym przypadku jest mało skuteczny i mało kontaktowy.Nie wiem dla kogo on pracuje dla Oskara czy dla Hotelu.Okradziono córkę więc p Rezydent stwierdził że ona kłamie bo chce wyłudzic jakieś pieniądze,to się po prostu w głowie nie mieści. Każdy ocenia ludzi wg siebie. Będę interweniowac w biurze . Co z tego wyjdzie? Nie mam pojęcia. Wczasowiczom zostało jeszcze parę dni więc mam nadzieję że szczęśliwie wrócą a za parę lat tylko te dobre wspomnienia zostaną im w pamięci! Jak ktoś ma trochę rozumu w głowie to wyciągnie wnioski z tych informacji. PS. W tamtym roku byliśmy z mężem w Rawdzie w hotelu Imperial z innym biurem, było nienagannie! My mamy tylko dobre wspomnienia. Pozdrawiam wszystkich odważnych "ciekawych Świata".
autor: ~ewa

do justys - 2008-08-26 14:10:47
droga Justys!!!! owszem nalezy sie, ale...trzeba realnie podejsc do ceny i oferty, czego sie mozna spodziewac za wczasy za 600zl,apartamentów pieciogiazdkowych? kelnerów i obsluge na kazde skinienie, samolotu ?litosci!!!!! to odnosnie wymagań, Polscy turysci wiele sie jeszcze musza nauczyc, oj wiele....biuro ma obowiazek, to fakt,niezaprzeczalny!!!a turysci sa od wymagań to tez fakt niezaprzeczalny!!
autor: ~Monika

do Monika - 2008-08-26 17:35:05
Droga Moniko!!!!!!!!!!!Nie 600zł tylko 1100zł była to oferta apartament bez wyżywienia i nie bądz bezczelna bo to,że ci ludzie zapłacili tylko 1100zł nie oznacza,że mają jechać o dobę dłużej niesprawnym autokarem!!!!!!!!!!!Do Twojej wiadomości to w lipcu byłam w Egipcie z biura podróży Alfa Star na 2 tygodnie z wyżywieniem HB w 3 gwiazdkowym hotelu w centrum miasta, w tym już wszystkie opłaty za 1500zł i za nic dodatkowo nie płaciliśmy,rezydent zawsze do naszej dyspozycji,hotel bardzo zadbany,codziennie sprzątali,jedzenie pyszne ale jak widać biuro biurze nie równe!!!!!
autor: ~Justyś

do justys - 2008-08-26 18:38:26
Justys!masz prawo wyboru, kazdy ma!uwierz mi jezdzialam z roznymi biurami, bylo roznie, chyba ta strone znam lepiej od Ciebie, masz racje biuro biurze nierowne, podobnie jak turysci turystom nierowni, chyba sie nie rozumiemy w tej dyskusji, jedna sprawa dosc impertynencji ,obrazac sie nie pozwole...lepszych biur i lepszych wycieczek!!!
autor: ~Monika

Rawda - 2008-08-27 14:57:26
Witam,właśnie wróciłam z Rawdy,jestem chyba w nielicznym gronie osób zadowolonych z pobytu i z przejazdu.Autokar (Magic 2) w jedną i w drugą stronę całkowicie sprawny,włącznie z klimą,panowie kierowcy w 100% profesjonaliści,panie pilotki bardzo miłe,uprzejme.W Rawdzie mieszkałam w hotelu Maiami,ładne,czyste pokoje,jedynym minusem były posiłki w hotelu Boston,OBRZYDLISTWO!!!które niepotrzebnie wykupiłam na mieście było dużo smaczniej i taniej.Pozdrawiam
autor: ~sabina

Prosze o spokój - 2008-08-27 20:35:13
Drodzy Państwo jeśli chcecie się "przekszykiwać" to zapraszam na forum, prosze tu nie robić bałaganu, to nie jest miejsce na dyskusje lecz na opinie o biuerze OSKAR. Od tej chwili usuwam wszystko co nimi nie jest.
autor: admin

RAWDA - 2008-08-29 11:04:08
Czesc! 2 dni temu wrocilam z Rawdy. Jechalam tym autokarem co sie malo nie rozbil,bo kierowcy sie przysnelo...Na 'szczescie' oberwal lusterko, wgniotl szybe i przerysowal jakiegos mercedesa. Dobrze, ze wszystko tak sie skonczylo, bo jechalismy na platforme na ktorej stala gigantyczna maszyna do zrywania asfaltu, wiec pewnie niewiele by z nas zostalo, jakby w nia wjechal. Poza tym klima sie zepsula...Jechac bez klimy w ponad 30 stopniowym upale...masakra. Przesiadki w Katowicach sa TRAGICZNIE zorganizowane. Jadac przez Serbie przyjechalismy po 24 do Katowic. Zeby dotrzec do Wroclawia musielismy poczekac na autokar, ktory rzekomo byl jakies 30 min za nami. Okazalo sie, ze jeszcze nie dojechal do granicy z polsko-czeskiej! Czyli z 2 godziny czekania. Na szczescie pilotka Weronika (super dziewczyna) wcisnela nas do autokaru jadacego do Opola i tak na miejscu bylismy kolo 5 rano... Co do pilotow i kierowcow musze powiedziec, ze byli ok. Mili i sympatyczni. Gorzej z rezydentem, ktory pojawil sie raz i generalnie mial wszystko w tylku, ale nam to nie przeszkadzalo, bo sami sobie czas zorganizowalismy. Nie kupujcie wycieczek fakultatywnych. Na deptaku w Rawdzie jest biuro organizujace wycieczki za nizsza cene. Samemu tez nie jest ciezko zorganizowac sobie wycieczki do warny lub innych miast bo bilety autobusowe nie sa drogie. Ja wybralam najtansza opcje - 814 zl w apartamentach 2 gwiazdkowych. EXTRA! Hotel Ilka polozony jest na samym deptaku, pokoje ladne, z telewizorem i lodowka, balkonem. Codziennie sprzatane. Zadnych problemow z wlascicielem- mozna bylo przyprowadzac znajomych- w innych hotelach nie chcieli wpuszczac obcych. Na koniec wyjazdu wlasciciel udostepnil jeden pokoj z prysznicem, wiec kto chcial szedl na plaze sie opalac a komu sie nie chcialo siedzial w pokoju ogladal tv i czekal na odjazd. Wybor nalezy do Was czy chcecie jechac z Oskarem. Ja w przyszlym roku na bank nie zdecyduje sie na jazde autokarem, bo to udreka.
autor: ~Natalia

Biuro Oskar - 2008-08-31 02:49:09
Witam wszystkich. Bylismy w sierpniu w Rawdzie, impreza zarezerwowana juz w styczniu. W zwiazku z roznymi opiniami na temat biura Oskar, dopilnowalismy aby na umowie zostala wpisana nazwa hotelu, pokoj dwuosobowy oraz zakwaterowanie tuz obok naszych znajomych z ktorymi jechalismy. Tak "zabezpieczeni" wierzylismy, ze nie spotka nas zadna przykra niespodzianka ze strony Oskara i beda to mile wakacje. Podroz tam ok, miejsca numerowane., na miejscu bylismy około 11-tej. Bagaze w dlon i marsz do hotelu (szkoda, ze biuro nie uprzedzilo, iz trzeba isc kilkaset metrow), rezydent zatrzymuje sie przy hotelu Makao i slysze swoje nazwisko - ze co, przeciez mam w umowie Cristal! Nie zgadzam sie na zamiane i zadam zakwaterowania zgodnie z umowa i wyjasnienia tego z biurem Oskar. Ludzie, nie uwierzycie, po zakwaterowaniu pozostalych uczestnikow rezydent się ULOTNIL zostawiajac nas na bagazach pod hotelem!!! Szok, kobiety lzy w oczach, a to przeciez dopiero pierwsza godzina pobytu w Rawdzie i nasuwajace sie pytanie: czy centrum Oskara tez nas tak oleje jak ten rezydent. Odszukalem telefon do siedziby biura i dzwonie. Rozmawialem trzy razy z Poznaniem (ciekawe ile zaplace za roaming?) i streszczajac - ani razu nie padlo slowo przepraszam z ich strony, a po odszukaniu przez nich korespondencji elektronicznej z biura do mnie, kobieta w sluchawce do mnie, ze ma dosc klientow, ktorzy nie umieja czytac umow. Jaki list Juz wyjasniam, przed wyjazdem napisalem do Oskara e-list, aby przyslali potwierdzenie zaksiegowania mojej oplaty, abym mogl to okazac przed wejsciem do autokaru (tak wisi na stronie Oskara). Na potwierdzeniu oplaty, ktore przyszlo z Oskara było ladnie wykazane kiedy wplacilem pieniazki i wszystko mam uregulowane - dla mnie ok. Wiec na co powolywala sie pracownica biura? Ten e-list pod logo Oskara mial napisane "potwierdzenie rezerwacji nr..." i ponizej w rubrykach "zakwaterowanie: hotel Cristal/Makao". Dla tej kobiety to wlasnie bylo "swiete". Prosz ocenic to samemu, ale nikt nie jest idiota z urodzenia i wie, ze umowa to umowa, pod ktora sie podpisalo i o jakiekolwiek zmianach musisz byc poinformowany oraz je zaakceptowac. Interesowalo mnie tylko czy mam zaksiegowana wplate i na reszte nie zwrocilem uwagi. Zostalismy w hotelu Makao i robilismy wszystko by zapomniec o pierwszym dniu. Na plazy bylismy tylko cztery razy, a reszte czasu spedzilismy na wycieczkach organizowanych przez siebie i tylko jedna wykupilismy (Sozopol i Ropotamo) u rezydenta. Czas minał szybko. Dzien wyjazdu, wykwaterowanie o 9-tej i czekanie na ogloszenie godziny wyjazdu. Pierwsza lista wisi, druga, trzecia, czwarta - a nas jeszcze nie ma na liscie. Czwarta grupa odjezdza bodajze około 22-tej. Spotkalismy rezydenta i pytamy się o nasza godzine odjazdu. Poinformowal nas, ze autokar jest jeszcze w Burgas, musi dojechac do Rawdy oraz 9 godzin postoju na miejscu wiec odjazd po polnocy. Mimo to czekamy na liste z naszymi nazwiskami. Caly dzien nigdzie daleko czlowiek sie nie ruszal, bo chcial byc pewien godziny odjazdu, ale jest po 17-tej, trzeba cos zjesc i poszlismy w miasto. Cale szczescie, ze siedzielismy przy stoliku od ulicy i dostrzegla nas para znana z widzenia oznajmiajac, iz wywiesili liste i jedziemy o 20-tej!!! Szybko polykamy ostatnie kesy z talerza i biegiem do hotelu- jest lista, odjazd o 20-tej, a tu godzina 19-ta. Kolejka pod prysznic, ale udalo sie i szybki marsz na przystanek w centrum Rawdy. Autokar podjezdza spozniony o okolo 30 minut, wychodzi pilotka i mowi, ze miejsca nie numerowane. Coz za balagan powstal, malzenstwa rozdzielone, ale na szczescie pilotka jakims cudem wszystko opanowala. Wszystkie miejsca były zajete, kierowcy nie mieli dla siebie podwojnych miejsc jak to bywa, a pilotka siedziala na samym poczatku razem z innym wczasowiczem. Po drodze w Katowicach było troche balaganu o to, ktorym autokarem jedziemy dalej, ale w koncu szczesliwie dotarlismy do domy. Wykupilem w biurze Oskar wyjazd do Bulgarii, wybralem sobie hotel i od biura oczekiwalem tylko tego, aby mnie tam dowiozl i odstawil z powrotem do Polski. Nawet z tego do konca nie potrafili sie wywiazac. Podsumowanie - odradzam biuro Oskar. Czy bede skladal reklamacje - o te pare zlotych nie ma sensu, skoro juz na samym poczatku w Rawdzie nie wyrazili zadnej checi wspolpracy. Wystarczy, ze jest w drodze skarga do izby turystki, gdzie sa zrzeszeni oraz do wlasciwego marszalka wojewodztwa z pelna dokumentacja. Czytaja te opinie pracownicy biura Oskar i ciekawe, czy zarzuca mi klamstwo i pomowienie. Jezeli tak, to jestem - staropolskim zwyczajem - do dyspozycji. Pozdrawiam wszystkich Slaw
autor: ~Slaw

albania - 2008-09-05 17:10:13
witam wszystkich! Mam zamiar zamiescic opiniena temat pobytu w Albanii .Prawde mowiac ludzie jak placicie krocie za wczasy co tak narzekacie na wszystko .W kazdym z biur podrozy cos nie tak do konca pasuije klieta.Jak wam zle to mozna zorganizowac sobie piekne wczasy samemu .Jestem zadowolona z pobytu w albanii w 100% .Badzcie bardzieJ wyrozumiali dla siebie na wzajem ,kazdy popelnia bledy.
autor: ~Monika

Wakacje z Oskarem - 2008-09-12 11:53:59
A może tak zamiast wypisywać o niekompetencjach pracowników biura napisać skargi do Polskiej Izby Turystycznej, Federacji Konsumenta i samego biura. Konkretne zarzuty i reklamacje. Takie złe opinie trochę ludzi odstraszą, ale to biuro to kombinat i tak to dla nich niewielka strata.
autor: ~lidia

Czarnogóra - 2008-09-17 12:18:52
Witam wszystkich. Niestety muszę dołączyć się do negatywnych opinii związanych z biurem OSKAR. W sierpniu razem z mężem byliśmy na wycieczce w Czarnogórze dokładnie miejscowości Ulcinj. Miejscowość bardzo ładna. Wycieczkę rezerwowaliśmy w lutym i pewnie dlatego mieliśmy ładny pokój z tarasem i widokiem na morze (nie wszystkim się to udało). Pobyt super miejsca piękne. Biuro organizowało dużo wycieczek fakultatywnych my skorzystaliśmy tylko z jednej - do Albanii (nic ciekawego żeśmy tam nie zobaczyli, nie polecam). Problemy zaczęły się na dzień przed wyjazdem. Jeden z rezydentów zjawił się u nas przekazując nam "wspaniałą wiadomość" a brzmiało to mniej wiecej tak: "macie szczęście jedziecie na dodatkową darmową wycieczkę do Macedonii do Skopie!!". No i oczywiście my nie przeczuwając niczego ucieszyliśmy się niezmiernie, w końcu za taką wycieczkę trzeba byłoby płacić 40 euro od osoby!! a tu taka okazja!!. Już na następny dzień informacja ta przestała wyglądać tak różowo. Rezydent zaczął się wykręcać, że nie wie jak to będzie bo nie wie o której wyjedzie autobus z Grecji, do którego mamy sie dosiąść. ostatecznie wyjechaliśmy wieczorem. Nie wiem czy ktoś sie orientuje ile jest kilometrów z Ulcinj do Skopie ale na mapie, którą niestety mieliśmy wynikało, że nie tak dużo. Tymczasem zamiast do Skopie dojechaliśmy daleko na południe pod granice Grecją aż do miejscowości OCHRYD. jechalismy tam jakies 8 godzin szczerze mówiąc gdyby nie nasz GPS w telefonie komórkowym nie wiem czy nie jechalibyśmy jeszcze dłuzej!!. Następnie przesiedliśmy się na autobus do Polski. W sumie podróż z Ulcinj do Bielska Białej zajęła nam jakies 35 godzin!! Wliczając oczywiście tak jak i w innych wyżej wymienionych przypadkach błądzenie po uliczkach i jazdę z prędkością 30km/h mimo tego ze GPS ciągle powtarzał „skręć w lewo” autobus dalej brnął prosto. Naprawdę dla mnie to był pierwszy i ostatni raz!!!!! Wiem, że niektórzy piszą, że to wycieczka niskobudżetowa ale zauważcie, że nie byliśmy w Paryżu czy na wyspach kanaryjskich tylko w stosunkowo tanim kraju jakim jest Czarnogóra. Jeśli ktoś chce wybrać się mimo wszystko w podróż z tym biurem proponuje dojazd we własnym zakresie – zdecydowanie szybciej, przyjemniej bez nerwów i wszelkich niedogodności.
autor: ~edyta

Wakacje z Oskarem - 2008-09-29 17:33:21
Witam, ja w tym roku wraz ze swoim chlopakiem bylismy w Makarskiej z Oskarem. Sama podroz przestala nam sie podobac juz w dniu wyjazdu podczas porannej zbiorki, gdzie pracownicy oskara sami wnosili zamieszanie a osoby czekajace na wyjazd(turysci) z bagazami biegali od autokaru do autokaru i tak okolo godziny. Podroz byla ok., w sumie przebiegla dobrze, oprocz autokaru, ktory nie dokonca jak dla nas spelnial wymogi komfortowe na tak dluga podroz, ale dalo sie przezyc, nastepnie po 24 godzinach podrozy dojechalismy do makarskiej, bylismy tam o 6.20 a zakwaterowani zostalismy o 12.00 tyle godzin w zasadzie czekania na torbach po tylu godzinach jazdy, to juz przesada, apartamenty mielismy miec Lux, a do tego duzo im brakowalo, jedyny pozytyw naszego kwaterunku to super taras i przesympatyczna wlascicielka naszej kwatery i nic poza tym. Rezydenci ogolnie mili i bardzo uprzejmi, oprocz tego ze niezbyt kipieli wiedza i pomoca, ale to szczegol. Najgorsze dla mnie w Oskarze jest brak jakiejkolwiek organizacji: podczas wyjazdu, przyjazdu na miejsce, przy wyjazdach na wycieczki falkultatywne: i wlasnie nie polecam wycieczek falkultatywnych z tym biurem, lepiej wsiasc w pks i samemu do danych miejsc dojechac, bo z nimi to tylko nerwowka i stres, po pierwsze rozdzielaja w autobusie osoby dwojki bo nie potrafia ludzi usadzic tak zeby osoby podrozujace razem mogly siedziec ze soba, kolejna sprawa przy zwiedzaniu sie biega bo tak napinaja czas, zdjecia robi sie w biegu i zwiedza w biegu, a nie po to sie placi tyle kasy zeby z wywieszonym jezorem latac. Takze ja osobiscie odradzam wyjazd z Oskarem, ale to jest moja opinia, wyjechalam z nimi pierwszy i niestety ostatni juz raz, kolejne wakacje spedze z innym biurem podrozy i mam nadzieje ze trafie lepiej.
autor: ~brydzia

Wczasy w Paralii - 2008-10-01 20:47:18
Witam serdecznie! 22 września 2008 r.wróciliśmy z mężem z wczasów organizowanych przez Oskara w greckiej Paralii.Było cudownie!!Wszystkie informacje zawarte w ofercie były prawdziwe.ponadto miałam dodatkowo tzw.pobożne życzenia"/ np.bliska odległość od morza,miejsce w autokarze,samodzielna łazienka,telewizor itp./,które również zostały spełnione.Bardzo miła i kompetenta pilotka,super -kierowcy,znający trasę ,bezpieczne autokary,kompetentna rezydentka,wiele ciekawych wycieczek .Apartamenty czyste,wygodne,miły właściciel.Jesteśmy szalenie zadowoleni z organizatora ,polecamy wszystkim!!W następnym roku rowniez wybierzemy sie z OSKAREM!!! Pozdrawiamy . Irena i Bogdan z Bielska Białej.
autor: ~IRENA

Wczasy w Grecji - 2008-11-02 16:20:09
Chciałbym jechać z Oskarem do Grecji.Znam to biuro i jego zwyczaje.Ale chciałbym dokładniej dowiedzieć się o Grecji-szczególnie o rezydentach i zakwaterowaniu.Czekam na opinie internautów.Pozdrawiam Bolek
autor: ~Bolek

RAWDA - 2008-12-06 08:08:08
Byłam w tym roku w Lipcu w Rawdzie z biurem Oskar. Pojechałam tam z mężem i 3 letnim synkiem. Zakwaterowanie w Hotelu Miami. Wybraliśmy transport własny. JESTEM ZADOWOLONA Z POBYTU. Hotel wyglądał dokładnie jak na zdjęciu, do morza ok.5 minut. Rezydenci kompetentni. Przyjechaliśmy do Rawdy wcześnie rano i nie było problemu aby nas wcześniej zakwaterować, w 2 tygodniu nasze dziecko przycięło palec - w ciągu 10 min rezydentka była już pod hotelem, w ciągu następnych 10 byliśmy już w szpitalu- Szybko i bez problemu.Sama miejscowość dopiero się rozwija i rzeczywiście wygląda w niektórych jej częściach jak plac budowy, ale bez przesady. NIE JEST winą biura, że obok waszego zakwaterowania zacznie się coś budować !!Poza tym zawsze przed wybraniem kraju, miejscowości należy poszukać w necie trochę informacji czego możemy się spodziewać. My sprawdziliśmy i wiedzieliśmy, że Rawda tak naprawdę to się dopiero buduje, i było lepiej niż się spodziewaliśmy.Za 3 osoby zapłaciliśmy tyle co w lepszym hotelu za 1, więc ludzie coś kosztem czegoś. Wiadomo, ze za 800-1000 zł nie będzie to hotel z basenem i prywatną plażą. Najgorzej to płacić po 1000 a mieć oczekiwania jak przy pobycie za 3700 na Majorce.
autor: ~Dorota

wakacje 2008 - 2008-12-26 18:52:59
w lipcu byłam wraz z koleżankami w Paralii -Grecja i szczerze mówiąc tak fantastycznych warunków się nie spodziewałam (za tą cenę) ,na 4 osoby miałyśmy do dyspozycji 2 apartamenty z dużymi balkonami ,łazienkami i kuchnią,było bardzo czyściutko i ładnie ,jesteśmy bardzo zadowolone z wyjazdu ,co prawda kompetencje Pani pilot (już nawet nie pamiętam imienia) były niezbyt ,kobieta za bardzo nie wiedziała co się dzieje wokół niej ,zakręcona XD ,wogóle nas nie słuchała ,to i tak ten fakt nam nie zepsuł wypoczynku ,miejscowość typowo "zrobiona" pod turystów ,mało ma wspólnego z taką prawdziwą Grecją ,ale każdy znajdzie coś dla siebie ,miasto żyje 24 h na dobę ,jest to super miejscowość dla młodych ludzi ,sam przejazd był męczący,autokary sprawne ,nie było z niczym problemów ,wróciłyśmy całe i bardzo zadowolone ...pozdrawiam
autor: ~Natalia

PARALIA - 2009-01-02 18:50:55
W tym roku byłam w Parali w Grecji i jestem zachwycona. Piękny kraj, fajne miasteczko, ale tu o biurze. A więc. Co prawda rezerwowaliśmy studio 2+2 (poniewaz jechałam z chłopakiem i 2 znajomych), na miejscu okazało się, że dostaliśmy oddzielne pokoje z aneksami kuchennymi. Jednakże okazało się, że tak było nawet lepiej! Pokoje znajdowały sie na parterze, dzielił nas zaledwie mały murek za to...mieliśmy 10 metrów do morza! Wbrew najśmielszym oczekiwaniom dostaliśmy pokoje przy głównej ulicy która biegnie wzdłuż plaży. BAJKA! Wszystkie wycieczki fakultatywne bardzo ciekawe, dobrze zorganizowane. Polecam przede wszystkim rejs na Shiatos! Rezydentki bardzo przyjazne i gotowe do pomocy, np. przy wyborze wina Co do samej podróży. Męcząca bo trasa długa, ale cóż się dziwić. Trochę zamieszania przy przesiadkach, ale spotkały sie wycieczki do Grecji, Bułgarii i Rumunii wiec trochę ludzi było. Natomiast bardzo pilnowali aby nie rozdzielać par a także grupek znajomych, które zawsze siedziały obok siebie. Pewne zamieszanie powstało ostatniego dnia, gdzie długo nie wiedzieliśmy o której godzinie jest wyjazd, cały dzień spakowani, nie można było za daleko odejść. Na szczęście właściciele pensjonatu byli przemili i zostawili nam klucze do jednego z 2 apartamentów abyśmy mogli jeszcze sie umyć i posiedzieć (bo teoretycznie klucze trzeba było zdać do 14). Mimo wszystko za taka cene polecam! Byc moze za rok Hiszpania
autor: ~Kamila

oscar samolot - 2009-01-27 23:40:53
Jechał ktoś z Oscarem samolotem? my wybieramy sie w tym roku i jestem pelna obaw
autor: ~Marta

Grecja - Paralia samolotem - 2009-02-22 16:09:55
W zeszłym roku leciałam z Oskarem do Grecji. Przed wylotem (kilka tygodni) zdarzyła się fatalna historia, polegająca na tym, że jedna z agencji, w której opłacałam wczasy została okradziona przez samą właścicielkę. Sprawa oczywiście oparła się o prokuraturę. Jednak nie w tym rzecz. Chodzi o to, że agencja współpracowała z kilkoma biurami i po wyjściu na jaw całej sprawyi wszystkie inne biura przejęły swoich klintów w mgnieniu oka, prócz Oskara. Do dziś nie bardzo rozumiem dlaczego, bo takie rzeczy niestety się zdarzają i biura mają na to wszelkie ubezpieczenia. Tymczasem ja i moi znajomi musieliśmy pisać w tej sprawie pisma, odwołania, skargi i co tam jeszcze kto chce, żeby Oskar łaskawie wziął odpowiedzialność za swoją imprezę. Wiem, że gros ludzi spędziło urlop w domu, a my, że podjęliśmy ostrą walkę, szczęśliwie polecieliśmy. Ostatecznie - to były jedne z najlepiej zorganizowanych wczasów na jakich byłam!!! Hotel REA - niepozorna kraina mlekiem i miodem płynąca za sprawą cudownych właścicieli; pokoje - wszystko czego turyście do szczęścia potrzeba; opieka rezydenta - nie ma się do czego doczepić. O samej Grecji i Parali wypowiadać się nie będę, bo tam po prostu trzeba być i to przeżyć!
autor: ~Kasia

OSKAR - 2009-02-23 12:58:20
Oskar proponuje tanie wczasy w baaardzo niskich cenach!Jeśli ktoś za 750 zł chce standardu jak w hotelu 5*,pilota poprawiającego poduszki w autokarze (sic!)i rezydenta pilnującego aby w pokoju zawsze stały świeże kwiaty to polecam Bora-Bora za 18.000! Ludzie przestańcie uprawiać pieniactwo bo inaczej nazwać tego nie można.Oczywiście,że biuro powinno zapewnić swoim klientom bezpieczeństwo i komfort w trakcie pobytu i podróży ale wpadki zdarzają się każdemu (nie ma w internecie biura, o którym nie było by negatywnych opinii),ale to nie jest miejsce do rozwiązywania takich sporów-chyba,że komuś zależy na zepsuciu marki bo takie odnoszę wrażenie. Biuro Oskar polecam każdemu kto chce spędzić wczasy tanio i przyjemnie. Nie polecam ludziom potrzebujących do szczęścia złotych klamek i mającym problemy z podstawową komunikacją międzyludzką! Pomyłki i błędy się zdarzają-zazwyczaj wystarczy trochę dobrej woli. Aha...z góry mówię,że nie jestem pracownikiem biura Oskar ale dobrze znam branże turystyczną, korzystałam już z usług tego biura i na pewno skorzystam znów! Pozdrawiam!
autor: ~Tusia

Grecja - Paralia - 2009-02-24 14:36:50
W ubiegłym roku korzystaliśmy z usług Biura Oskar, byliśmy w Grecji w miejscowości Paralia i nie zawiedliśmy się! Tak jak wcześniej reklamowano; bezpieczny transport, czyste apartamenty, Miłe Panie Rezydentki, Mili właściciele apart. Paralia ma jeden wielki plus! zewsząd jest bardzo blisko do pięknego morza i ładnej promenady!. W tym roku w miesiacu maju - również z Oskarem - wybieramy się do (po raz pierwszy proponowanej przez to Biuro) miejscowości w Grecji - Pargi. Korzystając z neta, mamy wrażenie, że to bardzo ładna wczasowa miejscowość. Natomiast w miesiacu wrześniu (oczywiście z Oskarem) jedziemy ZNOWU do Paralii. W tym miasteczku można się naprawdę zakochać. Moim zdaniem za tak stosunkowo małe pieniądze można pięknie spędzić urlop w niepowtarzalnej greckiej atmosferze. Pozdrawiam
autor: ~Lucyna

Rawda - 2009-05-01 15:18:22
Byłam w ubiegłym roku w Rawdzie z Oskarem i jestem zadowolona, w tym roku jadę z nim ponownie. Mieszkałam w hotelu Miami, czysto, schludnie, właściciele ok. Sama Rawda jest własciwie okropna: wieś, w której buduje się mnóstwo hoteli bez ładu i składu, pryzmy śmieci z budów i nie tylko, resztki starych budynków, ogrodzeń. Plaża strzeżona dość czysta, dzika-koszmar. Niestety. I tłum Polaków. Ale.... niedaleko jest Nesebyr, cudowny i pełen zabytków, plaża tam zadbana, no i morze.... może jest boskie po prostu. Wakacje w tym miejscu są przede wszystkim dla tych co lubią plażę i kąpiele i nie mają zbyt dużych wymagań. Ci, którzy wolą zwiedzać powinni wiedzieć, że (poza pobliskim Nesebyrem) wszędzie trzeba dojechać, warto zaplanować co się chce zobaczyć, zabrać mapy i przewodnik bo na miejscu trudno się dogadac po angielsku, chyba że się zna rosyjski. Cudowny jest Sozopol, w Warnie sporo fajnych miejsc (śliczny Bulwar Nadmorski), w ogóle co rusz zabytki z ostatnich trzech tysiącleci co nie wszędzie się zdarza przecież, na mnie to robi wrażenie. Uważam, że biuro Oskar spisało się bez zarzutu, zsynchronizowanie kilku autokarów i kilkudziesięciu wczasowiczów na przestrzeni 1500km, jadących w obie strony to nie lada sztuka biorąc pod uwagę tzw. zdarzenia losowe. Generalnie bardzo polecam, szczególnie tzw. "zwiedzaczom".
autor: ~Anna

Czarnogóa - 2009-05-20 15:02:15
a ja wybieram się w tym roku na wczasy do Czarnogóry i jestem pozytywnej myśli, nawet czytając te komentarze, już w wielu miejscach byłem, gdzie naprawde było fajnie, lecz zawsze znajdą się osoby, którym za zadne skarby się nie dogodzi. Przecież to normalna sprawa ze czasami na granicach trzeba postać kilka godzin, lub że autobus który ma przejechane 1 000 000 km albo i więcej się zepsuje Z rezydentami także bywa różnie, i im się też nie dziwie bo kokosów za swoją prace nie dostają, a sprostać oczekiwanią napalonych turystów na luksus za 1000 zł nie sposób. Pozdrawiam , nie narzekajcie tak
autor: ~Tomek

Turcja-odwołane imprezy - 2009-05-20 17:58:05
Kto z Państwa wykupił pobyt w Turcji w ofercie first minut, a w chwili obecnej czuje się oszukany, ponieważ impreza została odwołana? Zapraszam do kontaktu (na wskazany adres) osoby, które chciałyby, by organizator poniósł konsekwencje w związku z popsuciem planów wakacyjnych. Oficjalnie biuro podaje powód : "brak odpowiedniej ilości osób potrzebnej do realizacji imprezy lotniczej" Jeżeli znajdzie się wystarczająca ilość osób, która potwierdzi nieprawdziwość oficjalnej wersji, to będziemy mogli domagać się wywiązania z warunków umowy, lub rekompensaty za poniesione straty. Zapraszam do kontaktu : gothic_33@wp.pl
autor: Camelot

Pytanie o Pargę - 2009-05-24 16:02:07
LUCYNO -jak wrócisz z malowniczej Pargi to napisz jak tam wrażenia z pobytu no i podrozy.Jestem tym b. zainteresowany gdyz mysle o wyjezdzie do niej w 2 polowie wrzesnia.Pozdro
autor: ~janusz

Hiszpania... - 2009-05-27 20:47:18
Był ktoś w Hiszpanii z Oskarem i mieszkał w hotelu "el amigo"? Po tych wszystkich opiniach boję się nawet do autokaru wsiąść...
autor: ~Renata

Hiszpania - Lloret de Mar (el Amigo) - 2009-05-31 22:12:57
Odpowiadając na post Renaty powyżej - miejscowość super, dojazd bardzo dobry, pensjonat el Amigo bez zastrzeżeń. El AMigo to raczej pensjonat, nie hote, no może "hotelik". Położony blisko plaży, codzienna wymiana pościeli, ręczników. Śniadania codziennie takie same (płatki z mlekiem, ser, szynka, dżem + bagietka, rogaliki, muffiny, soki). Z wyjazdu byłem bardzo zadowolony, gdyż nie oczekiwałem standardów 4-5 gwiazdkowych, zresztą cena nie sugeruje na takowe standardy. Polecam.
autor: ~Rafał

oskar - 2009-06-03 19:47:54
wieczni maruderzy zmieńcie wreszcie biuro podróży i pozwólcie innym dobrze wypoczywać.Byłem z Oskarem w Albani za te pieniądze super i za rok też z nimi pojade wbrew paniskom jadącym na 2 tygodnie za 700 zl. Popatrzcie w foldery są jeszcze samoloty ale chyba tyle kasy to niemacie paniusie co?
autor: ~JACEK

Za dużo się przejmujecie! To wakacje!!!! - 2009-06-03 20:47:34
Witam tez w Rawdzie byłem z Oskarem i nie narzekam. W tamtą stronę pani pilot byla niemiła i zajmowała się bardziej flirtem z panem kierowcą, ale na miejscu ok. Hotelik Miami SUPER!!!! Funkiel nówka! Powrót dłuzszy o kilka godzin ale pilotki juz o wiele lepsze!!!! Cudowne wakacje. Teraz jedziemy w 7 osób do Makarskiej 17-go czerwca. Też z Oskarem. Pozdr.
autor: ~Kolec

Czego chcecie od Oskara - 2009-06-05 16:27:43
Byłem z Oskarem już 2 razy! Grecja Paralia 2005 oraz Bułgaria Rawda 2008! Obie wycieczki oceniam zdecydowanie pozytywnie, owszem zdazały sie pewne niedociągnięcia (głownie pilotaż) ale dotarliśmy na miejsce cało i zdrowo a wróciliśmy z przepięknymi wspomnieniami! Teraz pakuję już pomalutku walizki i za 12 dni wyruszam z OSKAREM do Chorwacji! Polecam to biuro wszystkim którzy chcą spędzić rewelacyjne i tanie wakacje w europie, a zdecydowanie odradzam ludziom którzy robią gigantyczny problem z błachostek! Pozdrawiam przemiłe panie z Oskara w Poznaniu!
autor: ~Leon

Albania Durres Xixa Resort - 2009-06-16 11:51:05
Właśnie wróciliśmy z Albanii z Durres Xixa Resort ( impreza 3-16VI 2009) . Coś wspaniałego! Pogoda przepiękna. Kraj piękny jak w bajce, przemili ludzie. Wspaniała szeroka plaża o 15 km długości, drobny biało- szary piasek, ciepła ( ok 25 stopni C) woda w morzu w które można wejść bezpiecznie i na 150 m od linii brzegowej. Zero jeżowców i wyrzucanych na brzeg śmierdzących wodorostów. Buty do kapieli niepotrzebne - wystarczą tylko klapki żeby stóp nie poparzyć od gorącego piasku. Przytulne położenie dobrze wyposażonych pokoi w domkach wśród bardzo zadbanej i pachnącej zieleni, 50-100 m od morza. Podwójna klimatyzacja, ale brak czajników elektr. w pokojach więc dobrze że mieliśmy swój. Ośrodek bardzo czysty, sprzątanie pokoi co drugi dzień w obecności turysty aby uniknąć dwuznacznych sytuacji. Pościel chcieli nam też wymieniać co 2 dni ale nie chcieliśmy aż tak często bo sami w domu też tak często nie robimy. Całkowity brak głośnych niemieckich turysto-emerytów . Nie wybujałe ceny. Całkiem smaczny obiad w barze szybkiej obsługi w Xixa można zjeść już od 1,5 euro a śniadanie czy kolacje już od 1 euro od osoby. Alkohol jest wszędzie ale brak pijanych. Smaczne piwo Tirana pils 80 LEK ( 1 euro w czasie naszego pobytu = 130- 132 LEK ) , też dobre ale lane z beczki w knajpie od 50 LEK za 0,5 litra. Wycieczka samodzielna do Tirany :mikrobusem do centrum 50 LEK, pociągiem w stylu retro do Tirany 70 LEK, powrót do Xixa autobus + mikrobus 150 LEK( czyli cała podróż od 1 osoby to wydatek ok. 2 euro!) ,wstęp do muzeum historycznego 200 LEK . Ciastka + pyszna kawa dla dwóch osób 250 LEK. Kilo pysznych oliwek 200- 300 LEK. Albania: olbrzymi potencjał turystyczny , gigantyczne inwestycje, drogi które będą wkrótce lepsze niż w Polsce. Na drogach prawie same Mercedesy - myslałem że takie 30 letnie a ujrzałem więcej niż w Polsce takich raczej 3 letnich lub 3 miesięcznych! Każdy Albańczyk codziennie myje swe auto w jednej z tysięcy małych myjni ( Lavazh) dlatego są to auta najczystsze na świecie. Bardzo bezpiecznie - nie słyszeliśmy o przypadkach jakichkolwiek zdarzeń przestępczych. Albańczycy jak schodzą z plaży na obiad to pozostawiają rzeczy na plaży to i my tak robiliśmy. Kraj na pewno kulturowo i etnicznie o wiele bardziej europejski niz taka choćby Turcja. Brak fundamentalizmu i fanatyzmu religijnego, chust na twarzach itp.W Albanii w odróżnieniu od Polski rządzi mafia a nie politycy dlatego jest tam porządek i bezpiecznie bo mafia która pierze pieniądze na turystyce dba o to aby turyście było w Albanii dobrze i aby tu powrócił ( co na pewno i mnie dotyczyć będzie ) . W Tiranie w bocznej ulicy o 12 w nocy jest bezpieczniej niż w Warszawie czy Krakowie w samo południe. Dziś mogę zaśmiać się w twarz tym wszystkim którzy przed wyjazdem mówili nam : - O Jezu! Nie boicie się jechać do Albanii ? Stale się tam wszyscy pytają skąd się jest i czy się w Albanii podoba. Mankamentem jest to że jest w Albanii dużo fruwających śmieci ( śmieci a nie brudu) bo ekologia i dbałość o środowisko dopiero tu raczkuje. Dziecko albańskie gdzie zje cukierka tam ciska papierek i to przy rodzicach którzy nie biją go za to po łapach bo sami to też robią. Za 9 dni wydaliśmy w dwie osoby ( bez opłaconych wcześniej posiłków) z opłatami klimatycznymi , wycieczką do Tirany i drobnymi prezentami typu wino ( 200 lek), słodycze czy popielniczki alabastrowe a la bunkier ( 400 LEK) ok 180 euro nieczego sobie nie odmawiając. Ponieważ za podróż i pobyt płaciłem w grudniu na promocji po 740 zł od głowy z ubezpieczeniem to uważam że spędziliśmy bardzo udane wakacje za bardzo małe pieniądze i było to o wiele mniej niz za choćby jakiekolwiek wczasy krajowe. Bardzo polecam Wam odwiedziny w Albanii !
autor: ~Janusz

Makarska - 2009-06-24 14:28:01
1 sierpnia wybieramy się 12 osobową grupą do Chorwacji ( Makarska) z biurem Oskar. Po przeczytanych komentarzach dziękuję Bogu, że wybraliśmy dojazd własny. Mamy być zakwaterowani w Apartamentach ***. Chciałam zapytać jak mniej więcej wyglądają te "Apartamenty" (jeśli ktoś miał przyjemność w nich mieszkać). Poza tym prosiliśmy o ulokowanie całej naszej grupy jak najbliżej siebie. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i może napisać jak to wyglądało
autor: ~Iza

Makarska - 2009-06-24 14:44:07
Aha chciałam dokładnie zapytać czy w wyzej wspomnianych przeze mnie Apartamentach *** są lodówki?? Biuro zapewniało nas,że każdy apartament posiada dobrze wyposażony aneks kuchenny z lodówką.
autor: ~Iza

Albania Durres Xixa Resort - 2009-07-01 12:37:37
To co wypisała pewna osoba to wszystko nie prawda,właśnie wróciłem z tamtąd i to nie jest tak jak pisze,wszystko bzdura nie polecam Albani a zarazem te Hotelu!!!!!!!! Durres Xixa Resort.
autor: ~MAREK

Dot.pytania Janusza odn.Pargi - 2009-07-03 10:05:02
Szan.Januszu...przykro mi, ale niestety nie byliśmy w Pardze! W terminie majowym Oskar grzecznie poinformował o zmianie terminu z uwagi na zbyt małą ilość chętnych. Zaproponował nam termin czerwcowy ale z uwagi na poważną chorobę męża nie mogliśmy jechać. Mam nadzieję, że kiedyś..jednak spełnimy nasze marzenia Teraz czekamy na wrzesień i (mam nadzieję) pojedziemy oczywiście z Oskarem do prześlicznejParalii.Pozdrawiam
autor: ~Lucyna

OSKAR - 2009-07-04 12:46:29
bylem z Oskarem w Grecji-Paralia przejazd i pobyt ok Bulgaria-Rawda lekkie opoznienie Czarnogora Ulcinij opoznienie 10 godz. poprzedni turnus spedzil noc na tarasie (odpoczynek kierowcow)transport jest duzym minusem tego biura.W drodze do Czarnogory na granicy serbskiej nie wpuszczono 1 kierowcy nie wiedzial ze musi miec paszport.Rezydenci mnie nie interesuja(chyba ze jakis nagly wypadek)w sumie za ta kase warto.Prosze o opinie o Albani (posty Janusza i Marka sa dosyc rozbierzne
autor: ~raglub60

Kto Jedzie do Makarskiej w terminie 1 sierpien - 2009-07-04 21:34:18
Witam wraz z dziewczyna jedziemy do Makarskiej w Sierpniu dokladnie 1.08.09r Z wrocławia czy ktos również wyrusza ? My mamy pobyt w *** apartametach ciekaw jesstem czy ktos jedzie i czy ludzie ktorzy byli albo beda tez maja lekkie obawy? czytaja c sporo postwo niewiem co sadzic do konca.
autor: ~Prosba

Albania Durres 21.06.2009 - 04.07.2009 - 2009-07-07 10:52:38
Kraj piękny, przemili ludzie, wspaniała szeroka plaża, miejsce na wakacje ciekawe. Biura Podróży "Oskar" NIE POLECAM - organizacja beznadziejna, niekompetencja w realizacji usług w przyzwoitej turystyce. Właśnie wróciliśmy z 14-dniowej wycieczki organizowanej przez biuro Oskar do Durres hotelu Xixa Resort. Podróż trwała znacznie dłużej niż powinna, obsługa autokaru na siłę, bez wyraźnego powodu przeciągała czas podróży np.: - na toaletę w zupełności wystarczało ok. 30 min. postój zaś trwał godzinę lub dłużej, - na przesiadkę do Busa grupy udającej się do Grecjii wystarczyło 15 min. w rezultacie z miejsca przesiadki odjechaliśmy dopiero po godzinie. Piloci obsługujący grupę w obydwie strony - bez umiejętności organizacyjnych. Rezydent po zakwaterowaniu nas pierwszego dnia zjawił się dopiero po tygodniu nie zostwiając nam telefonicznego numeru kontaktowego zaś w kompleksie nie było żadnej tablicy informacyjnej dla nas-turystów. Co do warunków zakwaterowania i wyżywienia wykupionej przez nas opcji z zakawaterowaniem w hotelu XIXA Resort *** i z wyżywieniem w formie szwedzkiego stołu: - zakwaterowano nas na parterze ciasnego pokoju z 1 krzesłem na dwie osoby (drugie już by się nie zmieściło), z grzybem i wilgocią w pokoju - szafie ubraniowej i łazience, mieszczącego się w 1-piętrowym budynku apartamentowym, - samemu trzeba było inwestować w papier toaletowy - wyżywienie w barze szybkiej obsługi na terenie kompleksu hotelowo-apartamentowego to wydzielone porcje w zestawach od 1-go do ostatniego dnia: - śniadaniowym 1 gotowane jajko, 2 dkg masła, niewielka ilość pokrojonego ogórka lub pomidora, 2 dkg scukrzonego dżemu wiśniowego, pieczywo, woda lub napój w kolorze podobny do słomkowej herbaty względnie mleko w plastikowym kubku 100 ml, - obiadokolacji zupka, ryż lub makaron, mięso w ilości ok. 50g, porcja-łyżka sałaty z pomidora i ogórka, 100 ml zimnej wody. Innej opcji formy szwedzkiego stołu nie było. Wydawane jedzenie było zimne. PRZESTROGA -nie wykupywać opcji z wyżywieniem !!!
autor: ~Ewa

Paralia/Grecja 26.08. - 05.09.09. - 2009-07-07 14:57:45
Witam, Czy ktoś wybiera się do Grecji - Paralia z Oskarem w terminie 26.08. - 05.09.09.? Planujejmy ze znajomymi wyjazd w tym terminie tylko potrzebujemy paru informacji: po pierwsze czy warto wykupować opcje z wyżywieniem, czy lepiej żywić się na miejscu we własnym zakresie?, które z wycieczek fakultatywnych sa godne polecenia?
autor: ~Ania

Makarska 1 sierpień - 2009-07-07 20:33:51
Wybieram się z chłopakiem do Makarskiej również 1 sierpnia i również z Wrocławia i przyznam się szczerze że tez mam lekkie obawy ale staram się nastawiać pozytywnie...bo jak bym miała się przejmować wszystkim co ludzie wypisują to nigdzie bym nie pojechała
autor: ~Monika

Olimpic Beach - Grecja - 2009-07-07 21:05:05
Byłam w zeszłe wakacje [26.08-11.09. 2008] w Olimpic Beach w Grecji z biurem Oskar. Po przeczytaniu wszystkich negatywnych komentarzy, aż bałam się tego wyjazdu, ale ze względu na cenę się zdecydowałam. Nie licząc początkowych problemów z autobusem wczasy zaliczam do bardzo udanych. Mieliśmy wyjeżdżać o 3 nad ranem z Katowic, mieliśmy… wyjazd nastąpił dopiero o 10 rano. Podobno, któryś z pasażerów o coś tam zahaczył i padł komputer pokładowy czy coś w tym stylu. W Olimpic byliśmy o 14, od razu zakwaterowani. Miałam wykupione apartamenty. Liczyłam na aneks kuchenny, łazienkę i balkon. A dostałam ponadto telewizor i wiatrak. Pokój czyściutki, schludny, właściciel świetny. Był to hotelik Demi. Na drugi dzień właściciel puka czy nam się pokój podoba czy wszystko ok. Za każdym razem jak przyjeżdżał i widział to się przywitał. Gdy ostatniego dnia musieliśmy się wykwaterować do godz. 10, a wyjazd był o 19, dał nam klucze do mojego pokoju i powiedział, że spokojnie możemy korzystać, aż do wyjazdu, usiadł z nami porozmawiał. Wrażenie jak najbardziej pozytywne. Miejscowość bardzo cicha, spokojna, typowa turystyczne miejsce. Dużo sklepów, czysto, plaża szeroka i czysta. W restauracjach można smacznie zjeść, w większości znajduje się menu po polsku. Jeśli miałam porównywać z Paralią to polecam Olimpic. Choć to zależy kto co woli, jeśli ktoś lubi tłumy, gwar, hałas motorów i samochodów oraz wąziutką plażę to polecam Paralię. Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne to gorąco polecam. Wszystko dobrze zorganizowane. Rezydentki super, miłe pomocne, sympatyczne. Dla tych wszystkich narzekających jedno słowo, takie jak ktoś już wcześniej napisał. Nie spodziewajcie się all exclusive za 900zł. Za te pieniądze to te wakacje były bardzo, ale to bardzo udane. Chętnie jechałabym jeszcze raz, ale w tym roku chyba zdecyduję się na Rawdę w Bułgarii, choć też przerażają mnie tutejsze komentarze, mam nadzieję, że się mile zaskoczę tak jak było w przypadku Grecji. Do przyszłych wczasowiczów. Na pewno w jakimś stopniu należy brać pod uwagę komentarze klientów Oskara, ale trzeba tez wziąć poprawkę na to, że mało która osoba zadowolona umieści komentarz, bo i po co. Sama nie robiłam tego przez prawie rok. Najprościej jej wypisywać negatywne opinie i to jeszcze przerysowane. Powiem także, że po wycieczce do Grecji wiem jak ludzie mogą narzekać. Jakieś przykłady? Proszę bardzo. Jedna pani na moim turnusie chciała zaskarżyć biuro za to, że w jej pokoju nie było ściereczki przy zlewie. Druga, starsza pani, chciała to zrobić już na wejściu do autokaru w Katowicach. Powód? Bo musiała się przesiąść. To było skandaliczne wg niej. To nic, że w katalogu i regulaminie pisze jak byk, że na terenie kraju możliwe przesiadki ;/ I trzeci przykład chamstwa turystów, mój ulubiony. Wyjazd z Grecji, pan się pyta pilotki czy może zająć inne miejsca w autokarze. Na co pilotka mile odpowiada, że owszem, ale po drodze [nie pamiętam w jakim kraju] będzie wsiadać osoby, które mają przyporządkowane te miejsca, więc jeśli chce to do tego momentu może sobie tam siedzieć, ale potem musi się przesiąść. A więc wszystko uzgodnione nie ma żadnego problemu. Guzik prawda o 3 nad ranem ten pan budzi swoim krzykiem cały autokar oburzony tym, że ktoś mu się karze przesiąść. I z ryjem, bo inaczej się tego nie da określić, na pilotkę, że co to sobie ona wyobraża, przecież pozwoliła mu tu siedzieć. Masakra….. Taki jest niestety smutny obraz polskiego turysty, chce wczasów jak w ‘madrycie’ , za psie pieniądze a słoma z butów wystaje. I chyba większość tych komentarzy jest pisana właśnie przez ludzi o zbyt wygórowanych ambicjach i mniemaniu o sobie. Udanych wczasów z biurem Oskar życzę sobie również, oby Rawda mnie nie zawiodła
autor: ~Justyna

@monika - 2009-07-07 22:03:22
monika napisz na gg moze sie zgadamy bo w grupie razniej? 1787309 pozdrawiam lub meil filip@karfil.pl
autor: ~filip

do Ania - 2009-07-08 07:52:12
w Paralii jest duzo restauracji z dobrym i niedrogim jedzenim (menu w jez.polskim)z wycieczek polecam Meteory rejs na Skiatos oraz wieczor grecki
autor: ~raglub60

do Justyna - 2009-07-08 08:56:10
masz w 100% racje , z tak optymistycznym nastawieniem Rawde mozna zaakceptowac polecam 2 dniowa wycieczke do Istambulu z Rawdy jest blisko ,a jesli chodzi o "turystow"to zawsze zdarzy sie jakis oszolom ktory psuje klimat w calej grupie
autor: ~raglub60

Grecja - Paralia - 2009-07-08 11:44:22
Witam, chciałbym podzielić się z Wami moją opinią o wczasach z Oskarem. Wróciłem 04.07.09 z Grecji i postaram się aby moja ocena była obiektywna. Tak więc, miejsce wypoczynku - Paralia jest bardzo ciekawe i atrakcyjne dla tych, którzy chcą poplażować, pozwiedzać Grecję i przede wszystkim porobić zakupy. Paralia to jedne wielkie centrum handlowe, jest gdzie wydać euro, niestety prawdziwej Grecji tam nie zobaczycie, komercja w czystej postaci. Lepiej jest na wycieczkach, byle nie z rezydentką Oskara, panią Tasulą. Imprezy droższe średnio o 10 euro, a jakość często niższa (tak było w przypadku wieczoru Greckiego). My osobiście korzystaliśmy na miejscu z biur Smart Trawel i byliśmy zadowoleni. Zresztą w Paralii jest bardzo dużo biur podróży z polskimi przewodnikami i nie trzeba się godzić na droższe usługi biura rekomendowanego przez Oskara. Nasz rezydent - pani Tasula - stwierdziła zresztą na końcu, że nas nie zna i nie lubi bo nie wykupywaliśmy u niej wycieczek, no i bardzo dobrze Jeśli chodzi apartamenty to są przyzwoite, chociaż brakuje półek na ciuchy a naczynia są byle jakie, potłuczone i każde z innej parafii, jednak na wakacjach to nie jest problem. Największą porażką był przejazd autokarem. Na każdym kroku widać było brak koordynacji, nerwy i niską kulturę pracowników Oskara. Dotyczy to zwłaszcza przejazdu do Grecji, gdzie kierowca był bardzo nie uprzejmy i traktował pasażerów jak największe zło. Przykład: w czasie jazdy padało mocno, aż nad moją córką zaczął przeciekać dach w autobusie! Krople deszczu z sufitu padały na moje dziecko, a kierowca poproszony o interwencję odfuknął, że co on może zrobić i że mam sobie dzwonić do biura Oskara, to może mi pomogą. Po prostu zgroza! Ponadto ogromne opóźnienia w odjeździe autokarów. W Grecji pokoje opuściliśmy o 9.30 a odjechaliśmy stamtąd o 1.00 w nocy. A przy tym żadnych przeprosin, czy choćby filiżanki herbaty lub kawy w trakcie oczekiwania. Nie zgadzam się przy tym z niektórymi opiniami, że jak coś nie jest drogie (bo o tanich wczasach to raczej mówić nie można) to od razu ma być kiepskie. Nie chodzi przecież o luksusy tylko o kulturę osobistą obsługi oraz dobrą organizację wypoczynku, które to rzeczy mają najmniejszy wpływ na cenę. Podsumowując, ze względu na fatalnie zorganizowany transport oraz bardzo niską jakość opieki rezydenta, nie polecam wczasów z Oskarem. Pozdrawiam, tomek
autor: ~tomek

do ~tomka - 2009-07-09 18:46:45
Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie pani Tasula sprawdziła się w 100%. miła, rzeczowa, pomocna, sympatyczna i kulturalna. Zarówno na miejscu jak i na wycieczkach. A jeśli chodzi o wycieczki to faktycznie polecam Meteory [nie dla tych z lękiem wysokości ] oraz rejs statkiem na Skathios. Obsługa statku znakomita, imprezka taka, że aż się nie chce schodzić z pokładu Byłam też w Atenach, choć nie bardzo mi to odpowiadało, o 6 rano byliśmy w porcie Pireus, ciemno nic nie widać, o 8 był juz Akropol, piękny wschód słońca. Ogólnie Ateny jako stolica mało mnie zainteresowały, choć inni byli zachwyceni. Widocznie kto co lubi...
autor: ~Justyna

~raglub60 - 2009-07-09 18:47:48
a możesz coś więcej napisać o Rawdzie? Faktycznie hotel to jedna wielka zapadła nora, a miasto jest do bani? I jak Istambuł? Bo właśnie chcę się wybrać
autor: ~Justyna

do Justyna - 2009-07-11 09:42:02
standart hoteli proponowanych przez Oskara jest dobry niczym nie odbiega od tych w Paralii,czysto,tv,mala lodowka(bylem w Bostonie)polecam
autor: ~raglub60

Istambul z Oskarem - 2009-07-11 11:13:12
wycieczke mialem wykupiona w kraju ,(2 dniowa z Rawdy)po przyjezdzie obiad serwowany (urozmaicony i smaczny)potem zwiedzanie .Przewodniczka byla turczynka mimo problemow z wymowa 80%mozna bylo zrozumiec.Hotel nowy z dobra lokalizacja ,sniadanie bufet ok na miejscu dodatkowo do wykupienia fakultety(Istambul noca rejs po Bosforze)w tym wypadku Oskar spisal sie na 5
autor: ~raglub60

do raglub60 - 2009-07-11 15:43:32
dzięki za informacje coraz bardziej się skłaniam w stronę Bułgarii. zastanawiam się właśnie nad Bostonem. a możesz mi jeszcze powiedzieć jak się ma sprawa z aneksami kuchennymi w tym hotelu?
autor: ~Justyna

Kokkino Nero - 2009-07-13 10:35:39
Własnie wrócilismy z Grecji-Kokkino Nero( 19.06-04.07.2009) Organizacja podróży pozostawia wiele do zyczenia. Bylismy poinformowani, że bezpośrednio z Wa-wy jedziemy do Kokkino Nero. Jednak w Wa-wie kierowca poinformował nas, że jedziemy tylko do Katowic, skąd później nastąpi przesiadka. W Katowicach autokary przyjeżdzają na paskudny plac nazwany szumnie "Międzynarodowe Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego" . Jest godz. 2 w nocy. Trzeba to zobaczyć koniecznie -polecam bruk i baraki. I tutaj rozpoczyna się horor-bo nikt nic nie wie. Trwa oczekiwanie na docelowy autokar rejsowy. Leje deszcz a ludzie stoją. Do Grecji jechaliśmy autokarem piętrowym, autokar klasy LUX,kierowcy profesjonaliści, uprzejmi, doskonale radzący sobie na tak dużych odległościach, pilot Hubert dobrze przygotowany do swojej pracy. Autokar jedzie przez Słowacje, Węgry, Serbię, Bułgarię i podróż trwa od 21 godz. wyjazd w niedzielę z Warszawy do 14 godz. wtorek przyjazd do Kokkino Nero. To jest koszmar, bo ile godzin mozna spędzić na własne życzenie w autokarze. Rezydentka Ewa ( porównując ostatnią w hotelu Oaza Club w Sousse Tunezja) w pełni profesjonalnie przygotowana do obsługi turystów. Apartament nad samym morzem, nowy ( tu podziękowania dla Panajonisa i jego siostry Katariny) i oczywiście dla naszej uprzejmej rezydentki (reagującej na każdą nieprawidłowść). życzę każdemu wyjeżdzającemu nad polski bałtyk takich warunków zakwaterowania. Sama miejscowość Kokkino Nero to cudo - grecka bajka. Nic się nie pomyliłam wyobrażając sobie jak tam musi byc pieknie, kiedy zimą oglądałam zdjęcia tej miejscowości. Kto lubi komercję - dyskoteki, sklepy i plaże gdzie jeden leży obok drugiego, niech jedzie do Paralii. Jednak tam prawdziwej Grecji nie zobaczy. W Kokkino Nero plaże ( kamieniste- ale te kamienie, których przywiozłam walizkę są jak najszlachetniejsze diamenty). CUUUDO- mimo że miejscowość mała, ale nie maleńka, pełno aparatementów, są równiez hotele, 4 markety, 2 piekarnie, 2 mięsne,biuro turyst., codziennie przyjeżdzają Greccy handlarze oferujący ze swoich samochodów świeże owoce, ryby, warzywa itd. Góry Ossa ( które kryją w sobie wiele tajemnic) u stóp miejscowości i ciepłe, krystalicznie czyste morze egejskie. Mimo że ostrzegali nas przed jeżowcami - nie spotkaliśmy nawet jednego. W samej miejscowości bogactwo roślin, kwiatów, drzew owocowych - figi, mandarynki,czereśnie, brzoskwinie, oliwki, kasztany jadalne. CUDOWNE CYKADY grające tylko w Kokkino Nero. WODA w kranach płynie z gór Ossa- cudowna do picia bezpośrednio. Na jej bazie przygotowywałam kawę frappe ( tak jak pilot grecki nas uczył) rewelacja. Niestety w Polsce nie da się tego powtórzyć, bo jak mawiał nasz grecki pilot nawet ta woda w butelkach to wielkie nieporozumienie. Grecy przemili, witający z szerokim usmiechem - Kalimera. Ostatni dzień wyjazdu wykwaterowanie godz. 10. Nasz apartamentowiec liczył 5 pokoji( bo w szóstym mieszkał właściciel). Dostaliśmy do dyspozycji cały aparatament - a było nas zaledwie 10 osób. Autokar( nówka miesięczny) przyjechał do Kokkino Nero o godz.8 - wyjeżdżaliśmy o godz. 21, z tym że dla nas to był jeszcze kolejny dzień wypoczynku. Wszystko mielismy do własnej dyspoozycji, tak jak poprzednich dni pobytu. Tego nie mozna powiedzieć o tych co wracali z Paralii- ale to oni wiedzą najlepiej co ostatniego dnia przeżyli. I znów kierowcy profesjonaliści, uprzejmi, pilotka Renata -też ( robiła wszystko aby podróżujący byli zadowoleni). Jednak horor się powtarza gdy docieramy do Katowic ...Miedzynarodowe.... jest godzina 2 w nocy, jednak my musimy czekać jak zjadą pozostałe autokary z trasy. Taki tranzyt to duża oszczędność w biurze. Co ciekawe w biurze panuje zmowa milczenia-nikt nic nie wie do ostatniej chwili. Nawet piloci nic nie wiedzą ( co ciekawe ponoć nie mają kontaktu z pozostałymi pilotami). Tak że pozostaje czekanie w Katowicach, albo powrót pociągiem na własny koszt. O godz. 5 warszawski autokar podjeżdza i autokary oczekujące-po załadunku ludzi mogą wreszcie ruszac. Mimo tych niedogodności wynikających z oczekiwania na transport - brak płynności w tranzycie ( co jednak przy dobrej woli pracowników biura można byłoby dograć) Warto przeżyć koszmar dojazdu aby zobaczyć grecką bajkę jaką jest Kokkino Nero.
autor: ~Małgorzata

Grecja? - 2009-07-13 12:56:57
Wybieram się pierwszy raz do Grecji i nie mogę się zdecydować na konkretną miejscowość, co polecacie (Paralia, Olimpic Beach, Parga, Kokino Nero) ? opcja z wyżwieniem, czy bez?
autor: ~Anna

Paralia - 2009-07-13 23:57:09
PARALIA JA BYLEM bez wyzywienia jadlem w taiej duzej tawernie ale to bylo 2 lata temu cudnie bylo Polecam
autor: ~Paraliano

do Justyna - 2009-07-14 00:03:44
w Bostonie nie ma aneksow kuch.najlepiej stolowac sie "na miescie"np.u braci Serbow.Nie polecam restauracji hotelowej
autor: ~raglub60

Albania Durres - 2009-07-16 16:21:33
W Albanii byłam na początku września 2008 r na 2 tyg. Droga do Albanii przebiegła w miarę sprawnie. Oczywiście w ofercie nie było ani słowa o przesiadce w Katowicach. Albania jest piekna i polecam ją wszystkim, którzy lubią miejsca nieskarzone jeszcze masową turystyką. Nie było Rosjan, Niemców. XIXA Resort połozony jest nad samą plażą w lesie piniowym. Nie polecam opcji z wyzywieniem. U nas odchodziły z tym istne cyrki. Pierwszego dnia zaraz po otwarciu stołówki nie było praktycznie nic do jedzenia, o napiciu się herbaty lub kawy nawet nie było mowy. Obiad to jedna wielka porażka zimny kurczak chyba z drugi dzień podawany. Trzeciego dnia zamkneli stołówkę i zaczeliśmy stołować sie w restauracji. To był zdecydowany plus. Niestety tylko jeden kelner umiał mówić po angielsku. Z tego co słyszałam od poprzedniego turnusu to raczej nie było takich problemów z wyżywieniem. W Albanii wrzesień to już koniec sezonu. Większość okolicznych sklepików i restauracji była pozamykana. W naszej willi w kilku pkojach był problem z cieknącą spłuczką. Łazienka wręcz toneła w wodzie. Przez 2 tyg nie było ani razu sprzątaczki, brak papieru toaletowego. Nie można doprosić się nawet o szmatę do podłogi. Polecam Albanię, bo to piękny kraj i nawet tani. Plaża piaszczysta, morze ciepłe. Albańczycy są bardzo sympatyczni i pomocni. Jest bezpiecznie nawet w nocy. Zwiedzanie Albani raczej we własnym zakresie busami kursującymi z centum Durres. Wychodzi to zdecydowanie taniej niż wycieczki fakultatywne. Polecam Kruję, Shkodrę. Zdecydowanie mniej podobała mi się Vlora. Leżaki i parasole były bezpłatne dla gości resortu. Albańczycy dopiero raczkują w zakresie ekologii i wszędzie walają się smieci. Przy hotelach plaże są sprzątane codziennie. Ogólnie polecam Albanię ale z wyżywieniem we własnym zakresie. I warto zaopatrzyć sie w coś przeciw komarom. W tamtym roku strasznie gryzły.
autor: ~Ola

wakacje w Ulcinj - 2009-07-21 07:46:59
Wróciłem z wakacji w Ulcinj (Czarnogóra). Pobyt zupełnie przyjemny, zakwaterowanie w willi Drago fajne, zgodne z moimi życzeniami. Gospodarze willi to przemili i gościnni ludzie. Mała plaża potwornie zatłoczona i brudna, w wodzie pływajace pampersy, podpaski i inne śmieci. Ale do wielkiej plaży taksówką można dojechać za 5 euro i tam już inny świat, czysto i przyjemnie. Nasza rezydentka Tanja to przemiła, fantastyczna dziewczyna, do dyspozycji dzień i noc. To Tanja przede wszystkim swoim urokiem zaciera wszystkie niedociągłości biura Oskar. Natomiast podróż z biurem Oskar to pasmo niedomówień, kłamstw i opóźnień. Jeżeli w drodze do Ulcinj nastąpiła awaria autokaru i staliśmy 7 godzin w oczekiwaniu na serwis, to nic, no cóż złośliwość rzeczy martwych. Ale żeby w dniu wyjazdu być wykwaterowanym o godzinie 9 rano i czekać na wyjazd do godziny 2 w nocy (17 godzin) to już przesada. Wpierw wyjazd miał być o 18-tej, zawieziono nasze bagaże do autokaru i okazało się że jedziemy jeszcze po grupę do Albanii, na nasz protest bo co za przyjemność być dodatkowo około 7 godzin w drodze, zostaliśmy zostawieni na parkingu z bagażami i nic to nikogo nie obchodziło. Przemiła Tanja pilnowała w nocy na odludziu naszych bagaży, abyśmy mogli spacerować, a nie siedzieć na bagażach wystawieni na ataki muszek i komarów. Pilotka która z nami wracała, juz na miejscu okazała się dosyć niemiła, nie znosząca sprzeciwów, bo tak ma być i nie ma innej opcji. Wymiękła dopiero kiedy uasłyszała że kilka osób przygotowuje się do wniesienia sprawy do sądu o odszkodowanie za utracony dzień z powodu bałaganu logistycznego. Podróż z powrotem dosyć sprawna, ale żeby nie było za miło to w Słowacji ponad godzinny postój, bo ktoś sobie wymyślił, żeby czekać na inny autokar który zabierze turystów jadących z nami do Warszawy. Już nigdy nigdzie z OSCAREM!!!!!
autor: ~eugeniusz

Do Anny o Pardze - 2009-07-21 22:35:45
Gdzie? paralia=komercializacja i hałas,olimpic beach to to samo co paralia ale mneijsze i ciut spokojniejsze.Kokkino nero=cisza spokoj przyroda i głownie sami turyci.Parga=grecki porcik z typowa grecka zabudowa ,skaly moze, wysepki w poblizu sivota a z niej widok na korfu,zameczek tzn ruinki-wstep wolny.góry, gaje oliwne i pomaranczowe, gospodarstwa z osiolkami. pelno rodowitych Greków wiec akurat tam mimo silnie rozwiniętego ruchu turystycznego jest chyba najbardziej grecko.Kręte uliczki, białe schodki,cykady, 3 różne plaże,taksowki wodne...i inne cuda na kiju...polecam Parge choc tez nigdy nei byłam w Grecji to naogladałam sie filmików, zdjęć i nasłuchjałam oraz naczytałam...warto znaleźć zdjęcia w necie dla porównania. Pozdrawiam
autor: ~wanda

Makarska 02.07.2009 - 2009-07-22 13:57:12
Wyjazd z Wrocławia z OSKAREM o 10.00 opóżniony o 4 godz. z uwagi na łyse opony w autokarze, policja zatrzymała dowód rejestracyjny. Kierowca nakazał opuszczenie autokaru, zapomniał o słowie PRZEPRASZAM- widocznie pracownicy tej firmy nie znają tych słów.Stwierdził, że on jest tylko pracownikiem i nie do niego jakiekolwiek uwagi.Jak widać nie utożsamia się z Oskarem. Koczowanie na skwerze przez tyle czasu nie jest komfortem. O 14 podjechał po wymianie opon- słowa przepraszam nadal nikt nie słyszał. Padło ono dopiero po długim czasie jazdy z ust pilota. Do Makarskiej dojechaliśmy dopiero po 11. Zamiast gwarantowanej cichej dzielnicy mieliśmy ruchliwą ul.Splitską- warkot motorów i samochodów przez dzień i noc. Do granic możliwości hałasujące śmieciarki o 4-6 rano/ciszej byłoby przy zajezdni tramwajowej.Żebranie o papier toaletowy to standard. Dzień wyjazdu to koszmar - walizki o 9 na holu, cały dzień tułania i o 20 wyjazd. Droga powrotna do Opola przez Cieszyn to jakieś nieporozumienie, albo kierowca nie wykonał normy kilometrów albo też chciał nas zamęczyć na śmierć. Dobrze, że nie musieliśmy dopłacać za te 200 km więcej. Nie polecam nikomu OSKARA z tak nieodpowiedzialnymi ludźmi. Czekamy, może kierownictwo z własnej inicjatywy wystosuje przeprosiny do każdego. Osobom, które jechały na tych łysych oponach z Poznania proponuję powiadomienie prokuratury o narazeniu na niebezpiecz. ich życia i zdrowia. Pozdrawiam! Sama Makarska piękna!
autor: ~Janusz

Oskar Makarska 2.7.2009 - 2009-07-24 10:56:26
Janusz, masz rację. Te opony w autokarze na te góry to na wyjazd KAMIKADZE a nie turystów. To Policja powinna sama zawiadomić prokuraturę o takim działaniu Oskara. Z innymi rzeczami też się zgadzam. Mieszkałem w tej samej dzielnicy"cichej i spokojnej",to istny Sajgon a nie spokojna dzielnica. Ci rezydenci chyba mieszkają przy kamieniołomach, że ten jarmark im nie przeszkadzał, i że nazwali to spokojem. A kierowca nadłożył kilometrów, bo chciał wzorem innych biur doprowadzić do bankructwa firmy.
autor: ~Rysiek

Sloneczny Brzeg - Bahami - 2009-07-24 11:22:10
co powiecie o hotelu bahami? bo nie widzialam zeby sie tu przewinął a wybieram sie z oskara do bułgarii(słoneczny brzeg), mogłby sie ktos podzielić spostrzezeniami. z góry dziekuje
autor: ~ja

10-08-2009 - 2009-07-25 10:41:33
kto wjeżdża w tym terminie?? czy macie obawy
autor: ~makarska

drugi wyjazd z oskarem - 2009-07-26 19:41:46
W zeszłym roku byłam z tym biurem w Makarskiej. Droga do - pilotka świetna,ludzie na czas w autokarze tzn.przerwa 15 min. wszyscy w autokarze,nie było maruderów. : ) Droga powrotna-opóźnienie,rozładowan y akumulator trzeba było go ładować.Kierowcy dobrzy. Racja wykwaterowanie rano i czekanie przez parę godz.na autokar. My akurat miałyśmy miejsce do czekania zapewnione(można było zrobić kawę i się wykąpać). Dzisiaj po przeczytaniu tylu negatywnych opinii czuję się jakbym jechała z innym biurem,mam totalnego stracha, który zniknie po paru dniach-mam taką nadzieję ,a droga przebiegnie szybko i sprawnie Klienci i rezydenci różni,jak to ludzie.Nawet w najlepszych biurach są niedociągnięcia.Prawda jest taka,że wybrałam to biuro bo jest tanio.Teraz zostają modły do Boga o sprawny autokar i wypoczętych kierowców. Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku sobie i osobą które wybierają się z tym biurem na urlop.Nie mam większych zastrzeżeń.
autor: ~marzena

Parga - 2009-07-26 20:15:54
Czy ktoś był ostatnio w Pardze? Jak wygląda podróż ? Prosze o opinie.
autor: ~waldemar

Chorwacja lipiec 2009 - 2009-07-27 10:40:41
Chciałbym przestrzec wszystkich, którzy zamierzają jechać do chorwacji z OSKAREM. Musicie się liczyć z tym, że autokar może być niesprawny tak jak 02.07.2009 we Wrocławiu, że zakwaterowanie będzie w dzielnicy pełnej zgiełku jeżdżących aut pomimo zapewnień organizatora o cichej, spokojnej dzielnicy. Może się okazać, że dostaniecie inny apartament niż zamawialiście tak jak to miało miejsce 15.07. w Makarskiej. Jeśli to Was nie odstrasza, to polecam pobyt w Makarskiej, drogi jak diabli ale niezapomniane piękno!
autor: ~Zb.

Pytanie - 2009-07-27 20:39:20
Mam Pytanie do tych co byli w makarskiej w tym roku czy sa natryski na plazy? a co do postraszen to jakos mnie to nie rusza jestem przygotowany na dluga droge bo wiem jakie tam sa korki a po zatym dzis wrocil kolega i jechal 26h osobowym autem wiec licze na podobny wynik autokaru a co do zakwaterowania w cichej dzielnicy to prawda jest taka ze jak ktos popatrzyl na mape i widzial ze leci tamtedy glowna dorga to chyba sie szykuje na takie cos a po 3 w tym pokoju sie spi tylko szczerze nie zamierzam tam odpoczywac jestem mlody i jade sie wyszalec tam a nie spedzac czas w pokoju sorki pozdrawiam i czekam na 1 sierpnia
autor: ~Filip

Makarska dla Filipa - 2009-07-28 10:11:11
Filipie, natryski są co kawałek. Uważaj, aby Cię mrówki nie zjadły podczas snu, nie budziły Cię śmieciarki nad ranem, weż papier toaletowy, bo tam nie ma, sprawdż opony i hamulce w autokarze, bo jak nie, to mrówki i prysznice nie będą Cię dotyczyły, bo nie dojedziesz. Miłego wypoczynku!!!!!!!!!!!!!
autor: ~Zb.

do Zb. - 2009-07-28 11:54:51
O... a gdzie były mrówki,może w tym roku nastąpiła jakaś inwazja. Co do śmieciarek- z twojej wypowiedzi wynika,że mieszkańcy na okres wakacyjny powinni się wyprowadzić albo nie produkować śmieci albo tak jak w Zakopanym -Makarska zasypana śmieciami-bo rano turystów budzi śmieciarka. Oskar uprzedza że trzeba zabrać środki czystości. Zawsze można zlecić sprawdzenie sprawności autokaru.
autor: ~marzena

bulgaria rawda wyjazd z 31 czerwca - 2009-07-28 15:19:08
Witam poszukuje pewnej Dziewczyny ktora jechala z biura oskar 31 czerwca do rawdy.Siedziala z przodu autobusu na 1 pietrze.O ile sie nie myle Byla z Mama Dziadkiem i Babcia .Jesli to kiedykolwiek przeczytasz prosze Cie odezwij sie do mnie na gg : 5500294
autor: ~marcin

Do Zb - 2009-07-28 17:38:32
Smieszny jestes kolego. Umnie tez we wroclawiu o 5 jedza smieciarki i jakos mnie to nie rusza tam tez zyja ludzie. A co do opon to chyba lepiej ze trwalo to 4h niz mielibyscie miec tragedie. Fakt mogli tyo juz zorbic wczesniej bo widzieli jaki jest stan ogumienia ale ja tam wole czekac nawet 5h niz jechac niesprawnym autobusem ;] a mrowki nawet w polsce sa jest jakas plaga w tym roku. Pozdrawiam Zb kimkolwiek jestes ;]
autor: ~Filip

Makarska - 2009-07-28 18:01:19
Wiem, że wielu osobom mieszkającym np. przy zajezdni tramwajowej nie przeszkadzałyby nawet F 16 ale koło mojego domu dziennie przejeżdża 10 samochodów, w tym 2 moje i nie przyzwyczajony jestem do innego ruchu. Ale nie tylko śmieciarki tam hałasują ale wiele innych pojazdów a rezydenci twierdzą, ze jest to cicha dzielnica. Tu gdzie mieszkam jest widocznie pustelnia!!!!!!!!!! U znajomych we W-wiu z zasady oka nie zmrużę. Jak widzę jesteś optymistą ale nie wiem dlaczego kosztem naszego czasu ktoś ma wymieniać opony, auto ma być sprawne i wolę wczasy zacząć od 8 rano a nie 14. Pozdrawiam, miłego wypoczynku!
autor: ~Zb.

do Marzenki - 2009-07-28 18:09:31
u mnie też jezdżą smieciarki to normalne ale rzadko się zdarza, że robią taki rumor - nawet nie wiem wielokrotnie że przejeżdżały. Sprawdzenie a 4 godzinna naprawa to dwie różne rzeczy. Dziękuję tym, którzy prawdopodobnie wezwali policję. Na Twój wyjazd mogą robić nawet remont kapitalny przez tydzień ale ja chciałem zajechać na czas i rozpocząć wypoczynek planowo. Ponadto pisze się w Zakopanem a nie Zakopanym. Pozdrawiam!
autor: ~Zb.

do zb - 2009-07-28 20:28:15
A mozesz opisac makarska co warto zwiedzic co warto zabrac jade 1 sierpnia a niechce zabieraz zbednych bagazy ani nie zabrac czegos waznego. No i gdzie najlepiej sie plazowac w centrum czy poza? dzieki za odp a i jeszcz 1 jak wyglada zakwaterowanie niema jaj tylu para laczona z p[ara albo cos ? bo juz takie oipinie czytalem na temat biur moze nie tego ale czytalem dzieki Filip
autor: ~Filip

Makarska 02.07.2009 - 2009-07-29 20:33:55
Witam,po przeczytaniu komentarzy na temat OSKARA widze ze do tradycji tego biura naleza opoznienia w podrozy spowodowane zlym stanem technicznym autukarow,sadze ze to duza nieodpowiedzialnosc ze strony biura wysylas turystow w tak dakeka podroz takimi autokarami,ktos rzeczywiscie powinien sie tym zainteresowac zanim dojdzie do jakiegos nieszczescia!ja w tym roku czekalam w Opolu ponad 4 godziny!najgorsze bylo potraktowanie pilota po wejsciu do autukaru,zero przeprosin nawet nie raczyl sie przedstawic,w czasie podrozy tez nie byl za mily,zato w drodze powrotnej pilotka byla ok!my mielismy super pokoj,z super widokiem a warkot skuterow i samochodow no coz jezdza pod gore i nie mozna sie dziwic ze silniki wyja!!!opieka rezydentow na miescu to troche dziwna opieka,ale moze w tym biurze rezydenci tak pracuja!!!dla mnie najgorszy byl ostatni dzien,zamkneli nasze bagaze i nie mielismy do nich dostepu anie do toalety przez dlugi czas az sami zadbalismy o klucz do pomieszczenia gdzie byly bagaze i warowalismy tam do odjazdu o godzine 20!!!sama Makarska to urokliwe miejsce i dlatego bylo mi zal wyjezdzac!!!a mam jeszcze zastrzezenia do rejsu statkiem bo takowym tej łajby nie mozna nazwac!!
autor: ~joanna

OSKAR - Grecja/Paralia 2009 - 2009-07-31 21:52:25
Właśnie wróciliśmy z Paralii, ogólnie pobyt wspominamy pozytywnie - akurat trafiliśmy na dość przyjemny apartament z aneksem kuchennym i łazienką. Oddalony jakieś 50m od plaży (VILLA ODYSJA), właściciele ośrodka nie sprawiali żadnych problemów - ogólnie miejsce godne polecenia... Jeśli chodzi o dojazd i powrót to porażka - kierowcy niemili, pilotka zero organizacji i nie potrafi przekazać informacji... Głupi przykład - droga powrotna podróż z Cieszyna do Żor trwała zaledwie 2 godziny, a to przecież tylko 30 km. Jakieś 15 km od Żor, czyli planowanej wysiadki, mieliśmy przymusowy postój (na stacji benzynowej) jakieś 40 min, bo kierowca był zmęczony, a po następnych 2-3 km kierowca zjechał na stację benzynową, żeby zatankować i znów minęło jakieś 30 min... MASAKRA...!!! Jeśli chodzi o podejście rezydentki do swojej pracy i obowiązków to nawet nie ma tak niskiej oceny, którą możnaby wystawić. Po przyjeździe na miejsce tzn. do Paralii, około godziny 8.00 czasu Greckiego - zaprowadziła nas pod Ville w, której mieliśmy mieszkać kazała zaczekać chwilę na siebie i klucze, po czym oddaliła się i w zasadzie więcej jej nie widzieliśmy. Po dwóch godzinach czekania (to chyba Grecka chwila?) pojawiła się inna kobieta, która nie mówiła ani po angielsku, ani po polsku - kontakt z nią był utrudniony. Zostawiła nam klucze i oznajmiła łamanym czesko - greckim, że spotkanie organizacyjne jest o 14.45. Podczas całego pobytu nie mieliśmy żadnego kontaktu z w/w rezydentką, nawet informacje o odjeździe autokaru do Polski podała w formie wywieszonej kartki w holu Villi w której mieszkaliśmy - o godzinie wyjazdu dowiedzieliśmy się dopiero w godzinach południowych w dniu wyjazdu, a wykwaterowanie z ośrodka nastąpiło o godzinie 10.00, kluczy z naszych pokoi nie odebrała rezydentka tylko jakaś sprzątaczka, która nie mówiła po angielsku. Odnośnie wycieczek to raczej nie polecam wycieczki do Aten - przejazd trwał jakieś 6 godzin w jedną stronę, a autokar nie posiadał klimatyzacji (wycieczkę organizowało biuro Pieria Travel). Ogólnie to bieganina, dodatkowo pilotka nie czekała w umówionych miejscach co w konsekwencji przyniosło zagubienie części grupy. Pozostałe osoby były zmuszone zaczekać, aż pani pilotka odnajdzie resztę grupy. Sam pobyt wspominamy bardzo dobrze gdyby nie kilka niedociągnięć. Ogólnie polecamy Grecję bardzo przyjemny kraj i pozytywnie nastawieni TUBYLCY
autor: ~rzolniez

Do Filipa - 2009-08-01 12:15:12
na bagaże jest limit 1 duża torba i bagaż podręczny do autokaru ale nikt nie sprawdzał i był luz. Co do zwiedzania, to jedynie muzeum muszli a tak w ogóle sama zabudowa, Rynek, port. Warto jechać do Dubrownika, statkiem na Hvar i na szczyt gór nad Makarską. Wycieczka na jeziora jest bardzo długa i kosztowna- ponad 60 euro, ok.450 km w jedną stronę. Plaże przy latarni morskiej i i z przeciwnego końca miasta względnie lużne, środek mniej, w kierunku Baska Woda / od strony wjazdu do M./ są urokliwe zatoczki puste, najczęściej dla naturystów. Miłego wypoczynku!
autor: ~Zb.

Do Joanny - 2009-08-01 12:20:27
Joasiu, masz rację jechalismy tym samym autokarem. Z tym super kutrem to uważam jednak, że było super. Nie zatonął jak widać, Kapitan TONI był super a goście górnego pokładu /myślę, że Ty też tam byłaś/ byli odpowiednio obsłużeni. Pozdrawiam!!!!!
autor: ~Zb.

Rawada hotel Cristal/Makao - 2009-08-03 12:24:50
Witam, proszę o opinię i informacje o samej miejscowości Rawadzie i hotelach Cristal i Makao na co trzeba uważać jakie autokary (stan techniczny) a może polecacie Bułgarie z innym biurem lub inną oferte lub miejscowość bo z tego co czytam to już mi się odechciewa ,ale mimo wszystko chciałbym aktualnych informacji ,zgóry dziękuję i pozdrawiam
autor: ~Mariusz

Oskar - 2009-08-03 12:37:00
Z Oskarem jadę już trzeci raz. Wycieczki, które oferują są naprawdę bardzo tanie i zawsze, przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia, oferta w 100% pokrywała się z tym, co zastałam na miejscu. W zeszłym roku byłam w Makarskiej - cała podróż bez zarzutu, planowo dojechaliśmy, ba, nawet szybciej, fakt,że trzeba było trochę poczekać na zakwaterowanie, ale każdy dorosły człowiek powinien zrozumieć, że trudno zakwaterować turystów do jeszcze zajętych pokoi.Sama Makarska - piękna, czysta, urokliwa. Nie jest drogo, bez problemu można smacznie stołować się na mieście.Widoki są naprawdę niezapomniane. W tym roku byłam w Rawdzie.Sama miejscowość(na co zresztą się nastawiłam czytając wcześniej komentarze, przewodniki, tudzież inne informacje) nie zachwyca. Mieścina żyje jakby swoim leniwym tempem, bary czynne są, niemal wszystkie, do 24.Plaża była w miarę czysta, płatne parasole po 6lewa, leżaki chyba 12 z tego, co pamiętam. Skorzystałam też z wycieczki do Istambułu - jednodniowej za 62 euro,była to ciężka podróż. Wyjechaliśmy po 22 (przez spóźnialskich, którym pomyliły się przystanki), dojechaliśmy rano do hotelu w centrum miasta, gdzie czekało na nas pyszne śniadanie. Samo zwiedzanie zawrotnym tempem, ale nie ma co się dziwić - do 17 jest najlepiej wyjechać ze Stambułu, bo inaczej korki uniemożliwią dalszą podróż. Ostatecznie mieliśmy sporo czasu wolnego, który ja np. wykorzystałam robiąc zakupy na Grand Bazarze. Na obsługę Oskara nie można narzekać, na niemiłych panów kierowców też są sposoby, hehe, ale na szczególne słowa pochwały zasługuje pani Kasia, rezydentka, która zawsze służyła pomocą. Jeśli chodzi o samą podróż do Polski - tutaj pojawiły się pewne problemy (zepsuło się nam sprzęgło, no, ale to akurat może się zdarzyć w każdym biurze i każdym autokarze;czekaliśmy na nowy autokar okolo3h na stacji benzynowej w Cieszynie, zimno było...), ale tak naprawdę największym problemem są turyści. W życiu nie spotkałam takich maruderów, wykłócających się o każdą błahostkę. Przykład: ankieta w drodze powrotnej, w której zdarzało się, że ktoś (jeszcze się tym chwaląc) wpisał jako zarzut w stosunku do organizacji wycieczki, że kierowcy zatrzymują się przy zajazdach, gdzie dają niesmacznie i drogo jeść... Szkoda też, że mimo zakazu w regulaminie nikt nie zwrócił uwagi na grupę non stop pijanych i ciągle pijących osób, które wulgarnie zaczepiały pilotkę oraz pasażerki. Reasumując: dzięki Oskarowi naprawdę tanim kosztem można spędzić udane wakacje w pięknych, często egzotycznych miejscach. Jeśli jest się realistą i bierze pod uwagę ceny innych biur podróży, na pewno wczasy przyniosą wiele przyjemności. 5.08. wybieram się z Oskarem do Pargi i mam nadzieję, że będę równie zadowolona.
autor: ~Elka

Rawda - 2009-08-03 12:59:07
Hotel Cristal jest w ofercie razem z hotelem Makao. Mimo że miałyśmy na umowie zapisany Makao dostałyśmy Cristal, przy próbie wyjaśnień usłyszałyśmy, że to, co jest na umowie traktowane jest jako pobożna prośba klienta, wycieczkę zamawiałam w styczniu, więc nie wiem skąd ten Cristal . Hotelik wyglądał całkiem przyjemnie. Niestety klimatyzacja była płatna (5 euro za dzień, chyba,że ktoś kupował od razu na cały pobyt, wtedy cena wynosiła 3 euro), natomiast w Makao była w cenie.Sprzątanie było codziennie, z tym, że często ograniczało się do zamiatania podłogi od wejścia do łóżka, natomiast do miejsca pod biurkiem panie już nie docierały. Nie mogłam doprosić się o papier toaletowy (była 1 rolka na wejście), więc zrezygnowana poszłam kupić go do pobliskiego marketu. Przez 2 tygodnie raz zmieniono nam pościel i dostałyśmy nowy komplet ręczników. Przy wychodzeniu klucze zostawia się na recepcji, bo wtedy odbywa się sprzątanie. Hotel posiada windę i monitoring. Do 24 jest otwarty normalnie, po północy otwiera pan ochroniarz, chociaż w praktyce jest otwarty cały czas. Można skorzystać z basenu, który jest na tyłach Cristala - przyjemnie i czysto. Nikt w Cristalu nie grzebie w rzeczach prywatnych i nie kradnie - takie opinie si e pojawiły kiedyś na forum.W Cristalu nie można nawet mieć czajnika elektrycznego ani wnosić jedzenia i napojów alkoholowych, co nie znaczy, że nie da się wnieść ze względu na to, że na dole jest restauracja - no cóż, każdy chce zarobić. W pokoju natomiast była lodówka. W dzień wykwaterowania udostępniono nam prysznic na dole w hotelu. W Rawdzie nie ma za bardzo co robić, chyba, że kogoś nie męczą przechadzki deptakiem z popękanych betonowych płytek Osobiście poleciłabym Sunny Beach, jest drożej, ale też przyjemniej dla oka.Stołować można się w Rawdzie, bo jest o wiele taniej a smacznie, np. u Braci Serbów, czy w sąsiedniej Rybce. Dojazd do Sunny Beach kosztuje 1,5 lewa w jedna stronę.
autor: ~Anka

Makarska - 2009-08-04 18:40:36
Wakacje w Makarskiej to super sprawa byłam z Biurem Oskar i nie żałuje, biorąc pod uwagę złe opinie których się naczytałam przed wyjazdem sprawiły że bardzo bałam się wyjazdu. Cała organizacja od początku do końca dograna- nie rozumiem tych złych opinii na temat budowy itp. może faktycznie było to kiedyś w 2008 roku ale teraz zwiedziłam całą miejscowość wzdłuż i wszerz, mimo upału i na prawdę nie widziałam żadnej większej budowy. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to do słabej klimatyzacji w autokarze w drodze do Makarskiej oraz tym że jechała z nami kolonia dzieciaków w wieku 12-16 lat i to był faktycznie dyskomfort. Dla ludzi co faktycznie nie mają pojęcia o podróżach i bardzo wysokie wymagania to polecam Hiszpanie albo Egipt a nie narzekanie że nie ma klimatyzacji, że jedzenie nie takie że rejs statkiem to nic ciekawego. Skończyłam studia turystyczne byłam w niejednym miejscu i hotelu, pracowałam też w obsłudze ruchu turystycznego i wiem na jakie faktycznie standardy turyści mogą narzekać. A nie na to że dają 1000 zł i chcą Apartamenty 3*, ja mieszkałam w 2* i niczego mi nie brakowało, było czysto był aneks kuchenny i łazienka i balkon, fakt dla ludzi starszych przydała by się klimatyzacja, ja jednak całe dnie spędzałam na plaży i na wycieczkach fakultatywnych. Więc brak klimy mi nie doskwierał. Tak a propos to proszę nie wierzyć w bzdury, że nie warto jeździć na wycieczki fakultatywne- rejs statkiem to super sprawa i odpoczynek a przy okazji zwiedzanie wysp Hvar i Brać- na której jest słynna plaża Złoty Róg. Piękne widoki i cudowne morze. Medjugorie i Mostar- bardzo obeznana pani pilot przekazała nam mnóstwo informacji o Bałkanach i wojnie która toczyła się tam od dawna i zakończyła zaledwie 16 lat temu- tak na prawdę to powinniśmy się cieszyć że możemy podróżować bo mieszkańcy Bośni i Hercegowiny takiego szczęścia nie mają. Sama Makarska to bardzo malownicza miejscowość typowo turystyczna - główna plaża Donja Luka bardzo zatłoczona ale zaledwie kilkaset metrów dalej - jak szanownemu turyście za przeproszeniem chce się tyłek ruszyć, są piękne zatoczki i mniej ludzi. Zdarzają się też plaże dla naturystów Ogólnie pobyt bardzo udany jak ktoś ma trochę fantazji i plażowanie będzie przeplatał wycieczkami fakultatywnymi to na pewno nie będzie się nudził Ps. Warto jeszcze nadmienić, że poznałam starsze małżeństwa które jeżdżą już któryś raz z tym biurem nie tylko do Makarskiej i bardzo chwalą sobie ich wyjazdy. Pozdrawiam wszystkich wczasowiczów w terminie 23.07-3.08
autor: ~Jolanta

Durres Xixa Resort - 2009-08-04 20:32:35
Niedawno wrócilam z Albanii-Durres z Oskarem (hotel Xixa Resort). Wybralam opcję 17 dni (za którą zapacilam 754zl w promocji first minute+oplata klimatyczna 1 euro za dzień pobytu). Łącznie koszt calych wakacji wyniósl mnie 1350,00, a nie szczędzilam sobie niczego. Żywilam się sama, dużo zwiedzalam, no i każdemu przywiozlam jakąś pamiątkę Tak więc Albania jak na razie jest tanim krajem. Albańczycy są bardzo milymi ludźmi, choć momentami dość trudno się dogadać. Powszechnie znane w Polsce angielski i niemiecki w większości przypadków na niewiele się zdadzą Hotel Xixa by chyba najladniejszym z naszej okolicy, zalesiony, z zadbanym ogrodem, fajnym, darmowym basenem. Pokój w którym mieszkalam umeblowany w "sam raz": duże loże z szafkami nocnymi, stolik i dwa krzesla, szafa odzieżowa, telewizor i lodówka oraz klimatyzacja. Łazienka z prysznicem i zawsze cieplą wodą. Nie zdarzylo się, aby brakowalo prądu (czym straszą niektóre informacje w inernecie). Jedyny minus to panie sprzątaczki, które nie potrafily przyjść na umówioną godzinę na sprzątanie, a czekanie i tracenie dnia w pokoju nie wchodzilo w rachubę. Ale tacy są Albańczycy, wszystko zostawiają na jutro, a życie pynie im jakoś tak wolniej Plaża piaszczysta, dluga, niestety zdarzaly się dni, że byla zaśmiecona. Czasami morze wyrzucalo na brzeg taką jakby trawę i pelno jej leżalo na plaży Trochę szkoda, że w Durres zaczynają rosnąć jak grzyby po deszczu hotele, jadąc do centrum (komunikacja miejska bardzo tania- i tak ogólnie fajne przeżycie ) wygląda jak jeden plac budowy, czego na szczęście z plaży nie widać. Generalnie do biura podróży Oskar nie mam zastrzeżeń. Moge jedynie poradzić, aby nie wykupywać sobie opcji z wyżywieniem, bo się zwyczajnie nie oplaca, jest mnóstwo miejsc gdzie można dobrze i tanio zjeść (w samym Xixa jest stolówka i restauracja). Podsumowując odbylam super wakacje za bardzo malą cenę i przyszle wakacje również planuję z Oskarem
autor: ~yoannaa

Rawda - 2009-08-05 20:57:43
Byłam z Oskarem w Rawdzie 2 lata temu. Dostaliśmy hotel Miami, z którego byliśmy bardzo zadowoleni. Przyjemny pokój z balkonem, znośna obsługa. Śniadania wykupiliśmy w hotelu Boston. Były zjadliwe, ale do dzisiaj wspominam dziwną "jajecznicę" zrobioną z samych białek i przyprawionych czubricą. Byo znośnie, ale więcej nie zamierzam podróżować z biurem Oskar.
autor: ~aagosia

Czrnogóra - 2009-08-06 11:50:11
Bardzo przyzwoite biuro, Wille Pristan i Drago w obydwóch już byłem, bardzo przyzwoite z klimatyzacją bezpłatną. Budynki ok. 50 m. od małej plaży miejskiej plaży - ta plaża to niestety nic specjalnego. Ok. 10 min spacerkiem można dojść do kamienistej małej plaży i ta jest już całkiem fajna. Jeśli ktoś woli piasek to polecam popłynąć taksówką wodną lub pojechać zwykłą taksówką na dużą plażę ( 15 min autem lub ok 40 min statkiem ) koszt przejazdu to ok 5 e, na dużej plaży leżaki i parasole płatne ok 5e, ale warto bo jest super. Ceny na miejscu dosyć niskie , dobry obiad w restauracji to koszt 5-10 euro + piwko 2e, W klepie 1l. sok czy 2. cola to ok.1- 1,5 e. Tańsze niż w Polsce są kosmetyki ( kremy, balsamy do opalania) NAJWIĘKSZE NIEDOGODNOŚCI jakie mnie spotkały to malkontenci jadący tylko po to aby sobie ponarzekać ... np. na jakieś 15 min przed podstawieniem autobusu już się zaczęło ... na pewno się autokar spóźni ... na pewno klima nie będzie działać itp. ależ było rozczarowanie dla nich jak okazało się że autobus na czas i wszystko działa ... na ale w drodze wreszcie się udało można było ponarzekać na Węgrzech, bo na zewnątrz temperatura przekracza 50 st a w autokarze jest prawie 30 a stary spasiony dziad by wolał z 22 st ... , na miejscu też bo za wcześnie autokar przyjechał ( nadrobił jakieś 3 godz ) no i te pokoje też nie bardzo ... on przecież zapłacił prawie 1000 zł za 17 dni a tu takie rozczarowanie ...taki zwykły czysty pokój z klimatyzacją , lodówką, i telewizorem bo on przecież ogląda tv i tam pokazują takie ładne apartamenty ... do tego on sobie przywiózł katalog z TUI i Neckermana i porównuje sobie wczasy 2-tygodniowe za 1000 zł z wczasami 7-dniowymi za 6 - 7000,- i nie jest w stanie zrozumieć dlaczego te pokoje nie są takie same... na tak do tego oprócz mózgu trzeba jeszcze posiadać rozum ....
autor: ~Mariusz

do Waldka - 2009-08-06 23:42:41
Droga do Pargi jest dość męcząca i długa, ale pomimo to warto. Byłem pierwszy raz w Grecji i taką Grecję chciałem zobaczyć - skały wystające z wody, greckich tubylców, turkusowe morze, wąskie i strome uliczki etc. etc. Do Pargi realistycznie trzeba liczyć ponad 30 godzin. Granica węgiersko-serbska to loteria (0,5 h, 1 h, 2h a nawet 4h). Niezrozumiały jest dla mnie również przejazd do Grecji przez Bułgarię z pominięciem Macedonii. Pomimo tego wszystkiego powiem tak - raz na rok jestem wstanie trochę przecierpieć w drodze, żeby zobaczyć Pargą. I jeszcze jedno - przejechać się nowo wybudowaną autostradą przebijającą niebotyczne greckie góry - bezcenne
autor: ~andrzej

Oskar - Makarska - podróż Masakra - 2009-08-15 15:59:20
Podróż z Oskarem to podróż dla wytrwałych. Ludzie siedzieli tyłem do kierunku jazdy ( 20 godzin !!). Kierowcy śpią - na siedzeniach przy pasażerach. W autobusie nie można jeść, pić, nie można korzystać z WC, głośno rozmawiać, bo kierowcy śpią. W autobusie jechała kolonia dzieciaków! Masówa totalna!!! Makarska piękna, ale to miasto dla ludzi młodych: szumu fal raczej nie usłyszycie, zagłusza go skutecznie gwar miasta. ( lokali) Apartamenty Oskara są, 20 minut od plaży ( zejście ze stromego zbocza), do portu ( centrum miasta ) szybkim tempem jest 30 minut. Powrót to 45 min. Radzę wziąć wygodne buty. Na plaże chodzi się raz dziennie bo wyprawa z powrotem do apartamentu to droga przez mękę- cały czas pod górę. Do Makarskiej jednocześnie jeżdżą 4 autokary z Oskara- nie odpoczniecie od Polaków, bo są wszędzie, na plaży, na waszej ulicy, w waszym apartamentowcu, ... wszędzie. Opcja z wyżywieniem się nie opłaca, za 9 Euro można zjeść super dania na mieście, kiedy się ma na to ochotę. Śniadania to nieporozumienie- nie można nawet sobie zrobić kanapki na plażę. Rezydenci, pilotki są w porządku. Do Makarskiej polecam jechać .... własnym transportem , ... w ciemno. Oskar-owi mówimy stanowczo NIE.
autor: ~Borsuci

Makarska - podróż Masakra - 2009-08-15 16:07:06
i jeszcze jedno... dziań wyjazdu: wykwaterowanie do 9.00, lista odjazdu wystawiona ok.13.00/14.00, wyjazd o 18.00, a był autokar który jechał jeszcze później: ostatni dzień to dzień na walizkach !!!
autor: ~Borsuci

wczasy autokarem z biurem Oskar - 2009-08-15 17:27:54
Wyjeżdzamy IX/2009 z biurem Oskar do Czarnogóry /Ulcinj/.Zdecydowana większość negatywnych wypowiedzi dotyczy transportu /stan pojazdu i wielogodzinne opóżnienia/.Jakie są tlumaczenia biura-przecież autobus można sprawdzić dzień wcześniej/usuwając usterki/a terminowy wyjazd chyba nie jest problemem?Napiszcie coś więcej!!!
autor: ~Zygmunt

Borsuci przesadzasz - 2009-08-15 23:21:54
Ok to i ja teraz cos napisze od siebie wyjechalem 1 sierpnia do Makarskiej z wrocławia o 10:30 opoznienie jakies 30 min nic wielkiego nic strasznego podroz ok 20h jazdy przecierz autokar wiezie 70 ludzi nie bedzie pedzil 120 km/h jak osobowe auto. Autobus nie byl najgorszy dalo sie wytrzymac kazdy autobus nie jest wygodny chyba ze ci kolego dadza lozko zamiast foteli. Kierowcy bardzo uprzejmi i mili. Dzien wyjazdu faktycznie nienalezal do milych ale wykwaterowanie o 9-10 jest to umowne wykwaterowanie na calym swiecie no chyba ze kolega 1 raz zagranica i na wczasach w swoim zyciu no to rozumime z kad ta niewiedza i oburzenie ;] o 9 kazą opuszczac apartament walizki sie zostawia na miejsu mozna ten dzien spedzic do 14-15 spokojnie na plazy lub w miescie. Fakt ze wykapac sie w swoich domu nie dzadac ale jest mozliwosc kapieli u rezydentow ale trzeba sie spieszyc bo kolejki sa duze A jeszcze jedno co do wyjazdu KOLEGO jezeli nie czytales dobrze informacji na temat wyjazdu do makarskiej to nastepnym razem polecam ci obejrzec strone internetowa gdzie jest napisane ze ten wyjazd to obouz mlodziezowy wiec sie niedziw ze jechaly osoby mlode (w mojim autokarze zachowanie tych dzieci bylko naprawde przyzwoite ) po 2 jezeli wybierales sie domakarskiej to chyba wiedziales ze to miasto lezy w gorach? no chyba ze myslales ze chorwacja to plyta lotniska gdzie sa domy i plaza to gorąco pozdrawiam ;] Sa gory i to cholernie wysokie Zelenka lezy dosc wysoko w stosunku do plazy ale nie idzie sie tam 20 min tylko 10 min do plazy owszem jezeli chcesz isc na plaze sam to nawet do 40 min sie idzie ale to jak kto woli wkonuc tam z 50 tys ludzi jest teraz po 3 kazdy kurort ktory jest organizowany w biurach podrozy czy to bedzie chorwacja, wlochy, francja, hiszpania to spodziewaj sie ze polacy sa wszedzie poniewaz biura wysylaja ich tam mnOstwo... Jak chciales wakacje za 1200 zl w ciszy i spokoju mogles wybrac BIESZCZADY to mysle ze by ci jeszcze zostalo z tych 1200 ;] OK podsumuje: Makarska piekne miasto Dosc tanie- ceny jak nad polskim morzem polecam sklepy TOMA (taniej niz w KERUM ) Zelenka ladna dzielnica ale wysoko polozona faktycznie trzeba sie natrudzic zeby wracac spowrotem. PRZEJAZD - 20h to czas minimalny ale w tym sa postoje co 3h-3,5h po 15-30 min wiec niema co narzekac bo jak widze niektorym to by trzeba chyba taxi zamawiac z polski do chorwacji albo ekspres jakis TYLKO NASZ NAROD TAK POTRAFI NAZEKAC !!!!!!!!!! OGOLNIE POLECAM OSKARA I MAKARSKA Bylem widzialem i sie niezawiodlem PS. na wycieczce bylo starsze malzenstwo okolo 60 i mieli tak samo wysoko jak my powiem ze mieszakalem nad splitcka czyli wysoko i oni wcale nienazekali az tak bardzo ... POZDRAWIAM TYYCH CO MYSLE ZE ZA TAKIE PIENIADZE BEDE MIELI LUXXXXX JAK ZA 4 TYS ZL ;]
autor: ~Filip

JESZCZE JEDNO - 2009-08-15 23:24:02
Wyjazd o 18 faktycznie ale czy wolelibyscie aby kierowcy niewyspali sie i wiezli was niewyspani? KIERWOCA MA 9H PAUZY WIEC USZANOWAC TO TRZEBA TO NIE MASZYNA !!!!!!!!!!!!
autor: ~Filip

Do Filipa - 2009-08-18 09:47:58
Wiem, że ma 9 h przerwy, ale nie wiem dlaczego wyjeżdża o 20 jeśli zakończył jazdę o 7 rano Może przeliczył, że dostanie większą dietę!!!
autor: ~Zb.

Do Filipa - 2009-08-18 10:45:37
Jak sam widzisz Filipie: Nie zaprzeczyłeś ani jednej mojej opinii !! Po prostu odniosłeś się do tematu z większym luzem - może jesteś PR-owcem Oskara!!!! Prawdą jest że autokar się spóźnił, że jechał 20 godzin, że ludzie siedzieli tyłem do kierunku jazdy, że kierowcy spali przy ludziach, że nie można jeść pić i KORZYSTAĆ z WC, że należy się wykwaterować do 9.00 i 19 godzin siedzieć na walizkach ( ja akurat nie miałem możliwości skorzystania z prysznica, a bagaże właściciel zamknął nam w garażu), dopiero od 13 jest lista autokarowa wiec panuje nerwówka, o której jedziesz?! prawdą też jest że Splicka leży na peryferiach po przekątnej od portu. Jeszcze raz powtórzę swoją opinie: do Makarskiej polecam jechać samemu, w ciemno. Koszty już dla pary własnym transportem w szczycie sezonu są niższe w najgorszym wypadku będą porównywalne. Nie ma problemu z kwaterami bliżej morza i centrum.
autor: ~Borsuczci

cd Do Filipa - 2009-08-18 10:48:51
10 minut do plaży ... </br> ty na pewno jesteś ich PR-owcem ...</br> hahaha
autor: ~Borsuczci

Borsuczi - 2009-08-18 16:37:51
niejestem zadnym ich PR-owcem jak to nazwales poprostu bylem i tyle mi to zajmowalo zejscie z gory nie jest meczace ale ja ni mowie o plazy gdzie niema nikogo wspomnialem o plazy gdzie jest glowa przy glowaie a na plaze gdzie ja chodzilem czyli na prawo od zelenki to jakies 40 min do tej zatoczki mialem wiec sporo czasu a co do jedzenia w autokarze i picia mozna bylo jesc i pic umnie na gorze a ze trafiles na siedzenia do tylu to nie moja wina taki uklad autokaru poprostu TAK samo jest z tym wyjazdem mi b y pasowalo jechac odrazuu po wykwaterowaniu a nie po 10h siedzenia bezczynnego ale sa ludzie ktorzy by sie klucili ze dzien im ukradziono wiec wiesz kady do tego podchodzi inaczej. Apartamenty 3 gwiazdkowe to takie same jak 2 a nawet ludzi ktorych poznalem tam mieli lepszy 2 niz ja 3 wiec to porazka jest ale podchodzilem do tego z optimizmem bo ja tam tylko spalem a bylo czysto i nienajgorzej oprocz chodzenia pod gore ;] a np 2 gwiazdkowy byl 1 ulice nizyej niz ulica rezydento wiec wolabym 2 niz 3;D niemam zamiaru sie z nikim klucic tylko wyglaszam swoja wypowiedz ja mam 22 lata i moze szybciej chodzilem niz ktos kto mial 40 lat albo wiece. Mi zajmowalo toi tyle czasu mniej wiecej moja opinia potwierdzona bo bylem widzialem. Ale przyznam ze jechac Samemu na własny rachunek najlepsza opcja ma sie do dyspozyucji auto a tam auto to zbawienie ;p po plazy ;D
autor: ~Filip

do andrzeja - 2009-08-18 23:25:58
Witaj Andrzeju Ja tez byłam w Pardze z oskarem. Wrociłam troche ponad tydzien temu i powiem ze miasteczko jest cudowne i faktycznie ta droga do Sallonik do Pargi prez niebortyczne Pindos...a na koncu zatoczki epiru z cyprysami, gajami oliwnymi itd...bajka. Wrato przejechac poł Europy żeby to zobaczyc tymbardziej ze w autokarze można i jeść i pic a sikac też wolno ale trzeba miec na uwadze ze wc ma ograniczona pojemność i jakby tak wszyscy chcieli sikac jak mu sie tylko zachce to juz za czeska granica wszytko by sie wylewało...br... ochyda. Nie jestesmy dziećmi by nie moc wytrzymac te 2-3 h , bo co mniej wiecej tyle jest robiony ostoj gzdoe mozna skorzystac z przydroznego wc, ktore ejst i wieksze i wygodniejsze niz to w autokarze.Sa jednak tacy co nie rozumieją.wcale sie nie dziwie pilotkom i rezydentka , że czasem traca glowe i dostaja szału robiąc sie przy tym opryskliwymi i zgryzliwymi babsztylami skoro maja na glowie ala organizacje, bezpodstawne skargi turystow i ciagle musza tlumaczyc ze to ze tamto...ja jechalam z oskarem przez Bułgarie mimo iz przez Macedonie ejst duzo ladniej ale dowiedzuialam sie ze w macedoni na granicach czesto sa problemy i dlugie przestoje wiec chyba lepiej ze oskar zmienil trase.Co by sie jednak nie działo to warto zaryzykowac dla Pargi i na miłoś boską....nie jezdzijcie juz do Paralii...to kicz na kiczu kiczem podpierany-same bary knajpy dyskoteki i hoteliki...a gzdie krete waskie uliczki? Gdzie te shcodki iz akamraki takie ze czlowiek jak sie w nie zapusci to nawet nie zdazy się zoreiantowac ze zanalazl sie wlasnie w czyims ogrodku? a gdzie te gaje oliwne, gdzie skaly wystajace zmorza gzdie wyspy gzdie magia grecji choc wcale nie starozytnej?no gdzie? W Pardze oczywiście.jade tamz a rok. juz zbieram pieniądze i oczywiscie z oskarem bo tano i ciekaie a jak po drodze zlapiemy gume i bedziemy stac 3 h w jakim nieznanym miejscu to zrobie z tego przygode,rozejrze sie po okolicy, zrobie pare zdjec i jak naprawai to pojade dalej az do Pargi. trza sie umiec dostosowac i nie marudzic gdzy dzieje sie cos na co i tak nei am sie wplywu bo nei warto sie stresowac. lepiej olac sprawe przezcekac i wykorzystac ten czas na cos pozyteczngo a nie psioczenie. ktos moze zapytac teraz _ a o gdzy gume zlepiemy nocą? Wiec nocą mozna po porostu spac . nie bedzie sie pozniej nazrekac ze sie ejst zmeczonym. pozdrawiam milosnikow pargi i serdecznie pozdrawiam pilotki Karoline i Pauline oraz P. rezydentkę z Pargi Pauline-niezykle komunikatywna, mila , konkretna i pomocna osoba.
autor: ~wanda

do was wszytkich. - 2009-08-18 23:57:07
raz jeszce ja...kilka miesiecy przed urlopem wykupiłam w oskarze zraz z wyzywieniem9550 zlos) 14 dniowy turnus w Pardze na przelowmie lipca i sierpnia. wybralsam 2 os. pokoik bez klimy bo uwazalam ze nie warto placic 5 euro za dzien skoro za 25 zl kupie wentylatorek tu w polsce i zaoszczedze. na miejscu okazalo sie ze pokoik jest taki jak an zdjeciach na stronie oskara(ten z niebieskimi oknami) sciany byly biale z obrazkami o greckiej tematyce. pokoj byl z aneksem kuchennym czajniekiem elektrycznym, byly meble z litego drewna tzn 2 lozka dwie szafki nocne wieksza szafa w sypielni stoliczek z szufladkami oraz lustro i krzeselko(cos an ksztalt toaletki) w kuchni mala lodowka zanussiego, podlogi i wc w kafelkach, ciepla i zimna woda, podstawowe naczynia is ztusce w ilosci dla 2 osob , balkon z trezma krzeslami stolikiem i zywym kwiatem i widok z sypialni na mor ale to normalne botam uduje sie domki tak bliski by sciana jednego domu dawa cien drugiemu itd. Mial to byc pokoj 2** bez klimi i bez tv. klima byla ale jej nie uzylam ani razu...wentylatorka tez nie bo nie bylo takiej potrezby. zostawialam otawrty balkon i okna ...komarow w cale nie ma duzo. ciagle slychcac cykady. milkna na 2-3 h nad ranem a potem na nowo ale to bardo mily dziwek. mialma tez w kuhcni kichenke lektryczna 2 palniki i expres do kawy nowiutki a to byly tylko 2 gwiazdki. do plazy piso kronioner ten skalisto kamienistej mialam na piechote spacerkiem 3 minuty drogi doslownie. docentrum jakies 5 min. wykupilam obiadokolacje i sniadania. sniadania byly dostepne od 8:30 do 10 wiec chodzilam na 10 dojednej z najlepszych restauracji w Pardze castello(10 minut spacerkiem) a na obiadoklolacje do symposium niemnal w samym porcie i nei zaluje bo gdzybym miala gotowac tam obiady sama to bym zbankrutowala bo bylo bardzo drogo. baaaaardzo drogo i te 550 zl by mi nie straczylo. a porcje byly ogromne poprzedzane zawsze micha salatki grekiej z pieczywkiem ktore jest pyszne. na dodatek zastawa super czysta nic sie nie klepiło od spodu i samcznie.nie kumam jak mozna jechac do cieplych krajow i stac przy garach zamiast zwiedzac i wylegiwac sie nad mozrem? podoz mialam bezprblemowa a spodziewalam sie wiele zlego. W Tessalonikach mielismy przesiadke i zmiane puilotki bo poprezdnia zpstala w poprzednim autokarem by dowiezc reszte turystow do parali itd...a my w ciagu ok 5-10 min przesiedlismy sie do innego autokaru i pojechalismy na zachod przez gory Pindos.na mijscu przywitala nas pani Pani Paulina. czesc z nas pojechala do apartamentow w innej czesci pargi a czesc do innych bo to zalezalo od tego ile sie gwaizdek kupilo.... ja mieszklamam w pokoiku nad Pania rezydent i uwazam ze oskar wzia za te cala impreze trch za malo oieniedzy bo wzytko bylo ok.a nawet gdzyby cos im poszlo ni8e tak to nie zich winy. to tez tylko luidzie i etz chca szybko dojechac na miejcse,z alezy im na opii i dokladaja wszelkich staran by wszytko szlo jak anlezy. czeste problemy z autokarami i ostoje z przestiadkami to czasem tylko usterka jednego autokaru i tak pada caly lancuszek powiązan miedzi jednyem autokarem a drugim. jeden bez drugiego nie mzo ejchac dalje bo i ten jak i tamten wiezie turystow do roznych kurortow lub do innych miejst zamieszkania w drodze powrotnej. wiec o co chodzi? chyba o to ze jak komus sie nie podoba to niech sobie zlatwi dojazd na koszt wlasny. ok 1400 zl napaliwo a oskarowi zaplaci sie o 150 zl mniej. Ciekawa jestem tylko na kogo taki ktos zwali wine jak mu kolo w czasie jazdy odpadbnie? na samego siebie bi jedzie neiuwaznie? na zone czy dziweczyne za to zemogla to przewidziec i zabrac zapasowy samochod? heheeheh. przezyjcie przygode a nie zadajcie luksusow. zawsze mozna poleciec samolotem tylkoz ejak temu wysiada silniki to nawet nie ma jka wysiasc zeby poczekac te 10 h az naprawia lub zastepczy rzyślą...jade za rok z oskarem do Pargi przez gory Pindos i skargi jka te ze w aneksie kuchennym nei zastano gabeczki do mycia naczyn mnie tu nie zniecheca bo w umowie pisze dokladnie co zawiera cena.pozdrawiam.
autor: ~wanda

Rumunia-Eforie z Oskarem 2009 - 2009-08-20 08:04:11
Własnie wróciłam z Rumunii z Eforie Nord z biurem Oskar. Były to moje najgorsze wakacje dotychczas w życiu. Zamiast odpoczynku od początku zaczęła sie gehenna. Wyjechałam z Poznania po 19 tej -juz niepunktualnie i zaczęły się postoje i przesiadki we Wrocławiu, Katowicach,Bielsku Białej ( gdzie czekaliśmy 0d 4 do 6 tej rano na 1 autokar) aby mogli wymieszac ludzi z 6 autokarów do odpowiednich krajów.Tak więc całą noc spędziliśmy w Polsce!!! Autokar był tak ciasny, że nie mozna było wyjść szybko i wyprostować nóg. Kierowcy ordynarni, grubiańscy ( sczególnie łysy z brzuchem ) - powiedział, że mogłam jechać z lepszym biurem jak mi się nie podoba, a oczy to dopiero mi się otworzą!! Pilotka beznadziejna, kłamała cały czas, nic nie wiedziała nie podawała żądnych info o trasie i mówiła,że jedziemy wspaniałym autokarem.Zatrzymałismy się na obiad o godzinie 11 rano na Słowacji, w knajpie w której nie zjadły by moje psy ani koty, był smażony ser z frytkami-ohyda w sam raz na drogę!!!,długa kolejka po wsztsko, kto staje na obiad o 11 rano? zamiast zatrzymać się na węgrzech gdzie jest lepsze jedzenie i w porze obiadowej, to biuro nie licząc sie z ludzmi narzuca takie miejsca, normalna mafia, podobno kierowcy i biuro za kążdego przywiezionego kliuenta dostaje dolę. Eforie Nord-ohyda, nigdy w życiu , nie jedzcie tam , w ogóle nigdzie do Rumunii. Hotel Laguna/ apartamenty w miarę czysty, choć sprzataczka przyniosła nam czystą niby pościel - a była zakrawiona!!! Hotel przy ruchliwych 2 drogach i torach kolejowych, obok bardzo głosne dyskoteki, tak że oka nie zmrużyłam całą noc dopiero nad ranem było cicho.Rezydentka- Anna Raczkowska-beznadziejna, nie wiem co ona tam robiła, chyba pomagała włascielom hotelu w kuchni, nic nie mówiła o miejscowości rumunii, nie dała żadnych broszur z info, nie poleciła żadnych miejsc, na jedzenie, zakupy, traktowała nas jak dzieci na obozie!!!- Plaże bardzo brudne, jak cała Rumunia, syf kiła i mogiła, brud, smród i złodzieje. Wszedzie chcieli nas oszukać i coś ukraść. Wszędzie pełno stad bezpańskich i głodnych psów, wszystko drogie ( owoce droższe niż w Polsce,nabiał, napoje, lody itp ), nie ma tam w ogóle zagranicznych turystów tylko rumunie-to o czymś świadczy. Ostatniego dnia musieliśmy opuścić pokoje już o 9 rano iczekać z bagazami do 21 na autokar!!! Własciele hotelu wraz z rezydentką zrobili niby tradycyjną kolację rumuńską: gołąbki z mamałygą, bryndza i śmietana-ohyda- nie do przełknięcia, a na koniec wyjęli spod stolu, plastikowe buteli po pepsi z rzekomo dobrym winem-szajs do potęgi!!!! Biuro Oskar powinno mieć zabraną koncesję i zniknąć z rynku, NIGDY NIE KORZYSTAJCIE Z TEGO BIURA-TO SĄ OSZUSCI!!!! Wybierają najgorsze miejscowosci i noclegi ( najtańsze )!!!
autor: ~nadia

Sierpien z Makarska - 2009-08-20 17:17:23
Ja równiez bylam w sierpniu z biurem oskar w makarskiej i jestem zadowolona . Smiesza mnie komentarze ludzi ze wysoko , ze daleko do plazy itp trzeba bylo przed wyjazdem spojrzec na mape gdzie znajduje sie zelenka . Apartemnty moim zdaniem ok , najwazniejsze ze bylo czysto . Na rezydentow nie moge powiedziec zlego slowa , kierowcy tez wporzadku jak widac dojechlam cala i zdrowa. Jechalam pietrowym autokarem , komentarz ze nie mozna jesc i pic w autokarze rozbawil mnie do lez . Moze ten kto nie mogl jesc i pic poprostu nie zabral jedzenia na podroz . W autokarze jechala rowniez kolonia - fakt z poczatku obawialam sie ze beda glosno itp ale naszczescie zachowywali sie wporzadku wiec zlego slowa nie moge na nich powiedziec. To ze nie mozna korzystac w autokarze z wc rozumiem , wkoncu ja tez nie chacialbym sprzatac bo obcych ludziach , pozatym postoje sa czesto wiec nie mozna narzekac . Jezeli komus przeszkadza to ze makarska jest miastem dla mlodych ludzi powinien wybrac jakies sanataorium moze np w kudowie zdrój . Do plazy wcale nie jest daleko ale faktycznie jezeli chce sie trafic na bardziej ustronny zakatek plazy trzeba troszeczke powedrowac .Miasto bardzo ladne , napewno tam jeszcze wroce .Jedyne na co moge narzekac to brak mozliwosci kapieli w dniu wyjazdu . W apartamentach nie mozna bylo skorzystac z lazienki ale rezydenci udostepnili lazienke , fakt ze byly spore kolejki . No ale jednak mozliwosc skorzystania z toalety byla mozliwa . Pozdrawiam tych zadowolonych i tych maruderów ktorzy za takie pieniadze oczekiwaliby hotelu ****** (nastepnym razem niech wybiora mega wypasiony hotel ale moze ich na to niestac wiec niech nie oczekuja od apartaentu 2 czy 3 gwiazdkowego nie wiadomo jakich warunków )
autor: ~zadowolona

do andrzeja i wandy - 2009-08-20 17:48:10
Do Pargi pojechałam w czerwcu , jako drugi turnus. Był to mój szósty wyjazd do Grecji , poprzednio byłam na wybrzeżu Morza Egejskiego. Droga do Pargi jest długa , ale naprawdę warto się pomęczyć . Widoki od Salonik przez góry Pindos do Pargi coś wspaniałego, no i oczywiście ta nowa częściowo autostrada , prowadząca tunelami i mosty nad przepaściami. Zupełnie inne widoki niż jak jedzie się na Riwierę Olimpijską czy do Kokino Nero. Jak przyjechaliśmy do Pargi to byliśmy jedynymi polskimi turystami zorganizowanymi ( duże uznanie do Oskara za zorganizowanie wyjazdu w ten rejon Grecji ) - razem 16 osób. Póżniej pojawiła się jeszcze jedna pięcioosobowa rodzina . W sklepach musiałam tłumaczyć skąd jesteśmy , Grecy dziwili się że z Polski - pomogła znajomość piłkarzy którzy grają w zespołach greckich. Mieszkałam w apartamencie z aneksem kuchennym , gdyż byłam bez wyżywienia. Było wszystko co potrzeba. Sprzątanie apartamentu codziennie i co 4 dni zmiana pościeli i ręczników, co nigdy nie zdarzyło się w apartamentach na riwierze. Parga jest naprawdę bardzo fajną miejscowością , nie można się w niej nudzić, można skorzystać z wycieczek-rejsów na Wyspy Jońskie , czy pospacerować po miasteczku i okolicach, gdy już znudzi się korzystanie z kąpieli słonecznych i morskich. Podróż do i z Grecji przebiegała właściwie bez problemu. Pierwszy raz jechałam przez Bułgarię i choć to dalej jestem zadowolona, gdyż droga od granicy bułgarsko-serbskiej do Niszu jest warta zobaczenia. Muszę zaznaczyć, że jeżdżąc do Grecji nigdy nie miałam problemu z przejazdem przez Macedonię - tylko raz ubiegłego lata autokar jechał za kolumną wojska greckiego remontowaną drogą i trwało to dłuzej niż zwykle. Z Grecji wszyscy przez prawie całą drogę do Polski ( tylko od zajazdu na Słowacji do Katowic , gdy dosiedli turyści z Albani, Chorwacji i Czarnogóry) mieliśmy do dyspozycji podwójne miejsca. Chociaż wiedziałam o opiniach , to pojechałam z Oskarem pierwszy raz i może pojadę w następnym roku, w zależności od oferty, ponieważ za takie mała pieniądze otrzymała to czego się spodziewałam . Pozdrawiam Paulinę - rezydentkę , miła i pomocną osobę, oraz wszystkich miłośników Pargi i Grecji.
autor: ~magda

czarnogóra 05-18.08.br - 2009-08-20 18:25:44
Mam wiele zastrzeżeń do podróży autokarem, który moim prywatnym zdaniem nie spełniał wymogów na tak daleką trasę. Chodzi mi o bardzo wąskie odległości między siedzeniami. Po drugie już na początku powiadomiono mnie i pozostałych podróżnych, że toaleta jest ale..... wiadomo lepiej nie korzystać. W drodze powrotnej ubikcja była zamknięta bo jak stwierdzili kierowcy "poprzedni", czyli przyjężdżający do Czarnogóry już ją "wykorzystali". Zastanawiam się i pytam co mnie to obchodzi. Ubikacja na takiej trasie to norma ale nie w Oskarze. Po trzecie w umowie jest zapis stacja wyjazdowa potem powrotna nic nie mówi się o przesiadkach na Węgrzech które jeszcze bym zrozumiał gdyby nie brak jakiejkolwiek informacji ze strony pilotów, którzy nie bardzo wiedzieli kto jakim autokarem ma jechać znowu prym wiodą panowie kierowcy, którzy okrteślają kto gdzie i kiedy. Bałagan bałagan i jeszcze raz bałagan. Kolejna sprawa to postoje. W moim przypadku pilot w jednym i drugim kierunku nie był zorientowany gdzie się ma zatrzymać na postój. Wszystko odbywało się na chybił trafił. Jest to skandaliczne i niedopuszczalne. Znowu chodzi o niby banalną sprawę czyli toalety. Wielokrotnie płatne a stan sanitarny okropny. Ponadto podróż odbywała się jakimiś pipiduwami co bardzo wydłużało i tak długą podróż (30 godzin!!!). Wydaje mi się, że szefostwo BIURA powinno przemyśleć postępowanie bo niedługo doprowadzą do tego, że sami będą korzystać ze swoich ofert. Ponadto największym brakiem człowieczeństwa było wyrzucenie nas wszystkich z apartamentów o godzinie 9.00, gdzie wyjazd planowany jest na godzinę 19.00. Kto bardziej zaradny wykupił na te kilkanaście godzin klimatyzowane pokoje po 12 euro od osoby. Uważam to za skandaliczne i niedopuszczalne. Może ktoś powiedzieć że udostępniono łazienkę i ubikację. Kto tam wtedy był to wie jak to coś wyglądało i kolejki zmęczonych ludzi do WC. Co było bez uwag moim zdaniem. Rezydentka Tania w Czarnogórze, którą serdecznie pozdrawiam . Stały kontakt z wczasowiczami. Pomoc i kultura zachowania w każdej sytuacji. Słońce, pogoda i czyste wody Adriatyku to coś co nie zepsuło mi pobytu w Czarnogórze. Pytanie czy chciałbym jeszcze raz skorzystać z tej oferty? Ja odradzam w szczególności rodzinom z dziećmi ale może komuś to co piszę nie sprawiało kłopotu i też to uszanuję. Dużym atutem podczas mojego pobytu byli turyści których serdecznie pozdrawiam.
autor: ~dariusz

Heide Park - 2009-08-20 21:07:49
Czy ktoś był z Oskarem w Heide Parku w Niemczech? Fajnie było? Nie było wpadek?
autor: ~gość

super - 2009-08-22 00:00:41
czytam te komentarze i mi się śmiać chce, nie podoba się to lufthansą biznes klas lećcie. Ja dzisiaj wróciłem z Makarskiej w Chorwacji. Jakby była klimatyzacja z Willi Bernarda to bym ocenił pobyt na 6 a tak na 5.Kilka drinków i śpisz jak zabity. To jest urlop i trzeba się bawić, a przypomnę że Makarska to baaaardzo imprezowa miejscowość i polecam ją młodym ludziom. Nie jestem wymagającym Klientem ale jak dla mnie było superrrrr.Podróż jak podróż ...autokarem, to nie samolot i trzeba sie dostosować do warunków. Pozdrawiam wszystkich pracowników OSCAR
autor: ~Tomek O.

Grecja 21.07.2009 Paralia - 2009-08-23 01:58:04
Według mnie biuro podróży OSKAR jest malo profesjonalne , nie kompetentne ,tragiczne, beznadziejne itd same złe skojażenia z ta firmą. Chodzi mi tu głównie o podróż ktora była TRAGICZNA!!!!Jadąc do grecji mielismy postój na słowacji ktory mial trwac Max 1 h , a trwał 6 h nie wiadomo czemu . To samo było oczywiscie w drodze powrotnej ale trzeba przyznac ze ten postuj nie trwal juz 6 godzin , tylko...... 4 h . Jesli chodzi o warunki w hotelu bylo przecietne ,nic specjalnego . Podsumowując Nie polecam biura Podróży Oskar ponieważ jest nie słowne i beznadziejne ,kazdemu bede odradzal wczasy z tego biura . Koniec
autor: ~Wojciech

Chorwacja-Makarska - 2009-08-23 12:38:11
21.08 wróciłam z Makarskiej/Chorwacja...co do samej podróży do Chorwacji nie mam wogóle zastrzeżeń,sam pobyt również baaardzo się udał ,miejscowość piękna,warunki mieszk. również bez zastrzeżeń ...rezydenci na miejscu okazali się mało kompetentnymi osobami ,tak na prawdę nie wiedziałam kto jest moim rezydentem ,jeśli chodz o wycieczki fakult. bardzo polecam wyjazd do Plitvickich Jezior i rejs statkiem na wyspę Hvar i Brać...droga powrotna to już był właściwie koszmar XD,przez samą Chorwację jechaliśmy ok.8h,w czasie drogi zaczęło coś się w autokarze dymić ,ludzie wpadli w panikę ,że autobus się pali ,kierowcy zatrzymali się na najbliższym parkingu,po czym stwierdzili ,że smród dochodzi z zewnątrz i ludzie nie mają panikować,ruszyliśmy dalej ,po 5 min. akcja powtórzyła się,śmierdziało coraz bardziej,ludzie zaczęli krzyczeć ,żeby autobus stanął ,po raz kolejny zatrzymaliśmy się na parkingu ,tam mieliśmy już godzinny postój ;/,jak się okazało prawdopodobnie jechaliśmy na łysych oponach ,pod wpływem dużej prędkości jedna z opon zaczęła się nagrzewać,kierowcy wymienili oponę ,po wejściu do autokaru usłyszeliśy komentarz bopani pilot ,,patrzyli państwo na ręce kierowców i widzieli ,że zmienili opone teraz proszę już nie panikować i dalej ułożyć się do snu"...w czasie drogi zatrzymywaliśmy się conajmniej baaardzo często co 2 godziny na przynajmniej kilkanaście minut,po przekroczeniu granicy pani pilot powiedziałe ,że będziemy mieli tylko 3 postoje w Polsce w Kłodzku,Wrocławiu i w Lesznie (my jechaliśmy do Poznania),to była prawda aczkolwiek postój w lesznie z niewiadomych przyczyn trwał godzinę XD,było 3 kierowców ,ale niestety nie potrafili rozplanować sobie godz.kierowania,co do samej Pani Pilot przedewszystkim nie znała trasy powrotnej (kierowcy też nie),byłam świadkiem rozmowy między nimi ,jak się sprzeczali ,w którą stronę jechać ,czy w prawo czy w lewo ,a może prosto...w drodze do samej chorwacji nie przejeżdzaliśmy przez praktycznie żadne małe mieściny ,ani duże miasta ,w drodze do Polski zwiedziliśmy chyba wszystkie małe wioski w Czechach,Słoweni no i w Polsce,a w Austri nawet udało nam się ,,zwiedzić" Wiedeń XDXD ,co było dla wszystkich zaskoczeniem XD... pani Pilot próbowała odwrócić naszą uwagę ,że coś jest nie tak i opowiadała nam o każdej z miejscowości XD;|...po każdym postoju zadawała pytanie ,,czy wszyscy są" odniosłam wrażenie ,że nie miała zielonego pojęcia o ilości pasażerów w autokarze .do Poznania dojechaliśmy ok.20 ( z Makarskiej wyjechaliśmy z godzinnym poślizgiem ok.19),na zakończenie usłyszeliśmy niemiły komentarz ze strony kierowcy dotyczący postoju w Lesznie ,,miałem prawo do tak częstych i długich postojów ,czy komuś się to podoba czy nie " ...ogólnie kierowcy byli bardzo niemili,wręcz mogę powiedzieć ,że bardzo prości ;p i chamscy ,moja koleżanka na jednym z postojów jadła loda i usłyszała od jednego z nich określenie ,,lodziara" XD śmieszne ;|;|... gdyby nie podróż powrotna to za rok możliwe ,że zdecydowałabym się na ponowny wyjazd z Oskarem (rok temu byłam w Paralii i byłam bardzo zadowolona) ,ale na dzień dzisiejszy cieszę się ,że dojechałam cała i zdrowa do Polski ,najprawdopodobniej nie wyjadę już z tym biurem na wakacje ,ale do samej Chorwacji wrócę !! bo jest piękna i wszystkim ją polecam! pozdrawiam
autor: ~natalia

do Natalii - 2009-08-23 21:36:09
Rozbawiłaś mnie co nieco opisem podróży. W Chorwacji kilka razy już byłem i nie przypominam sobie żeby wiódł do niej jakiś korytarz czaso-przestrzenny gdzie to "nie przejeżdża się ani przez żadne małe mieściny ,ani duże miasta", widziałem za to sporo miejscowości po drodze, zarówno w Czechach jak i w Słowenii a przede wszystkim w Polsce gdzie przez 300km nie ma ani kawałka autostrady czy innej "normalnej" drogi xD xD. No ale to mapę czasem do ręki trzeba wziąć to i wtedy człowiek by się nie dziwił, że przez Wiedeń jedzie - do Chorwacji przez Wiedeń też coś -przez Madryt to by pewnie Pani/Panience pasowało, ale przez Wiedeń-widział by kto..<rotfl> Podoba mi się też Twój opis metody maskowania nieznajomości trasy przez pilota - nie mam pojęcia gdzie jadę, gdzie jestem, więc omawiam kolejne mijane miejscowości - to mniej więcej jakbyś napisała, że student przyszedł nieprzygotowany na egzamin więc dla odwrócenia uwagi szczegółowo odpowiadał na zadawane pytania <rotfl><rotfl> Jak reszta Twojego opisu jest tak samo "kompetentna" to ja nie mam więcej pytań.
autor: ~Jogi

Rawda-HOTEL BOSTON-UWAGA KOBIETY!!! - 2009-08-24 16:42:50
Nasz turnus był od 21.07.09r do 3.08.09r. (3 os. z własnym transportem). Niestety pobyt trwał o wiele krócej niż planowaliśmy, przez właściciela hotelu Boston i rezydenta. Po Wieczorze Bułgarskim gdy wróciliśmy do hotelu zbyt głośno rozmawialiśmy, a było już po 23:00 i nagle do pokoju wpadła cała rodzina tegoż właściciela i zaczęła się drzeć i machać przed Nami łapami.. Przyszła rezydentka (p.Kasia) i zaczęła tłumaczyć im, że nic się nie dzieje, że już będzie cicho itd. Więc wyszli.. ale to była cisza przed burzą. Wyszłyśmy sobie na balkon, a mój mąż położył się spać. Drzwi trzasnęły od pokoju i nim się obejrzałam wściekły Bułgar zaczął mnie szarpać i ciągnąć za rękę krzycząc "Wy Won!". Moja córka zaczęła mnie bronić i sama dostała w twarz. Szarpanina i wyzywanie przez niego trwała dosyć długo bo bezpodstawnie chcieli Nas wyrzucić. Rezydent się pokazał i wcale tej sytuacji nie uspokoił, wręcz przeciwnie, był po ich stronie.Jednakże zostaliśmy wyrzuceni na bruk, nie mogłyśmy spakować nawet naszych rzeczy, zginął mojej córce dowód osobisty i kilka innych rzeczy. Koszmar! Mąż był po winie więc nie mógł ruszyć autem i gdyby nie moja uwaga na ten temat to rezydent pozwoliłby mu ruszyć. W końcu sam wsiadł do samochodu i wywiózł go do innego hotelu a Nas zostawił pod Bostonem. Po kilku minutach przyszedł rezydent i zaprowadził mnie i córkę do innego hotelu (bez rzeczy i niczego do przebrania). Tam już następny właściciel zaczął mówić, że mamy być cicho bo inaczej Won.. Rano mąż był już pod hotelem. okazało się że Pan Rezydent otrzymał decyzje od kogoś tam, że nie możemy zamieszkać już w żadnym "Oskarowskim" hotelu. Mąż zdecydował się na wyjazd do Polski. Rezydent sporządził własnoręcznie umowę w której było, że wracamy z własnej decyzji do Polski. jak się okazało, po Naszych podpisach, zauważyłam że zaczął dalej dopisywać "że nie będziemy składać zażaleń ani żadnych rozczeń".. Ale ja już nie miałam sił aby się z tym rezydentem kłócić. Miałam posiniaczone ręce i w ogóle cała obolała byłam, tak jak i moja córka. Ponad 2 tys. zł zostało im w kieszeni ale to nie była moja decyzja. 400 km trzeba było jechać do Ambasady Polski w Sofii po Tymczasowy paszport dla córki i będąc tam nasłuchała się od paru osób którym też zginęły dokumenty że NIGDY więcej nie przyjadą do Bułgarii. Podzielam ich zdanie. Lepiej wybierać bardziej cywilizowany i szanujący kobiety kraj aby na wczasach nie mieć takich "przygód".
autor: ~Anna

Oskar niepoprawny - 2009-08-30 22:55:46
Przychylam sie do komentarza Natali jechalem tym samym autobusem ....horror....
autor: ~piotr

Makarska 10-08-2009 do 21-08-2009 - 2009-08-31 21:12:16
Ludzie!!! Jak chcecie jeżdzic z OSKAREM to przed wyjazdem wezwijcie POLICJE żeby sprawdziła autokary czy nadają się do podróży. To co pisze w internecie na temat wygodnych autokarach to stek BZDUR!!! 24 godziny jazdy niewygodnym autokarem w którym w czasie deszczu też padało w środku. Na miejscu byliśmy o godzinie 8 rano a do pokoi wpuszczono nas dopiero o godzinie 11. Widoki śliczne z jednej strony GÓRY a z drugiej MORZE. Walutą w Chorwacjii to KUNY a od nas za każdą wycieczke chcieli w EURO i za każdą inną przyjemność np. klimatyzacja. Rezydęci byli ale ich niebyło, bo cokolwiek się działo to nie można było ich złapać. POWRÓT: wymeldowanie o 9 rano a autokar był dopiero o 18 i przez ten czas było się na walizkach, a "kochani" rezydęci udostępnili jedną łazienkę dla ponad 70 osób. W autokarze powrotnym były nawet wygodne fotele, ale za to autokar miał problem z kołem, z którego się "tylko" DYMIŁO bo bierznik odpadał. Następnie w czasie jazdy z klimy wydobywał się zapach palonej gumy. Najlepsze w tym wszystkim to była pani która się nami opiekowała w czasie podróży powrotnej "stiuardesa" HI HI HI co 1,5 godz był postój po 15min. Ten autokar był chya dla niej za szybki ponieważ gdy zaczeła opowiadać o danym miejscu to mogliśmy go podziwiać w tylnej szybie. Ale na szczęście dojechaliśmy cali i zdrowi także po 24 godzinach. PS. z 12 dni wypoczynku zostało tylko 8 dni normalnego, reszta to HORROR
autor: ~Marcin

do magdy - 2009-09-02 17:51:42
witam madziu...jestem dokladnie tegos amego zdania. parga cudna a droga do niej to tez piekna rzecz...gółry pindos i zachwyt kierwocow nad widokami oraz wlasnie w wiekzsej mierze nowiutka swietna autostrada...jeden z nich budzil trzeciego zeby nie przegapil tych widiokow bo mial wracac tedy noca i nie zobaczyl by wiele, i ten momebnt gdy góry maleja, shcodzą w dół i pojawia sie wybrezże z zatoczkami ,półwyspami, cyprysami....marzenie.Wybrzeze Epiru jest przepiękne.Byłam w grecji pierwszy raz. marzyłam o Pardze/. Latem 2010 jade znów i to z Oskarem bo maja swietną oferte w super cenie i uwazamz e zapłąciałm ze trzy razyz amało bow arunki otganizacja i przejazd byly jak nalezy. Posciele zmieniane czesto, lepiej jak w hotelach bo bosluga ma mneij turystow na głowie i faktycznie w sklepach pytali skad ejstem...czy z Serbii? a ja z e nie poland...y w takim szoku byli ze az trudno w to uwierzyc. czasem miałam wrazenie zeobecnosc w pardze eskimosa mniej by ich zdziwiła, eheheh,wroze tam za rok i bede znow pływała wpław na wysepke z kosciół kami, pojade tym razem na rejs na korfu i wroce do yoanniny do antykwariatu po swiezniczek...i mama nadziej ze obiadoklolacje znow beda w symposium...pyszne jedzonko i co tu ukrywać...jestems entymentalna...chciałabym znow zobaczyć twarze pracujacych tam lidzi i tej paniw blad włosach co zawsze taka przejeta goścmi byla i znała sie na tipsach...ja chce tam wracac i to już....mowi się że ady am swoja itakę...ja na Itace byłam w ramach rejsu po wyspach jońskich ale moja itaka to Parga z Kastro i piso krioneri....pozdrawaim i jak co to polecam do zwiedzenia taka miejscowośc cześciowo niezamieszkaną nazywająca sie Monemvasia...na peloponez...nie byłam ale widział fotki filmiki i to jest właśnie miejsce ktore skłoniło mnie do wyjazdu go grecji ...ale parga tp moj drugi dom...nie myslcie, ze przeasadzam ale czułam jakbym wrociła do domu po latach mimoz ebyłam tam pierwszy raz...czyzzby reinakrnacja? mzoe ja juz tam kiedys byłam? heheh......pozdrawiam. Jedzcie do pargi z oskarem. piekna trsa i super wakacje. papa.
autor: ~wanda

do janusza - 2009-09-02 17:59:01
jan uszu drogi...nie czekaj na czyjeś wrazenia tylko jedz do Pargi bez zastanowienia...nawt jakby pod rodze miało coś być nei tak jak powinno to i tak warto dla samej własnie Pargi...tam ejst pieknie...byłam widziałam sparwdziłam i do dzos ochlonac nie moghe. pieniadze jzuz wbieram na nastepne wakacje w tym miasteczku.polecam w arzie czegoz apamietac wszystkeis zcegóły...nawt kolor podlowgi w restauracji...niby bzdet a czasem tak milo powspominac chocby podloge hehehe.i te cykady i ta muzyka i te zapachy, zakamarki waskich uliczek setki alkoholi w pieknych buteleczkach, pieczywo, ichnie lody na gałki...ogrooomneee...i tn widok z samej góry ruin kastro....mozre w dole. skaly wstajace ponad powierzchnie a gdy juz sie ksiezyc pojawi tp ejst dopiero jazda...z lewej podswietlone maisteczko w dole a przed toba i pod toba mozre w blasku księzyca....nic tylko zobaczyc to i umrzec...kocham Parge i jak sie uda to sie przeprowadze, eheheh. pozdrawaim.
autor: ~wanda

do nadii - rumunia - 2009-09-02 18:18:09
skoro wybralas wycieczke z Oskarem, za stosunkowo niska cene, to nie rozumiem czego sie spodziewalas?? Pieciogwiazdkowego Hiltona?? Dostajesz to, za co zaplacilas. Im wyzsza cena, tym lepszy standard. Czy byla chociaz jedna rzecz, ktora Ci sie podobala?? Z Twojego komentarza wynikalo, ze nie. Wiec najlepiej siedziec w domu z pieskami i kotkami i zajadac frykasy rarytasy z wlasnej kuchni (w ktorej na pewno nie ma syfu, kily, mogily czy innej malarii). Zgadzam sie, ze wykawterowywanie ludzi rano, podczas gdy odjazd jest wieczorem nie jest ok. Nie moge zgodzic sie co do Twojej opinii na temat kierowcy i rezydentki, ktorych tak pieknie nazywasz (wyzywasz??) Ciekawa jestem, jak Ty bylas okreslana przez nich (bo ze Cie zapamietali, co do tego nie mam najmniejszych watpliwosci hmmm....). Moim zdaniem kierowcy bardzo sympatyczni, rezydentka super - nie mam zadnych zastrzezen. I moja dobra rada: najlepiej siedz latem w domu i ogladaj powtorki seriali, a jak chcesz podrozowac to rob to z kanalem telewizyjnym National Geographic!!!
autor: ~Kacha

Paralia - 2009-09-08 14:43:08
Witam wszystkich wybierających się do Paralii lub Olimpic. Byłam tam w sierpniu. Miejsca są przydzielane w kolejności zgłoszeń więc pary siedzą same i nie zdazyło mi się żeby ktokolwiek z pary czy grupy jadącej razem miał miejsca w innych autokarach. Na miejscu też kwaterują razem całe grupy czy pary. Co do "apartamentów" na miejscu nie są to w pełnym tego słowa znaczeniu apartamenty, ale warunki znośne, aneks kuchenny i prysznic w przyzwoitym standardzie. Paralia jest to małe miasteczko nadmorskie więc plaża parę kroków od miejsca zakwaterowania. Miasteczko małe,gwarne jak Polskie Władysławowo, ożywa po zmroku. Plaża w Paralil bardzo zatłoczona i niezbyt czysta, polecam spacerek za port do Olimpic Beach tam pusto i czysto. Na plaży warto plażować na leżaczku pod parasolem wystarczy zamówić frappe (3 - 3,5 e) i leżakować można cały dzień. Polecam wycieczki na meteory i olimp nie wspominając już o Atenach czy Skiatos. Ceny żywności wmiare: cały obiad 7-8 e, owoce w granicach e za całego arbuza, melona, czy kilogram winogron., kebaby i hotdogi da się zjeść,ale nie specjalne - dodają do nich frytki zamiast surówek(cena 2 e), Piwo Amstel - niespecjalne, ale polskiego się nie dostanie niestety. W greckim supermarkecie Mytakoz, ceny przystępne, ale jest też Lidl gdzie ceny podobne do naszych. Polecam sulvaki, i musakę. Co do jeżowców to nie ma są tylko meduzy ito potrafią być wielkie, białe nieszkodliwe, niebieskie parzą i trzeba uważać, szczególnie podczas przypływu, ale na to gumowe buty nie pomogą, w olimpic są siatki przeciwko meduzom. Paszporty są KONIECZNE - Serbia nie jest w UE i tam sprawdzają, także bagaż w drodze powrotnej - czy się nie przewozi czegoś niebezpiecznego czy dużej ilości alkoholu np. z zakupów "u mikołaja" - obowiązkowy postój na bezcłówce w Bułgarii. Co do rezydentów to podczas podróży opiekuje się wycieczką pilot (jego dopytać w kwesti dopuszczlnej ilości alkoholu - słyszałam, że jak się ma paragon to tego mocnego można i 5l na os ), na miejscu opiekę nad wycieczką przejmuje miejscowe biuro podróży gdzie "żądzi" Pani Tasula, różne o niej opinie czytałam, ale potwierdzam, że nie jest taka zła - kompetentna i pomocna (mają troche kiepski autokar sky liner - nie polecam miejsca na piętrze po prawej stronie- odpada siedzisko ), ale przewodnicy miejscowi z tego biura ok. Wycieczki - hmm zachwalają tylko swoje z pozostałymi biurami miejscowymi walczą. Nie wiem jak jest w innych biurach z wycieczkami - fakt podają niższe ceny i można u nich wykupić, ale Ci z pieria travel podobno nasyłają na innych kontrole, niektóre działają nielegalnie więc woleliśmy zapłacić troche więcej ale mieć jakąś pwenośc, że wycieczka dojdzie do skutku. Ogólnie cena niska, a jakość przyzwoita, chyba, że ktoś wymaga za tą kasę ekskluzywnych warunków i jakości usług to się przeliczy. My ciekawie i romantycznie spędziliśmy ten urlop, pogoda była dobra, choć buże też tam bywają - przeżyliśmy 2 Mam nadzieję,że moje informacje pomogą w szystkim wybierającym się z Oskarem na wycieczki do Grecji. Pozdrawiam
autor: ~Edyta

lloret de mar - 2009-09-08 21:02:47
bylem w hiszpani z tego oscara i maskra!w tamta strone 3 godz.w plecy bo zepsul sie autobus i 2 godz. siedzenia w jakiejs niemieckiej wiosce.a w drodze do domu jeszcze wieksza porazka!!!pami pilot powiedziala ze nie mozna kozystac z wc!!!jak mozna wypuscic takiego chebla na taka dluga trase!!! NIEPOLECAM!!!a zeby malo tego to kierowcy to same stare buce!!!
autor: ~bajbel

makarska/biuro oskar - 2009-09-09 11:11:12
chorwacja/makarska wczasy udane, lecz pierwszy i ostatni raz z OSKAREM, brak organizacji, nasz pech - fatalny apartament (plac budowy, smród, brak dachu, nieotwierane okno, mrówki, wyposażenie aneksu kuchennego: rozbite kubki, brak sztućców i normanych garnków). Pod względem organizacji (zakwaterowanie i obługa rezydentów) to były moje najgorsze wczasy - dlatego NIE POLECAM TEGO BIURA PODRÓŻY!!!
autor: ~kate

Ravda/Bułgaria - 2009-09-12 22:57:59
witam!Wrociłam 11.09 z Radvy. Wycieczka generalnie udana,jestem bardzo zadowolona, ale to nie zasługa Oskara, tylko ekipy z jaką tam byłam. Do bułgarii podróż ok, ale droga powrtna tragedia!!!!!!!!!!!!!Kierowcy jechali bardzo szybko, na slowacji zatrzymano nas za przekroczenie predkości, jednak kierowcy załatwili to "po swojemu"..autokar tragiczny, problem z klimą. Przesiadka w katowicach to jakas pomylka. Od 22.00 do 2.00 czekanie na sama nie wiem co, Bo teinf ktore nam przeazywano co chwelię byly inne.MAkaBRA!!Pilotka totalnie zagubiona, kierowcy aroganccy. Rezydent na miejscu totalna porażka!!Gbur, ham i prostak. Byl tam tylko po to by opalać tylek na plaży.Totalnie nas olewał.Nie polecam. I to nie chodzi o to że jestem zbyt wymagająca. Od poczatku bylam nastawiona ze za takie pieniądze nie ma sie co spodziewać hiltona i wakacji na karaibach. Warunki byly ok,wakacje miałam udane ale to jak przcownicy oskara traktuja ludzi to totalne nieporozumienie. Placimy za te wycieczki, to my jestesmy klientami a traktowani byliśmy jak intruzi!!!!A ten caly pan jureczek(rezydent)to juz sobie tam dlugo chyba nie popracuje!
autor: ~rozczarowana

do Jogiego - 2009-09-14 17:58:20
...jakoś w stronę do Chorwacji nie przejeżdzaliśmy przez Wiedeń (można było go ominąć ,może pan sobie spojrzeć na mapę ,a przepraszam nie musisz ,bo pewnie znasz ją na pamięć ) i inne małe mieścinki ,chyba ,że faktycznie całą podróż do Chorwacji przespałam XDXD.. nie byłeś więc nie komentuj tego opisu ... pozdrawiam Panie kompetentny haha!XD
autor: ~Natalia

Paralia - 2009-09-17 10:46:41
Witam, czy ktoś składał może reklamację na biuro Oskar? Jak postępują w takich przypadkach?Mam wiele zastrzeżeń odnośnie mojego pobytu w Paralii we wrześniu br. Chciałabym aby Oskar wziął odpowiedzialność za wszystkie niedogodności. Z góry dziękuję.
autor: ~Pasta

do Natalii - 2009-09-17 13:50:33
Właśnie specjalnie dla Ciebie patrze na mapę jeszcze raz (nigdy nie mówiłem, że znam ja na pamięć - natomiast mam zwyczaj z niej korzystać gdy trzeba) i jakbym nie patrzył najsensowniejsza trasa Poznań-Makarska (lub odwrotnie) wiedzie przez WIEDEŃ. Specjalnie dla Ciebie poszukałem w internecie - oprócz forów zerknąłem i na stronę do planowania tras przejazdu (tak, są i takie XD ) - o dziwo znalazłem trasy przez Wiedeń. Ten złośliwy planer drogowy pewnie należy do kierowców i pilota, który z wami jechał i napewno dlatego przez ten nieszczęsny Wiedeń jechać nakazuje <rotfl>. Pewnie jedyna różnica w Twojej podróży do i z Makarskiej to ta, że w jedna stronę jechaliście przez Znojmo (tam gdzie jest dawna strefa wolnocłowa - takie sklepy z zamkami, smokami itp. - no ale na pewno tam nie byłaś XD) a w drugą przez Mikulov (nie ma sklepów za to minimalnie bliżej), więc troszkę inaczej przez Wiedeń sie jedzie i stąd to Twoje zdziwienie (vide mapa). A jakbyś przynajmniej część trasy przespała to też bym się nie zdziwił - w końcu droga długa - każdemu ma prawo się oko przymknąć..XD XD I dlaczego mam nie komentować? nie byłem? Otóż byłem - jak już pisałem, do Chorwacji jeździłem kilkakrotnie. A to, że nie siedziałem w tym samym autobusie? Wybacz, ale dla trasy nie ma żadnego znaczenia.
autor: ~Jogi

Makarska - 2009-09-17 18:57:49
Byłam z biurem OSKAR w Chorwacji w Makarskiej. Autokar wyjechał punktualnie zarówno tam jak i z powrotem. Był czysty i sprawny. Miejscowość godna polecenia. Świetna baza wypadowa dla ludzi chcących cos pozwiedzać ale na miejscu również nie zabrakło atrakcji. Apartamenty skromne ale bez problemów nadawały sie na 2tygodniowy pobyt. Rezydent p.Michał bardzo sympatyczny i pomocny, znał się na swojej pracy. Za tak małe pieniądze wyjazd uważam za naprawdę udany.
autor: ~Katia

Ravda z Oscarem - 2009-09-18 17:02:09
Witam Może na początek napiszę: ODRADZAM WYJAZDU DO BUŁGARII Z OSCAREM!!! A teraz do rzeczy: 1) paszport obowiązkowy, bez znaczenia czy jedziecie prze Serbię czy Rumunię. I zajrzyjcie do Internetu wpisując hasło: Ile państw mamy w Unii Europejskiej? Nie dajcie się zwieść pośrednikom 2) autokary-w drodze powrotnej podstawili mam brudny, śmierdzący autokar, bez klimy i jakiegokolwiek nawiewu. Autokar antenka z Katowic do Wrocławia był zarzygany przez studentów podróżujących do Czarnogóry. W Katowicach czekaliśmy na niego jakieś 4 godziny. Masakra, bo Dworzec zwany Międzynarodowym w Katowicach to ściema, nie ma poczekalni i trzeba stać koło autokaru 3) piloci i kierowcy są mili i uprzejmi 4) RAVDA nie ma co się napalać na imprezy, dyskoteki czy coś w tym rodzaju. Typowe nadmorskie miasteczko dla emerytów, jedna główna ulica i mnóstwo straganów. Polecam knajpę u Serbów, bo tanie i dobre jedzeni mieli (od poczty w prawo, okrągłe stoliki, ceny i dania są na tablicy). Najtańszy market przy hotelu Makao). Plaża mała, ale dało się wytrzymać, jeżeli żądasz czystości to zachowaj ją sam i wszystko bezie ok. Jak się nie podoba, to zapraszam na plaże do Nessebaru lub do Słonecznego Brzegu. 5)Hotel- mieszkaliśmy w Cristalu. Miła obsługa, basen, nie mamy zastrzeżeń. 6) rezydent- Pan Jurek- cham, świnia i prostak, nie potrafił nic załatwić, był nieuchwytny w godzinach rezydowania, bo niestety nie był dostępny dla turystów przez cały dzień. Nie przekazywał nikomu informacji na temat wycieczek, nieprzyjemnie odnosił się do ludzi, szkoda słów na takiego gnoja. 7) wycieczki- sami organizowaliśmy, bo nie będziemy utrzymywać chama. Są biura podróży, które za troszkę mniejszą cenę oferują to samo i powiem szczerze, że lepiej jedzie w kilka osób. nie wiem dlaczego ludzie bulwersują się z powodu wielkości miasta, czystości czy jakości hotelu. Jaką kasę zapłaciliście, to spodziewajcie się takich samych warunków. Trudno żeby za 1200 złotych oczekiwać megaluksusów, niestety i to psuje wizerunek Polaka zagranicą. 9) jednak osobom wyjeżdżającym do Bułgarii życzę pogody i jazdy z innym biurem podróży, a już na pewno polecam podróż samolotem
autor: ~Madziunia

wczasy w Czarnogórze-ULCINJ - 2009-09-25 10:33:57
Byliśmy z żoną w terminie od 7.09-23.09.2009 roku.Ocena w skali szkolnej wynosilaby 5,5 poza transportem/willa Drago,jedyna w swoim rodzaju rezydentka Tania i miejscowy kieowca obslugujący wycieczki Waldi/.Należy jedynie lepiej skoordynować transport w naszym przypadku powrotny/oczekiwanie w Slowacji na polączenie z Grecją a drobne awarie zdarzają się zawsze/.Natomiast zaszokowaly nas trochę ceny artykulów w sklepach i na bazarach:maslo 250 g-3,10-3.21 euro,sery szwajcarskie od 5-10 euro/1kg,dżemy 500 g-powyżej 2 euro,winogrona,nekarynki średnio po 1,5 euro,chleby/typu bulka/male od 0,30-1,00euro,pomidory i brzoskwinie po 1 euro,cebula 0,8-1,00 euro,ziemniaki 0,5 i powyżej.Bardzo tanie jedynie papierosy,wina i wódki/np.śliwowica 1l-2,99 euro/,trochę droższe ceny slodyczy/czekolada,ciastka/. Ważne aby oceny byly obiektywne i uwględniające ceny wczasów-jeśli "ktoś" szuka luksusów polecamy wczasy za 10 tys.zl!!! Bogumila i Zygmunt
autor: ~Zygmunt

PARALIA 09 - 2009-10-04 23:06:55
Za wycieczkę zapłacilismy niecałe 600 zł - 10 noclegów więc wiadomo, że nie wymagamy niczego szczegolnego Nawet to, że papier toaletowy kupowalismy sami - nie ma znaczenia dla mie Mała cena, kiepskie warunki ale i tak bylo OK (Na miejscu oczywiście) Ale sama organizacja transportu, przesiadki, piloci KIEPSKO!!! 1. W stronę grecji okazalo się, że 2 osoby nie maą paszportów - nie wjadą do serbii Ich wina jest oczywista ale zainteresowanie ze strony pilotki - zerowe. Wysiedli, poszli na nogach z walizkami a my ruszylismy dalej!!!! Starsi ludzie, nie wiadomo czy znają węgierski, angielski Wystarczyło tylko wrócic autokarem do najbliższego miasta i pomóc im odrobinę. Sądze, że zadnego pasazera 2 godziny by nie zbawiły Przeciez kazdy mógł sie znaleźć w podobnej sytuacji. Piloci tylko nas liczyli nic więcej Zero informcji co gdzie jak. Pomijam że jak jechałem z Turysty z Wałbrzycha, to pilot bardzo dużo opowiadał. No ale ok, to nie jego zadanie. Ogólna ocena przejazdu 5/10 Sam pobyt i waruni na miejscu 8/10 w stosunku do ceny
autor: ~K

medal dla oskara - 2009-10-16 23:23:14
tyle zlych opini o tym biurze ,a oni dostaja medal (patrz strona oskara)
autor: ~raglub60

Parga z Oskarem - 2009-10-18 11:59:50
Już paisałam na tym forum o Oskarze i mojej wyprawi z tym biurem do Pargi w Grecji...oferta super swietna. Parga przecudna ,wręcz bajkowa ...a wykupiłam tylko 2 *...miałam i papier toaletowy gratis, i dzienne pytanie sprzątaczek czy zmienic pościel,ręczniki lub czy umyc podłoge i wyrzucić śmieci...poza tym róznica miedzy dwiema, a trzema gwiazdkami w oskarze to :3***=tv i klimatyzacja wpokoju, a 2**=brak tv i klimy w pokoju....ale żeby była jasnośc ja klimatyzacje w 2 gwiazdkach miałama le była zbedna bo noce były dosc chłodne...pokój za dnia był zacieniony itd...pojechałam z agrosze, wykupiłam wyzywienie i nie żałuje bo było dużo smacznie zdrowo i czysciutenko...ani sladu zaschnietego obiadu pomiedzy żebami widelca itd...skutkiem czego juz zapłaciłam za 17 dniowy turnus w roku 2010 także w Pardze, bo jest tak tanio i pieknie, ze nie ma sie co zastanawiać. podróż jest męcząca dla rozkapryszponych i nieprzygotowanych psychicznie osób...i dodam, że chyba lepiej jechać a utokarem ,który psuje się co chwila i w każdej chwili mozna z niego wysiąść w razie potrzeby niz leciec 3 h samolotem za dwa razy tyle i niedolecieć, bo nie miało się szansy wysiaść...Jade za rok w pierwszej dekadzielipca i juz nie moge sie doczekać! Polecam!!!
autor: ~wanda

Rawda - 2009-10-19 10:42:35
Chciałam pojechac z OSKAREM do Bułgarii ale chyba nawet 33 procentowy upust ceny mnie nie skusi!!
autor: ~Gabi

Parga 2009 i 2010 - 2009-10-19 16:59:45
Witam raz jeszcze!Byłam na przełowmie lipca i aiewrpnia z oskarem w pardze-grecja...pisłama juz na róznych forach , że parga jako taka jest przecudna itd, a oskar ma super oferte w tak nieskiej cenie, ze grezhcem jest nie wybrać sie własnie w tamten rejon grecji_Epior...cena niska i nei gwarantuje ona braku awarii autokaru na trasie...zreszta płacąc krocie za samoloty też nie mamy gwarancji, że nie spadniemy...odbierajac nowy samochód z salonu lub majac swoj własny sparwdzony samochodzik swierzo po przegladzie tez nie wiemy czy w drodze np. do Zakopanego się nam nie popsuje...przeglad przegladem a awaria awaria. Oskarowi sie takie problemy zdarzaja..zreszta nie tylko to biuro ma ten problem....zreszta na tym forum zauwazcie mowi sie głownie o jednym turnusie w Makarskiej...reszta jakos poszła Oskarowi dośc sparwnie.zabezpieczcie sie na zcas podrozy, umowcie sie z szefem z pracy, ze jak was nie bedzie dzin po urlopie w pracy to niech wystawi wam urlop na rzadnie bo w drodze powrotnej moze sie coś popsuć i bedzie trzeba poczekac na naprawę inny transport itd...różnie bywa.nie dziwscie się pilotkom , ze się tracą skoro nalatuje na nie cała zgraja roztargnionych turystow...sama bym się złamała i zaczeła panikowac nie wiedzac co mam robić, na które pytanie najpierw odpowiedzieć czym najpierw się zajac bo wszyscy tylko na mnei wrzeszca i czegos rządają....a tak an amrginesie...zastanowcie się wszyscy..czy kierowci specjalnie przebijaja opony? Nie. Czy Oskar sp[ecjalnie wynajmuje dla was zapyziałe, wilgotne pokoje? nie...wie że gdyby tak zrobił to juznie skorzystacie zjego oferty...wszystko co złe w Oskarze to jego podatnosc na pecha w trakcie przewozu turystów...to pech a nie wina Oskara , bo nie wierże w to ,ze koipią dołki sami pod soba...i żeby było fajniej dodam,że już wykupiłam ponowny pobyt w Pardze w lipcu 2010.Pozdrawiam i polecam...a Parga jest najpiekniejsza na świecie!!!
autor: ~wanda

transport - 2009-10-21 07:14:40
bylem z Oskarem w Grecji ,Bulgari i Czarnogorze autokary byly sprawne z kierowcami gorzej czasami bladzili w trasie (przykre bylo jak kierowca na granicy serbskiej okazywal dowod osobisty i oczywiscie sam musial wracac na strone wegierska)brak profesjonalizmu ale i tak kusi mnie ta Parga
autor: ~raglub60

Paralia 2009 - 2009-11-03 12:07:04
Witajcie, wróciłam z urlopu z Paralii w Grecji.Wyjazd organizowało biuro Oscar.Było bardzo fajnie.Zanim wykupiłam wyjazd miałam cała masę watpliwości.Wchodziłam na różne fora i przeglądałam wpisy.Mysle sobie trudno, zaryzykuje.Wyjazd wykupiłam przez internet za pośrednictwem loty.pl u Pani Paluch.Obsługa fantastyczna, ciągły kontakt, pełna informacja co do terminu, godzin odjazdu, wspaniała atmosfera.I wreszcie wrzesień i dzień wyjazdu z Warszawy.Autokar lux, czysty, nowy.Pilot i kierowcy bardzo uprzejmi.W drodze do granicy Polski zabieralismy pozostałych uczestników.Wszystko miło, sprawnie.Jechaliśmy 36 godzin do Grecji.W czasie podrózy jechało z nami 3 panów kierowców, pilot.Co dwie godziny był postój na stacjach benzynowych lub przy restauracjach i sklepach.Pilot bardzo sie starał i interesował nami.Podroz w czystym nowym sprawnym autokarze.Na miejscu rezydentem biura Oscar jest biuro Pieria Travel.Nasza pani rezydentka miała na imię Tasula.Bardzo sprawnie przydzieliła nam apartamenty.Apartamenty czyste zgodne z ofertą.Pani Tasula jest osoba mówiąca po polsku, zna Polskę.Jest bardzo miła i sympatyczna, potrafi zachecić do zwiedzania Grecji, kocha swój kraj i potrafi nim zainteresować nawet najbardziej opornych turystów do zwiedzania.Rewelacyjna jest Pani Iza.Jest przewodnikiem wycieczek, Bardzo ładna, sympatyczna, ineligenta, wspaniala.Pani Iza rowniez mówi w języku polskim, ma ogromna wiedzę i potrafi ja przekazać.Uczestniczyłam w kilku wyjazdach z Pania Izą i za każdym razem byłam zachwycona.Wykupiłam 14 dniowy wyjazd za smiesznie niska kwotę.Biuro Oscar jest naprawdę godne polecenia.Jeżeli kiedykolwiek bede miała wyjechać na urlop to tylko z OSCAREM
autor: ~Bożenna

Do Agenta007 - 2009-11-04 12:44:59
Nie zgadzam sie z Twoim wpisem!! Już nie raz jechałam z OSKAREM! Byłam równiez i w tym roku: we wrzesniu w Paralii. Mieszkałam w El Greco. Nowy apartament, czyściutko, bardzo miły i uprzejmy Właściciel. Panie Rezydentki to sympatyczne i uprzejme osoby...Podróż długa ale do wytrzymania (wiedziałam na co decyduje się) I NIE JESTEM PRACOWNICĄ OSKARA!!! Jestem zwykłą klientką Biur Podróży. Pozdrawiam
autor: ~Lucyna

Do agenta007 - 2009-11-04 12:53:51
Chciałam jeszcze dodać, że korzystając z PROMOCJI OSKARA mam już opłacony wyjazd do Pargi w miesiącu czerwcu 2010 i wiem, że będzie to udany urlop. Miłego dnia )
autor: ~Lucyna

do Bozeny - 2009-11-06 00:41:03
co 2 godz. postoj ? to w 36 godz. kierowcy jechali chyba 200/godz
autor: ~kierowca

Opinia - 2009-11-06 21:42:16
Rany boskie co wy tu piszecie. To samo miałam jak jechałam z ok services(200 . 2 dni przed wyjazdem na czytałam sie podobnych bzdur co tutaj sa napisane i sie strasznie bałam wyjazdu. Ale okazał sie najlepszym wakacyjnym wyjazdem. podróż trwała 21godzin ( w tym roku do Ustki jechałm ponad 14 godzin 600km) a autokary były lux, pachnące i wygodne. a na necie pisali to samo co tutaj, że sie psuja i nie wiadomo co jeszcze. Dajcie spokój tym ludziom. Studiowałam turystyke i zwątpiłam bo jak mam mieć doczynienienia z takimi ludźmi jak co poniektórzy to wole być raczej uczestnikiem wycieczki. Popatrzcie zawsze na drugą stronę, co ona czuje i nie odpowiada za wszystkie przeciwności losu. Ostatnio jechałam do budapesztu z mężem na rocznice ślubu i w drodze powrotnej zepsół nam sie samochód to co mam męża za to udusić że nie przyśniło mu sie to. więcej cierpliwości i dystansu do całości i siebie samych. Ja pojade w tym roku do Lloret de mar z oscarem. Dla mnie ważne jest to że tam bede leżeć na plaży i smażyć ciało a nie uganiać sie za rezydentem jak małe dziecko. a tak przy okazji mąż w grecji dostał wysypki, nie leciałam odrazu do rezydentki tylko poszłam do apteki i kupiłam maść, wszystko sie zagoiło i było spoko. Po co odrazu sobie psuć zabawe. Tylko my włąsnie mamy taki naród że umie tylko narzekać i szuka dziury w całym. Pozdrawiam tych zadowolonych uczestników a tym nie zadowolonym proponuje wakacje powyżej 2500zł z all-em może będa zadowoleni...
autor: ~Agnieszka

do Lucyna - 2009-11-11 17:47:43
słyszałem że Parga jest fenomenalna (znajomi byli w zeszłym roku z Oskarem). Po fotkach i filmikach od znajomych aż ślinka mi leci, jednakże opinie dotyczące samego biura na O były bardzooo negatywne od znajomych (fatalna organizacja, dom na skraju miejscowości-wręcz poza miastem itd). Dlatego też postapiłem wg. zasady Dziękuję -nie ryzykuję i postanowiłem że skorzystam z innego biura. Nie było to łatwe ale znalazłem kolejne biuro które ma Pargę ( prawie nikt nie ma tego zakątka) i kupiłem tam. Ludzie z Viatora bo tak nazywa się to biuro byli również bardziej kompetentni i potrafili o wiele lepiej niż Oskarowcy opisać miejscowość i warunki...w Oskarze ściema ściema i jeszcze raz ściema. Także czy z BP Viator czy z Oskarem see Ya w Pardze!
autor: ~dymson

do dymson - 2009-11-12 00:30:03
Bardzo dziękuję za info. Jak już pisałam mam opłacone ...za takie pieniądze może być na skraju miasta. Jestem raczej mało wymagająca. Po powrocie obiecuję zdać relację. BP Viator - do przemyślenia. Pozdrawiam
autor: ~Lucyna

Do Dymson - 2009-11-13 17:52:00
Zastanawia mnie fakt reportażu z odczuć bliżej nieokreślonych znajomych. Wydawało by się, że takie miejsce ma służyć wymianie poglądów osób, które wyjechały z CT OSKAR na wakacje lub chcą się z Nami wybrać. Z zainteresowaniem przyglądamy się wszelkim opiniom o naszej firmie tym negatywnych szczególnie, aby więcej nie powtórzyć tego samego błędu. Krytyki się nie boimy i chętnie poprawimy swoje niedociągnięcia. A konkurencje pozdrawiamy Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić na wspólną wyprawę do Pargi. Witajcie po słonecznej stronie Wakacji z Oskarem
autor: ~C. T. Oskar

do C.T.Oskar - 2009-11-14 09:31:43
witamy pracownika biura!!! poprawcie bledy i wszystko bedzie ok. za 1000 zl zobaczylem kraje za ktore znajomi placa 2000 zl(bylem 3razy z Oskarem)szkoda ze odzywasz sie po sezonie moznaby skorygowac niektore opinie
autor: ~raglub60

do kierowcy - 2009-11-21 18:24:58
Witaj,postaraj sie nie byc upierdliwy.Wpisując sie tutaj chciałam polecić biuro Oskar i poinformować innych aby nie bali sie tak długiej podróży z uwagi na brak mozliwości skorzystania z toalety.Tak, wyobraz sobie, że ten problem nie istnieje bo kierowcy zatrzymuja sie często chociażby na 10 minut i to wystarczy.
autor: ~Bożenna

do wszystkich albo tylko niektórych - 2009-11-21 18:37:12
Bardzo prosze zastanówcie sie co piszecie.Wykupujecie tanie wyjazdy autokarem a potem narzekacie, że długa podróz, że ciasny autokar, że przesiadki.Jesteście dosrosłi i chyba poinniście sobie najpierw zadac pytanie ile bedzie trwała podróż i co za takie pieniądze możecie otrzymać.Ja wykupiłam 14 dniowy wyjazd do Pargi za 499 PLN od osoby.Wykupiłam z wyprzedzeniem 9 miesięcy.Do Pargi nie dojechałam bo było mało chetnych ( pażdziernik) ale skierowano mnie do Paralii.Żałowałam Pargi z uwagi na jej urok ale to była moja decyzja.Byłam w sumie 10 dni na miejscu w czystym apartamencie (hotel REA) u wspaniałych ludzi w domowej atmosferze, blisko piaszczystej plaży.Powiedzcie mi gdzie za tę kwote przez taki okres zamieszkacie w Polsce z dojazdem?Bardzo polecam biuro Oskar!
autor: ~Bożenna

CHORWACJA - 2009-11-24 17:37:58
Prosze o informacje osob ktore byly w apartamentach w chorwacji na makarskiej... czy te apartamenty naprawde wygladaja tak jak na zdjeciach. Mile widziane zdjecia na moja poczte
autor: ~Marcin

Ulcinj Oskar 23.09.2009 - 2009-11-28 01:12:29
Zaczniemy od tego, że jesteśmy zszokowane niektórymi opiniami. Nasze wczasy w Czarnogórze były wymarzonymi wakacjami. Tak naprawdę odnośnie CTOskar nie mamy zastrzeżeń do niczego, bo przecież nie można obwiniać biura, za to że Czarnogóra jest krajem sprzeczności i widoczny jest tam brud. Droga do, jak i z powrotem przebiegała bez zakłóceń. Autokar nowoczesny, z bardzo duża przestrzenią na nogi. Jedna z nas jest wysoką osobą i było jej naprawdę wygodnie. Czas dojazdu około 24h. Kierowcy bardzo sympatyczni. Pokoje w willi Pristan (***) bardzo korzystne. My, będąc we dwie w pokoju miałyśmy do dyspozycji 4 łóżka. W wyposażeniu jest również lodówka, telewizor, klimatyzacja. Jedynym minusem był fakt, że w łazience nie było zasłonek przez co po prysznicu wszystko było w wodzie, aczkolwiek szybko wysychało. Pokoje z tarasami, zazwyczaj wychodzącymi na morze. Obsługa w willi bardzo przyjemna, pani sprzątała codziennie, jednak nie ścieliła łóżka jeżeli coś na nim leżało. Rezydentka, Tania bardzo pomocna. Niestey jedna z nas zachorowała i musiała skorzystać z porady lekarza i Tania nas nie zawiodła. Wizyta kosztowała 7euro. Polecamy wycieczkę fakultatywną Montenegro Tour Miejscowość Ulcinj sama w sobie bardzo nam się podobała. Faktycznie na głównym deptaku czasami brzydko mówiąc śmierdziało, ale byli ludzie którzy tam sprzątali ( ulica codziennie od 20 była zamknięta dla ruchu samochodów, więc turyści mogli swobodnie się po niej poruszać. Przed tym, droga była myta). Plaża miejska w przekonaniu mieszkańców jest uczęszczana przez ludzi z tamtejszych wsi oraz przez Albańczyków. Czarnogórczycy w większości z niej nie korzystają(uważają to za obrazę). Nie ma problemu z dostaniem się na Dużą plażę oddaloną o około 5km (polecamy plażę Miami Beach oraz granatowe i czerwone taksówki, które są wiarygodne - pozostałe oszukują turystów, nie mają liczników). Ponad to w okolicy centrum ( na lewo i prawo od miejskiej plaży) znajdują sie położone na uboczu kamieniste plaże, na których nie ma zbyt wielu turystów i zanieczyszczeń. Istnieje możliwość wypożyczenia tam leżaków oraz napicia się ponieważ są tam bary(polecamy Ibizę). Plaża miejska również jest zamykana w godzinach wieczornych ( od 19)!! Jednym z piękniejszych miejsc w Ulcinj jest stare miasto, z którego rozciąga się niesamowity widok. Znajdują się tam kawiarnie i restauracje, ceny jednak sa wygórowane. Jeśli chodzi o dobre jedzonko to polecamy 3 miejsca: Aga Hamburger przy głównym deptaku - miła obsługa, z którą można porozumieć się po angielsku. Świeże jedzenie, a raczej fast-food na wysokim poziomie. Drugim z miejsc jest Cloe Restaurant w górze głównej ulicy - pyszne i tanie makarony. Obsługa płynnie posługuje się angielszczyzną. Trzecie miejsce godne uwagi to restauracja, która mieści się na początku głównej ulicy na balkonie, urządzona w stylu podróżniczym. Również możliwość porozumienia się po angielsku. Zakupy można robić w markecie Max tuż przy willi Pristan. W sezonie ogromna ilość ludzi, zaś od września miasto pustoszeje. Podczas naszego 9 dniowego pobytu padało tylko raz, po czym i tak zrobiło sie gorąco. Jeżeli ktoś szuka miejsca na złapanie ładnej opalenizny polecamy smażenie się na materacach na wodzie jak i na ręcznikach na dużej plaży gdzie wieje wiatr i gorąc nie jest bardzo uciążliwy. Tubylcy bardzo sympatyczni, dyskoteki zamykane są w końcówce sierpnia. Jedynym minusem Ulcinj były śmieci. W opuszczonych miejscach jest ich naprawdę dużo, aczkolwiek miejsc takich można unikać. Widoki, klimat, ludzie, jedzenie i woda w morzu rekompensują tą niedogodność. Serdecznie i z całego serca polecamy wczasy w Ulcinj. Mamy nadzieję, że opinia ta będzie przydatna.
autor: ~Natalia i Aga

Albania 2010 - 2009-12-06 18:50:34
Witam , jeżeli ktoś z Was był w tym roku w Albanii w hotelu z bp OSKAR i chciałby się ze mną podzielić wrażeniami to proszę o kontakt przez SKYPE aniarem4. Wybieram się tam w lipcu wraz z rodziną. Pozdrawiam (zwłaszcza malkontentów )
autor: ~REM

MAKARDKA 2010 - 2010-01-10 12:29:34
Ja w tym roku teź wybieram się na urlop do Makardkiej z biuem podróży OSKAR. Ale ja wybrałem opcjie dojazdu samochodem myślę ,że pozwoli to uniknąć kłopotów o których pisaliście.Pozwoli to ównież na zwiedzamie okolic.
autor: ~Robert

Makarska - 2010-01-19 12:48:31
Byłam w ubiegłym roku w Makarskiej. Większość z Was pisze o niemożności korzystania z wc podczas jazdy autokarem. Nie rozumiem, ponieważ autokar zatrzymywał się co 1,5-2 godz w miejscach gdzie można było bez problemu skorzystać z wc. A to chyba lepsze niż korzystanie w autokarze i jazda dalej w smrodzie. Przeżyłam to i wierzcie mi, nigdy nie korzystajcie z wc w autokarze i nie pozwalajcie korzystać innym. Ono jest tylko w naprawdę nagłych przypadkach. Poza tym można poprosić kierowcę lub pilota i zatrzyma się w najbliższym miejscu jeśli będzie taka potrzeba. W tym roku jadę do Pargi w Grecji z Oskarem, ponieważ w ubiegłym roku byliśmy bardzo zadowoleni z urlopu w Makarskiej. To że ostatni dzień siedzieliśmy praktycznie na walizkach (wyjazd był o 20-tej) nic nie zmienia. Tak jest wszędzie. Można było sobie zorganizować dzień a nie siedzieć i czekać kilkanaście godzin na wyjazd. Myśmy się nie nudzili. Ludzie, płacicie ok.800 zł za 17 dni w raju i jesteście niezadowoleni? Wyjeżdżając wiecie przecież że spędzicie 30 godz w autokarze, skąd więc te pretensje? Bądźcie mili dla innych, może wtedy i oni będą milsi dla was. Michał w Makarskiej był bardzo sympatyczny i pomocny we wszystkim i dla wszystkich z naszej grupy. Jeździł z nami na wycieczki i zawsze miał dużo do powiedzenia na temat tego co zwiedzaliśmy. Mam nadzieję że w Grecji rezydent będzie równie kompetentny. Wyjeżdżajcie i cieszcie się z wakacji w cudownych miejscach. A do Chorwacji, szczególnie do Makarskiej kiedyś wrócę, tam było bosko, tylko trzeba umieć się bawić i wypoczywać. Pozdrawiam Was wszystkich i życzę dużo uśmiechu i pogody ducha i oczywiście pięknych wakacji z Oskarem
autor: ~Bogusława

MAKARSKA - 2010-01-24 13:30:30
Witam wszystkich którzy byli w makarskiej i jednocześnie proszę o pomoc.... Napiszcie coś o willi Mirko i Bernarda, nie wiem którą wybrać. W której lepiej i bliżej na plażę z góry dziękuje wszystkim za pomoc
autor: ~kuba

KORFU / Ipsos - 2010-01-26 18:11:18
czy był ktos z was na KORFU / Ipsos z oskarem,jakie wrażenia z pobytu.
autor: ~mar

KORFU IPSOS - 2010-02-01 12:00:10
Byłem z OSKAREM na Korfu, szczerze polecam, dobra organizacja, apartamenty zadowalające, no i ta mastika od rezydenta Ogólnie dobry wyjazd za małą kasę.
autor: ~Arek

do Arek - 2010-02-02 14:11:19
dzięki za odpow. Jeszcze małe pytanko :a jak ze zwiedzaniem,chodzi mi o połączenie ze stałym lądem ...prom, ewentualnie jak cenowo na miejscu.
autor: ~mar

włochy - 2010-02-04 10:40:08
Witam, czy był ktoś z Was na wycieczce do Włoch z Oskarem Mam zamiar się tam wybrać w maju. Widzę że opinie są podzielone na temat tego biura . z góry dziękuję
autor: ~adela

rumunia - 2010-02-05 17:55:02
czy był ktoś z tym biurem w Rumunii? bo znajomi mnie nakręcają i zastanawiam sie czy jechać.
autor: ~leon

Makarska - 2010-02-08 01:04:04
Witam wszystkich jesli ktos byl w Makarskiej w Willi Mirko bede wdzieczny za info Czy jest tak jak na zdjeciach z folderu biura? Dziekuje
autor: ~lukasz

Hiszpania - 2010-02-08 18:40:10
Witam, czy ktos był z Oskarem w Hiszanii (wypoczynek + zwiedzanie)? które miejsce do zakwaterowania najlepiej wybrać? opcja z obiadokolacjami czy lepiej samemu się żywić na mieście? Ja w zeszłym roku byłam w Pardze, POLECLAM!!!
autor: ~Anna

Parga - 2010-02-12 15:18:36
Anno, czy możesz coś więcej napisać o pobycie w Pardze? Czy byłas tam z biurem Oskar i czy byłaś zadowolona z pobytu i organizacji? Będę wdzieczna za wszelkie informacje
autor: ~Gosia

Hiszpania - lloret de mar - 2010-02-14 16:39:07
Witam, jeśli ktoś decyduje się na wyjazd z biura podróży Oskar do Hiszpanii a konkretnie do L'loret de Mar gorąco polecam. Miejscowość ładna, przepiękne widoki miasteczko tętni życiem 24h, każdy może znaleźć coś dla siebie. Są liczne puby, dyskoteki, sklepiki z pamiątkami, a także restauracje. Wieczorami namolni są trochę tzw. naganiacze którzy zachęcają do odwiedzenia konkretnej dyskoteki, ale da się przeżyć wśród nich często pracują Polacy z którymi można sobie porozmawiać. Polecam skorzystanie z transportu miejskiego i wybranie się do pobliskich miejscowości, które są równie piękne. Ogólnie wrażenie hotel, miejscowość i usługi biura bardzo pozytywne.
autor: ~Natalia

Do Gosi - 2010-02-16 09:34:44
Jeżeli planujesz wyjazd do Grecji to goraco polecam Pargę z Oskarem. Przepiękna miejscowość, rezeydentka bardzo kompetentna i sympatyczna, do transportu tez nie mam żadnych zastrzeżeń, ja mieszkałam w apartamencie(juz nie pamiętam nazwy) ok 500 m do morza, aparatamenty bardzo czyste i dobrze urządzone, polecam również opcję bez wyżywienia ponieważ na miejscu jest mnóstwo tawern gdzie można bardzo dobrze zjeść. Z wycieczek fakultatywnych polecam: Meteory, Wąwóz Vikos i rejs na Paxos. Ogólne wrażenia bardzo pozytywne.
autor: ~Anna

do Anny - 2010-02-16 15:46:52
Aniu, czy możesz napisac ile płaciłas za wycieczki? Czy ceny sa adekwatne z tym co podaje Oskar na swojej stronie? W jakim miesiącu byłas w Pardze? Ja wybieram sie pod koniec czerwca i mam nadzieje ze pogoda bedzie sprzyjąca
autor: ~Gosia

Tropicana - 2010-02-17 14:48:59
W sobotę byłem z żoną na Tropicanie,miejsce wspaniałe,fajna zabawa .Naprawdę super.Co do biura Oskar naczytałem sie opini negatywnych i tu szok autokar czysty może troszkę ciasny,kierowca starszy miły jechał szybko ale bezpiecznie.Wybieramy się latem na Makarską i dlatego sami chcieliśmy sprawdzić to biuro.My naprawdę polecany Łucja i Karol
autor: ~Karol

Hiszpania - 2010-02-23 16:14:56
My tez jestesmy zadowoleni, polecamy i pewnie jeszcze skorzystamy. Jest bardzo korzystnie cenowo i nie bylo zadnych wpadek. Wypoczelismy i bylo w porzadku.
autor: ~Ela i Bartosz

Do Gosi - 2010-03-05 11:55:37
Ceny wycieczek fakultatywnych są zbieżne z tym co podaje Oskar na swojej stronie. Ja byłam w Pardze na przełomie sierpnia i września i pogoda nam dopisała. Na pewno będziesz zadowolona z wyjazdu.
autor: ~Anna

Ulcinj, Czarnogóra - 2010-03-19 20:09:22
Witam, Wybieramy się z dziewczyną w wakacje do Ulcinj. Zamierzamy zapłacić za miejsce w willi Pristan. Po przeczytaniu kilkunastu opinii ludzi, którzy wybrali się na wczasy w to miejsce zauważyliśmy, że większość krytyki skierowana jest pod adresem REZYDENTÓW i organizacji podróży. Chcielibyśmy się dowiedzieć, czy wszyscy narzekają na te elementy wycieczki. Przyznam szczerze, że po przeczytaniu Waszych opinii mocno się zastanawiamy nad Oskarem. Faktycznie o miejscu w autokarze w trakcie drogi powrotnej decyduje czas wykupienia wycieczki? Czy często zdarzają się niekompetentni rezydenci? W trakcie całego pobytu chcielibyśmy wyjechać na 2 wycieczki fakultatywne (Tirana i Fish Piknick). Można liczyć na jakąkolwiek pomoc ze strony rezydenta? Często zdarzają się przypadki, w których ginie klucz do wykupionego wcześniej pokoju? Czy często zdarzają się sytuacje, że zakwaterowani zostaniemy w innym pokoju i willi którą wcześniej wykupiliśmy? Czekamy na odpowiedź
autor: ~ecth

Czarnogóra z Oskarem - 2010-03-25 13:26:57
Ponieważ jestem pracownikiem biura nie mogę Panu odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące Czarnogóry. Co do REZYDENTÓW ? niech dobrze świadczy o nich to, że nie wpłynęła żadna reklamacja dotycząca ich pracy. Miejsca w autokarze ? staramy się rozmieścić klientów zgodnie z ich uwagami, jeśli ktoś chce siedzieć z przodu, albo za barkiem jest to możliwe jeśli mamy takie możliwości. Autokar posiada ograniczoną ilość miejsca i nie każdy może siedzieć bezpośrednio za kierowcą. Co do opinii innych polecam posty osób będących w Czarnogórze - ?Ulcinj Oskar 23.09.2009? Natalii i Agnieszki czy ?wczasy w Czarnogórze-ULCINJ? Zygmunta. Dworce międzynarodowe ? niestety nie są własnością CT OSKAR, nie mamy wpływu na ich wygląd i funkcjonalność. Jeśli ktoś zaproponuje Nam lepsze miejsce z odpowiednią infrastrukturą, gdzie można zatrzymac kilka autokarów chętnie rozważymy możliwość zmiany. Zapraszam do kontaktu mailowego, chętnie odpowiem na pytania lub zapraszam do jednego z Naszych biur w Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie
autor: ~CT OSKAR

Narty z OSKAREM - 2010-03-30 09:31:11
Nie polecam wyjazdu z tym biurem ponieważ: - cena jest zbyt wysoka do świadczonych usług - pilotka (zaznaczam iż nie była z biura OSKAR lecz wynajęta przez biuro) nie umie przyznac się do błędu, przeprosić, prowokuję klientów do zagorzałej dyskusji. - rezydent jest człowiekiem widmo, nie odbiera telefonów, nie wita sie osobiście z klientami, nie informuje o imprezach integracyjnych, zostawia skipasy obcym ludziom zamiast przekazać je osobiście, pojawia się przedostatniego dnia i wręcza świstek z danymi wyjazdu, pokazując na mapie zły parking, nie informując o miejscu oczekiwania na autokar wrazie opóźnień, a takowe są częstością w wysokich górach. - autokar spóźnił się, klienci marzli na mrozie i śniegu 2 godziny, a potem na trasie pilotka kosztem klientów i ich potrzeb fizjologicznych nadganiała stracony czas. - klient nasz pan i jeżeli 50 % autobusu ma potrzebę skorzystania z WC to autobuśnik ma obowiązek im to umożliwić. - WC w autokarze nie było opróżniane na parkingach (pewnie z racji oszczędności, ponieważ trzeba za to zapłacić), cuchnie podczas całej podróży moczem.
autor: ~hanka140

Narty z Oskarem - 2010-03-31 18:08:53
Witam wszystkich , Tak się składa że ostatnio również byliśmy ze znajomymi na wyjeździe z biurem Oskar, nie wiem czy wyjazd który opisujesz to Les Menuires? Pierwsza sprawa to nie bardzo rozumiem czy to coś złego że pilotka nie jest pracownikiem stałym Oskara lecz zostaje specjalnie na ten wyjazd zawarta z nią umowa? Nie wiem po prostu skąd ta chęć podkreślenia tego faktu. Co do rezydenta.... wiesz widać było na tym wyjeździe, że większość uważa że rezydent ma za nich latać no cóż dorośli ludzie powinni sami sobie radzić, a rezydent zawsze jest osobą która ma zająć się problemem (a nie pierdołą)!!! Podczas naszego pobytu widzieliśmy rezydenta który pomagał nie raz a to z karnetami,a to z pościelą, itp. poza tym gdyby nie jego reakcja w sprawie złego wydania karnetów przez Francuzów, wszyscy moglibyśmy mieć zablokowane karnety. Nas bardzo zdenerwowało takie traktowanie, również inne osoby w autokarze opowiadały że źle ich potraktowano w restauracji, bardzo niemiło z nimi rozmawiano, ale do nastawienia Francuzów trzeba się niestety przyzwyczaić. Było nas dużo ale nie spotkaliśmy się nigdy z odmową rezydenta. Nie wiem ile było ludzi na takim wyjeździe ale z tego co krążyły słuchy to na pewno 2 autokary, więc może było za dużo rzeczy do załatwienia - tym bardziej że jednego dnia, chyba poniedziałek widzieliśmy jak rezydent uczył jeździć na nartach w dzielnicy położonej poniżej naszych apartamentów, może musiałabyś zapytać w biurze czy przypadkiem rezydent nie miał jeszcze jakiegoś obowiązku, czasami lepiej zwrócić się z pytaniem do źródła niż pisać na forum, wydając wyrok . Co do nieodbierania telefonu przez rezydenta to dzwoniliśmy na numer podany chyba przez pilotkę, ale odbierał jakiś chłopak który był tam wcześniej ponoć. Może miał ten telefon przekazać rezydentowi, nie wiem niewiele się dowiedzieliśmy w tym temacie. Co do karnetów kiedy u nas nie było kogoś w pokoju to logiczne że zostawiane były dla pozostałej części ekipy skipassy, miał latać po 10 x i się zastanawiać czy akurat już ktoś jest w pokoju? Myślę że powinnaś rozwinąć myśl że skipass zostawił obcym ludziom bo to nawet niedorzecznie aż brzmi, wybacz ale czytając to wnioskuję, że robisz duży problem ale nie wiesz do końca z czego. Ja po swoich obserwacjach z tego pobytu wiem jedno - większość najlepiej żeby była prowadzona za rączkę całe życie! . Nie można się przyczepić. Jeśli ktoś ma jakieś pytania to chętnie odpowiem. Tylko proszę nie rzucajcie się z problemami wyssanymi z palca jak to zawsze bywa na forach. Naprawdę nie jest tak źle z tymi wyjazdami. P.S. imprezy integracyjne? W programie o niczym takim nie czytałam, fakt był turniej unihokeja gdzie z chęcią poszliśmy choćby popatrzeć i poznać resztę ludzi. Z tego co wiem to informacje otrzymaliśmy za pomocą smsa, jeśli w biurze nie podałaś nr telefonu to ciężko żebyś wiedziała, a jeśli byliście grupą i podaliście jeden numer to informacje pewnie otrzymaliście. Pozdrawiam wszystkich i nie wierzcie że nie warto jechać. Od was zależy czy spędzicie ten czas miło i wesoło.
autor: ~Ruda

posiłki - 2010-05-19 15:43:22
Ja również wybieram się do Makaraska. Czy może ktoś mi napisać jak wyglądają posiłki - śniadania i obiadokolacje. Szwedzki stół czy wszystko jest podawane na talerzu i nie mam prawa wyboru?
autor: ~Inez

Posiłki w Makarskiej - 2010-05-19 17:13:43
Śniadania w Makarskiej - wersja kontynentalna rozszerzona - oznacza to szwedzki stół oraz ciepłe napoje kawę i herbatę: Obiadokolacja - zupa, danie główne (wybór z 3 pozycji), deser
autor: ~CT OSKAR

kokkido-nerro - 2010-05-22 17:04:30
Jade za tydzien do Kokkido ,ale czytam Wasze opinie i sie zamartwiam prosze jesli ktos tam byl z WAs napiszcie jak wyglada podroz i wogole,bo chyba tego sie najbardziej boje tej podrozy
autor: ~margo

piloci w oskarze - 2010-05-23 17:34:32
"""czy to coś złego że pilotka nie jest pracownikiem stałym Oskara lecz zostaje specjalnie na ten wyjazd zawarta z nią umowa"" to bardzo zle ,obniza to komfort wyjazdu.W tym roku ma być jeszcze gorzej.Szukają pilotow ktorzy pojadą dla nich za darmo!Rotacja będzie bardzo duża.Zatrudniają pilotow którzy po raz pierwszy,bez wynagrodzenia pojadą na ich trasy.Policzcie jaka to oszczędność dla nich.A wy za opiekę pilota będziece musieli zaplacić.
autor: ~turystka

Odnośnie pilotów - 2010-05-24 17:49:09
Czytając tekst powyżej zastanawiam się co szanowna konkurencja chciała przez to osiągnąć? Nie, żebym nie doceniał twórców, ale nic bardziej irracjonalnego już chyba nie będą w stanie wymyślić. Przyznaje, że zdążyliśmy się już przyzwyczaić do fałszywych klientów i ich wizji katastroficznych wakacji. Ale podobnej bzdury długo by trzeba szukać w internecie. Szanowni klienci jak to wygląda - jadąc z CT OSKAR na wakacje - zgodnie z warunkami podczas całej podróży autokarem znajdujecie się pod opieką pilota. Jest to osoba zatrudniona przez CT OSKAR i legitymującą się państwowymi egzaminami uprawniającymi do podjęcia takiej pracy. Jeśli macie Państwo jakieś zastrzeżenia do pracy Naszych pilotów proszę kontaktować się ze mną elektronicznie - adres znajdziecie w podpisie, postaram się jak najszybciej udzielić niezbędnych informacji. Jeśli będziecie na wakacjach, możecie przekazać rezydentowi na miejscu informację, że był problem z pilotem, żeby takie informacje przekazał do centrali. Będziemy wyjaśniać sporne sytuacje i w przypadku negatywnego rozstrzygnięcia nie zostanie już takiemu pilotowi powierzone kolejne zadanie.
autor: ~CT OSKAR

Makarska z Oskarem 2009 - 2010-06-08 22:25:15
Byłam w zeszłym roku w Makarskiej z biurem podróży Oskar. 100% zadowolenia. Długi przejazd autokarem, ale byłam na to przygotowana, Przepiękna turystyczna miejscowość tetniąca życiem. Cudowna przyroda która zrobiła na mnie największe wrażenie. Bardzo dobre warunki kwaterunku- willa Marina, z którj roztaczał sie niesamowity widok. Opieka rezydenta bez zarzutu. Jedyny mały minusik -ze względu na zbyt małą liczbę ochotników odwołane wycieczki do wodospadów KRKA ( które zwiedziliśmy we własnym zakresie ) i nad jeziora Plitwickie. Mam nadzieję że jeszcze tam kiedyś pwrócę.
autor: ~Ewa

obóz hiszpania - 2010-06-20 20:04:49
Witam mam pytanie czy był ktoś w hotelu/pensjonacie w hiszpani el amigo? (loret de mar). Niewiem co myśleć o tym biurze podruży poniewarz jestem mamą 2 dzieci które chcą jechać na ten obóź z Oskra. Zdania na temat tego biura są podzielone.Ale interesują mnie warunki czy sa czyste pokoje, nie jest to wyjazd za wilką sumę ale skoro napisano że warunki sa takie świetne a osoby które już były mówią że są kiepskie to niewiem co o tym myśleć .
autor: ~gość Anna

Oskar - 2010-06-29 21:55:08
Witam. Z usług tego biura skorzystałem już dwukrotnie tj w 2008 i w 2009 roku. W sierpniu 2008 byłem w Chorwacji w Makarskiej a w lipcu 2009 w Hiszpanii w Lloret de Mar. W obydwóch przypadkach podróż przebiegła bez większych utrudnień, mało tego do Hiszpanii jechałem nowiutkim autokarem. Ogólnie jestem zadowolony z tego biura więc troche mnie dziwią niektóre komentarze... W tym roku 26 lipca jadę również z Oskarem do Czarnogóry -miejscowość Budva.Mam nadzieje, że tegoroczne wakacje będą równie udane co poprzednie. Pozdrawiam.
autor: ~Przemo

wakacje w Albanii - 2010-07-01 20:23:03
Kochani nie jedźcie do Albanii do Hotelu Ibiza z Oskarem!!! Byłam tam od 12 do 24..06.2010 tragedia. W hotelu żeby zmusić ludzi do wykupywania posiłków , personel grzebie w bagażach i lodówkach, kradną konserwy, prowiant, który został po podróży i nawet owoce kupione w Albanii. Kiedy chce się odzyskać swoje rzeczy plują i szarpią. Tragedia!!! Pani pilot Sylwia beznadzieja, plaże i morze brudne. Po pisemnej interwencji do Szefa biura żadnej odpowiedzi, a w rozmowie telefonicznej szef stwierdził,że turyści sprowokowali personel do kradzieży!!!Ludzie trzymajcie mnie. Pilot w podróży o przesiadce informuje przed samą przesiadką, podróż miała być przez 3 kraje była przez 5. Nikt z nas nie podpisywał w warunkach umowy o przymusie wykupu jedzenia. turystka
autor: ~ania

Pobyt w Budwie - 2010-07-04 22:12:28
cześć. czy ktoś wrócił z Budwy i był w willi Zoran.Jakie są tam warunki.?? Jak daleko do plaży, jak ceny leżaków, napojów, posiłków dobrych a tanich no i jak przebiegła podróż
autor: ~krzysztof

Hotel Ibiza - 2010-07-06 17:51:03
Wprowadzając do swojej oferty hotel IBIZA Centrum Turystyki OSKAR nie spodziewało się, że właściciele tego obiektu, będą niewłaściwie traktować Naszych Klientów. Nie możemy na coś takiego pozwolić, i dlatego decyzją zarządu Centrum Turystyki OSKAR postanowiło rozwiązać umowę łączącą nas z tym hotelem i w jego miejsce do swojej oferty wprowadzić hotel SKAMPA. Jest to hotel w standardzie 3* z basenem, bezpłatną klimatyzacją i lodówkami w pokojach.
autor: ~Piotr

Budva - 2010-07-06 19:24:29
Willa Zoran jest ok. Codzienne sprzątanie i usuwanie śmieci, wymiana ręczników co 3 dni. W pokoju jest lodówka, telewizor, klima i sejf. Jest czysto i schludnie. Jedzonko serwowane i restauracji na parterze. Obsługa miła. Do plaży jest faktycznie 350 m, ale do słoweńskiej, a do starego miasta trochę więcej niż 450 m. warto pójść dalej na plażę Mogren albo Becici. Są bardziej zadbane i czyściejsze. Mogren znajduje się za starym miastem, ale tam jest bajecznie. Ceny leżaków kształtują się od 6 do 10 euro za 2 leżaki i parasol lub 3 euro za parasol. Kawa espresso od 1 do 2 e, piwo lane od 1,8 do 2,8 e, lampka wina 2 e, litr wina 10 oczywiście to są ceny z knajp. Piwo w sklepie puszkowe 0,75-0,8 wino ok. 3. Kebaby, hamburgery 2-3, kawałek pizzy 1,5 e. Lody gałka 0,8, ale w niektórych lodziarniach doliczają za kubek nawet 0,5 trzeba ich kontrolować. podróż przebiegła bez większych problemów, ale granicę z Czarnogórą trzeba przejść pieszo o czym biuro nie informuje, a potem stoją busy. Jest to oczywista kpina, bo czy to są lata 70-siąte ubiegłego wieku?
autor: ~Barbara

do Barbary willa zoran budva - 2010-07-07 20:39:12
Witam, wybieram się w sierpniu do Budvy willa Zoran. Mam kilka pytań do Ciebie: czy w pokojach są czajniki bezp. czy w willi jest ogólnodostępne żelazko, czy trzeba zabierać plastikowe buty do pływania ze względu na jeżowce ? Czy odbyła się fakultatywna wycieczka do Albani i po Jeziorze Szkoderskim? Dzięki za odp.
autor: ~anna

do Barbary willa zoran budva - 2010-07-07 20:39:12
Witam, wybieram się w sierpniu do Budvy willa Zoran. Mam kilka pytań do Ciebie: czy w pokojach są czajniki bezp. czy w willi jest ogólnodostępne żelazko, czy trzeba zabierać plastikowe buty do pływania ze względu na jeżowce ? Czy odbyła się fakultatywna wycieczka do Albani i po Jeziorze Szkoderskim? Dzięki za odp.
autor: ~anna

do Anny - 2010-07-08 19:07:00
Witaj! Czajników nie ma, o żelazko nie pytałam nie było mi potrzebne, buty do wody miałam, ale nie zawsze były mi potrzebne. Na plaży nie widziałam jeżowców. Zależy, na którą plażę się wybierzesz, słoweńska ma większe kamyczki, Mogren i Becici drobniutkie, więc na tych dwóch ostatnich ubierałam buty. Wycieczka do Albanii odbyła się, ale ja chciałam jechać do monastyru Ostróg i statkiem po jeziorze ta się nie odbyła ze względu na małą ilość chętnych. Może Ty będziesz miała więcej szczęścia.
autor: ~Barbara

do Barbary - Budva - 2010-07-09 18:34:24
Dzięki za informacje. Proszę napisz jeszcze na którą plażę polecasz nam chodzić , (jedziemy 4 osoby w wieku 40+, lubiące pływać.), około ile godzin trwa podróż od polskiej granicy, czy autokar i pilot był ok. A jak wygląda ostatni dzień pobytu, o której wykwaterowanie, co z bagazami i ewent. możliwością skorzystania z prysznica przed podróżą ? Z Oskarem jedziemy pierwszy raz, a nauczona doświadczeniem przez ubiegłe lata wiem, że każde biuro podróży ma swoje zwyczaje odnosnie wykwaterowań i oczekiwania na autokar w drogę powrotną.....A jeszcze jakie pamiątki można przywieść z Czarnogóry ? Przeważnie z wakacji przywozimy jakieś regionalne alkohole, drobnostki ze skóry, duże ścienne kalendarze, ew. albumy. Pozdrawiam i dzieki za odp. Anna
autor: ~anna

Budva hotel ZORAN - 2010-07-10 22:27:39
Właśnie wróciłam z Bidvy. Byłam w okresie od 20.06. do 04.07.2010. Podróż makabra w obie strony ponieważ inne autokary nas wyprzedzały kierowcy jechali bardzo powoli, przekraczanie granicy Chorwacji z Czarnogóra to już istny horror trzeba drałować na piechotę z bagażami ok. 1 kilometr. Bardzo mała aktywność rezydentki. Hotel w którym byliśmy zakwaterowani był w pożo, Jedzenie okej. W zasadzie nie polecam tego biura.
autor: ~niunia

no comment - 2010-07-11 13:08:18
Byłam na wakacjach w tym roku z Biurem podróży Oskar (17.06-28.06.2010) w Chorwacji i wiecie co, brak słów. Nie jestem zbyt wymagająca ale to co mnie spotkało przechodzi ludzkie pojęcie. Autokar-w tych czasach moim zdaniem ze średniowiecza, czułam się jadąc jak za karę-bez radia, obejrzeliśmy jeden film, Pan pilot praktycznie milczał, nie pomijając tego, że kierowcy pomylili trasę o 100km!!! (było ich 4 na pokładzie) i podróż była zdecydowanie dłuższa niż miała być. Opieka rezydentów praktycznie żadna, widziałam ich po przyjeździe, kiedy to dostałam kluczyk do pokoju w podwórku i przed wyjazdem. Próbowałam się dowiedzieć paru rzeczy od Rezydentki, niestety nie pofatygowała się żeby mnie o czymkolwiek poinformować. Nie polecam!!!
autor: ~kasia

do Anny - 2010-07-11 21:32:05
Mniej więcej wiesz już jak przebiegała podróż, ale z tym kilometrem bym się kłóciła nie było to tak daleko, ale fakt że na nogach. Z powrotem było trochę gorzej długo trwało pozbieranie ludzi po drodze z Makarskiej i nawet ze Splitu, ale możecie mieć więcej lub mniej szczęścia i może być lepiej lub gorzej. Generalnie nie jest źle, przecież świadomie zgadzamy się na podróż autokarem, wiedząc że trwa długo i wybierając takie miejsce na zamieszkanie. Nam najbardziej podobała się plaża Mogren za Starym Miastem jest kawałek drogi, ale można to potraktować jako spacer. Becici też jest piękna i chyba trochę bliżej tylko w przeciwnym kierunku. W dniu wyjazdu opuszcza się pokój o godz. 9, bagaże składa się przy recepcji i wyjazd powinien być między 11-12. My akurat wyjeżdżaliśmy o 16-stej, a nawet powiedziano nam, że mozemy wyjechać o 18-stej. Był wyznaczony jeden pokój, gdzie można było skorzystać z łazienki, lodówki, czy posiedzieć w klimatyzowanym pokoju. Nawet p. rezydent dzwoniła do tych, którzy poszli na plażę, ponieważ godzina wyjazdu się przybliżyła. Autokar był nie najgorszy, podróż z Katowic trwała w sumie 26 h, z tym że czekaliśmy na stacji benz. na ludzi z Krakowa i to trochę długo trwało. Można przywieźć wino Vranac, a inne pamiątki to zobaczycie na miejscu, zależy co kto lubi.
autor: ~Barbara

do Barbary - 2010-07-12 18:34:48
Dzięki za wyczerpujące informacje. Długiej podróży autokarem nie obawiamy się, ponieważ od dobrych kilkunastu lat na wakacje jeżdzimy tylko autokarami i to również na wycieczki objazdowe. Ale z Oskarem jedziemy po raz pierwszy, a naczytałam się na forum wiele niepochlebnych opinii odnośnie transportu. I jeszcze jedno - czy rzeczywiście miejsca w autokarze docelowym są przydzielane przez pilota wg kolejnosci zgłoszeń na imprezę, czy po prostu kto pierwszy ten lepszy przy wsiadaniu ?
autor: ~anna

Albania - 2010-07-13 10:14:51
wyjazd do Albanii-"Durres" 27.06-13.07.2010 pierwszy raz z Biurem Oskar. i niestety niemile zaskoczony jestem. podróż w tamtą strone z Bielska trwała 34h. wyjazd w pon o 4.30 a przyjazd w wtorek ok.14.30. z tym że ok 2h staliśmy na granicy serbskiej.Pilotka w tamtą strone to w ogóle brak słów;] tylko "yyyyy" i "yyyyy" i tyle miała do powiedzenia! w czarnogórze przesiadka do busów o której nikt nie miał pojecia i nastepnie przyjazd do Albanii. na miejscu okazało się że nastąpiła zmiana hotelu;] nie było Ibizy tylko hotel Skampa który nie jest oddalony od plaży 50m tylko dużo dalej.....3 dni wcześniej dzwoniłem do biura i pytałem czy dokładnie jest to miejscowość Durres-odpowiedz była jednoznaczna "tak jest to dokładnie ta miejscowość", a okazało sie aby dotrzeć do Durres to było trzeba wsiąsć w busika i około 15min tam jechać. byliśmy dokładnie w miejscowosci Golem. w hotelu sprzątaczki raczej się nie wysilały. smieci wyrzuciły i w sumie na tym się to kończyło. moi przyjaciele o 6 nad ranem już mieli pracowników na balkonie, tynkowanie i tym podobne sprawy. ale na szczescie po małej interwencji pokój został zamieniony. ogólnie Albania jest bardzo ładnym kurortem tylko że jest tam okropnie brudno. morze brudne,smierdzi. nie mają tam kanalizacji i wszystkie scieki sa spuszczane do morza. i smierdzi z tego jak nie wiem! wyżywienie: miałem wykupione dwa razy dziennie. co do obiadokolacji to nie mam żadnych zastrzeżeń-smacznie,obficie. Ale sniadania to tragedia. dzień w dzień to samo. chleb, po jednym jajku na twardo po 1 malusinkiej kostce masełka i dżemu (taka kostka starczała na 1 kanapeczke). kosteczke ich serka fety i szklanka mleka. i tak przez 12 dni.podróż do Polski przebiegła dużo sprawniej niż przyjazd bo trwała ok 27godzin. wykwaterowanie o godzinie 10, ale wyjazd niestety o 22. także było trzeba troszke poczekac. znów przesiadka w słowacji (jak zawsze nikt o tym nie wiedział) i przyjazd na miejsce.Wycieczki fakultatywne z oferty- nie ma czegoś takiego. zaraz na początku pytaliśmy o nie panią rezydent no i otwarcie powieziała nam że nie ma żadnych z tych ofert. chciała nam cos tam zorganizowac ale wycofaliśmy się. w razie jeszcze pytań prosze pisać,postaram się odpowiedzieć. np.ceny itp. Pozdrawiam
autor: ~turysta

do turysty - 2010-07-13 12:13:24
jednej rzeczy nie kumam w Twojej relacji - skoro, jak piszesz byłeś w terminie 27.06-13.07.2010, wyjeżdżałeś z Albanii o 22 (12.07 jak rozumiem), podróż trwała 27godz. to jakim cudem Twoja relacja jest datowana na 13.07 godz. 10:14 ? Matrix jaki czy co?
autor: ~matrix?

Willa Pristan - 2010-07-13 12:20:05
Własnie 1_ego lipca wróciłam z Czarnogóry Ulcinj willa Pristan.Pokoje w wilii czyste,duże i ładne a gospodarze przemili uśmiechnięci i bardzo dobrze nastawieni na polskich turystów .Miałam też wykupione jedzenie HB i jestem zadowolona nie musiałam latać i szukać gdzieś tam po knajpach czy sklepach jak większość naszych turystów.Willa usytuowana bliziutko Malęj Plaży a morze bardzo ciepłe i nie od razu głębokie .Rezydenta Tania-bardzo fajna dziewczyna,bardzo pomocna nam w każdej kwestii i w ogóle dziewczyna obrotna chyba nie ma sprawy której by nie potrafiła załatwić.Najlepsze wycieczki fakultatywne to "Montenegro"ze wspaniałą przewodniczką Panią Grażyną i "Jezioro Szkoderskie z Monastyrem Ostrog"i Naszą Tanią. Byłam też w kanionach rzeki Tary..ale jest to wycieczka raczej samochodowa i krajobrazy ogląda się przez szybę(tyłek boli,długa trasa).Albania..kupę biedy w sumie podobało mi się tylko muzeum na Kruji,Tirana brzydka w sumie nie ma nic do oglądania. Jeśli mam zastrzeżenia to tylko do transportu..w powrotnej drodze a wracaliśmy podnajętym autokarem przez biuro Oskar od jakiejś innej firmy nie działała klimatyzacja i było b.brudno w autokarze,kierowcy pomylili trasę nadłożyliśmy km i godzin..po prostu można było kitnąć w tej trasie.Wracali też z nami turyści z Albanii z hotelu Ibiza było to 1_ego lipca (jak wracaliśmy) z opowiadań tych ludzi tam było okropnie! i to pod każdym względem dochodizło do użycia siły,plądrowania a i rezydent był do niczego. Jeśli jakieś pytania ktoś ma proszę pytać. Ilona
autor: ~Ilona

do ilony - 2010-07-13 13:00:54
ponieważ turnus trwał od 27.06 to jest dzień wyjazdu, a 13.07 to dzień przyjazdu. więc dokładnie dziś wróciłem w nocy o godzinie 2
autor: ~turysta

do Anny - 2010-07-13 16:35:03
Miejsca w autokarze są przydzielane przez biuro, my mieliśmy zaraz za kierowcami, chyba zgodnie z kolejnością zgłoszeń, ja zamawiałam w styczniu. Z Oskarem też jechaliśmy pierwszy raz i nie bez wątpliwości, ale do odważnych świat należy. Powrotne miejsca nie są te same, również przydzielone.
autor: ~Barbara

do Barbary - 2010-07-13 18:43:50
Ddzięki za wszystkie informacje, bardzo nam pomogłaś. My jedziemy na poczatku sierpnia, po powrocie napiszę jak było. Pozdrawiam, Anna
autor: ~anna

Budva - 2010-07-13 20:10:50
Witam.Wybieram sie 26 lipca do Budvy. Chcialbym sie dowiedziec ile faktycznie trwala podróż do Budvy i jak sama miejscowsc? Slyszalem ze jest tam pieknie? I mniej wiecej ile kosztuje obiad w knajpie? Dzieki z gory za odp.
autor: ~Przemo

Paralia i oskar!! - 2010-07-13 22:01:17
Witam wszystkich dzisiaj wróciłam do polski z Grecji z Parali ogólnie miejsce piekne ale o tym póżniej... pisze do tych co zastanawiają sie nad wyborem biura !oskar! Wyjeżdzałam z Warszawy z 10-letnia siostrą 1 raz jechałyśmy za granice i 1 raz z oskarem... i pewnie ostatni Wiec wyjeżdzałyśmy z Wawy juz autokar miał 20 min spóźnienia a pilotke pod wyznaczonym miejscem było ciezko znalesc... wiec ruszyliśmy w strone Łodzi gdzie mielismy zabrac nastepna czesc grupy A TU NAPISZE ZE NIE WSZYSCY JECHALI DO GRECJI TYLKO SIE PRZESIADALI ale nam przypadł ten autokar... wiedz w drodze do Łodzi pan kierowaca próbował włączyć klime lecz nie skutecznie... wiec TYLKO na przodzie autokaru otworzył szyber dach ale by spytac pasażerów z tyłu ani kierowca ani pilotka nie spytali (my tam siedziałysmy) z tylu autokaru była wręcz sauna po prożbie pan kierowca otworzył ten dach....... STAN AUTOKARU::: Po za zepsutą klimą nie brakowało usterek w autokarze... jedno z siedzen całkowicie sie rozpadało a drugie nie miało blokady w opuszczaniu wiec miałyśmy gniecione kolana...na dodatek Śmierdziało z kibla... W Czechowicach Dziedzicach zatrzymalismy sie by autokar podjechał na "CHWILE" do serwisu...chwila trwała i trwała i sie dowiedzieliśmy ze musimy czekac znowu ale na nowy autokar!!! ogólnie 7 godzin pod mac donaldem bez jedzenia i pieniędzy (zł)(przynajmiej my i pewnie nie tylko) do tego ubrani letnio i marzliśmy juz nie pamietam od jakiej godziny... oskar ma nam to zrekompensowac ale jak narazie nie dostaliśmy zadnego odzewu... A PARALIA piekne miejsce gdzie po sklepach warto chodzić nocą i ogólnie jesli ktoś ubóstwia zakupy to polecam Ale tego biura nie polecam wogóle nie dbają o dobro pasażerów,klietów...
autor: ~Mara

Albania dures - 2010-07-14 11:20:40
Witam. Mam pytanie odnośnie tej Albanii i tego hotelu Skampa jakie tam są warunki w pokojach, czy są ręczniki?? Jak tam na miejscu, z jakimiś atrakcjami typu jakieś tawerny czy puby?? Jaka jest tam plaża?? A jak tam z cenami za jakieś piwo czy jakieś lody?? Jak mi się coś jeszcze przypomni to będę pisał Dziękuje z góry za odpowiedź i Pozdrawiam.
autor: ~Do turysta

albania durres - 2010-07-14 11:48:36
Warunki w hotelu nie są takie złe. ja akurat dostalem pokój z bardzo dużym tarasem z widokiem na basen.także nie było źle. Ręczniki są. wymienili je chyba 3 razy. Dyskoteki są. niedaleko hotelu można iść do Clubu Rio. grają tam taką muzyke dyskotekową. no i potem wiecej Pub'ow jest jak idzie sie plażą w strone Durres. trakże spoko. Plaża jest bardzo duża, tylko trzeba troszke nią dalej przejść tak aby nie smierdziało. bo zaraz przy wejsciu na plaze płyną sobie scieki taką rzeczką. Piwo w sklepie to ok 2.70zł w puszce, ale ja kupowałęm 1,5litra w butelce plastikowej to kosztowało mnie ok.4.80zł. a lody gałka ok 1.20zł. np.Pizze można już kupić za 7.50, jakieś tam hamburgery to koszt ok 4zł. Pozdrawiam
autor: ~turysta

Albania Dures - 2010-07-14 17:08:27
A mam jeszcze pytanie jak wyglądają tam posiłki? Wybierasz sobie co chcesz czy może zamawia się dzień wczesnie?? I czy idąc plażą dojde do Duress czy raczej nie da rady? Ile może zająć taki spacerek? Pozdrawiam
autor: ~Do turysta

Budva - 2010-07-14 17:12:01
Podróż do Budvy to 26 h z przejściem granicy Chorwacja/Czarnogóra na nogach, tam czekają busiki. Budva jest piękna, ma śliczne Stare Miasto, gdzie można usiąść w knajpce napić się wina, piwa, czy kawki. Jest dużo plaż, najbliższa to Słoweńska , za Starym Miastem plaża Mogren, cudowna, ale trochę trzeba przejść, choć warto, no i Becici z widokiem na wyspę św. Stefana (choć w remoncie, ale warto się przejść, cudowne widoczki). Obiady mieliśmy wykupione, tak ze nie bardzo wiem, w zależności od knajpy ekstra obiad z rybą świeżo smażoną i lampką wino może kosztować 30 euro, a może być też za 5-10. Jedno jest pewne, iż nie ma już tanich miejsc wszędzie jest drogo. Ceny w Budvie w restauracjach i barach zrównują się z cenami w Chorwacji, a podobno w zeszłym roku było jeszcze taniej, ale na prawdę warto tam pojechać, bo jest pięknie.
autor: ~Barbara

albania durres - 2010-07-14 18:03:55
posiłki są serwowane według ich menu.chociaz zdarzyło się mi że raz pytali mnie co bym chciał. a plażą dojdzie się do Durres,bez problemu tylko że troszke bedzie trzeba tam podreptać,około 2h. busiki jeżdżą tam cały czas,wystarczy wyjsc na droge i zaraz zatrzymują się. koszt przejazdu to 50leków czyli na nasze 1.50zł
autor: ~turysta

Ulcinj Willa Pristan Drago - 2010-07-14 23:40:15
na dzień dobry opóźnienie wyjazdu o 2 godziny bo czekaliśmy na pilotkę która utknęła w innym busie gdzieś pod Częstochową, bus wypełniony do ostatniego miejsca + mała przestrzeń na nogi, sam przejazd tam w w miarę spokojny około 30 godzin + 2 postoju na początku w Katowicach... dotarliśmy około godziny 9 rano do ulcinj, krótkie info od rezydenta i zakwaterowywanie trwało od 10-90 minut w zależności czy pokój był wcześniej już wolny czy nie. pokój czysty dosyć miły jedyny mankament to bardzo mała łazienka (czysta) oraz brak baterii w pilocie do klimy (pomoc właścicielki) pokoje sprzątane codziennie przez miłą sprzątaczkę, jedyne co bardzo denerwowało to słabo wytłumione drzwi wszystkich pokoi przez co czasem jak ktoś huknął drzwiami to szło z łóżka spaść.
autor: ~Piotr

Ulcinj Willa Pristan Drago2 - 2010-07-14 23:42:12
rezydentka pani Tanja tak jak zapowiadała na powitaniu była widoczna codziennie w okolicach willi np. w restauracji a jeśli nie to gdy tylko się o nią zapytało za chwilę się pojawiała zresztą jak się później okazało jest ona bardzo pomocną i miłą osobą i ma wspaniałą Mamę. z willi schodami na dół i już plaża a obok sklep ala nasza biedronka z cenami jak w polsce jedynie co to np. masło wychodziło po 8-10 zł za kostkę no i ceny często pod mylnymi produktami czyli... to samo co u nas w hipermarketach. Plaża taka sobie głównie pełna albańczyków itp. którzy niestety nie wiedzą co to higiena, kosz, sprzątanie, woda dość chłodnawa jeśli trafiło się na dany zimny prąd w morzu to bardzo chłodna. pogoda przez 10 dni cały czas słońce i powyżej 30 stopni zazwyczaj 0 jakiejkolwiek chmury na niebie jedynie lekki wiaterek. pobyt ogólnie udany wszyscy bardzo pomocni z willi.
autor: ~Piotr

Ulcinj Willa Pristan Drago3 - 2010-07-14 23:47:38
powrót podnajętym busem przez oskara, busy wyglądały ok lecz niestety z oboma były jakieś problemy techniczne w jednym klima i gaśnięcie a w drugim przegrzewanie się silnika lecz na postoju kierowcy usunęli usterkę.
autor: ~Piotr

Ulcinj Willa Pristan Drago4 - 2010-07-14 23:49:52
postój na Słowacji w oczekiwaniu na przesiadkę i rozdzielenie ludzi na dane miasta do busów jako że byliśmy pierwsi to musieliśmy czekać około 2 godzin przez co ludzie się frustrowali o mało nie linczuj
autor: ~Piotr

Ulcinj Willa Pristan Drago5 - 2010-07-14 23:51:37
informacji, poza tym już w Katowicach kierowcy się lekko zagubili lecz na szczęście nie spałem i uratowałem sytuację Pozdrowienia dla Tanji i jej Mamy, właścicielki pani Mirki i sprzątaczce Pani Bisie, miłe i bardzo pomocne osoby. więcej pytań wix@interia.pl
autor: ~Piotr

Ulcinj Willa Pristan Drago - 2010-07-14 23:56:39
na dzień dobry opóźnienie wyjazdu o 2 godziny bo czekaliśmy na pilotkę która utknęła w innym busie gdzieś pod Częstochową, bus wypełniony do ostatniego miejsca + mała przestrzeń na nogi, sam przejazd tam w w miarę spokojny około 30 godzin + 2 postoju na początku w Katowicach... dotarliśmy około godziny 9 rano do ulcinj, krótkie info od rezydenta i zakwaterowywanie trwało od 10-90 minut w zależności czy pokój był wcześniej już wolny czy nie. pokój czysty dosyć miły jedyny mankament to bardzo mała łazienka (czysta) oraz brak baterii w pilocie do klimy (pomoc właścicielki) pokoje sprzątane codziennie przez miłą sprzątaczkę, jedyne co bardzo denerwowało to słabo wytłumione drzwi wszystkich pokoi przez co czasem jak ktoś huknął drzwiami to szło z łóżka spaść. rezydentka pani Tanja tak jak zapowiadała na powitaniu była widoczna codziennie w okolicach willi np. w restauracji a jeśli nie to gdy tylko się o nią zapytało za chwilę się pojawiała zresztą jak się później okazało jest ona bardzo pomocną i miłą osobą i ma wspaniałą Mamę. z willi schodami na dół i już plaża a obok sklep ala nasza biedronka z cenami jak w polsce jedynie co to np. masło wychodziło po 8-10 zł za kostkę no i ceny często pod mylnymi produktami czyli... to samo co u nas w hipermarketach. Plaża taka sobie głównie pełna albańczyków itp. którzy niestety nie wiedzą co to higiena, kosz, sprzątanie, woda dość chłodnawa jeśli trafiło się na dany zimny prąd w morzu to bardzo chłodna. pogoda przez 10 dni cały czas słońce i powyżej 30 stopni zazwyczaj 0 jakiejkolwiek chmury na niebie jedynie lekki wiaterek. pobyt ogólnie udany wszyscy bardzo pomocni z willi.powrót podnajętym busem przez oskara, busy wyglądały ok lecz niestety z oboma były jakieś problemy techniczne w jednym klima i gaśnięcie a w drugim przegrzewanie się silnika lecz na postoju kierowcy usunęli usterkę.postój na Słowacji w oczekiwaniu na przesiadkę i rozdzielenie ludzi na dane miasta do busów jako że byliśmy pierwsi to musieliśmy czekać około 2 godzin przez co ludzie się frustrowali poza tym już w Katowicach kierowcy się lekko zagubili lecz na szczęście nie spałem i uratowałem sytuację Pozdrowienia dla Tanji i jej Mamy, właścicielki pani Mirki i sprzątaczce Pani Bisie, miłe i bardzo pomocne osoby. więcej pytań wix@interia.pl
autor: ~Piotr

Wyjazdy z Oskarem - 2010-07-16 00:45:46
Do Grecji jeżdżę od wielu lat. Głównie do Paralii. W ubiegłym roku byłam w Pardze. Dojazd do Pargi nieco dłuższy niż do Paralii niemniej jednak polecam choćby dla wspaniałych widoków, niepowtarzalnych. Autostrady niesamowite a te tunele coś pięknego, to trzeba zobaczyć, nie da się opisać. Widokowo Grecja przepiękna. Sama Parga uroczy kurort. Dominują Niemcy, Anglicy i Holendrzy. Polacy są nieliczną grupą i traktowani jak niegdyś Niemcy na przejściach granicznych. Zawsze zazdrościliśmy im tego. W Pardze jest mnóstwo tawern, w każdej muzyka, wspaniały nastrój. Osobiście było mi tam trochę za duszno ponieważ brak przestrzeni. Jest to miasteczko położone w kotlince, wokół góry no i w związku z tym wszędzie pod górkę. Plaża b. ładna lecz kamienista ale tylko ta blisko mojej kwatery bo jest też i piaszczysta. Kwatery super, co dzień sprzątane, zmiana pościeli i ręczników, wszystko co potrzeba do funkcjonowania było zapewnione, czego nie ma w Paralii. Grecy miejscowi sympatyczni, nawet powiedziała bym o wiele sympatyczniejsi niż w Paralii. Jeśli chodzi o ceny w sklepach no to o wiele wyższe jak w Paralii. Ale na prawdę polecam ten kurort. Jeśli chodzi o transport to nie dziwię się , że są łączone grupy Grecja , Albania, Bułgaria ponieważ nie ma kompletów i trudno żeby biuro wysyłało pół autokaru pustego, za te pieniądze. Nie oszukujmy się-to są niskie ceny, coś za coś. Ja w tym roku byłam w Paralii od 12-go czerwca do 1-go lipca na przedłużonym turnusie za niecałe 800.- Wykupiłam w październiku 2009.r. Nie ukrywam podróż była dłuższa w związku z tymi przesiadkami toteż bardziej męcząca. Sama byłam zła ale zdaję sobie z tego sprawę, że biuro nie może inaczej bo w końcu musieli by dokładać do tego interesu. W przyszłym roku planuję wyjazd z Oskarem/konkurencyjne ceny/ do Albanii. Grupa, która dosiadła się do nas w drodze powrotnej była bardzo zadowolona z pobytu w Albanii. W Paralii byłam już chyba 12-cie razy raz w Pardze-polecam i najwyższy czas zobaczyć coś nowego. Nie wykluczone, że po Albanii znów wrócę do Paralii. Tam ciągnie-lubię to miasto i piękną plaże no i mnóstwo sklepików. Uwielbiam ten gwar, tam człowiek nie nudzi się. Nie narzekajcie na Oskara ,nie jest tak źle. Ja osobiście polecam. Na plaży poznałam Polaków. Przyjechali większą grupą jakimś sporym samochodem całkiem prywatnie no i o wiele drożej kosztował ich ten urlop. Ode mnie wzięli namiary na Oskara i w przyszłym roku pewnie skorzystają z jego usług. Byli zaskoczeni ceną mojego wyjazdu. Pozdrawiam wszystkich turystów i życzę miłych wojaży. Teresa
autor: ~Teresa

autokary - 2010-07-16 10:18:52
Wczoraj pojawiła się wypowiedz na temat autokaru który miał wypadek w Chorwacji. Ktoś coś wie? Niedługo mam jechać też ;/ Wczoraj ktoś tu pisał z forumowiczów ale dzisiaj już widocznie wpis ktoś usunął!! Ktoś coś wie?
autor: ~kasia

autokary - 2010-07-16 10:48:56
No niestety odbywa się to tak, że jak jakiś post nie pasuje organizatorowi, zostaje usunięty. Post nikogo nie obrażał, tylko przedstawiał opinię, która zdecydowanie była w nie smak Oskarowi. Tak to jest, jak trzeba coś ukryć.
autor: ~ja

re - 2010-07-16 11:15:47
Witam, posty nie są kasowane przypadkowo. Jeśli autokar należał do przewoźnika lokalnego to proszę o wskazywanie jego nazwy, bo przerzucanie odpowiedzialności w takich sytuacjach na biura podróży nie jest do końca obiektywne. Biura podpisują umowy, na mocy których za funkcjonowanie pojazdów odpowiada lokalny przewoźnik i co najważniejsze tą sprawność gwarantuje.
autor: admin

autokary - 2010-07-16 11:19:27
Widzę, że konkurencja nie śpi i tylko czycha, żeby gdzieś pojawiła się informacja o CT OSKAR. przyznam szczerze temat podchodzi już pod archeologię. Nikt niczego nie zamiata, i nie usuwa - proszę sobie poszukać informacji na portalach informacyjnych. Co tam znajdziecie - wczoraj ok. 6 rano autokar z Piszu miał wypadek pod Zagrzebiem. Na pokładzie autokaru byli między innymi klienci CT OSKAR. 3 osoby z lekkimi obrażeniami trafiły do szpitala, z czego jedna została na obserwacji. Pozostali klienci o 10 byli w drodze na wakacje.
autor: ~CT OSKAR

autokary - 2010-07-16 11:41:22
Nigdzie nie było napisane, że był to autokar firmy Oskar, a co wynajmują tzn. w jakim stanie na to już chyba maja wpływ?
autor: ~ja

autokary - 2010-07-16 11:44:29
Widzę, że wszystko co negatywne, musi pochodzić od konkurencji, no cóż, można myśleć i tak. Z ortografią u pracowników, widzę, że podobnie jak z organizacją - słabo.
autor: ~ja

Do tjemniczego "ja" - 2010-07-16 13:23:36
Podobne sugestie tajemniczego "ja" jak w poście powyżej będą kierowane do odpowiednich instytucji. Internet nie jest anonimowy, i to, że komuś wydaje się, że może bezkarnie zza rogu obrażać innych i sugerować, że OSKAR wybiera autokary tanie i niebezpieczne skończą się w odpowiednim sądzie. CT OSKAR przejął się sprawą swoich klientów, którzy ucierpieli w tym wypadku. Zorganizowaliśmy transport zastępczy oraz udzieliliśmy należytej pomocy Naszym klientom.
autor: ~CT Oskar

do CT Oskar - 2010-07-16 13:38:20
Proszę wskazać, w którym miejscu w poprzednim poście jest sugerowane, że autokary są "tanie i niebezpieczne"? I gdzie tam znaleźć można jakiekolwiek obraźliwe słowa kierowane pod adresem kogokolwiek?
autor: ~ja

makarska - 2010-07-16 22:15:40
dzisiaj wróciłem z makarskiej, było super, jedynie miałem niewygodne miejsce w autobusie (na samym końcu) w stronę DO makarskiej ale ktoś tam musi siedzieć no i długo jechaliśmy ale to idzie ścierpieć do polski jechaliśmy 14 godzin to był chyba rekord, willa zgodna z opisem, miałem wybrane tylko studio 3* bez nazwy i było zajeb..., rezydenci michał i monika bez zastrzeżeń co chciałem wiedzieć się dowiedziałem byli bardzo pomocni.
autor: ~artur

Szanowne biuro CT Oskar - 2010-07-16 23:07:17
Zakładam, że pracownikiem CT Oskar który tak chętnie broni tutaj swoich pracodawców (jakież to chwalebne jest ten tłuścioch informatyk lubujący się w szpiegowaniu pracowników, którzy to w przeciwieństwie do niego starają się uczciwie zapracować na swoją wypłatę. Tak więc słuchaj Panie informatyk, jeżeli nie umiesz pisać po polsku ani czytać ze zrozumieniem to nie wdawaj się w dyskusję która swoim poziomem przerasta zarówno Ciebie jak i Twoich pracodawców. Przyjmij na klatę fakty i skończ zachowywać się jak niedopieszczona studentka polonistyki. Nie rozumiem skąd przekonanie, że niepochlebne opinie na temat Waszego profesjonalnego Centrum Turystycznego są tylko wydumanymi pretensjami klientów. Chyba powinniście zastanowić się co jest nie tak w Waszym sposobie traktowania klientów. Klientów którzy chcą dać Wam zarobić nie powinno sie traktować jak zło konieczne. Rację masz, że internet nie jest anonimowy, stąd masz szansę do mnie dotrzeć, na co, nie ukrywam, mam szczerą nadzieję. Bo mnie od dotarcia do Ciebie powstrzymała tylko Twoja konfidencka natura. Pozdrawiam serdecznie.
autor: ~Dominik

do Dominik - 2010-07-16 23:54:58
Ja się nie muszę ukrywać pod przybranymi imionami. Jestem do dyspozycji klientów i czekam na ich opinie dobre lub złe na temat Naszej współpracy. Jeśli chcesz kogoś obrażać, to rób to z godnością, i otwartą przyłbicą.
autor: ~CT OSKAR

Budva - 2010-07-17 22:56:32
Witam! Wczoraj wrocilismy z Budvy. Miejscowosc ogolnie bardzo fajna i milo bylo mozna spedzic czas. Ogolnie Oskar wypadl przecietnie jako organizator. Biuro , ktore sprzedaje wycieczke i nie informuje o "niespodzankach" jakie planuje na czas podrozy to dla mnie banda tchórzy. Otoz nasza podroz wygladala w miare normalnie do momentu jak dotarlismy do granicy Chorwacko-Czarnogorkiej i tam drodzy czytelniczy czekala nas najwieksza atrakcja otoz musielismy zabrac swoje bagaze i jak rumuny przejsc z nimi pod pacha przez granice pieszo gdzie z drugiej strony czekaly na nas busy.W sumie odleglosc okolo 1km. SKANDAL!!!!! Pytam szanowne biuro co mialaby zrobic np osoba niepelnosprawna albo np matka z dzieckiem i wozkiem Chyba musiala by niesc swoj bagaz w zebach?? Na miejscu zostalismy zakwaterowani do w miare normalnych pokoi. Pisze w miare normalnych poniewaz jesli ktos ma wiecej niz 175 cm wzrostu to podczas spania sporo wystaja mu nogi z poza lozka. W pokoju byla klima i tv , ale nie bylo glupiego czajnika zeby zrobic sobie herbate czy kawe. Na wielki plus zasluguje pani rezydentka Ania , ktroa sluzyla pomoca na kazdym kroku. Kolejna tragedia to dzien wyjazdu. Pokoje musielismy opuscic o 9.00 a wyjazd byl o 19.10 do tego czasu byl do dyspozycji prawie 50 osob jeden pokoj z lazienka ciezko wywalczony przez pania Anie. Ogolna ocena dla Oskara to 3 w 6 stopniowej skali.
autor: ~domelek1

Budva - 2010-07-17 23:13:20
a ja jedynie dodam, iż biuro powinno zatroszczyć się o kierowców, którzy jada parę dni non stop, z wypoczynkiem dwugodzinnym po 30godzinnej podróży, żeby mieli chociaż cień szansy na sen, a chociaż na własny pokój na odpoczynek i prysznic. W Budvie nie mieli ani jednego ani drugiego. Ci panowie maja w reku życie ludzkie, a nie worki ziemniaków. Niech maja szanse na wypoczynek a nie żeby potem musieli pędzić po stromych i krętych drogach. pozdrawiam
autor: ~lusi

do Barbary - 2010-07-18 20:26:53
Wybieram sie z rodziną do Willi Zoran w Budvie w sierpniu. Sporo już o Budvie i willi Zoran napisałaś, ale mogłabys jeszcze napisać, czy bardziej opłaca się wykupić wyżywienie na miejscu, czy stołolować się na mieście? I jak okolica willi, da sie w nocy spać, albo może jakaś niespodzianka w postaci budowy za oknem? Pozdrawiam.
autor: ~Iwona

do Iwony - 2010-07-18 20:35:11
Okolica willi jest spokojna, bynajmniej tak było w czerwcu, nie ma budowy jest ok. Nie wiem czy bardziej opłaca się wyżywienie na mieście, czy w Zoranie, bo my mało co dokupowaliśmy, chyba z chęci spróbowania, niż zaspokojenia głodu, jak chcesz coś bardziej szczegółowego napisz do mnie na mojego meila.
autor: ~Barbara

do Iwony - 2010-07-18 21:00:08
Nie wykupuj jedzenia a stoluj sie na miejscu. Ludzie narzekali ze jedzenie nie bylo zbyt dobre , bylo duzo ale nie zbyt smaczne , ale to nie moja opinia tylko to co uslyszalem. Na miescie koszt pizzy to ok 5 euro, gyrosy po 3 euro. Ceny mniej wiecej takie same jak w polsce w knajpach. Uwazaj na kebaby poniewaz u nich to dwa kawalki jakiegos dziwnego miejsca a nie tak jak u nas. Bardziej gyros przypomina naszego kebaba .
autor: ~domelek1

do lusi - 2010-07-19 11:36:19
Nie wiem skąd informacje,że kierowcy nie odpoczywają po trasie? Dla Naszych kierowców przygotowane są pokoje, gdzie mogą spokojnie odpocząć po męczącej trasie. Dodatkowo autokar musi być wyłączony przynajmniej 9 godzin. Przez ten czas kierowca odpoczywa w pokoju. Nasz dział transportowy rygorystycznie podchodzi do czasu pracy kierowców i czasu potrzebnego na ich odpoczynek. Oprócz ustawowo przewidzianych rejestratorów każdy z Naszych pojazdów wyposażony jest w system GPS rejestrujący wszystkie kluczowe parametry pracy pojazdu, dając nam on-line informacje np, o czasie pracy kierowców.
autor: ~CT OSKAR

Chorwacja-wyspa Brać - 2010-07-19 17:06:41
Wróciłem w piątek z Chorwacji z wyspy Brać i jestem jak najbardziej zadowolony, choć nie ukrywam, że były niedociągnięcia, ale o tym później. Główna refleksja jaka po raz kolejny po tego typu wakacjach mnie nachodzi jest taka, że Polakowi nie dogodzisz. Część pretensji jakie zgłaszali uczestnicy wyjazdu były tak absurdalne, że można by na ich podstawie dobrą komedię nakręcić. 1.PODRÓŻ do Chorwacji - Jedyny zgrzyt to bałagan podczas przesiadek w Katowicach. Zresztą w drodze powrotnej też były z tym duże problemy. Po za tym podróż sprawna, w Splicie jesteśmy po 9 rano czym praktycznie wszyscy byli zaskoczeni. Pretensje pewnej pani m.in. że kierowcy poruszają się ślimacznym tempem i wszystkie samochody nas wyprzedzają pozostawiam bez komentarza. 2.PODRÓŻ z Chorwacji - Opóżnienie wyjazdu z powodu wypadku autokaru, który po nas jechał jestem w stanie zrozumieć. Czy biuro powinno w tym czasie zorganizować posiłek pozostawiam indywidualnej ocenie. Dalsza droga dla mnie sprawna, natomiast nie rozumiem kto zorganizował przesiadki w Katowicach w taki sposób,że część osób musiała czekać na powrót do domu 6 godzin. Zdecydowanie największy zgrzyt wyjazdu, choć mnie osobiście nie dotyczył. 3. POBYT w Chorwacji- Osobiście nie mam do czego się przyczepić. Biuro mogłoby tylko uprzedzać, że ceny wycieczek fakultatywnych są 2 razy droższe od tych, które są oferowane osobom wypoczywającym w Makarskiej. Ja akurat nie planowałem nigdzie się nie ruszać, ale sporo osób było zawiedzionych. Supetar-urocza miejscowość, szczególnie dla osób szukających spokoju i ciszy, choć jak ktoś chce się trochę pobawić to też znajdzie dla siebie miejsce. Pokoje super, przestronne, do tej pory zastanawiam się ile musiałbym za taką kwaterę nad naszym morzem zapłacić (sypialnia, przestronny aneks, łazienka, taras)?
autor: ~Tomasz

Do Tomasza - 2010-07-19 17:37:07
Panie Tomaszu, dziękuję za wszystkie uwagi, zaraz przekaże je do odpowiednich działów. Ceny wycieczek fakultatywnych na wyspie Brać nie zależą niestety od Nas. Na wyspie jest jeden jedyny organizator, który nie mając innej konkurencji dyktuje takie ceny
autor: ~CT OSKAR

Budva - 2010-07-19 21:55:24
Do Oskar, informacja jest ta z pierwszej reki, widziałam na własne oczy, (po przyjeździe czekaliśmy z panami kierowcami przez około godzinę, ażeby znalazł się dla nich wolny pokój z prysznicem a przerwa między przyjazdem do budvy a odjazdem z budvy trwała około 3h)byłam przy tym ja, tak jak i prawie 50ciu innych pasażerów) proszę nie mydlić oczu bo w tym momencie pogarszacie tylko moją opinie w stosunku do Państwa biura..pozdrawiam
autor: ~lusi

DO CT OSKAR - 2010-07-19 22:03:43
Pierwszy watek , ktory chcialem poruszyc to odpowiedz waszego biura do Lusi tak sie sklada ze ja tez tam bylem i dokladnie to samo widzialem. Nawet stalem i rozmawialem z panami kierowcami , ktorzy sami stwierdzili cyt " wozimy ludzi a nie ziemniaki a nawet nie mamy gdzie sie wykapac..." dopiero po prawie godzinie stania i czekania udalo sie dla nich cos zalatwic. 2) widze ze na moj post nie odpowiadacie. Wybieracie sobie na ktore latwiej znalesc wam wykrecenie lub odpowiadacie zadowolonym klientom, w formie podziekowan za ich post. No coz czasami drogi organizatorze nalezy zdjac czapke z glowy i przeprosic na forum, a mysle ze to zostalo by docenione...
autor: ~domelek1

Domelek - 2010-07-19 22:32:39
Polecam przeczytać warunki umowy,a potem oskarżać o mydlenie i wybieranie odpowiedzi. Nie zajmuję się science-fiction i gdybaniem. Co do kierowców sprawdzę informację. Nie pasuje mi tylko jedna rzecz - skoro przesiedliście się do Czarnogórskich busów, to co robili tam polscy kierowcy, którzy zostali w autokarze po stronie Chorwackiej?
autor: ~CT OSKAR

Budva - 2010-07-19 23:15:11
Myślę, że zdecydowanie proszę sobie sprawdzić jak wygląda w praktyce Państwa teoretycznie rygorystyczne sprawdzanie czasu i warunków odpoczynku kierowców. I jeszcze raz apeluje, miałam stosunkowo dobra opinie o Państwa biurze ale w tym momencie albo sa Państwo faktycznie nieświadomi paru spraw albo czego nie lubię i sprawia ze wybiorę inne biuro w przyszłości a korzystałam z Państwa usług dwa razy gdyż byłam zadowolona) to próba wmówienia mi ze nie widzę różnicy miedzy 3 godzinami a 9-oma. pozdrawiam
autor: ~lusi

DO CT OSKAR - 2010-07-19 23:19:05
Nikogo nie obrazam , ale przyznam ze dwa moje posty zawieraly nieco nutki ironii , ale jest to spowodowane tym ze nie dostalem odpowiedzi. Mysle ze powinniscie jako biuro przeprosic ludzi , ktorzy po 25 godzinach jazdy musieli brac swoje bagaze na plecy i nocic je przez 1km w upale 30 stopniowym(to tyczy sie mojego pierwszego postu zatytuowanego BUDVA z 17.07). Pan nie odpowiedzial skladnie na ani jedno moje pytanie jak rowniez pytanie innych osob. Drugi moj post dotyczyl naszego wyjazdu do Polski i zawieral moja odpowiedz , ktora udzieliliscie uzytkownikowi LUSI.
autor: ~domelek1

Lusi - 2010-07-19 23:20:28
Jest 23-cia, obawiam się, że w chwili obecnej nie uzyskam odpowiedzi na pytanie. Tak jak obiecałem sprawdzę to. Dyskusja taka jest bezcelowa, bo to miejsce ma być zbiorem opinii, a nie dopisywaniem ostatniego słowa. Polecam rozwój dyskusji jutro jak uzyskam wszystkie informacje. Tymczasem życzę udanej nocy.
autor: ~CT OSKAR

praca kierowców - 2010-07-20 10:14:52
Kochani nasi TURYŚCI nie obawiajcie sie jazdy z nami.Czas jazdy to 9 godzin a w duecie 18 i jest restrykcyjnie przestrzegany.Częste kontrole policyjne oraz monitorowanie przez Inspekcję Transportu Drogowego skutecznie eliminuje nieprwwidłowości w tym zakresie.Większym niepokojem dla nas jest stan techniczny Polskich dróg,zachowanie się naszuch kierowców.tutaj jest naprawdę wiele do zrobienia. Życzę miłych i bezpiecznych wakacji.Kierowca C.T.OSKAR
autor: ~kierowca

Podróż z Oskarem - 2010-07-20 10:25:46
Wcale nie jest prawdą, że w autokarze są przydzielone miejsca. U nas pani, która podobno była pilotem pozwoliła siadać każdemu jak mu się podoba, dlatego na końcu zabrakło jej miejsca, co spowodowało, iż 2 rodziny wsiadające na ostatnim przystanku siedziały porozrzucanie na różnych miejscach. Pilotka bardziej interesowała się kierowcami niż wczasowiczami. Nigdy więcej z biurem Oskar nie pojedziemy. Traktowanie nas było poniżające. Jeszcze musiałam wysłuchiwać, że mąż będzie siedział obok miłej pani i będzie miał okazję kogoś poznać. Brak słów.
autor: ~Marzena

do CT Oskar - 2010-07-20 10:33:36
Widzę, że w Pana opinii wszyscy Pana obrażają. Już trzy osoby zostały o to posądzone, tylko nikt nie wie, w którym konkretnie momencie doszło do obrażania. A Pan od razu sądem straszy No cóż jaka firma, takie podejście i treści postów.
autor: ~ja

kierowcy - 2010-07-20 14:39:31
Witam Serdecznie, Nazywam się Mateusz Śmiglak i jestem kierownikiem transportu w CT Oskar. Odnosząc się do kwestii wypoczynku kierowców chciałem poinformować o procedurach dotyczących przestrzegania czasu pracy kierowców w naszej firmie. Jak powszechnie wiadomo czas pracy 2 kierowców wynosi 21 godzin, z czego w tym czasie każdy z nich przejechać może po 9. W związku z tym, że czas przejazdu do naszych destynacji jest dłuższy za każdym razem angażujemy tylu kierowców, ilu potrzeba. Wszystkie wymagane odpoczynki dobowe i tygodniowe są przez nas rygorystycznie przestrzegane. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że przy 6 autokarach zatrudniamy ponad 30 kierowców. Bezpieczeństwo naszych turystów jest dla nas bardzo ważne i nie ma w tej kwestii miejsca na oszczędności! Pozdrawiam Serdecznie!
autor: ~Mati

Odnośnie przesiadek - 2010-07-20 14:50:14
Pani Lucyno i Panie Dominiku, mam nadzieję, że odpowiedź z działu transportu Państwa usatysfakcjonuje. Co do przesiadki na granicy, jeszcze raz odsyłam do regulaminu Paragraf 5 pkt. 5. Ze swojej strony mogę obiecać, że przeanalizuję kontakty Państwa Agentów z Naszym biurem. Mam nadzieję, że tym samym zakończyliśmy temat.
autor: ~CT OSKAR

budva - 2010-07-20 15:29:10
Przesiadki owszem..są w umowie, ale "spacery" przez granice z bagażami do innego busika w odległości ok 1km w 30stopniowym upale już nie. Gdyby busik przejechał granice i został podstawiony zaraz obok poprzedniego autobusu nie byłoby tematu. To sprawa numer 1. a Druga sprawa Panowie kierowcy. Zgadza sie, kierowców jechało czterech, zmieniali się. Ale proszę mi nie mówić, że wypoczynek i sen w autokarze to to samo co w pokoju w łóżku. I nadal apeluje, proszę zorganizować pokój w budvie dla Panów kierowców. Tak jak to miało miejsce w Makarskiej. Tam autokar przyjechał w godzinach dopołudniowych około 9-10, a wyjeżdżał około 17. I wszystko było tak jak należy.
autor: ~lusi

Do Lucyny - 2010-07-20 16:02:05
Mamy pewną nieścisłość, autokar nie przekroczył granicy, ani nie został zaparkowany na tej granicy. Kierowcy nie mogli znajdować się w Budvie, ponieważ zostali po stronie Chorwackiej. Tak jak pisał Mateusz - restrykcyjnie przestrzegamy czasu pracy kierowców oraz ich odpoczynku. Wspominał też o tym Nasz kierowca, który jest najbliżej całej sprawy i dobrze wie ile kontroli Inspekcji Transportu Drogowego potrafi przejść wyjeżdżając z kraju. Każda taka kontrola sprawdza jego czas pracy, który zapisywany jest w cyfrowych tachografach autokaru.
autor: ~CT OSKAR

do Oskara - 2010-07-20 16:26:21
do Lucyny to do mnie? Bo nie wiem..lusi to nie Lucyna. To prosty przykład jak Pan sobie dodaje pewne informacje o których nikt nic nie mówi. I skończyłam ochotę na rozmowę z państwa BIUREM PODROŻY GDYŻ JEST ONA DAREMNA. POZDRAWIAM
autor: ~lusi

O imionach - 2010-07-20 17:26:35
Proszę mi wybaczyć, znam Lucynę, która przez wszystkich nazywana jest Lusi i być może dlatego błędnie odczytałem to zdrobnienie.
autor: ~CT OSKAR

Wyżywie Budva willa Zoran - 2010-07-20 17:51:14
Proszę o informację. Czy posiłki są tam formie bufetu, czy może serwowane. Oraz czy są dobre. Pozdrawiam
autor: ~inka

Droga do Budvy - 2010-07-20 20:57:57
Do CT Oskar - wybieram się w sierpniu do Budvy i proszę o wyjasnienie, czy autokary z Polski zawsze dojazdżają tylko do granicy chorwacko -czarnogórskiej, a potem jest przesiadka do busów, czy był to po prostu jednorazowy incydent ? A jak wygląda droga powrotna z Budvy ? Pozdrawiam i oczekuję na wiarygodną informację.
autor: ~anna

do Anna - 2010-07-20 21:04:51
Anna a którego sierpnia się wybierasz bo ja od 19.08
autor: ~inka

do Anny - 2010-07-20 21:10:23
Aniu zależy jak trafisz i ilu akurat turystów wybiera się do Budvy. jeśli jest to cały turystów to autokar jedzie aż do budvy bez żadnej przesiadki. A jeżeli część wysiada w Makarskiej w Chorwacji to czeka Cię przesiadka gdyż jak sadze jest to dla biura nieopłacalne żeby puszczać pół autokaru zapełnionego. Dowiesz się tego niestety dopiero w busie. Ale to nic strasznego o ile nie będzie was czekała piesza wędrówka przez granicę z bagażami jak to miało miejsce w naszym wypadku.
autor: ~lusi

do Lusi - 2010-07-20 21:26:06
Dzięki za odpow. Jesteś żródłem informacji ... Dużo jeżdżę i nie rozumiem tu sytuacji - czy ten busik nie może podjechać po turystów pod autokar z Polski, dlaczego trzeba na piechotę z bagazami przekraczać granicę ? A gdyby były osoby starsze, matki z małymi dziećmi itp. to kto ma im pomóc ? Proszę powiedz, czy da się ciągnąć torbę na kółkach przez ten kilometr, czy raczej nastawić się na plecak ? Dzięki i pozdro...
autor: ~anna

do Anny - 2010-07-20 21:41:56
Właśnie o to tutaj się rozchodzi, my także nie rozumieliśmy dlaczego te busiki nie mogą podjechać pod sam autokar . I mimo kilkukrotnie poruszonej tutaj tej kwestii nie otrzymaliśmy odpowiedzi przez biuro. Dobrym właśnie rozwiązaniem sa właśnie torby z kółkami. Jeśli jedziecie do Budvy wówczas schodzi się z górki więc jest łatwo. w powrotnej drodze nam się poszczęściło bo przyjechała następna grupa z polski, która była liczniejsza i już najwidoczniej opłacało im się puścić cały bus polski do samej budvy, wiec wracaliśmy bez przesiadki na granicy. Można mieć tylko nadzieje ze jednak zmienia swoja politykę i wpadną na coś mądrzejszego z tymi przesiadkami. pozdrawiam
autor: ~lusi

do Anna - 2010-07-20 21:42:37
Hej, widzisz ja zadalem dokladnie takie same pytanie do CT OSKAR o osoby starsze lub matki z dzieckiem itp. Niestety osoba , ktora odpisuje ma problem z czytaniem tekstu ze zrozumieniem i ani razu nie odpowiedziala konkretnie za ani jedno zadane pytanie. W zamian tego dwa moje posty zostaly usuniete bo byly widocznie nie w smak "cudownemu" Oskarowi. Zadalem temu czlowiekowi kilka konkretnych pytan ale on nie potrafil na nie odpowiedziec. Jedynie co widze to ciagle pomylki poczawszy od imion(nickow) forumowiczow koczac nawet na zlym przytoczeniu odpowiedniego paragrafu swojego regulaminu w ktorym i tak nie jest napisanie nic na temat przechodzeniu pieszo przez granice. Pozdrawiam PS. Walizki da sie ciagnacv na kolkach...
autor: ~domelek1

domelek - 2010-07-20 21:56:38
Skoro lubi Pan ironię, proszę przypomnieć sobie scenę z filmu "Miś" moment w którym pojawia się tekst "Matka siedzi z tyłu, tak powiedział". Powtarzam po raz kolejny nie zajmuję się gdybaniem. Co do postów - CT OSKAR nie jest właścicielem forum, ani nie ma wpływu na jego funkcjonowanie. Proszę zgłosić pretensje do admina, a nie szukać taniej sensacji.
autor: ~CT OSKAR

DO CT OSKAR - 2010-07-20 22:11:57
Kwestia ogonkow na forum czatach , IRC itp pozostaje w woli piszacego- stara zasada. Mysle ze zamiast tracic energie na przypominaniu mi scen z filmow itp , moglo by szanowne biuro odpowiedziec konkretnie na wszystkie moje pytanie tu zawarte. Mysle ze to zainteresuje Waszych klientow! Ale chyba brak Wam odwagi , poniewaz doskonale zdajecie sobie sprawe z tego iz klienci maja racje a wy nie ma macie wystarczajacych argumentow zeby to obalic a na przyznanie sie do winy nie macie odwagi. Np wczesniejszy post p. Marzeny nt miejsc pozostal rowniez bez odpowiedzi. Niech zgadne jutro postu p. Marzeny juz nie bedzie
autor: ~domelek1

domelek1 - 2010-07-20 22:29:37
Jednak nie zależy Panu na wyjaśnieniu sytuacji. Woli Pan wyszukiwać literówki w odpowiedzi, i w ten sposób istnieć na forum. Paragraf 5 pkt. 3 Warunków uczestnictwa - "Podczas przejazdu, w ramach niektórych imprez, możliwe są przesiadki(...)" - faktycznie wcześniej wpisałem cyfrę 5, ale to nie powód, żeby robić z tego aferę. Co do tego wspomnianego postu - wsiadając do autokaru, gdzie Pan mógł usiąść? Pani Marzena nie podała informacji mogących pomóc mi w ustaleniu kiedy jechała. Nasi piloci otrzymują listę z ustalonymi przez biuro numerami miejsc w poszczególnych autokarach. I Pan domelek1 świetnie o tym wie.
autor: ~CT OSKAR

Temat! - 2010-07-21 13:14:41
Część postów została już usunięta. To jest miejsce na opinie o biurze Oskar, a nie dyskusje i przekrzykiwanie się. Bez osobistych wycieczek proszę i rozważania o ortografii. Od zakładania dyskusji jest turysci.info/forum Tu mają być dodawane wyłącznie rzeczowe opinie!
autor: admin

Opinia o biurze. - 2010-07-21 13:25:56
Drodzy ewentualni przyszli klienci - jestem byłym pracownikiem tego, jakże "zacnego" biura. Chcę wszystkich, przestrzec, przed wyjazdami organizowanymi przez C.T. Oskar. Moje doświadczenie w pracy w Oskarze nie jest krótkie, więc było dostatecznie dużo czasu, żeby poznać sposoby funkcjonowania tego biura. Ludzie oni już przed wypuszczeniem turystów mają problemy, więc nie dziwi fakt, że trasy przejazdów, czy same pobyty przebiegają problemowo. Niektórym z byłych klientów pewnie zdarzyło się być informowanym o zmianie zakwaterowania - wynikało to najczęściej z dwóch powodów - nieopłacony hotel lub pazerność organizatora tzn. przyjmujemy uczestników, pomimo, że nie mamy miejsc, później się ich gdzieś upchnie. Wydaje się niewiarygodne, ale niestety prawdziwe - Pracownicy C.T. Oskar już w momencie przyjmowania niektórych rezerwacji, wiedzieli, że klienci nie będą zakwaterowani w obiekcie, który właśnie wykupują!! Liczy się ilość, a nie jakość - zdecydowanie powinno być to motto tego biura. Mam nadzieję, że nikt się nie nabrał na przyznawane Oskarowi nagrody - wszystkie sporo kosztowały i czasami odnosiło się wrażenie, że zakupione były kosztem wypłat pracowników. Przykładów można mnożyć, niekompetencja i nieznajomość zagadnień związanych z turystyką również osób na wyższych stanowiskach w firmie, doskonale oddaje funkcjonowanie C.T. Oskar.
autor: ~były pracownik

Czyszczenie - 2010-07-21 15:09:31
To ostatnie czyszczenie z mojej strony, tak więc dalej o dobro użytkowników dbać nie będę. Proszę pisać pod jednym nickiem, a nie kilkoma(jeśli będzie Pan pisać po różnymi nickami to wszystkie posty będą usunięte) . Będę kasować posty bezwartościowe, pyskówki i głupie dyskusje. Proszę dodawać tylko opinie o biurze podróży Oskar, i pokazujące coś nowego.
autor: admin

zła organizacja wyjazdu - 2010-07-22 10:48:10
Pobyt na obozie w Rawdzie był udany jednak wiele do życzenia pozostawia przyjazd i powrót do Łodzi rodzice sami musieli sie dowiadywac o godzinie przyjazdu autokaru.Kompletny nieład jak w ruskim cyrku . nikt nic nie wiedział .W Katowicach wysadzono nas o godzinie 22 a i kolejny autokar przyjechał dopiero o 3.30 rano .W Katowicach pozostawiono nas samych bez pilota dopiero na interwencje biura podróży oskar w Poznaniu odnalazł się pilot . Na droge dostaliśmy prowiant w postaci dwóch bułek jabłka i małej butelki wody .Byliśmy głodni,niewyspani , zmęczeni i więcej z tego biura nie pojedziemy radzimy to innym na własne ryzyko aby nie dać się nabrać w butelkę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!
autor: ~Paweł

Budva - 2010-07-22 20:49:38
Witam.Mam pytania do osób które wróciły z Budvy. Czy ktoś z Państwa korzystał z wycieczek fakultatywnych? Jeśli tak to jaki byl koszt tych wycieczek i na jakie warto sie wybrać? Które z okolicznych miejscowści warto jest zobaczyć? Czy ktos z Państwa korzystal z komunikacji podmiejskiej aby dostać się do poliskich miejscowości? I jaki jest koszt takiego przejazdu?Jaki jest koszt wypożyczenia auta i która wypozyczalnie mozna polecic?Czy w Budvie lub jej okolcy sa plaże naturystyczne? Czy preawda jest , ze sa tam tanie papierosy? Z gory dzięki za odpowiedz . Pozdrawiam.
autor: ~Przemo

Do Przemo - 2010-07-22 22:03:48
Witaj, Jest kilka wycieczek fakultatywnych, min na Kaniony do Albani, do Dubrovnika. Koszt takich wycieczek zaczyna sie od 35 E od osoby. Jest tez rejs statkiem za 20 E /os plus 3 E za taksowke wodna , ktora wplywa do jaskini. O plazach nic mi nie wiadomo. Koszt wypozyczenia samochodu zaczyna sie od okolo 55 Euro za dobe. Jak bierzesz na wiecej niz 3 dni to cena za dobe troszke sie zmniejsza. Nie wiem ile jest dokladnie wypozyczalni poniewaz nie wszedzie gdzie jest napisane "Rent a car" musi byc wypozyczalnia, czesto sa to biura ktore sa tylko posrednikiem jednej wypozyczalni. Koszt zawiera ubezpieczenie i auta sa wydawane bez kaucji i bez limitu km.
autor: ~domelek1

jechać czy nie? - 2010-07-23 20:35:42
jeszcze nie wykupiłam wycieczki w tym biurze, ale właśnie chorwacja i makarska, w biurze sympatyczny pan, wszystko pokazał, zaproponował kilka wariantów, po prostu miodzio, ale po lekturze opinii o biurze i niestety w większości negatywnych mam dylemat, czy akurat z nimi jechać? doradźcie coś pleeeaaase!!!!!!!
autor: ~nika

Do nika - 2010-07-23 21:13:09
To zależy czego oczekujesz od wyjazdu i jak podchodzisz do tematu. Tak jak pisałem wcześniej, podczas mojego wyjazdu byly pewne niedociągnięcia związane głównie z organizacją podróży i dlatego z czystym sumieniem nie poleciłbym Oskara. Zresztą większość zarzutów z ostatniego okresu dotyczy właśnie podróży i biuro musi coś z tym zrobić. Natomiast co do samego wypoczynku na miejscu, byłem jak najbardziej zadowolony i większość osób z którymi rozmawiałem też. Nie wiem jak wyglądałą sytuacja w Makarskiej, rozmawiałem tylko podczas podróży powrotnej z jedną osobą wypoczywającą w Makarskiej i była raczej zadowolona. Zresztą korzystała już z usług Oskara drugi albo trzeci raz, więc chyba nikt jej do tego nie zmuszał Prawda jest taka,że jak ktoś będzie chciał znależć problem to go zawsze znajdzie. Jedni narzekali na rezydentkę, inni byli nią zachwyceni i na koniec robili sobie z nią zdjęcia.Ktoś inny narzekał na pokoje, jeszcze inni na kierowców,że jadą za wolno. Ale czy o to w tym wszystkim chodzi? Na pewno jeśli chodzi o mnie, to za tą cenę nie oczekiwałem więcej a nawet mogę powiedzieć,że dostałem więcej niż oczekiwałem.
autor: ~Tomasz

Makarska - 2010-07-24 14:32:38
W ubiegłym tygodniu wróciłam z Makarskiej. Nie polecam usług tego biura! Do Chorwacji jechaliśmy 30 godzin, droga powrotna zajęła nam zaledwie 28. Pomijam fakt, że podróż odbywała się 3 autokarami (rozumiem wypadek), ale ostatni autokar nie miał klimy i przyszło nam podróżówać w takim upale kilkanaście godzin, to nie świadczy dobrze o organizatorach. Pilot, który miał reprezentować biuro i opiekować się grupą, nie dojechał z nami do końca trasy (bo miał pociąg do domu). Wypoczynek w Chorwacji polecam każdemu, aleraczej nie z Oskarem.
autor: ~Wiola

wyjazd do Albanii - 2010-07-24 21:45:14
Witam wszystkich! Za tydzień wybieram sie do Albanii z Oskarem. Powiem szczerze,że po tym wszystkim co tutaj przeczytałem,to normalnie strach się bać. Byłem już mnóstwo razy na zagrani9cznych wczasach z wieloma biurami i zawsze znalazło się jakis minus,ale to co tu czytam mnie przeraża. Proszę o jakieś rady na temat wyjazdu,lub relacje tych którzy juz tam byli. Obiecuje że sam po powrocie również zamieszczę szczerą relacje. I tak juz nie zrezygnuje z tego wyjazdu,więc proszę o szczere opinie. Dzieki.
autor: ~Gregor

do Gregor - 2010-07-24 23:39:11
Nie no mysle ze nie bedzie az tak zle. Fakt ze biuro musi sie jeszcze bardzo duzo nauczyc w organizacji swoich wypraw bo to co wyprawiaja to wieje straszna zgroza...Ale mysle ze przy odrobinie szczescia bedziesz zadowolony. Najgorzej bedzie ci przezyc podroz bo znajac Oskara napewno wywinie jakis numer jak nie kilka. Natomiast co do warunkow na miejscu zarowno w tym roku w Budvie jak i 2 lata temu w Makarskiej bylo niezle przynajmniej w moim przypadku.
autor: ~domelek1

do Gregor - 2010-07-25 18:25:17
GREGOR jak chcesz to zadzwoń , właśnie wróciłem z Albanii to Ci wszystko powiem 888 615 850
autor: ~REM

Do Kierownika Transportu CT Oskar - 2010-07-25 18:55:38
Szanowny Panie , nawiązując do Pańskiej wypowiedzi z dnia 20.07 wychwalającej Waszą dbałość o bezpieczeństwo turystów proszę o odpowiedź na następujące pytania : 1. Dlaczego wśród trójki kierowców prowadzących autokar do Olimpic Beach i z powrotem do Katowic , jeden kierowca prowadzi autokar tak jakby przed chwilą został oderwany od sterów kombajnu "Bizon" po zakończonej akcji żniwnej , zbierając po drodze zasłużone klaksony od kierowców podziwiających technikę jazdy Waszego mistrza kierownicy. 2. Czy zamknięte na klucz WC, niesprawne DVD , brak możliwości zakupu napojów gorących i zimnych uprawnia Was do znakowania Waszych autokarów pięcioma gwiazdkami. 3. Dlaczego z granicy grecko - macedońskiej zostaje zawrócony Wasz autokar z kompletem pasażerów z powodu nieaktualnej zielonej karty.
autor: ~Miś Eryk

Albania - 2010-07-25 19:47:56
Wczoraj wróciłam z Albanii. powiem tak jeśli chodzi o przejazd autokarem to masakra o wiele za długo niż powinno być, ale jak przyjechałam na miejsce to Oskar mile mnie zaskoczył bo miałam wykupiony apartament a dostałam hotel i to nawet z klimatyzacja za darmo. Z tego jestem bardzo zadowolona
autor: ~Kinga

Makarska - 2010-07-25 20:05:00
Witam, ja wróciłam z Makarskiej w tamtym tygodniu. Naczytałam się złych opinii i wystraszyłam, ale jak się okazało na próżno. W samej miejscowości bardzo ładnie. Apartament zgodny ze zdjęciami i opisem. Gospodarz bardzo miły, i zawsze chętny do pogawędki. Rezydenci tak samo, zawsze pomogą, można na nich liczyć. Jedynie co mi się nie podobało to organizacja miejsc w autokarze, ale jak się będzie mówić do pana/pani pilotki, to wszystko będzie ok, bez nerwów. Droga do Makarskiej była długa, ale za to z Makarskiej bardzo szybka i wygodna.
autor: ~Ola

Supetar - 2010-07-26 10:45:39
Chciałem zapytać jak wygląda rozdzielenie miejsc w autokarze, bo czytałem, że z Oskarem są problemy i rodziny mogą bć rozdzielone.
autor: ~zuzia

do zuzia - 2010-07-26 19:25:42
Niestety podczas mojej podróży do Chorwacji zaszła taka sytuacja, na pewno jedna rodzina dosiadająca się w Pszczynie była rozdzielona. Zresztą tak jak pisałem wcześniej w Katowicach podczas przesiadki panował ogromny bałagan i nikt nie panował nad sytuacją. W drodze powrotnej nie słyszałem, żeby ktoś został rozdzielony.
autor: ~Tomasz

rozdzielanie rodzin - 2010-07-27 00:36:01
po całym roku z wami pewnie sami zainteresowani przekupili pilotke żeby np "przypadkowo" mąż nie siedział z żoną itp. co za problem poprosić kogoś o zamianę miejsc? pozdrawiam
autor: ~Piotr

Lloret de Mar pensjonat El Amigo - 2010-07-27 10:16:34
Byłam 2 dni temu w Hiszpanii,Lloret de Mar,pensjonat El Amigo.Co do miejscowości nawet ładna i przyjemna ale niestety mam kilka przykrych wiadomości.Po pierwsze w moim pokoju nie było czajnika,a wzięłam pełno tych gorących kubków i kisielków.Po drugie w nocy nie mogłam spać ,bo za oknem Hiszpanie w kółko krzyczeli.Po trzecie na wyjeździe do Barcelony ludzie byli wściekli ,bo byliśmy już pod bramą stadionu FCB ,a okazało się,że nie wejdziemy ,bo jest mecz.Na szczęście państwo ,którzy bardzo chcieli ,pojechali tam w innym terminie.Natomiast w zamian za to niektórzy państwo poszli do muzeum Picassa i do oceanarium.Po czwarte mieliśmy wyjechać z Poznania o 6:00,a wyjechaliśmy około godz. 7:00.Z wyjazdem do Polski też był poślizg ,bo mieliśmy wyjechać o 20:30 ,a wyjechaliśmy o 22:15.Po piąte to ,gdy jechalismy do Montserrat była 1 godz. opóźnienia.Pensjonat był taki sobie ,ale nie podobało mi się to,że musieliśmy wychodząc po za teren pensjonatu zostawić klucz,a codziennie ,GDY NAS NIE BYŁO przychodziły sprzątaczki i sprzątały w pokojach ,a przecież nie będziemy wychodzić ze wszystkimi rzeczami drogimi ,żeby nas nie okradli .No ,a na obozie w Blanes (dzieci autokarem jechały z nami)jednego chłopca zaraz 1 dnia okradli i zabrali mu telefon,aparat i euro.Piloci w podróży prawie nic nie mówili.No i to chyba na tyle .Ogólnie nie bardzo polecam.
autor: ~Natunia

rozdzielane rodzin c.d. - 2010-07-27 11:46:57
Na końcowych przystankach rodziny czasami są rozdzielane, bo piloci wcześniej nie panują nad ludźmi, sama przez to przeszłam, nie tylko mąż z żoną, ale również dzieci mogą być rozdzielone od rodziców, a pilot mówi "ja nic nie jestem w stanie zrobić bo nikt teraz nie chce się przesiąść". Jak poprzedniczka - nie polecam biura, no chyba, że ktoś "przekupuje pilota" żeby nie siedzieć obok żony - jak sugeruje Piotr 2 posty wyżej, to tutaj ma to bez dodatkowych opłat.
autor: ~M.

Makarska - 2010-07-27 20:35:41
25 lipca 2010 roku wróciłam z Makarskiej .Jestem zadowolona z organizacji miejsc w autokarze i na miejscu.Droga trwała 18 godzin (Cieszyn -Makarska)powrotna podobnie. POkój dwugwiazkowy schludny, czysty,rezydenci służyli pomocą. Główny rezydent (Pan Michał) chętnie pomógł w sprawach formalnych związanych z rezygnacją(100% zwrot kosztów przez biuro) z posiłków wykupionych wcześniej w biurze.(Moja rodzina to w 50 % wegetarianie )Ogólne wrażenia bardzo pozytywne.
autor: ~Agnieszka

Makarska - 2010-07-29 14:33:40
Witam! Wczoraj wróciłem z Makarskiej. Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu jak i usług biura. Kompetentni piloci jak i rezydenci. Pokój w trzygwiazdkowym apartamencie był czysty i ładny, posiłki także były bardzo dobre i nie daleko od pokoju. Wycieczki fakultatywne także bardzo ciekawe i pouczające - a przewodnicy kompetentni. Jedyna rzecz która mi się nie podobała to marudzący ludzie - nie mogę zrozumieć jak wybierając się na wakacje, tak sobie je można psuć narzekaniem. Dziwi mnie fakt, że myślący (tak sądzę) człowiek może narzekać na to że autokar się spóźnia - przecież to nie jest wina biura, tylko warunków panujących na drodze. Nikt normalny przecież nie pomyśli że biuro podróży celowo opóźnia wyjazd. W dzień wyjazdu słyszałem jak jedna z pań z Pomorza narzekała że jej wyjazd planowany jest na 21.15, mówiła że ostatnim autokarem jedzie a jest z Gdańska. Zamiast się cieszyć, że jeszcze ma cały dzień wypoczynku w tak pięknej miejscowości.
autor: ~artur

Makarska - 2010-07-29 16:53:51
Właśnie wróciłem z wypoczynku w Makarskiej. Jestem bardzo zadowolony. Świadczona usługa w pełni pokrywała się z katalogowym opisem. Fachowa obsługa. Kompetentni piloci oraz rezydenci. Wyżywienie bardzo przyzwoite i warte swojej ceny. Minusem wyjazdu byli ludzie, których głównym hobby było obrażanie pilotów i rezydentów oraz ciągłe piętrzenie problemów (oczywiście sztucznie sobie stworzonych). Co do samego miejsca to urocze. Bardzo słoneczne, ciepłe i przyjazne. W kawiarniach, restauracjach można swobodnie się dogadać w języku polskim a już na pewno w angielskim. Z czystym sumieniem polecam!!!
autor: ~Piotr

Powrót z Budvy - 2010-07-29 17:20:09
Muszę o tym napisać, bo wciąż nie mogę otrząsnąć się z szoku i wstydu jakiego się najadłam. Pomijam fakt, że godziny odjazdu daleko różnią się od tych zapowiadanych. Opowiem jedną rzecz - byłam na wczasach z synem 10-letnim. Zawieźli nas w drodze powrotnej na granicę z Chorwacją, którą trzeba było przekroczyć na PIESZO!!!! Około 300 metrów podróży z torbami. Miałam te nieszczęście, że posiadałam torby bez kółek - trzy większe i dwa mniejsze plecaczki - zmieściłam się w limicie wagowym. Tylko, do jasnej anielki, jak matka z małym dzieciakiem miała to wszystko tachać!!! Pomijam fakt, że byliśmy dość nietypowym zjawiskiem na granicy. Za granicą wsiedliśmy do autokaru( do którego w ciężkich trudach udało mi się dość, a syn płakał, że nam autobus odjedzie bo idziemy pomału) i dojechaliśmy do Makarskiej, a tam kolejna niespodzianka - wywalono nas z autobusu i poinformowano, że 3 godz. mamy czekać na inny autokar... Ale to nie wszystko, bo w końcu po przejechaniu paru metrów autobus stracił lusterko i trzeba było spisywać protokół. Na szczęście po 36 godz. dotarłam do domu. 1. Podróż miała trwać 24 godz. 2. Kto jedzie z OSKAREM niech lepiej weźmie walizki na kółkach lub plecaki. 3. Ludziom jadącym z dziećmi, szczerze współczuję i życzę żeby mieli lepiej niż ja. 4. Poza fatalnym transportem i niemiłą rezydentką na miejscu, pobyt uważam za udany. 5. Pojadę jeszcze raz do Czarnogóry, ale NIGDY w życiu na wycieczkę z OSKAREM, nawet jakby mi dopłacali do niej.
autor: ~Marzena

Do Marzeny - 2010-07-29 17:35:18
Też jechałem tym autokarem ale z Makarskiej - lusterko straciliśmy nie z winy naszych kierowców.
autor: ~artur

wakacje z oskarem - 2010-07-30 13:03:27
Czytam te wszystkie opinie i myślę,że nie wszyscy wzięli pod uwagę cenę wczasów. W zeszłym roku byłam z tym biurem w Pardze i jak ktoś dobrze czyta opinie o tej miejscowości są pozytywne. Ja napiszę tak,Parga to coś pięknego,rejs po Wyspach Jońskich-dech zapiera! Miejscowość coś pięknego ,tam chce się wracać! W tym roku postanowiliśmy za radą znajomych jechać do Ulcinj.To był błąd,brud,smród i ubóstwo.Ceny niższe jak w Pardze ale otoczenie bez porównania.Czasami trzeba wybrać,piękne widoki i możliwość spędzenia czasu w wspanialej scenerii,czy niskie ceny w sklepach i możliwość wdepnięcia w g....Jeśli chodzi o transport to rzeczywiście droga długa i męcząca,ale warto-ZA TĄ CENE! Jeśli komuś nie odpowiada to czemu wybiera tanie biuro,a potem je krytykuje. Rozmawiałam z innymi i stwierdzili,ze każde biuro ma jakieś minusy. Ja na pewno pojadę jeszcze z Oskarem.Polecam Parge z całego serca zwłaszcza młodym parą,nie będą żałować!
autor: ~Gosia

do Gosia - 2010-07-31 00:46:57
Po czesci pewnie masz racje jezeli ktos sie spodziewal zlotych klamek to jego blad , ale wiekszosc tych ludzi ma uzasadnione pretensje. Jezeli chodzi o transport (piesze wedrowki,przesiadki wielogodzinne czekanie) to tego nie powinno byc bo nikt nie zostal poinformowany o tym ze bedzie godiznami czekal. Biuro nie wywiazuje sie w wielu z tych przypadkow z tego za co im ludzie zaplacili a klientow traktuja jak zlo konieczne. Sa biura , ktore za taka sama cene potrafia swietnie zorganizowac co do nich nalezy.Pozdrawiam
autor: ~domelek1

komentarz do wycieczki do Makarskiej - 2010-08-04 14:53:22
Witam. W tym roku byłem z Oskarem w Chorwacji 2.07-15.07. Podróż z Warszawy do Makarskiej od 6:00 do 14 następnego dnia po mimo, że w umowie był przyjazd w godzinach porannych no ale chociaż autokar w normie. Pilot porażka jak zwykle. Jedyny wałek to jazda kilkadziesiat kilometrów z otwartymi lukami bagażowymi-dobrze że ktoś z pasażerów zauwazył bo kierowcy pewnie by to zrobili w samej makarskiej. No ale sprawdzić czy coś nie wypadło nie pozwolili bo mieliśmy opóźnienie dla mnie śmieszne bo miałem bagaże głeboko schowane ale dla niektórych to...szkoda gadać. Na miejscu apartament *** w miarę zgodny z opisem. Na miejscu tylko jeden kompetentny rezydent - Michał, a pozostałe laski porażka zyciowa. Sam pobyt super pewnie dlatego, ze organoizowane wszystko na własną rękę i stołowanie się w knajpach a nie przez biuro. Dzień wyjazdu upłynął nie najgorzej mimo, że wyjazd dopiero po 10 godzinach od wykwaterowania no ale dało się przeżyć szczególnie biorąc pod uwagę, że autokar jadący po nas miał wypadek i musiano podstawić nowy. Autokar podjechał super bo na chorwackich blachach i z chorwackimi kierowcami. Wyruszyliśmy do Polski...w autokarze się okazało że jednak do Chorwacji bo tylko do Zagrzebia...no ale szybko zleciało. Jako pilot wsiadł jakiś "troszkę" niezorientowany w sytuacji DZIECIAK!!! No ale piloci jak zwykle nic nie wiedzą i nic sensownego nie mówią to mniejsza z tym. W Zagrzebiu przesiadka...do autokaru do Polski. Bałagan jak cholera bo pilot stwierdził, że wszyscy są dorosli i mogą siadać jak chcą a on nie będzie się tym zajmował. Ale spoko jedziemy tylko niestety znowu nie do Polski a tylko do południowej granicy Czech. Tam znowu bałagan z przesiadką bo pilot ma wszystko głęboko w du... a i nie smodzianka bo autokar bez klimy, dvd i tak dalej ale według oskara klasy LUX. W końcu Polska szkoda, że my jeszcze do Warszawy jedziemy ale wjechaliśmy o 13 to może wieczorem dojedziemy...tak myśleliśmy tylko bo trochę bładziliśmy szczególnie na wioskach. (Nie wysadzaliśmy ludzi tylko bładziliśmy ) ale to jest szczegól przy tym co jeszcze się działo. Pilot nie posiadał listy pasażerów, nie wiedział ile osób jest w autokarze a na koniec UCIEKŁ w środku Polski bez pożegnania. Nie podam jego imienia i nazwiska bo sie burak nawet nie przedstawił a żadnego identyfikatora nie posiadał. No i jeszcze przed samą Warszawą zabładziliśmy na godzinę w Łowiczu. W sumie to mimo 28 godzinnej podrózy nie było nudno no ale wkur...jąco bo bez klimy. Dobrze, że nas wogóle dowieźli bo słyszałem, że z tym biurem to tylko brak punktualności i dobrych warunków to i tak wielkie szczęście. Jak ktoś jest szalony i chce przezyć przygodę szczególnie hardcorowej podrózy to "polecam" wycieczkę autokarową z oskarem
autor: ~Karol

podróż z Oskarem - 2010-08-04 20:27:44
Nieźle się uśmiałam,bo chyba tylko to pozostało. Jak tak dalej pójdzie to napiszemy książkę pod tytułem " Niezapomniana i nieprzewidywalna podróż z Oskarem" Moja podróż z Pargi tez pozostawia wiele do życzenia, a największą "atrakcją" był rój komarów,który wpadł do autokaru w czasie dwugodzinnego postoju pod Salonikami. Największemu wrogowi tego nie życzę.
autor: ~Gosia

Budva - 2010-08-04 21:13:47
16.07.2010 wróciłam z Czarnogory, byliśmy w Budvie w willi Zoran i NIGDY! wiecej nie pojadę z Oskarem na wakacje. W pełni zgadzam się z tym co napisali domelek i lusia, dodam jeszcze, że w budynku znajdują się dwa pokoje, które nie mają łazienek (łazienki są na korytarzu)!!! nie wymagam za te pieniądze "złotych klamek", ale łazienka na korytarzu? to duża przesada! w dodatku pokoje te są mniejsze od pozostałych, a kwaterują tam 3 osoby, pokój jest tak mały, że nie da się nawet otworzyć lodówki, która i tak była zepsuta. Co do przekraczania granicy na piechotę to samochody zatrzymywały się, a ludzie śmiali się z nas na głos (bo było z czego), granicę przekraczaliśmy na piechotę na szczęście tylko w jedną stronę (przy wjeździe do Czarogóry) z powrotem jechaliśmy już autobusem. Co do Budvy to bardzo ładna, rozrywkowa. Polecam plażę Becici (około 25 min. od Zorana), ale warto, mniej zatłoczona i polecam też następną po niej Kamenowa (czy coś takiego), ale to już ok. 1 godzina, knajpa Kangaro - bardzo dobre jedzenie i dużo (ok. 6 Euro z piciem).
autor: ~Ika

Budva - 2010-08-05 10:14:26
Tak sobie czytam te komentarze i oczom nie wierzę, że to wszystko może się przydarzyc w jednym biurze podróży. W głowie sie nie mieści żeby w XXI wieku zdarzały sie takie rzeczy jak np. przekraczanie granicy na piechotę. Czy ktoś w ogóle, wyłączając pracowników Biura, może napisać coś pozytywnego Do Iki - ile godzin jechaliście do Budvy? Jak tam autobus i w ogóle napisz na co zwrócić uwagę, albo co ze sobą zabrać, bo jak czytałam w pokojach nie ma np. czajnika, a kawy by sie człowiek napił . Korzystałaś z wycieczek fakultatywnych, jakie ceny i czy warto?
autor: ~tess

Makarska - 2010-08-05 16:38:22
Czytam i nie wierzę. Chyba byłam na innej wycieczce. Waśnie wróciłam z Makarskiej i jestem bardzo zadowolona. Wyjeżdżałam za granicę z różnymi biurami podróży i OSKAR stawiam na równi z innymi. Awaria autobusu może przydazyc się w każdym biurze, a fakt, że trzeba było poczekac na kolejny autokar jest zrozumiały - są wakacje, ludzie wyjeżdżają i nie ma wolnych autokarów. Ale pan kierowca zadbał o nas, podał darmową kawę i herbatę, udostępnił wc i włączył filmy. Byłam bardzo zadowolona z pokoju. Czysty, schludny, łazienka wyposażona w ręczniki. Dobre usytuowanie willi. Balkon z widokiem na góry i morze. I przemili właściciele. Kiedy czekaliśmy na autobus powrotny właścicielka przyniosła nam kawę i ciastka Dodatkowo nie rozumiem nagonki na p. Michała - na mnie zrobił piorunujące wrażenie Przez całą drogę do Dubrovnika opowiadał o każdej wyspie, każdej miejscowości. Mówił co warto zobaczyc, a co omijac. Dodawał zabawne anegdotki, żartował a przy tym opiekował się nami i interesował. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie i interesująco Również bardzo miło będę wspominac panią przewodniczkę Kowalską z Dubrovnika oraz panią pilotkę Zytę C. Pośród wielu plusów znajduję tylko dwa minusy. Pierwszy to pilot Wojtek, który prowadził wycieczkę do Makarskiej. Był niedoświadczony, a doświadczenia powinien nabierac pod opieką przełożonego. Przez brak organizacji atmosfera zrobiła się nieprzyjemna. A drugim minusem jest fakt, na który biuro OSKAR nie ma żadnego wpływu - mianowicie : osoby, z którymi przyszło mi spędzic te wakacje. Ludzie! Gdy wybieracie willę, w której będziecie mieszkac, patrzcie na mapę gdzie jest zlokalizowana, poszukajcie w Internecie opinii o niej, zdjęc, a nie wyjeżdżajcie potem z pretensjami! Jakbyście nie znali zasad reklamy. Nie narzekajcie na rezydentów, że nie radzą sobie z Waszymi urojonymi problemami na temat widoku z okna! Z podsłyszanej rozmowy w autobusie "bo przez moje okno nie było widac zachodu słonca, ono chowało się za górą" - dla Pani informacji - z plaży TEŻ NIE BYŁO WIDAC ZACHODU, cały urok w tym, że kryło się za góra! Rezydent miał przesunąc masyw, czy wyburzyc fragment? Atmosfera naprawdę byłaby fantastyczna, gdyby nie współtowarzysze wycieczki. Zgadam się z wypowiedzią Pana Andrzeja.
autor: ~Milka

budva-zoran-oscar - 2010-08-06 20:34:47
też byłam w budwie 02-16.07 sama organizacja wyjazdu i praca rezydntki pozostawia wiele do życzenia!! nie prawda, że CT OSCAR dba o kierowców, sama byłam świadkiem jak kierowca wykłócał się z rezydentką obużony, że nie ma dla nich pokoju żeby mogli odpocząć, odświerzyć się itp, a przerwa między ich przyjazdem a naszym wyjazdem trwała ok.3h, więc gdzie te 9?? villa ZORAN ok , czyściutko-bez zastrzeżeń, co do samego miasteczka, wszędzie pełno śmieci brud, syf- do np. Makarskiej jeszcze im daleko!!, i nie prawda, że ceny zbliżone do naszych, drożej, a porcje mniejsze niż w Chorwacji - podsumowując Czarnogóry NIE POLECAM pozdr
autor: ~moni

Wyjazdy z Oskarem! - 2010-08-08 03:11:51
My jezdzimy juz 3 rok z rzedu z Oskarem i jestesmy bardzo zadowoleni! Warunki w hotelach zawsze bardzo dobre!A jesli chodzi o transport to jak ktos nie chce jechac autokarem to moze wykupic sobie lot samolotem!
autor: ~Pawel

Oskar -srodki transportu - 2010-08-10 06:59:28
Czytajac wasze komentarze dochodzę do wniosku ze z chwila gdy Oscar zainwestuje w nową flote bedzie jedną z fajniejszych firm z branzy turystycznej w polsce.Oscar wez przykład z Gandalfa !!!
autor: ~Piotrek

Transport cd. - 2010-08-10 10:16:06
Oskar musi zainwestować nie tylko we flotę. Musi przede wszystkim pomyśleć nad nowymi rozwiązaniami logistycznymi, bo jeżeli już muszą być przesiadki, to niech to się odbywa sprawniej i bez zbędnego zamieszania, włącznie z gubieniem turystów. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń
autor: ~Gosia

oskar - 2010-08-10 14:37:41
Ale mnie śmieszą komentarze niektórych ludzi... szok! bo za oknem było głośno, morze daleko i w dodatku pod górkę, wyjazd był o godzinie 9 a miał być o 8, w pokoju nie było czajnika a ja miałam całą masę tych gorących kubków,kamieniste plaże, kierowcy jechali to za wolno to za szybko... przykra prawda- Polacy (nie wszyscy) to dziwni ludzie, stworzeni do narzekania i krytykowania wszystkiego i wszystkich. Prawdą jest, że te prawie wszystkie problemy powstały w głowach tych biednych ludzi. Nie mówię, że wszystkie bo przeczytałam tutaj kilka poważnych wpadek ale chyba jakieś 70 % negatywnych komentarzy to (jak dla mnie) śmieszne problemy. Co do moich spostrzeżeń to mogę szczerze powiedzieć, że jestem zadowolona. Droga do Chorwacji trwała około 22 godzin. Wsiadaliśmy w Gliwicach, w Katowicach przesiadka (jak ktoś umie czytać to doczyta w warunkach uczestnictwa, że firma [zresztą nie tylko ta ale chyba większość firm przewozowych], zastrzega sobie możliwość przesiadek- więc nie rozumiem oburzenia niektórych ludzi) autokar jak to piętrowy więc trochę mało miejsca ale ogólnie wygodnie, klima sprawna, między Splitem a Makarską trochę korków więc podróż trwała nieco dłużej. Droga powrotna około 18 godzin bez przesiadek, autokar jak dla mnie super, klima, dużo miejsca i wygodnie. Wyjazd z Makarskiej 20.15 (zgodnie z planem).Co do pracy pilotów nie mam żadnych spostrzeżeń, jak by ktoś nie wiedział pilot to nie przewodnik i nie musi on opowiadać nam wszystkiego o kraju przez który przejeżdżamy itp każdy miał swoje miejsce, wcześniej ustalone więc nie było problemów. W dniu wyjazdu do godziny 9 musieliśmy opuścić apartament (niektórzy się oburzali z tego powodu- trzeba się było wcześniej zainteresować) w naszej willi mogliśmy skorzystać z łazienki toalety i kuchni, z tego co wiem to w 3 willach nie było takiej możliwości ale wtedy rezydenci udostępniali swoje. Co do samych warunków na miejscu- mieszkaliśmy w willi Bernarda, apartament super, czyściutko, wszystko nowiutkie, jedyny minus dla biura to to, że nikt nas nie uprzedził, że w naszym apartamencie nie będzie balkonu (miał być)i w sumie to był.. nie balkon a taras ale musieliśmy wyjść z pokoju i z korytarza było wejście na tarasik ze stoliczkiem i krzesłami... w sumie to później byliśmy zadowoleni bo inni w naszej willi mieli swoje tarasy ale były one jak by to powiedzieć połączone w jedną całość a my mieliśmy w takim miejscu, że zawsze sami byliśmy i nie mieliśmy żadnych "tarasowych sasiadów". Co do rezydentów nie mam spostrzeżeń, w sumie to mieliśmy kontakt tylko z panem Michałem, według mnie bardzo kompetentnym człowiekiem (odpowiedni człowiek na odpowiednik stanowisku) pomocny i w dodatku na wycieczce do Dubrownika bardzo fajnie opowiadał po drodze różne ciekawostki, w każdym razie nie przynudzał co do 2 pozostałych rezydentek, nie mogę nic powiedzieć bo nie mieliśmy z nimi kontaktu. Jeszcze jeden minusik dla biura- prosiłam o miejsce z przodu autokaru- dostaliśmy prawie na samym końcu, ale jakoś nas to nie dotknęło za bardzo... więcej minusów nie widzę. Nie wiem co jeszcze mogę napisać... Za tak niską cenę super wakacje- oczywiście dla takich co się nie doszukują na siłę problemów razem z chłopakiem jesteśmy zadowoleni w 100 % i w przyszłości na pewno skorzystamy z usług tego biura. Gdyby ktos miał pytania z chęcią odpowiem!
autor: ~onaa

super wakacje - 2010-08-11 23:00:26
Byłam w tym roku w Chorwacji z biurem OSKAR i jestem bardzo zadowolona. Poprzednie opinie w ogóle nie mają niczego wspólnego ze stanem obecnym. Zakwaterowanie świetne, dobre jedzenie, profesjonalna obsługa. Z podróżą nie mieliśmy problemów. Nie raz czekałam godzinami na lotnisku więc rozumiem, że podróż autokarowa także może się przedłużyć z różnych powodów, a to już nie jest wina organizatora. POLECAM OSKAR
autor: ~Jula

do tess - 2010-08-12 00:49:32
Do Budvy jechaliśmy długo, bo aż 31h z Katowic, ale to zapewne dlatego, że był weekend (jechaliśmy z piątku na sobotę) i były korki, z powrotem już tylko niecałe 24h, autobus był ok, nie mogliśmy korzystać z WC, ale kierowca zatrzymywał się tak często, że nawet nie było potrzeby. W pokojach nie ma czajników, nie było też stolika (podobno mieli zakupić stoliki, więc może już będą), my mieliśmy swoje kubki, ale myślę, że jak się poprosi w restauracji (jest w budynku) to pożyczą. My nie korzystaliśmy z ich jedzenia, ale słyszałam jak ludzie narzekali (np. makaron nakładany ręką przy stoliku), kuchnia też była b.brudna (osmolone ściany, brudne garnki), więc może lepiej jeść na mieście (jest mnóstwo restauracji) lub ewentualnie zdecydować się dopiero na miejscu. W szafach jest mało wieszaków - dobrze zabrać kilka swoich. Wycieczki nie wszystkie się odbyły, bo było za mało chętnych, my byliśmy na wycieczce statkiem (Kotor) b. fajna - warto. Warto zabrać też coś "dyskotekowego", błyszczącego do ubrania, wieczorem na deptaku - jak na wybiegu mody (u nas chodzi się w takich strojach na dyskoteki i zabawy). Na plaży Becici dwa leżaki + parasol - 5Euro, więc raczej nie dużo, bardzo trzeba uważać w sklepach, bo oszukują i doliczają do rachunku (nawet w piekarni). Ceny jedzenia porównywalne do naszych, a nawet trochę taniej. Polecam też przelot paralotnią - 60 EURO i kręcą do tego film z lotu (do kupienia na deptaku). Życzę udanych wakacji, bez przykrych niespodzianek.
autor: ~Ika

kłamstwa w Hiszpanii - 2010-08-12 14:42:17
1. Do Hiszpanii jechaliśmy dużo dłużej niż mówiło nam biuro. Jechaliśmy z Poznania. W autokarze okazało się, że mamy przesiadać się do innego autokaru we Wrocławiu o czym również biuro się nie zająknęło. 2. Na miejscu (już w Lloret) rezydentka, Pani Agnieszka Sobolewska oświadczyła, że nie bedziemy w hotelu za który zaplaciliśmy (Mercedes) tylko w Guitar (w regulaminie biura jak byk napisane, że o zmianach organizator ma obowiązek powiadomić na 7 dni przed wyjazdem - a my dowiedzieliśmy sie o tym już na miejscu...) Ciekawe co by Panna rezydentka zrobiła, gdybyśmy sie nie zgodzili... odwiozła by nas do Polski? hmm... 3. Pobyt w samej Hiszpanii super. Bez zastrzeżeń, pogoda fatastiko, opieka rezydentki też ok. 4. W dzień wyjazdu wymeldowanie do 10.00, podróż powrotna miała być o 22.00. Okazało się, że autokar ma na trasie jakieś problemy i wyjedziemy o godz. 1. Nikt nie chciał nam nic powiedzieć a wycieczki na wymianę nie było widu ani słychu.... Dojechali ok godz. 23. Z opowiadań ludzi wysiadających dowiedzieliśmy się, że na trasie strzeliły dwie opony (były totalnie łyse), na potęgę cieknie z klimatyzacji, wc zamknięte na cztery spusty i wieje i cieknie z okienka w dachu (nie dało się go zamknąć...), typowy piętrowy stary grat. 5. Kierowcy bez odpoczynku wymaganego przepisami prawa (a jechali ok 40 godzin) chcieli wsiadać i jechać z nami spowrotem. Na bunt grupy, że powinni mieć przerwę i żeby poszli się wyspać, rezydentka, Pani Agnieszka Sobolewska wraz z pilotką, okłamała grupę, że pojedzie z nami świeży wyspany kierowca, który niby przyjechał do Lloret dzień wcześniej z kolonią. Daliśmy się jak małe dzieci przekonać a na trasie Pan "świeży wyspany" kierowca opowaiadał jak to zmieniał walnięte opony w pierwszą stronę. Brak słów. 6. Po postraszeniu kierowców że wezwiemy w Polsce policję, tuż po przekroczeniu granicy polsko niemieckiej czekał nowy kierowca z czystymi papierami. Oto jak działa firma Oskar. NIGDY WIĘCEJ>
autor: ~Iza

Do Iki willa Zoran - 2010-08-12 18:25:13
Wybieramy się lada moment do Budwy, stąd parę pytań do Ciebie. Czy w willi istnieje mozliwość wypożyczenia żelazka, jak sprawa z bagazami w ostatni dzień pobytu, czy dawaliście gospodarzom jakiś drobny upominek, to był prawie standart w ubiegłym roku w Bułgarii. Którą knajpkę polecasz na wieczorne obiadki, nie jestesmy wymagajacy wzgledem jedzenia. Aj ezeli nie dojdą do skutku wycieczki proponowane przez Oskara, to czy mozna liczyć na pomoc rezydenta/ki w załatwieniu ich z innego biura ? Co ładnego , a charakterystycznego dla Czarnogory mozna kupić na prezent ? Będę czekać z niecierpliwością na Twoje odpowiedzi, dzieki .
autor: ~anna

Oscar - WIELKA POMYŁKA - 2010-08-12 21:01:07
data wyjazdu na umowie o jeden dzień wczesniejsza niż rzeczywisty wyjazd (!!!!!!!!!), brak zainteresowania klientem w zaistniałej sytuacji, bezczelni, niekulturalni kierowcy, makabrycznie długi czas dojazdu Skandal, odradzam wspołpracę
autor: ~Agnes

Do Inki - 2010-08-12 21:16:16
Niestety miniemy się w Budvie, bo my jedziemy 28.08. Ale moze spotkamy się w dniu Twojego wyjazdu, a mojego przyjazdu do Budwy, to przekażesz nam najnowsze informacje z pobytu. Od wielu lat jeżdżę autokarem na wakacje, z różnych biur podróży z tzw. średniej półki cenowej ,ale nigdy nie doswiadczyłam na sobie ani nie spotkalam się z tyloma negatywnymi opiniami odnosnie transporu.... Ale trzeba uzbroić się w cierpliwość i dawkę dobrego humoru, a może wtedy nasza podróż przebiegnie ok. Chcielibysmy koniecznie zaliczyć wycieczki do Albanii, nad Jezioro Szkoderskie i rejs po Boce Kotorskiej i mam nadzieję, ze nam się uda.
autor: ~anna

do anna - 2010-08-12 21:38:55
Ja będę w Budvie od 19.08 do 01.09 Ja też od wielu lat jeżdżę z różnymi biurami i nie tylko z górnych półek. I też tylu opini negatywnych nie czytałam. Ale miejmy nadzieję że będzie dobrze.
autor: ~inka

MAKARSKA=TRAGEDIA!!! - 2010-08-13 11:43:46
Nie wiem od czego zacząć.... hmmmm. Byłem na wczasach w makarskiej 23.07-03.08, gdy już autobus podjechał pod dworzec w poznaniu miałem mieszane uczucia, widać był że autobus (nr 4) jest już dość stary jak na tą klasę pojazdu, mało miejsca miedzy siedzeniami itd. Problemy zaczęły się już w katowicach, kiedy to kierowca gdy chciał wrzucić pierwszy bieg to jechał do tyłu:/. Tuż za granicą polsko-czeską musieliśmy zjechać na pobocze bo w autobusie skończyły się biegi . Następnie czekaliśmy na "serwis", który przyjechał po trzech godzinach, pogrzebał troche i po kolejnych dwóch godz stwierdzili że tego nie zrobią!!! No to czekaliśmy dalej na autobus zastępczy który przyjechał po 4 godz. Tak więc 9 GODZIN naszego pobytu w makarskiej spędziliśmy na autostradzie w czechach. A pilot który z nami jechał to jakiś źart, chłopak miał chyba 18 lat, nie wiedział nic. Na parkingu w Zagrzebiu, gdzie mieliśmy kolejna przesiadkę na autobus chorwacki, to on nas się pytał gdzie jest toaleta . Po dotarciu na miejsce okazało się że "apartament" w który mieszkaliśmy nie ma nic wspólnego z tym który widziałem w internecie po prostu żenada!!! Willa Bernarda apartament nr 1 i 2. (nie ma ich w ogóle na zdjęciach). TAK WIEC TYM KTÓRZY ZASTANAWIAJĄ SIĘ NA WYJAZD Z OSKAREM NIECH JESZCZE RAZ SIĘ DOBRZE ZASTANOWIĄ!!!
autor: ~kuba

LLoret de mar - 2010-08-15 23:50:19
Biuro podrózy oskar to jedna wielka pomyłka.W piątek wróciłem z Hiszpanii ,niestety jak sie okazuje mialem duzo szczescia ze wrocilem,bo juz w drodze do Hiszpanii mielismy problemy z dojazdem,spoznilismy sie ponad 10 godzin,a wiec jeden dzien juz w plecy.Jakby tego bylo malo okazalo się na miejscu ze mamy zle zarezerwowane pokoje,czyli porazka.No i powot,kolejna wtopa oskara,nawet jak dzwonil do nich pilot wycieczki zeby wyjasnili co sie dzieje i o co tu chodzi to byli niegrzeczni i poprostu nas olali.Spedzilem mile wakacje tylko dzieki towarzystwu i miejscu ,w którym bylismy.A jesli chodzi o Oskara to nie polecam.Jedyna sprawa w ktorej nie zawiedli bylo to ze opiekowala sie nami wspaniala pani rezydent dla ktorej nie bylo problemu nie do rozwiązania.Jeszcze raz - JEDNA WIELKA POMYŁKA CAŁE TO BIURO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
autor: ~Mariusz

Lloret de mar - 2010-08-16 00:00:00
"Kłamstwa w Hiszpanii" jechałem własnie tym autokarem w ktorym co chwila strzelały opony...Masakra,i jesli Cie to interesuje to powrot rownież nie należał do najciekawszych.O ile do wrocławia dojechalismy szybko,i mielismy miec przesiadke od ręki to okazalo sie ze jednak musimy 2 godziny czekac na ta przesiadke.po czym przyjechal busik.malutki,taki do ktorego nie moglismy sie spakowac z bagazami,Nie chcialo nam sie jednak czekac na tym dworcu i jak sardynki w puszce jechalismy do warszawy,po tym jak przez telefon ktos z biura oskar zapytal nas "To co my wam mamy rakiete kurwa przysłac".No a z wrocławia do warszawy jechalismy 9 godzin ,dlatego ze kierowca jechal non stop 50 km/h,chyba byl lekko pijany bo ciągle przysypial.Do tego stopnia sie balismy ze miedzy soba wyznaczalismy sobie dyzury do pilnowania kierowcy siedząc obok niego...MASAKRA
autor: ~Mariusz

Rawda - 2010-08-18 12:45:13
Witam. a był ktoś może w Rawdzie w hotelu Tomczo? Może do Bułgarii mają jakiś lepszy transpor? ,pozdrawiam
autor: ~Marian

Reklamacje - 2010-08-19 11:30:52
Reklmacje nalezy zglaszac do Urzedu Marszalkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu Departament Sportu i Turystyki ul. Piekary 17 61-823 Poznań tel.: (61) 64-75-270, 855- 35- 22 fax: (61) 64-75-275
autor: ~Iza

RAWDA - 2010-08-19 12:59:28
Ja własnie wróciłam z Rawdy, takze z hotelu tomczo;p Niestety musielismy sie przemeczyc w tym autokarze. Droga do Bułgarii byla tragiczna. Dostalismy strasznie nieogarnieta pilotke, nic nie potrafila zalatwic, zwlaszcza jak sie popsul autokar i czekalismy 9 godzin na nastepny, na dodatek o wiele gorszy i bez klimy. Wszystko sie psulo i jak wiadomo ładnie nie pachnialo. Na szczescie jak juz dotarlismy bylo wszystko ok, hotel jak najbardziej w porzadku, obsluga tez. Tylko jesli chodzi o wykup klimatyzacji to koszt 2,5 euro za dzien, a nie tak jak w ofercie napisano 1 euro. Jesli chodzi o Rawde to ma dosc dluga promenade, plaze tez nie sa najgorsze. Jesli chodzi o dyskoteki to niestety brak, miasto zasypia po 23;p ale za 1lewa mozna dojechac do Słonecznego Brzegu (polecam) wiele atrakcji, dyskotek itd Co do rezydentow to chyba lepiej trafic nie moglismy. Mialam problemy zdrowotne podczas pobytu, jeden tel do rezydenta i po chwili przyjechali oraz zalatwili darmowa wizyte u lekarza. Ciagle usmiechnieci wiec zarazali dobrym humorem. Podczas powrotu oscar w koncu sie zrewanzowal za ten przyjazd i podstawil ten *ekskluzywny* (jak napisano w ofercie) autokar i konkretnego pilota. Szybko i w dogodnych warunkach wrocilismy zadowoleni do domu
autor: ~Aska

skargi - 2010-08-19 13:11:03
Co do podstaw reklamacji i skargi też należy rozdzielić. O odpowiedzialności biura za nienależyte wykonanie usługi nie warto pisać do Urzędu ponieważ jest to materia postępowania reklamacyjnego. Natomiast brak odpowiedzi na pisma reklamacyjne to kwestia, która Urząd Marszałkowski jak najbardziej interesuje.
autor: ~Iza

Czarnogóra - 2010-08-20 13:04:44
Byłam z Oskarem w Czarnogórze. Nie mogę narzekać na sam pobyt, jedynie dojazd i powrót były uciążliwe. Autokar może nie ekskluzywny, ale znośny. Pilot w jedną stronę mało profesjonalny. No i oczywiście jak wieczne kłopoty z nieczynnym WC (apel do kierowców-OPRÓŻNIAJCIE WC-).
autor: ~Klaudia

Odczepcie się od Oskara - 2010-08-20 21:57:43
Przed paroma dniami wróciliśmy z żoną z Albanii. Byliśmy mocno zestresowani przed wyjazdem czytając opinie o Oskarze,ale teraz po powrocie stwierdzam że bezpodstawnie. Wszystko było ok,a przynajmniej nie odbiegało od organizacji innych biur. Autokar w porządku,klima sparwna,kierowców 3 a z powrotem nawet 4 i sympatyczni. A najwięcej problemów stwarzają sami pseudo turyści. Sam byłem świadkiem takiej sytuacji i nie dziwie sie kierowcy że puściły mu nerwy,ja też bym nie wytrzymał. I juz nie wnikam w szczegóły żeby pewnej Pani wprawiać w zakłopotanie. Piloci ok,szczególnie Łukasz w drodze powrotnej,bo do Albanii p.Leszek,choć robił co do niego należało,to drażniło mnie jego wylegiwanie się na siedzeniach i prezentowanie swoich dziurawych skarpetek. Rezydentka p.Sylwia tez bez zastrzezeń,a były pewne problemy przy zakwaterowaniu,ale rozwiązała je dość sprawnie. A to że pokoje są nie sprzątane i brak jest reakcji obsługi na wszelkie prośby to juz nie wina biura. Jedynie na przyszłość powinni się zastanowic czy dalej warto współpracować akurat z tym hotelem. Także ludzie naprawde dajcie spokój z tym najeżdżanie m na Oskara. Jak już mówiłem biuro w niczym nie różni sie od innych a jechaliśmy już z wieloma. Przesiadkę tez mieliśmy,ale nie był to żaden problem. Wiadomo że ekonomiczniej jest wieżć do Albanii 20 osób buse,niż autokarem. A z powrotem już z Albanii jechał cały autokar,bo było na tyle osób,i tylko o to się rozchodzi. Trzeba sie troche orientować a nie wyskakiwać z pyskiem bez powodu nie wiedząc w czym rzecz. Naprawde wszystkim którzy mają obawy przed wyjazdem mówię dajcie na luz,najwięcej fermentu sieją damulki które na niczym się nie znaja a mają nmajwięcej problemów. Piszę to z własnego doświadczenia. My napewno juz nie będziemy mieć oporów przed wyjazdem z Oskarem i jeśli będzie oferta nas satysfakcjinująca to napewno wybierzemy sie znowu.
autor: ~Gregor

Albania-Durres. - 2010-08-20 22:15:02
A teraz kilka moich spostrzeżeń odnosnie samej Albanii, może ktoś jest przed wyjazdem i mu się to przyda. Ogólnie jesteśmy zadowoleni,choc Albania niesie ze sobą troche różnych niespodzianek. Generalnie jest bardzo tanio,jedzenie bardzo dobre,jest co zwiedzać. Szczególnie polecam Kruję i kolejkę górską za Tiraną. Można wyjechać sobie do góry i zjeść obiad w uroczej scenerii. Nie polecam natomiast Elbasanu,nic tam nie ma. Normalne miasto,lepiej poświęcić tem dzień na plażowanie. Morze ciepłe i słone ale niestety bardzo brudne. Nie ma takiej przyjemności z kąpieli co w Bułgarii czy w Grecji,ale jest nie grożne dla zdrowia. Samo Durres ciekawe,też jest gdzie chodzić,polecam restaurację Kaiser u stóp góry Zoga,panorama całego Durres,fajne widoki. Jeśli chodzi 0o hotel Skampa to w sumie jest ok,basen fajny,czysty,choć troche mały i może być tłoczno. Polecam albańskie byrki z wszelakim nadzieniem,bułki z parówką,fast food koło hotelu Ibiza i włoskie piwo Peroni,b to albańskie jakieś takie ciężkie i po dwóch już nie ma miejsca na więcej. A jak ktoś chce się czegoś więcej dowiedzieć to służe informacją pod telefonem:601-091-281. Pozdrowienia dla REM,który udzielił mi przydatnych informacji przed wyjazdem,które sparwdziły sie w 100 procentach. trzeba sobie pomagać,co nie?! Pozdrawiam wszystkich turystów i naprawde nie bujcie się Oskara!!!!!!
autor: ~Gregor

Kolej albańska. - 2010-08-20 22:18:37
Aha,byłbym zapomniał. Polecam szczególnie podróż koleją do Tirany,niezła jazda. Można docenić wtedy nasze PKP. Hej.
autor: ~Gregor

Do Klaudii - Czarnogóra - 2010-08-21 21:03:28
Witaj, jestesmy tuż przed wyjazdem do Budvy, to może dorzucisz nam parę swoich spostrzeżeń, za króre z góry dziękujemy. Jak wyglądała podróż, na ile przesiadek mamy się nastawić, co z bagazami i organizacją w dzień powrotu ? Czy odbyły się wycieczki fakultatywne do Albanii z Oskara, a jeżeli nie, to może wiesz gdzie załatwić je z innego biura ? Pozdrawiam
autor: ~turystka

Budva - 2010-08-22 15:42:28
Właśnie wróciliśmy z Budvy willa Zoran. Co do zakwaterowania nie mam żadnych zastrzeżeń, pokoje czyste, meble nowe, taras, klima, lodówka działa, taki był akurat nasz pokój, bo z tego co wiem nie wszystkie były ok. Rezydentka, Pani Ania miła i pomocna. Zywiliśmy się na mieście, ceny różne, ale można znależć takie miejsca, gdzie nie zwalają z nóg, np restauracja Kangaroo, albo niektóre knajpki na promenadzie, trzeba się rozejrzeć. Tak samo z cenami w sklepach.Do Sloweńskiej plaży 6 minut drogi, inne też warte obejrzenia, szczególnie Mogren za starym miastem.Bylismy na wycieczne po Zatoce Kotorskiej z polską wycieczką, a wyjazd nad rzekę Tarę i do Durmitoru (tzw. Kaniony) załatwiliśmy sobie na promenadzie z rosyjskim przewodnikiem który mówił także po angielsku, nie było żadnych problemów. Obie bardzo polecam, widoki nieziemskie. Bardzo fajna jest też wycieczka. która kupuje się na promenadzie. Za 10 euro jedzie się stateczkiem najpierw na plażę przy św. Stefanie a potem na wyspę św Mikołaja. Najlepiej wyjechać już o 10 rano (można sobie zrobić rezerwację dzień wcześniej) i można na tych plażach przebywać aż do 17, bo o tej godzinie zabiera ludzi ostatni statek, bardzo polecam, fajne plaże. Koniecznie trzeba też zwiedzić starówkę z cytadelą w Budvie. Zastrzeżenia miałabym jedynie do samej podróży, która i tak przebiegła gładko, biorąc pod uwagę wcześniejsze uwagi, nic się nie zepsuło, ani nie trzeba było targać bagaży przez granicę, ale nie przywiązuje się żadnej wagi do punktualności. Skoro pilot ogłasza 15-minutową przerwę, a z tego robi się 50 minut albo godzina, bo kierowcy musza się zmienić,to coś jest chyba nie tak? Przecież skoro to było wiadome, to można było od razu ogłosić godzinę przerwy, a nie skazywać ludzi na czekanie pod albo w autokarze, bo nie wiadomo kiedy ruszymy. No i Pan pilot Leszek, jego wieczne pretensje i jego tym razem dziurawa koszulka! Tak samo z wykwaterowaniem. O 9 trzeba było opuścić pokoje i w zupełności to rozumiem, zazwyczaj tak jest,ale wyjazd miałbyć najpierw o 16, potem o 17, a w końcu wyjechaliśmy o 18, a zbiórka była o 15 i trzy godziny czekaliśmy na walizkach bez sensu, a można było w tym czasie jeszcze gdzieś pochodzić. Organizacja do bani, a szkoda, bo za przyzwoitą cenę przeżyliśmy naprawdę fajny urlop, ale miałabym stracha wykupić po raz drugi wczasy w Oskarze, po tym co przeczytałam wcześniej, to coś jak rosyjska ruletka, albo się uda, albo nie.
autor: ~tess

Do TESS - Budva - 2010-08-22 18:57:43
Witaj, Twój post jest bardzo dla nas pomocny, bo w sobotę jedziemy własnie do willi Zoran. Czy pokoje są rozdzielane wczesniej przez biuro, czy dopiero na miejscu przez gospodarzy i istnieje możliwość jakiegoś ich wyboru ? Czy mozna skorzystać w willi z żelazka ? A co z wycieczką do Albanii, lub Dubrovnika na którą bardzo chcemy pojechać - gdzie załatwiać, o ile z Oskara nie dojdzie do skutku ?
autor: ~turystka

Do TESS - Budva - 2010-08-22 18:57:43
Witaj, Twój post jest bardzo dla nas pomocny, bo w sobotę jedziemy własnie do willi Zoran. Czy pokoje są rozdzielane wczesniej przez biuro, czy dopiero na miejscu przez gospodarzy i istnieje możliwość jakiegoś ich wyboru ? Czy mozna skorzystać w willi z żelazka ? A co z wycieczką do Albanii, lub Dubrovnika na którą bardzo chcemy pojechać - gdzie załatwiać, o ile z Oskara nie dojdzie do skutku ?
autor: ~turystka

do turystki - 2010-08-22 22:22:55
Pokoje są rozdzielone wcześniej, rezydentka ma już gotową listę z numerami i od razu kieruje do właściwego pokoju, tak samo zresztą jest z miejscami w autobusie. O żelazko nie pytałam, bo miałam własne. Ale np. nie wzięłam korkociągu i bez problemu mogłam pożyczyć w kuchni Jeżeli wycieczki z Oskara się nie odbędą to na promenadzie jest bez liku biur podróży, które organizują wycieczki w różne miejsca, także do Albanii i Dubrownika, ceny sa takie same jak te proponowane przez Oskar,tylko pilot mówi po rosyjsku lub angielsku.Tak jak pisałam byliśmy na jednej i byłam bardzo zadowolona, przemiła pilotka, organizacja ok. Budva jest cudowna, tylko trzeba się przygotować na tłum ludzi i hałas, szczególnie na promenadzie po 22 . No i było bardzo gorąco, zabrać jak najbardziej skąpe ubrania Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania, to będę zaglądać, aż zazdroszczę że to wszystko jeszcze przed Wami.
autor: ~tess

wakacje Chorwacja-Makarska - 2010-08-23 09:36:14
byłam w Chorwacji 10.08-21.08.2010r ,wrocilam 2 dni temu i jestem pelna wrażeń,każdemu kto ma dylemat poleciłabym Chorwacje i miejscowosc Makarske bo uwazam ze to jedno z najpiekniejszych miejsc na swiecie a bylam juz innych krajach i nigdzie tak nie bylo.Kwatera super z reszta sprawdzona juz willa Bernarda *** czysto duzo miejsca wlasciciel bardzo przyjazny.Wycieczki do wyboru do koloru.Jesli chodzi o podróż to trwala ok 18h /+- 2h wszystko zalezy od dyscypliny grupy w autokarze i wiecznie majacych potrzeby ludzi.Rezydenci odpowiadaja na kazde pytania w razie watpliwosci na miejscu. Pogoda piekna,upalna,plaza żwirkowa co nie przeszkadza jak weźmie się ze soba karimate i buty do plywania mozna kupic na miejscu za 30kun po to zeby nie miec blizszego spotkania z jezowcami i lekarzem.Miasteczko testni zyciem caly dzien,w nocy również można sie pobawić jest gdzie spacerować.Polecem!
autor: ~Marta

Do Tess - 2010-08-23 20:41:39
Witaj, dzięki za kolejne wyjaśnienia. Polecasz restaurację Kangaroo, proszę naświetl, gdzie ona się znajduje, bo już w kilku postach chwalą ją sobie ludzie. Chcemy kupić rakiję dla siebie i na prezenty, jaką polecasz - ze sklepu, czy domowej roboty, moze od gospodarzy willi Zoran ? A na którą plażę chodzić, lubimy spacerować, zalezy nam, żeby morze było czyste i nie zbyt wielki tłok. Mamy zamiar jechać na te same wycieczki, co Ty plus Albania i Dubrovnik, obcojezyczni przewodnicy mogą być. Czy kupiłaś coś orginalnego sobie lub na prezent, co będzie nie do dostania w Polsce, a jest charakterystyczne dla Czarnogóry ? Pozdro
autor: ~turystka

Makarska - 2010-08-23 22:48:53
Jestem bardzo zadowolona z pobytu w Makarskiej, pięknie, czysto i uprzejmie. Widoczki przecudowne. Kwatera willa Ante w porządku. Rezydenci Oskar-a mili, piloci i kierowcy także...Polecam!
autor: ~Madzia

Do turystki - 2010-08-24 09:30:07
Hej. Restauracja Kangaroo jest przy głównej ulicy.Jak zejdziecie od willi Zoran do ronda to skręcicie w prawo.Po drodze jest taki mały sklepik nazywa się dyskont jakoś tam i tam można kupić najtaniej wino, potem jest market Slavia (przy nim jest przystanek autobusowy, skąd odjeżdżają autobusy na wycieczki) trzeba iśc dalej aż do skrzyzowania ze światłami, przy tym skrzyżowaniu, nieco w głębi jest hotel i restauracja Kangaroo, neon widać z drogi. Co do rakiji to nie jestem specjalnym ekspertem , kupiliśmy manastyrską śliwowicę w sklepie, ale może rezydentka będzie wiedziała, czy gospodarze maja swojską. Jak lubisz wytrawne wina to polecam czerwone Vranac i białe Krstac, są także w małych butelkach na spróbowanie albo prezent. Przywiozłam je także do domu, bo jeżeli chodzi o pamiątki to na promenadzie jest ich pełno, ale w większości same badziewie. Można kupić także miody, same albo z dodatkiem owoców i orzechów i suszoną szynkę prsut. Co do plaży, to musicie obejrzeć co Wam odpowiada. Sloweńska plaża jest najbliżej, ale nie jest najczystsza, za starym miastem jest Mogren 1 i 2 ale do 18 wstęp jest płatny, chyba 1 euro, można też posiedzieć na skałkach po drodze. Po drugiej stronie jest miejscowość Becici, tam też jest fajna plaża, parę lat temu została wybrana najpiękniejszą plażą Adriatyku, nie wiem, kwestia gustu. Dojść można promenadą i tunelem. W sierpniu wszystkie były zatłoczone, może jak zahaczycie o wrzesień to będzie lepiej. Mnie najbardziej podobała się plaża przy św. Stefanie. Koniecznie trzeba zabrać buty do wody. Jak lubicie spacerować to przejdźcie się któregoś popołudnia na ruiny twierdzy Mogren. Trzeba iśc główną ulicą, za starym miastem to będzie jeszcze dobry kilometr pod górkę, ale po drodze i z twierdzy świetne widoki na zatokę. Pozdrawiam.
autor: ~tess

Do Tess - 2010-08-24 20:08:11
Hej, dziękujemy za wszystkie informacje !!! Wydrukowaliśmy sobie Twoje ostatnie posty i zabieramy ze sobą jako tzw. ściągę. Jak tylko wrócimy z Budvy ( po 12.09. ) obiecuję się odezwać i również umieścić tu swoje spostrzeżenia. Jedno z ostatnich pytań do Ciebie - czy w drodze powrotnej celnicy sprawdzają bagaże pod kątem ilosci trunków ? Chcielibysmy przywieść do Polski po dwie rakije i tyle samo koniaczku, a jest to ciut za dużo, aby być w zgodzie z przepisami.....
autor: ~turystka

do turystki - 2010-08-24 22:21:04
Jedynymi, którzy "trzepali" na granicy byli Chorwaci, ale z tego co widziałam to tylko samochody osobowe. Jak wracaliśmy, to nawet nikt z celników nie wszedł do autobusu, a też mieliśmy nadmiar . życzę udanego wypoczynku i podróży bez niespodzianek . Czekam na relację, mam nadzieję że będzie się Wam tak samo podobało jak nam.
autor: ~tess

Ludzie, to debile - 2010-09-01 19:09:24
Ludzie płacą za wycieczki 1200zł i oczekują cudów. Ci, którzy narzekają na autobusy - wiedzieliście na co się piszecie! Następnym razem płaćcie 2000zł i lećcie samolotem, proste.
autor: ~Paulista

do Paulista - 2010-09-02 08:45:48
Płaciłam PONAD 2000 ZA WYCiECZKĘ AUTOKAROWĄ. Debilem nazywaj tego, kto nabija ludzi w butelkę.
autor: ~Iza

do Iza - 2010-09-02 13:37:49
W Oskarze 2000 zł za wycieczkę autokarową?! Chyba za całą rodzinę, a nie od osoby!
autor: ~Ann

Do Iza - 2010-09-02 15:55:37
Też jestem ciekaw jaka to impreza w Oskarze kosztuje 2000PLn od osoby
autor: ~Kapiszon

Makarska Oscar - 2010-09-04 12:26:24
Wróciłem ostatnio z Makarskiej z biurem Oscar. Do minusów mogę zaliczyć tylko przejazd w jedna i drugą stronę. 30 godzin to masakra ale na moje własne życzenie( następnym razem biorę samolot) Co do rezydentów to miałem lepsze zajęcia niż chodzenie za nimi. Chociaż nie powiem że spotkanie organizacyjne by się przydało. Kwaterki mieliśmy super. Jedzenie na minus ponieważ żadnych specjalności chorwackich nie było zamiast tego był rosołek ogólnie wyjazd oceniam na 5. Dodam że w tym samym czasie nie którzy ostro narzekali( na jedzenie, na kwatery (ktoś miał tawernę pod pokojem), na brak organizacji rezydentów. Ja na szczęście osobiście tego nie doświadczyłem więc jestem zadowolony. Jeżeli chodzi o wykwaterowanie to mogli by zrobić tak że wyjazd np 13 tego o 20 a zdanie pokoi następuje 14 tego. tracimy w sumie jedną noc ale nie spędzamy następnego dnia na walizkach. Ale to wedle gustu. pozdrawiam wczasowiczów.
autor: ~Krabek

ALBANIA - 2010-09-06 08:42:55
Ogólnie ok. jestem bardzo,bardzo zadowolony. Super wypoczynek. Jedyny minus to droga powrotna w autokarze bez klimatyzacji. Do Paulisty i innych podobnych wypowiedzi : nie ważne czy 1200 czy 2000 czy nawet 500zł , w umowie jest napisane autokar klasy lux z klimatyzacją itp. to ma być lux. Jak ma być inaczej to niech piszą w umowie że będzie inaczej. Jak już ktoś wcześniej napisał: jak OSKAR poprawi transport (zwłaszcza podnajemców) to będzie spoko biuro. Dopóki tego nie uczyni był to mój (nigdy nie mów nigdy) ostatni wyjazd z nimi. Co do rezydenta i pilotów mogłoby być lepiej ale z nimi przecież nie spędzamy wypoczynku. Pozdrawiam.
autor: ~Jacek-jeda

koszt - 2010-09-07 14:48:34
Ponad 2000 płaciłam za wycieczkę do Hiszpanii do Lloret de Mar OD OSOBY. tAK AUTOKAROWĄ. tAK, Z oSKARA.
autor: ~Iza

Do Tess - willa Zoran, Budva - 2010-09-11 15:27:12
Hej! Skorzystaliśmy z wielu Twoich rad i spostrzeżeń, było warto, dzięki. Podróż do Budvy - autokar nowy, czysto, tylko jedna przesiadka w Tivacie na prom, od granicy podróż trwała około 24 godziny. W drodze powrotnej mniej szczęścia - autokar mały, niewygodny, maleńko miejsca miedzy siedzeniami, dwie przesiadki, w Tivacie i polskim Cieszynie, podróż do granicy około 25 godzin. Willa Zoran ok, czysto, pokoje sprzątane, wymiana ręczników, mnie doskwierał brak stolików i czajników bezprzew. w pokojach. Rezydentka Pani Ania - właściwy człowiek na właściwym miejscu, miła, uczynna, codziennie pelniła dyzury w willi. Byliśmy na wszystkich polecanych przez Ciebie plazach, najbardziej podobała nam się Mogren, cudowna woda i widoki, niestety slońce tam szybko chowa się za górę. Wyciecki fakultatywne załatwialiśmy na promenadzie, w biurze blisko poczty, dostawalismy za każdym razem upusty. Obsługa miła, standard świadczonych usług ok. Byliśmy z grupami rosyjskimi iwęgierskimi w Albanii, w Monastyrze Ostrog i na Jeziorze Szkoderskim. Z Oskara zrealizowano jedynie rejs po Boce Kotorskiej. Sami wykupilismy w porcie rejs na Sw. Stefana i Mikołaja, widoki cudowne, szkoda tylko, że nie można zwiedzać Sw. Stefana. Obiadki jadaliśmy głownie w Kangaro, świeżutkie, wielkie i smaczne porcje. Zakupy alkoholowe poczynilismy zgodnie z Twoją sugestią w Dyskoncie, rakija, monastyrka i winka, naprawdę dużo nizsze ceny niż w innych sklepach. Z Albanii przywieżlismy koniaczki, oliwę i dżem figowy, pychotka. A z Czarnogóry kazdy znalazł coś dla siebie - a to koszulkę, a to kubeczek, karafkę z kieliszkami, breloczki, i.t.p. Ogólnie pobyt uważam za bardzo udany, przecudne widoki, zwłaszcza na wycieczkach, cena pobytu adekwatna do jakości świadczonych usług, już myślimy gdzie by pojechać w przyszłym roku ! Pozdrawiam.
autor: ~turystka

PARGA - 2010-09-11 18:28:23
Witajcie! Dzisiaj rano wróciłam z Pargi. Jechałam oczywiście z Oskara i z pewnością pojadę z nimi jeszcze niejeden raz. W ubiegłym roku byłam w Makarskiej. Z obydwu wyjazdów jesteśmy bardzo zadowoleni. Jedyny minus jaki mam do Oskara, to piloci. Praktycznie całą drogę prawie się nie odzywają. Jadąca z nami do Pargi p. Ania często opowiadała nam o miejscach, które mijamy, trochę historii, trochę teraźniejszości i taki powinien być pilot. Ale to był odosobniony przypadek. Z reguły przydzielą miejsca i od czasu do czasu poinformują o przerwie na toaletę. To mogliby robić kierowcy, szkoda pieniędzy na takich pilotów. Kierowców mieliśmy trzech a z powrotem czterech, więc nie było mowy żeby jedn jechał dłużej niż trzeba. Było trochę zamieszania przy przesiadkach, ale trudno wymagać żeby kilka autokarów z różnych stron zjechało się o jednej godzinie. To że jechałam przeszło 40 godz to liczyłam się z tym wykupując wycieczkę, nie rozumiem więc tych ataków na kierowców że za wolno jadą, przedstawicieli biur że nie powiedzieli itp. Przecież każdy wie, że nie da się przejechać całej Europy z północy na dalekie południe w kilka godzin. Jak komuś za długo to niech leci samolotem. A że nie pozwalają korzystać z kibelka? Czy dorosła osoba nie wytrzyma 2-3 godz bez kibelka? To chyba nie problem, większym jest jechać 30-40 godz w smrodach. Czy w domu lub pracy ktoś biega co pół godzinki do toalety? Ale większość z Polaków to tacy turyści co to by chcieli za 800 zł mieć 2 tyg w pięknym miejscu, jazę autokarem szybszą niż samolotem, a wnim jeszcze pralnię, sralnię, przebieralnię, gorące napoje, zimne drinki i warunki jak w Hiltonie. Trochę zastanówcie się kochani. Byłam na 2 wycieczkach i jakoś nie korzystałam z toalety w autokarze, zupełnie wystarczały nam te przerwy które robili kierowcy. Na urlop jedzie się odpoczywać i relaksować a nie szukać samych złych rzeczy i czyiś błędów, bo nawet jak są to my też nie jesteśmy nieomylni i idealni. Osobiście polecam Oskara, sama korzystałam i na pewno jeszcze skorzystam. Co do Pargi, polecam wszystkim. Typowe małe miasteczko greckie, spokojne, nie tak jak Paralia. Kwatery porządne, choć nie każda ma widok z tarasu na morze, ale czy to problem? Można iść na plażę, promenadę, molo i napatrzeć się do bólu. Myśmy generalnie wychodzili rano, wracali wieczorem i widok z okna naprawdę nie miał znaczenia. Nie przyjechaliśmy do Pargi siedzieć w oknie i patrzeć na morze. Plaża, spacery (a jest tam co oglądać, piękne widoki, ruiny twierdz, cudowne zatoczki i uliczki), wycieczki fakultatywne, czas nam zleciał piorunem. Podróż powrotna ponad 40 godz męcząca, ale już się przespaliśmy i teraz oglądamy zdjęcia i cieczymy się że to wszystko widzieliśmy zaledwi 2 dni temu. Pozdrawiam serdecznie tych zadowolonych i tych narzekających, więcej radości szukajcie we wszystkim a nie nastawiajcie się od początku podróży na szukanie wpadek i powodów do narzekań
autor: ~Bogusława

do tyrystki - 2010-09-12 19:50:34
Hej. Cieszę się że podobało się Wam w Budvie, teraz pozostały nam wspomnienia i mnóstwo zdjęć. Ale nic to, jeszcze ok. 10 miesięcy i znowu będzie można gdzieś wyruszyć
autor: ~tess

oscar 2011 - 2010-09-13 08:13:11
Na stronie Oscara sa juz oferty na 2011 rok
autor: ~Piotrek

Makarska 2010 - 2010-09-13 18:50:16
Wrocilam niedawno (08.09) z Makarskiej i moje wrazenia sa zdecydowanie pozytywne. Wybralam najtansza opcje zakwaterowania (pokoj **), wychodzac z zalozenia, ze na wakacje jedzie sie po to, by zwiedzac i spedzac czas na dworze, a nie siedziec w pokoju. Bylam mile zaskoczona standartem: pokoik nieduzy ale czysty, z lazienka i aneksem kuchennym oraz balkonem. Odleglosc od plazy zgodna z opisem, chociaz pod gorke, na co jednak biuro wplywu nie ma - takie uksztaltowanie terenu. Sama miejscowosc bardzo ladna, obawialam sie troche kamienistej plazy ale okazalo sie ze wystarczy polozyc sie na reczniku i wszystko ok. Jesli chodzi o autokary to absolutnie nie mam zastrzezen co do ich jakosci/stanu technicznego: po drodze nic sie nie psulo, siedzenia wygodne, z dosc duza iloscia miejsca miedzy nimi. Piloci jadacy z nami moze nie zachwycali ale tez nie mozna zarzucic im nic zlego. To samo dotyczy rezydentow na miejscu: uprzejmi, udzielili mi wszelkich informacji o jakie prosilam. Wybralismy tylko jedna wycieczke z oferty fakultatywnej - Szybenik i PN Krka i mimo tego, ze pogoda nie do konca dopisala rowniez polecam. Pilotka w czasie drogi opowiadala o mijanych miejscowosciach, w Szybeniku natomiast czekala na nas sympatyczna przewodniczka umiejaca ciekawie opowiadac i dostosowac plan zwiedzania do niesprzyjajacych warunkow atmosferycznych (ktore pozniej na szczescie sie poprawily). Jedeynym minusem jest maly zgrzyt, ktory nastapil podczas rodzielania miejsc w autokarze powrotnym: jako ze do polski wracaly 3 autokary, z czego jeden jadacy z Czarnogory, pojawily sie problemy organizacyjne i 4 osoby dostaly zdublowane miejscowki. Problem jednak rozwiazano i wszyscy ostatecznie mieli gdzie usiasc. Wlasciwie jedyna rzecza, na ktora naprawde moge narzekac, jest zachowanie niektorych wspolurlopowiczow. Jak to zazwyczaj bywa, znalazly sie osoby, ktore zawsze wszystko wiedza najlepiej i w kazdej kwestii musza dorzucic swoj komentarz nawet jesli jest on ewidentnie niepotrzebny i nie na miejscu. Slyszalam narzekania na opozniony powrot (w Poznaniu autobus byl ok 22-23), nikt jednak nie wzial pod uwage faktu, ze spoznienie to spowodowane bylo poznym wyjazdem, czego kierowcy juz przeskoczyc nie moga, a ustawowo wymagane jest, by przed kolejnym kursem odbyla sie co najmniej 9-ciogodzinna przerwa. Poza tym takie typowe sytuacje jak spozniajacy sie na postojach pasazerowie, jedni niezadowoleni ze przystankow za malo, inni ze za duzo itp. Ja, oceniajac wyjazd obiektywnie, wyjazd oceniam za udany i z czystym sumieniem moge Oskara polecic. Szczegolnie za taka cene
autor: ~K8

CT OSKAR - 2010-09-14 20:56:31
Witam, wczoraj wróciliśmy z ekipą 4 osobową z wycieczki do Paralii - Grecja, wyjazd w 1 stronę 30 godzin autokarem 2 piętrowym naszą pilotką była P. Zyta - świetna pilotka, wiele opowiada o terenie itp, w drugą stronę 25h wypasionym autokarem - bo inaczej tego się nie da nazwać z pilotką P. Agnieszką - mało mówiącą Piloci sympatyczni sami zaczepiali ludzi żeby porozmawiać. Pobyt na miejscu jak najbardziej ok, właściciel hotelu nie miły lecz na to biuro podróży nie ma wpływu, naszą rezydentką była P. Toula czy jakoś tak :p dało się z nią zamienić parę słów , więc było ok Generalnie jak za tą kwotę co płaciliśmy za wakacje a było to 750 zł od głowy - to się zdziwiłem - oczywiście jak najbardziej na + - duży PLUS
autor: ~Adrian

Chorwacja Makarska 2010 - 2010-09-16 11:07:44
Tak sobie czytam komentarze i w ogóle się z nimi nie zgadzam! Byliśmy w Makarskiej w ramach programu "Zwiedzanie i wypoczynek" i jesteśmy bardzo zadowoleni!!! Organizacja perfekcyjna! Mieliśmy apartament z widokiem na morze - dwa pokoje, dwie łazienki (!), kuchnia (oczywiście wyposażona) i balkon. Właścicielka domu b. sympatyczna, pomogła nam przynieść bagaże (!) i użyczyła pokoju z łazienką i kuchnią w dniu wyjazdu. Stołowaliśmy się w jadłodajni na Zagrebackiej - jedzenie OK, chociaż śniadania mało urozmaicone, a na obiadokolacje codziennie taka sama surówka! Ale przecież nie przyjechaliśmy do Chorwacji, aby się opychać!!! Wszystkie wycieczki nam się podobały, a szczególnie te z p. Michałem. Jest to b. kulturalny człowiek o ogromnej wiedzy, którą dzielił się z nami w trakcie jazdy! Z wycieczek fakultatywnych polecam rejs stateczkiem na Hvar i Brac - pełen relaks, cudne pejzaże i smaczna makrela na pokładzie! Poza tym Biokovo dla osób kochających góry. Takiego zachodu słońca w życiu nie widziałam!!! Warto pojechać nad Jeziora Plitwickie. Co prawda, 5 godzin na miejscu, to za krótko, ale zawsze można tam wrócić. Plitvice - to raj na ziemi! Na pewno podróż autokarem jest b. męcząca, a już rekord pobiliśmy jadąc z Warszawy do Katowic 8 godzin!!! W przyszłości wybralibyśmy na pewno inny środek transportu. Gorąco polecam - jesteśmy dosyć wymagający, ale wyjazd ten spełnił nasze oczekiwania!!!
autor: ~Kajka

Eforie Nord- Rumunia - 2010-09-20 12:14:46
OSKAR wakacje .... .... Eforie Nord Przyjemne wakacje, nowy i czysty hotel, dobre jedzenie, właściciele i bardzo łagodny dostępne. Polecam ten mini-hotel ... z lub bez Oskar ... było miłe zaskoczenie dla mnie ... Hotel Stella Marina ..Eforie Nord posiada piaszczystej plaży, morze jest krystalicznie czysty ... Tęsknię za ...
autor: ~Alexander

eforie nord - 2010-09-21 07:04:21
kto to napisal (jakis Rumun)
autor: ~?

oszustwo? - 2010-09-22 14:11:12
Dlaczego wszystkie ostatnie opinie "pozytywne" mają "czarnych" autorów? Czyżby Oskar sam sobie pisał opinie? Żal....
autor: ~Iza

Jestem pod wrażeniem Iza - 2010-09-24 14:42:00
Normalnie wykryłaś spisek!!! pisałem ze służbowego kompa Oskara byłem "czarny", pisze z prywatnego jestem "szary" - to forum ma funkcje wykrywania komputerów służbowych Oskara!!! <rotfl> Bo przecież kolor nicka wcale nie zależy od tego czy podajesz swojego m a i l a czy nie, ależ skąd - to byłoby zbyt proste i logiczne. Lepiej myśleć, że to pracownicy biura wymyślają coraz to inne adresy m a i l o w e, żeby tylko ich wyświetliło na czarno, i żeby Iza mogła spisek wykryć. <rotfl> A może by tak przyjąć do wiadomości, że to forum nie jest przeznaczone tylko dla narzekających i niezadowolonych, i że są ludzie którym się naprawdę na wakacjach z Oskarem podobało i chcą się i taką opinią podzielić?? Zbyt trudne? Zbyt straszne? Żal Iza, żal...
autor: ~Tomasz

PARALI - 2010-09-24 15:12:58
Wróciłam z Oskarem z Paralii 23 września niby wszystko w porządku: pokoje trzy osobowe autokar klasy Lux- tylko w pokoju trzyosobowym stoi łóżko pojedyńcze i podwójne, w takim przypadku dwie obce sobie osoby zmuszone są spać w jednym łóżku, a autokar klasu Lux to taki ,że siedzącym na tyle pojazdu podczas snu głowa obija się od szyby czy siedzenia jak piłeczka pinpongowa to jest autokar klasy luX Pilot wycieczki nie raczy poinformować przez jakie miasto jedziemy czy jaką rzeke przejeżdzamy nie mówię już o mijających zabytkach
autor: ~fela

do adriana - 2010-09-24 15:23:18
rezydentka to Tasula bardzo fajna kobitka jak się zorientowałeś to znakomicie mówiąca po polsku nawet pytałam czy jest polką?
autor: ~fela

Czarnogóra 2010 - 2010-09-26 17:57:23
Organizacja przejazdów przez to biuro to nawet nie dno, oni w to dno pukają od spodu. Autokar klasy stary PKS, do tego pilotka którą gdybym był kierowcą wysadziłbym na pierwszym możliwym poboczu drogi. Jak już szanowne BP Oskar musi zatrudniać takie królowe intelektu to niech one choć ładne będą bo ładnej dziewczynie jakoś łatwiej poziom IQ wybaczyć. Całe szczęście że hotel na miejscu był OK, miejscowość super i przez całe wczasy cudowna pogoda typowa dla tego regionu w sierpniu. Czarnogóra jest wspaniała wrócimy tam na pewno ale nigdy więcej z tym biurem !!!
autor: ~Kaz

Makarska - Oscar - 2010-09-28 12:14:26
Wróciliśmy dwa dni temu i z samego pobytu jesteśmy jak najbardziej zadowoleni. Rezydenci bardzo w porządku. Jedynym mankamentem całej imprezy są przejazdy, które nijak są zorganizowane, a piloci i kierowcy jakby z innej planety.
autor: ~pho3nix

Niewyspani kierowcy - 2010-09-29 19:11:18
Witam. Zanim Państwo podejmą decyzje o wyjeździe z biurem Oskar trzeba sie zastanowić czy zależy wam na bezpieczeństwie, zdrowiu i życiu. Apartament i miejsce maja mniejsze znaczenie, bo trzeba tam najpierw dojechać. Może sie uda ale może nie! Oskar nagminnie lamie przepisy transportowe!!! Kierowcy jeżdżą niewyspani, bo zamiast spać w hotelach po trasie, wbrew przepisom wsiadają w Polsce i jada na cala trasę dosypiając pokątnie na siedzeniach, a potem z na wpół otwartymi oczami siadają za kierownica. Często autokary są wypchane po brzegi, wiec taki kierowca dosypia pokątnie na 1 siedzeniu. Po takim 3-5 dniowym kursie taki kierowca bez dnia odpoczynku jedzie na kolejne "wahadło" i kolejne 3-5 dni!! To wszystko jest oczywiście nielegalnie, czas pracy i odpoczynku kierowcy regulują przepisy ale Oskar je nagminnie łamie!! W czasie lata kierowcy nie odpoczywają w ogóle, bo jest dużo wyjazdów i ktoś musi jeździć, nikt kierowcy nie zapłaci za urlop, to fikcja, na papierze! Ponadto pensje kierowców są tak śmieszne, ze nikt nie chce pracować w tym biurze i dlatego często kierowcy są z "łapanki". Nikt o nich nic nie wie, nie wiadomo jakie maja doświadczenie, wytrzymałość na nocną jazdę itp. Autokary z Oskara często wyjeżdżają niesprawne, bo "może jeszcze sie uda, może jeszcze dojedzie" Z reguły maja swoje lata, słowem są już gruchotami prawie na złom. Nowo kupowane autokary (oczywiście tez maja swoje lata, bo nowe to drogo) wyjeżdżają w trasę bez sprawdzania stanu technicznego. Dział Transportu oszczędza na wszystkim, m.in. na naprawach, wykonuje je dopiero jak są naprawdę konieczne. Zastanówcie sie Państwo, czy warto tak ryzykować?! Można nie dojechać!! A przecież Zycie jest najważniejsze! Lepiej chyba dopłacić i jechać z porządnym biurem, szanującym kierowców i ich pracę, no a przede wszystkim z wypoczętymi kierowcami!
autor: ~Zbulwersowany

chorwacja-makarska - 2010-09-29 19:23:09
A ja z Oskarem już nigdy nigdzie nie pojadę! Nie dosyć, że dziwnym trafem wyciągnęli od nas dużo więcej pieniędzy niż inne biura, to pokój (szumnie nazwany studio) o takim sobie standardzie (na szczęście przynajmniej czysty). Zgodzę się co do niskiego standardu autokarów i zmęczonych kierowców (ci w którymi jechałam dwukrotnie błądzili, najwyraźniej jechali trasą pierwszy raz więc w efekcie mieliśmy ponad 3-godzinne opóźnienie).
autor: ~Dominika

Wypadki Oskara - 2010-09-29 19:42:20
Dla potwierdzenia tego co pisałem chcę zwrócic Państwa uwagę, że niedawno jeden z kierowców Oskara przysnął na trasie, w czasie jazdy i uderzył w barierki. Na szczęście nikomu nic się nie stało ale następnym razem może byc gorzej! Zresztą niewiele wcześniej autokar wynajęty przez Oskara też miał wypadek i kilku pasażerów poważnie ucierpiało, na dodatek nie miał kto się nimi zająć, a pilot nawet nie znał numeru polisy. Żenujące!!!
autor: ~Zbulwersowany

Oskae - 2010-09-30 11:09:59
Wróciliśmy z Makarskiej 26 września. Pobyt ok, ale przejazd fatalny. Z Poznania połączeniem antenowym do Trójmiasta jechaliśmy 7,5 godz. Poza przejazdem nie mamy żadnych uwag. Makarska i cała Chorwcja przepiękna.
autor: ~Mariola

Zaciekawiony Zbulwersowanym - 2010-09-30 16:45:41
Czyżby były, sfrustrowany pracownik biura, a może konkurencja sobie o tej stronie przypomniała? bo te dwa wpisy "Zbulwersowanego" przeplecione przyklaskującym głosem "Dominiki" (a wszystko dodane w przeciągu zaledwie 30minut-aż tak popularne to to forum chyba nie jest) ni jak mi nie wyglądają na rzeczywistą opinię o biurze przedstawianą przez uczestnika wyjazdu. Przy tym tekście o "porządnym" biurze jakoś mi tylko nazwy "właściwego" biura brakuje, a wtedy wszystko byłoby jasne. Ale może się mylę.
autor: ~Zaciekawiony

Wrzesień -Włochy. - 2010-09-30 19:07:37
Witam ,niedawno wróciliśmy z 9 dniowej wycieczki objazdowej we Włoszech.Podróż przebiegała dobrze ,a najbardziej się należy pochwała do naszego pilota Pana Maćka. Na długo pozostanie nam w pamięci nasza wspólna podróż z żoną , było naprawdę ładnie i będzie długo co wspominać. Do hoteli w których spaliśmy , nie mamy zastrzeżeń..
autor: ~Józef

Makarska - 2010-10-03 10:18:32
Był już drugi raz z biurem Oskar. w 2009 w Makarskiej było super, chociaż właścicielka mieszkania nadgorliwa itp. Zas w 2010 bylo rewelacyjnie - ale tylkow samej Makarskiej - Willa Ivanka jest rewelacyjna a w szczególności właścicielka. Młoda kobieta ok 35-40 lat otwarta ta nutrystów, o co nie poprosisz zawsze pomoże (gorzej z jezykiem bo nie zna żadnego innego niż jej ojczysty - ale porozumieć sie da rade - fonetycznie ). Pokoje super- odnowione. Poprostu to co czytam o np. Albani czy Czarnogórze to az sie boje jechać tam i chyba znowu sie wybiorę do Ivanki. Poza tym zdjecie na stronei Oskara tej willi jest stare i nieaktualne ,wiec widać jak biuro to się interesuje uaktualnianiem zdjeci swoich obiektów. Co do makarskiej - polecam, aczkolwiek nie jest juz za tanio. Co do spędzania wolnego czasu- ja wypożyczylem skuter i przejechalem ok 300 km po prawdziwej Chorwacji ....wrazenia maxymalnie extremalne zajeb... rzec można. A wrócmy do Oskara - patałacha. To w co włożyli swoje rączki to zawsze było spartolone ,a mianowicie TRANSPORT. w 2009 był piekny autobus , prozgarnieta przewodniczka ,podróż była ogólnie na 5 . w 2010 to koszmar -nie wiem czy Oskara zjadają koszty i sie okaże że w nastepne wakacje oni podzielą los ORBISU, ale to co pokazali w tym roku to poracha. Autobus do Makarskiej - brudny , jakiś wyjanęty, biały a za szyba mała karteczka OSKAR-MAKARSKA. KIEROWCY to szczyt chamstwa i braku kultury, a pilot ,chyba prace znalazł po znajomości albo był tani, bo jąkła sie dukał i nic nie powiedział. Był zdominowany przez kierowców - cwaniaków. Nawet postanowiłem zadzwonić do biura- ze autobus jest brudny - dosłownie jakby gimnazjaliści jechali na wycieczke a kazdy miał w reku paczkę chipsow. Pani w Oskarze powiedziala ze to nei do niej i prosze sie skontaktować z działem Transportu. Rozesmiałem sie i oznajmiłem ze nie bede wydzwaniał i to ona ma ich poinformować o czym ja mówie. Droga powrotna to był dopiero koszmar- wracalismy z ludzmi z Albani lub z czarnogóry , nie pamętam już teraz, ale to co opowiadali to był horror. Podczas mojej podrózy to: ubikacja była zamknięta ,po mojej interwencji otwarto, w autobusie w nocu właczyli tak mocno klimatyzację że ludzie az zwrócili gwiazdorstwu- kierowcom aby wyłączyli ,bo koce nie pomagają sie ogrzac, po kilku interwencjach udało sie. Przystanki - były jak sie kierowcy sikać chciało -a nei nam , albo na granicy alkohol chciał kupic. Klient nasz Pan ale nie w autobusie OSKARA !!! . Troche powinni poprawić wizerunek transportu swojego, bo coraz gorzej. jeżeli ktoś chciałby zdjęcia to dysponuje - brudnego autokaru , filmem i zdjeciami pokoju w Ivance. Poza tym : widzać co się dzieje z biurami podrózy to polecam po KRS firmy (który z resztą jest ciężko znaleść w necie a na stronie oskar nie możliwe) sprawdzić wyniki firmy RZIS BILANS , bo muszą jako spółka składać w sądzie. Po co ryzykować. ( dodam że pisze to tylko aby być przezornym, obecnei nie znam wyników firmy OSKAR) Co do ceny- Oskar -Makarska jest oki. Obiecałem sobie ,ze jak pojadę kolejny raz, to napewno poinformuje policje aby skontrolowali jakść pojazdu którym mam jechać.
autor: ~Michał

Do Zaciekawionego - 2010-10-04 09:00:15
Dla zwyklego turysty nie powinno byc istotne kto pisze lecz fakty o danym biurze, a jesli chodzi o Oskara, sa niestety takie jak przedstawiono powyzej.
autor: ~Zbulwersowany

Do Zaciekawionego - 2010-10-04 09:13:49
Drogi Zaciekawiony, po pierwsze jeśli były pracownik to uwierz mi że nie sfrustrowany lecz zadowolony że może iść dalej i się rozwijać , po drugie takie osoby wiedzą zdecydowanie więcej niż turysta który nie jest świadkiem tego jak wygląda ta cała "organizacja", po trzecie BRAWO Zbulwersowany !!! Dziękuję że są tacy którzy nie boją się pisać otwarcie i widzę że pisanie przestrogi i wyrażanie swojej opinii (która nie odbiega od prawdy) niektórych boli... Pozdrawiam i proponuję przeczytać tekst Zbulwersowanego jeszcze raz zanim podejmie się decyzje!
autor: ~Betii

Do Zbulwersowanego - 2010-10-08 11:02:55
Właśnie jest to bardzo istotne kto pisze. Bo często od tego kto pisze zależy jakie są te "fakty". Chcesz nam powiedzieć, że jakbyś np. pisał opinie o swojej byłej, która właśnie cię rzuciła, też nie miałoby to znaczenia kto pisze i wmawiałbyś, że właśnie takie są fakty?Dobre.
autor: ~Zaciekawiony

Do Betii - 2010-10-08 11:52:18
Coś mi tu nie pasuje. Powinienem założyć, że nie znasz "Zbulwersowanego" osobiście i tylko spodobała się Tobie jego opinia na forum (w ciągu niecałych 15min-znalazłaś, przeczytałaś i odpisałaś-ciekawe), więc dlaczego mam wierzyć w Twoje zapewnienia o obcej Ci przecież osobie, że zadowolony a nie sfrustrowany itp.? No chyba że Zbulwersowany i Betii to jedno i to samo, ewentualnie siedzicie biurko w biurko w tej nowej pracy . Tak na marginesie-wg mnie zadowolony pracownik zajmuje się swoja drogą naprzód i rozwojem, niż pisze na forach o swoim byłym pracodawcy-po pierwsze takie opinie, kiedy to delikwent nie ma odwagi się podpisać otwarcie (np. Henio-były pracownik Oskara), są raczej wątpliwe jeśli chodzi o przedstawiane fakty, po drugie taka pisanina oznacza zazwyczaj, że ma się po prostu jakieś rachunki do wyrównania z byłym pracodawcą i postanowiło się to zrobić w sposób mało elegancki, co też nie za dobrze świadczy o samym pracowniku. Chyba, że skoro rozwój, nowa praca itd. to znaczy, że dalej w branży,a nowemu pracodawcy na pewno zależy żeby konkurencja, czyli tutaj Oskar miała zrąbaną opinię, a wtedy ta pisanina nie jest taka bezinteresowna i nie jest tak do końca dla dobra potencjalnych turystów jak to by chciał przedstawić Zbulwersowany. Zaciekawiło mnie tylko czemu akurat pod koniec sezonu to się pojawiło - ale odpowiedź znalazłem na stronie Oskara - mają też ofertę zimową (o czym nawet nie wiedziałem), a promocje: Zima -15% i Lato 2011 -33% - na pewno nie są konkurencji obojętne. Ja też proponuję przeczytać jeszcze raz tekst Zbulwersowanego, ale też zastanowić się czy aby na pewno ta jego opinia jest tak bardzo obiektywna.
autor: ~Zaciekawiony

Zaciekawiony - 2010-10-08 14:54:40
Nie doszukuj się spisku bo nawet nie mam pojęcia kim jest Zbulwersowany normalnie jak kryminalne zagadki, czy już nie można wyrazić swojej opinii? Od razu trzeba być konkurencją? Czy fakty są wątpliwe? Pisze tak jakby pracował kiedyś więc chyba wie lepiej? Moglibyśmy teraz też dociekać kim Ty jesteś Zaciekawiony, pracownikiem Oskara i musisz bronić firmy? Jeśli ludzie zmieniają pracę to chyba po to żeby iść do przodu i się rozwijać stąd moja odpowiedź że niekoniecznie sfrustrowany pracownik. Nie wiem jaka jest tam sytuacja odnośnie relacji szef-pracownik. Ale widząc jaką promocję robisz "Zima -15% i Lato 2011 -33%" sygnalizuje że może sam masz coś wspólnego z tym biurem. A odnośnie odwagi by się podpisać no cóż Betii jest raczej logicznym skrótem od Beaty, czy moje nazwisko Tobie coś da? A skoro nie jestem "byłym sfrustrowanym pracownikiem" to po co mam się podpisywać jak byś tego chciał. Tu chodzi o ludzkie życie w kontekście ostatnich informacji o wypadkach w okresie wakacyjnym!!!! A post Zbulwersowanego dotyczył tego w czyje ręce nasze życie oddajemy wsiadając do autokaru z niewyspanym kierowcą. Ale widzę że przerasta Cię myśl o tym że inni naprawdę mogą się martwić takimi sprawami nie będąc jakimś konkurencyjnym biurem. Szukasz taniego spisku? Przykro mi źle trafiłeś. Moja znajoma jechała z nimi do Grecji wróciła 02-10-2010 i stąd po jej powrocie i opowieściach moja wizyta tutaj, masz czarno na białym wytłumaczone, i nie snuj domysłów dziwnych.To ma być forum indywidualnych opinii a tymczasem człowiek się zastanawia czy w ogóle ma pisać jak od razu się na niego naskakuje! A insynuacje na temat tego że Zbulwersowany i ja to te same osoby czy siedzące biurko w biurko - przykre że węszysz jakiś spisek!
autor: ~Betii

Betii - 2010-10-08 17:51:39
Szkoda, że za pierwszym razem nie opisałaś opowieści tej swojej znajomej - ja bym tak zrobił, zwłaszcza jeśli ma potwierdzać wpis Zbulewrsowanego i jeśli to przez nią tutaj zawitałaś. Wtedy, przynajmniej dla mnie, Twój post wyglądałby bardziej wiarygodnie i nie zrodziłby, jak twierdzisz nieprawdziwych, wątpliwości. A tak mamy to co mamy. Nie twierdzę, że TY jesteś konkurencją - w jednym zdaniu zastanawiałem się tylko czy nie przypadkiem Zbulwersowany=Betii, ale skoro mówisz, że nie-ok. Myślę zresztą, że po Twoich zapewnieniach w stylu "... to uwierz mi..." można było nabrać wątpliwości. Reszta mojego wpisu dotyczy Zbulwersowanego (bo piszę do Ciebie, ale o nim) i to o jego sposób podpisywania się chodziło - przeczytaj uważnie jeszcze raz. Poza tym piszesz: "Czy fakty są wątpliwe?" - widzisz, ja tu nie widzę faktów-tu jest czyjaś opinia-to wszystko. Odnośnie promocji i tym podobnej reszty - że tak pozwolę sobie Ciebie sparafrazować - czy już nie można wyrazić swojej opinii? Od razu trzeba być pracownikiem biura? Pozdrawiam
autor: ~Zaciekawiony

Do Zaciekawionego - 2010-10-11 08:57:49
Fajnie że rozumiemy się że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. To samo tyczy się Zbulwersowanego, jeśli ma swój punkt widzenia to ma prawo go wyrazić bez podpisywania się jakby ktoś sobie tego życzył, to forum opinii o biurze i jego zasadach funkcjonowania, jego plusach i minusach więc lepiej skupić się na tym niż na dochodzeniu kim jest osoba która pisze!! Pzdr
autor: ~Betii

Makarska 2010 - 2010-10-14 09:56:30
Byłam z Oskarem w Makarskiej od 2.07-16-07-10-pokój czysty, wygodny z balkonem z widokiem na góry, łazienka czysta.Rezydenci-bez zarzutu-piloci mili. wycieczki fakultatywne udane-piękne krajobrazy, pogoda super-jedno co moze stanowic pewna niedogodność to konieczność wczesnego opuszczania pokoju-juz o g. 9 rano i oczekiwanie na przyjazd autokaru w dniu wyjadu-czy nie mozna zmodyfikowac umowy tak -by własciciel byl przynajmniej zobowiazany do udostepniania łazienki w czasie oczekiwania na autokar, a nie ze zalezy to wylacznie od jego dobrej woli?-dziekuje za miłe wakacje Maria
autor: ~Maria

Witam:) - 2010-10-16 14:09:53
witam mam już wykupione wczasy w Makarskiej na przyszły rok i mam takie pytanko czy ktos był w willi Bernarda? Jak daleko jest do centrum i jak tam wyglada jesli chodzi o ceny? Pozdrawiam
autor: ~sabina

Makarska - 2010-10-16 15:21:50
Tyle się napisałam Sabina i komentarz się nie dodał. Teraz napiszę w skrócie. Byliśmy w willi Marina na tej samej ulicy, co Bernarda. Nasi znajomi w niej mieszkali i byli zadowoleni. Standard wszystkich willi jest podobny. Do centrum jest ok. 15 min spacerkiem. Trzeba liczyć się z chodzeniem pod górkę, bo tak już jest w Chorwacji. Ale dzięki temu, każdy ma z balkonu widok na Adriatyk lub góry ( my mieszkaliśmy na 2 piętrze i widoki mieliśmy cudne!!) Morze piękne, chodziliśmy w stronę Baśkiej Vody, są tam cudne zatoczki, a to wcale nie jest daleko ok.20 min. Ceny wyżesz o ok.50% jak w Polsce. Winogrona na targu od 10 do 15 kun( byliśmy we wrześniu)piwko w sklepie ok.6 kun w barach od 10 do 15 kun(kuna ok. 6 gr.) Chorwacja jest cudowna, na pewno będziecie zadowoleni. Podróż uciążliwa, ale coś za coś ) Powodzenia Mariola
autor: ~Mariola

dzięki:) - 2010-10-17 14:28:26
Czytałam,czytałam ale wiesz tyle tego że głowa boli co do podróży to jestem w sumie spragniona autokaru bo od paru lat tylko samolot a ja bardzo lubię busiki także akurat to mnie nie przeraża można cos zobaczyć przynajmniej po drodze Myślę że będę zadowolona po obejrzeniu fotek z Chorwacji to już się rwę do pstrykania,a jestem maniaczką także hmmm zaopatrzę się w dużą ilość kart,chodzenie też mnie nie przeraza bo lubię ! Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam
autor: ~sabina

willa Bernarda - 2010-10-18 09:44:08
Witaj Sabina! Za dużo nie czytaj, bo rzeczywiście boli głowa. Ja też tak robiłam i niepotrzebnie, bo okazało się , że było ok. Pozdrawiam Mariola
autor: ~Mariola

:) - 2010-10-18 14:41:51
Witam no niestety czym więcej się czyta tym większy mętlik sa gusta i guściki mniej i bardziej wymagający turyści...Pozdrawiam
autor: ~sabina

Oskarem do Olimpic Beatch - 2010-10-27 15:12:51
Dzień dobry Wrócilismy 22 wrzesnia z wyjazdu do Olimpic.Był to nasz drugi wyjazd z tym biurem i drugi raz już nie pojedziemy,pomimo niby atrakcyjnych cen.Dlaczego? Pytań jest dużo-po pierwsze-wyjaz -zamiast przez Cieszyn to dodatkowe 4 godziny podróży przez Kraków i Chyżne o czym nikt nas nie uprzedził.Na Słowacji wysiadka i czekanie na drugi autokar,ktory jechł z Polski poźniej-ponad 2 godziny straty czasu-jest po deszczu i nawet nie było gdzie usiąść.Po drugie i po trzecie i tak dalej- apartament ANDREAS-nie istnieje,jest to zupełnie inna nazwa.Malutki,skromniutki-ale nie o to chodzi ,spaliśmy 13 nocy-ani jednej zmiany pościeli.Poduszeczki prałam-ale prześcieradła frote na podwójne łoże to rękoma w umywalce-sory nie da sie.Interwencje nie pomogły.proponuje brać ze sobą komplet pościeli-do przykrycia mieliśmy na dwie sosby szmatkę szerokości 1.60 i długości tez pewnie 1.60 a 4-5 rano zimno.Proszę brać komplet ręczników -bo w łazience tego nie ma(oferta nie uprzedza).Apartament jest przy ruchliwej drodze-4-4.30 podjżdżaja śmieciarki-hałas,komunikacja miejska-hałas,pod budynkiem parkują(duży plac a własciwie ugór)autokara przywożące i odwożące -hałas.A właściwie to teren prawie że wiejski-ale to by miało swój urok,żeby nie ten hałas i smród spalin.Siedzisz na fajnym balkonie-wdychasz świeże powietrze?Nie spaliny.Oferty wycieczek fakultatywnych-tu nas podeszli.pani tasula skąd inąd miła i posiadająca duża wiedzę rezydentka-zgarneła nas z autokaru do kafeiki-male spotkanie organizacyjne ale duza sprzedasz,z informacją,że później nie będzie można dokupić-bo mało miejsc.Przepłaciliśmy.Kupujcie w biurze na rogu a nie u niej.Oferują to samo-a taniej. Faktycznie we wrześniu-to już ani dyskoteki w Olimpic ani żadnych imprez plenerowych.jedyna atrakcja-oglądanie straganów po drodze na plaże.Plaża faktycznie długa ,niezbyt szeroka ale brudna i blisko.Ogólnie nieźle.Chociaż okazało się,że wybierając konkretnie ten apart.niby ANDREAS płacąc konkretną cenę przepłaciliśmy,bo były osoby,ktore wybrały TRAF w Olimpic też 17 dni za 860 zł a trafiły i tak do Andreasa,bo Oskar nie mainnego apartamentu w tej mieścinie.Co do powrotu-szkoda mowic.Horror.Jesteśmy młodą parą i myslałam,że nic nas już nie zaskoczy po tym jak Rezydentka Tasula nie zabrała połowy grupy studenckiej do Aten-a to z tej przyczyny,że byli spici jak bąki.Ta gupa,która pojechała miała zarekwirowane butle z winem.Ale zaskoczenie było.Wracalismy piętrowym autokarem,niby fajnie ale w Parali wsiadła grupa 40 osobowa studenci z Integry,niestety z poznańskich uczeli,z małymi wyjatkami ,wszystko spite,hałasujace i przeklinajace.Śmierdziało w autobusie jak w bimbrowni.Autokar pękał w szwach,dosłownie .Okazało sie ,że studenci maja tyle bagazu,że nie można pomieścić w aukarowych lukach.Bagaże leżały nawet w toalecie-ktorea niby jest a jej nie ma,bo miała jak sie okazało przy poszukiwaniu bagażu,zdemontowane wszystkie urządzenia.Ale to nic,ujechaliśmy nie tak daleko-awaria,wysiadł komputer pokładowy.Noc,pustka i my z naszym strachem-czy ruszymy dalej? Minął nas autokar,który z Olimpic wyjeżdżał 90 minut po nas.To stało sie w Serbi-niedaleko Nowego Sadu.Telefon do Oskara-biura,przezież w Nowym sadzie jest serwis-niech pomogą-nie,naprawiać na własną rękę-bo koszty,nie ma mowy o hotelu na noc dla nas.Bo czeba zaznaczyć,że awaria komputera-wysiada wszystko,ledwo dzwi udało się otworzyć,nie ma światla,ogrzewania.Po 6 godzinach-skleili,pojechalismy dalej.Nie na długo-jeszcze w Serbii,na szczęście w dzień awaria,postój,tym razem udało nam się dowlec do stacji benzynowej.Stoimy prawie następne 5 godzin,posklejali i tak sprawnym autokarem pojechaliśmy -a do domu daleko.Byliśmy w Poznaniu prawie o 14.Nigdy więcej z biurem Oskar i nigdy więcej z pijanymi studentami.
autor: ~Ewa

&#1089;&#1082;&#10 88;&#1099;&#1090;& #1099;&#1081; &#1084;&#1 - 2010-10-28 03:42:54
&#1048;&#1085;&#10 90;&#1077;&#1088;& #1077;&#1089;&#1085;&a mp;#1072;&#1103; &#1084;&#1099;&#10 89;&#1083;&#1100;, &#1074;&#1086;&#10 79;&#1100;&#1084;& #1091; &#1085;&#1072; &#1079;&#1072;&#10 84;&#1077;&#1090;& #1082;&#1091;.
autor: ~ńęđűňűé ěŕđęĺňčíă

do Ewy - 2010-10-29 14:12:33
Masz pecha bo to Ciebie spotkało to pikuś ,ale te BYKI to HORROR idz do szkoły nieuku a nie wchodz na kompa
autor: ~turysta

Budva. - 2010-11-08 11:21:22
Witam. Chciałem zasięgnąć informacji o willi Zoran w Budvie i czy warto skorzystać z oferty biura w listopadzie i zamówić wyjazd na połowę czerwca. pzdr.
autor: ~Sebastian

Do Sebastiana-Budva - 2010-11-10 20:48:31
Witam.W zeszlym sezonie tzn na przelomie, lipca i sierpnia bylem w Budvie - dokladnie w wili Zoran( notabene ktora nazywa sie "Stari Ribak" i posiada swoja strone w internecie)) Sama willa okey, byla niedawno gruntownie odnawiana, takze jest czysto i sluchdnie.Pokoje nie duze ale dobrze urzadzone,maja tv z satelita, klimatyzacje bezplatna , sejf, w lazience kabiny z prysznicem, natomiast nie ma w nich np czajnika bezprzewodwego aby rano kawke łyknąć.Wiekszosc pokojów ma balkony, niektore tzw taras przejsciowy(tzn taras przed balkonem i tymże tarasem wchodzi sie na tzw klatke).Na parterze znajduje sie restauracja w ktorej bez zadnego wykupywania wczesniejszego wyzywienia w biurze mozna codziennie sie stolowac. Willa usytuowana dosyc blisko głownej plazy, praktycznie przy koncówce Budvy.Takze do Starówki(ktora jest super)jest kawalek.Natomiast co do calej Budvy.... uczucia mam mieszane...Miejscowosc niby okey...głowna plaża tlumy ludzi, parasoli itp...W nocy na deptaku roje ludzi-jedna wielka imprezownia.Jedyna fajna plaza godna polecenia to na wyspie Sveti Nikola-klimatyczne skaly, skalki, zatoczki i przede wszystkim brak tlumow... (widac ja z plazy) doplywa sie na nia taksowka wodna za 5 euro w obie strony-przeplyniecie trwa kolo 10 minut.Ogolnie Budva warta zobaczenia... Natomiast nikomu nie polecam miejscowsci Ulcinj w Czarnogórze .Jesli masz jeszce jakies pytania sluze pomoca )) Ps.W tym roku wybieram sie do Pargi w Grecji )))
autor: ~Przemo

Sebastian - 2010-11-10 20:50:48
Sorry...willa nosi nazwe "Stari Ribar"
autor: ~Przemo

Makarsaka - 2010-11-11 10:17:00
Zastanawiam się jeszcze nad Makarską. Jaki obiekt możecie mi polecić, bo z tego co czytałem to ville Ivanka i Bernarda są ok. Co z klimą w pokojach Dopłacać do niej czy spokojnie można dać sobie radę bez klimy.Słyszałem na ten temat różne opinie. Chcę jechć pod koniec czerwca. I jeszcze jedno czy ktoś z Was ma jakieś info o ośrodku nurkowym w Makarskiej lub w okolicach. Pzdr.
autor: ~Sebastian

Sebastoian-Makarska. - 2010-11-11 14:07:50
Witam ponownie.W Makarskiej bylem 4 lata temu i polecam w 100 %.Wykupilem wtedy apratament 2* losowo i bylo ok.Co prawda nie bylo w nim klimy i po powrocie z plazy okolo godz 16-stej kafelki na podlodze byly tak gorace ze nie szlo po nich stapac )) Wiec ogolnie klima sie tam przydaje... aczkolwiek ja bylem w drugiej polowie sierpnia - w czerwcu moze nie byc takich upałów.Z tego co slyszlaem wilal Bernarda jest okey-aczkolwiek nie jest to nowo stawiany budynek... wiec wyposazenie itp....nie najnowsze...WIEKSZOSĆ APARTAMENTOW I WILLI "OSKAR" MA W WILLOOWEJ DZILENICY "ZELENKA"...jest to poczatek wjazdu do Makarskiej..Wiec do starówki i promenady starej lub nowej tez jest kawalek.Za to do morza blisko...i niedaleko duże dwa supermarkety...A w strone Baskiej Vody pelno klimatycznych zatoczek ....Woda niewiarygodnie czysta, swietne warunki do nurkowania-koniecznie buty do wody-jeżowce.Moi znajomi tego lata byli w Makarskej w Willi bodajze "Mirko" ktora polozona jest w centralnej czesci Makarskiej przy samej Starowce i byli bardzo zadowoleni.Budynek byl nowo stawiany,tv z sat, klimatyzacja dodatkowo platna 5 euro za dzien, urzadzony tez dobrze do tegpo balkony z widokiem na gory i morze jednoczesnie )) Co do osrodka "nurkowego" Jest takie "cos" na pozcatku starej promenady.... na pewno znajdziesz )) Pozdrawiam.
autor: ~Przemo

Bułgaria zwiedzanie+wypoczynek - 2010-11-12 21:34:34
Czy ktoś korzystał juz z tej opcji? Jakie wrażenia z pobyty? Jaka zgodność z ofertą?
autor: ~pytajnik

Sebastian - 2010-11-16 08:28:20
Witaj! My byliśmy we wrześniu w willi Marina, polecamy gorąco. Pokój proponuję na drugim lub trzecim piętrze, bo wspaniałe widoki.Wszystkie wille, które proponuje Oskar są w dzielnicy Zelenka. Tak jak pisze Pszemo, na plaże trzeba koniecznie iść w kierunku Baskiej Vody, koło baru Macumba. Zatoczki przepiękne, ludzi mało i leżaki we wrześniu były dla klientów baru gratis. Nam bardzo się podobało. Podróż niestety, to jedyny minus w tym wszystkim. Polecam willę Marina w 1000 %
autor: ~Mariola

Bułgaria - 2010-11-23 13:40:02
Witam, własnie wykupiłam wyjazd z Oskara do Bułgarii do hotelu BAHAMI w Słonecznym Brzegu, chciałam zapytać czy ktoś tam był może w tym roku co powinnam wiedzieć, bo przyznam się że jestem troszkę wystraszona czytając te wszystki opinie.... proszę dajcie znac jak ktoś był w tym hotelu jak tam jest
autor: ~Renia

Wczasy w Albanii - 2010-12-13 15:16:05
Było to we Wrześniu 2010. Wszystko zaczeło się w Katowicach na tak zwanym parkingu gdzie miał być odjazd do Durres w Albanii podjechało 7,8 autokarów odjeżdzających do różnych nacji nikt nie wiedział i nie mógł powiedzieć który konkretnie odjezdza do Albanii ?!. I tak po ponad 2 godz pojawia się nasz autokar (odziwo heh czekał na nas już godzinę). Po przydziale miejsc przez pilotay odjezdzamy w podróż przejezdzamy przez Czechy, Słowacje, Węgry, Serbię i Czarnogórę i wracamy wjezdzamy do Albanii do docelowego miejsca pobytu gHotel nie znajdywał się w Centrum Durres lecz na obrzeżach miasta do plaży około 200-300 m. W hotelu było kilka nie udogodnień lecz obecnie wiadomo w jakiej sytuacji rozwojowej jest Albania. Wycieczki na własną rękę mało było ofert ze strony fakultatywnych jedna się odbyła LECZ POLECAM TIRANĘ, BERAT VLORE I GIJOKASTRE NAPRAWDE MIEJSCA GODNE UWAGI. Miejscowy nasz rezydent mało kompetenty i tak dalej organizacja nie do końca dobra. Wyżywienie, kraj miejscowa kultura życzliwość miejscowych naprwde ok. Polecam Albanię super kraj do zwiedzania. Kiedy juz przyszedł czas odjazdu to po kilku godzinach na bagażach przyjezdza nasz autokar na Czarnogórskich rej. gdzie zabriera nas do Baru w Czarnogórze aby zabrać pozostałych wczasowiczów i ruszamy a wtedy się zaczyna nie ma miejsc wydzielonych kto pierwszy ten lepszy scisk duży bardzo długi czas podróży POWRÓT OK 42 GODZIN !!! Postoje tylko jak kierowcy się zmieniali i tak po przejechaniu wyżej wymienionych państw [przyjezdzamy do miejsca startu podróży Katowice był z tamtąd miał fart bo jego podróż dobiegła końca a kto nie to nie do końca w Polsce padał wtedy bardzo mocny deszcz w oczekiwaniu w strugach deszczu na busa który nas miał zabrać po 1,5 h pojawia się busik z przyczepką pokrytą opończą . Prawdziwa walka o miejsca a to moje a to nie moje ect. Bagaże ładowane w przyczepkę przemięknięte do ostatniej nitki. Po różnych komentarzach dewegacjach po 4 godzinach udaje się nam dojechać szczęśliwie do domu !!! Także słaba ocena organizacyjna dla Oskara, lecz kraj naprawde OK POLECAM W 100%. Przekonać się możbna że warto pojechać do krajów rozwijającyh się praktycznie pio wielu klęskach. Za rok planuje Gruzję lub Liban. Lecz napewno nie z Biurem Podróży "OSKAR"
autor: ~Klient

Wakacje w Grecji0Paralia - 2010-12-19 09:41:53
Wakacje w Grecji były cudowne. Droga była bardzo mila. Moja siostra mająca 7 lat wysikała się na granicy Serbskiej i przez to miała kłopoty ale bardzo miły kierowca porozmawiał z graniczniakami i wszystko było ok Pokoje były bardzo ładne z łazienka która tez była bardzo zadbana i czysta. Było bardzo blisko do plaży i od razu mowie ze podróże z Oskarem są bardzo fajne a wszystkie nieudogodnienia są spowodowane zachowaniem klijentów. Pozdrawiam
autor: ~Klijentka

Ulcinj - 2011-01-02 22:06:38
Czy mogę prosić o jakieś informacje o wakacjach w Ulcinj w Czarnogórze? Będę wdzięczna. Byłam już z Oskarem w Makarskiej i Pardze i jestem zadowolana, było fajnie, a w tym roku chcielibyśmy pojechać do Czarnogóry. Proszę o informacje jak z wyżywieniem np w knajpkach czy restauracjach, jakie są tam ceny itp. Z góry dziękuję
autor: ~Bogusława

BRAK ZWROTU ZALICZKI - 2011-01-06 23:21:58
Witam, w ubiegłe wakacje 2010 planowałam ze znajomymi wycieczkę z biura podróży OSKAR w Poznaniu, grupa 4 osób. Podpisałam z biurem umowę i wpłaciłam zaliczkę w wysokości 300zl/os. Plany jednak uległy zmianie. Zgodnie z umową napisałam i dostarczyłam na czas rezygnację. Zgodnie z umową, powinnam otrzymać zwrot zaliczki w wysokości 250zł/os w ciągu 14 dni. Nie otrzymałam. Czekałam kolejny tydzień na prośbę pana Adama Kraszewskiego oraz pana Bogdana Tomkiewicz-Detka, bo jak zapewniali pieniądze wyślą niebawem, ale nie potrafili określić kiedy. Prosiłam o telefon z informacją, niestety panowie byli na tyle niesłowni, że telefonu się nie doczekałam. Obsługa księgowości była bezczelna, panowie podawali sobie telefon od osoby do osoby unikając przy tym wyjaśnień. Mimo licznych telefonów, próśb i gróźb zaliczki w wysokości 1000 zł nie otrzymałam do dziś. Przysporzyło mi to wiele nerwów i niepotrzebnego kłopotu, bo sprawę mam zamiar rozstrzygać na drodze sądowej.
autor: ~Dorota

do Bogusławy - 2011-01-09 13:26:40
Hej , nie bylem w Ulcinju lecz w Budvie i tam mi sie podobalo. O Ulcinju slyszalem rozne opinie , niekoniecznie pozytywne. Ale chcialem Cie ostrzec przed podroza z Oskarem do czarnogory w ogole wszedzie z nimi jezdzic to wielkie ryzyko. Jesli chodzi o czarnogore to bedziesz musiala czesc tej pordrozy przejsc na nogach!!!!! Jesli masz mozliwosc to wycofaj swoje pieniadze i kup wczasy gdzie indziej!!!!!!!!!!
autor: ~domelek1

Czarnogóra - 2011-01-09 18:44:28
Przejść na nogach tzn. przejść granicę chorwacko-czarnogórską nie jest to zbyt uciążliwe, ale z lekka upokarzające w XXI wieku i dobie przelotów samolotowych, to nie lata 70-siąte ubiegłego wieku, ale nie było najgorzej, a szczególnie w Budvie. Gorąco polecam nawet z Oskarem Budvę z cudownym starym miastem. Koniecznie codziennie wieczorny spacer po starówce.
autor: ~Barbara

Do Bogusławy - 2011-01-09 23:18:44
Czarnogóra owszem....ale Budva- nie Ulcinj....miescowosc teoretycznie w Czarnogorze ale juz Albańska ...ogolnie brudno, nudno, nieciekawie....Jedyny plus Ulcinja to fakt , iz jest tam taniej niz w Budvie.... Ulcinj mozna zobaczyc ale robiac sobie tam jednodniowa wycieczke. Hmmm...a ja w tym roku mam juz wykupiona Pargę. Rozumiem, ze Pargę Pani poleca
autor: ~Przemo

Czarnogóra - 2011-01-15 20:06:59
Dziękuję za informacje, nie są zbyt optymistyczne jeśli chodzi o Ulcinj, ale ponieważ my jesteśmy niewymagający, to myślę że mimo wszystko spędzimy wspaniałe wakacje. Do "Przemo": Pargę polecam jak najbardziej. Typowo greckie miasteczko, wąskie uliczki, stragany, czyste, schludne. Polecam plażę Valtos. To największa z plaż Pargi. Nad nią górują ruiny twierdzy, do której jest z plaży bardzo dobre dojście, a widoki z góry zapierają dech. Poniżej ruin jest restauracja Stefano, gdzie można wypić zimne piwko i popatrzeć na plażę w dole. Polecam piwo Mythos, bardzo dobre. Jeden minus Pargi - drożyzna. Wszystko kupujcie w markecie Dallas (tanio). Na straganach drożyzna, w restauracjach również, nie polecam stołowania się w nich. Market Dallas znajduje się blisko kościoła w centrum Pargi. Polecam wycieczki fakultatywne: Klasztory Meteory, Wąwóz Vikos, rejsy po wyspach. Woda w zatokach Antypaxos przecudna. Parga to typowa Grecja, w przeciwieństwie do Paralii, wielkiej turystycznej aglomeracji, w której nie widać prawdziwej Grecji. Do Domelek 1: z Oskarem jedziemy już nie pierwszy raz i pomimo różnych utrudnień, które się zdarzają, nie zawsze z winy organizatora, to nie narzekamy. Jeździmy zawsze nastawieni pozytywnie i nie zrażamy się niczym. Miejsca, które zwiedzamy za te pieniądze są tak piękne, że trochę niedogodności w podróży jesteśmy w stanie przeżyć. Powodzenia
autor: ~Bogusława

Do Boguslawy :-) - 2011-01-16 00:02:12
Dzięki za info . Mam jeszcze kilka pytań: co to znaczy drożyzna? Ile mniej więcej kosztuje obiad w restauracji? Czy wycieczki wykupywała Pani w "Oskarze" czy na własną rękę? Jak wygląda sprawa z zakwaterowaniem w Pardze? Czy wille znajdują się w centrum miejscowości czy na jej obrzeżach? Jak długo trwał podróż do Pargi? Będę wdzięczny za odpowiedz.Pozdrawiam.
autor: ~Przemo

Do Przemo:-) - 2011-01-16 17:24:57
Obiad w restauracji od 10 euro/os, piwo w knajpkach 2,5 euro, owoce i warzywa na straganach bardzo drogie, od 3 euro/kg, lody 1,5 euro za kulkę. Wycieczki wykupujemy zawsze w Oskarze i jeździmy autokarem. Nasza podróż trwała bardzo długo, 44 godz, ponieważ musimy dojechać do Poznania z Gorzowa. Wyjeżdżaliśmy 0 16.30 z Gorzowa w czwartek, a w Pardze byliśmy ok 11 w sobotę. Ci, którzy dosiadają się po drodze, mają bliżej i jadą krócej, to oczywiste. Czytam mnóstwo negatywnych wspomnień z podróży z Oskarem, ale nam nic takiego się nie przydażało, tyle tylko że w Katowicach długo czekaliśmy na autokary z Warszawy, ale wystarczy spokojnie poczekać i się nie denerwować a wszystko będzie ok. Dwa lata temy wracaliśmy z Makarskiej w Chorwacji i w autokarze bardzo jechało z toalety, dlatego jestem przeciwna korzystaniu z niej w autokarze. Dorosły człowiek może przecież wytrzymać te 3-4 godziny i załatwić sprawę na postoju. Wille w Pardze znajdują się praktycznie nad samym morzem, wszędzie blisko. Parga to małe miasteczko przyklejone do wybrzeża, dlatego nawet jak ktoś mieszka troszkę dalej, to do plaży ma kilknaście minut spacerkiem wąskimi pięknymi, ukwieconymi uliczkami. My korzystaliśmy z plaży Valtos, największej ale z bardzo kameralnymi miejscami. Bardzo piękna i malownicza jest malutka plaża Krioneri, ale do niej mieliśmy dalej. W samym centrum też jest plaża, ale jest tam zbyt dużo ludzi i hałasu, jak to w centrum. My byliśmy na przełomie sierpnia-września, ceny za os na kwaterach były od 25 euro w zależności od lokalizacji i standardu. Pozdrawiam
autor: ~Bogusława

Parga - 2011-01-16 19:21:42
Dziękuję, przy okazji poczytałam sobie o Pardze, którą mam na uwadze, ale nie w tym roku. Ceny porównuje z cenami w Budvie i muszę powiedzieć, iż są bardzo podobne, a szczególnie na starym mieście, ale warto tam być. Mówiono nam, że Czarnogóra jest tania, no cóż może kiedyś. Wszyscy chcą zarobić na turystach to zrozumiałe.
autor: ~Barbara

re - 2011-01-22 12:42:35
Betii i Kasia - to samo IP.
autor: ~admin

Makarska - willa BERNARDA - 2011-01-27 12:53:26
Witam Wszystkich, chciałbym wybrać się na wakacje z biurem OSKAR do Chorwacji...willa BERNARD...czy ktoś może się wypowiedzieć co o tym miejscu sądzić....warto? nie warto?...jakie wogóle ceny w makarskiej?
autor: ~Fihu

Albania - Oskar oszuści - 2011-01-28 19:59:48
Witam! Byłam we lipcu 2010 r. z biurem Oskar w Abanii - Durres. Biuro bez uprzedzenia zmieniło nam hotel, co było jawnym złamaniem regulaminu wyjazdu. Oczywiście rezydentka na miejscu uznała nasze reklamacje i wystawiła stosowne pismo. Zostaliśmy zakwaterowani w hotelu o niższym standardzie niż zapłaciliśmy. Co do warunków w hotelu, rozczarowanie ale ok, daliśmy radę, nie mamy pretensji. Zwłaszcza, że zostaliśmy zapewnieni po konsultacjach z rezydentką, że różnica w cenie wycieczki zostanie nam zwrócona. Problemy zaczęły się po powrocie do kraju. Pismo reklamacyjne zostało przez biuro uznane i zaproponowany został zwrot różnicy w cenie wczasów i zniżka na następne wakacje. Należność miała zostać nam wpłacona na konto. Po cierpliwym oczekiwaniu przez blisko 1,5 miesiąca zaczęłam kontaktować się z biurem OSKAR. I tu okazało się, że ta firma robi debili ze swoich klientów i kompletnie ma nas w dupie. Odgrywali cała komedię z przekazywaniem sobie telefonów, nie oddzwaniali mimo obietnic. Padały najrozmaitsze wykręty od zawieszenia się systemu komputerowego, po notoryczne powtarzanie, że właśnie wysłali pieniądze. Nie muszę chyba nadmieniać, że tych pieniędzy nigdy nie otrzymaliśmy. Jak i pozostała część osób pokrzywdzonych, jesteśmy bowiem w kontakcie. Pomijam już kwestię pieniędzy, choć oczyścicie jest to bulwersujące, że traktuje się w taki sposób klientów. Nie ważne jaka byłaby to suma, to biuro pokazało jak bardzo jest niekompetentne. Jest to zwyczajne oszustwo i złodziejstwo. Brak szacunku do klienta i jego praw. I notoryczne okłamywanie. Stracili potencjalnych klientów, gdyż był to nasz pierwszy wyjazd z tym biurem i oczywiście ostatni. Przestrzegamy znajomych przed kontaktem z tym biurem na każdym kroku. A jeśli zależy Państwu na bezproblemowych wakacjach to naprawdę odradzam OSKARA. Bo w razie kłopotów czy nie wywiązania się z warunków umowy przez biuro, zostaniecie państwo bezbronni i nie będziecie w stanie wyegzekwować swoich praw, niestety. O zmarnowanym urlopie nie wspomnę.....Albo o upokarzającym walczeniu o SWOJE pieniądze. Pozdrawiam serdecznie.
autor: ~Zuzanna

Albania - Oskar oszuści - 2011-01-28 20:00:03
Witam! Byłam we lipcu 2010 r. z biurem Oskar w Abanii - Durres. Biuro bez uprzedzenia zmieniło nam hotel, co było jawnym złamaniem regulaminu wyjazdu. Oczywiście rezydentka na miejscu uznała nasze reklamacje i wystawiła stosowne pismo. Zostaliśmy zakwaterowani w hotelu o niższym standardzie niż zapłaciliśmy. Co do warunków w hotelu, rozczarowanie ale ok, daliśmy radę, nie mamy pretensji. Zwłaszcza, że zostaliśmy zapewnieni po konsultacjach z rezydentką, że różnica w cenie wycieczki zostanie nam zwrócona. Problemy zaczęły się po powrocie do kraju. Pismo reklamacyjne zostało przez biuro uznane i zaproponowany został zwrot różnicy w cenie wczasów i zniżka na następne wakacje. Należność miała zostać nam wpłacona na konto. Po cierpliwym oczekiwaniu przez blisko 1,5 miesiąca zaczęłam kontaktować się z biurem OSKAR. I tu okazało się, że ta firma robi debili ze swoich klientów i kompletnie ma nas w dupie. Odgrywali cała komedię z przekazywaniem sobie telefonów, nie oddzwaniali mimo obietnic. Padały najrozmaitsze wykręty od zawieszenia się systemu komputerowego, po notoryczne powtarzanie, że właśnie wysłali pieniądze. Nie muszę chyba nadmieniać, że tych pieniędzy nigdy nie otrzymaliśmy. Jak i pozostała część osób pokrzywdzonych, jesteśmy bowiem w kontakcie. Pomijam już kwestię pieniędzy, choć oczyścicie jest to bulwersujące, że traktuje się w taki sposób klientów. Nie ważne jaka byłaby to suma, to biuro pokazało jak bardzo jest niekompetentne. Jest to zwyczajne oszustwo i złodziejstwo. Brak szacunku do klienta i jego praw. I notoryczne okłamywanie. Stracili potencjalnych klientów, gdyż był to nasz pierwszy wyjazd z tym biurem i oczywiście ostatni. Przestrzegamy znajomych przed kontaktem z tym biurem na każdym kroku. A jeśli zależy Państwu na bezproblemowych wakacjach to naprawdę odradzam OSKARA. Bo w razie kłopotów czy nie wywiązania się z warunków umowy przez biuro, zostaniecie państwo bezbronni i nie będziecie w stanie wyegzekwować swoich praw, niestety. O zmarnowanym urlopie nie wspomnę.....Albo o upokarzającym walczeniu o SWOJE pieniądze. Pozdrawiam serdecznie.
autor: ~Zuzanna

UWAGA PRZEWOŹNICY - OSKAR NIE PŁACI - 2011-01-30 14:49:06
Witam wszystkich, prowadząc firmę przewozową miałem wątpliwą przyjemność współpracy z firmą Oscar. Niestety po należycie wykonanych usługach nie mogę doczekać się pieniędzy, mimo wielu obietnic. Sprawę wkrótce kieruję do sądu, ale jak widzę nie będe jedyny. Chcąc spędzić miło i spokojnie wakacje jedźcie z innym biurem.
autor: ~Miki

Bułgaria - 2011-01-30 21:47:15
Witam, pisałam tutaj niedawno i pytałam o wakacje w Bułgarii ? czy ktoś może był i mi napisze jaki wrażenia. Pozdrawiam
autor: ~Renia

ODP: Renia - 2011-01-31 14:36:58
Byliśmy z nimi w zeszłym roku w Rawdzie, w hotelu Tomczo i szczerze powiem, że negatywne opinnie jakie czytałem przed wyjazdem ale już po kupnie wyjazdu dość mnie zaniepokoiły. Jednak po wyjeździe wiem jedno - większość z tych niezbyt miłych opinni jest wyssanych z palca - owszem, tez mieliśmy małe spięcie ale wynikało ono raczej ze zmęczenia i poddenerwowania długą podróżą i wzajemnego niezrozumienia z przedstawicielem buira. Jeżeli ktoś spodziewa się luksusów typu 5 gwiazdek - to niech płaci z te 5 gwiazdek i wtedy ma prawo marudzic na lewo i prawo - jeżeli jednak ktoś płaci za wyjazd mniej niż za wczasy nad polskim morzem to jednak musi rozumieć, że mogą wystąpić pewne niedogodności. Cała moja rodzina uważa, że wyjazd był udany i w tym roku jedziemy z tym biurem znowu - tym razen wybraliśmy Chorwację. Reniu - o ile nie masz wymagan z kosmosu to ja Ci polecam Rawdę z Oscarem
autor: ~Maciej

odp. Maciej - 2011-02-08 09:51:12
Macieju, dziekuje serdecznie za informację, bardzo mnie uspokoiłeś.... masz rację jak chcę 5 gwiadek, to jade np. do Egiptu i tam wymagam, a jak chce w Eurpoie i w miare tanio, to....troszke mniej oczekuję Byłam w zeszłym roku w Paryżu hotel miał 2 * i tak było super, przede wszsytkim czysto pozdrawiam i życzę równie udanych wakacji w tym roku
autor: ~Renia

Czarnogóra-Ulcinj-objazdówka+w ypoczynek - 2011-02-09 20:10:14
witam w lipcu wraz ze znajomymi chcemy się udać na wycieczkę wypoczynowko-objazdową do Czarnogóry-noclegi w miejscowości Ulcinj. Biuro posiada noclegi w pokojach ***lub w 2 willach-Willa PRISTAN *** / Willa DRAGO ***. Może ktoś był z tego biura na tej wycieczce, w tym mieście i może wie czy warto na nią jechać, kt.óre pokoje wybrać, jak jest z wyżywieniem? Za wszelkie informacje będę wdzięczna.
autor: ~ella

Chorwacja Markarska - 2011-02-14 09:40:05
Witam , jeste, przerazona tym co czytam o Oskarze jej masakra, w licu chcemy jechac w dwie rodziny do Marakrskiej Willa Fina i Iwanka , proszę powiedzcie czy warto z Biurem Oskar ? mamy 12 dni , jestem załamana tym co czytam , pozdrawiam
autor: ~Marzena

do marzeny - 2011-02-14 19:35:56
To co czytasz, czytaj z przymrużeniem oka. Nie jest tak źle. Trzeba tylko nie szukać dziury w całym, nastawić się pozytywnie na miłe wakacje i nie słuchać narzekających turystów, a samemu czekać na bieg zdarzeń. Jednym się coś przytrafia innym nie, więc trzeba brać życie jakim jest, a Makarska jest cudowna i na pewno będziecie zadowoleni. pozdrawiam
autor: ~Barbara

Makarska villa ante - 2011-02-17 20:29:20
Byl może ktoś w tej willi w 2+2 Jak oceniacie ogólnie wille Ante i jego gospodarzy? Z góry dzięki
autor: ~Anita

Wyjazd narciarski do Francji w Val Cenis - 21&#8211;30 sty - 2011-02-25 17:31:48
Po zmierzeniu się z nawałem negatywnych opinii na temat CT Oskar, postanowiliśmy podjąć wyzwanie survival&#8217;owe i przekonać się na własnej skórze, na ile te niepochlebne opinie większości eks-klientów są prawdziwe. To głównie CENA OFERTY (1490 zł. ze skipasami: 6 dni na stokach) wpłynęła na naszą determinację podjęcia &#8222;walki&#8221; I faktycznie &#8211; już na samym początku byliśmy zaskoczeni ! Na miejsce zbiórki podjechał nowoczesny autokar wymalowany w super kolorowe graffiti przedstawiające logo i profile imprez OSKAR-a, co naszym zdaniem bardzo dobrze świadczy o zaangażowaniu i kondycji firmy. W następnej chwili dotknęło nas kolejne rozczarowanie &#8211; odnosząc się do tego, co ludzie na forach wypisują. Wbrew opiniom/opisom - z autokaru wysiada uśmiechnięty i uczynny kierowca witając pasażerów, jednocześnie wstawiając nasze &#8222;graty&#8221; do bagażników (walizki z jednej, a sprzęt narciarski z drugiej strony autokaru). Nie zdążyliśmy dobrze się wyprostować spod klapy bagażnika (dopilnowując tylko, gdzie &#8222;on&#8221; to umieszcza), a tu, stoi sympatyczny pilot naszej wyprawy i przepraszając tłumaczy, dlaczego autokar opóźnił się o ok. 20 min. Zaznaczamy, że autokar wyjeżdżał z Poznania, a nasze miejsce transferowe było w Łodzi. Pomyśleliśmy - sen. Zdumieni i mile zaskoczeni, do głowy nam przychodzi myśl, że jak tak dalej będzie postępował, to znając naszych rodaków, wyczują to błyskawicznie i za chwilę biedny pilot zacznie biegać po autokarze roznosząc kawę. Na szczęście wszyscy uczestnicy imprezy okazali się super ludźmi i wszyscy w miarę się zintegrowali, choć urodzeni byliśmy w różnych dekadach XX wieku Oglądając ciekawe filmy na DVD, słuchając interesujących &#8222;wstawek&#8221; naszego pilota o tym, co się ciekawego dzieje aktualnie za oknem oraz co jakiś czas wyskakując do działającego autokarowego WC - podróż zajęła nam ok. 26 godzin. Zatrzymywaliśmy się cyklicznie co 3 godzinny. Tych dwóch sympatycznych kierowców, którzy przestrzegali tych przerw bezwzględnie, dbając tym samym o swoją kondycję i nasze bezpieczeństwo oraz &#8222;kości i płuca&#8221; naprawdę się sprawdziło. Na miejscu zostaliśmy zakwaterowani w przytulnym dwupokojowym apartamencie z full kuchnią i ogromnym tarasem z południowym widokiem na przepiękne góry, pod którym w odległości dosłownie 20 metrów sunęły cichutko z muzyczką w tle nowoczesne 6 osobowe kanapy wyciągu La Colomba. Tego samego dnia wieczorem pilot dostarczył nam skipasy, co pozwoliło nam na rozpoczęcie białego szaleństwa od samego rana bez konieczności stania po nie w kolejce. Podróż do Polski odbyła się analogicznie. Sprawnie bez żadnych nieprzewidzianych &#8222;atrakcji&#8221; . Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu i na pewno nie będzie to nasz ostatni wyjazd z Oskarem. Po powrocie zgłosiliśmy akces zostania stałym klientem CT Oskar. Wczoraj otrzymaliśmy kartę, która upoważnia nas do zniżek na następne imprezy. Gorąco polecamy! Agata&Piotrek (Wawa)
autor: ~Agata Rybacka-Szurgit

Makarska - 2011-03-06 12:10:00
A ja z chłopakiem, zdecydowaliśmy się na wykupienie wczasów z tymże biurem podróży w Chorwacjii- Makarskiej (sierpień 2011). Oczywiście wcześniej na internecie przeczytaliśmy wszystkie możliwe komentarze, i pomimo tych negatywnych podjęliśmy decyzję, że warto zaryzykować Wiele młodych ludzi pisało że warto, więc to nas przekonało
autor: ~Merilon

Makarska - 2011-03-17 08:46:37
Witam. Wybieram się w tym roku do Makarskiej, będę mieszkać w w. Ivanka, czy ktoś był na tej kwaterze. Będę wdzięczna za opinie.
autor: ~ola

Makarska - 2011-03-17 15:55:12
Hej w tym roku wybieram sie do Makarskiej. Chcialam sie dowiedziec jak tam wyglada misto, dużo ludzi? jakies dyskoteki imprezy? czy polecacie ville Bernarda?? jakie wrażenia? Proszę o odpowiedz Pozdrawiam
autor: ~Ewka

Makarska - 2011-03-22 15:38:13
Makarska jest przecudna .będziesz zadowolona !!!
autor: ~Piotrek

Rumunia - 2011-03-22 23:36:53
Witam wszystkich! Czy byl ktos z Rumunii z Oskara?
autor: ~Ewa

Brać 2010 - 2011-03-27 13:16:48
Byłem na tej nieszczesnej wycieczce w Supetarze, gdy zasypiający kierowca rozbił autobus koło Zagrzebia. Ale do rzeczy. Byłem na wyspie Brać z tym "biurem podróży" i nie życzę żadnej osobie kontaktu z nimi. Wyjechaliśmy 14 lipca 2010 roku rozklekotanym autobusem z Bielska Białej. Rano 15 lipca 2010 autobus rozbił sie na autostradzie koło Zagrzebia. Cudem przeżyliśmy. Czekaliśmy bardzo długo na zastępczy autobus - nie informowani co firma z nami zamierza zrobić. Nie chcąc zapłacić mandatu za spowodowanie wypadku, przedstawiciel firmy oskarżył pasażerów o okradzenie kierowcy z pieniędzy. W związku z tym, pomimo dostarczenia autobusu zastępczego, nie mogliśmy dalej kontunuowac podróży. Po dotarciu wieczorem do SUPETARU, wycieńczeni zostaliśmy skierowni do "apartamentów". Mój 4 osobowy, składał się z łóżka dwuosobowego i leżanki o dł. 165 cm., na którym ledwo mieściły się dwie osoby. Poobijany w wypadku i bez działającej klimatyzacji w pomieszczeniu nie mogłem usnąć. Zresztą trudno byłby wygodnie spać z podkurczonymi nogami na pryczy ( deska i 1 cm gąbki ). Tak wyglądały wszystkie noce spędzone w 30 stopniowym upale. Kierownik biura Planik Pan Krstulovic na moje prośby o naprawienie klimatyzacji odpowiedział cynicznie, że "to Chorwacja i musi być gorąco". Mimo niezwłocznego zgłoszenia reklamacji w biurze OSKAR - firma nie podjeła żadnych działań w celu poprawienia naszej sytuacji. Pani Agnieszka po naszym przybyciu na miejsce stwierdziła, że będzie naszym rezydentem. Następnego dnia, gdy zaczęliśmy zgłaszać jej reklamację dotyczące zakwaterowania stwierdziła, że tak naprawde jest pracownikiem biura Planik, a rezydenta OSKARA nie ma w Supetarze. Chciałbym jak najszybciej zapomnieć o tych "wakacjach". Lecz do tej pory budzę się w nocy, majac wrażenie, że autobus rozbija się o barierę. Tak naprawdę o jakości firmy świadczy to, czy jej pracownicy i właściciel staną na wysokości zadania w przypadku wystąpienia problemów. Firma Oskar zostwiła nas bez pomocy w obcym kraju, a na nasze prośby dotyczące niewłaściwych warunków bytowych pozostała głucha. Naraziła też naszą godność ludzką na zniewagę bezszczelnych pracowników biura Planik w Supetarze, którzy wykorzystując naszą nieznajomość języka chorwackiego, czuli się bezkarni. Jeśli ktoś chciałby spędzić wakacje w tym pięknym kraju, jakim bez wątpienia jest Chorwacja - niech dobrze sprawdzi jak dane biuro obsługuje reklamacje klientów. Tylko z takim biurem, dla których klient jest najważniejszy, możemy poczuć się bezpiecznie za granicą.
autor: ~Sławek

@Brać 2010 - 2011-03-29 11:48:50
Panie Sławomirze, jest Pan osobą dorosła i to co Pan wypisuje jest lekko ujmując niepoważne. Trochę dziwi mnie fakt, że po pół roku stwierdził Pan, że temat wart jest "nagłośnienia".Odnio sę się do kilku rzeczy, których nie ujął Pan w reklamacji wysłanej do biura, na którą odpowiedzieliśmy w sierpniu 2010. Po pierwsze autokar nie należał do CT OSKAR; Po drugie my jako biuro ściągaliśmy autokar zastępczy, nie zrobił tego wynajęty przez Nas przewoźnik; Po trzecie w wyniku wypadku do szpitala trafiła jedna osoba i to nie dlatego, że miała jakieś straszne obrażenia, tylko na obserwację - tak, że sformułowanie "Cudem przeżyliśmy" jest dużym nadużyciem; Po czwarte - sprawa była na tyle szybko "załatwiona", że media nie zdążyły się nią zająć; Po piąte - byliśmy w stałym kontakcie z poszkodowaną; Po wypadku byliśmy w kontakcie z ambasadą i pilotem. Mieliśmy bieżący obraz sytuacji na miejscu. Proszę wybaczyć, ale są osoby odpowiedzialne za całą grupę i z nimi w szczególności musimy mieć kontakt; Po szóste - skoro dotarł Pan do Chorwacji i czuł Pan jakieś dolegliwości związane z wypadkiem powinien Pan niezwłocznie zgłosić się do lekarza; Po siódme - tak jak pisaliśmy w odpowiedzi sprawa nie została odłożona ad acta tylko zgłoszona do naszego partnera w Supertarze i mamy nadzieję, ze już się więcej nie powtórzy. Przykłady innych partnerów z którymi współpracowaliśmy lub współpracujemy pokazują jasno i dobitnie - nie pozwalamy partnerom na poniżanie Naszych klientów;
autor: ~Piotr CT OSKAR

Bulgaria wypoczynek-zwiedzanie - 2011-03-30 09:15:10
Witam wykupilam oferte Bulgaria ze zwiedzaniem. Czy ktos moze byl na takim wyjezdzie i czy kto moze cos powiedziec jeszcze o hotelach Cristal lub Tomczo moze ktos kto byl w zeszlym roku bo jestem przerazona po tych opiniach.
autor: ~Kika

Makarska 08.2011 - 2011-04-01 14:32:08
Dzień dobry! Kto z Państwa wybiera się do Makarskiej w terminie 28.08-09.09.2011 roku. Ja zarezerwowałem pokój w willi Mirko, będę wyjeżdżał z Włocławka. A może ktoś już był w tej willi o napisze pare słów jak było. Dziękuję i pozdrawiam!
autor: ~Klaudiusz

Brać 2010 - 2011-04-03 16:37:43
Wątpię, Panie Piotrze czy może Pan podpisywać się jako pracownik firmy OSKAR. Na stronie internetowej firmy OSKAR nie figuruje Pan jako pracownik, ponadto nie zna Pan faktów, które miały miejsce na wspomnianej przezemnie "wycieczce".
autor: ~Sławek

Brać 2010 - 2011-04-07 14:50:28
Panie Sławomirze forum służy dyskusji o podróżach. Pan uważa, że firma to tylko sprzedawcy umieszczeni na stronie. Przykro mi ale jest Pan w błędzie. Pracuję w Oskarze i mam pełne prawo posługiwać się tą nazwą. W moim podpisie jest mój adres poczty elektronicznej. Możemy dyskusję przenieść właśnie tam. Tutaj pozostawmy miejsce podróżnikom i słonecznej stronie wakacji.
autor: ~Piotr CT OSKAR

Brać 2010 - 2011-04-07 22:27:17
W tym miejscu znajdują się informacje o usługach firmy OSKAR - w związku z tym jest to najodpowiedniejsze miejsce do takich dyskusji. Jak Pan wspomniał napisałem reklamacje. Nie udzielilisci mi pomocy tam na miejscu, a odpowiedzią na moją reklamację pokazaliście, że można lekceważyć klientów. Można popsuć nam wakacje nie ponosząc żadnej odpowiedzialności, nie rekompensując nam niedogodności, które ponosiliśmy tam na miejscu. Więc zamierzam ( zamierzamy ) opisać wszystko co dotyczyło tej wycieczki i działania, których zaniechaliście. Panie Piorze czas, w którym mogliście zadośćuczynić nam - Waszym klientom już minął. W następnych informacjach opiszę w szegółach wydarzenia, które miały miejsce w Supetarze oraz w drodze. Niech to będzie przestrogą dla innych.
autor: ~Sławek

Brać 2010 - 2011-04-07 22:36:17
Piszę tą odpowiedź z wielką niechęcią, bo zdarzenia które miały miejsce na wspomnianej &#8222;wycieczce&#8221 ; powodują powrót koszmarów. Czynię to jednak, bo musze sprostować fakty, które Pan tu opisał. Ad.1 i 2. Otóż za sprzedany towar, a tym wypadku usługę, odpowiada od początku do końca firma-sprzedawca &#8211; czyli w tym wypadku firma OSKAR. ( tak stanowi polskie prawo &#8211; podobnie jak sprzedawca w sklepie, który usiłuje sprzedać nam bubel, niezależnie od tego ile kosztuje, odpowiada za jego jakość ) Dlatego też musieliście ściągnąć autokar, ponieważ firma OSKAR była sprzedawcą usługi, której nie wykonała właściwie ( wypadek na autostradzie ). Łaski wcale nikomu nie robiliście
autor: ~Sławek

Jestem przerażony. - 2011-04-14 14:18:33
Wybieram się w lipcu właśnie z biurem Oskar do Albani ,dokładnie miejscowość Vlora,jestem ciekawy czy z państwa był tam już kto .Proszę o jak najwięcej wiadomości dotyczących biura ,warunków na miejscu .Najciekawsze to jest to ,obracam się między osobami którzy tak jak i ja dużo podróżują ,są w szoku co ja robię ,gdzie się pcham .Ja po prostu będę przecierał nowy szlak .Albanię widziałem tylko od morza płynąc z Brindizi do Igumeniki ,wybrzeże nie robi zbyt miłego wrażenia.
autor: ~Stanisław

Makarska 2010 - 2011-04-18 16:59:06
po przeczytaniu negatywnych opinii na temat tego biura, muszę przyznać, że byłam mile zaskoczona- podróż trwała kilka godzin krócej niż przypuszczałam, autokar sprawny i załoga sympatyczna. Na miejscu w apartamentach właścicielka domu przemiła, pomocna, zawsze w dobrym humorze można było liczyć na jej pomoc i poradę. Sama Makarska przepiękna i nie zgodzę się z faktem, że szybko się nudzi- jest mnóstwo szlaków spacerowych, na których można podziwiać piękne widoki. Cena jak najbardziej adekwantna do tego co otrzymaliśmy.
autor: ~Paulina

MAKARSKA sierpien 2011 - 2011-04-19 19:47:45
Witam ja jade do Makarskiej w sierpniu po komentarzach widze ze bedzie fajnie a powiedzcie mi, mozna jechac gdzies na wycieczke na wlasna reke??
autor: ~karolina

Do Karoliny - 2011-04-22 14:46:33
Z tego co przeczytałem i słyszałem to na miejscu jest dużo wycieczek do wyboru w bardzo ciekawe miejsca (oczywiście za dodatkową opłatą). A kiedy wyjeżdżasz do Makarskiej, którego sierpnia, do jakiej willi i skąd wyjeżdżasz? Pozdrawiam.
autor: ~Klaudiusz

makarska 14 lipca 2011 - 2011-04-23 13:59:58
Witam, My jedziemy do makarskiej 10 -osobową grupą 14 lipca, studia w zelence, ktoś sie wybiera w tym terminie?
autor: ~Adamo

do Haliny - 2011-04-24 15:15:47
Halino-będę czekała na pisemne wrażenia z Ulcinja- ja jade tam w lipcu.Willa PRISTAN lub Willa DRAGO bedzie miejscem noclegów. za wszelkie sugestie,informację,porady będę wdzięczna
autor: ~ella

Makarska - Villa Darko - 2011-04-28 10:31:32
Witam Czy Ktoś z Was wie coś więcej na temat Villi Darko w Makarskiej? Z góry dziękuję za pomoc
autor: ~Janusz

UWAGA na biuro Oskar - 2011-05-03 13:36:01
Fatalne stare autobusy , wynajmowane od innych firm . Niestety to nie te prezentowane na ich stronie . Uprzedzam przed podroza starym klamotem !!!!!
autor: ~Tomek

odpowiedz dla Tomka - 2011-05-04 16:06:20
Tomku a gdzie i kiedy jechałeś takim autokarem ja byłem z Oskarem w święta w Hiszpani i nie potwierdzam tych obaw autokar był fajny i co jeszcze SPRAWNY w 19 godzin dojechaliśmy do Polski ,lacz dalej klęska nasze drogi są fatalne dlatego męka to określenie jakie ciśnie się na usta,lecz to nie wina Oskara.Pozdrawiam Karol
autor: ~turysta

Paralia-Rea - 2011-05-13 18:13:09
Witam, Czy ktoś wybiera się z Oskarem do Rea w terminie 21-08-06.08?
autor: ~Mika

Brac 2010 - 2011-05-14 09:20:34
Ad. 6. Otóż byłem u lekarza i na ten dowód mam zdjęcia z prześwietleń RTG, bo było podejrzenie złamania żeber. ( mam opis prześwietlenia i wypis z z przychodni w Supetarze ).
autor: ~Sławek

Brac 2010 - 2011-05-14 09:24:36
Ad.3 Osoba, o której Pan wspomniał doznała złamania kręgów piersiowych i pozostanie kaleką do końca życia &#8211; co jako pracownik firmy OSAKR powinien doskonale wiedzieć ( tym bardziej, jak Pan napisał, "byliście w stałym kontakcie z poszkodowaną" ). Nie zwróciliście tej osobie Państwo do dziś pieniędzy za "wypoczynek", który polegał na operacji kręgosłupa w Zagrzebiu, a po kilku dniach, transporcie karetką z powrotem do Polski. ( z tego co mi wiadomo, pomimo reklamacji złożonych przez uczestniczkę "wycieczki", nie zwróciliście jej do tej pory pieniędzy ). Myślę, że w związku z tym sprawa zostanie oddana do sądu.
autor: ~Sławek

do Sławka - 2011-05-16 00:40:27
A może szpital a potem ubespieczenie zadziała chyba że rekonwalestent nie wykupił aaaa to wtedy ma pecha tak jak ja i PZU mnie olało a i w sadzie też kicha.jak pech to pech ale sami piszemy sobie ten sceenariusz
autor: ~turysta

Hotel REA - 2011-05-24 08:13:48
Witam wszystkich którym wydawało się że wykupując wakacje w BP OSKAR do HOTELU REA w PARALII naprawdę tam się znajdą. Czuję się zobowiązany do powiadomienia wszystkich że w dniu wczorajszym rozmawiałem z właścicielami tego Hotelu . ( Też mam wykupione i w pełni opłacone wakacje w tym Hotelu.!) Potwierdzili oni to o czym napisał Piotr 140 że ani z BP OSKAR ani z żadnym innym BP nie podpisali ani nie mają zamiaru podpisywać umowy ,wynajmują tylko prywatnie.Jeżeli ktoś wątpi w to co napisałem to najlepiej skontaktować się bezpośrednio z tym Hotelem i z jego właścicielami Stellą i Christosem,. Ps. Dwa dni temu dzwoniłem do BP OSKAR i zapewniali mnie że mają podpisaną umowę z tym Hotelem !!! . Można się łatwo domyślić że jest to jakiś przekręt bo na miejscu okaże się że zostaniemy,zostaniecie zakwaterowani NA PEWNO w jakimś innym miejscu . Pozdrawiam !!!
autor: ~seibu1

Makarska 2011 - 2011-05-26 18:24:31
Witam! Kto z Państwa wybiera się pod koniec sierpnia do Makarskiej? Ja wyjeżdżam z Włocławka, a nocleg mamy w willi Mirko. Może ktos już tam był i napisze o niej parę słów. Dziękuję i życzę wszystkim udanego urlopu. Pozdrawiam!
autor: ~Klaudiusz

vlora albania - 2011-05-28 22:01:38
Witam, po przeczytaniu tych, że fasycynujacych komentarzy mam mieszane uczucia ;/ Wybieram się do Vlory czy ktoś może mi opisać jak wyglada sytuacja tam? Bede wdzieczna za kazdego mejlika elwirka8@o2.pl
autor: ~Asieńka

Hiszpania- Loret de Mar - 2011-05-30 11:34:50
Wita. Rozważam urlop w Hiszpanii z Oskarem, będę wdzięczna za opinie .
autor: ~Suzina

Makarska 2011 - 2011-05-31 16:17:38
Witam Wybieram sie z Oskarem do Makarskiej 5 lipca na Wypoczynek i Zwiedzanie i zastanawiam sie czy ktos tez wybiera sie w tym terminie?? Pozdrawiam.
autor: ~Damian

Lloret de Mar -Suzina - 2011-05-31 21:38:54
Witam.Całe wybrzeże Costa Brava jest piękne a Lloret De Mar (moim zdaniem) jest perłą tego wybrzeża.Byłem tam trzykrotnie w tym jeden raz z Oskarem. Podroz przebiegla sprawnie , zakwaterowanie okey.W lloret kazdy znajdzie cos dla siebie...naprawde kazdy ,takze goraca polecam Jesli moge słuzyć jeszcze jakimis informacjami prosze pytac.
autor: ~Przemo

Grecja-paralia-el greco - 2011-06-02 11:27:41
prosze o info o w/w hoteliku,jade tam w sierpniu(przynajmniej mam taką nadzieje).dziekuje.
autor: ~Ganek

??? - 2011-06-04 20:27:50
Witam a ja słyszałam że biuro Oskar sprzedaje oferty pewnego hotelu w Paralii choć nie ma z nim kontraktu i co Wy na to-to chyba oszustwo.
autor: ~Dorota

Makarska 05.07-16.07 - 2011-06-05 13:50:09
Witam serdecznie, wybieramy się razem z koleżanką do Makarskiej z BP Oskar w terminie 05.07-16.07... Może ktoś wybiera się również w tym terminie Jakieś info o STUDIO tam będziemy nocować...
autor: ~Magda

Budva - ceny - 2011-06-05 15:08:50
Witam W tym roku (sierpień) wybieramy się z żoną do Budvy Villa Zoran. Jest to nasza pierwsza wizyta w Czarnogórze i narodziło się kilka pytań: 1. Czy mozecie polecić jakąś fajną knajpę w Budvie (chodzi o klimatyczną knajpę gdzie można poznać kuchnię czarnogórską). 2. Jak się kształtują ceny w knajpach - obiad, piwko, kawa, wino, rakija itp. 3. Co polecacie do zjedzenia z kuchni czarnogórskiej? Pozdrawiam.
autor: ~Tomek

Paralia Wi-Fi? - 2011-06-07 03:58:34
Czy ktoś z osób, które były w Paralii w Grecji zna miejscce, gdzie jest dostępny internet bezprzewodowy (hotspot wi-fi)? Okolice jakiegoś hotelu/kawiarenka/miejsca na promenadzie?
autor: ~Kamil

OSCAR POZNAN NIEWYPLACALNY - 2011-06-10 11:20:40
od kwietnia nie moge odzyska swoich pieniedzy od Firmy OSKAR smiem twierdzić ze jest niewyplacalna
autor: ~KUBA

apartament rea - 2011-06-11 12:36:55
Witam , właśnie mam wykupione wczasy wParalii w hotelu Rea, zadzwoniłam do właściciela hotelu zapytać , czy mam zabrać garnki , a tu niespodzianka .Powiedział ,że nie ma podpisanej umowy z biurem Oskar. Pieniadze wpłaciłam , mam pytanie do pana z Oskara , co mogę zrobic w tej sytuacji?Tylko sąd mi pozostał?Niewywiązanie się z umowy daje chyba prawo do odwołania wyjazdu , albo zwrotu kosztów w całości?
autor: ~Dorota

Makarska 5.07-16.07 - 2011-06-14 15:24:15
Pani Magdo ja z Babcia sie wybieramy w tym terminie z Wroclawia
autor: ~Damian

Albania - 2011-06-15 23:21:36
Witam,czy ktoś był w Albanii w hotelu Denta (Vlora)? Chciałabym się dowiedzieć cokolwiek na ten temat...
autor: ~Joanna

Makarska - 2011-06-20 17:05:32
Witam, ktoś wybiera się może do Makarskiej w 23.07.11 -03.08.11 do willi Mirko?Prosze też o opinje o Mirko my jedziemy z Krakowa
autor: ~Lenio

Oskar Śmiglak - 2011-06-25 10:49:59
Ostrzeżenia dla firm przewozowych !!!! Jestem firmą która została podnajęta przez "Oskara" do wykonania usługi autokarowej .Usługa została wykonana w 100%. Na dzień dzisiejszy brak pieniędzy od września 2010r. Odpowiedzialny za transport jest Mateusz Śmiglak. Sprawy w sądzie.
autor: ~Oszukany

Rumunia - 2011-06-25 17:21:28
Witam wszystkich! Czy byl ktos z Rumunii z Oskara?
autor: ~Helena

Makarska 8-22.06.11 - 2011-06-25 22:03:44
Witam, w tym roku zdecydowaliśmy się z żoną na wakacje z Oskarem i nie żałujemy. Przed wyjazdem prześledziliśmy niniejsze forum i mieliśmy trochę obiekcji, ale na szczęście postanowiliśmy jechać mimo nie do końca pozytywnych opinii i - jak się okazało - było warto. Mieszkaliśmy w willi Natalia - pensjonat warty polecenia. Jak za tę cenę super warunki (sypialnia, pokój dzienny z aneksem kuchennym, balkon z widokiem na morze i to wszystko mimo że wzięliśmy studio a nie apartament), gościnni i pomocni gospodarze Natalia i Marko, dostępny grill. Sama Makarska - piękna. Z jednej strony góry, z drugiej morze, czyli jak w Polsce, tylko w dużo mniejszej skali. W morzu woda krystalicznie czyta, a w kranach woda zdatna do picia bez przegotowania. Plaże kamieniste, atrakcje typowe dla miejscowości wypoczynkowej, czyli plaża, morze, salony gier (bilard, playstation, ping-pong), liczne restauracje, puby, bungee (niestety w czasie naszego w Makarskiej pobytu nie działało - czerwiec to w Makarskiej jeszcze nie jest szczyt sezonu). Jeśli chodzi o życie nocne, to jest wiele ciekawych miejsc, jak np. klub w grocie (to naprawdę jest grota w skale) DEEP i wiele innych, z tym że jakiejś wielkiej zabawy nie ma. Raczej muzyka w tle, nieliczne osoby na parkiecie (przynajmniej tak było w czerwcu). Należy też przynajmniej krótką wzmiankę poświęcić rezydentowi Michałowi. Na nieniejszym forum przeczytałem na jego temat wiele opinii i to często negatywnych. Nasze zdanie na jego temat jest jednak tylko i wyłącznie pozytywne. Pan Michał jest osobą, która bardzo dobrze zna Makarską czy też szerzej Chorwację i potrafi odpowiedzieć na praktycznie każde pytanie mu zadane. Nam polecił (na pytanie a nie jako reklama) dosyć tanie bary - restauracje (Decima i XXL, XXL z polskim menu i starającą się mówić po polsku kelnerką), opisał życie nocne, pomógł z niespodziewaną wizytą u lekarza. Wszystko z uśmiechem na twarzy, w miłej atmosferze. Rozmawia się z nim bardziej jak z kolegą niż z Panem Rezydentem. Nadto Pan Michał pełni funkcję pilota na większości wycieczek i potrafi ciekawie opowiadać na temat praktycznie każdej górki po drodze, np. w drodze z Makarskiej do Dubrownika (a droga trwała ponad 2 godziny). Ciekaw więc jestem, kto pisał te negatywne opinie na jego temat. Myślę, że problem może tkwić w oczekiwaniach. Jak słusznie bowiem ktoś wcześniej zauważył - to nie są kolonie i rolą rezydenta nie jest trzymanie za rączkę, chodzenie od jednej willi - pensjonatu do następnej i pytanie czy w czymś może pomóc. Na miejscu jest przecież kilkadziesiąt czy kilkaset osób pod jego opieką i gdyby w ten sposób miał postępować nie starczyłoby doby. Ważnym jest, że rezydent odpowie na każde pytanie i pomoże (a przynajmniej spróbuje się pomóc) w każdej sytuacji. Wracając do samej miejscowości - gdyby szukać jakichś negatywów, to z uwagi na naturalne ukasztłotwanie terenu, czyli z jednej strony góry, z drugiej morze, droga z plaży do miejsc noclegowych wiedzie pod górkę i to stromą górkę. Ale mając przed oczamia te piękne krajobrazy nie jest to problemem. I na koniec słowo jeszcze o drodze do i z Makarskiej. Trzeba przede wszystkim podkreślić, że droga liczy grubo ponad 1000 km (z Poznania skąd jechaliśmy ponad 1400 km). Dlatego tez oczywistym musi być, że droga nie należy do komfortowych. W autokarze trzeba spędzić kilkadziesiąt godzin ( z Poznania jechaliśmy od 6 rano do 11.30 dnia następnego, z powrotem "tylko" 23 godziny). Autokary, jakie by nie były, nie sprawią, że podróż będzie jakoś specjalnie przyjemna. Dlatego warto nastawić się, że droga ta prowadzi do super wakacji i nie narzekać, że droga za długa, że przerwy za rzadko czy za często. Polecam Makarską - naprawdę warto.
autor: ~Marcin

makarska willa natalia lipiec - 2011-06-25 23:45:26
Witam.Jedziemy z OSCAREM z Wrocławia do Makarskiej 26.07-09.08 2011.Dwoje dorosłych+4 letnia córeczka.Niestety trafiłem na te forum już po wykupieniu wczasów;( więc pozostaje mieć nadzieję... Pozdrawiam Kriss
autor: ~kriss

oskar - 2011-06-26 11:32:08
Nadzieję trzeba mieć do końca, ale nie jest źle, powiem więcej było bardzo dobrze. Byliśmy w ubiegłym roku z Oskarem w Budvie, syn był w Makarskiej byliśmy wszyscy bardzo zadowoleni. W tym roku jedziemy z innego biura, ale w przyszłym już planujemy coś z Oskara. Tak, jak pisze Marcin trzeba się tylko pozytywnie nastawić i być cierpliwym.
autor: ~Barbara

Makarska wrzesień - 2011-06-26 15:18:17
Witam! Wybieram sie do Makarskiej z biura podróży OSKAR wraz z chłopakiem we wrześniu od 06.09.2011. Czy ktoś sie wybiera w tym terminie? Jedziemy z Poznania. Pozdrawiam
autor: ~Monika

Makarska - 2011-06-27 17:00:45
Jadę 31.08-14.09 Makarska willa Darko nadzieja jest
autor: ~Konrad

Makarska 28.08 - 2011-06-27 17:29:31
Hej! Wyjeżdżam z Oskarem 28.08.11 do Makarskiej z Wrocławia. Mimo wielu negatywnych komentarzy kompletnie tym się nie przejmuję. Jeżeli ktoś za 1000zł oczekuje łóżka wodnego i złotych klamek to się niestety przeliczył. Znajomi byli z Oskarem i chwalili. Fakt, podróż męczy, ale trzeba pocierpieć zeby dobrze wypocząć. Liczę, ze to będzie udany wyjazd i Oskar spisze się na 100%. Do zobaczenia w Chorwacji!
autor: ~Adi

Albania Vlora - 2011-06-27 18:25:22
Witam, hotel denta to nowyobiekt. no nie ma basenu ale moze jest 500 metrow od morza. restautacja tez jest przy morzu. ale z jednej strony gory z drugiej morze wiec robi wrazenie. Problem mialem tylko z sasiadem bo balowali do rana dwie noce. Generalnie trudno mi byc obiektywny bo jestem zafascynowany ALbania i polecm ja kazdemu. piekna jest Girokastra i Berat. Sama Vlora tez jest ciekawa. mieszkaja tam bektaszyci i maja tam swoje sanktuarium. no i codziennie rano moglismy sie kapac w dwoch morzach.. jonskie troche bardziej wypycha i trudno sie utopic jesli ktos wybiera sie do vlory to musi lubiic upaly. Bylem tez w durres ale to porazka, bez porownania do VLory. Tu sa duze wplywyy greckie wiec jest czysto. w sumie jak w grecji tylko ceny zupelnie inne za obiad placilismy 10 euro. a to mieszanka kuchni orientalnej i greckiej. no i ludzie mega uprzejmi i kochaja Polakow bo uznalismy niepodleglosc Kosowa. Rezydentka sie sprawdza. uczynna powiedzialbym. najwiecej dowiedzilismy sie od Dina. emerytowany profesor ktory dorabia pracujac jako przewodnik generalnie nie mam wiecej czasu na pisanie ale moge doradzic gdzie najlepiej sie zywic i co zobaczyc we Vlorze nr. gg 10211662 napiszcie na gg to wam podesle zdjecia mozecie dawac kmentarze do moich zdjec. bardzo mi na tym zalezy mam nadzieje ze niedlgo zmontuje filmik i wrzyce na youtuba to podesle
autor: ~Michal

Albania Vlora Denta - 2011-06-27 18:30:51
o jakis zong mi wyszedl mialem napisac ze hotel jest 500 metrow od morza hehe ps. kobiety we Vlorze sa niesamowicie piekne. i bardzo otwarte na nowe znajomosci hehe
autor: ~Michal

Albania Vlora Denta - 2011-06-27 19:33:57
przepraszam mam problemy z ustalaniem odleglosci hotel jest okolo 75 metrow od morza. na zdjeciach widac zreszta.. moge podeslac linka
autor: ~Michal

chorwacja z oskarem - 2011-06-28 10:33:48
Jestem bardzo zadowolona z wyjazdu do Chorwacji własnie z oskarem!!! W MAkarskiej bylam 2 lata temu, bylam rok temu i w tym roku tez pojade i tylko z oskarem. Mam 100% zaufanie do tej firmy i jeszcze sie nie zawiodlam.Szczerze polecam
autor: ~aga

ElGreco - 2011-06-30 15:21:04
Witam Was serdecznie! Czy jest ktoś,kto był już w hotelu ElGreco w Parali i kto może cokolwiek o tym hotelu napisać? Pozdrawiam!
autor: ~dorota

pobyt w supetarze - 2011-06-30 18:05:33
Witamy serdecznie.Czy może ktoś był na wyspie Brać w willi Lili z Oskarem??Jakie wrażenia z pobytu?. Jaka plaża, czy są leżaki z parasolami na plaży i w jakiej cenie.Gdzie warto dobrze i tanio zjeść, jakie ceny napoi /oczywiście też piwa,wina, mocniejszych wyrobów regionalnych /Jak prezentuje się sama willa ?? Krzysztof
autor: ~krzysztof

Pobyt w Supetarze - 2011-07-01 09:08:24
Ja byłem w zeszłym roku w Supetarze w willi Lili -zresztą w tym roku też jadę w to samo miejsce . Moją opinię z zeszłorocznego wyjazdu możesz znaleźć pod datą 19 i 23 lipca 2010. Sam fakt,że w tym roku ponownie zdecydowałem się jechać w to samo miejsce świadczy o tym,że z wyjazdu byłem jak najbardziej zadowolony, mimo pewnych niedociągnięć o których zrezstą pisałem. Co do samej willi to my nie mieliśmy jakichkolwiek zastrzeżeń, my akurat mieliśmy apartament, który skłądał się z dużej sypialni oraz pokoju z aneksem kuchennym no i oczywiście łazienki. Całość w bardzo dobrym stanie. Lokalizacja także bardzo dobra, do plaży kilka minutek, do głównego deptaka troszkę dalej,ale wszystko w naprawdę znośnych odległościach. Na plus też,że na najbliższej plaża była praktycznie pusta. Leżaki z parasolami są dostępne bez problemu,ale ceny raczej sobie nie przypomnę. Co do cen i miejsc godnych polecenia postaram się coś napisać trochę później...
autor: ~Tomasz

Makarska - 2011-07-01 10:12:25
Witam, byłem z rodziną w ubiegłym roku (lipiec) w Makarskiej, zakwaterowanie i obsługa było powyżej oczekiwań, prawdopodobnie z uwagi na brak miejsc w kwaterach dla "ubogich" jakie zresztą w pełni świadomości wykupiłem. Opieka rezydentów na miejscu bez zastrzeżeń, niezapomniana wycieczka statkiem na wyspy, cudowne widoki, cieplutka woda, piękne zatoczki na plaży oraz totalna duchota z powodu braku ruchu powietrza, taki lokalny klimat. Wszystko w zasadzie było by pięknie gdyby nie fakt że w Słoweni zepsuł się oczywiście autobus i 12 godz. spędziliśmy na stacji benzynowej w oczekiwaniu na przyjazd serwisu z POLSKI !!!, firma zafundowała butelkę napoju na głowę i dużo wolnego czasu, szkoda że nie w Chorwacji. Dobrze tylko że w czasie przymusowego postoju smród zmienianych pampersów swych pociech musieli wąchać "odpowiedzialni" rodzice zabierający niemowlaki w podróż ich życia pod tytułem "Ooo widzisz tu byłąś jak byłaś malutka pamiętasz ".
autor: ~Mirek

Rumunia - 2011-07-01 11:28:38
Witam wszystkich! Czy byl ktos z Rumunii z Oskara?
autor: ~Monika

Niezadowolony - 2011-07-01 16:46:41
Witam. To biuro to jakaś kpina. Autobus w drodze do chorwacji popsuł się w Czechach(7 godz. na krawężniku), pani pilot porażka, kierowcy gbury i chamy, pan rezydent ma wszystko w tyle, podróż powrotna podobna w autobusie cały czas coś trzaskało jak by koła miały odpaść. Nie wspomnę o wykwaterowaniu w dniu powrotu o godz 9 rano a wyjazd o godz 1 w nocy cały czas tułaczka albo siedzenie na chodniku. Odradzam wakacje z tym biurem ponieważ gdy zapłacicie pieniążki to stajecie się dla nich nikim i tak też jesteście traktowani!!!!
autor: ~adam

Czarnogóra - 2011-07-02 21:26:54
obiecałam że napisze wrażenia z Ulcinja,wlśnie wrócilam byłam w willi Drago.Miejscowość malownicza widoki piękne do morza blisko ,wyżywienie wystarczające,na wycieczkach zobaczyłam piękno Czarnogóry ,podróż meczaca ale 30 godzin wiadomo. Pobyt rekompensuje zmęczenie.Ukłon też w stone kierowców podziwiam opanowanie niektórzy turyści powinni iść pieszo
autor: ~Halina

Pobyt w Supetarze - 2011-07-03 17:44:20
Zgodnie z obietnicą przesyłam trochę cen z zeszłego roku - woda 5 l -12,5; woda 0,5l - 4,18; piwo butelkowe 0,5 l - 5,78; mleko w kartonie - 5,8; jajka (najprawopodobniej 10 szt) - 11,9; Pepsi 2 l - 12,5, Piwo w knajpie - 14 o ile dobrze pamiętam to w niektórych miejscach było za 12 kn, pizza - 50/48 kn...
autor: ~Tomasz

do Pani Haliny - 2011-07-03 18:56:10
Pani Halino- a może Pani w wolnym czasie napisać coś o warunkach w willi Dargo, cenach w pubach,cenach w sklepach- inaczej pisząc coś więcej na temat Ulcinja cieszę się ,że wyjazd się udał, ja wraz ze znajomymi jedziemy na początku lipca do tej willi na wypoczynek wraz ze zwiedzaniem może jakieś ważne wskazówki z dołu dziękuję
autor: ~ellaella

do Pani Elli - 2011-07-04 16:29:01
Witam co do warunków,pokoje niezaduze ja miałam z widokiem na miasto sa filizanki i szklanki na holu jest czajnik bezprzewodowy mozna zrobić kawe ,herbatę .Ceny są mniej więcej jak u nas np woda 0.40 piwo 0.70 jedynie raj dla palaczy papierosy prawie polowe tańsze w pubach mozna już calkiem dobrze zjeśc za 3.50 zapomniałam nazwy ale trzeba iśc na miasto w góre mówią po polsku i menu tez po polsku więc ok.plaża mała za swoje parasole tez trzeba płacić hamstwo ale co zrobic za ich parasol 4eu a za leżaki z parasolem 6eu.Sama miejscowość raczej mała jest promenada stare miasto i nowe ale atmosferamiła.I jeszcze jedno na wycieczkę na kanion koniecznie trzeba usiąść w autobusie na stronie drzwi widoki bajka a montenegro tur po drugiej stronie to chyba wszystko chyba że jeszcze jakieś pytania to służę pozdrawiam i życze udanego wypoczynku Halina
autor: ~Halina

LLoret de mar - El amigo - 2011-07-04 18:08:30
A czy ktos byl w pensjonacie El Amigo w LLoret de mar? Wybieram sie tam w sierpniu i interesuja mnie opinie.
autor: ~Ala

do pana Tomasza - 2011-07-04 20:38:36
Dzięki za te parę informacji tegorocznych oraz ubiegłorocznych.W roku ubiegłym byliśmy z Oskara w Czarnogórze w Budwie którą polecam.Czytając inne wypowiedzi pełne narzekań na biuro przypomina mi się nasz dojazd do Budwy gdzie to niefrasobliwość kierowcy wydłużyła nam i innym dojazd o parę godzin czego organizator nie jest w stanie przewidzieć. Czyli wsiadaliśmy w Częstochowie, kierowca ma nas dowieźć do Katowic i tam wysiada a wsiada inny.Ale zamiast dojechać pod Spodek zawozi nas na stację benzynową "Trzy stawy".Pytam czy wie co robi .On nie wie ale zmiennik ma wiedzieć.Zmiennik przebiera się, czeka godzinę i rusza w drogę. Pytam znowu czy aby na pewno dojadę do Czarnogóry.Brak odpowiedzi. Dosiadają się następni kierowcy.Znowu pytam o to samo i brak odpowiedzi bo wszytko ma wiedzieć pilot którego nie ma w autokarze /a w autokarze tylko 20 osób / .Dopiero gdy już widać most W Cieszynie kontakt telefoniczny kierowcy i powrót do Katowic pod spodek gdzie czekają na nas inne autokary .Ale 4 godziny zmarnowane I choć Oskar za to wszytko odpowiada to nie w stanie takiej niefrasobliwości przewidzieć.Miłego i udanego pobytu tegorocznego bez żadnych "przygód" Krzysztof
autor: ~krzysztof

Supetar - 2011-07-04 22:51:40
Czy był ktoś w willi Janko w Supetarze? Jakie warunki i położenie?
autor: ~Gosia

Makarska 28.08 - 2011-07-05 01:32:58
Hej. Jadę do makarskiej 28.08 - jeżeli ktoś w tym terminie wybiera się z Oskarem do Chorwacji to zapraszam na gadu gadu - zawsze raźniej. 4682522 Udanych wakacji! Adrian
autor: ~Adrian

do pani Haliny - 2011-07-05 04:15:50
Pani Halino- dziękuje bardzo za informacje zapewne się przydadzą!
autor: ~ellaella

Pani Halina- ostatni raz:) - 2011-07-06 10:12:32
Pani Halino zadam jeszcze dwa,trzy pytania -oczywiście jak mogę: czy w Ulcinju mozna płacić kartami, jak jest z bankomatami czy lepiej wziąc gotówkę? a i jeszcze prozaiczna rzecz- czy w pensjonacie są dla gości ręcznki- bo zastanawiamy się ile ich ciągnąć? pozdrawiam ela
autor: ~ella

do Elli - 2011-07-06 20:28:08
Witam płatność katrami chyba nie ale z bankomatu można wybierać ale osobiście za granicą wolę gotówkę więc można zabrać katrtę wrazie potrzeby no własnie jeszcze ręczniki osoba dostanie mały ręcznik niezmieniany przez turnus więc ręczniki trzeba mieć swoje jeszcze raz pozdrawiam i życze udanego wypoczynku
autor: ~Halina

Makarska - 2011-07-07 21:13:27
Hej, wracał ktoś ostatnio z Makarskiej?
autor: ~Konrad

Chorwacja - Makarska - 2011-07-08 13:33:16
Wybieram się z żoną do Makarskiej 26.07 jeszcze nie wykupiłem wycieczki, czytając to forum mam mieszane uczucia. Fakt że 2000 zł za pobyt 15 dniowy nie powala na kolana ale jednak człowiek chciałby wypocząć a nie się stresować
autor: ~Adam

Grecja Paralia - 2011-07-08 16:11:45
Witam!wybieramy się rodziną do Parali i hotelu Paralia, czy może ktoś już był i mieszkał w tym hotelu?jedziemy pod koniec sierpnia.Jestem ciekawa jakie są tam warunki?
autor: ~Małgorzata

Makarska- nie polecam - 2011-07-08 17:09:08
Witam. Niestety musze wyrazic negatywna opinie na temat biura podrozy OSKAR gdyz to co tam sie dzieje to jakis absurd! W Katowicach mielismy przesiadke (o czym mnie nikt nie poinformowal jak i ponad polowe turystow). Po czekaniu z 40minut dowiedzielismy sie ze nasz autokar ma opoznienie i w ramach rekompensaty zabieraja nas na obiad. Po zjedzeniu obiadu nasza Pani Pilot informowala nas na bierząco ze jedzie ale nie wiadomo kiedy bedzie.. godziny mijaly.. az po 6godzinach szanownie autobus przyjechal nawet nas nie informujac dlaczego sie tyle spoznil! Dodam ze jechalismy do Makarskiej... Z powrotem okazalo sie ze mielismy wyjechac o godziny 17 a wyjechalismy o 21.30 (5.5h snujac sie po makarskiej z walizkami). Moglabym jeszcze duzo wypisywac negatywnych rzeczy.. NIE POLECAM
autor: ~hoh

KOSZMAR - 2011-07-08 23:50:20
Biuro OSKAR oszukuje i lekceważy klientów. Po przyjeździe do Chorwacji okazało się, że biuro sprzedało pokoje w willi, z którą w ogóle nie miało umowy, więc turyści zostali ulokowani w innym miejscu, niezgodnym z umową, o znacznie obniżonym standardzie, a na dodatek brudnym. Niektórym nawet trafiła się propozycja zamieszkania w garażu. Pozostałe 90% turystów miała zaproponowane zupełnie inne warunki, niż to było przedstawione w ofercie (brak klimatyzacji, brak kuchenki, łóżko dla trzeciej osoby dostawione do maleńkiego pokoju 2-osobowego). Sama podróż z tym biurem to kompletna masakra. W drodze do Chorwacji czekaliśmy 6 godzin na przesiadkę do innego autobusu, a w drodze powrotnej - 3 godziny, ponieważ kierowcy nie raczyli poinformować pilotki o zmianie godziny wyjazdu, pomimo, że wiedzieli o tym dużo wcześniej. Klienci byli więc zmuszeni do czekania w centrum miasta na walizkach, a kierowcy skwitowali to stwierdzeniem, że jest to normalne. Sama kultura osobista pracowników biura (mam tu na myśli kierowców) pozostawia wiele do życzenia. Kierowcy w trakcie podróży gęsto przeklinali i prowadzili nieprzyzwoite rozmowy (przy małych dzieciach), a nawet obrażali pilotkę. Jestem tym wszystkim oburzona i każdemu odradzam korzystanie z tego biura. Nie reagują oni na żadne skargi - pomimo, że nasz turnus zgłosił problemy z brakiem miejsc w willach i w innych sprawach, kolejny turnus miał ten sam problem. I tak pewnie będzie w nieskończoność.
autor: ~Joanna

Do Joanna - 2011-07-09 01:21:42
A o którą willę chodzi, jeśli można wiedzieć?
autor: ~Gosia

Do Gosia - 2011-07-09 11:56:54
A do jakiego miasta się Pani wybiera?
autor: ~Joanna

Do Gosia - 2011-07-09 12:00:59
Jeśli ma Pani pytania to proszę napisać na adres allygator, małpka, op, kropka, pl. (przepraszam, ale blokuje mi normalnie wprowadzony adres)
autor: ~Joanna

Do Joanna - 2011-07-09 14:37:35
A czy to taka tajemnica, które wille zostaly zamienione? Czy sytuacja miała miejscce w Makarskiej czy na Braci?
autor: ~Tomasz

do Joanny - 2011-07-10 14:02:59
Pani Joanna to poprostu zwykła lejwoda nic istotnego nie pisze ale coz zrobic i tacy musza byc na tym swiecie
autor: ~karol

Ogólnie - 2011-07-10 20:12:10
Ciekawi mnie tylko dlaczego wszystkie opinie są skrajnie pozytywne lub negatywne.
autor: ~Konrad

odp. - 2011-07-10 21:58:24
Opinie skrajnie pozytywne są pisane zazwyczaj przez pracowników, choć na pewno znajdą się też i 100% zadowoleni klienci. W naszym autokarze były osoby, które wykupiły pokój w willi LILI na Braci. Na miejscu okazało się, że ta willa w ogóle nie ma podpisanej umowy z Oskarem w tym roku. W willi w której ja mieszkałam, Oskar sprzedał więcej pokoi niż ich fizycznie było. O zmianach Oskar nie informuje pomimo, że sami się do tego zobowiązują w swoim regulaminie. W innych willach w ogóle nie było zainstalowanej klimatyzacji, mimo, że było to zagwarantowane w ofercie. Albo też miała być ona bezpłatna a okazywała się płatna. Odradzam też wykupowanie wyżywienia, bo na miejscu okazało się też, że w ogóle nie ma takiej opcji.
autor: ~Joanna

Do Joanna - 2011-07-11 00:26:27
A droga Joanno jeszcze pytanko co się stało z tymi ludźmi dalej? i w jakim terminie byłaś
autor: ~Konrad

Chorwacja - 2011-07-11 13:26:00
Niestety problemy z noclegiem na Braci potwierdziły się. Dzisiaj, na 3 dni przed planowanym wyjazdem, dostałem informację,że wyjazd na Brac nie dojdzie skutku, z powodu remontu willi, który się znacznie przeciąga i biedny Oskar nie potrafił nic znaleźć w zamian... Szok...
autor: ~Tomasz

Tomaszu - 2011-07-11 15:43:01
A zapowiedzieli chociaż zwrot pieniędzy?
autor: ~Konrad

do Tomasza - 2011-07-11 18:21:49
Chodzi o willę Lili czy Janko?
autor: ~Gosia

Pytanie do OSKARA - 2011-07-11 18:33:27
Zacznę od przypomnienia starego kawału z cyklu odpowiedzi radia erewań. Pyta słuchacz czy prawdą jest jest że w Moskwie na placu czerwonym rozdają samochody?? odpowiedź: -tak ale nie na placu czerwonym a na placu Piotra I ,nie w Moskwie a w Leningradzie . nie samochody a rowery i nie dają ale kradną. Czy prawdą jest że szanowne biuro Oskar sprzedało pobyt na wyspie Brać w willi która jest w remoncie i nie dotrzymuje praktycznie żadnego z warunków regulaminu umowy do których się zobowiązało samemu przecież tworząc ten regulamin.Liczę na wiążącą odpowiedź ufny że pozytywne wypowiedzi o waszym biurze nie piszą tylko wasi pracownicy w ramach swych obowiazków
autor: ~krzysztof

MAKARSKA - 2011-07-12 12:37:18
Witam! Byłam w Chorwacji w Makaeskiej jechałam autokarem który w drodze do Chorwacji zepsół się w Czechach / jechał ok. 40 km bez sprawnej skrzyni biegów i z cieknącym silnikiem by dojechać do miejsca gdzie był przewidziany obiad - o ZGROZO, i dopiero tam zdecydowano się na poinformowanie Biura w Polsce że potrzebny jest nowy autokar/ Po około 7 godzinach przyjechał autokar z Polski / ale mniejszy, dobrze że kilkoro pasażerów zgodziło się na jazdę w dwóch innych autokarach/ Podsumowując jazda - tragedia!!!, ani pani pilot nie stanęła na wysokości zadania / brak informacji i zainteresowania się klientami Biura - siedziała z tyłu w schowku z kierowcami/ kultura kierowców jak ktoś już opisywał to kolejna tragedia / w końcu to oni dla nas a nie my dla nich winniśmy być, to my im płacimy a nie odwrotnie/. Sam pobyt w Makarskiej był przyjemny i zgodny z tym co w katalogu, może za wyjątkiem braku informacji że do morza 500m ale z "małym" haczykiem, a droga powrotna pod górkę. Makarska przepiękna godna polecenia. Co do rezydenta to również nie stanoł na wysokości zadania, choćby przy wycieczkach fakultatywnych, wcale nie był doinformowany że np. na wycieczce rzeką Krka w cenie biletu jest wycieczka statkiem z której skorzystali tylko jedni państwo / bo się sami zainteresowali/ brak ze strony rezydenta informacjo o wyjeździe. Od BIURA oczekiwała bym również większej elastyczności przy wykwaterowaniu / jeśli nikt nie przyjeżdża na mój pokój to po co wykwaterować już o 9.00 można dogadać sie z właścicielem willi że będziemy do choćby 18.00 i tak nas przenoszono do innego pokoju lub do mieszkania właścicieli/
autor: ~kasia

Makarska - 2011-07-12 16:58:00
Niedawno wróciłam z rodziną z wycieczki. Dojazd pozostawiał dużo do życzenia-zgoda, lecz to jedyny mankament całego wyjazdu. Ogólne jesteśmy bardzo zadowoleni. Nasza willa był przestronna, z ogromnym łożem! Zaopatrzenie kuchni obejmowało od patelni, garnków az po kieliszki i sztućce. Toaleta była również bardzo elegancka. Mieliśmy również ogromny balkon z widokiem z 1 str na góry a z 2 na morze. To wszystko w *** pokoju Jedzenie w restauracji było bardzo smaczne. Codziennie można zdecydować pomiędzy rybą (naprawdę smaczną i świeżą ) a mięsem. Obiadokolacje to stół szwedzki-dość urozmaicony: parówki ,kiełbaski, warzywa, sery, dżemy, twarogi, jaja...Polecam wykupienie posiłków na Makarskiej! Zamierzam podróżować z Oskarem w przyszłym roku. Jak na te ceny jest naprawdę warto! Dojazdy w każdym biurze podróży stanowią problem. A oskar w ramach przeprosin zaproponował nam obiad i czekaliśmy co prawda 6 godzin, ale przy galerii handlowej a nie tak jak to czasem się odbywa w szczerym polu.
autor: ~zzzzzz

Chorwacja - 2011-07-12 18:39:14
Sytuacja opisana przeze mnie dotyczyła willi Lili na Braci... Na szczęście nie było problemów ze zwrotem pieniędzy,ale w tym przypadku to raczej zasługa pośrednika z mojego miasta u którego wykupywałem wyjazd. Oskar proponował w zamian Makarską, Budvę albo Hiszpanię(w tym wypadku nawet z pełnym wyżywieniem), ale po tym jak nas potraktowali to byloby stąpanie po cienkiej linie. Z drugiej strony dobrze,że chociaż poinformowali nas o calej sytuacji przed wyjazdem a nie na miejscu.
autor: ~Tomasz

ALBANIA - 2011-07-13 13:09:29
Wybieram sie z biurem OSKAR do ALBANII, /przełom sierpnia i września/. Mam pytanie czy ktoś w Państwa już tam był, jak wygląda podróż? bo są różne komentarze, na co trzeba zwrócić uwagę, co zabrać, gdzie sie stołować itp. Wdzięczna za odpowiedź Hania
autor: ~HANIA

odp Albania - 2011-07-13 17:46:15
Dzisiaj wróciłem z Albanii (Vlora). Jak tam jest? Hotel "Denta" wygląda tak jak został przedstawiony na zdjęciach. Nie jest usytuowany we Vlorze, tylko w małej miejscowości oddalonej o pół godziny marszrutką od centrum miasta. Co ważne; busik jeździe trzy razy na dzień do i z powrotem, do 7.00, 11.00 i chyba 18.00. Jest bardzo punktualny, to jest taki mały autobus. Oprócz niego kursują jeszcze inne, ale już nieregularnie i mniejsze. W restauracji hotelowej można zjeść bo jest smacznie i sympatyczna obsługa. Obok są inne restaurcje, gdzie dają trocę inne potrawy i jest taniej. Wycieczki fakultatywne są ok (byłem na jednej), ale napewno wyjdzie dużo taniej jak wynajie się auto. Trzyba to jednak zrobić wcześniej bo wszytko może być zajęte. Podróż jest z dwoma przeiadkami; jedna w Polsce i podczas niej był spory bałagan a druga w Czarnogórze. Sama podróż była taka sobie i nie najlepiej zorganizowana. Mieliśmy 2,5 postoju na Słowacji, ale przy dobrej knajpie to byłem z niego zadowolony. Jazda autobusem tak długo to dramat i męczarnia,ale co Oskar winien? Mogłem lecieć samolotem. Aha i w hotelu nie wolno trzymać jedzenia bo boją się robaków. Co do wyvcieczek fakultatywnych to warto wykupić sobie coś w biurze w centrum Vlory np do Aten kosztuje 30 euro. Nie skorzystałem bo za późno się zorientowałem-)
autor: ~klient

Makarska - 2011-07-13 20:47:56
Niedawno wróciłam z Makarskiej. Miejscowość urocza, a te góry! Mieszkałam przy ul.Splitskiej . Czyściutko, balkon z widokiem na morze i góry, kuchnia wyposażona wystarczająco - kwatera bardzo przyjemna. Gospodarz miły i życzliwy. W dniu odjazdu ( wykwaterowanie do godz.9) zaproponował przechowanie naszego bagażu w jednym z pomieszczeń w willi- miałyśmy do niego bezproblemowy dostęp przez cały dzień. Zaproponował również korzystanie z łazienki, która była cały czas do naszej dyspozycji - prysznic!.Wyjazd był o godz.21 i czas od wykwaterowania spędziłyśmy nie na walizkach tylko na plaży. Nie czułyśmy się opuszczone i zapomniane - w końcu informacja o godz. wykwaterowania i odjazdu była wiadoma przy zawieraniu umowy. Z usług rezydenta korzystałam tylko przy kupnie wycieczki -zostałam obsłużona sprawnie i uprzejmie. Ten miły obraz psuje jednak trochę wspomnienie aroganckiego i chamskiego kierowcy, który 26 czerwca prowadził autobus (niski brunet). Sporo niepotrzebnego zamieszania wprowadziła pani pilot - informując nas o koniecznej przesiadce i później odwołując ją (sama się przesiadła do innego autokaru).Warto by było, moim zdaniem, aby pilot na wstępie poinformował pasażerów o trasie przejazdu (p. pilot nie wiedziała, czy jedziemy przez Austrię czy przez Węgry), a także o planowanym dłuższym postoju na ciepły posiłek. Zatrzymaliśmy się znienacka w czeskich Lechovicach przed zajazdem- godz.21, aby się dowiedzieć, że na godzinę mamy opuścić autokar. Być może to taki układ, bo w drodze powrotnej było tak samo.Uwaga! Najlepiej mieć korony do płacenia, bo przelicznik złoty-korona-euro jest niewiarygodny, ale co szczególnie przykre, pani inkasująca należność do uczciwych nie należy. Mnie próbowała oszukać na 100 koron, dziecku wydała "źle" resztę. Upomniana, poprawiła rachunek i oddała resztę.Na przeprosiny nie ma co liczyć.Zastanawiająca była również decyzja kierowcy, aby zatrzymać się na stacji benzynowej przed Gliwicami (1. postój), gdzie była 1 toaleta! Przy 60 osobach w autokarze! Było dość upokarzające, czekać godzinę - ostatni w kolejce! - aby z niej skorzystać. W drodze powrotnej pilot nie poinformował pasażerów, że wracamy inną trasą - nie dłuższą przez Cieszyn, a krótszą przez Kłodzko. Dowiedzieliśmy się o tym, rozmawiając z innymi pasażerami. Sprawa istotna. bo wcześniejsza godzina przyjazdu. W autokarze klimatyzacja działała, z tyłu głośno pracuje silnik- tam siedzieliśmy w drodze powrotnej. Mam nadzieję, że biuro "Oskar" poprawi kulturę pracy kierowców i wpłynie na profesjonalizm pilotów, a wtedy wakacje z "Oskarem" będą udane od początku do końca.
autor: ~Anna

makarska - 2011-07-14 02:00:50
Dziękuję bardzo za wiele zdań na temat wyjazdu. Przeraża mnie chaos związany z przesiadkami na śląsku! Przy takim rozwoju sytuacji można normalnie się zgubić i nawet nie zostać zabranym! Jak ktoś jeszcze był z Oskarem, to pisać pisać - będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam!
autor: ~Eduardo

BUŁGARIA-RAWDA 2011 - 2011-07-14 12:48:49
Witam. Nie dawniej, jak wczoraj wróciłam z Rawdy. Plaże czyste, morze ciepłe, fajne p-ty gastronomiczne-można zjeść dobrze za przyzwoita cenę, sama miejscowość-spokojna, aż za -przydałoby się więcej kulturalno-rozrywkowych atrakcji, ale zawsze można podjechać do Słonecznego Brzegu Jeśli chodzi o samo biuro OSKAR, to już w czasie przesiadki w Katowicach czekaliśmy pod gołym niebem ponad godzinę na deszczu w środku nocy na autobus, który miał dowieźć nas do p-tu docelowego, podróż trwał 10 godzin dłużej aniżeli przewidzieli to organizatorzy i nie był to żaden wytłumaczlany przypadek losowy (np awaria autokaru) ale zwyczajnie nie poinformowano nas, że kierowca (niesympatyczny, zarozumiały pan) ma odbyć kurs do Bułgarii przez Rumunię, po ktorej 'kluczyliśmy' ładnych kilka godzin, bo w jednym z rumuńskich kurortów zostawialiśmy grupkę wczasowiczów. Niby O.K. ale dlaczego o niczym wcześniej nie wiedzieliśmy??!! My- jadący do Rawdy byliśmy już automatycznie stratni jeden, słoneczny dzień, który zamiast spędzić na plaży, to meczyliśmy się w dusznym autokarze (z nieciekawymi zapaszkami ulatniającymi się z autokarowej toalety, do której dostać się był wielki problem-kierowcy zwyczajnie nie chcieli udostępniać klucza, zmuszając turystów do wstrzymywania!) Zaproponowaliśmy Oskarowi, żeby zrekompensował nam ten stracony dzień, ale biuro kompletnie nie poczuwało się do tego, wręcz zwodzilo nas że zastanawia się nad tym, ale przez niemaże 2 tygodnie nikt z Oskara nie podjął decyzji o jakiejkolwiek rekompensacie... Jeśli zaś chodzi o rezydentkę, to kompletnie nie miała żadnej mocy sprawczej, odniosłam wrażenie (i to nie tylko moje skromne zdanie) że słabo stara się cokolwiek załatwić między biurem, a uczestnikami wyprawy, jednak NAJWIĘKSZA wtopa (nie wywiązanie się ze swojego podstawowego obowiązku!!) Pani rezydentki, to fakt że nie poinformowała o godzinie i miejscu zbiórki przed samym powrotem z Bułgarii do Polski. Dowiadywaliśmy się tzw. pocztą pantoflową, pomimo że na tablicy informacyjnej zostawiła wiadomość, że info dot. godziny i miejsca wyjazdu będzie podana na tejże tablicy. Widac jedyne co nie zawiodło to WSPANIAŁA ŚŁONECZNA (wręcz tropikalna) POGODA!!! Życzę wszystkim udanych wakacji, pełnych wrażeń ale wyłacznie tych pozytywnych SERDECZNOŚCI!!!!!
autor: ~ANET

Albania Vlora - 2011-07-14 16:21:02
Witam. Mam pytanie odnośnie Albanii Vlory, jakie są mniej więcej ceny w restauracjach i sklepach zbliżone do Polskich? I jak wygląda plaża i morze czy jest czyste? Bo podobno w Dures morze to tragedia i zastanawia mnie czy tam jest podobnie czy chociaż trochę lepiej?
autor: ~Do Klient

Do ANET-to prawda. - 2011-07-14 18:36:01
Zgadzam się w całości z ANET,chyba byłyśmy razem i jechałyśmy tym samym autokarem.Wszystko co napisałas to prawda.Jeszcze mogę dodać,że zgubili na liście dwóch uczestników,a rezydentka (Natalia) zajmowała się chyba tylko tymi,którzy jej odpowiadali(studentami) a nie turystami którymi powinna
autor: ~awe

Ravda 2011 - 2011-07-14 18:40:03
Nigdy więcej z Oskarem-chyba,że coś zmienią.W Ravdzie polecam Hotel Iłka( teraz chyba Nelly)-z wyżywieniem-super właściciel.Nie liczcie na rezydentkę bo nie ma czasu-ciągle ,,rozmawia z biurem"-tak to sie nazywa teraz.
autor: ~awe

Plaże Vlora - 2011-07-14 21:38:31
Plaże we Vlorze sa jak w Grecji czy Chorwacji. Mozna znalezc plaze bardziej piaszczyste oraz kamieniste.. Nie ma co porownywac z Durres. Vlora to zupelnie inna kultura i tradycje. Wystarczy wpisac w youtube: vlora plazh i latwo sie przekonac
autor: ~Albania Vlora

Ravda 2011-Albania 2010 - 2011-07-15 11:15:44
Witam, wlasnie wrocilam z Ravdy. Moje wrazenia...coz nie byly dobre juz przed wyjazdem poniewaz w zeszlym roku bylam z Oskarem w Albani.Jednak z czasem zapomina sie o tym co zle, zwlaszcza jesli sie jedzie w dobrym towarzystwie ...Poszukujac czegos na urlop znow wykupilam wycieczke w tym samym biurze...ale o tym zdalam sobie sprawe troszke pozniej... Biuro jest niekompetentne, to co zastaje sie na miejscu nie ma nic wspolnego z oferta ktora sie przeglada i ktora biuro sklada potencjalnemu klientowi.....Ja wykupilam oferte wypoczynek ze zwiedzaniem. Na miejscu okazalo sie ze jestem jedyna osoba ktora dokonala takiego zakupu...wycieczki wiec zostaly przez rezydentke wykupione w biurze Lucky travel w Ravdzie i w ten sposob sie jakos odbyly nie do konca z takim samym programem...Bardziej zirytowalo mnie zakwaterowanie....przed wyjazdem przeczytalam opinie na temat hoteli i zeby przypadkiem nie wyladowac w hotelu Cristal poprosilam o zakwaterowanie w hotelu Tomczo, biuro wyrazilo zgode ale za dodatkowa oplate 70zl. od osoby poniewaz jechalam z corka zaplacilam 140zl ktos moze powiedziec nie duzo, ale na miejscu okazalo sie ze mamy zakwaterowanie w kotelu Makao...rezydentka nic nie wie bo ona dostaje gotowe listy z Poznania itd.Oprocz mnie byli inni wczasowicze ktorzy mieli zakwaterowanie w pensjonacie i tez zostali zakwaterowani w tym samym hotelu....Hotel Makao okazal sie bardzo ladny czysty nowiutki przesympatyczna Pani Marika ktora troche mowi po polsku i jest bardzo pomocna i przyjacielska...tak ze ten hotel polecam goraco...co nie zmienia faktu ze nawet dokonanie oplaty za wybor hotelu, nie gwarantuje ci ze zostaniesz w nim zakwaterowany...dla mnie to czyste naciaganie i oszustwo....Pare zdan o podrozy...Biuro podnajmuje autokary z roznych firm...dokonuje wielu przesiadek na trasie i nigdy nikt nic nie wie, ani jak jedziemy ani kiedy bedziemy na miejscu ani gdzie bedzie przesiadka..Zero przeplywu informacji...Jechalam z Krakowa pierwsza przesiadka byla w Katowicach druga na Slowacji, gdzie 3 i pol godziny spedzilismy czekajac na autokar ktory jechal z Lodzi.... W drodzej powrotnej wracalismy przez Rumunie gdzie troche bladzilismy ze dwie godziny.Nie ma sie co dziwic jesli biuro nie ma stalych kierowcow ktorzy wiedza gdzie maja jechac...jadac na wlasna reke tez pewnie tak bym szukala adresu ....Po drodze spalila nam sie klimatyzacja...na slowacji byla przesiadka do autokaru ktory czekal na nas ze dwie godziny bo ponoc tez w ostatniej chwili kierowca sie dowiedzial ze ma nas upchnac i zabrac do Krakowa....Organizacja dramat....dobrze ze mielismy milych i sympatycznych kierowcow...ktorych pozdrawiam serdecznie....Sam pobyt byl ok nie wykupilam obiadokolacji i cale szczescie bo jedzenie w Cristalu wymagalo stalowych nerwow i bylo raczyj dla tych ktorym wszystko jedno co jedza...i sam fakt spozywania tam sniadan mi wystarczyl... Rezydentka Natalia...coz ja nie mam jakichs zastrzezen....dziewczyna studiuje przyjela sie do pracy na sezon biuro przesyla informacje jak chce, sama musi wszystko zalatwiac i obrywa za brak kompetencji i organizacji tego biura...Informacje wieszala, numer zostawila powiedziala ze mozna ja znalesc w Bostonie wiec mysle ze to wystarczy. Mnie wystarczylo zalatwic swoje sprawy jak przyszla czasem do naszego hotelu..Sama okolica ok. Pisze ok poniewaz plaze te najblizej nas nie nalezaly do najczystszych i najpiekniejszych a to dzieki rurom sciekowym odprowadzonym do morza. Ale idac brzegiem troche dalej to plaze byly zdecydowanie lepsze.Sama Ravda spokojna duzo restauracji jedzenie smaczne i nie drogie....ale jesli ktos chce miec gdzie isc wieczorem lub miec duza plaze to raczej polecam Sloneczny Brzeg.. Co do Albani z zeszlego roku- Zaczne od poddrozy...przesiadka w nocy w Katowicach do autokaru ktory nie mial klimatyzacji (dramat), Tak jechalismy pocac sie i duszac do Czarnogory gdzie tych co jechali do Albani przesadzono w busik bo bylo nas kilka osob ,jakos dojechalismy...w drodze powrotnej wyjechalismy bezposrednio z Albani i jechalismy bez przesiadek poniewaz wracalismy z dluzszym turnusem i byl pelen autokar...Na granicy Serbskiej sprawdzono nam bagaze i okazalo sie ze bardzo wiele osob mialo za duzo alkoholu i papierosow...czyli spisywanie papierow i placenie cla....spedzilismy na krawezniku w Serbi 9 godzin...wiec mialam ochote udusic tych ktorzy nam te przyjemnosc zafundowali...Hotel znajdowal sie w Dures a wlasciwie ciut obok i nazywal sie Skampa..nie polecam nikomu....Trafilismy na pokoj, gdzie przez caly tydzien nie mielismy cieplej wody pod prysznicem. Rozmowy z pseudo rezydentka nic nie daly.Twierdzila ze nie ma wolnych pokoi. Jakis czlowiek chodzil kilka razy niby prubojac cos naprawic ale bez efektu..Hotel brudny sprztaczki nie bylo nawet po smieci przez ten tydzien..jedynie posilki byly smaczne. Rezydentka (nawet imienia nie pamietam) nie wiem po co tam byla. Jak wspomnialam nic nie szlo z nia zalatwic, wycieczek fakultatywnych nam nie zaproponowala powiesila informacje ze jest albanski kierowca ktory moze nas zawiesc gdzies gdzie mialy byc te wycieczki, cena zalezy od ilosci osob a za przewodnika to trzeba sobie zabrac ksiazke....wiec pojechalismy sami... Sama Albania ciekawa plaza duza czysta ale morze przynajmniej tam nie zachecalo poniewaz piekne rury odprowadzaly scieki do morza. Mysle ze ci co sie dopiero wybieraja z biurem Oskar juz wiedza czego sie spodziewac albo najlepiej na nic nie liczyc.... Poznalam jednak tez takich ludzi ktorzy co roku korzystaja z uslug tego biura ale wykupuja wczasy we wrzesniu za na prawde grosz. Moze gdybym zaplacila 3razy mniej za ten wyjazd to tak bardzo bym nie narzekala... Na dzien dzisiejszy mowie NIE temu biurowi, chyba ze sie zmienia lub zaproponuja jakas cene warta tego co oferuja... Pozdrawiam wszystkich wczsowiczow.
autor: ~Kika

MAKARSKA sierpien 2011 - 2011-07-15 12:28:52
Witam ja (21lat) i moj chlopak (22 lata) wybieramy sie do Makarskiej z biura OSKAR 28 sierpnia br, na 12 dni z Krakowa Chcialabym sie dowiedziec, czy jest mozliwosc zwiedzenia samemu np Dubrovnika czy tez Jezior Plitvickich za nizsza cene? Czy da sie tam jakos dojechac z Makarskiej np. autobusami?? A moze ktos z was wybiera sie autem?? Gdyż troche mnie te ceny odstraszają.... pozdrawiam i czekam na odp!
autor: ~karolina

Makarska - 2011-07-15 16:24:24
Biuro Oskar pozostawia wiele do życzenia nie jest to jakoś bardzo rewelacyjne biuro ale za tak małe pieniądze pojechałam do Chorwacji że to było aż śmieszne i zrekompensowało mi podróż
autor: ~sabina

Makarska sierpien 2011 - 2011-07-16 00:47:50
Karolino! Ja jadę w tym samym terminie, wyjeżdżam z Wrocławia i też w zamiarze mam zwiedzanie okolicy we własnym zakresie. Sporo już czytałem. Z Makarskiej kursują autobusy, są lokalni przewoźnicy lub makarskie biura podróży. Np do Splitu(za zwiedzenie którego u rezydenta płaci się ponad 30euro), autobusy jeżdżą po 2-3 razy na godzinę! Także damy radę Dubrovnik trochę rzadziej, ale też dobrze. Wielu znajomych poleca lokalne biura podróży, za dużo niższe pieniądze mozna pojechać, zwiedzić najciekawsze miejsca i sporo się o nich dowiedzieć, nie błądząc zbytnio po mieście. Jeśli możesz to zostaw do siebie jakiś kontakt, zgadamy się
autor: ~Adrian

HR - 2011-07-16 10:36:31
pani Joanna to chyba jakas zyciowa pieroła,, zamiast wypoczywac na wakacjach i doceniac uroki Chorwacji doszukuje sie problemow dotyczacych oskara, Ja jestem zadowolona i polecam Wszystkim Oskara.
autor: ~aga

Makarska, 28 sierpnia - 2011-07-17 11:53:35
Witam Jadę z chłopakiem z Poznania, też mam lekkie obawy ale chyba warto zaryzykować Też będziemy zwiedzać na własną rękę, tak chyba najlepiej Trzeba myśleć pozytywnie!
autor: ~Emilia

Makarska 28 sierpnia - 2011-07-17 19:34:44
Ja też jadę 28 sierpnia! Mam zamiar zwiedzić dużo na pieszo, a do splitu chcę jechać chorwackim pksem ;p Nie wiem jak reszta wycieczek, bo i Medjugorie i Dubrovnik, ale znajomi opowiadali, ze trzeba rozmawiać z Chorwatami, oni znają fajne i tanie biura, często sami organizują takie wypady o połowe tańsze niż u rezydenta!! Do zobaczyska! Koniecznie umawiamy się na wspólny wypad na dyskotekę przy morzu
autor: ~osoba

Makarska 28 sierpnia - 2011-07-18 17:02:40
Witam! Mam nadzieję, że w drodze na Makarską zdążymy sie już wszyscy poznac Wyjeżdżam z dziewczyną 28 sierpnia na 12 dni z Włocławka. W Makarskiej wynajęliśmy wille Mirko. Oj się będzie działo! Pozdrawiam!
autor: ~Klaudiusz

Makarska 28 sierpnia - 2011-07-18 17:05:36
To jeszcze raz ja Jakby coś, żeby pogadac o wyjeżdzie wymienic zdania, poglądy to jestem dostępny pod numerem gg 5668149 3majcie się!
autor: ~Klaudiusz

Makarska 28 sierpnia - 2011-07-18 17:45:19
Byliśmy w tym roku w Makarskiej. Generalnie było ok - przejazd tak sobie, pokój całkiem całkiem. Na wycieczki jeździliśmy z oskarem choć pierwotnie tego nie planowaliśmy. Ale np rejs mieli tańszy niż na mieście, a i innych wyjazdów w makarskich biurach w niższych cenach nie znaleźliśmy.
autor: ~Radek

waluta - 2011-07-18 18:06:31
mam pytanie do osób, które już były w Chorwacji..Jak najlepiej zaopatrzyć się w pieniążki? brać euro? kuny? jak radzicie?
autor: ~Adrian

Sprawa w sadzie - 2011-07-18 21:12:13
Wszystkie moje posty zniknely z forum . OSKAR to oszusci . Po wygranej sprawie obiecuje odpowiednia reklame tego pseudobiura
autor: ~TOMEK

Grecja Leptokaria - 2011-07-19 00:02:22
Czy ktoś wybiera się do Grecji pod koniec września? Czy ktoś może już był i zaznał te klimaty z Biurem?
autor: ~GK

Studenckie-wakacje - 2011-07-19 03:33:18
czy to biuro organizuje w ten sam sposób wyjazdy studenckie? zastanawiałam się nad Paralią.. na 2tyg za 799zł... może jakiś student był na podobnym wyjeździe? studenckie-wakacje.pl/grecja/
autor: ~Osia

Do Klaudiusza - 2011-07-19 13:04:46
My też jedziemy do willi Mirko w tym samym terminie. Niby mam zagwarantowane na umowie że mam pokój z widokiem na morze, ale zastanawiam się coz tego wyjdzie...
autor: ~Emilia

ALBANIA - 2011-07-19 14:33:04
Planuje swoje wakacje!!!! Chcę wybrać się z dziewczyną do ALBANI, kraj ponoć ciekawy, niedrogi i jeszcze "dziki" bez tłumów turystów? Mam problem bo nie wiem na który hotel się zdecydować Hotel DURRES, czy DENTA w Vlora. Jeśli ktoś był i mógł by mi podpowiedzieć i opisać dlaczego byłbym wdzięczny. Pozdrawiam i czekam za podpwiedziami.
autor: ~Patryk

willa Mirko - 2011-07-19 19:41:48
jade autem do willi Mirko w sobote 23.07.11 po powrocje opisze na co można liczyć jak tam jest.Moiże ktoś jedzie w tym samym czasie.
autor: ~lenoi

Do Emilii - 2011-07-19 22:35:02
Skąd wyjeżdżacie, bo my z Włocławka
autor: ~Klaudiusz

Do Lenoi - 2011-07-19 22:37:01
Proszę jak tylko przyjedziecie z Makarskiej dajcie znac jak tam jest w tej willi MIRKO będę wdzięczny. Z góry serdeczne dzięki! Życze zajebistego pobytu i wielu niezapomnianych wrazeń!
autor: ~Klaudiusz

Makarska 28.08 - 2011-07-19 22:38:32
Proszę napisac kto i z jakiej miejscowosci wyjeżdża w tym terminie do Makarskiej
autor: ~Klaudiusz

Makarska 28.08 - 2011-07-20 11:47:49
My jedziemy z Poznania, moglibyśmy z Gdańska jechać, ale taniej wyjdzie pociągiem niż 60 zl dopłacać do autokaru
autor: ~Emilia

Makarska - 2011-07-20 14:44:45
My z żoną jedziemy 26 do willi Rosso może spotkamy się na mieście )
autor: ~Do Klaudiusza i Emili

Makarska - 2011-07-20 15:14:24
Widzę, że powoli zaczynamy się poznawac, a tu do wyjazdu jeszcze grubo ponad miesiąc Ale spoko, będziemy miec koło doby w autokarze, aby się zintegrowac!!! Pozdrawiam wszystkich!
autor: ~Klaudiusz

re:waluta - 2011-07-20 18:27:00
najlepiej jest mieć euro i wymienic w kantorze bez prowizji
autor: ~Maciek

Jedziemy do makarskiej - 2011-07-20 19:05:50
Słuchajcie, mój chłopak powiedział, ze bez 'integratora' do autokaru nie wsiądzie haha. Nie wiem czy można sobie aż tak pozwolić ;P Jedziemy 28 sierpnia!
autor: ~Mika

Makarska 28 sierpnia - 2011-07-20 21:12:51
Jeżeli chodzi o mnie to tez małe co nie co w podróż zabieram. ))
autor: ~Klaudiusz

Makarska 28 sierpnia - 2011-07-20 21:12:52
Jeżeli chodzi o mnie to tez małe co nie co w podróż zabieram. ))
autor: ~Klaudiusz

Makarska 26lipca - 2011-07-21 11:17:46
Niestety wy widzę wszyscy w sierpniu jedziecie a my w lipcu, do autokaru też małe co nieco zabieram bo przecież człowiek nie wielbłąd Mam nadzieję że 26 lipca pojedzie również jakaś zgrana ekipa. Napiszę jak wrócę co i jak. Będę zakwaterowany w willi Rosso podobno Zobaczymy co z tego wyjdzie nie będę się stresował za wczasu Nastawiony jestem pozytywnie nawet na trudy podróży i czekanie na autobusy P
autor: ~Prymus

Makarska 20,06,2011 - 2011-07-21 11:27:43
Byliśmy w Makarskiej w czerwcu widoki super dla mnie najwiekszy minus to zadaleko od plaży 500 i bardzo wysokie góry ja z powrotem nie daławam rady wchodzić podróż z Polski do Makarskiej to wielka porażka kierowcy chyba dopiero zdali prawko no i 30 godzin jazdy to chyba przesada wielka lipa 10 godzin wozili nas po Polsce reszta za granicą natomiast z powrotem jazda super tylko 18 godzin do Wrocławia 3 dni wił okropny wiatr 3 dni padał deszcz a resztę dnu upały a tak wogóle spoko za taką kasę
autor: ~jana

makarska 23.07.11 - 2011-07-21 18:40:29
podpis mój miał być lenio wcześniej litery mi poprzeskakiwały i napisałem lenoi nieważne.My jedziemy 23.07 i czytając wasze relacje z podróży nie odważyłem sie wsiąść do autokaru,zdecydowałem się na dojazd samochodem ,z Krakowa GPS pokazuje ok 13 godzin licze że dojade za ok 15-16, w zeszłym roku trase kraków-budapeszt-sibenik zrobiłem w 12 godzin.Z integratorem czekam w Willi Mirko
autor: ~lenio

Do Lenio - 2011-07-22 10:38:58
Jeszcze raz prośba do Lenio! Jak tylko wrócicie z Makarskiej dajcie znac jak było. Interesuje mnie wszystko i nie tylko mnie zapewne. Ceny żywności, wycieczki co warto co nie, no i najwazniejsze dla mie i pewnie dla Emili też jak było w willi Mirko. Czy kuchnia dostatecznie wyposażona, co wziąśc dodatkowo, co nie i ogólnie co sami stwierdzicie, że nam się przyda. Jeszcze raz udanego pobytu i czekam na relacje z wakacji. Pozdrawiam!
autor: ~Klaudiusz

Leniio:) - 2011-07-22 15:27:18
Dołączam się do prośby Klaudiusza. Pozdro
autor: ~Konrad

makarska - 2011-07-22 16:55:45
napewno dam znać co i jak . Wrazie czego dzwońcie 604197647 wracam ok 08.08.11
autor: ~lenio

do Adriana - 2011-07-22 17:03:54
To wyglada na to, ze jakos sie skumamy i zwiedzimy pare miejsc razem, mam nadzieje na wlasna reke. a co z jeziorami plitvickimi?? tez jedziecie na wlasna reke ?? czy z biura? bo troche duzo 65 euro..... pzdr moje gg 2 8 1 0 9 1 1
autor: ~karolina

do Klaudiusza - 2011-07-22 17:05:49
my z Krakowa znajac zycie moj facet bedzie spal na podlodzE hahah
autor: ~karolina

Ludzie kochani:P - 2011-07-22 17:21:06
Wybrał ktoś opcję 15 dni z 31.08?
autor: ~Konrad

Paszport czy dowód - 2011-07-22 20:01:26
Witam! mam pytanie czy do Chorwacji można przejechać na dowód? bo wybieram się 1-go sierpnia do Makarskiej i nie jestem pewien? proszę o odpowiedz.
autor: ~Paweł

do Paweł - 2011-07-22 20:48:23
Śmiało możesz na dowód
autor: ~Konrad

Do Albania - 2011-07-22 20:50:30
My z mężem jedziemy do Vlory. Durres podobno jest w rozbudowie, kanalizacja wpływa do morza i takie tam a we Vlorze hotel na uboczu i podobno o wiele lepiej. Zobaczymy (info mamy od rezydentki która była w obu miejscach)
autor: ~Anna

Paszport czy dowód - 2011-07-22 21:25:51
No to super! dzięki za informację
autor: ~Paweł

Makarska 28.08 - 2011-07-22 23:16:36
No to mamy już osoby z Poznania, Włocławka, Krakowa, Wrocławia... kto jeszcze na Makarską 28.08 i gdzie wsiada
autor: ~Klaudiusz

Do Karolina - 2011-07-22 23:17:53
Kto wie ilu jeszcze będzie spało na podłodze jak się tak naprawde zintegrujemy? Kto wie, droga długa...
autor: ~Klaudiusz

Parga - 2011-07-23 00:00:56
Witam. Kto wyjeżdża 2 sierpnia do Grecji- Pargi?
autor: ~Przemo

Waluta - 2011-07-23 10:53:14
Czy kunę z Polski warto brać do Chorwacji czy lepiej tam wymieniać ? jak tak, to ile zabrać żeby przeżyć przez 9 dni w dwie osoby.
autor: ~Paweł

makarska - 2011-07-23 13:42:17
Witam wszystkich, Niedawno wrociłam z Makarskiej z oskarem i musze pochwalic to biuro.Podróż z Gliwic trwała 17 godz. pilotka i kierowcy mili. W samej makarskiej jest super, ceny trochę szokują zwłaszcza owoców, które wcale nie są tanie.Kwaterę też mielismy ładną zreszta prawie wiekszość domów jest nowych i niczym nie odbiegają od naszych.Wyposażenie kuchni mielismy duże, tylko za klimatyzację trzeba płacić osobno gospodarzowi ale to jak kto chce.Warto wybrac sie z wycieczką do Dubrownika i Medjugorie widoki naprawdę są przepiękne.Jeśli chodzi o kuny to chyba lepiej tam wymieniać tylko trzeba zwrócić uwagę czy pobierają prowizję.Czytając opinie zamieszczone na tej stronie dziwię się niektórym ludziom ponieważ ceny za taki wyjazd niesa bardzo duże i niektórzy placąc ok.1300zł, od osoby chcieliby luksusów takich jak w hotelach pięciogwiazdkowych, a i kultura niektórych ludzi też daje wiele do życzenia.
autor: ~gosia

Kokkino Nero - 2011-07-25 01:16:30
Witam,w czerwcu byłam z Oskarem w Kokkino,było super. Jak biuro informuje jest to urokliwe,ale spokojne miejsce. Pierwszy raz jechałam tak daleko autokarem i z tego biura.Początkowo obawiałam się,później stwierdziłam że,najwyżej więcej razy nie pojadę.Ale okazało się że i biuro i podróż i studio(anekskuchenny okey.Za te pieniądze,to rewelacja(420zł-oferta-9 noclegów) W następnym roku decyduję się jechać również z Oskarem.Za małe pieniądze można super odpocząć i podziwiać widoki. Byłam i polecam szczególnie wycieczkę na Meteory(zrobiły na mnie ogromne wrażenie),Ateny(oczywiście męczące,wyjazd w nocy ok.1.00,ale ja musiałam zobaczyć,w sumie nic szczególnego,ale nie żałuję,ogólnie podobały mi się),Skiathos-szału nie ma,ale również nie żałuję. Takie jest moje zdanie. Co do biura nie mam żadnych zastrzeżeń,autokary były w porządku(żaden się nie zepsuł),sama droga nie da się ukryć jest męcząca(31h),ale do przeżycia. Najgorzej to jednak jak trafi się ordynus-nie pozwolił prze sobą pani obniżyć fotela(nie i koniec!),do tego stopnia że w nocy,jak był postój nie wysiadał z autokaru żeby czasem pod jego nie obecność kobieta nie obniżyła sobie swojego fotela. Uważa że,wtedy pilot nie stanął na wysokości zadania bo, zignorował ten problem. Ogólnie to zgadzam się z którąś z wcześniejszych wypowiedzi,była bardzo trafna,że niektórzy powinni iść na pieszo. Niestety ...życie... Reasumując,ja jestem za TAK Oskar Życzę wszystkim udanych wakacji. Pozdrawiam
autor: ~Aneta

Makarska - 2011-07-25 12:21:52
Też się wybieramy do Makarskiej 28.08.2011 i wsiadamy w Częstochowie. Pozdrawiam
autor: ~czewa

przewalutowanie - 2011-07-25 15:12:02
Witam! Czy ktoś się orientuje ile kosztuje kuna w Chorwacji?
autor: ~Paweł

Paralia-Grecja - 2011-07-25 19:31:59
Jedzie ktos z Oskarem we wrzesniu do Paralii?.Wsiadamy we Wrocławiu 1.09
autor: ~Wrocek2

EURO czy ZŁOTÓWKI? - 2011-07-25 22:42:36
Właśnie znalazłem aktualne kursy walut w jednym z kantorów w Makarskiej (z dnia 25.07.2011) Za 1 euro dostaniemy 7,476508 kuny chorwackiej Za 1 złotówkę 1,882019 Za 1 dolara amerykańskiego 5,194545 Mam nadzieję, że teraz każdy sobie przeliczy co mu się najbardziej opłaca wziąśc na wakacje. Pozdrawiam!
autor: ~Klaudiusz

ALBANIA - 2011-07-26 10:26:35
czy wrócił ktoś z Albani? jak tam jest? Ja wybieram się we wrześniu od Vlory, chciałbym wiedzieć coś więcej. wdzięczny będę za wszystkie uwagi. Pozdrawiam
autor: ~Patryk

ulcinj - 2011-07-26 15:38:19
miejscowość świetna, jednak nie przygotowana na taką ilośc turystów w miesiącu lipcu- brak wody w miejcach zakwaterowania oferowanych przez Oskara (willach Pristan i Drago) w godz.22-7 , duże równiez problemy z prądem- brak jego przez kilka godzin na dobę - co powodowało ,że klimatyzacja nie działała,zywnośc w lodówkach się psuła. wille są położone naprawdę w niewielkiej odległosci od plaży, bardzo sympatyczni sa właściciele oraz ich rodzina, która tez czynnie bierze udział w prowadzeniu willi jak w organizowaniu rejsów do wielkiej plazy jak i na adę-bojanę, bardzo sympatyczny kelner, kelnerka ,która czasami pełni funkcję pomocy rezydenta - bardzo sympatyczna ( Polka z pochodzenia),rzeczowy i kompetentny pilot na wycieczce do Albanii( albańczyk studiujący w Polsce), niesamowity kierowca wożący na wycieczki - po niesamowicie niebezpiecznych czasami drogach-profesjonalizm i bezpieczeństwo podróznych. ciekawa miejscowość warta zobaczenia- lecz uwaga w lipcy bardzo gorąco i tłumy ludzi na plażach a wieczorem na ulicach i knajpkach to na tyle jak będę może miała więcej czasu to napiszę więcej
autor: ~ella

parga - 2011-07-26 17:15:41
Przemo czy Yy w sierpniu jedziesz do Pargi??
autor: ~aga

Albania - 2011-07-26 18:42:59
Polecam Albanię tym, którzy chcą wypocząć - 25.07.11. wróciłam i jestem bardzo zadowolona. Faktem jest, że hotel "Denta" jest 18 km od Vlory i ok. 4 km od miasteczka Orikum, ale dojazd do obu miejscowości nie stanowi problemu. Sam hotel jest czysty, pokoje przestronne. W każdej chwili można liczyć na wspaniałych rezydentów: Izę i Dina. Jedyne zastrzeżenia jakie mam - to podróż. Droga do Albanii trwała 42 godz., powodem była nieznajomość trasy i kierowcy myląc drogi zafundowali nam objazdówkę po Serbii. Na uwagę zasłużył sobie pilot, p. "Genek", który jest wyjątkowo chamski i bezczelny, a słowo kultura jest dla tego pana abstrakcją. Może warto zrezygnować z usług "Genka"na rzecz kogoś, kto traktowałby pasażerów chociaż z odrobiną szacunku? Jeszcze raz polecam Albanię - czyste morze, wspaniałe widoki, brak tłumu na plaży, świetne i tanie jedzonko w restauracyjkach niedaleko hotelu i naprawdę świetni rezydenci!
autor: ~Grażyna

makarska - 2011-07-26 21:14:53
my też jedziemy 28.08 i wyjeżdżamy w 4 osoby z Łodzi
autor: ~makarska

Do Agi - 2011-07-26 21:58:35
Witam.Mialem jechac 2-go sierpnia....ale biuro wczoraj odwolalo wyjazd....wiec poprostu super....w zamian za to jade po raz kolejny do Makarskiej w Chorwacji? Czyzby Tobie Agnieszko takze odwolano wyjazd do Pargi?Pozdrawiam i czekam na odp.
autor: ~Przemo

makarska - 2011-07-26 23:07:41
Mam nadzieję, że Makarskiej nam nie odwołają!
autor: ~Mika

makarska - 2011-07-27 09:39:57
nie mogą odwołać Makarskiej
autor: ~makarska

Parga - 2011-07-27 11:29:28
Witam Przemo zadałam Ci to pytanie bo mnie odwołano Pargę a tu patrzę a Ty piszesz że tam jedziesz .Tak mnie też odwołano więc chciałam jechać do Olimpik na miejscu okazało się że jesteśmy w Paralii...
autor: ~aga

Parga - 2011-07-27 11:33:58
I my mieliśmy jechać 9 lipca więc biuro dawno już wiedziało że nie będzie Pargi a dopiero wczoraj Ci dali znać?Nam też napisali tydzień przed .Więc oni czekają na ostatni moment żebyśmy mieli chyba mało czasu do namysłu...
autor: ~aga

Makarska - 2011-07-27 13:40:36
Witam! Jadę 01.08.11 do Makarskiej przez biuro Oskar. Czy ktoś się orientuje co warto zabrać Euro czy Kune?
autor: ~Pablo

m - 2011-07-27 17:19:24
mam nadzieje ze pod koniec sierpnia bedzie ladna pogoda tam:/ bo teraz znajomi byli to 7 dni padalo :||
autor: ~karolina

dot."pilota" Genka:) - 2011-07-27 18:04:13
zgadzam się co do wypowiedzi Grażynki a dotyczącej "pilota Genka" myślę,ze po tym jak wykonuje on zawód pilota- jego brak przygotowania do trasy,postojów,traktowania pasażerów jak zło konieczne- bezczelność i chamskość ,robienie postojów po 8 godzinach jazdy bez przerwy na toaletę ( zwykłe siusiu)-a następnie danie 15 minut z zegarkiem w ręku,picie piwa przed wyjazdem trasę w charakterze pilota, picie piwa również w drodze - na postoju- moim zdaniem nie świadczy najlepiej o doborze pilota przez biuro uważam jak Grażyna ,iż biuro powinno rozważyć rezygnację z usług wymienionego pilota na rzecz kogoś, kto traktowałby pasażerów chociaż z odrobiną szacunku
autor: ~zuzanka

ALBANIA - 2011-07-28 09:38:03
Byliśmy w lipicu w Albanii i jesteśmy zadowolone.Zgadazam sie z wypowiedzią Grażynki, informacja nt hotelu i miasta jest jak najbardziej rzeczywista. Plaża jest z małych drobnych kamyczków. HOtel i restauracja również do polecenia. Jedzenie i obsluga OK. Pilot i rezydentka- TAKICH ŻYCZYMY WSZYSTKIM turystom Iza i Dino dbali o wszystko i wszystkich.
autor: ~KASIA

Albania - 2011-07-28 10:17:43
No to już się coraz bardziej zaczynam cieszyć na wyprawę do Vlory Uspokoiły mnie Wasze komentarze
autor: ~Anna

Makarska wrzesień - 2011-07-28 14:07:26
Witam a jedzie ktoś do Makarskiej we wrześniu? (06.09)
autor: ~Monika

KICHA!!!! - 2011-07-29 15:25:20
Moja corka jest obecnie w Makarskiej, organizacja do kitu - juz w 1 dzień dali 2 plamy : zakaterowali dzieci w zupełnie innym miejscu niz na ofercie , odbiegającym zupelnie od *** pensjonatu ktory był w ofercie ( bo dzieciom mozna wcisnąć byle co) (i są nieobiektywne- to opinia pani z Oskara ), ale to nie wszystko. Po 20 godz. drodze dzieci sa na miejscu o 9 rano i pierwszy posiłek jaki otrzymuja jest nie jak było uzgadniane o 13:30 lecz o 17 :30 - to gruba przesada! Opieka wychowawcy daje dużo do życzenia , atmosfera jest nie fajna,(córka dzwoni i płacze ) ale napisze więcej jak wroci ( nie chcę jej narażać ). Może firma dobrze organizuje inne imprezy , ale do org. imprez dla dzieci zupełnie sie nie nadaje !
autor: ~Obóz mlodzieżowy !

Kolonie - 2011-07-29 18:05:11
Moje córki pojechały na kolonie.Wyjazd 2 godz. opóźniony. Kierowcy niemili wręcz chamy. Na miejscu kilka godzin czekania na pokój. MASAKRA!!!!!!!
autor: ~Ilona

Rawda 2011 - 2011-07-29 19:57:07
14 lipca wrocilam z rodzina i przyjaciolmi z Bulgari z Rawdy. Poczawszy od biura a konczac na pogodzie. BOMBA!!!!!!!!!!!!!!!!!Rezydent ki Natalia i Marta super dziewczyny.Bardzo kompetentne.Bede je chwalic zawsze i wszedzie! Konczac ,stwierdzam fakt. Bardzo Udane Wakacje .Rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!
autor: ~marzen

oskar - 2011-07-29 21:18:07
Z tego biura tylko miejsca mają fajne.Dojazd masakra,piloci z kosmosu.Jadąc na wakacje jest jeszcze ok,ale w drodze do Polski byle jakie autokary,przesiadki,czekanie na autokary itd...klapa
autor: ~jaga

oskar - 2011-07-29 22:50:22
a czego Wy oczekujecie za tysiąc złotych od głowy? Ważne, że dojedziesz, w miarę tanio zapłacisz. To, jak kulturalni są kierowcy to już nie sprawa biura tylko ich wlasna, jasne, można ich wyrzucać ale to są kolejne koszta. Średnio pokój w makarskiej to w sezonie od 35-40euro liczmy 40 * 9 = 360 euro za 9 noclegów, które proponuje Oskar, do tego dojazd samochodem...czasami warto zacisnąć zęby, ponarzekać z innymi turystami ale cieszyć się każdą chwilą i tym,ze mam taniej. Fakt, na pewno będzie milej jak i kierowcy będą w lepszych nastrojach ale to już szczegóły..ja na to nie zwracam uwagi.
autor: ~panrozsądek

Rawda 27.06.2011 - 13.07.2011 - 2011-07-30 10:48:38
To już była nasza trzecia przygoda z biurem podróży Oskar. Za każdym razem to samo miejsce: Bułgaria, Rawda. Jak zawsze eksplozja dobrej zabawy i wypoczynku, a to za sprawą wspaniałych poznanych ludzi (wielkie pozdro dla ekipy z Częstochowy!) oraz dwóch naszych cudownych rezydentek, które starały się każdego dnia jak najbardziej umilić nam pobyt i zawsze służyły pomocą. Ale zacznijmy od początku...Wyjazd, środek nocy,umówiona godzina, bez żadnego poślizgu. Kierowcy super, klima ok, sporo miejsca na nogi, ogólnie autokar elegancki, chyba wynajęty bo bez logo Oskara. Podróż przez Serbię w miarę krótka i bez zastrzeżeń. Po dotarciu na miejsce rezydentki zwarte i gotowe w szybkim tempie nas zakwaterowały bez większych problemów. Może troszkę o miejscowości Rawda- małe miasteczko zasypane hotelami, zbudowane wzdłuż jednej głównej ulicy, plaże w miarę ładne i czyste, którego największą bolączką jest to, iż życie w nim po godzinie 23 praktycznie zamiera (ale z naszych obserwacji wynika, że z roku na rok jest coraz lepiej: pojawiła się nawet dyskoteka! szkoda tylko, że wiecznie zamknięta )Zgrana paczka zawsze coś wymyśli i będzie się dobrze bawić nawet gdy wszystko pozamykane, a jak nie to zapraszamy do oddalonego o kilka przystanków autobusowych Słonecznego Brzegu - miasto które nigdy nie usypia Wracając do konkretów: w drugi lub trzeci dzień rezydentki zorganizowały wieczorek zapoznawczy w hotelu "Boston" - niby nic wielkiego: drobny poczęstunek, karaoke, a impreza była niesamowita i za naprawdę śmieszne pieniądze. Polecamy takie wieczorki wszystkim świeżym turystom. Od tamtej chwili dni leciały już bardzo szybko, bo w doborowym, nowo poznanym składzie Niestety w końcu nadszedł dzień powrotu do Polski. Godzinę odjazdu poznaliśmy wystarczająco wcześnie( w południe, a wyjazd późnym wieczorem). Tuż przed spakowaniem się do autokaru zrozumieliśmy, że praca rezydenta do łatwych nie należy. Niewielka grupa nazwijmy ich ludźmi robiła wszystko aby wyładować swoje nerwy związane z powrotem do rzeczywistości na tych biednych dziewczynach, które naprawdę starały się pomóc i ogarnąć cały bałagan. Radziły sobie świetnie ze wszystkim, choć według nas było to bardzo trudne zadanie, bo 2 osoby na tylu turystów to trochę za mało. Powrót znów przez Serbię, autokarem z logo Oskara-mało miejsca na nogi, ale za to klima działała jak należy i kierowcy też spoko.
autor: ~Toby

Wczasy - 2011-07-30 14:33:03
Czy płacę 1000 zł czy 3000 oczekuję tego co obiecuje biuro.Za każdą usługę płacę.A jeżdżę już z nimi parę lat.Dopóki był tylko dojazd koszmarny to mogło być,lecz w tym roku tydzień przed imprezą odwołany wyjazd.Dobrze,wybrałam inne miejsce.Kiedy dojechaliśmy okazało się że bez żadnego powiadomienia zmienili nam miejscowość .Rezydent mówi że to wina biura,biuro że rezydenta...
autor: ~ktoś

Parga - 2011-07-30 15:37:45
Mam pytanie do Przemo i Agi - jaki podali Wam powód odwołania wyjazdu do Pargi Jeśli to nie tajemnica...
autor: ~fiona

Parga - 2011-07-30 17:09:19
Droga Fiono,powód to za małe zainteresowanie Pargą czyli za mało osób chcących pojechać do Pargi.Tobie też odwołali?a co zaproponowali w zamian?
autor: ~aga

wyjazd do makarskiej - 2011-07-30 17:13:48
cześć. Chciałbym się dowiedzieć co warto zwiedzać będąc w makarskiej, na które wycieczki fakultatywne jechać i czy można zwiedzić je też samemu. Proszę o odpowiedź Pozdrawiam gorąco
autor: ~sońo

Parga-Grecja - 2011-07-30 19:38:47
Mnie rowniez podano ten sam powod....W zamian zaproponowano Paralie w Grecji....lub Vlore w Albani.Paralia mnie nie interesowala natomiast hotel Denta nie do konca jest we Vlorze lecz jakies 10 km za nia....Czyli stoi na prawie pustkowiu...odmowilem.Okazalo sie jednak ze mozna wybrac inna oferte bez doplaty-oczywiscie termin wyjazdu ulegl zmianie, wiec wybralem Chorwacje -Makarska.Mam nadzieje, ze tam zostane zakwaterowany...
autor: ~Przemo

Parga - 2011-07-30 20:09:00
Mnie nie odwołali -ja miałam szczęście być tam w ubiegłym roku-naprawde polecam w przeciwieństwie do Paralii, w tórej zatrzymywaliśmy się by zabrać w drodze powrotnej częśc grupy. No i dziwi mnie podany przez nich powód, bo na stronie Oskara gdzie nie spojrzeć w Pardze brak miejsc !!!
autor: ~fiona

Fatalny Oskar - 2011-07-30 22:58:06
Podróż do Makarskiej z firmą Oskar to tragedia wsadzono nas do starych autobusów na siedzenia tak zużyte ,twarde jak deski a przed nami 18 godzin jazdy,W autobusie ściągnięto z nas po 27 euro opłaty klimatycznej o czym wcześniej nas nie poinformowano.Przywieziono po 18 godzinach męczarni do Makarskiej ja z rodziną zostałam zakwaterowana w willi IWANKA dostałam pokój na parterze z widokiem na drogę asfaltową po której bez przerwy jeździły ryczące skutery i auta.Udałam się do rezydenta z prośbą o zamianę tego pokoju na wolny pokój na 3 piętrze z widokiem na morze.I tu poznałam paskudny charakter rezydenta z Makarskiej.Opryskliwym tonem stwierdził że ponieważ w umowie nie zaznaczyłam że chcę pokój z widokiem na morze mam siedzieć tam gdzie on mi wyznaczył-cela została przyznana zapozna się pani trochę z motoryzacją Chorwacji.Koniec rozmowy szkoda mojego czasu na rozmowę z panią do widzenia,Prawie wyrzucił mnie z swojej kanciapy,bo już zaczął popijać kawę i mam nu nie przeszkadzać.Proponowałam mu jeszcze dopłatę do tego pokoju na 3 piętrze nie zgodził się powiedział że jeżeli mi się nie podoba przydzielony pokój to mogę z niego zrezygnować i wykupić sobie na własną rękę pokój z widokiem na morze w innej willi- pełno ich tu jest stwierdził..Jak potem się dowiedziałam pokój był przez całe 12 dni pusty bo Niemcy nie dojechali. Byłam już po raz trzeci w Chorwacji w willi Bernarda w willi Palma.Gospodarze tych wili to ogromnie serdeczni ludzie dbający o swoich gości Co tydzień zmieniali pościel,przynosili papier do łazienki,częstowali owocami sokami z owoców z ogrodów,winem,rakiją.Natomiast gospodyni wili Iwanka nie poczęstowała nas niczym,nie zmieniła pościeli przez cały 12 dniowy pobyt papier do łazienki kupowaliśmy sami.Willa Iwanka reklamuje się grillem ale węgiel na grilla musieliśmy kupić sami,a gdy pół torby zostało to mąż właścicielki wydał grilla dla znajomych i spalił nam nasz węgiel.Wyposażenie tej willi jest bardzo skromne,stare szafy stare łóżka.Nie polecam tej wilii planującym wyjazd do Chorwacji.Już nigdy nie pojadę na wakacje z tym biurem! I odradzam innym wybierającym się do Chorwacji.Polecam Willę Bernarda,Willę Palma.Willę Marina.
autor: ~Tamara

do Tamara - 2011-07-30 23:04:41
A kiedy to Tamara byłaś w tej Makarskiej, że masz tak niedobre wspomnienia?
autor: ~Klaudiusz

opinie - 2011-07-31 00:06:58
Jestem zaskoczona tym co ludzie piszą. Przecież o opłacie klimatycznej jest jasno napisane w katalogu i na stronie internetowej. 10 euro od osoby, a dzieci 50% z tego co pamiętam, co to za bzdury jakies 27 euro.... Druga sprawa, biuro nie odpowiada za to, czy właściciel częstuje sokami, rakiją i jest miły na każdym kroku czy nie. Oczekujecie gruszek na wierzbie, wracacie i piszecie tak, jakby stała wam się ogromna krzywda - stare meble..no ludzie, nie mamy na to wpływu, ja jak jadę na wczasy to chcę mieć na czym spać, gdzie zjeść i trochę ciepłej wody -przynajmniej wiem, że jestem na wakacjach. Pokoje są od spania, a nie przesiadywania godzinami, litości. następnym razem wykup wakacje za 2000 tys od osoby all inclusive i tylko leż plackiem oczekując na kolejną porcję 'drinków' - bo ich drinkami też nazwać nie można. Trochę luzu, chcecie popsuć ludziom humor przed wyjazdem? a moze to uprzejma konkurencja? kto wie..kto wie. Jadę w tym roku i zweryfikuję niektóre sprawy, oj napiszę kilka słów prawdy, jeśli będzie tak jak większość pisala to zwrócę honor i przyznam się do błędu.
autor: ~beta

Odnośnie komentarzy - 2011-07-31 11:55:25
28.08 jade z dziewczyną na 12 dni do Makarskiej. Wykupilismy wycieczkę już na początku roku i moim zdaniem zaplacilismy smieszne pieniądze, bo niecałe 1000 zł na osobę (przejazd, ubezpieczenie, 9 noclegów w willi Mirko) Jestem na tym forum prawie codziennie i dokładnie czytam komentarze tych zadowolonych i tych co pewnie nic w życiu nie robia tylko non stop narzekają i mam takie swoje przemyślenia odnośnie wyjazdów z biurem oskar. Na pewno jak w każdym biurze turystycznym są niedociągnięcia, które mam nadzieję firma na bieżąco stara się weryfikowac i usuwac, ale też z drugiej strony na pewno na niektóre nie ma wpływu. No bo na przykład skąd mają wiedziec, że czy w czasie podróży będzie korek na drodze czy nie i autokar się spóżni 2,3, czy 4 godziny. Wiemy wszyscy jakie nasze polskie drogi są, prawda? Co do gospodarzy obiektów to tak samo jaki mozna miec wpływ na to, że jeden częstuje cie, jest miły i sympatyczny, a drugi nie! Ja osobiście za 1000 zł chciałbym aby biuro bezpieczne zawiozło mnie na miejsce (przy okazji mam swiadomośc, że 1500 km to nie są 2 godziny jazdy) każdy komu nie pasuje może przecież leciec samolotem sobie, prawda? Chciałbym byc zakwaterowany tam gdzie wykupiłem pobyt czyli w willi Mirko, no i żeby pokój był schludny, czysty i wyposazony tak jak biuro mnie zapewnia. A cała reszta proszę Państwa zależy wyłącznie ode mnie i od Was jak sobie zorganizujecie wolny czas! Bo jesli ktoś na każdym kroku szuka dziury w całym, to zawsze coś znajdzie. Ludzie cieszczie się urlopem, wypoczywajcie, wiadomo, że nie zawsze może do konca wszystko bedzie tak jakbysmy chcieli, ale sami przyznacie, że ceny w stosunku do wyjazdów są atrakcyjne (przynajmnie dla mnie) A dla tych co non stop narzekają proponuje nie wiem może Malediwy, Seszele, samolotem, all inclusive za 10 tysięcy na osobę!!!! Trzeba byc optymista. Mogę tylko zapewnic, że jak wróce to około 15 sierpnia na pewno obiektywnie opiszę jaki był urlop z biurem Oskar, niczego nie pominę, jeżeli będzie trzeba to skrytykuje, jeżeli bedzie trzeba to pochwalę!!! Pozdrawiam wszystkich i zyczę udanego urlopu!!!
autor: ~Klaudiusz

obóz młodzieżowy - 2011-07-31 17:56:02
Ludzie ! Nie mam pretensji do biura że autokar się spóźnił 2 godz na miejscu odjazdu tylko o to , że organizując dzieciom wyjazd ( za 1700 zł za 9 noclegow) obiecują w ofercie fantastycznie spędzony czas na organizowanych meczach , pokazach mody, wyborach miss, animacjach filmowych itp. ) odsyłam do oferty) a tymczasem cały oboz to 13 dzieci i nudy w zapyziałym pokoju ( zreszta w innym domu jaki oferowali - tamten miał być z boiskami obok , kortem tenisowym itp. ) Cały problem polega na tym , że dzieci same nie mogą sobie niczego zorganizaowac jesli opiekun im tego nie zapewni! Reszta po powrocie !
autor: ~Obóz mlodzieżowy !

Makarska willa Darko - 2011-07-31 19:01:29
Witam.Czy ktos z Panstwa byl w willi Darko w Makarskiej? Jesli tak to prosze o info na temat tej willi....tzn lokalizacji i warunkow zakwaterowania, ewentualnie nazwe ulicy przy ktorej sie ona znajduje.Pozdrawiam.
autor: ~Przemo

Brać - 2011-07-31 21:38:03
Czy orientuje się ktoś może czy wyjazdy na Brać dochodzą do skutku czy cały czas są odwoływane? Powiem szczerze, że dziwię się osobom, którym Oskar odwołał wyjazd w zaplanowane miejsce, że w ogóle roważają wyjazd z nimi gdzieś indziej. Tak jak pisałem jakiś czas temu, Oskar odwołał mi wczasy 3 dni przed wyjazdem, kosztowało mnie to sporo nerwów, ale znalazłem wyjazd także do Chorwacji z innego biura i ... zobaczyłem jak powinien wyglądać profesjonalnie zorganizowany wyjazd...
autor: ~Tomasz

Makarska - 2011-07-31 21:44:43
Witam Byliśmy 10-osobową ekipą w Makarskiej w terminie 14-25 lipca, w studio *** na ulicy Splitskiej 41. Wyjazd punktualnie o 16-tej z Cieszyna, podróż bez problemów, na miejscu byliśmy o 8 rano. Pokoje czyste, schludne, zgodnie z tym co w katalogu. Do morza ok 700 metrów,ale pod "górkę" - co w upale nieźle dało nam popalić, no ale w końcu to lipiec i miało być ciepło. Makarska piękna, morze ciepłe, pogoda dopisała , nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Pobyt bardzo udany. Ostatniego dnia po wykwaterowaniu o 9 rano udostępniono nam prysznic i toaletę i miejsce na złożenie bagażu. Wyjazd z Makarskiej o 18.15 a w Cieszynie byliśmy o 14. Mieliśmy mały postój w okolicach Wiednia,jakiś problem z autobusem, ale trwało to ok 45 minut. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu i organizacji. Jedyny minus to grubiański kierowca w drodze powrotnej,no ale to już chyba nie leży w gestii biura, a jedynie świadczy o kulturze osobistej wspomnianego Pana. Najważniejsze to nie szukać dziury w całym i cieszyć się urlopem. Pozdrawiam
autor: ~Krzycho

pokoje - 2011-07-31 23:22:15
Czy pokoje w Makarskiej mają aneksy kuchenne i są dobrze wyposażone?
autor: ~?

DO PRZEMO - 2011-08-01 00:08:50
Ja też jadę do willi Darko 31.08 z tego co się orientowałem to jest bodajże splitska 51 albo 53 już nie pamiętam wszystko wygląda ładnie tak więc nie powinno być problemu. Pisałem z koleżką co wrócił z wycieczki z oskarem i z zewnątrz fajny domek z knajpką. Zaznaczę że mieszkał ulicę wyżej tzn że da się spokojnie dochodzić na plażę i z powrotem skoro on żyje poza tym piszmy tu jak najwięcej i wymieniajmy się informacjami! pozdrawiam Makarska 31.08-14.09
autor: ~Konrad

Do Konrada - 2011-08-01 00:30:46
Hej. Ja wyjezdam 7 sierpnia wracam 21 sierpnia wiec obiecuje po powrocie zdac relacje Pozdrawiam i dziekuje za informacje.
autor: ~Przemo

DO PRZEMO - 2011-08-01 00:40:40
22 Sierpnia melduje się tutaj i wyczekuje relacji
autor: ~Konrad

28 sierpnia - 2011-08-01 11:34:09
Ja jadę 28 sierpnia do Makarskiej, to chyba jakoś się tam spotkamy - kilka turnusów jednocześnie
autor: ~?

do Tamary - 2011-08-01 12:42:25
z tym grilem to już naprawdę totalna bezczelność ze strony gospodarzy - przecież wiadomo, że powinni Wam oprócz węgla zapewniać ryby, mięso, rakiję i obsługę kelnerską...
autor: ~Ryszard

haha - 2011-08-01 18:53:04
i suchy prowiant na drogę powrotną!
autor: ~beta

Makarska - 2011-08-01 20:29:18
28.08 jedziemy do Makarskiej (5 kobietek) do willi Ivanka z Łodzi Do zobaczenia!
autor: ~Natalia

obóz w Makarskiej - 2011-08-01 22:43:46
Witam Państwa Łudziłem się, ze przygody ominą wyjazd mojego dziecka na pierwsze wakacje za granicą ale nie z tym biurem po pierwsze wyjazd z kraju bywa trudny wszyscy to wiemy! Podróż została przerwana w Katowicach po ok. 12 godzinach jazdy. Lecz do chwili obecnej dziecko nie opuściło kraju bo organizator zapomniał sprawdzić stan techniczny autobusu i kontrola nie dopuściła do dalszej jazdy był to ok. godziny 16.00 kiedy pisze jest 22.40 a autobusu w dalszym ciągu brak z nowymi oponami i czymś jeszcze.SKANDAL LUDZIE CZEKAJA PO JAKĄŚ GALERIĄ.!!!!!!!! ale wspaniałomyślnie organizator w ramach rekompensaty zafundował film w kinie orany ale miło !!!!!!. Biuro zdaje się kładzie nacisk na zysk a bezpieczeństwo naszych milusińskich to problem tylko rodziców. To jest jakiś absurd, a ja naiwny wierzyłem że opinie to może konkurencja PAŃSTWO Z FIRMY OSKAR MOŻE CZAS NA ZMIANĘ BRANŻY. Nie zależnie od dalszego wypoczynku to ostatnia nasza przygoda z Tym "Biurem Turystycznym" . Jeśli sytuacja się poprawi to napisze ale jeśli nie to także dalej będę ostrzegał .W CHWILI OBECNEJ wielki NEGATYW
autor: ~adam

Bułgaria - 2011-08-02 01:44:11
To biuro jest masakryczne. Na samym początku podróży nie było klimatyzacji !! Poszedłem do kierowców spytać czemu nie ma klimatyzacji to oni oczywiście zarzekali się, że jest. Dzwoniłem do biura Oskar żeby coś z tym zrobili to powiedzieli, że kierowcy mówią że działa to ja na to że dzieciaki wymiotują a ludzie się rozbierają i komu ona wierzy. I nic nie wskórałem:/ Poza tym kierowcy byli bardzo c _hamscy!!! Pomijam fakt, że nie jechał z nami pilot.
autor: ~Łukasz

Bułgaria cz 2 - 2011-08-02 01:45:28
Na miejscu zdarzył się wypadek jednej uczestniczce i zadzwoniła do rezydentek z prośbą o pomoc (oczywiście nie było ich na miejscu) to zadzwoniły po pogotowie, ale oczywiście nie raczyły przyjechać do szpitala i pełnić funkcję tłumacza, ponieważ jeżeli ktoś nie zna języka jak w przypadku tej uczestniczki, jak ma powiedzieć co jej jest i co mogło na to wpłynąć. Dopiero po 2 dniach po powrocie ze szpitala rezydentka zadzwoniła czy wszystko w porządku. Następnie ludzie z którymi jechali wybierali się na wieczór Bułgarski o godzinie 18 więc przepadłaby im obiadokolacja poprosili rezydentkę, żeby zadzwoniła do hotelu i spytała się czy jest możliwość podania obiadu wcześniej. To odpowiedziała, że robimy cały czas problemy, hotel nas nie lubi i nie da się tego załatwić. Po czym zapytałem się pracownika hotelu, który siedział w recepcji, czy ktoś dzwonił do niego w sprawie obiadokolacji. Oczywiście był zdziwiony bo nikt do niego nie dzwonił!!! Potem zapytałem go czy jest możliwość podania obiadu kilku osobom godzinę wcześniej. Po czym powiedział że nie ma sprawy. Tak więc pracownicy OSKARA to kłamcy i tylko uprzykrzają wyjazd. W ostatni dzień wykwaterowanie było o 12 a na autokar mielismy czekac do 18 po czym godzina ta została zmieniona na 20 a potem smsem wysłanym do jednej osoby na 21. A autokar w końcu przyjechał o 23. Tak więc widać, że ci ludzi są niepoważni!!!!! Oczywiście nie jechaliśmy jednym autokarem do Polski tylko w Słowacji przesiadaliśmy się do innych autokarów już docelowych. Na nasze nieszczęście trafiliśmy jeszcze gorszych kierowców, z których 2 pił piwo ( nie jechał, ale był w pracy), natomiast kierowca wyprzedzał 2 autobusy na zakręcie na mokrej nawierzchni i przy zerowej widoczności kto jedzie z nad przeciwka!!! Po zwróceniu uwagi, żeby jechali ostrożniej to tylko wydzierali się i odzywali jak typowe buraki!!!! Całe szczęście dojechaliśmy w jednym kawałku do domu. Tak więc nikomu nie życzę takich przeżyć i odradzam tego biura. Kłamcy, chamstwo, niedouczona kadra i zero profesjonalizmu.
autor: ~Łukasz

Bułgaria - Oskar całość - 2011-08-02 01:46:05
To biuro jest masakryczne. Na samym początku podróży nie było klimatyzacji !! Poszedłem do kierowców spytać czemu nie ma klimatyzacji to oni oczywiście zarzekali się, że jest. Dzwoniłem do biura Oskar żeby coś z tym zrobili to powiedzieli, że kierowcy mówią że działa to ja na to że dzieciaki wymiotują a ludzie się rozbierają i komu ona wierzy. I nic nie wskórałem:/ Poza tym kierowcy byli bardzo chamscy!!! Pomijam fakt, że nie jechał z nami pilot. Na miejscu zdarzył się wypadek jednej uczestniczce i zadzwoniła do rezydentek z prośbą o pomoc (oczywiście nie było ich na miejscu) to zadzwoniły po pogotowie, ale oczywiście nie raczyły przyjechać do szpitala i pełnić funkcję tłumacza, ponieważ jeżeli ktoś nie zna języka jak w przypadku tej uczestniczki, jak ma powiedzieć co jej jest i co mogło na to wpłynąć. Dopiero po 2 dniach po powrocie ze szpitala rezydentka zadzwoniła czy wszystko w porządku. Następnie ludzie z którymi jechali wybierali się na wieczór Bułgarski o godzinie 18 więc przepadłaby im obiadokolacja poprosili rezydentkę, żeby zadzwoniła do hotelu i spytała się czy jest możliwość podania obiadu wcześniej. To odpowiedziała, że robimy cały czas problemy, hotel nas nie lubi i nie da się tego załatwić. Po czym zapytałem się pracownika hotelu, który siedział w recepcji, czy ktoś dzwonił do niego w sprawie obiadokolacji. Oczywiście był zdziwiony bo nikt do niego nie dzwonił!!! Potem zapytałem go czy jest możliwość podania obiadu kilku osobom godzinę wcześniej. Po czym powiedział że nie ma sprawy. Tak więc pracownicy OSKARA to kłamcy i tylko uprzykrzają wyjazd. W ostatni dzień wykwaterowanie było o 12 a na autokar mielismy czekac do 18 po czym godzina ta została zmieniona na 20 a potem smsem wysłanym do jednej osoby na 21. A autokar w końcu przyjechał o 23. Tak więc widać, że ci ludzi są niepoważni!!!!! Oczywiście nie jechaliśmy jednym autokarem do Polski tylko w Słowacji przesiadaliśmy się do innych autokarów już docelowych. Na nasze nieszczęście trafiliśmy jeszcze gorszych kierowców, z których 2 pił piwo ( nie jechał, ale był w pracy), natomiast kierowca wyprzedzał 2 autobusy na zakręcie na mokrej nawierzchni i przy zerowej widoczności kto jedzie z nad przeciwka!!! Po zwróceniu uwagi, żeby jechali ostrożniej to tylko wydzierali się i odzywali jak typowe buraki!!!! Całe szczęście dojechaliśmy w jednym kawałku do domu. Tak więc nikomu nie życzę takich przeżyć i odradzam tego biura. Kłamcy, chamstwo, niedouczona kadra i zero profesjonalizmu.
autor: ~Łukasz

makarska - 2011-08-02 09:29:10
jeśli chodzi o miejsce super ,gospodarze i ludność chorwacji cóż polacy powinni sie od nich dużo i długo uczyć, co do biura oskar jeśli chodzi o rezydentów to ich podziwialem z 2 razy biuro postawiło ich w trudnej sytuacji z powodu auobusów itd a oni mimo żę musieli wysłuchiwać^^ to jeszcze uwijali sie jak mogli cenny w oscarze są dość niskie ale nieusprawiedliwia to zachowania kierowców a szczególnie 2 starych tetryków z 2 poziomowego autobusu chamscy ,słoma im z butów wystaje zachowują sie jak by oskar by ich wzioł z tirów lub z furmanek z węglem w/g tych kierowców zgodnie z przepisami film w autobusie można puscić tylko o 6 ranno a postoje co 4godziny są za czeste bo przecież wszyscy to alkoholicy i piją jak swinie (choć nikogo takiego w autobusie niezauważylem co ciekawe 50% była nieletnia pod opieka opiekownow i trzeżwa na 100%)
autor: ~marcin

Wczasy w polsce - 2011-08-02 11:59:01
Znajomi płacili po 70 zł za osobę w Dzwirzynie ,na dziesiec dni mieli osiem pochmurnych i deszczowych przez dziesiec dni wydali 3 tys złotych wrócili niezadowoleni jechali 12 godzin od Dzwirzyna do Zgierza .
autor: ~Pio

Makarska Mirko - 2011-08-02 20:38:07
Dziś 02.08.11 wróciłem z makarskiej Wille mirko oceniam jako super,dyposażenie w garnki ,sztucce itp oceniam jako wystarczające(brak czajnika elektrycznego).Ja miałem to szczęście że zdecydowałem się na dojazd własny i naprawde nie żałuje (koszt to 7 E słowacja+7E węgry+ 25E chorwacjaX2=78 euro opłaty za drogi +paliwo ogółem ok1000zł)autokar oczywiście się podobno zepsuł i jechał ok32 godziny z łodzi.W samej makarskiej nie można się nudzić każdy znajdzie cuś dla siebie i jeśli ktoś nażeka na makarską to znaczy że jest dupkiem i niedojdą że nie umie sobie zorganizować czasu ,nawet mocherowe berety mają szanse nie nażekać ,za obiad w resteuracji ceny zaczynają się na ogół od 40 kun ja preferowałem na ogół owoce morza i za dwie osoby na ogół mieściłem się w 100kun,ale za to coctaile(drinki) nie są tanie cena ok 50 kun za sztuke ale za to dobre wiem bo całą liste w Disco Plaza zaliczyłem.Kurs euro do kun w kantorach to 100E=720 kun.W sklepach ceny chyba nie wiele wyższe niż w polsce ale tam kupowałem 2x tylko cole.Najważniejsze to nie wykupować wyżyaienia co niektórzy nażekali a resteuracji jest setki i jesz to na co masz ochote a nie to co ci podają.Ja wracam tam za rok ale raczej zarezerwuje apartament prywatnie bo wziołem sobie namiary ceny od 20e osoba.Życze wszystkim tak udanego pobytu no może poza pogodą. w razie pytań prosze dzwonić 604197647
autor: ~lenio

Do Lenio - 2011-08-02 20:52:23
Dziękuję, że dotrzymał Pan słowa i opisał swój pobyt w Makarskiej i willi Mirko, do której też wyjeżdzam pod koniec września. Chciałbym jednak skontaktowac się z Panem osobiście i wypytac wszystkiego. Jeżeli jest to możliwe to proszę o podanie w jakich godzinach mógłbym sie z Panem skontaktowac, żeby nie robic kłopotu i spokojnie porozmawiac? Pozdrawiam
autor: ~Klaudiusz

Do Klaudiusz - 2011-08-02 21:03:45
Dzwoń kiedy chcesz ale czasem próbuj do skutku bo reszte wakacj spędzam na motocyklu a jak prowadze to nie słychać
autor: ~lenio

kilka slow prawdy - 2011-08-02 21:41:26
Bylam w Makarskiej wraz z moim chlopakiem od 14.07. Czytajac wczesniejsze opinie szczerze mowiac mielismy obawy co z naszym wymarzonym urlopem... na szczescie zostalismy mile zaskoczeni: kierowcy - mili, normalni ludzie, ktorzy chetnie pomoga jesli tylko ich ktos poprosi, podroz - sprawna i na tyle na ile to mozliwe przyjemna - choc pomimo stosunkowo wygodnych autokarow ciezko nazwac dwudziestoparogodzinna podroz przyjemnoscia;P Rezydent - Pan Michal, ktory dysponuje ogromna wiedza na temat kraju, doskonale posluguje sie miejscowym jezykiem, chetnie udzielal nam informacji gdzie warto isc i tanio zjesc, poimprezowac nie moge rowniez narzekac na pracownikow Biura, bo pomogli mi w sytuaacji kiedy zgubilam paszport - szybko zlokalizowali go w autokarze i przeslali na adres domowy - wszystko uprzejmie i z usmiechem, a nie z pytaniem "jak mogla Pani zostawic w autokarze paszport"? A tego sie mozna spodziewac czytajac te opinie!!! ludzie naprawde nie ma sie czego bac a wakacje w przepieknej Makarskiej bedziecie wspominac jeszcze dlugo jedyne co mi sie nie podobalo to marudni wspoltowarzysze podrozy - ktorzy byli wiecznie niezadowoleni i moim zdaniem ewidentnie szukali "dziury w calym". Ale na ludzi, dla ktorych slonce swieci zbyt jasno, a morze szumi zbyt glosno niestety nie ma rady - a mam wrazenie, ze wlasnie tacy siedzac zgorzkniali w domu (bo znajomych zadnych nie maja wypisuja zle komentarze i strasza normalnych ludzi. Wg mnie stosunek jakosci do ceny w przypadku Oskara wypada naprawde dobrze i napewno jeszcze sie z nimi wybiore. POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZALEKNIONYCH CZYTAJACYCH TO FORUM - STRACH M WIELKIE OCZY, A OSKAR JEST OK
autor: ~Ania

Paralia, Hotel Atlantis. - 2011-08-03 11:05:32
Czytając te wszystkie komentarze na forum włos mi się zjeżył na głowie i to nie o tym, że Biuro Oskar jest oszukańczym biurem, ale wypowiedziami naszych "kochanych turystów" , którym wszystko nie pasuje : moja rada - następnym razem nie wyjeżdżajcie, tylko spędźcie je w domu z pilotem w ręku, albo wybierzcie się nad nasz Bałtyk, tam czekają z utęsknieniem na turystów, wydacie 3000 tyś. zł. i będziecie mieli udane wakacje. Ja we wrześniu jadę do Parali i w odróżnieniu od innych osób jestem świadoma , że podróż będzie długa, może męcząca, ale nie w głowie mi narzekania, , bo ważne jest, że znów będę w Grecji, nad pięknym Morzem Egejskim i odpocznę po całym roku ciężkiej pracy. I jeszcze dobra rada dla " narzekających turystów": Zanim ocenicie Biuro to najpierw dokładnie przeczytajcie warunki umowy, a potem narzekajcie, a że długa droga.... na litość boską, toż to przecież 1500 km. i w umowie jak byk stoi, że do Grecji od granicy polskiej jedzie się 32 godziny, a że czasami, podróż się przedłuży, no cóż to uroki naszego życia i wszystko się może zdarzyć. Bądźmy dla siebie mili i dla kierowców to i podróż będzie miła i sympatyczna tego wam wszystkim życzę , a przy okazji pozdrawiam pracowników CT Oskar, choć z nimi po raz pierwszy jadę i myślę, że nie ostatni.
autor: ~Anka

makarska - nocne życie - 2011-08-03 15:40:20
Witam, mam pytanie dotyczące nocnego życia w Makarskiej - jak długo miasto tętni życiem, tzn do której godziny otwarte są stragany, wszelakie budki i jak to jest z dyskotekami - słyszałem tylko, że drogie! Będę wdzięczny za parę słów na ten temat. aaa chcialem dopytać, z wymianą waluty na miejscu nie ma problemu, bowiem chcę zabrać euro i w razie 'W' wymienic sobie. Pozdrawiam
autor: ~wycieczkowicz

? - 2011-08-03 16:47:00
Witam czy ktoś wyjeżdża 14.08.2011 do Olimpic beach ?
autor: ~Agnieszka

? - 2011-08-03 16:47:03
Witam czy ktoś wyjeżdża 14.08.2011 do Olimpic beach ?
autor: ~Agnieszka

Makarska - 2011-08-03 19:02:07
do Wycieczkowicza tak jak każdy kurort w Chorwacji, Makarska też tętni życiem nocnym nie wiem jak stragany, ale kafejki są czynne do póżniej nocy, o dyskotekach nie wiem, ale ogólnie w Chorwacji jest drogo, a z wymianą walut nie ma problemu i w każdym kantorze możesz wymienić euro na kuny, nawet możesz kupić nasze złotówki. pozdrawiam Anka )
autor: ~Anka

makarska - 2011-08-03 21:38:54
Dziękuję Ci ślicznie Aniu. Pozdrawiam ciepło. Do zobaczenia ludziska w Chorwacji Już tuż tuż!!
autor: ~wycieczkowicz

Makarska, - 2011-08-03 23:43:03
Miło mi, że mogłam w jakiś sposób pomóc i życzę wszystkim wyjeżdżającym do Makarskiej fajnego wypoczynku wbrew tym nie pochlebnym opiniom o Biurze Oskar. Chorwacja jest piękna i bez znaczenia jest z jakim biurem jedziesz bo cieplutkie morze, słoneczko i przecudowne widoki dają możliwość przeżycia niepowtarzalnych wakacji. Ja w Chorwacji byłam kilka razy i za każdym razem wracałam oczarowana i z jakim biurem byłam nie miało dla mnie znaczenia. W tym roku jadę do Grecji po raz drugi i wiem na 100% , że będę bawiła się wspaniałe,a więc do zobaczenia Wycieczkowiczu, gdzieś w Chorwacji, Grecji i Hiszpanii, bo wymarzone wakacje tuż, tuż...Anka )
autor: ~Anka

Olimpic beach - 2011-08-03 23:58:59
@ do Agnieszki: ja jadę do Parali od 01.09.2011, a co chcesz wiedzieć, to może Ci pomogę, to jest mój 2 -gi wyjazd do Grecji więc co nie co się orientuję. Pozdrawiam, Anka:
autor: ~Anka

czarnogóra - 2011-08-03 23:59:07
witam.Jedziemy do czarnogóry 10.08.2011. Bylismy w Chorwacji z Oskarem i wszystko bylo ok. Jak ktos moze powiedziec cos o cenach w Budvie no i opinie o willi zoran........pozdrawiam
autor: ~kasia

:) - 2011-08-04 21:25:02
do Anki chciałabym wiedzieć czy dobrze wybrałam czyli ze olimpic beach a nie paralie , ponieważ z rożnymi opiniami się spotkałam .
autor: ~Agnieszka

Do Kasi :-)) Budva - 2011-08-04 21:44:16
Witam.Willa w Zoran jest okey.... warunki bardzo dobre ( w pokoju tv z sat, klimatyzacja, przewaznie 3 łożka, i lodowka)willa byla niedawno odnawiana.Na dole znajduje sie restauracja w ktorej codziennie mozna sie stolowac od rana do wieczora bez wczesniejszego wykupywania )) Aha w pokoju nie ma czajnikow elektrycznych.... Willa Zoran znajaduje sie przy koncowce Budvy wiec do Starówki (ktora jest przesliczna) jest kawalek, za to do morza dosc blisko.Głownych plaz w Budvie nie polecam...choc tez sa ladne lecz zatloczone.Polecam plaze Mogren i Mogren 2 malownicze dojscie do tych plaz...Oraz plaze na wyspie Sveti Nikola (widac ja z glownej plazy) doplywa do niej mini stateczek za 5 euro w obie strony(klimatyczna plaza z zatoczkami , skalkami itp..i przede wszystkim mniej ludzi). Budva ogolnie jest chyba jedna z, drozszych jesli nie najdrozszych miejscowosci w Czarnogorze...lecz ogolnie nie jest tak zle. Obiad w knajpie od 5 euro, w express restauranach nawet od 3,5 euro...Sa tanie papierosy, ceny w markecie "Slavia" przy glownej ulicy sa chyba najbardziej przystepne. Jesli z Chorwacji bylas zadowolona to mysle ze w Czarnogorze rowniez bedzie Ci sie podobac... Oczywiscie Budva jest miejscowscia bardzo rozrywkowa ....Wiec jesli liczysz na cisze i spokoj to nieten kierunek )) Pozdrawiam.
autor: ~Przemo

Makrska - 2011-08-04 21:47:18
Czy ktos moze podac ceny papierosow w Makarskiej?
autor: ~Przemo

Olimpic beach - 2011-08-05 00:28:11
do Agnieszki ) nie wiem jakie klimaty lubisz,ale Paralia to kurort typu nasz Sopot: hotel na hotelu, stragany kafejki dyskoteki i nocne życie no i czujesz się jak w Polsce , bo gdzie się nie ruszysz to to spotykasz naszego rodaka, natomiast Olimpic jest niedaleko tylko 3 km promenadą i jest bardziej spokojniej no i ciszej jedyny minus to plaża, która jest mała i niezbyt czysta, a poza ok! ja mile wspominam Hotel Dias i jego wspaniałych gospodarzy, rodzinną atmosferę i obsługę polską że czujesz się jak w domu... ale to było w zeszłym roku i z Fun Clubem. Myślę, że będziesz zadowolona , bo miasteczko urokliwe, mili i serdeczni ludzie no i cieplutkie Morze Egejski oraz wiadomo Olmp, naprawdę polecam ) Pozdrawiam.
autor: ~Anka

olimpic baech - 2011-08-05 10:53:21
do Anki bardzo dziękuje Chciałabym się dowiedzieć co wart zwiedzić z pobliższych miasteczkach?
autor: ~Agnieszka

makarska - 2011-08-05 12:48:36
Ja mam jeszcze pytanie dot Makarskiej. Co mozna zwiedzić jeśli chodzi o okolicę. Myśleliśmy o wyjściu do Baśka Voda, czy jest tam dobre dojście? No i jak to jest z tym Biokovem, ponoć szlaki turystyczne trudne,a czy w ogóle takowe są? bo wiem, ze można wjechać samochodem..no i tak ogólnie, co radzicie jeśli chodzi o tę miejscowość.?
autor: ~wycieczkowicz

makarska 19.08 - 2011-08-05 16:27:08
Witam. Mam pytanie dotyczące obiadokolacji w Makarskiej dzielnica Zelenka czy warto wykupywać (może ktoś korzystał z tej opcji) oraz czym lepiej płacić kunami czy euro w sklepach ?. Jak długo jedzie się autokarem z Gdańska do Makarskiej?
autor: ~monika

Makarska - odp. do Moniki - 2011-08-05 17:15:00
Jadę pod koniec sierpnia do Makarskiej i osobiscie obiadokolacji nie zamawiałem. Po pierwsze dlatego, że jest tam bardzo duzo knajpek do wyboru do koloru, po drugie, jeśli zamówisz obiadokolacje to musisz stawic się na okresloną godzinę, żeby zjeśc, a po trzecie nie zawsze będzie podawane to na co masz ochote, jesli w ogóle będzie ci się chciało jeśc. Co do płacenia to oczywiście najlepiej jest płacic kunami, euro oczywiście też przyjmują, ale pewnie przelicznik jest niekorzystny. Ja biorę do Chorwacji euro i nie ma problemu, żeby je wymienic na kuny w kantorze. Ostatni aktualny kurs to za 100 euro dostac można 720 kun. Co do tego jak długo się jedzie to ostatnio ktoś na forum pisał, że z Łodzi jechał do Makarskiej 31 godzin. No to do tego musisz sobie jeszcze doliczyc tak na miękko z 6 godzin. Pozdrawiam
autor: ~Klaudiusz

do Przemo... - 2011-08-05 21:54:40
witam...Jak mozesz to napisz jeszcze cos ciekawego na temat Budvy......pozdrawiam
autor: ~kasia

do Agnieszki- Grecja-Olimpic Beach - 2011-08-05 21:56:01
Olimpic Beach to bardzo spokojne miasteczko, jest jedna lub dwie malutkie dyskoteki, więc jak ktoś lubi poimprezować to nie polecam, lepiej jest w Parali. Plaża jest ok. Z wycieczek fakultatywnych polecam wieczór grecki, rejs statkiem na wyspę, a szczególnie meteory,nie polecam Aten.
autor: ~monika

Olimpic beach - odp. do Agnieszki - 2011-08-05 22:16:10
W Olimpic, Parali i Kokino Nero w zasadzie nie ma zabytków, bo to kurorty nastawione wyłącznie na turystów. Jedyny zabytek wiadomo Olimp, ale przypuszczam , że będzie wycieczka fakultatywna, a co samemu można zwiedzić: ja mam zamiar pojechać do Katerini to stolica regionu Pieri i od Olimpic tylko 8 km, od Parali 12 km. Podobno gdzieś w pobliżu Katerini, są jakieś stare twierdze poweneckie i jakieś wykopaliska, ale to można zapytać rezydentki . Ja nastawiam się, ze będzie wycieczka do Aten i Salonik, jeżeli nie przez Oskara to samemu można załatwić na miejscu. )
autor: ~Anka

czarnogóra - 2011-08-06 09:27:20
zamierzamy we wrześniu wybrać się do Czarnogóry z OSKAREM do willi Zoran w BUDOVIE lub Drago w Ulcinje .Czytając komentarze resztki moich włosów się jeży.Ale jestem realistą i wiem ,jakie można mieć oczekiwania za tą cenę.Proszę o radę o opinię o tych miejscach i czy wybrać opcję z wyżywieniem czy raczej żywić się na mieście.LECH
autor: ~Lech

do Ani - 2011-08-06 10:06:11
Bardzo diękuję za podsumowanie mnie osoboście jako narzekającego turystę. I życzę powodzenia w dalszych kontaktach z Oskarem.
autor: ~Anita

do Anki - 2011-08-06 10:08:28
Jeżeli to twój pierwszy wyjazd z Oskarem, to myślę, że powinnaś opinię pisać po powrocie, a nie przed. Zobaczymy jak wrócisz. Ja mogę stwierdzić, że opinie wcale nie mijają się z prawdą.
autor: ~Anita

denta, vlore - 2011-08-06 10:21:28
Pytanie do osób, które odwiedziły hotel Denta we Vlore: na jakim poziomie jest wyżywienie w tym hotelu? Jako że dopłata do wyżywienia nie jest mała, chciałem się dowiedzieć czy jedzenie jest w porządku, czy też lepiej żywić się we własnym zakresie. Pozdrawiam.
autor: ~b_s

Do Lecha :-))) - 2011-08-06 10:51:46
Jesli Czarnogora to tylko Budva willa Zoran...no chyba ze lubisz smierdzace i brudne ulice oraz morze to Ulcinj... )))Na temat willi Zoran pisalem wyzej.Jedyny plus Ulcinja to fakt, ze jest tam taniej niz w Budvie...ale ja wole troche przeplacic niz byc nizadowolony z wakacji bedac w Ulcinju.
autor: ~Przemo

wycieczki - 2011-08-06 11:45:45
A jak jest z wycieczkami w Chorwacji? Na któe warto jechać i jak ma się sprawa z lokalnymi biurami podróży np w Makarskiej? Warto u nich coś wykupić? brał ktoś coś?
autor: ~wycieczki

odp. do Anity - 2011-08-06 13:29:40
Droga Anitko, zgadza się to jest mój pierwszy wyjazd z Oskarem i być może nie ostatni, bo uważam, że za cenę 1500 zł nigdzie w Polsce nie spędzę urlopu w hotelu *** i z dwoma posiłkami dziennie., a podróż mnie nie przeraża, bo decydując się na autokar, wiem, że podróż będzie długa , męcząca , czasami autokar może się zepsuć , nie super lux jak opisany w ofercie, to wszystko wkalkulowałam , bo nie polecę samolotem ,bo się boję, a mogłabym bo to tylko 3 godz i jestem panią w średnim wieku i na komforcie jazdy mi bardzo zależy. Poza tym jestem taką osobą, która z dystansem podchodzi do takich spraw, bo wiem z doświadczenia , a nie raz byłam za granicą, nie każdemu naszemu turyście wszystko pasuje i szuka dziury w całym. Dam ci przykład. W zeszłym roku mieliśmy taką panią, której wszystko nie pasowało, a to kierowca za wolno jedzie, a to głośnio włączył muzykę, a to postoje były za krótkie, albo za długie , a to zrobił dłuższy postój na Słowacji, aby zjeść ciepły posiłek, bo po co ... to strata czasu itp, więc nie dziwię się, że potem na forum można wypisywać głupoty i jeszcze ciekawostka przez fochy tej pani, kierowca wyłączył klimę, bo było jej za zimo, a wszyscy inni mogą się dusić z gorąca ona zapłaciła i wymaga. dopiero po 2 godz. negocjacji łaskawie zgodziła się, żeby kierowca na powrót włączył klimę, dlatego uważam, że my czasami sami utrudniamy sobie życie, a potem mamy pretensję do Biura. A co do przesiadek i kilku godzinnych czekań na autokar to polecam ci Biuro Reinobow Turs . Ja byłam z nimi w Chorwacji i z W-wy miałam 4 przesiadki, z czego dwie były bezsensowne, ale mimo tego wakacje uważam za udane bo bawiłam się świetnie. Wracając do Oskara dla mnie liczy się, żebym miała znośne warunki mieszkaniowe, i żebym tam szczęśliwie dojechała i wróciła to wszytko czego od nich oczekuję a cała reszta zależy od nas samych ) Pozdrawiam, Anka )
autor: ~Anka

Do Anki - 2011-08-06 14:26:42
Czy jestę pewna, że spędzisz urlop w hotelu ***? I nie jestem dal ciebie Anitką.
autor: ~Anita

odp. do Anity - 2011-08-06 15:12:03
a dlaczego mam nie wierzyć!!! a nawet gdyby to nie był *** a tylko * nie przeszkadza mi to, wystarczy , żebym mogła się przespać umyć bo nie mam zamiaru w nim godzinami siedzięć, a na marginesie to mój 2-gi wyjazd do Grecji i wiem jakie hotele są w Parali )
autor: ~Anka

Kobieto ocknij się - 2011-08-06 19:48:34
ci ludzie, którzy tu piszą nie wyssali tego z palca. Jeszcze nie wiadomo czy wogóle pojedziesz. Stos reklamacji musi się zakończyć upadkiem tego biura. To juz niedługo. I uwierz mi wiem, co piszę.
autor: ~Anita

odp. do Anity - 2011-08-06 20:41:15
NAPRAWDĘ!!!! A TO CIEKAWE!!! a SKĄD TAK JESTEŚ DOBRZE POINFORMOWANA ALBO JESTEŚ NAIWNA, ALBO JESTEŚ Z SZANOWNEJ KONKURENCJI ABY ODSTRASZAĆ KLIENTÓW A JA NIE Z TYCH CO SIĘ BOJĄ
autor: ~Anka

do PRZEMO - 2011-08-06 21:20:22
DZIĘKI
autor: ~Lech

I kto tu jest naiwny - 2011-08-06 21:42:36
Nie jestem ani naiwna ani z konkurencji. Natomiast miałam nikłą przyjemność jeździć na imprezy z Oskara i umiem słuchać tego, co mówią w autokarach. Ale powodzenia,bo przysłowie mówi, że każdy uczy sie na własnych błędach.
autor: ~Anita

makarska - 2011-08-06 22:36:22
Biuro Oskar zaproponowało mi zamiast Pargi w sierpniu wyjazd do Makarskiej - zakwaterowanie w willi Veta. Czy ktoś może wie gdzie dokładnie ta willa jest położona i jak wyglądają pokoje.
autor: ~iwona

do Wrocek2 - 2011-08-07 00:37:37
Ja jadę do Paralii 1.09. i wsiadam w Warszawie. Pobyt w hotelu Atlantis ) Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na podróż, po tak niepochlebnych opiniach...oj będzie się działo!!!
autor: ~Anka

Odp Denta Vlore - 2011-08-07 11:07:37
Wczoraj wróciłam z Albanii , byłam w hotelu Denta odpowiadam więc na pytanie- jedzenie było dobre ale nie warte swojej ceny ! Najlepiej kupować we własnym zakresie gdyż jeżeli wykupisz jedzenie kompletnie się tym nie najesz - stanowczo odradzam !!
autor: ~Agnieszka

Pieniądze - 2011-08-08 11:58:02
Hej! Może dowiem sie tu bo widzę że dużo ludzi się tu wypowiada ile najlepiej wymienić polskich złotówek aby wyżyć w makarskiej nie odmawiajac sobie za wiele na 9 dni nie wliczając już noclegu i przejazdu... Bedę wdzieczna za odpowiedzi!
autor: ~Kasia

Pieniądze - do Kasi - 2011-08-08 12:09:49
Jadę pod koniec sierpnia do Makarskiej na 10 dni. Razem z dziewczyną bierzemy 1000 euro (plus jakby co kartę kredytową). Nie wiem czy to dużo, czy mało po prostu tyle mogę wziąśc. Pozdrawiam.
autor: ~Klaudiusz

? - 2011-08-08 12:33:08
Witam czy ktoś wybiera się 14.08.2011 do olimpic beach z biura oskar?
autor: ~Anastazja

&#1044;&#1072;&#1 074;&#1072;&#1081;& ;#1090;&#1077; &#1089;&# - 2011-08-08 12:41:47
&#1050;&#1089;&#10 90;&#1072;&#1090;& #1080;, &#1077;&#1089;&#10 83;&#1080; &#1093;&#1086;&#10 95;&#1077;&#1096;& #1100; &#1080;&#1084;&#10 77;&#1090;&#1100; &#1076;&#1077;&#10 90;&#1077;&#1081;, &#1089;&#1086;&#10 74;&#1077;&#1090;& #1091;&#1102; &#1089;&#1084;&#10 77;&#1085;&#1080;& #1090;&#1100; &#1087;&#1083;&#10 72;&#1074;&#1082;& #1080; &#1085;&#1072; &#1089;&#1077;&#10 84;&#1077;&#1081;& #1085;&#1080;&#1082;&a mp;#1080;. &#1059; &#1090;&#1074;&#10 86;&#1080;&#1093; &#1103;&#1080;&#10 95;&#1077;&#1082; &#1074;&#1099;&#10 89;&#1086;&#1082;& #1086;&#1074;&#1072;&a mp;#1090;&#1072;&#1103 ; &#1090;&#1077;&#10 84;&#1087;&#1077;& #1088;&#1072;&#1090;&a mp;#1091;&#1088;&#1072 ;. &#1089;&#1072;&#10 81;&#1090; ogli.Org
autor: ~Abumehearee

Do Kasia - 2011-08-08 17:44:59
Ja i moja towarzyszka zabieramy po tys zł..
autor: ~Konrad

makarska 2011 - 2011-08-08 18:57:18
makarska obroni się sama...natomiast ww. biuro z takimi opiniami niekoniecznie....
autor: ~obi

makarska 2011 - 2011-08-08 19:04:12
mielismy przyjmenosc podózowac do Chorwacji na przełomie lipca i sierpnia tego roku z ww. biurem, niestety wcześniejsze opinie w dużej mierze są zgodne z rzeczywistością...rozumiem, ze cena wyjazdu i noclegów nie była zbyt wygórowana...ale nie znaczy to przecież, że nalezy nas traktować jak wczasowiczów drugiej kategorii...autokar brudny i wcale nie najnowszy, owszem kierowcy jechali bezpiecznie ale nie byli zbyt uprzejmi, pilot niedoinformowany, organizacja czasu przejazdu zarówno do Chorwacji jak i z powrotem pozostawiała wiele do zyczenia. na miejscu rezydenci w ogóle nie interesowali się wczasowiczami, a przecież mozna było zrobić spotkanie informacyjne, wskazać miejsca gdzie mozna tanio i smacznie zjeść, korzystnie wymienić pieniądze, a pani rezydent ograniczyła sie do rozdania mapek Makarskiej i tyle ją widzieli...Chorwacja warta zobaczenia i byc może kolejny raz się tam wybierzemy - na pewno jednak już nie z tym biurem podrozy
autor: ~obi

hiszpania - 2011-08-09 14:05:25
Miałabym wiele do napisania na temat braków i oferty " Oscar " - ale skierowałam je już do organizatora oraz Polskiej Izby Turystyki . Podam więc tylko w punktach rzeczy o których turyści powinni usłyszeć : 1) Tragiczna pilotka : pani Magdalena Sawala leniwa , bez podstawowej wiedzy na temat regionów przez które się jedzie , panicznie obawiająca się kierowców . Praca Pani Sawali polegała na spaniu i to kierowcy budzili ją na postojach , żeby poiformowała nas . Pani Sawala pochwaliła się , że pochodzi z Żywca i chyba lepiej , żeby w nim pozostała i poszukała pracy , która nie będzie wymagała kontaktowania się z ludzmi , znajomości języków obcych i nadmiernego wysiłku. Przestrzegam wszystkie biura podróży przed zatrudnianiem Pani Sawala - osoby nie mającej zielonego pojęcia o pracy pilota , kulturze obcowania z ludźmi , poprawnym mówieniu w języku polskim , nie wspominając o obcym . 2)Uszkodzone autokary - brak możliwości zapięcia pasów bezpieczeństwa na wielu siedzeniach . 3) Toaleta zamknięta na klucz . Kierowcy odmawiają jej otworzenia czyli kłamliwa reklama firmy , że można z niej korzystać 4) Brak propozycji kawy czy herbaty - lenistwo pilotki kłamliwa oferta firmy . 5)Brak pomocy kierowców przy wyjmowaniu i władaniu bagażu - ludzie sami depczą wewnątrz luku cudze walizki ,żeby dostać się do swoich. Kierowcy w tym czasie palą papierosy i podśmiechuja się kiedy widzą ,że ktoś ma problemy lub wzruszają ramionami i odwracają się plecami kiedy ktoś poprosi o pomoc .
autor: ~asia

autokary - 2011-08-09 18:23:10
To mnie akurat nie dziwi. Jechałem kilka lat temu do Hiszpanii z innym biurem i miałem podobną sytuację. Pilotka była bardzo fajna, miła, dużo z nami rozmawiała, natomiast korzystanie z toalety było zabronione('chcecie żeby wam śmierdziało?'). Jeżeli chodzi o ciepłe napoje to nie było akurat problemów, natomiast bywało tak na innych wycieczkach. Te autokary i kierowcy to normalnie o tyłek rozbić..
autor: ~opiniodawca

Makarska 31.08 - 2011-08-09 18:26:53
Jedzie ktoś z forumowiczów w tym terminie?
autor: ~Konrad

Bułgaria 2011 - 2011-08-09 21:45:44
Dzisiaj wróciłem z wycieczki do Kiten - bułgaria. Jeśli chodzi o bióro podróży Oskar, naprawde z głębi serca . NIE POLECAM.Totalny chaos, nikt nic niewie. Nie można się porozumiec. 3 razy zmieniano nam hotel. W ostatni dzień wywieziono nas na 9 godzin do lasu , gdzie musielismy koczowac i czekam tam na autobus. Nie polecam naprawdę.
autor: ~Devil

biÓro - 2011-08-09 23:14:58
Nie dziwię się, że wywieźli Was do lasu, towarzysze...wszystkie biÓra tak czynią... Konradzie - z tego co wiem, kilka dni wcześniej jedzie już turnus, więc spora część będzie na miejscu,
autor: ~biÓro

Bułgaria-Rawda Cristal-Makao - 2011-08-10 11:22:27
Wybieram się 14,08,2011 do Rawdy hotel Cristal lub Makao- wersja z wycieczkami. Czy warto wykupywać wycieczki w Oskarze czy lepiej na miejscu? Czy ktoś wrócił świeżo z takiego pobytu, jakie wrażenia, czy sytuacja w w/w willach jest tak zła jak ją opisują? Czy autokar był ok, klima?, przesiadka, rezydentka? Proszę o info
autor: ~Jurek

wyjazd - 2011-08-10 12:49:14
Ja już się tyle naczytałam, ze nie jadę!
autor: ~daga

Odp. do Asia - 2011-08-10 12:52:03
Staram się zrozumieć, że jesteś niezadowolona z wyjazdu, ale szlak mnie trafia, jak obrażasz innych ludzi, którzy starają się nam zapewnić opiekę i bezpieczeństwo w czasie podróży. Proponuję ci zatrudnić się jako pilot wycieczki i wtedy zrozumiesz jak ciężka to jest praca użerać się z upierdliwym turystami, którym wiecznie nic nie pasuje i skąd wiesz, że ta pani nie posiada wykształcenia, bo o ile mi wiadomo, to żeby pracować jak pilot, trzeba mieć wykształcenie wyższe i znać co najmniej jeden język obcy. Co do pasów, jak u ciebie był popsuty, to trzeba było poprosić współpasażerów, żeby ci ustąpili miejsca z pasem sprawnym, a nie robić z tego aferę. że pilotka nie proponowała kawy i herbaty, no chyba żartujesz , autokar to nie kawiarnia, że się proponuje, trzeba było grzecznie podejść do kierowcy i na postoju, by ci zrobił kawę, takie panują zwyczaje, a z toalety korzysta się tylko w sytuacjach ekstremalnych, bo postoje są co cztery godziny, tak napisano w regulaminie , więc najpierw trzeba przeczytać regulamin , a potem się czepiać no i panowie kierowcy nie są od wkładania bagaży, każdy sam sobie wkłada do bagażnika, a jak ci było ciężko, to trzeba było z uśmiech poprosić kierowce na pewno by ci pomógł przynajmniej ja tak robię i nigdy nie miałam problemu, żeby któryś z kierowców mi odmówił.
autor: ~Anka

makarska2808 - 2011-08-10 15:24:52
Hej, ja też jadę 28 sierpnia ale przerażają mnie ceny wycieczek, a coś chielibyśmy zobaczyć. Jak Wy to widzicie? macie jakieś plany zeby taniej zwiedzić okolicę i np jakieś znane miejsce dubrownik czy wyjazd do bośni, co polecacie? Pozdrawiam
autor: ~makarska2808

MAKARSKA - 2011-08-10 23:23:18
Wróciliśmy z żoną z Makarskiej Jesteśmy bardzo zadowoleni!!! Co do podróży hmmm tu było trochę nerwów ale dojechaliśmy na czas więc nie mamy żadnych pretensji. Jedynie sugestia do pilotów aby częściej informowali podróżujących co się dzieje. W samej Makarskiej PIĘKNIE dojechaliśmy na miejsce i zostaliśmy odwiezieni pod samą Willę Roso pokój bardzo fajny fakt że jeszcze brak klimy ale jest w budowie ) Co do pracy Rezydentów nie mamy co narzekać bardzo fajni, mili i kontaktowi nie robili żadnych problemów. Na wycieczkach SUPER pozdrowienia dla pani DANICY naprawdę super przewodnik. Widoki przepiękne wszystko super koszty podróży większości NORMALNYM ludziom zrekompensują wspaniałe widoki i inni mili ludzie których spotyka się na takich wycieczkach, serdeczne pozdrowienia dla was Powrót niestety męczący bo wozili nas 5h po Polsce i 22h po innych krajach. Ale jesteśmy BARDZO ZADOWOLENI. A będą zapewne tacy którzy zadowoleni nie będą, bo takich się rozpozna od razu Co do pokoi jeśli się wie gdzie się jedzie jest naprawdę miło i przyjemnie.
autor: ~Prymus

Do makarska2808 - 2011-08-10 23:28:40
Warto jest wybrać się na wodospady Krka dużo czasu można się pokąpać lepiej zabrać buty do kąpieli bo strasznie śliskie są tam kamienie Fajnie jest w Splicie. W Medjagoire akurat padało nam jak byliśmy więc byliśmy uwaleni w glinie po kostki ale też będzie co wspominać ale szczerze powiem że tam było nudno Na złoty róg też warto pojechać zupełnie inna plaża drobne kamienie inne dno. W Dubrowniku są mury obronne i jakieś kościoły ) Ale jak to mówią wszędzie jest pięknie tam gdzie nas nie ma. Każde miejsce tam ma swój urok zależy kto co lubi
autor: ~Prymus

Vlora - 2011-08-11 00:11:43
Pytanie do tych co byli. Czy w pobliżu hotelu Denta są jakieś sklepy spożywcze? Z góry dziękuję za info Wybieram się na przełomie sierpnia i września Byłem 2 lata temu z Oskarem w Durres i nie mogę powiedzieć złego słowa na to biuro.
autor: ~Jan

&#1057;&#1086;&#1 079;&#1076;&#1072;& ;#1076;&#1080;&#1084; &# - 2011-08-11 01:14:55
&#1071; &#1085;&#1077; &#1074;&#1077;&#10 88;&#1102; &#1074; &#1089;&#1083;&#10 91;&#1095;&#1072;& #1081;, &#1103; &#1074;&#1077;&#10 88;&#1102; &#1074; &#1091;&#1076;&#10 72;&#1095;&#1085;& #1091;&#1102; &#1074;&#1089;&#10 90;&#1088;&#1077;& #1095;&#1091; &#1085;&#1072;&#10 96;&#1077;&#1083; domashnee.ORG
autor: ~SamMahThymn

Bułgaria- Ravda OSKAR - 2011-08-11 12:16:10
Kilka dni temu wróciliśmy z wczasów z Bułgarii w miejscowości Ravda. Zakwaterowani byliśmy w hotelu TOMCZO.......REWELACJA.Właścic iel bardzo sympatyczny, w hotelu spokojnie,czysto i bezpiecznie (nic nie ginie). Natomiast inne hotele takie jak BOSTON, IŁKA....całkowita klapa- ODRADZAM!! Osoby jadące z nami mieszkali w tym hotelach i byli bardzo nie zadowoleni.Właściciele wchodzą do pokoju bez pytania, pokoje malutkie, ciasno, cisza nocna o 21 ponieważ dziecko właściciela chce spać. Najlepsze jest to że Oskar nie ma podpisanej umowy z hotelem IŁKA a sprzedaje ofert. Wszyscy z iłki lądują w bostonie czyli muszą przeżywać to co napisałam powyżej. Jeszcze jedno zdanie odnośnie posiłków.Również odradzam brać ofertę z posiłkami ponieważ będziecie musieli się o nie sami upominać, gdyż oskar ich nie wykupuje. Oskar to nie poważna firma która zdziera z ludzi kasę i nie wywiązuje się z umowy. Nigdy więcej nie wybiorę się na wczasy z tym biurem.
autor: ~K

Bułgaria - Rawda - Oscar - Hotel TOMCZO - 2011-08-11 12:44:21
Zaczne od poczatku , planowany wyjazd godzina 1:30 krakow , zamiast autobusu pojawia sie inny o 2:15 ktory ma zabrac nas do Katowic gdzie podobno ma czekac na nas wlasciwy autobus. Po dojechaniu na miejsce okazuje sie ze jest tam 5 autobusów, jeden wielki kocioł , nikt nic nie wie a naszego autobusu nie ma , trzeba było czekać na polu okolo godziny. Gdy autobus sie pojawilił to okazalo sie ze jeszcze nie mozna jechac bo trzeba czekac na jeszcze jeden autobus ktory dowiezie reszte uczestnikow wycieczki. Tak ze wyjazd z polski w kocu ruszył okolo 5:30 - 6:00 jak juz było jasno. Wiec WYJAZD = MASAKRA Droga - nie dosc ze trwala okolo 36 godzin i na miejscu zamiast byc w godzinach przedpoludniawych to bylismy o godzinie 16:30 , to jeszcze droga była przez Rumunie gdzie jak sie okazalo trzeba bylo zabrac uczestnikow ktorzy wracali juz z wakacji, kierowcy sie tam pogubili, nie umieli znalesc hotelu. Wiec DROGA = MASAKRA pobyt - hotel TOMCZO = SUPER serdecznie polecam , co do innych to dosc sie tam nasluchalem negatywnych opinii , RAWDA - spokojne , miasteczko , doskonałe do wypoczynku , duzo restauracji , plaze tez fajne , i na otwarte moze i na spokojna zatoczke, nie majac wykupionego wyzywienia u Oscara nie mielismy z tym zadnego problemu. Rezydentka - duzo nie mielismy z nia kontaktu wiec sie nie wypowiem , wycieczki robilismy we wlasnym zakresie ( np u Oscara wycieczka do Nessebaru = 8 euro , nam wyszła 2 lewy = 4 zł ( 1 lew na autobus tam a 2 spowrotem). Wiece WYPOCZYNEK BEZ BIURA OSCAR = SUPER powrot - tu juz lepiej , wyjazd prawie o czasie , poslizg moze 30 min , ale droga przez Serbie tym razem i w Katowicach bylismy w 26 godzin, tak ze bylismy przed czasem , na szczescie w katowicach czekal na nas bus i zabrał nas do krakowa. Wiec POWROT = OK. Reasumujac - wyjazd i droga to jedna wielka komedia , pobyt tam bez stycznosci z tym biurem super , no i powrotem troszeczke nadrobili ale duzo im jeszcze brakuje , tak ze juz raczej nie wybiore sie z tym biurem na wakacje.
autor: ~kuba

dziwimnie - 2011-08-11 23:24:42
Szczerze? jestem w szoku...Biuro od tylu lat organizuje wyjazdy i do tej pory nie potrafi sobie poradzić z logistyką. Ja rozumiem opóźnienia godzina, no max dwie..ale to co piszecie, to jest katorga! W każdym komentarzu pojawia się chaos w katowiacach i droga przez mękę do miejsca docelowego...o dziwo powroty chyba lepiej wychodzą. Szkoda, że biuro nie integruje wycieczkowiczów chociażby poprzez samego rezydenta - nie mam tu na myśli wspólnych wieczorków itp, ale wystarczyłoby jakieś krótkie spotkanie, parę ciekawych informacji na temat samego miasta i możliwosci zwiedzania okolicy, oraz coś na temat wycieczek fakultatywnych. Wyjazd nabiera wtedy charakteru, ludzie jakoś są dla siebie milsi i przynajmniej pozostaje dobre wrażenie. Czy aż tyle to kosztuje? nie wiem, być może zarząd nie ma pojęcia o tym co wyprawiają rezydenci, a szkoda...bo jest wielu ludzi, którzy z pasją podróżują i chętnie zamieniliby się z rezydentami w Chorwacji, Grecji czy Bułgarii aby zarażać turystów miłością do danego kraju..ot taka o reflekcja mnie naszła. Sprawdzimy, jedziemy w tym roku z Oskarem, wrócę, napiszę, ocenię. Pa!
autor: ~zdziwiony

odp. do zdziwionego - 2011-08-12 09:45:39
Nie trzeba sugerować za bardzo tymi opiniami, trzeba samemu to cenić. A chaos organizacyjny zdarza się we wszystkich biurach nawet tych renomowanych, wiem co mówię bo jeździłam z Itaką, Reinboem, czy Triadą i wszystkie mają wpadki mniejsze czy większe, ale najgorszym problemem są nasi niektórzy turyści, którzy zachowują się tak jakby pierwszy raz wybierali się w tak długą i męczącą podróż. Niektórzy pewnie tak, ale większa część z nich to są ci którzy czepiają się byle czego zamiast podchodzić do tego z większym dystansem, to psują humor nie tylko sobie ale też i innym. A co do rezydentów , to trzeba ich pracę samemu ocenić, a nie opierać się na opiniach z forum takie jest moje zdanie, a na koniec stare przysłowie jak świat.... WSZĘDZIE JEST DOBRZE TAM GDZIE NAS NIEMA. Koniec, kropa. Więc do zobaczenia gdzieś na szlakach w słonecznej Grecji, Chorwacji, czy Hiszpanii ...Anka )
autor: ~Anka

Do Anka - 2011-08-12 14:37:54
Zgadzam się w 100% jedyne zastrzeżenie mam do pracy pilotów w Oskarze jechałem z dwoma i żaden nie był konkretny nie podawali dlaczego jedziemy tak a nie inaczej, ile będziemy czekać w Austrii na naprawę autobusu (2h )Nie mieliśmy pojęcia co się dzieje. W drodze powrotnej przerwy między odcinkami to jakieś jaja. Najpierw stanęli na jakimś placu gdzie nie było toalety a za chwilkę zatrzymujemy się autobusem żeby tankować (około 15min) a pilot mówi żeby nikt się nie rozchodził bo to tylko tankowanie a przerwa była niedawno. To ja się pytam po co ta przerwa No ale tak jak pisałem wcześniej mieli mnie dowieźć - dowieźli. Jestem zadowolony
autor: ~Prymus

do Prymus - 2011-08-12 18:39:06
zgadzam się z tobą, że z pilotami jest różnie, ale to zależy od tego jak podchodzą do swojej pracy: jeden bardzo sumiennie, ale drugi na odwal się i byle polska nie zginęla, ale to nie wina biura,, no może bardzie powinna zweryfikować taką kadrę i dokonać właściwego wyboru a kierowcy też są różni jedni mili i sympatyczni i bardzo pomocni, a inni lepiej z kijem nie podchodź ale to mało ważne, ważne jest to żeby nas dowieźli na miejsce i przywieźli do domu całych i zdrowych, to jest ich podstawowe zadanie , a cała reszta to pryszcz no może tylko świadczyć o ich kulturze osobistej, tak samo jest z rezydentami, właścicielami pensjonatów hoteli i td. i td. Kończąc, nie warto takimi duperelami się przejmować, jedziemy przecież na wymarzone wczasy i ważne jest żebyśmy dobrze się bawili, no i szczęśliwi z nich wrócili.
autor: ~Anka

Vlora 14-30.08 ;D - 2011-08-13 18:20:10
A jedzie ktos jutro do Vlory? termin 14-30.08? Złotych klamek nie oczekuje, żarcia nie wykupiłam ;D byle by dzieciarni w busie nie było i bedzie cacy
autor: ~Asieńka

Makarska - 2011-08-13 19:47:39
Witam! Wróciłem wczoraj z Makarskiej jest tam bardzo pięknie polecam!! jak macie jakieś pytania to proszę pisać.
autor: ~Pablo

Do Pablo - 2011-08-13 20:15:08
Witam, przede wszystkim być napisał o organizacji biura a tak poza tym o willi i co tam jeszcze Cię najdzie czekam z niecierpliwością
autor: ~Konrad

Do Pablo - 2011-08-13 23:53:05
No wlasnie! Pisz pisz! Ludzie czekają, jak podróż, na jakie wycieczki warto iść, co w Makarskiej zobaczyć
autor: ~wycieczkowicz

Vlora 14-30.08 - 2011-08-14 13:35:57
tez jade do zobaczenia w autokarze
autor: ~Marcin

Vlora 14-30.08 - 2011-08-14 13:54:48
A kolezanka w jakim wieku ze dzieciarni nie chce ;d?
autor: ~Marcin

Vlora - 2011-08-14 17:29:42
Witam, mozecie sie podzielic opiniami o wyjezdzie do Vlore? Zarowno o samym miescie, hotelu jak i organizacji podrozy. Dzieki. Pozdrawiam urlopowiczow.
autor: ~sic

Budva z Oskarem - 2011-08-14 18:11:58
12.08.2011 wróciłam z wakacji w Budvie organizowanych prze CT OSKAR.Jedno czego jestem pewna-To był mój pierwszy i ostatni wyjazd z tym biurem.Organizacja poniżej wszelkiego poziomu.Po wyjeździe z Lodzi dotarliśmy do Katowic o godzinie 13.Tam okazało się,że czeka nas przesiadka,chociaż zapewniano nas przed wyjazdem,że nic takiego nie ma w planach.Na pozostałą część grupy czekaliśmy ponad dwie godziny na placu bez ławki,toalety i jakiegokolwiek budynku.Pojawiła się także Inspekcja Transportu Drogowego,która stwierdziła fatalny stan ogumienia w autokarze i zarządziła jego wymianę.Bez tego nie było mowy o dalszej podróży.Nas turystów około godz.16 zawieziono do centrum handlowego w Katowicach i kierowcy pojechali wymienić opony.Godzina wyjazdu była bliżej nieznana.Kierowcy nie odbierali telefonów od pilota.Ten bezradny i ciamajdowaty jegomość ciągle mówił,że nic nie wie,że za nic nie odpowiada,że nie on to organizował.Dramat-brak jakichkolwiek kompetencji i wiedzy o działaniu w sytuacji kryzysowej.W biurze ciągle mówiono,że już zaraz autokar po nas przyjedzie.I przyjechał- o godzinie 23.Po 10 GODZINACH oczekiwania ruszyliśmy w drogę.Żadnego przepraszam,kompletnie nic.Kierowcy chamscy i prostaccy,bez choćby krzty kultury. To nie byl koniec niespodzianek.Przesiadaliśmy się raz jeszcze tuż po opuszczeniu Chorwacji.Kolejna godzina czekania na jakiejś stacji benzynowej na grupę wracająca do Polski.Na miejsce dotarliśmy o 23.Podróż zamiast planowanych 28 godzin trwała 40!!!!!!!!!!!!!!I według biura w ogóle nie stanowi to problemu i jakiejkolwiek różnicy.Gdybym sama tam nie była pewnie bym nie uwierzyła.Tkwiąc jeszcze w Katowicach chciałam zrezygnować z tych cudnych wczasów i co mi powiedziano-że muszę dotrzeć do Czarnogóry,żeby zgłosić to rezydentce.Jakiś absurd-zresztą jak całe to biuro.Personel niedoinformowany i bagatelizujący zgłaszane problemy (tzw. telefon alarmowy a tam pani mówiąca yyyyyy,aaaaaa.mhhhhm-szok normalnie),autokary w złym stanie technicznym (opony do wymiany,klimatyzacja a raczej nawiew nie działa,ciasno,śmierdzi z toalety),kierowcy niegrzeczni,piloci niekompetentni.W życiu tak się nie rozczarowałam.Nie popełnijcie tego błędu co ja i poszukajcie innego organizatora waszego urlopu.
autor: ~Anka

wycieczka - 2011-08-15 12:11:00
ZA PÓŹNO! WYKUPIONE!!
autor: ~jazda

Pablo gdzie jesteś:) - 2011-08-15 16:27:25
Wciąż czekamy i prosimy innych o opinię.
autor: ~Konrad

Odp do: Monika - 2011-08-15 19:14:09
My również z mężem wybieramy się z biurem Oscar do Makarskiej w terminie 6.09. Jedziemy z Katowic. Po przeczytaniu wszystkich opinii na temat tego organizatora jestem w maleńkiej kropce, ale zobaczy sie w praniu co i jak
autor: ~magdalena

Odp do Magdaleny - 2011-08-15 20:41:12
Witaj, nie trzeba od razu panikować, nie sugeruj się tak za bardzo tą opinią mojej imienniczki ja nie jestem z tych co bronią biura ale takie przypadki się często zdarzają nawet w renomowanych biurach ja wychodzę z założenia, że lepiej dotrzeć na miejsce po 40 godz. niż miałoby się coś stać w drodze, chyba lepiej bezpiecznie dojechać na miejsce prawda? Trzeba trochę wyrozumiałości i pewnego dystansu do pewnych spraw, ale różni ludzie się zdarzają , a potem takimi opiniami na forum straszą ludzi. Czy te wczasy tylko składają się na organizację podróży, szkoda, że ta pani nie napisała o okolicy , miejscu w którym mieszkała, jakie ceny itp.... Ja jadę z Warszawy do Paralii 01.09. i nie mogę się już doczekać, a podróż? żeby mnie tylko szczęśliwie dowieźli, a te 40 godz wytrzymam ) Pozdrawia i życzę udanego urlopu z Biurem Oskar mimo wszystko )
autor: ~Anka

Makarska - 2011-08-15 21:41:02
Ja wróciłem we wtorek 9.08.2011 bałagan w Oskarze może i mają ale dowieźli mnie na miejsce pomimo małych problemów dla tych co się wybierają ja byłem w willi Rosso pokoje czyste willa oddana rok temu bardzo fajnie, brak klimy i TV niestety wiem że niektórzy mieli w swoich pokojach te luksusy O ile brak TV mi nie przeszkadzał ale klima by się przydała Imprezy w Makarskiej zaczynają się od godz 1 w nocy Pytacie co chcecie wiedzieć bo opowiadać jest co )
autor: ~Prymus

Makarska - 2011-08-16 07:51:11
Witam chciałbym wybrać się do Makarskiej,jakie wille polecacie,bo mało kto pisząc o tym miejscu podaje nazwę willi w której był.Pozdrawiam.
autor: ~seibu1

do magdalena - 2011-08-16 12:30:13
To super że w końcu ktoś ja się tymi opiniami nie przejmuje za bardzo jestem przygotowana na przygody podczas podróży ale myślę że jakoś to zniesiemy. Mojego chłopaka rodzice byli rok temu też z tego biura i nas zapewniają że nie ma czym się martwić My jedziemy z Poznania, do zobaczenia już niedługo
autor: ~Monika

mAKARSKA - 2011-08-16 14:38:32
Ponoc polecaja w Makarskiej wille Bernarda sprawdz na necie
autor: ~dAREQ

makarska - 2011-08-16 18:07:55
podobno całkiem przyjemnie jest także w willi Mirko
autor: ~makarska

do Prymus - 2011-08-16 21:28:29
Napisz proszę więcej o nocnym życiu w Makarskiej, gdzie warto iśc, jak z cenami, czy są fajne kluby, dyskoteki, czy coś na plażach Jak możesz to napisz również kilka zdań na temat samego miasta, co tam warto zobaczyć i czy korzystałeś z wycieczek fakultatywnych?
autor: ~wycieczkowicz

Makarska willa Ante - 2011-08-16 23:59:27
Razem z mężem spędziliśmy 12 dni lipca w Makarskiej. Na tę stronę trafiłam już po dokonaniu wpłaty i podpisaniu umowy. Zamieszczone tu opinie spowodowały, że chciałam zrezygnować. Postanowiliśmy jednak zaryzykować i pojechaliśmy. Nie żałujemy, to były bardzo udane wakacje. Na długą podróż byliśmy nastawieni, autokar był klimatyzowany, wygodny. Mieliśmy trzech sympatycznych kierowców, którzy kulturalnie i chętnie odpowiadali na nasze wszystkie pytania, zaopatrzyli nas w mapki miasta i spis wycieczek fakultatywnych. Na zakwaterowanie nie musieliśmy czekać tak długo, jak nas ostrzegano. Gospodarz w willi Ante przy ulicy Splitskiej okazał się (wprawdzie trochę dziwnym) ale miłym starszym panem, który w dniu wyjazdu zniósł mi z piętra ciężką walizkę. Niestety nie mówi po angielsku, ale podobno zna niemiecki. Udostępnił nam też miejsce na walizki, gdy czekaliśmy na autokar oraz łazienkę z prysznicem. Do wyjazdu siedzieliśmy na plaży bez stresu, że nie zmyjemy z siebie soli z Adriatyku. Na rezydenta nie narzekaliśmy, w zasadzie nie mieliśmy z nim częstego kontaktu - nie było takiej potrzeby - a we wszystkie szczegóły po przyjeździe wtajemniczyły nas jego dwie pomocnice. Pani z kasztanowymi włosami i grzywką była wyjątkowo sympatyczna (była naszą pilotką podczas fish pikniku i wycieczki do Sibeniku). Makarska nas urzekła. Podróż w obie strony przebiegła sprawnie, bez usterek, przesiadek, długiego czekania. Może mieliśmy szczęście, nie wiemy. Po tych wakacjach mamy w zasadzie tylko jedną refleksję - Polacy narzekają na wszystko i wszystkich. Czasami było nam wstyd, gdy "nasi" głośno wygłaszali swoje pretensje.
autor: ~Monika

Do Wycieczkowicz - 2011-08-17 14:31:36
Zycie nocne jest bardzo "nocne" a pubach pełno ludzi siedzą piją alkohol, słuchają muzyki ale... tam nikt nie tańczy zabawa w dyskotekach zaczyna się może od godziny 1 w nocy zresztą nigdy tak długo nie doczekałem ale jakieś młodsze dziewczyny były na imprezie i od tej godz zaczynają się gdzieś bawić. Ja trafiłem na "Street party" tak to nazwałem około godziny 23 na targowisko przy porcie (nie sposób nie znaleźć) wyszedł DJ rozłożył sprzęt i zaczął grać, wszyscy zaczęli tańczyć na chodniku nawet było fajnie Na plaży też jest jedna dyskoteka "Buba Beach" ale byliśmy tam około 23 i nie działo się nic Co do wycieczek miałem opcję ze zwiedzaniem więc trochę powiedzieć mogę. Moim zdaniem warte zobaczenia są wodospady KRKA, split (ale to można na własną rękę jeśli ktoś odważniejszy autobusy odchodzą bardzo często bo chyba co 1h), Dubrownik hmmm to zależy co kto lubi zobaczyć trzeba ale mnie tam nic nie zachwyciło Medjagoire czy jak to tam się pisze wcale mnie nie zainteresowała ale może to kwestia uduchowienia ) Znajomi byli jeszcze na jeziorach plitwickich podobno bardzo fajnie ale BARDZOOOOO dalekooooooo!!!.
autor: ~Prymus

makarska 28.08 z Łodzi - 2011-08-17 18:19:32
Ktoś jeszcze (oprócz naszej 5) jedzie do Makarskiej do Willi IVANKA?
autor: ~Natalia

makarska z łodzi - 2011-08-17 22:06:20
my jedziemy w 4 osoby z łodzi, ale nie wiemy gdzie...
autor: ~makarska

Znowu do Anki - 2011-08-18 16:17:12
Kobieto przestań wypisywać bzdury, jezeli się nie znasz. Żeby zostać pilotem wcale nie trzeba mieć wyższego wykształcenia ani znać języków (Ustawa o usługach turystycznych z 1997 ze zmianami). Poczytaj, a potem zapraszam na forum. Podyskutujemy nad organizacją imprez w Oskarze. A dla wszystkich zainteresowanych - piszcie reklamacje. Możecie sie podeprzeć Kartą Franfurcką - tam sa kwoty zwrotów za niedotrzymanie umowy przez organizatora.
autor: ~Anita

Bułgraia - 2011-08-18 23:01:19
A wiec witam was wszystkich . ; ) Biuro Oskar to jedno wielkie nieporozumienie ! Właśnie wrócilam z Obozu do Bułgarii i było do dupy. ;/ Jechaliśmy autobusem który wogóle nie miał miejsca , fotele były tak twarde że pupa drętwiała po 10 minutach ! gdy dojechaliśmy wszyscy byliśmy przekonani ze będziemy w 4 gwiadzkowym hotelu Green park ale okazało się ze będziemy w jakimś 2 gwiazdkowym gównie ! ten hotel nie powinien mieć alni jednej gwiazdki . czkealiśmy na pokoje jakieś 3 godziny ; / Pokoje były strasznie małe z klimatyzacji śmierdziało a o łazience to już nie wspomne ! nie było wogóle prysznica ani wanny była tylko słuchawka podłączona do umywalki a na podłodze rura w którą miała spływac woda ! jedno wielkie nieporozumienie ! Jedzenie byłó na kartki a jak sie kartkę zgubiło to się nie jadlo .. codziennie było to samo ryż, ryż i jeszcze raz ryż w dodatku zimny . Nie będe więcej pisac bo mi sie nie chce po prostu nie radze jechac z tym biurem !
autor: ~liliana

Liliana - 2011-08-19 00:08:43
Liliana, czy Ty czasem nie wspominasz swojego wyjazdu sprzed kilkunastu lat? Boże, to aż nie chce się wierzyć w takie rzeczy. Jedzenie na kartki to chyba już gdzieś było? i minęło...tzn tak do tej pory myślałem, ale jak widać nie.
autor: ~Kris

Grecja - hotel El Greco - 2011-08-19 00:37:19
Witam wszystkich. Dzisiaj o czwartej wróciłam z Grecji. Byłam przerażona tym wszystkim co tutaj przeczytałam i bardzo się bałam całej tej podróży...jak się okazało-zupełnie niepotrzebnie. Zgadza się tylko to,że mieliśmy przesiadkę w Katowicach z gorszego na lepszy autokar Pan pilot - Jerzy - świetny facet,z poczuciem humoru...kierowcy spokojni i opanowani.Naprawdę wielkie brawa dla nich za wytrwałość. Panienka z obozu (jak również pozostałe) ,to rozpieszczone -za przeproszeniem- gówniary z piwskiem na pokładzie autokaru,które nie mają pojęcia o życiu i proszę nie sugerować się tymi bzdurami,które tutaj wypisują. Jechałam z Poznania. W stronę Grecji bardzo męcząca podróż,jednak da się wytrzymać,najlepiej jest nie patrzeć na zegarek...niech czas sobie płynie bez naszej wiedzy...po drodze cudowne widoki,nogi trochę spuchnięte,ale po kilku godzinkach dochodzą do siebie. Jechaliśmy długo,bo 36h,a to przez przystanki przedłużające się z 15 minut w 40minut... Bądźcie przygotowani na to,że nie zakwaterują Was od razu po przyjeździe...trzeba niestety poczekać(to dlatego te częste i długie przystanki). My zamiast czekać poszliśmy do marketu po sok,owoce...Szczególnie polecam brzoskwinie i melona.Wróciliśmy i po chwili właściciel zaprosił nas do pokoju. Wykupiliśmy wczasy w hoteliku El Greco. Idealny pod każdym względem. Mała kuchenka-zlewozmywak,sztućce,p iecyk z dwoma palnikami,dwa garnki,dość pojemna lodówka,jednak brak czajnika,a więc niektórzy mieli problem. Polacy dostają raczej pokoje na parterze,jednak i tam jest świetnie.Mieliśmy jedynkę.Czysto,ładna łazienka,choć bez zasłony,jednak po pierwszej kąpieli okazało się,że to nawet lepiej Zawsze biega tam taka kochana suczka,która jest przestraszona i szuka wody jak i jedzenia...nie każdy chce jej pomóc... Paralia - piękne miasto i wcale nie imprezowe...Takie normalne... Byliśmy w Olympic Beach - BEZNADZIEJA. Pusto,mało sklepów...ogólnie szaro. Szybko uciekliśmy z powrotem do Paralii. Woda w morzu czyściutka,cieplutka...po prostu cudownie.Plaża dłuuuuuuuuga i piaszczysta... Ceny w sklepach porównywalne do Naszych. Tylko jedzenie lepsze. Sałatka grecka kosztuje ok 4-5euro,a nakładają tego co kot napłakał. Ja kupowałam w pobliskim sklepiku pomidory,ogórki,czerwoną cebulę i ser feta i miałam sałatkę na 3 dni za ok.5-6euro. Dokupiłam później pieprz i ketchup i była lepsza,niż w restauracji Polecam też zrobić sobie sałatki z melona,arbuza,brzoskwini i banana-też wyjdzie nie drogo,a można się porządnie nasycić,nawodnić i zaoszczędzić przy okazji;P Pani rezydentka - pani Tasula - świetna babka. Co ma wiedzieć,to wie,a wszystkiego wiedzieć nie musi(np.o której przyjedzie autokar z Polski).Bardzo sympatyczna kobietka,również z poczuciem humoru Powrót do Polski był idealny. Przystanki regularne,nie przedłużające się nawet o 10minut.Nie pamiętam imienia pilota,ale chyba Maciek-taki szczupły , młody chłopak, bardzo sympatyczny i bardzo ogarnięty. Nie rozumiem dlaczego ludzie tak strasznie narzekają na kierowców,pilotów,rezydentki.. . Ja należę do wybrednych osób,a tak strasznie mi się podobało,że marzę o tym,żeby za rok również pojechać autokarem za takie pieniądze. Naprawdę byłam przerażona tym wyjazdem...byłam nastawiona na niemiłych kierowców,beznadziejnego pilota...niesamowicie ciężkie 40 godzin jazdy...a okazało się zupełnie na odwrót. Może lepiej,że tak się nastawiłam,bo teraz jestem strasznie MILE zaskoczona. Co mogę doradzić...na pewno weźcie poduchę-jaśka oraz kocyk,bo w nocy robi się chłodno(ale bez przesady)... jakieś krzyżówki,albo książkę...chusteczki odświeżające,pastę i szczoteczkę do zębów, radzę też napinać od czasu do czasu mięśnie pośladków i zmieniać często pozycje na siedzeniu, na przystankach spacerować,albo położyć się na chwilkę na trawie, starajcie się nie zwracać uwagi na damulki jeżdżące co roku do innego kraju,bo takie,to dopiero narzekają na wszystko co się w koło nich dzieje...to wszystko. W razie pytań piszcie...postaram się odpowiedzieć. Życzę wszystkim tak samo udanych i słonecznych wakacji jak moje.
autor: ~dorota

do Liliany - 2011-08-19 00:46:33
Liliana dziecko-tutaj zaglądają ludzie,którzy chcą się czegoś dowiedzieć na temat wycieczek z Oskarem,a Ty jako rozpieszczony 15-letni dzieciak ,pijący piwo w autokarze i potrafiący przeklinać jak szewc,gdy 'Pani' nie ma w pobliżu nie wiele możesz tutaj pomóc,wiesz? Powinnaś jeździć pod namiot nad jezioro,zamiast wypisywać bzdury.Widziałam niestety jak się zachowywałaś i niestety nie najlepsze mam o Tobie zdanie. Mogłaś do końca podróży oglądać te góry , zamiast przeszkadzać innym.
autor: ~dorota

Parga - 2011-08-19 06:59:36
Witam mam pytanie odnośnie wakacji w Pardze. Cz ktoś z was był ? Proszę o opinie.
autor: ~seibu1

do Doroty - 2011-08-19 08:52:50
Witaj, dziękuję za informacje, odnośnie podróży do Paralii i jestem przygotowana na tak długą podróż, bo byłam w Grecji w tamtym roku też autokarem, ale na wyspie więc jeszcze doszedł prom. Ja jeszcze wezmę specjalne proszki na opuchnięte nogi, bo się sprawdziły. Wyjeżdżam 01.09 i będę mieszkać w hotelu Atlantis i czy może wiesz coś o nim więcej , bo na forum nie znalazłam wzmianki. W katalogu wygląda sympatycznie i bliziutko jest do morza. Już nie mogę się doczekać wyjazdu a autokarem lubię jeździć, bo te widoki za oknem wynagradzają mi długą podróż )
autor: ~Anka

Parga - 2011-08-19 11:17:42
witam -ja byłam w Pardze u ubiegłym roku -jest super i warto jechać, mimo męczacej drogi
autor: ~fiona

do Anki :) - 2011-08-19 14:03:47
Hotelu Atlantis w obecnej chwili nie kojarzę,ale z pewnością przechodziłam obok niego nie raz;P Znalazłam zdjęcia w internecie i prezentuje się całkiem , całkiem , a do najtańszych nie należy,więc na moje będziesz zadowolona na pewno Super,że tam jedziesz Zazdroszczę Ci...zostało jeszcze tylko 12 dni To był mój trzeci raz w Grecji,ale pierwszy raz autokarem,bo ostatnie dwa razy byliśmy na wyspach-samolotem. Jeśli będziesz chciała zakupić parasol na plażę,to zwróć uwagę na jego stabilność-głównie na te druciki,bo my niestety zakupiliśmy taki parasol za 4 euro,ale wytrzymał zaledwie jeden dzień ze względu na te właśnie druciki,które się połamały-nie wytrzymały wiatru. Widziałam,że parka,która mieszkała w tym samym hotelu też mieli podobny parasol i też po jednym dniu im nie wytrzymał. Widziałam też takie za 16 euro,ale wydawało nam się bardzo drogo,jednak właśnie takie na pewno wytrzymałyby nie jedną wichurę...a nasz za 4e niestety nie dał rady:/ Spotkała nas mała burza jednego dnia,tak koło godziny 17.00 i padało do wieczora-co na wyspach nie spotkało nas ani razu,ale było bardzo przyjemnie...niebo się oczyściło i na nast. dzień dokładnie było widać każdą górę...
autor: ~dorota

bagaż - 2011-08-19 14:19:17
Muszę jeszcze coś dopisać... Otóż w regulaminie jest napisane , że można mieć bagaż - o ile się nie mylę - do 30 lub 35 kilo...już dokładnie nie pamiętam. Była taka sytuacja,że wsiadając do autokaru z Grecji do Polski Pan kierowca ważył bagaże (nie powiem,bo byłam trochę zdziwiona,gdyż z Polski do Grecji nikt bagaży nie ważył...). Okazało się ,że pewna Pani ma nadbagaż i jeśli nie przepakuje z dużego do podręcznego,to zapłaci karę w wysokości 100zł...hmmm...trochę bez sensu,ale taki mają regulamin i jaki by on nie był trzeba się do niego dostosować,żeby nie było później problemów... Pani całkiem rozwścieczona zrobiła niesamowitą awanturę i wymagała od kierowcy,aby pokazał jej regulamin. Tak sobie później myślałam,że to kompletnie nie ma sensu,bo wychodzi na jedno i to samo-czy mając jeden wielki bagaż-nadbagaż,czy ma dwa mniejsze o tej samej wadze...no ale jak już pisałam taki mają regulamin i czy jest z sensem,czy bez ,to i tak trzeba mieć na uwadze wszystko,co jest w nim napisane...
autor: ~dorota

do Doroty - 2011-08-19 14:50:51
Dziękuję za cenne informacje, o bagażu wiem, bo kierowca w zeszłym roku wszystkich uprzedzał, przed wyjazdem do Polski, że mogą sprawdzać w Serbii no i na Węgrzech, ale na szczęście obyło się bez niespodzianek. Ale parę osób musiało ze strachem w oczach przepakowywać zakupy do podręcznego bagażu. A o parasolu będę pamiętać, choć w zeszłym roku mi nie był potrzebny, jako, że leżaki i parasole w tym hotelu co byłam były darmowe więc było super! Pozdrawiam, Anka )
autor: ~Anka

do Anki :) - 2011-08-19 18:21:25
Nie no mi też nie był potrzebny,tylko mój mężczyzna pierwszego dnia za mocno się spiekł i stwierdził,że kupi parasol i będzie pod cieniem leżał No tak...przed hotelem są bezpłatne Ale my tam dawaliśmy codziennie na plażę...do morza...mmm...Jak sobie przypomnę,to normalnie marzę o tym,żeby tam się znaleźć...
autor: ~dorota

kasa - 2011-08-19 22:56:44
Słuchajcie ludziska...mamy problem. Ile trzeba liczyć euro na jedną osobę, biorąc pod uwagę jedną wycieczkę fakultatywną? Szczerze mówiąc to mamy problem, tym bardziej, ze będziemy sami sobie gotować, chociaż większość zabieramy ze sobą...Tak plus minus jeśli możecie doradzić
autor: ~Tony

kasa - 2011-08-19 22:59:01
Zapomniałem napisać, ze jedziemy do Makraskiej. Chcemy coś zwiedzić, ciut zabalować, ale wszystko z umiarem
autor: ~Tony

do Doroty - 2011-08-20 00:04:48
Przy hotelu owszem były, ale i na plaży hotel też miał swoje leżaki, a parasole były publiczne takie plecione ze słomy coś w stylu afrykańskim,echhh , był też drink bar i basenik nad morzem, więc z morza do baseniku, rewelacja a w pobliżu pub "U Kostasa" i jak kto był głodny dawali dobrą musakę no i sałatkę grecką...PYCHOTKA!!! To były niezapomniane wakacje myślę, że i w Paralii będę się dobrze bawić )
autor: ~Anka

el oskar - 2011-08-20 04:07:54
do zobaczyska we wrzesniu w Paralii,jade pierwszy raz do Grecji,dzieki wszystkim za wszelakie info itp. , no moze jakby ktos napisał jeszcze jaka jest temperaturka we wrzesniu wody i powietrza...........pozdro.
autor: ~Wrocek2

oskar - 2011-08-20 11:55:28
6 sierpnia byłem z tym biurem w czarnogórze autokar spuźnił sie o 2 godziny. kierowca jechał za szybko, autokar był bez klimatyzacji i śmierdziało z toalety. byłem w willi Pristan co do willi to to że była zepsuta spłuczka w łazienne co dziennie łazienka przez nią była zalana do tego brudne ręczniki i pleśn w pokoju. co do wyżywienia to z parówkami na talerz tawali tylko po jednej łyżeczce musztardy gdy nadszed dzień powrotu były tylko 2 prysznice na 40 osób, w jednym zabrakło wody. kierowca jechał za szybko i po 2h jazdy udeżył w barierke,
autor: ~gość

Do Wrocek - 2011-08-20 12:44:01
Jak jedziesz do Grecji pierwszy raz jestem więcej niż przekonana, że będziesz zadowolony i dobrze, że jedziesz autokarem bo takich widoków byś nigdy nie zobaczył. Ja w zeszłym roku byłam na wyspie Thassos też autokarem i nigdy nie zapomnę tego widoku, jak zjeżdżaliśmy z autostrady do portu w Kawalii, z jednej strony góry w dole morzę i migające światełka miasta, jako że było już dość ciemno. Wszyscy byliśmy w autokarze zachwyceni tym widokiem, ale i wielkie brawa dla panów kierowców za opanowanie i spokój. Potem jeszcze godzinkę promem i byłam w Skala Rachoni. A do podróży tak podejdź jak napisała Dorota i nie przejmuj się za bardzo niektórymi opiniami nie warto. Jaka jest temperatura we wrześniu, nie ma upału, ale do 30 stopni dochodzi, a woda w morzu cieplutka i zejście do morza tak jak u nas w Bałtyku, , dno piaszczyste no i niebieściutka woda. Do zobaczenia w autokarze bo będziemy razem jechać., a ja już nie mogę się doczekać podróży i widoków w mojej ukochanej Grecji. Pozdrawiam, Anka )
autor: ~Anka

do Wrocek2 - 2011-08-20 15:37:02
Ach Boże jak ja Wam zazdroszczę-Tobie i Ance-że macie przed sobą to,co już za mną...Wykorzystajcie ten czas na maxa! We wrześniu myślę,że będzie równie gorąco,co w sierpniu...A na pewno woda będzie tak samo cieplutka i przejrzysta Nawet jakby popadało,to i tak jest nieziemsko... Muszę Wam napisać,że jak wróciliśmy do Polski-to był czwartek 4.00 rano,w domu byłam koło 5.00,spać poszłam o 6.00 i obudziłam się o 10.00,to miałam tego dnia takie sensacje żołądkowe,że masakra.Dzień później to Nasze Polskie powietrze mi jakoś śmierdziało i duszno mi było,dziś jest sobota i już czuję się powiedzmy normalnie Już mi jakoś tak nie śmierdzi Polską Ciekawe,czy i Wy to poczujecie jak wrócicie...;p Obyście wrócili cali i zdrowi. I jeszcze raz napiszę,że nie macie się co przejmować opiniami innych,bo każdy ma swoje widzimisię... Przygotujcie się tak jak ja-na 'najgorsze' , w sensie-że autokar może się zepsuć po drodze,że będziecie mocno zmęczeni i obolali,że będzie przesiadka do innego autokaru...itp...żadna z tych rzeczy nie musi się sprawdzić,bo nie wiadomo jak to będzie,ale moje myślenie jest takie,że lepiej być przygotowanym na wszystko i być mile zaskoczonym,niż niepotrzebnie się później dołować...Na pewno wrócicie ZACHWYCENI
autor: ~dorota

do Doroty - 2011-08-20 18:53:43
Ja na pewno będę zachwycona, bo już trochę poznałam Grecji w zeszłym roku i zakochałam się na amen nie wiem czy z wzajemności, z mojej strony na pewno. Co do podróży ja jestem na wszystko przygotowana, bo to nie mój pierwszy wyjazd za granicę autokarem dla mnie jest tylko ważne żeby tam szczęśliwie dojechać i wrócić do domu. a co dalej to się okaże. W zeszłym roku niby wszystko było ok, ale w Bułgarii wpadliśmy w gigantyczny korek i kierowcy się martwili czy zdążymy na prom, bo mieliśmy trochę spóźnienia, ale dojechaliśmy na czas i to najważniejsze. Poza tym jestem panią w średnim wieku i oczywiście na komforcie jazdy mi bardzo zależy, ale podchodzę z dystansem do tych spraw, bo pewnych rzeczy się nie przewidzi. Dlatego nie rozumiem tych ludzi, którzy na wszystko i wszystkich narzekają i zachowują się czasami beznadziejnie. Trzeba myśleć pozytywnie i to wszystko. Jak wrócę to opiszę swoje wrażenia bo w Paralii będę pierwszy raz. więc zobaczenia, Anka )
autor: ~Anka

kasa - 2011-08-20 21:00:33
Do Tony,ja stołowałem się w restauracji 2 osoby Obiad to ok 100 kun drinki w pubie ok 50kun szt.śniadanie we własnym zakresie,zaliczyłem 2 wycieczki z oskarem,+ samodzielnie Dubrownik,a w Makarskiej to nie ma co zwiedzać oblecisz wszystko w 2 godziny,i na pytanie ile kasy zabrać ja miałem 1000 euro + karty i zostało mi 300euro
autor: ~lenio

Lenio - 2011-08-21 00:16:27
Dzięki wielkie za informacje. My ogranizujemy sobie trochę jedzenia z Polski więc pewnie odpadnie nam parę obiadków na mieście. Dzięki za naświetlenie sprawy. Cześć!
autor: ~Tony

makarska - 2011-08-22 17:22:03
Wróciliśmy o 24,00 z Makarskiej. Podróż do Warszawy trwała 28 godzin z beznadziejnymi postojami, ktorych ludzie nie chcieli, bo zjeżdzali z trasy nawet po 20 kilometrów w bok. w nocy drzwi sie same otwierały w autobusie, a nastepnie blikowały i nie mogliśmy wyjść.do klasy LUX to autokarom wiele brakuje, u nas nie działał TV, a miejsca na nogi nie ma w ogóle. Najlepszy był autokar, ktory wyjechał godzine przed nami a nastepnie sie spotkalismy w Splicie bo ludzie nie chcieli jechac tym gratem - dwa poziomy w busie, łącznie 80 osob, bez klimatyzacji i toalety oraz za mało miejsca na bagaze, super, biorąc pod uwage fakt że jechali z Makarskiej do Gdańska to świetna perspektywa.sama Makarska nie jest droga, za 2 pizze zapłaciliśmy na deptaku przy plaży 80 kun, wiec nie drogo a na serio jest tam super. są tam duże i tanie sklepy, więc spokojnie mozna zrobic zakupy. zakupu posiłków w oskarze nie polecamy, beznadziejne godziny.
autor: ~...

Makarska. - 2011-08-23 10:30:49
Potwierdzam...mialem szczescie jechac tym autokarem bez klimatyzacji...Tylko zapomniala Pani dodac ze ten autokar po przekroczeniu granicy polskiej zepsul sie....tzn jechalismy przez czesc Austrii i cale Czechy na palacym sie sprzegle....W Polsce jak staneli tak juz nie ruszyli...no i milelismy 5 godzinny przystanek na trawce przy stacji orlen.Przestrzegam wszystkich przed autokraem nr 4 (pietrowy, oklejony fotami z logiem oskara).
autor: ~Przemo

Czarnogóra - 2011-08-23 10:43:20
firma Oskar prawdziwego oskara za osiągnięcia w dziedzinie turystyki nigdy nie dostanie. Największe zastrzeżenia mam do floty transportowej. Stare Bovy to rzęchy, które powinny zostać wycofane z eksploatacji. Krótko po wyjeździe zepsuły się 2 piętrowe. W naszym padały tylko paski klinowe ale za to kierowca przysnął i w drodze powrotnej mieliśmy wypadek. Jedynie uderzenie w znak drogowy uchroniło nas od upadku w przepaść w górach. Szok. Gburowaci kierowcy na serpentynach jeżdżą jak Kubica więc nie polecam ludziom o słabych nerwach !! Bovy klimatyzacje mają tylko z nazwy więc daleka droga do Czarnogóry stała się męczarnią. Odległości między siedzeniami małe, nie można wygodnie wyciągnąć nóg. Same miasto Ulcinj brudne strasznie i śmierdzi. Większość mieszkańców to muzułmańscy Albańczycy. Za to za miastem wielka plaża - najlepsza w Czarnogórze. Ciemny wulkaniczny piasek i sporo plaż utrzymywanych w czystości. Za 3 Euro w dwie strony można z miasta popłynąć tam taksówką wodną. Północ Czarnogóry czysta i piękna, również góry niesamowite. Autokar na górskiej drodze nie wyminie się z autem osobowym, więc po raz kolejny nie polecam ludziom o słabych nerwach !! Za to widoki na Święty Stefan czy zatokę Kotorską zapierają dech w piersi. Sam pensjonat Drago średniej klasy. Nie polecam wykupywać tu wyżywienia - szczególnie ubogie śniadania - nawet kawy czy soku nie dadzą. Dwie małe parówki musztarda i bułka i to wszystko !!. Mało i drogo. Taniej wyjdzie stołowanie się na mieście. Sporo fajnych knajpek szczególnie na starówce z widokiem na morze. Miejscowi wolą brud i ścisk centrum, więc na starówce jest na prawdę przyjemnie. Pokoje zróżnicowane - mi się trafił bez okien !! Skandal. W niektórych problemy z wodą. Dobrze działa klimatyzacja. Podsumowując kraj ciekawy i piękny ale nie z biurem Oskar !! Pierwszy i ostatni raz !!
autor: ~krzysiek

szok - 2011-08-23 13:12:13
OOOO nie, to ja nie jadę! Wypadki? moje serce tego nie wytrzyma!
autor: ~babielato

makarska - 2011-08-23 15:44:04
wyjeżdżamy do Makarskiej w niedzielę. Z prognoz wynika, że od przyszłego tygodnia ma popsuć się pogoda , czy tylko ja mam tak mało optymistyczne wieści
autor: ~makarska

do Przemo - 2011-08-23 17:40:12
No to bosko z tym autokarem. u nas tylko drzwi sie same otworzyły w nocy i ludzie zaczeli krzyczeć. a drugie z kolei sie nie otwierały! postoje były często, a w Austrii postój był przewidziany dla kierowców - robili zakupy alkoholowe. no i zbaczanie z trasy bo postój - bez sensu.
autor: ~...

Makarska - 2011-08-23 20:37:47
Też jadę do Makarskiej w niedzielę. Sprawdzałem prognozy i do 6.09 ma być mega słonecznie, a temperatura w okolicy 30 stopni, o deszczu cichooo Na bałkanach teraz są rekordowe upały. Np dzisiaj w Makarskiej było 36 stopni, tam tak szybko pogoda nie załamuje się Będzie dobrze! Do zobaczenia na trasie
autor: ~Adrian

do Adrian - 2011-08-23 21:16:35
mam nadzieję, że sprawdzą się Twoje prognozy a nie moje oby bez deszczu!!!!
autor: ~makarska

MAKARSKA - 2011-08-24 12:36:24
POMYŁKA. Podróż z OSKAREM to męczarnia, na dzień dobry autokar (nie pierwszej młodości) przyjechał z opóźnieniem 2 godz. do Opola i zrobił sobie 30min postoju(100 km wcześniej postój we Wrocławiu) tak, że odjechał z 2,5 godz. opóźnieniem. Na piętrze autokaru klimatyzacja nie działała co pilot Łukasz usprawiedliwiał chwilową awarią i zapewniał, że serwis jest w drodze i do granicy na jednym z postojów awaria zostanie usunięta. Nic takiego się nie stało a pilot nas świadomie okłamywał co ma wpisane chyba w zakres obowiązków. Podróż, której nikomu z tym biurem nie polecam trwała 21,5 godz. W dniu wyjazdu rozmawiałem z ludźmi, którzy rozpoczynali swój pobyt w Makarskiej i powiedzieli, że w autokarze, którym przyjechali na piętrze też nie działała klimatyzacja a pilot tłumaczył to dla odmiany awarią bezpieczników. Okazało się, że był to ten sam autokar, którym przyjechaliśmy 11 dni wcześniej czyli albo jest taki awaryjny albo organizator świadomie wysyła w taką długa trasę niesprawny. UWAGA NA AUTOKAR OZNACZONY NA SZYBIE NR 4 I NR REJESTRACYJNYM PO145EY. W drodze powrotnej autokar (wynajęty z biura podróży KARLIK w Opolu) w zamian za sprawną klimatyzację miał dostawione siedzenia i ich rozstaw nie pozwalał na normalne siedzenie (kolana opierały się o oparcie fotela z wcześniejszego rzędu foteli) tylko w pozycjach cyrkowych.. Podczas podróży w obie strony piloci zarządzili w tym samym miejscu postój na posiłek w restauracji i na propozycję pasażerów, że parę kilometrów dalej jest lepsza i tańsza restauracja pilot odpowiedział, że to nie jest możliwe bo zawsze tutaj stajemy i to jest nasza restauracja (za naganianie klientów pilot i kierowcy mają darmowe wyżywienie i dlatego jest to ich lokal). Podróżujący z tym biurem nie musicie się zgadzać z ich propozycją wyżywienia bo nie ma tego w cenie wyjazdu tylko za WASZE pieniądze i macie prawo wybrać inny lokal niż narzuca wam pilot. W sumie z całego pobytu najlepiej wyszło to co od organizatora kompletnie nie było zależne czyli pogoda, apartament w miarę przyzwoity i właściciele sympatyczni. REASUMUJĄC: NIKOMU TEGO BIURA NIE POLECAM BO W ZAMIAN ZA OFEROWANE LUKSUSOWE AUTOKARY DAJĄ NAM ZA NASZE PIENIĄDZE DROGĘ PRZEZ MĘKĘ.
autor: ~DAREK

dop. do monika 6.09 Poznań - 2011-08-24 17:11:38
Czytam i czytam te opinie o tych autokarach i jestem w szoku jeśli spotka mnie to, co większość forumowiczów, to nie ręczę za siebie i "podziękuję" mężowi za to że po raz pierwszy nie wiedziec czemu nie zdecydował sie na samolot;( jedziemy za 2 tyg a ja juz jestem zdegustowana ;(
autor: ~magdalena

Ravda hotel Boston - 2011-08-24 18:57:21
Powiem krótko. 5 lat temu pierwszy raz byłam w Bostonie i od tego czasu w każde wakacje wracam właśnie do niego (właśnie tu jestem). Owszem pokoje są małe, ALE to jest NAJTAŃSZA oferta w Bułgarii!! Ludzie! Wybieracie świadomie najtańsze wakacje, widzicie, że hotel ma 2 gwiazdki, więc jakim prawem wymagacie kokosów?!! Jeśli marzy Wam się liżąca dupę obsługa hotelowa, basen i wielkie apartamenty kupujcie wczasy za 5000zł w hotelu 5-cio gwiazdkowym! Hotel Boston ma wszystko, co jest niezbędne by tanio i bezpiecznie spędzić wakacje. Łóżka wygodne, w każdym pokoju balkon z pięknym widokiem na morze, lodówka z zmrażarką, łazienka łączona z toaletą, od 5 dni Wi-Fi za darmo dla gości hotelu. MEGA pyszne domowe jedzenie - świeżutkie. Cisza nocna jest od 23:00,a nie od 21:00 jak ktoś wcześniej napisał. Owszem córka właściciela ma dziecko, ale do 23:00 spokojnie można szaleć - wiem, bo my sobie nie żałujemy głośnego śmiechu. To nie prawda, że właścicielka wchodzi bez pytania do pokoju-sprawdziliśmy to na kamerce(czysta ciekawość). Właścicielka wchodzi razem ze sprzątaczką i nadzoruje jej pracę, bo zdarza się, że w innych hotelach sprzątaczki kradną(o tym wszyscy mówią), a ona osobiście dopilnowuje by u niej w hotelu wszystko było OK. Nie wiesz?! Nie byłeś?! Nie widziałeś, a gadasz głupoty i tyle. Ja polecam dla osób, które są normalne.
autor: ~pasiaczka

Makarska 28.08 - 2011-08-24 20:32:15
Ja ostatnio wypytywałam o szczegóły podróży w biurze i powiedziano mi, że głównym miastem wyjazdu są KATOWICE (my jedziemy z Łodzi), więc tam będą zjeżdżać wszystkie busy/autokary i prawdopodobnie tam będzie przesiadka na piętrowe autokary jadące już bezpośrednio do Chorwacji.
autor: ~Honorata

Przemo gdzie jesteś:) - 2011-08-24 21:58:05
Hej, miałeś wracać 22 ja czekam z niecierpliwością pozdrawiam
autor: ~Konrad

Makatska - 2011-08-24 22:31:12
Właśnie wróciłem i nie mam żadnychh zastrzeżeń. Firma, autokary, wyżywienie i apartamenty w jak najlepszym porządku. Wszystko dopracowane i bez żadnych problemów. Trzeba tylko wiedzieć, co się wybiera i mieć realne oczekiwania. Polecam wszystkim!!!
autor: ~Marcin

do narzekających - 2011-08-25 01:22:20
Jestem autorką postu pod tytułem "Makarska willa Ante". Weszłam tu ponownie z ciekawości. Naprawdę nie wiem, dlaczego niektórzy narzekają na ilość godzin w podróży. Nie czytacie opisu ofert? Z nich wyraźnie wynika, że podróż jest długa - trwa dobę lub więcej. Jak ktoś nie jest pewien, niech dopytuje, dzwoni do biura lub pośrednika, takie prawo klienta. Między innymi dlatego jednak się zdecydowaliśmy pojechać, mimo wcześniejszych obaw - bo dzwoniliśmy i pytaliśmy. Potem też pytałam znajomych, którzy podróżowali autokarami innych biur, okazuje się, że przesiadki i opóźnienia są zawsze. Nam na szczęście się nie zdarzyły. No i jeszcze pozostaje tak zwana kwestia "chamstwa" i "niekompetencji". W podróży widzieliśmy niesamowite zachowania Polaków, którzy walczyli o miejsce w autokarze (bo ktoś za bardzo odchylił fotel, bo inny za głośno gada, bo film nie taki - już go widziaaałem i drażni mnie dźwięk z głośnika). Straszne! A Makarska jest piękna! W ogóle polecam wycieczkę pobytową z możliwością wykupienia wycieczek fakultatywnych na miejscu. Ludzie, czego Wy oczekujecie po podróży autokarem? To nie jest samolot! A najdłuższa część całej podróży to przejazd przez Polskę, zgadnijcie dlaczego! Pozdrawiam i polecam Chorwację.
autor: ~Monika

Do Konrada - 2011-08-25 10:23:57
Witam. Jestem-czekam na pytania .. )))
autor: ~Przemo

jesteście po prostu niemożliwi:) - 2011-08-25 16:49:57
Witam ponownie Czytam te wszystkie opowieści i marudzenia,narzekania...i nic tylko się śmieję Ludzie! Wy jesteście jacyś nienormalni! Przecież to jest autokar,a nie pałac! Lećcie sobie samolotem,skoro macie takie podejście do życia!Podróż długa i męcząca...hmmm...a jaka ma być? Albo ,że kolana wchodzą w siedzenia przed Wami...to może sobie o sufit oprzyjcie Nie no paranoja jakaś! Nie dość,że są robione przystanki,żeby rozprostować nogi,żeby przebiec się w tą i z powrotem,położyć na trawie,to Wam jeszcze w tyłkach źle! Za te pieniądze powinniście być szczęśliwi,że możecie jechać do ciepłych krajów,a Wy tylko marudzicie i narzekacie! To zapraszam na pokład samolotu i wakacje za co najmniej 5tysięcy!
autor: ~dorota

do Doroty - 2011-08-25 19:04:46
Zgadzam się z Tobą!!! ale juz mi brak słów było żeby to napisać ręce opadają!
autor: ~Monika

Makarska 28.08 - 2011-08-25 20:43:25
A ja wyjeżdzam w niedziele 28.08 na Makarską do Chorwacji i juz się cieszę! Może ktoś jeszcze z Włocławka lub okolic wybiera sie w tym kierunku?
autor: ~Klaudiusz

Do Doroty - 2011-08-26 00:29:55
Witam Pania.Niech Pani nie krytykuje tu ludzi... Chcialbym widziec Pani usmiechnieta mine, kiedy to jechalaby Pani autokarem "lux" bez klimatyzacji....w dodatku niesprawnym...a kierowca jechalby na luzie z 80 osobami z gorki, bo sprzeglo mu sie spalilo....A po przekreczeniu granicy Polskiej wysadzono by Pania na trawke i urzadzono mini kolonie 5 godzinna.A na pytania kiedy autokar zostanie naprawiony uslyszalaby Pani ze "Oskar" ma na to 9 godzin....Dodam, ze byl to moj 4 wyjazd z Oskarem i rowniez nie dowierzalem ludziom w to co wypisuja dopoki sam tego nie doswiadczylem w tym roku.Moje zastrzezenia co do tej firmy tycza sie transportu i niestety kierowcow ktorych Oskar zatrudnia min: Pana Jana P., ktoremu wydaje sie , ze robi łaske klientom ktorych wozi...Pozdrawiam.
autor: ~Przemo

Do Przemo - 2011-08-26 12:06:41
Witam, nikt tu ciebie nie krytykuje, a Dorota ma racje, że nie którzy ludzie tu na forum zachowują się beznadziejnie jak by pierwszy raz jechali autokarem za granicę. Ale ty, jak sam napisałeś, byłeś z Oskarem 4 razy, to wydaje mi się, że powinieneś wiedzieć jaka jest organizacja w tym biurze, że zdarzają się nie sprawne autokary, opóźnienia i przymusowe postoje. Ja wyznaję taką zasadę, że jeżeli organizacja podróży mi nie za bardo pasuje, to w następnym roku jadę z innym i to wszystko, a wierz mi, że już parę Biur zaliczyłam tych renomowanych też i w każdym z nich szwankuje organizacja przejazdu, takie są uroki podróży autokarem za granicę NIESTETY!!! A kierowcy... hmmm!!! to nie wina biura, że niektórzy są chamscy, jest to tylko i wyłącznie brak kultury danego pana.A co do postoju 5-cio godzinnego, no cóż bardzo ci współczuję ale pomyśl co by było gdybyś leciał samolotem... takiej opcji byś nie miał. Pozdrawiam.
autor: ~Anka

DO PRZEMO - 2011-08-26 14:21:21
Mógłbym prosić wiadomości na temat willi Darko, najlepiej wszystko co przychodzi Ci do głowy
autor: ~Konrad

Makarska - 2011-08-27 11:55:36
Witam. 21 sierpnia wróciliśmy z Makarskiej. Jechaliśmy z Oskarem autokarem. Faktycznie do klasy LUX trochę mu brakowało. Ale autokar miał sprawną klimatyzację i toaletę. Całą drogę w obie strony przejechaliśmy bez usterek. Kierowcy i pilot byli lepsi w drodze do Makarskiej. Z powrotem pilot był mało komunikatywny - nie informował nas po co zjeżdżamy z trasy. Postoje bez sensu - chyba tylko dla wygody kierowców i pilota (robili zakupy itp). Na miejscu mieliśmy bardzo sympatycznych rezydentów. Uczynni i chętni do pomocy. Uśmiechnięci. Nie zdarzyło się żeby nie pomogli. Pokoje były ok, chociaż bez klimatyzacji. Pokój (studio) był duży z balkonem, łazienką i aneksem kuchennym. Co do braku papieru w łazience wystarczyło iść do rezydenta ten wykonywał telefon do właścicieli i dostarczono co trzeba było. My mieliśmy wykupioną opcję ze śniadaniem (od 9.00 do 10.00) i obiadokolacją (od 18.00 do 19.00). Śniadania w formie bufetu zróżnicowane i bez ograniczeń, kawa herbata soki, obiady - pierwsze i drugie danie (spore porcję i w miarę smaczne chociaż wszystko kwestia gustu), napoje bez ograniczeń. Ocena kwater biura była 3* a na miejscu okazywało się że miejscowa to 2* albo w ogóle bez gwiazdek. Ale my nie możemy narzekać. Faktycznie pokoje trzeba było opuścić do 9.00 rano, a wyjeżdżaliśmy o 20.00, ale z tego co czytałam w ofertach innych biur bywa tak samo nawet lecąc samolotem. W samym miasteczku jest ślicznie (mi się bardzo podobało). Widoki super, czysto. Plaża lekko zaśmiecona (wina turystów - wyrzucają pety ), kamienista. Woda super przejrzysta. I dużo pod górkę (miasteczko leży na stokach gór). Ogólnie poza długością dojazdu ( w drodze do Makarskiej 2.5 godziny postoju na parkingu w Katowicach - czekaliśmy na inne autokary - nikt nie umiał nam powiedzieć ile to będzie trwało (parking daleko od czegokolwiek, łazienka w krzaczkach), droga powrotna to ok 28 godzin, było ok. I czas dojazdu jest też uzależniony od jakości naszych dróg, różnica pomiędzy przejazdem przez Polskę a inne kraje jest ogromna.
autor: ~Monika

Do Konrada - 2011-08-27 14:40:37
Witam.Na temat willi Darko za duzo napisac nie moge...poniewaz dostalem w niej takie zakwaterowanie, ze po godzinie przenioslem sie do willi na przeciwko-willi Ante.Mam nadzieje, ze nie dostaniesz pokoju na najnizszym poziomie...bo sa to klitki bez balkonu...w dodatku jeden z nich ma w srodku drzwi do mieszkania wlascicielki...a "taras" mialem wyznaczony na betonie doniczkami z kwiatami... Na samym dole w willi Darko jest fajna knajpka-maja wifi )) i piwo kosztuje 12 kun.Przypuszczam ,ze pokoje na wyzszych poziomach sa okey )) Pozdrawiam.
autor: ~Przemo

DO PRZEMO - 2011-08-27 21:48:09
O to bardzo niedobrze, bo nie po to się dopłaca 100zł za wille żeby później zmieniać zakwaterowanie:/ a na jakiej zasadzie przydzielają piętra i jak można się dogadać o przeniesienie do innej w razie czego? a wyposażenie studia w Darko? w ogóle dzięki za odpowiedź
autor: ~Konrad

do Przemo - 2011-08-28 20:09:07
W porządku,masz prawo być zły...Jednak moje zdanie jest takie,że trzeba nastawić się na wszystko...nie mam racji? Rozumiem Ciebie,bo faktycznie klimatyzacja przez tyle godzin powinna być sprawna,dlatego,że bez niej zapewne byłoby strasznie duszno,przy tym zapachy nieprzyjemne...tu się z Tobą jak najbardziej zgadzam...Nie ładnie,że w autokarach nie naprawiono klimatyzacji...oj nie ładnie. I nie krytykuję tu ludzi-jak to napisałeś,to ludzie krytykują wszystko po kolei co spotkają na swojej drodze...jadą na wakacje po to,by się cieszyć,a zamiast tego narzekają,że za mało miejsca,że nie wygodnie,że za długo,że to,że tamto...po prostu stwierdzam fakty-że niestety ludzie oczekują Bóg wie czego za tak małe pieniążki.Oczywiście - musimy też wymagać - jednak bez przesady.Jeśli Cię uraziłam,to przepraszam.
autor: ~dorota

Paralia - Grecja - 2011-08-29 00:04:54
Po raz pierwszy i ostatni z tym biurem. 1. Zmiana hotelu tydzień przed wyjazdem. 2. Bardzo nieuprzejmi (delikatnie mówiąc) kierowcy. 3. Rozsypujący się autokar. W drodze powrotnej był już lepszy. (różnica w czasie - tam - 36godzin, z powrotem 24 godziny). 4. żadnej opieki rezydenta. nie wiedzieliśmy kiedy i o jakiej godzinie wracamy do Polski. Po telefonie do przydzielonego opiekuna z Oskara w Polsce nie wiedział on, że jesteśmy w Grecji i podał błędną godzinę odjazdu. Minusy można by było jeszcze długo wymieniać. Stanowczo odradzam!
autor: ~jacek

pieniazki - 2011-08-29 06:08:56
Dorota nie mozemy mówic ze to male pieniazki bo dla osoby która jest na bezrobotnym to jest srednio trzy miesieczny dochód zwany zasiłkiem .
autor: ~Piotrek

pieniazki - 2011-08-29 07:40:54
ale jesli ktoś jest bezrobotny nie wybiera sie na takie wakacje;/ jeśli ktoś nie ma pieniedzy niech siedzi na miejscu i sobie uzbiera na za rok a jesli ktos oczekuje aby wszystko było idealne to musi sie liczyc z wydatkami!
autor: ~Kasia

pieniazki - 2011-08-29 09:06:15
nie zgodzę sie ,jezeli ktos szanuje swoja prace i siebie to zarazem szanuje swoje ciezko zarobione pieniadze ,i jezeli juz zdecyduje sie je wydac to nie po to zeby ktos robił jego w bambuko tylko wywiazał sie z umowy która zawarł.
autor: ~Piotrek

Wczasy w Paralii od 01.09.2011 - 2011-08-29 10:13:01
Ważna informacja dla tych co wyjeżdżają do Paralii w dniu 01.09. Docelowy autokar do Grecji będzie w Katowicach. Planowany wyjazd około godz. 3 rano, z tym, że trzeba to lekko zweryfikować, gdyż to będzie zależało od tego jak będą zjeżdżać poszczególne autokary i mikrobusy z poszczególnych miast. Ja liczę, że wyjedziemy tak około godz.4. Taką informację otrzymałam z biura, do którego dziś zadzwoniłam Dlatego przekazuję to dla tych co pierwszy raz jadą z biurem za granicę, żeby potem nie było niespodzianek, że biuro nie informowało. Biuro informuje, zresztą bardzo miło i konkretnie, jak się do niego zadzwoni i zapyta. Pozdrawiam i do zobaczenia w autokarze, Anka ))
autor: ~Anka

pieniazki - 2011-08-29 11:53:19
Ale kto siedząc na zasiłku wybiera sie na takie wakacje niech lepiej wezmie sie za szukanie pracy!!!!! a te wakacje sa tanie i trzeba sie liczyc z kilkoma niedigodnosciami! jak chce miec ktos wygode w podrózy to ludzie nie wybierajcie sie na wakacje autokarem!
autor: ~Kasia

Makarska 15 - 26.09 - 2011-08-29 15:37:19
Czy ktoś wybiera się do Makarskiej w terminie 15 - 26 września?? Ja jadę sam (apartament "no name" . Czy ktoś miał okazję korzystać z takiej usłygi losowego kwaterunku?? Jeśli tak to niech napiszę.
autor: ~Pablo

makarska 6.09 - 2011-08-29 17:10:51
A kto wybiera się do makarskiej 06.09 ?
autor: ~Asia

do Piotrek - 2011-08-29 20:33:29
Kasia ma rację W ogóle o czym Ty piszesz? O zasiłku dla bezrobotnych? I Ty startujesz do ciepłych krajów hahahah! Nie no żałosne po prostu... Inni za przeproszeniem zapier... nawet po 12h na dobę,a Ty się tu buntujesz,że siedząc na tyłku dla Ciebie to nie małe pieniążki? I na co czekasz? Aż Ci się samo uzbiera na wakacje z Naszych pieniędzy? Proponuję iść do pracy i mieć pojęcie,że na wakacje , na które jedziesz ciężko sobie zapracowałeś! Nie no ręce opadają...
autor: ~dorota

Vlora - 2011-08-30 00:06:44
Droga do Albanii autokarem nr 8. Wyjazd 3 w nocy z Katowic po 30 minutach już ktoś w klopie siedzi i tak po kolei ludzie chodzili, autokar zatrzymywał się w miarę czesto. Kultura kierowców rynsztokowa zacytuje bo zapisałem :"co za chuj wyjebał kurwa wycieraczkę z autokaru teraz kurwa bedzie bez". Szanowny Panie kierowco z wąsem jest pan za przeproszeniem cham. i burak, warszawiaki oczywiscie się lansowały a prawda taka że wiochą spod ruskiej piski wiały buty na siedzeniach i złośliwość w stosunku do blondyny za nią podróżującej, widziałem jej nogi jakie miały siniaki nie dziwie się że przezwisko wymyśliła. Pan pilot licencjonowany Andrzej Jagiełło skończył jak to ktoś powiedział zawodówke a kartke pilot otrzymał od oskara, facet gdzie się pchales jak autokar skierowałes na trase dla osobówek 70 km bez drogi gratulacje. Pobyt bardzo miło wspmniam było ładnie czysto i przyjemnie powrót polowe krótszy ale za to, co za biuro wysyła 17 ludzi z kolesiem z czarnogóry który ich zostawia pod autobusem i jedzie. Ani infa o tym kiedy ktoś przyjdzie kiedy autokar odjedzie totalna pustka przez godzine do puki blondyna znowu sie nie wkurzyła i zadzwoniła na alarmowy do Polski i się w polsce dziwili ze pilit z nami nie jechał że nikt na nas nie czekał. Powrót spowrotem ok fajnie wygodnie klima była, co prawda w schumachera sie kierowcy bawili i pani kierowca mandacik dostała na Hungarii 80 euro w drodze do tez dostalismy. NIGDY wiecej nie pojedziemy z tego biura hotel ok, ale przewóz ludzi to jakby bydło wiezli nie wspominajac ze została zniszczona 1 walizka, Ciekawe co na to powie izba turystyczna, wszytko została sfotografowane w autokarze zobaczymy. Ah zapomniałbym autokar wiazącu turystów do Vlory 15.08 wjechał z nimi do Albanii przez Vlore miał problemy i jechał 2 h i łapówke musieli Policji dać bo jechał pod prąd. Żenada
autor: ~Gnom

Vlora - 2011-08-30 00:14:35
Zapomniałem dodać, warszawiaki to buraki do entej w Montenegro jak autokar stał w tunelu kierowca pozwolił ludziom wyjsc popalić, dzwi sie zamknely a warszawianka odrazu do klopa puścić pawia. Troche samokrytyki droga warszawko bo oczu też nie oszczedzaliście innym tylko sznurek i szynka gotowa. Co do oskara 15.08 jak wyziółzł cały autokar miejsc było w hoteli 36 a ludzi kolo 50. Pani Izabella rezydentka do rany przyłóż ale nic totalnie nic oprócz wycieczek z oskara załatwić nie umie. Nic ciekawego na nich nie ma oprocz ceny Salandra 38 euro os osoby szkoda ze pojechalismy bo moglismy jak inni wsciasc w busik i za 12 euro w 2 strony od osoby mielibysmy to samo. Srał to pies kupuje się wycieczke bo niewiele biur tam jezdzi a okazuje się ze logistyka transportowa leży. Nie polecam.
autor: ~Gnom

Do Doroty - 2011-08-30 06:14:40
Kasa dla bezrobotnych to był jedynie przykład jaki podałem ,chodziło o wartosc i szacunek dla pieniedzy zostawianych w biurach podrózy .Waszych pieniędzy tez nie potrzebuje jak to napisałas ,sa jeszcze biura które szanuja klienta i z tym biurem jezdze ,tylko trzeba szukac ten czas co tu wiekszosc poswieca zeby objechac biuro/biura to juz dawno wyszukałby inne biuro gdzie za 1900 zł jest przelot nocleg w hotelu z basenem klimą i wyzywienie i super ciepła i czysta woda w morzu ,a widoki to istna bajka itp.
autor: ~Piotrek

cdn - 2011-08-30 06:19:48
...i to nie siedem dni, nie dziewięc ,ale czternascie !!!
autor: ~Piotrek

do Piotrek - 2011-08-30 09:09:55
Nie potrzebnie się oburzasz, ale każdy z nas ma szacunek do swoich ciężko zarobionych pieniędzy i wybiera takie biura gdzie oferują takie oferty, na które nas po prostu stać. Oskar jest takim biurem, gdzie proponuje klientom w miarę tanie wycieczki i chyba leży to w ich interesie , aby tych klientów nie stracił. A jeżeli nie którym organizacja biura nie pasuje, to przecież są inne biura.... tylko wiedz jedno, że nie ma biur idealnych, każde zalicza wpadkę organizacyjną czy jedziesz autokarem lub lecisz samolotem to zawsze znajdą się turyści, którym wiecznie nic nie pasuje. Ja nie odczułam, żeby mnie biuro źle potraktowało i wyobraź sobie, że i oni mają taką opcje za 1900 zł. Właśnie jadę do Parali na 12 dni, za 1700 zł, do hotelu z basenem i 2 posiłkami dziennie, a 36 godz. podróży autokarem wytrzymam, po jestem przygotowana na wszystko, bo to ja sama sobie taką wybrałam i do nikogo nie mogę mieć pretensji. A jak wolisz samolot to proponuję ci za 2500 zł. wycieczkę na Cypr lub Kretę albo Rodos z Biurem Itaka w hotelu *** i wierz mi, że i przy tej opcji też będą tacy, którym to nie będzie pasować. Bo my jesteśmy właśnie tacy, że na wszystko i wszystkich narzekamy , bo zapłaciliśmy i wymagamy, ale przecież chyba nie oto chodzi, jedziemy aby wypocząć i dobrze się bawić na wymarzonych wakacjach.
autor: ~Anka

do Gnom - 2011-08-30 11:14:36
żenadą to chyba jesteś ty sam.... a resztę twojego postu nie będę komentować, sam sobie wystawiłeś ocenę, a to forum jest do wymiany informacji na temat biura , a nie do obrażania ludzi . I rada na przyszłość: jak masz coś zamiar napisać, to najpierw się dobrze zastanów co chcesz powiedzieć, , bo ja oprócz słownictwa rynsztokowego nic nie zrozumiałam.
autor: ~Anka

Makarska - 2011-08-30 13:14:04
jechaliśmy autokarem nr 1 do Makarskiej. gdyby nie postój 2,5 godziny w Katowicach i jazda z zawrotną predkością, aby nadrobić stracony czas to byłoby ok. sama Makarska super, duzo sie dzieje, ceny podobne do naszych. no i wszędzie pod górkę. wracalismy autokarem 8, potwierdzam, kierowca niski z wąsami mało przyjemny - też czepiał sie o dywanik, a potem zjechał z trasy bo odpoczywał. wracalismy 28 godzin do Warszawy, ale dało sie wytrzymać. naszym zdaniem nie było źle, ewentualnie mogliby by lepiej zorganizować transport, ale dalismy radę.
autor: ~Gosia

Do Anki - 2011-08-30 18:55:27
Pewnie warszawianka normalka, oceniłem sytuacje jak obiektywnie a ty jak do kazdego posta na tym forum musisz wtrącic swoje 3 grosze. Logistyka biura jest poniżej dna i tyle.
autor: ~Gnom

oskar - 2011-08-31 01:11:34
:/
autor: ~wowa

do Gnom - 2011-08-31 08:43:48
Może warszawianka, a może nie... a ty co masz kompleksy to nie moja wina i pisać na forum mi nikt nie zabroni, bo po to ono jest, żeby wyrażać swoje opinie. A jak logistyka biura ci się nie podoba to następnym razem zmień biuro na lepsze np. Neckermana, wyjedź na wycieczkę za 5000 zł, i wtedy będzie idealnie. I jeszcze jedno zanim zaczniesz obrażać ludzi popatrz na siebie i swoje zachowanie, którego moim zdaniem ci brakuje.
autor: ~Anka

umowa - 2011-08-31 09:26:13
uwazam ze kazde biuro bez wzgledu na cene swojej oferty powinno wywiazac sie z umowy ,wtedy nie będzie niedomówien jak tu i teraz .Chocby uz te sławne wc w autokarach wszędzie w katalogach jest wyszczególnione ze jest ,ale jak sie chce z niego skorzystac to juz jest mały problem ,moze to nie wina biura tylko kierowców ale to rzutuje na biuro .
autor: ~Piotrek

transport - 2011-08-31 10:31:37
Wykupiłam w Oskarze sam transport do Rumuni. Po przeczytaniu wszystkich opnini zaczełam sie zastanawiac czy to faktycznie dobry pomysł, jednak muszę przyznmac, że transport niczego sobie. Może tylko w jedną stronę w autokarze było mało miejsca, ale ogólnie nie było AŻ tak źle jak tu co niektórzy piszą. Kierowcy mili, zabawni,pomocni, pilot o wszystkim informował, dobra organizacja+ świetna organizacja w biurze. Jedyne na co mozna narzekac to długośc podrózy, gdyz trzeba spędzic na niej ok. 30 godz x.x , no ale wiadomo, że to już nie zalerzy praktycznie od nikogo tylko od odległosci.
autor: ~Pasztecik

Do Piotrek - 2011-08-31 12:50:27
Zgadzam się z tobą , że każde biuro bez względu na cenę powinno wywiąząć się z umowy, ale gdy ktoś z klientów ma zastrzeżenia to pisze reklamację do organizatora a ten je uwzględnia lub nie. Przeważnie uwzględniają, bo zależy im na kliencie. No i te sławetne WC, które urosło już do rangi wielkiego problemu. Jest taka zasada i nawet jak czytasz umowę o organizacji wycieczki, to tam pisze, że z toalet można korzystać w sytuacjach, wyjątkowych, bo kierowcy robią częste postoje przeważnie na stacjach benzynowych, gdzie toalety są bezpłatne i można rozprostować nogi. A to, że niektórzy kierowcy zamykają na klucz... może nie powinni , ale z drugiej strony chyba sobie zdajesz sprawę jakie by były zapachy po 30 godz. no i przy inteligencji naszych niektórych turystów, to ja się panom kierowcom wcale nie dziwię, że wybierają taki sposób a nie inny. Każdemu normalnemu człowiekowi, chyba zależy żeby jechać w jak najlepszych warunkach i nie wdychać smrodku z toalety, prawda Ja w zeszłym roku jechałam do Grecji i z toalety można było normalnie skorzystać, ale każdy z nas załatwiał potrzeby na postoju nawet nasza najmłodsza bo 5-letnia podróżniczka też i nikomu z tego powodu korona z głowy nie spadła , ale to zalęży tylko i wyłącznie od nas samych i nie ma tu żadnej winy biura
autor: ~Anka

Vlora - 2011-08-31 12:55:32
Gnom hmm ciekawe kim jestes, ja się z Toba całkowicie zgadzam, droga krzyżowa to jest ich transport jest daremny. Jezdziłam autokarami po europie np Sinbadem i wiele wiele godzin czasem nawet dłużej niż do tej vlory ale był konfort i kultura. Jednym słowem chamstwo i drobnomieszczaństwo ale tacy ludzie też sa. Prawda jest taka ze w samym hotelu super jedzenie w restauracjach bardzo dobre, ale tej drogi im nie odpuszcze. Obdukcje lekarska zrobiłam, TO DLA TEJ PANI CO SIĘ TAK SMIAŁA, zapewne po zawododówie i z miesnego nvm. Zobaczymy co zrobią, pozew też można złożyć. Polecam biuro Oskar hotel miły zgodny z opisem klamki złote, ich flote starych trupów odradzam. PS. Walizke za 800 zł tez mi zniszczyli, a kierowcy nie raczyli poinformoważ, że nasz bagaż był przeszukiwany oczym dowiedzielismy się przy wyciaganiu bagażu na Słowacji.
autor: ~Blondyna

?? - 2011-08-31 16:00:17
jak mogli przeszukać wam bagaż?? chyba trosze przesadzacie. walizka leży w luku bagażowym, tak jak 50 innych i raczej podczas postoju na stacji benzynowej nie otwieraja walizek i nie sprawdzają ich.
autor: ~Gosia

walizka - 2011-08-31 16:59:50
torbe nam przeszukali na granicy wegierskiej jak wsadzalismy w luk bagazowy torba była zamknieta potem celnik ja musiał otworzyc bo otwierali wegrzy na granicy ale ze przeszukiwali nikt nam nie powiedział, oprócz tego na walizce mamy od spodu dziure która się zrobiła w autokarze Karlika bo wcześniej jej tam nie było
autor: ~Blondynka

blondyna - 2011-08-31 20:54:02
Ty to naprawde jesteś blondyna i to nierozgarnieta jak celnik chce to ryje po bagazach i w dupie ma Ciebie i Twoj bagaz
autor: ~turysta

turysta - 2011-08-31 22:58:12
Ale kierowca moze powiedzieć ze bagaż jakiś sprawdzali, i jaki. W simbadzie czy zawadzkiem to jeszcze kierowcy mówia nie dosc ze jaki to czyj, ale tam panuje kultura...
autor: ~Blondynka

blondynka - 2011-09-01 13:51:00
i myslisz sobie, ze kierowca bedzie informował, ze celnik sprawdza np.czerwoną walizkę i białym napisem 8i szukał jej właściciela?? no chore. za bardzo przesadzasz. owszem wady są, ale czego oczekiwać za 1200 za 10 w Chorwacji. nie pasuje autokarem, to jedź samochodem, nikt ci walizki nie uszkodzi, ale za to przeszuka nagranicy na pewno. na lotnisku też moga uszkodzić bagaż, albo wysłać do innego miasta i też bedziesz jechała na biuro??
autor: ~turyści

Turyści - 2011-09-01 14:22:56
nie 1200 a 1400 nie chorwacja a Albania tani kraj, pokój kosztuje 30 euro za dzien czyli za sam pobyt tam powinnismy płacić polowe, biorą 700 zł to chociaż nie powinni przesadzać ludzi do autokarów z gwoździami i nie niszczyć ich mienia.
autor: ~Blondynka

Turyści - 2011-09-01 14:24:50
Zresztą czego oczekiwać od kierowców którzy woża ludzi w gorszych warunkach niż było w uni, i słowem porządkowym u nich jest "kurwa i chuj"
autor: ~Blondynka

Był ktoś w willi Rosso w makarskiej? Prosze o pomoc. - 2011-09-01 14:33:26
Witam. Piszę z zapytaniem czy był ktoś z Was w willi Rosso w Makarskiej? Jak wygląda tam zakwaterowanie, pokoje, wyposażenie kuchni, lokalizacja willi etc. Za wszelkie info. bede ogromnie wdzięczna. A może polecacie jakaś inną sprawdzoną wille w Makarskiej, chodzi o studio 2osobowe, ważne żeby był aneks kuchenny i oddzielna łażienka.
autor: ~Monika

DENTA - 2011-09-01 15:59:42
Mam pytanie czy w pobliskiej okolicy hotelu Denta we Vlorze znajduja sie jakies sklepy i stragany czy wszystko w centrum Vlory?
autor: ~Marcin

Denta - 2011-09-01 19:03:01
W restauracjach obok kupisz wode, napoje fajki, sklepy najbliższe Orikum 4km. Miasto jednej ulicy ale kilka markerów jest. Polecam przy początku taki z drewnianą budą czerwony, bardzo dobrze zaaopatrzony. Do Vlory jest 16 km. Tam są już wieksze markety, ale i wyższe ceny. Nie polecam wymiany pieniedzy w Dencie, kurs o kilka leków niższy. Jedzenie w Dencie kiepskie ale z polska karta meniu przez co znacznie droższe. Polece hotel restaurant Jolly na jedzenie tuż obok denty. W Hotelu jest zakaz trzymania żywości, ale nikt się tym nie przejmuje, po prostu nie bierzesz sprzatania i nie zostawiasz klucza
autor: ~Blondynka

DENTA - 2011-09-01 20:08:17
Dziękuje bardzo za informacje i wskazówki
autor: ~Marcin

Paralia 19 września 2011 - 2011-09-01 20:24:29
Czy moze ktoś wybiera sie z Łodzi? My jedziemy ekipa 4-osobowa i z dystansem czytamy wszystkie opinie.
autor: ~arti504

Marcin - 2011-09-01 20:38:42
Jakby co słóże pomocą. Może powiem coś o wycieczkach na ktore się nie wybraliśmy. Salandra 38 euro od osoby za 800 leków od osoby czyli 24 zł w jedna i 24 zł w drugą suma 48 można dojechac do Salandry busy można złapac około pełnej godziny tuż przy ulicy obok Hotelu. Jest na nich napisa najczesciej Vlora-Saranda-Vlora lub Vlora-Himera-Vlora tu cena 24 zł tam i spowrotem 400 leków od osoby w każdą ze stron. Moim zdaniem opłaca się bardziej na własną reke a juz napewno na piaszczyste plaże i lazurowe morze za przełęczą droga do Himary okolo 90 minut. Rezydentki Izabeli o nic nie proście mija się z celem, sympatyczna miła, ale załatwić niz nie potrafi Jakby jeszcze coś to pytaj
autor: ~Blondynka

Marcin - 2011-09-01 20:51:14
Do Vlory i Orikum kursują busiki do Vlory 100 lek czyli okolo 3 zł do orikum mniej ale i tak te 100 się daje. Z Orikum taksówka 200 leków ale tu tez jest tak ze kierowcy chcą 400 ale jak nie jeden to drugi albo i trzeci którys się skusi. W Orikum jest tani fast food tuż przy wjezdzie:_) ale bez hamburgerów za byrka ich śniadanie w placku przennym okolo 1 euro lub danie głowne 300 lek coś na s (sporo baraniny frytki i sałatka i placek przenny) okolo 2 euro, lezaki na plaży hotelowej płatne 200 leków, nie płaccie pobieraczkowi wiecej chłopak i tak nie rozumie po angielsku, niemiecku czy włosku W Jolly przy plaży z akwarium obok Denty pyszne pizze i spagetti ważywa grilowane, dla obcokrajowców menu w jezyku angielskim, obsługa świetna i wszytko jest świerzutkie Jeżeli palicie to fajki tam są tanie malborasy kolo 7 zł ale ich smak przypomina popularne w polsce, lepiej juz w miescie Camele kupić, jezeli palicie cieńkie polecam przywiesc z Polski. We Vlorze są 2 wypożyczalnie aut jedna chyba armency tam sie nic nie da załatwić, i druga na ulicy gdzie jest ich market Neptun obsługa mówi po angielsku niestety gdy my byliśmy aut żadnych nie mieli. Koszt wynajęcia okolo 60 euro
autor: ~Blondynka

flota autobusowa - 2011-09-02 01:38:18
A czy ktoś zauważył ,jak na swojej stronie internetowej Oskar chwali się swoją super nowoczesną flotą autobusową....a na zdjęciu jest "SUPER AUTOBUS NUMER 4"!!! Miałem okazję nim jechać....Jakaś niedopatrzenie ze strony Oskara??!!! Czy może małe FOPA??!!Mam nadzieję ,że żaden z Was tutaj osobiście się o tym nie będzie musiał przekonywać! ;P
autor: ~wowa

Flota autokarowa - 2011-09-02 07:53:19
Autokar nr 8 przystosowany do przewosu dzieci max 165 cm bez klimy i nawiewu, gruchot Autokar nr 2 jest ok obydwoma jechałam i w 2 dało by rade do albanii. Chwalą się też wysoko wyspecjalizowna obsługą kierowców pan w 8 z wąsem ma wysoko wyspecjalizowaną łacinke, pan z brodą troszke mniej. Wyspecjalizowna kadra która tylko wyjedzie z polski i na słowacji mandacik dostaje spowrotem na węgrzech nie mowiac o innym autokarze który załapał 2 w drodze powrotnej. Wczasy z oskarem TAK pod warunkiem ze transport własny albo samolot. Aha dodam ze do ich floty należy autokar karlik z wystającymi metalowymi elementami z siedzeń, a luk bagażowy musi miec to samo skoro mam dziury w bagażu, tu kultura osobista kierowców również zostawia wiele do życzenia
autor: ~Blondyna

blondynka - 2011-09-02 12:03:40
W ubieglym roku to nawet kierowca prosil by turysta sam mial pokazac co ma w torbie i uslyszal a co kurwa sam nie potrafisz .Super kultura,no i celnik widocznie rozumial co mowi i byly jaja wywalic szystkich z aurokaru i przeryl go dokladnie zabral dziesiatki utelek alkoholu i wor fajek .Tak wiec nie wiadomo co lepsze
autor: ~turysta

do opinii - 2011-09-02 14:01:36
wracaliśmy 28 godzin autokarem nr 8. nie był I świeżości, ale klima działała bez problemu. Co was obchodzi, jak odzywaja sie do siebie kierowcy?? nie chcesz, to nie słuchasz i po problemie. wasze opinie trzeba czytać z duzym dystansem - wiekszość z nich jest nieźle przesadzona. naszym zdaniem nie było źle, każdy przed wyjazdem zdaje sobie sprawę, ze podróz będzie długa i męcząca wiec czego tu oczekiwać?! oczywiście biuro ma swoje wady, jeżeli chodzi o organizację transportu, ale da sie wytrzymać.
autor: ~Gosia

Gosia - 2011-09-02 15:21:15
Sory ale jeżeli mówią do siebie ok, ale mi ewidentnie pan z wąsem powiedział "Ja tu byłem pierwszy Kurwa" zachowanie takie jest naganne samo w sobie, a wyzywanie Pana z wąsem do ludzi stojących że "wywaliliscie kurwa wycieraczke i teraz kurwa bedzie bez" jest poniżej poziomu najgorszego buraka. Co do podrózy to Simbad czy Zawadzkie umi zadbać o klienta i mimo że jachałam z jednym az do Hiszpani, chamstwa, grubiaństwa nie było, za to było miejsce na nogi nawet po rozłożeniu siedzeń, a w autokarze 8 nawet siedzieć jest cieżko. Chyba że się ma do 165 cm wzrostu.
autor: ~Blondynka

turysta - 2011-09-02 15:29:06
To się wywozi z kraju tyle ile można, zawsze można zaznajomić się z prawem państw do których się wjezdza, ile czego można wwieść i wywieść z danego Państwa. Pozabierał ludziom, pech, prawo jest dla wszytkich do przestrzegania. Brak znajomosci prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. W tym wypadku celnik miał calkowitą racje że zabrał. Jak się dobrze poszuka to się znajdzie informacje o wszytkim w dobie internetu każdy znajdzie to co by chciał znaleść.
autor: ~Blondynka

Hiszpania - 2011-09-02 19:11:27
Witam czy ktoś może coś napisać o loret demar wybieram się i prosze o info
autor: ~Halina

LLoret de mar - 2011-09-02 20:01:23
LLoret de Mar to bardzo rozrywkowe miasteczko.Wieczorem tłumy młodzieży wędruje do dyskotek których jest bardzo dużo.Bardzo ładna plaża z drobnym żwirkiem czyściutka woda.Prosto z plaży można popłynąć gdzieś np.do pobliskiego Tossa de mar przepięknego miasteczka z białymi domkami.W lloret de mar przy plaży stoi zamek (nowy)są scieżki na skałach na wieczorne spacery z pięknymi widokami na plażę oraz morze
autor: ~Jagna

Makarska - 2011-09-02 20:23:15
Zdecydowałam się dodać post bo sama cenię sobie przed wyjazdem opinie tych, ktorzy skorzystali z wypoczynku w danej miescowości za pośrednictwem danego biura. W ubieglym roku byłam w Makarskiej - uczciwie polecam! Miasteczko malownicze, piekna długa plaża, fajne disco. Byłam w villi Natalia - aktualnie widzę, że nie ma jej w ofercie, a szkoda. Dobrze wyposażony apartament - w kuchni na prawdę wszystko co trzeba. Jedyny mały minus to odleglośc do morza - 650m., trochę czuć łydki jak wchodzi się pod górę ostatnie odcinki. Natomiast villa Bernarda - tam wysłałam rodzicow - dużo niżej polożona i wszytsko ok. Osobiście nie jechałam autokarem, ale rodzice nie mieli zastzreżeń - bez usterek, częste postoje, klima, względnie czysto. Toaleta zarezerwowana dla "naglych wypadków". W przyszłym roku planuję Hiszpanię - czy ktoś był? Proszę o opinię i wskazanie w którym hotelu był pobyt i jak wygląda obiado-kolacja? Czy to jest w formie szwedzkiego bufetu?
autor: ~Klaudia

Hiszpania - opinie o hotelach - 2011-09-02 20:26:18
Proszę napiszcie o hotelu w którym spędzaliście wakacje, jak wyglądają obiado-kolacje? i inne spostrzeżenia. Jak długo trwa podróż? Z góry wielkie dzięki !
autor: ~Klaudia

Makarska - willa ROSSO był ktoś? - 2011-09-03 18:59:59
proszę o jakieś inf. na temat ww. willi
autor: ~lolo

Paralia 19 września 2011 - 2011-09-04 03:00:36
Ponawiam, czy ktos wybiera sie do Paralii 19 września 2011? No i moze jakies szczegoly, jesli ktos byl juz w tym roku?
autor: ~arti504

Rumunia - 2011-09-04 11:11:11
Mam pytanie - czy był ktoś z BT Oscar w Rumunii w HOTEL STELLA MARINA *** ? Bardzo proszę o informacje.