turyści
menu menu

Menu główne
Strona głowna Patronat medialny Logowanie Nasze recenzje Informacje prasowe Mapa strony Kontakt Linki
Turyści
Wypoczynek
Informacje o hotelach
Na forum
Szukaj na stronie

Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 4

statystyka
subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Partnerzy
Artykuły > Hotele w Bułgarii > Hotel Tia Maria
Hotel Tia Maria - opinia, opinie, informacje

       Hotel Tia Maria znajduje się w najbardziej znanym kurorcie w Bułgarii obok Złotych Piasków - o nazwie Słoneczny brzeg. Usytuowany jest w odległości 450 metrów od bezpłatnej piaszczystej plaży i posiada ***+

       Hotel oddany do użytku w roku 2004. Sklada się ze 124 pokojów na pięciu piętrach, a także dwóch wind, restauracji, lobby baru, sejfu przy recepcji.

     Wszystkie pokoje są dwuosobowe z możliwością jednej lub dwóch dostawek. Klimatyzowane, z łazienką, sejfem, lodówka, telewizją satelitarną, telefonem oraz balkonem.

    Podczas pobytu korzystasz z basenu, brodzika, sportów wodnych na plaży.

    Korzystasz z śniadań oraz obiadokolacji w formie bufetu.

Podyskutuj o hotelu Tia Maria na forum. Kliknij.

 

 

komentarz[2] |

Komentarze do "Hotel Tia Maria"

droga na plażę - 2008-07-30 13:30:24
Te 450 metrów to chyba jest liczone w prostej linii, bo to plaży trzeba niestety trochę drogi nadłożyć i na pewno nie jest to zaledwie 450 metrów. Długą drogę wynagradza za to wspaniała plaża z czyściutkim piaskiem. Jest nieco zatłoczona, ale czego można oczekiwać po takim popularnym kurorcie?
autor: ~Marta85

TIA MARIA dla "normalnych" ludzi... - 2011-09-19 19:15:42
Byłam w tym hotelu w sierpniu 2011 wraz z przyjaciółmi. Hotel należy do grupy dla mniej wymagających. Jedzenie przez 3 dni było zimne, po interwencji rezydentki było lepiej. Jedzenia wystarczająca ilość, jednak najczęściej codziennie to samo, jednak wybór dość duży. Brakowało nam smacznej (lub przynajmniej wypijalnej) kawy lub herbaty i żółtego sera. Biały ser w kilku odmianach, raczej regionalnych, więc nie każdemu smakował. Pan "szef" jadalni z uśmiechem grzecznie prosił o pozostawienie wniesionych na jadalnię toreb i plecaków na bocznym stoliku - nic nie wolno było wynieść z jadalni. Pani "essesman" na recepcji wcale nie taka straszna, potrafiła obsłużyć z uśmiechem, choć o zrozumieniu w języku angielskim raczej trudno mówić. Pokoje w sumie bez większych zarzutów - klimatyzacja działała sprawnie, cały czas, wystarczyło w miejsce blaszki od kluczy włożyć jakąkolwiek kartę - mogła być rabatowa do apteki Ręczniki były wymieniane co dwa, trzy dni, choć do śnieżnobiałej czystości było im daleko. Były wyprane, ale niektóre miały plamy. Zresztą na jedną osobę "przypadał" jeden duży ręcznik....i tyle. Pościel wymieniana było po tygodniu pobytu. Czystość podobna jak z ręcznikami. Panie sprzątające nie robiły żadnego problemu z przyjściem później, choć porozumienie z nimi wymagało języka migowego Lepsze są pokoje, których okna nie wychodzą na hotelowy basen - dość głośno od basenu i praktycznie cały dzień palące słońce uniemożliwiające przebywanie na balkonie. Pokoje z widokiem na hotel Amaris praktycznie cały dzień miały cień na balkonie, a i tak odczuwało się palące słońce, z tym, że nie grzało bezpośrednio na siedzących przy stoliku. Felerem dla starszych osób i ludzi z małymi dziećmi są windy. Najczęściej działała tylko jedna, mieszcząca sześć osób. Czekanie na nią zajmowało czasami kwadrans. Więc trzecie piętro, na którym mieszkaliśmy było optymalne do wchodzenia po schodach. Nie zazdrościłam wszystkim, którzy mieszkali na piątym piętrze. Ponadto "szwankował" system zamykania drzwi windy, zamykała się po kilkunastu sekundach bez względu na to, czy ktoś w tym czasie wchodził - potrafiła przytrzasnąć wchodzącego. Położenia hotelu w sumie nie budzi zastrzeżeń. Do plaży spacerem było kilka minut, nam zajmowało to maksymalnie 10 minut; do centrum, czyli głównego deptaka droga była trochę dłuższa - kilka naście minut, ale dzięki temu było dość cicho. W odległości 50 m od hotelu znajduje się supermarket Perla, dość bogato zaopatrzony w alkohole i inne potrzebne rzeczy Około 250 m od hotelu znajduje się drugi supermarket Mlodosc. Lepiej zaopatrzony i na dodatek ceny w nim niższe. Na butelce 0.7 bułgarskiej miętówki, można było zaoszczędzić prawie 2 lewa, czyli 4 złote. Podobnie było z innymi produktami - tańsze o około 30%. Jednak w tym markecie - czynnym podobnie jak Perla - całodobowo, najlepiej zakupy się robiło w nocy, kiedy kolejki do kas liczyły pojedyncze "sztuki", a nie jak w ciągu dnia, kiedy do kasy staliśmy prawie pół godziny. Jednak za cenę tańszych zakupów. Wymiana pieniędzy w hotelu odbywała się bez problemów, na mieście warto korzystać z kantorów Crown. Trafiliśmy na inny kantor, który wykorzystywał "czeski" błąd. Tablica przed kantorem pokazywała kurs 1,96 lewa za 1 Euro, a tablica w środku już inny kurs - 1,69 lewa za Euro. Naszą czujność obudził fakt dość wysokiego przelicznika - "normalny" przelicznik to 1,90 - 1,92 lewa za Euro. Po wymianie było by "po ptakach", nam udało się wycofać w odpowiednim momencie. Generalnie bardzo miło wspominam pobyt w Tia Maria i z wyjątkiem drobnych opisanych wyżej niedociągnięć hotel oferował warunki pobytu adekwatne do ceny.
autor: ~Ela



Chcesz dodac dlugi komentarz? Dodaj go w konkursie i wygraj nagrody!

podaj: imię
e-mail
temat
tre¶ć
 

Turysci na Facebooku

Biura podróży - opinie
Reklama
Ankieta
Gdzie w 2014 roku na wakacje?
Egipt
Tunezja
Turcja
Hiszpania
Grecja
Chorwacja
Bułgaria
Włochy
Inny kierunek
Niestety - zabraknie środków na

[wyniki | ankiety]
Najpopularniejze wyjazdy
Kalendarz
Listopad
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 
© 2004 turysci.info. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.033 | powered by jPORTAL 2